Strona główna Blog Strona 1583

Poznań: Bardzo zła jakość powietrza. Zakaz ogrzewania kominkami i piecami

0
Znów mamy w Poznaniu przekroczony poziom pyłów PM10. Z tego powodu do północy obowiązuje zakaz palenia w piecach i kominkach wszędzie tam, gdzie jest alternatywne źródło ogrzewania.

Ze względu na stwierdzone wczoraj (na stacji automatycznego pomiaru jakości powietrza WIOŚ) przekroczenie 24-godzinnego poziomu dopuszczalnego PM10 i prognozowane utrzymanie przekroczenia, zakazuje się dzisiaj od godziny 0:01 do 23:59 stosowania źródeł ciepła wykorzystujących paliwa stałe nie spełniających wymagań Ekoprojektu (piec, kocioł lub kominek), jeżeli mieszkanie, dom lub lokal użytkowy posiada równolegle drugie źródło ciepła z miejskiej sieci cieplnej, gazowe, elektryczne, pompy ciepła lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu.

Głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest spalanie paliw stałych (węgla i drewna) w kominkach, piecach kaflowych także typu „koza” oraz w kotłach węglowych.

Podstawę prawną stanowi uchwała Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z dnia 18.12.2017 r., nr XXXIX/942/17, w sprawie wprowadzania na obszarze miasta Poznania ograniczeń lub zakazów w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. Uchwała ta nazywana jest popularnie „antysmogową”.

Przy podwyższonym stężeniu zanieczyszczeń nawet pojedyncze ich źródło (np. kominek) znacznie pogarsza lokalnie jakość powietrza. Najbardziej narażone są na zanieczyszczenia powietrza dzieci, osoby starsze oraz przewlekle chore. Dlatego tak ważne jest, żeby wszyscy przestrzegali dzisiaj zakazu spalania paliw stałych. Wszyscy, którzy zauważą nieprzestrzeganie zakazu, proszeni są o poinformowanie straży miejskiej pod nr tel. 986.

UMP

Polska: 11 008 zakażeń w kraju. To mniej niż wczoraj

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 11 008 zakażeniach w Polsce. Wczoraj było ich 13 397. Jest też mniej zgonów – 400.

„Mamy 11 008 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1453), wielkopolskiego (1249), pomorskiego (1027), kujawsko-pomorskiego (967), zachodniopomorskiego (951), śląskiego (885), warmińsko-mazurskiego (825), łódzkiego (704), dolnośląskiego (647), lubelskiego (388), małopolskiego (388), lubuskiego (343), podlaskiego (307), podkarpackiego (261), świętokrzyskiego (192), opolskiego (179)” – podało ministerstwo. – „242 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarły 122 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 278 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 305 774/28 956 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano ponad 46,7 tys. testów na koronawirusa.

MZ

Złotów: Pożar domu o świcie

0
Około godziny 6.30 zauważono ogień w połowie bliźniaka w miejscowości Łąkie w powiecie złotowskim. Gasiło go 11 zastępów strażaków.

Ogień zauważono dopiero wtedy, gdy objął dach budynku. Jak przypuszczają strażacy, wcześniej musiał się tlić na poddaszu, a źródłem pożaru był zapewne komin.

Po kilku godzinach ogień udało się ugasić. Na szczęście nikt nie ucierpiał w pożarze.

Wielkopolska: 1249 zakażeń koronawirusem

O 1249 zakażeniach koronawirusem w regionie poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też niestety 48 zgonów, w tym 12 z powodu koronawirusa, a 36 – chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 3
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 90
Powiat gnieźnieński 55
Powiat gostyński 8
Powiat grodziski 15
Powiat jarociński 12
Powiat kaliski 17
Powiat kępiński 18
Powiat kolski 6
Powiat koniński 32
Powiat kościański 11
Powiat krotoszyński 15
Powiat leszczyński 7
Powiat międzychodzki 11
Powiat nowotomyski 40
Powiat obornicki 32
Powiat ostrowski 40
Powiat ostrzeszowski 11
Powiat pilski 31
Powiat pleszewski 10
Powiat poznański 226
Powiat rawicki 14
Powiat słupecki 15
Powiat szamotulski 39
Powiat średzki 46
Powiat śremski 25
Powiat turecki 13
Powiat wągrowiecki 9
Powiat wolsztyński 15
Powiat wrzesiński 48
Powiat złotowski 24

Kalisz 24
Konin 17
Leszno 12
Poznań 258

MZ

Poznań: Spokojny i cichy Sylwester

0
Spokojniej, mniej tłumnie – i ciszej. Tak bawili się poznaniacy w tym roku na Sylwestra. Przestrzegali też zaleceń o pozostaniu w domach. Nawet strażacy mieli mniej pracy niż zwykle.

Wszystkie tradycyjne miejsca, w których spotykali się mieszkańcy stolicy Wielkopolski, by świętować koniec starego i początek nowego roku, świeciły pustkami. Dowodzą tego nie tylko zdjęcia, ale też… niezwykły porządek na ulicach, niespotykany zazwyczaj po hucznych zabawach. Przed 6.00 rano poza pojedynczymi płatkami kolorowej folii w zasadzie nie było widać w centrum żadnych innych śladów zabawy sylwestrowej, a Stary Rynek, Półwiejska czy plac Wolności świeciły pustkami.

Wielkopolscy strażacy także uważają minioną noc za wyjątkowo spokojną – odnotowali tylko około 70 interwencji, a zazwyczaj w Sylwestra jest ich kilkaset. Zwykle strażacy muszą gasić pożary wywołane przez fajerwerki. Podobnie było i w tym roku, ale takich pożarów było znacznie mniej. Były też stosunkowo niewielkie: pożary śmietników czy krzaków spowodowane nieostrożnym wypuszczaniem fajerwerków czy petard.

Poznań: Rok 2020 rokiem pandemii i inwestycji

0
Ulica Gdyńska, nowa trasa z pętlą przy Unii Lubelskiej i nowa organizacja ruchu na Głogowskiej. To najważniejsze inwestycyjne zmiany w mieście w 2020 roku.

W sierpniu zakończono budowę trasy tramwajowej wraz z pętlą przy ul. Unii Lubelskiej, która poprawiła możliwości dojazdu do centrum mieszkańców tamtej części Poznania. Tych obecnych, ale też tych, którzy w przyszłości zamieszkają na terenach pomiędzy rondem Żegrze a ulicami Wagrowską, Hetmańską i Unii Lubelskiej. Bo teraz, gdy jest już wygodne połączenie tramwajowe, można tam już budować osiedla.

We wrześniu z kolei uroczyście został otwarty dwupasmowy odcinek ul. Gdyńskiej, od granic miasta do zjazdu przy Centralnej Oczyszczalni Ścieków. To nie tylko ulica – to cały układ komunikacyjny z dwoma rondami, dzięki którym w tym rejonie znacznie poprawiło się bezpieczeństwo.

Zakończyła się przebudowa ulicy Taczaka i Garncarskiej, oddano do użytku całkowicie odnowioną ul. Jarochowskiego, pojawiła się zieleń na ulicy Kwiatowej, a na Karmelickiej są nowe chodniki – i także zieleń. Trwają prace przy nowych nasadzeniach wzdłuż ulicy Królowej Jadwigi.

Na Rynku Łazarskim już stoi konstrukcja pod dach nowej przyszłej hali targowej, ale najważniejszą zmianą w tej dzielnicy jest zmiana organizacji ruchu i jego znacznie spowolnienie na Głogowskiej. Na odcinku między ulicami Berwińskiego i Stablewskiego kierowcy mają teraz do dyspozycji jeden pas w każdą stronę, a rowerzyści zyskali pas rowerowy. Uspokojenie ruchu pozytywnie wpłynęło na bezpieczeństwo i komfort mieszkania przy tej głównej ulicy Łazarza.

Od 1 lutego 2021 roku na Łazarzu i Widzie będzie obowiązywała Strefa Płatnego Parkowania, która pozwoli mieszkańcom nieco odetchnąć i łatwiej znajdować miejsca parkingowe w okolicach domu. Natomiast w 2020 roku trwały prace przy wyznaczaniu nowych miejsc parkingowych, zmianach organizacji ruchu i montażu parkomatów.

Miasto wprowadziło też wiele zmian w organizacji ruchu z powodu pandemii koronawirusa – by poruszanie się po mieście było bezpieczniejsze dla jego mieszkańców. Zmiany widać m.in. na: Poznańskiej i Jeżyckiej, Libelta (pomiędzy al. Niepodległości a placem Cyryla Ratajskiego), Młyńskiej (Nowowiejskiego – Solna), Krakowskiej, Łąkowej, Kwiatowej i Karmelickiej. Ruch został także uporządkowany na ulicach Śródki, co także poskutkowało spowolnieniem ruchu w tej dzielnicy, zwłaszcza na ulicy Bydgoskiej. By poprawić bezpieczeństwo przebudowano skrzyżowanie ulic Hetmańskiej i Dmowskiego.

Powstało też wiele buspasów, które usprawniły poruszanie się komunikacji publicznej. Część jako tymczasowe rozwiązania, np. w związku z budową trasy tramwajowej na Naramowice, inne, jak m.in. na ul. Garbary na stałe, by poprawić bezpieczeństwo i zlikwidować stanie w korkach przez autobusy miejskie.

Pandemia przyspieszyła też wprowadzenie programu zwiększającego bezpieczeństwo przy szkołach, gdzie zaczął obowiązywać zakaz ruchu samochodów lub jego znaczne ograniczenie w tym czasie, gdy uczniowie idą do szkoły albo z niej wracają. Pilotażowo „kwadrans dla bezpieczeństwa” wprowadzono na ul. Brandstaettera, gdzie mieszczą się dwie szkoły podstawowe: nr 38 i 83.

W 2020 roku wyremontowano, zbudowano chodniki albo posadzono zieleń przy ponad stu ulicach w Poznaniu, między innymi Kordeckiego, Elbląskiej, Tarnobrzeskiej, Wyłom, Maczka i innych. Rowerzyści dostali nowe trasy: wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej, nowe odcinki Wartostrady czy DDR przy ul. Dolna Wilda. Na Piątkowie wyremontowano drogę rowerową przy ul. Mieszka I, a na Starym Mieście powstała brakująca część Rowerowej Obwodnicy Centrum na ul. Kościuszki i Krakowskiej.

Sporo ważnych inwestycji trwa albo rozpoczęło się w 2020 roku – to oczywiście budowa trasy tramwajowej na Naramowice wraz z infrastrukturą drogową. Za kilka miesięcy gotowy będzie pierwszy odcinek, dzięki któremu tramwaj dojedzie do ul. Włodarskiej. Cała trasa ma być gotowa wiosną 2022 roku.

Trwa także i mocno daje się we znaki przebudowa ronda Rataje oraz budowa nowego wiaduktu i układu komunikacyjnego w ciągu ulicy Kurlandzkiej. Na Wildzie trwają prace związane z remontem ul. Wierzbięcice, a na Jeżycach zaczęła się budowa nowej części ul. św. Wawrzyńca. Trwa także remont placu Kolegiackiego, który nieco się przedłużył z powodu badań archeologicznych. Trwają prace przy budowie trzech nowych parkingów typu park&ride przy stacji PKP Strzeszyn, rondzie Starołęka oraz ul. Św. Michała, które zostaną oddane do użytku na początku 2021 roku.

Z innych inwestycji w 2020 roku warto odnotować odnowienie zabytkowych budynków oświatowych (przy ulicach: Berwińskiego, Różanej, Działyńskich), zakończenie przebudowy wraz z nową części przedszkola przy ul. Biskupińskiej. Coraz bliżej jest też zakończenie budowy sali gimnastycznej przy SP 68 na os. Sobieskiego, Centrum Szyfrów Enigma, pływalni na os. Zwycięstwa, czy nowych mieszkań przy ul. Opolskiej.

Nie udało się natomiast zacząć remontu płyty Starego Rynku – ale ponieważ przetarg został już ogłoszony, jest nadzieja, że rozpocznie się wkrótce.

UMP

Nowy Rok: Zawody w… obserwowaniu ptaków

0
Ile gatunków ptaków można zaobserwować w ciągu miesiąca? A ile w ciągu roku? Miłośnicy ornitologicznych obserwacji na świecie zrobili z tego prawdziwe zawody…

W krajach anglojęzycznych chęć zrobienia tzw. Wielkiego Roku, czyli zobaczenia jak największej liczby gatunków pomiędzy 1 stycznia a 31 grudnia to już kilkudziesięcioletnia tradycja. Od paru lat także rozwija się w Polsce.
– Parę lat temu skosztowałem tego szaleństwa – tak Wielki Rok określa prof. Tryjanowski z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu – ale nie sądzę, by ściganie się to była najlepsza rzecz na relaks i chęć cieszenia się ptasia obecnością. Zwłaszcza że rekord to niczym mityczne sky is the limit! W ciągu 2015 roku amerykański ptasiarz, podróżnik i pisarz Noah Strycker łącznie wypatrzył 6042 gatunki, a szczegółowe wyniki zaprezentował w książce Ptaki nie znają granic. Dla tych co nieco znają ptaki, zasięgi ich występowania i biologię to niemal niewyobrażalna granica. To jak zdobycie ponad połowy ośmiotysięczników w ciągu roku. Przepraszam za użycie alpinistycznego porównania, ale chodzi o to, by podkreślić wagę tego dokonania. Zwykły śmiertelnik po prostu nie ma szans!

Zdaniem profesora Tryjanowskiego lepszy jest zdrowy realizm niż rzucanie się z motyką na słońce i proponuje miłośnikom ptaków cztery pakiety:
1. Dla zupełnie początkujących – 12 gatunków rocznie, co oznacza jeden nowy gatunek na miesiąc. Niby niewielkie wyzwanie, ale od czegoś trzeba zacząć. Najlepiej poznać podstawowe gatunki, i zapewne to takie właśnie będą. Kawka, gawron, wróbel domowy, mazurek, bogatka, szpak, kapturka, kos czy sroka. Cieszmy się ich widokiem, zapamiętajmy cechy ich upierzenia i charakterystyczne głosy. Porównania z nimi będą zdecydowanie pomagać w stawianiu późniejszych ptasiarskich kroków.
2. Dla średniozaawansowanych – 52 gatunki rocznie, czyli 1 gatunek na tydzień. To pakiet realistyczny do wykonania nawet bez wychodzenia z domu; wtedy właściwie nabiera rumieńców. Po prostu z okna czy z ogrodu, choć takie podejście wymaga już dobrej znajomości ptaków.
3. Dla zaawansowanych – 100 gatunków, po prostu setka i nie ma co za wiele tłumaczyć.
4. Dla twardzieli – 365 gatunków rocznie, codziennie nowy. Bardzo trudne, czy też praktycznie niemożliwe, do wykonania w ciągu roku, wyłącznie na obszarze Polski. Bez wyjazdu z kraju, najlepiej do tego w kilka miejsc i w inną strefę klimatyczną ani rusz. A i tam to wcale nieproste. Potrzeba czasu, zapału i pieniędzy. No i otwartych granic!

Ptaki można obserwować praktycznie zawsze i wszędzie. We dnie i w nocy, w trakcie słonecznej aury, mżawki, a nawet śnieżycy. Na wsi, w mieście, na pustyni i w naturalnym lesie tropikalnym. Wszystko to ma swój urok. Odkrywa się go zagłębiając się w teorię i praktykę obserwacji ptaków. Uwaga! To bardzo wciąga.

A gdyby ktoś potrzebował pomocy w przedstawieniu choćby najpospolitszych gatunków, to Uniwersytet Przyrodniczy zaraz po pandemii ponownie zaprosi na spacery ornitologiczne.

UPP

Nowy Rok na świecie, czyli jak świętują w innych krajach

0
Trzeba mieć pełne usta, ubranie w kropki albo… życzenia do spalenia. Noworoczne zwyczaje w wiele krajach mogą dziwić. Ale wszystkie mają na celu przyciągnięcie szczęścia i powodzenia.

Jako pierwsi tradycyjnie powitali 2021 rok mieszkańcy Kiribati na Pacyfiku, bo już o godzinie 11.00 naszego czasu. Godzinę później świętowali Nowozelandczycy, a o 15.00 – Australijczycy. W obu tych kraju tradycją są pokazy fajerwerków z okazji nadejścia Nowego Roku, chociaż w tym roku odbyły się bez zgromadzeń ze względu na pandemię.

O 17.00 nowy rok rozpoczął się w Azji – w Chinach, choć chiński Nowy Rok zaczyna się w lutym, to także i dziś wielu Chińczyków ubrało się na czerwono, co ma przynieść szczęście i powodzenie. Z kolei w Tajlandii z okazji Nowego Roku zazwyczaj odbywa się Full Moon Party, czyli zabawa na plaży z okazji pełni księżyca – akurat w tym roku jest księżyc w pełni na Sylwestra, co nie zawsze się zdarza. Gdy tak jest, sylwestrowa zabawa staje się jeszcze bardziej huczna. Z kolei na Filipinach tego dnia wszystko powinno być okrągłe: jedzenie, ubranie – najlepiej w grochy – i prezenty. Oczywiście najlepszym okrągłym prezentem jest zawsze moneta…

W Moskwie Nowy Rok rozpocznie się o 22.00 i wtedy należy spalić swoje życzenia noworoczne, które oczywiście zawczasu spisało się na kartce. A popiół trzeba wsypać do kieliszka z szampanem i wypić.

O 1.00 nad ranem zaczynają świętować Anglicy i Szkoci – tu bardzo ważne jest, żeby pierwszy gość, jaki przekroczy próg w nowym roku, zrobił to prawą nogą i przyniósł prezenty. Wtedy cały rok będzie pomyślny. Szkocki sylwester nazywa się Hogmanay i trwa aż cztery dni, a kończy się paradą z pochodniami nad brzegiem morza, której kulminacyjnym momentem jest spalenie łodzi wikingów.

W Hiszpanii z kolei Nowy Rok należy rozpocząć z pełnymi ustami. Przed północą trzeba sobie przygotować 12 winogron i zjadać je po jednej przy każdym uderzeniu zegara o północy. Ma to gwarantować szczęście na przyszły rok.

O 4 nad ranem zaczyna się Sylwester w obu Amerykach – w Rio de Janeiro z tej okazji odbywa się wielka fiesta na plaży Copacabana. Wszyscy są ubrani na biało, bo ten kolor tego dnia przynosi szczęście i odstrasza złe duchy. By się spełniły życzenia, trzeba wejść do morza i przeskoczyć siedem fal wypowiadając je – ale nic z tego nie będzie, jeśli się nie przyniosło prezentów dla bogini mórz, Yemanji, kosmetyków, lusterek albo kwiatów, które się wrzuca jako ofiarę do wody.

Natomiast w Nowym Jorku na Times Square wszyscy czekają na opuszczenie z wieżowca Times Square One Ball Drop, czyli gigantycznej kuli, która o północy wybucha płatkami konfetti, które spadają na bawiących się.

Jako ostatni powitają Nowy Rok mieszkańców Hawajów – również tradycyjnymi imprezami na plaży.

Sylwester, fajerwerki i policja, czyli jak to robić bezpiecznie

0
W tym roku policja i straż pożarna powinny mieć mniej kłopotów z pożarami, ranami i innymi skutkami fajerwerków ze względu na apel premiera o nieprzemieszczanie się. Ale zawsze warto przypomnieć zasady bezpieczeństwa. Tak na wszelki wypadek.

W Polsce zgodnie z prawem nie wolno używać wyrobów pirotechnicznych w miejscach publicznych poza dwoma dniami: 31 grudnia oraz 1 stycznia. Jedynie przy szczególnie uroczystych okazjach zgodę na dodatkowe użycie fajerwerków poza tymi terminami może wydać właściwy wójt, burmistrz, prezydent miasta.

Fajerwerków nie można sprzedawać osobom niepełnoletnim – a każdy, kto to zrobi, może zostać ukarany grzywną, a nawet więzieniem do 2 lat. Dlatego co roku policja apeluje, by zgłaszać funkcjonariuszom przypadki sprzedaży dzieciom materiałów pirotechnicznych. To właśnie one najczęściej padają ofiarami niewłaściwego używania fajerwerków. Dzieci nie powinny również same ich odpalać – zawsze powinny to robić pod opieką dorosłych.

Co roku w Polsce dochodzi do kilkuset zranień, poparzeń i pożarów z powodu fajerwerków. Czasami powodem jest niewłaściwe użytkowanie – czasami kupno fajerwerków z niesprawdzonego źródła i kiepskiej jakości. Dlatego zawsze należy kupować tego rodzaju materiały u sprawdzonych dostawców, a nie z tymczasowych straganów.
– Pamiętajmy, że fajerwerki są materiałami wybuchowymi i muszą być używane ostrożnie i zgodnie z instrukcją – przypominają policjanci z Komendy Głównej Policji.

Przed zakupem materiałów pirotechnicznych należy sprawdzić, czy obudowa nie posiada żadnych wad mechanicznych: pęknięć, przerwań, wgnieceń czy wybrzuszeń, jej elementy składowe są dobrze ze sobą połączone i nie przesuwają się, a na opakowaniu jest nazwa producenta wraz z danymi adresowymi. Do wyrobu powinna być dołączona instrukcja obsługi w języku polskim.

Wyrób przeznaczony do pionowego ustawienia na podłożu lub wkopania w ziemię, powinien być też wyposażony w oprzyrządowanie, pozwalające na właściwe ustawienie w sposób wykluczający przewrócenie lub przechylenie się w trakcie działania. Natomiast petarda przeznaczona do trzymania w dłoni powinna posiadać uchwyt zapewniający bezpieczne utrzymanie podczas palenia (nigdy nie próbujmy odpalać z dłoni nieprzeznaczonych do tego środków pirotechnicznych!).

Korzystając z fajerwerków należy starannie wybrać miejsce, by odpalenie było bezpieczne, nikomu nie zrobiło krzywdy i niczego nie zniszczyło. Na pewno nie powinno to być pomieszczenie zamknięte oraz miejsce, gdzie łatwo może dojść do pożaru.

Od odpalanego ładunku należy zachować bezpieczną odległość i stać z boku, a już na pewno nie pochylać się nad nim. Jeśli po odpaleniu fajerwerku lub wypaleniu lontu okaże się, że nie eksplodował, nie należy podchodzić, aby sprawdzić, co się stało.

Absolutnie nie należy odpalać jakichkolwiek środków pirotechnicznych pod wpływem alkoholu. Z petard i fajerwerków należy też zrezygnować wtedy, gdy mamy psa lub kota albo gdy zwierzęta mają nasi sąsiedzi. Większość zwierząt bardzo źle znosi huki i błyski, mogą uciec podczas spaceru lub rozchorować się ze strachu, więc dla ich spokoju i bezpieczeństwa lepiej z takiej zabawy zrezygnować.

KGP

Wielkopolska: Uwaga na mgły i gołoledź!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed mgłami i marznącymi mgłami powodującymi gołoledź. Ostrzeżenie dotyczy całej Wielkopolski.

W całym regionie może wystąpić gęsta mgła ograniczająca widoczność do 100 metrów. Drogi mogą być śliskie – mgła może zamarzać, powodując gołoledź.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc., a ostrzeżenie obowiązuje od 31 grudnia, od godziny 20.00 do godziny 9.00 rano 1 stycznia.

Poznań: HAH prosi o pomoc!

0
Kultowy klub założył zrzutkę na utrzymanie, bo nie ma już innego wyjścia. Wszyscy, którzy go wesprą, mogą liczyć na karty klubowe do wykorzystania w klubie – gdy już zostanie ponownie otwarty.

„Rok 2020 delikatnie mówiąc nas nie rozpieszcza. Od przeszło 8 miesięcy nie jesteśmy w stanie rozwinąć skrzydeł tak jak to mieliśmy w zwyczaju” – napisali właściciele klubu na portalu zrzutka.pl prosząc o pomoc. – „Sytuacja pandemiczna oraz nakładane przez rząd niezrozumiałe i nielogiczne obostrzenia uderzają bezpośrednio w Wasz ukochany klub, a nasz najlepszy dom. HAH Poznań to kolebka tęczowej zabawy, która działa i gości od przeszło 9-lat, a jej fundamentem zawsze było tolerancja i akceptacja. Zależało nam od początku, żeby to było miejsce, gdzie każdy może poczuć się swobodnie niezależnie od koloru skóry, pochodzenia, wyznania czy orientacji. Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i nie czekać na wyimaginowaną rządową pomoc”.

Każdy może wspomóc klub na zrzutka.pl – i może też dostać coś w zamian. Wszyscy, którzy wpłacą 100, 250, 500 i 1000 złotych, otrzymają odpowiednie karty klubowe do wykorzystania w HAH Poznań zaraz po powrocie do normalnego funkcjonowania.

Poznań: Czy sklep straci koncesję na alkohol? Okoliczni mieszkańcy mają nadzieję, że tak

0
Gdy sklep przy Górnej Wildzie zaczął sprzedawać alkohol – skończył się spokój mieszkańców okolicznych kamienic. Bójki, kradzieże i traktowanie klatek schodowych jak toalety stało się codziennością.

O problemach mieszkańców kamienicy przy ulicy Górna Wilda 73 napisał „Głos Wielkopolski”. Ich zdaniem otwarcie całodobowego sklepu z alkoholem spowodowało, że amatorzy mocnych trunków włamują się do ich budynków i na klatkach schodowych urządzają głośne imprezy, nierzadko zakończone bójkami. W kamienicach jest ciągle brudno, bo pijący nie tylko zapominają zabrać ze sobą puszek i butelek po alkoholach, ale też często traktują klatkę jak darmową toaletę.

Mieszkańcy budynku regularnie wzywają policję, która potwierdza częste interwencje w tym miejscu – w 2020 roku było ich już 18. Jednak wizyta policji pomaga na krótko. Po jakimś czasie pijackie awantury zaczynają się na nowo. Nie pomagają nowe zamki i monitoring, bo pijący kompletnie się tym nie przejmują.

Doprowadzeni do ostatecznie lokatorzy wystąpili do urzędu miasta z wnioskiem o odebranie sklepowi koncesji na alkohol. Uważają, że gdy całodobowy sklep zostanie zamknięty – skończą się problemy z pijakami na klatkach. A są tego zdania dlatego, że przed otwarciem tego sklepu nie mieli problemu z pijanymi, mimo że w okolicy jest kilka sklepów, w których bez problemu można kupić alkohol – tyle że w dzień. Pijacy, wyrwane zamki i odchody na klatkach pojawiły się razem z całodobowym sklepem z alkoholem.

Jednak Wydział Działalności Gospodarczej i Rolnictwa na podstawie informacji otrzymanych od policji i straży miejskiej uznał, że nie ma podstaw prawnych do odebrania sklepowi koncesji. Bo zarzut sprzedaży alkoholu nieletnim i nietrzeźwym, który stawiali mieszkańcy, nie potwierdził się, a do zakłócania porządku… dochodziło zbyt rzadko. Zgodnie z przepisami gdyby zakłócenia porządku miały miejsce co najmniej dwukrotnie w ciągu 6 miesięcy, wtedy byłaby podstawa do cofnięcia koncesji. A dochodziło do nich rzadziej. Jak to możliwe, skoro policja stwierdziła, że interweniowała w tym miejscu 18 razy w ciągu 12 miesięcy – nie wiadomo.

Jednak, jak informuje biuro prasowe prezydenta, 22 grudnia wpłynęła kolejna skarga na działalność sklepu – i tym razem tak umotywowana, że urząd wszczął postępowanie administracyjne w sprawie ewentualnego cofnięcia zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Jeśli uda się udowodnić, że do zakłócania spokoju i porządku dochodzi właśnie z powodu alkoholu sprzedawanego przez ten sklep – koncesja zostanie cofnięta.

 

Wielkopolska: Sześć nowych wozów strażackich za frekwencję już dojechało

0
Wozy strażackie zdobyte w kampanii profrekwencyjnej „Bitwa o wozy” trafiły do Wielkopolski. Nowe pojazdy już są w jednostkach w Zielątkowie, Margoninie, Mielcuchach, Pakosławiu, Powidzu i Obrzycku.

W przekazaniu pojazdów uczestniczył Maciej Bieniek, wicewojewoda wielkopolski. A były one witane w swoich jednostkach wyjątkowo uroczyście.

Przekazane wozy ratowniczo-gaśnicze to efekt ogłoszonej latem akcji przyznającej wozy strażackie za najwyższą frekwencję w wyborach prezydenckich. W pierwszej turze wyborów do zdobycia było 16 pojazdów (1 samochód na każde województwo), natomiast w drugiej turze było to 49 pojazdów (1 samochód na każde z 49 byłych województw).

Do Wielkopolski ostatecznie trafiło sześć samochodów, które już rozpoczęły swoją służbę w Zielątkowie, Margoninie, Mielcuchach, Pakosławiu, Powidzu i Obrzycku.

W całej Polsce do jednostek ochotniczej straży pożarnej trafiło 65 samochodów o łącznej wartości 52 000 000 zł.

WUW

Stobnica: Akt oskarżenia jest, ale oskarżeni nie przyznają się do winy

0
Sześć osób usłyszało prokuratorskie zarzuty w sprawie nielegalnej inwestycji w Puszczy Noteckiej, czyli zamku w Stobnicy. Ale nie przyznają się do winy.

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu zatrzymała początkowo, jak informowaliśmy, siedem osób. Jednak zarzuty postawiono tylko sześciu, bo siódma zmarła. Oskarżeni to między innymi urzędnicy obornickiego starostwa i nadzoru budowlanego, główny architekt i jeden z inwestorów. Wszyscy usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków, brak rzetelnej weryfikacji dokumentacji projektowej i prowadzenie nielegalnej inwestycji, a także zarzut poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i przestępstwo przeciwko środowisku. Grozi im do 8 lat więzienia.

Oskarżeni nie przyznają się do winy, a kilkoro z nich odmówiło składania zeznań. Pozostali, którzy się na to zdecydowali, w wielu przypadkach nie udzielali wyjaśnień twierdząc, że nie pamiętają. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu skierowała już akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald-Jeżyce.

Ta niezwykle tajemnicza inwestycja spółki D.J.T z Poznania (spółka należy do Dymitra i Tymoteusza N., synów jednego z założycieli firmy Solar) powstaje od 2015 roku w Stobnicy, w samym sercu Puszczy Noteckiej, między Obornikami a Obrzyckiem. Budowla nazwana zamkiem liczy sobie 15 kondygnacji, w tym jedna podziemną, ma też lądowisko dla śmigłowców i imponującą salę balową. Powstaje też niezgodnie z prawem – Starostwo Powiatowe w Obornikach wydało pozwolenie na budowę, mimo że to obszar Natura 2000, gdzie jakiekolwiek inwestycje są zakazane. Poza tym pozwolenie opiewa na budowlę zajmującą dwa hektary – a obiekt zajmuje znacznie więcej.

Ministerstwo Środowiska złożyło wniosek do prokuratury o zbadanie inwestycji – i to właśnie dało efekt w postaci zatrzymań, a później aktu oskarżenia dla sześciu osób. Przez swoją decyzję w sprawie zamku w Stobnicy stanowisko stracił też wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. Bo uznał pozwolenie na budowę za nieważne, ale nie wstrzymał inwestycji.

Ranking TOP 3 Sklepów z zabawkami online

Wszyscy eksperci są zgodni: dzieci uczą się, bawiąc, a zabawki to narzędzia, które pozwalają im odkrywać świat, w którym żyją. Dlatego wchodzą w interakcję z otoczeniem poprzez zabawę.

Ponadto zabawki zapewniają mnóstwo radości i szczęścia, co pomaga im budować poczucie własnej wartości. Są istotną częścią życia każdego dziecka i doskonałym narzędziem do rozwijania zdolności motorycznych oraz poznawczych. Korzystając z wyobraźni, dzieci mogą stworzyć własną krainę marzeń za ich pomocą.

Na naszej liście znajdziesz najlepsze sklepy z zabawkami online dla wszystkich, wypełnione niezbędnymi produktami dla dzieci w korzystnych cenach. Dzięki tysiącom produktów w magazynach na pewno znajdziesz w ich ofercie coś, co zajmie Twoje maluchy. Te firmy kładą duży nacisk na rozwój umiejętności Twojego dziecka i dążą do sprzedaży wyłącznie zabawek najwyższej jakości, które zachęcają do nauki i kreatywności.

Jeżeli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad doborem idealnego sklepu i głowiłeś nad pomysłem na wartościowy prezent w korzystnej cenie, to teraz już na pewno nie będziesz żadnych mieć wątpliwości gdzie kupić zabawki dla dzieci!

3. Humbi

Sklep Humbi to prawdziwa gratka dla każdej mamy i dziecka. Zdobył nawet 3 miejsce w rankingu Opineo w tym roku. Oferuje spełnienie marzeń dla każdego małego brzdąca. Są tu zarówno rzeczy znanych marek, jak i produkty niespotykane i unikatowe. Znajdziesz tu zabawki edukacyjne i popularne postaci z bajek, wciągające puzzle oraz gry planszowe.

Wszystkie produkty to nie chińskie podróbki, ale rzeczy najwyższej jakości, dobrane pod kątem zarówno wieku, jak i indywidualnych zainteresowań Twojego malucha. Dzięki tym zabawkom nie wydasz fortuny, a Twoje dziecko zyska przedmiot, który będzie razem z nim dorastać. To ważne, aby Twoje pociechy miały przyjaciela na poziomie, dlatego koniecznie zastanów się nad niepowtarzalną ofertą od Humbi. Oszczędzi Ci to przetrzepywania internetu w poszukiwaniu idealnej zabawki i kupisz ją w dobrej, konkurencyjnej cenie.

2. Mamito

Mamito to ponad 50 000 produktów od znanych producentów, więc jeśli zastanawiałeś się, gdzie można kupić zabawki, to masz już odpowiedź. Z tak bogatej oferty z pewnością wybierzesz prezent idealny, który Twoje dziecko pokocha i dołączy do swojej zabawkowej ferajny. Znajdziesz tu szeroki wybór produktów edukacyjnych, które pomogą Twojemu dziecku się rozwinąć albo wybierzesz najlepszą zabawkę interaktywną.

Nie brakuje tu lalek, klocków, pojazdów oraz puzzli, czyli tego, co wszystkie dzieci lubią najbardziej. Znajdziesz tu też rzeczy z atestami dopasowane do wieku dziecka. Możesz tu też kupić rowerek trójkołowy albo rower klasyczny. Idealne na prezenty na święta i na co dzień produkty.

Każdego dnia trafisz tu na promocje i rabaty, dlatego zajrzyj już dziś i sam się przekonaj! Gwarantujemy, że się na nim nie zawiedziesz. Bo z taką ofertą znajdziesz w tym sklepie chyba prawie wszystko!

1. Maludas

Nasz niedościgniony numer 1 to oczywiście sklep Maludas. Nie ma chyba aktualnie lepszego sklepu na rynku. To przede wszystkim miejsce z zabawkami ekologicznymi zapewniającymi rozwój Twojemu dziecku. To różnorodne produkty wykonane z drewna pokrytego farbami, a także nasz typ – zabawki szumisie (specjalistyczne zabawki usypiające).

To też grzechotki, klocki, trampoliny – dostosowane do różnego wieku naszych pociech rzeczy. Ale przede wszystkim zabawki budzące wyobraźnię, wyjątkowe i działające na zmysły. Dobrze wiemy jak ważne są wysokiej jakości rzeczy jeśli chodzi o dziecko, a sklep ten zapewnia w tym zakresie wsparcie pierwszej klasy.

Dodatkowo nie jest on tylko miejscem dla najmłodszych, bo właściciele pomyśleli również o rodzicach. Dzięki temu sklep łączy w sobie oferty zabawek z meblami dziecięcymi i produktami dla mam takimi jak laktatory i akcesoria. To specjalistyczny sklep z pasją, który powinien odwiedzić zdecydowanie każdy rodzic, w którym właściciele stawiają sobie dobro dziecko ponad wszystko.

Artykuł sponsorowany

17 stycznia: szkoły tak, branża fitness nie?

0
Po 17 stycznia mają zostać częściowo otwarte szkoły podstawowe. Nie ruszy natomiast branża fitness. Taką informację, nieoficjalnie, podało radio RMF FM, które dotarło do planów rządu.

Branża fitness to jedna z tych gałęzi gospodarki – obok hotelarstwa i gastronomii – które najbardziej ucierpiały z powodu pandemii. Od kilku miesięcy praktycznie nie działa, chociaż z klubów fitness mogą korzystać zawodowcy i osoby wymagające zajęć rehabilitacyjnych. A teraz jeszcze okazuje się, że może nie zostać otwarta po 17 stycznia. Tak wynika z nieoficjalnych informacji o planach rządu, do których dotarł RMF.

Wynika z nich, że po 17 stycznia częściowo zostaną otwarte szkoły podstawowe, a konkretnie klasy I-III. Być może zostaną także otwarte stoki narciarskie i hotele. Nie zostanie natomiast otwarta branża fitness i gastronomia, chociaż lokale będą mogły prowadzić działalność na wynos.

Poznań: Do której zrobimy zakupy w Sylwestra i Nowy Rok?

0
Co prawda 31 grudnia teoretycznie jest normalnym dniem pracy, jednak wiele sklepów pracuje krócej, także tych spożywczych. Lepiej więc zakupy zrobić wcześniej i na dwa dni, bo jutro sklepy będą zamknięte.

Markety dziś będą czynne do godziny 18.00 lub 19.00 – wszystko zależy od konkretnej placówki. Aldi, Auchan, Carrefour, Stokrotka, Tesco, Netto i Spar będą czynne do 18.00. Dłużej mogą być czynne sklepy Carrefour Express, krócej – niektóre placówki Aldi. Biedronka, Dino, Kaufland – do 19.00. Po tych godzinach zrobimy zakupy już tylko w mniejszych sklepach, no i w „Żabkach” do 22.00 lub do 23.00. Pamiętajmy tylko, że po 19.00 w Sylwestra zaczyna obowiązywać zakaz czy też zalecenie, jak kto woli – przemieszczania się.

W Nowy Rok sklepy będą zamknięte – w to święto obowiązuje zakaz handlu. Ale czynne mogą być piekarnie, cukiernie, sklepy z prasą, na stacjach paliw i małe sklepy rodzinne, gdzie będzie obsługiwał sam właściciel. Wszystkie pozostałe placówki zostaną otwarte dopiero w sobotę 2 stycznia.

ZUS: Ostatni dzwonek na złożenie dokumentów rozliczeniowych

0
Przedsiębiorcy, którzy chcą skorzystać ze zwolnienia z opłacania składek za listopad, powinni pamiętać, aby przekazać do ZUS dokumenty rozliczeniowe najpóźniej do 31 grudnia. Spóźnienie w tym przypadku uniemożliwi skorzystanie ze zwolnienia.

Branże wymienione w najnowszej tarczy antykryzysowej 6.0 mogą skorzystać ze zwolnienia z obowiązku opłacania składek za listopad czy ze składek za lipiec, sierpień i wrzesień. Mogą także wystąpić do ZUS z wnioskiem o dodatkowe świadczenie postojowe czy jednorazowe dodatkowe świadczenie postojowe.

O zwolnienie z opłacania składek można wnioskować do ZUS od 30 grudnia. Można to zrobić wyłącznie drogą elektroniczną, za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ZUS. Wnioski o zwolnienie składek za lipiec-wrzesień będą przyjmowane do 15 stycznia, a za listopad do końca stycznia 2021 r. Co ważne przedsiębiorcy, którzy chcą skorzystać ze zwolnienia z opłacania składek za listopad, powinni pamiętać, aby przekazać do ZUS dokumenty rozliczeniowe najpóźniej do 31 grudnia (chyba, że ktoś jest zwolniony z ich składania). Firmy, które nie złożą do końca roku rozliczeń, nie otrzymają zwolnienia z opłacania składek za listopad.

Dla kogo zwolnienie ze składek za listopad?
Prawo do tej formy pomocy przysługuje przedsiębiorcom z odpowiednim kodem PKD przeważającej działalności gospodarczej na dzień na 30 września br. Chodzi między innymi o przedsiębiorców zajmujących się handlem, gastronomią, pozaszkolnymi formami edukacji, prowadzących obiekty kultury i sportu, a także fizjoterapeutów. Jednym z warunków, które należy spełnić, jest spadek przychodu, o co najmniej 40% w listopadzie w porównaniu do sytuacji z listopada ubiegłego roku.

Zwolnienie ze składek lipiec, sierpień i wrzesień
Wcześniejsza tarcza 5.0 zwana też tarczą branżową, uprawniała określone branże do zwolnienia z obowiązku opłacania składek za lipiec, sierpień i wrzesień 2020 r. Mogli o to się ubiegać płatnicy z sektora turystycznego, hotelarskiego, organizacji i obsługi targów, konferencji, wystaw. Na podstawie Tarczy antykryzysowej 6.0 kolejne branże mogą wystąpić o zwolnienie z opłacania składek za ten okres. Warunkiem jest m.in. spadek przychodu o 75% za pierwszy miesiąc objęty wnioskiem. Wnioski w tej sprawie do 15 stycznia będą mogli złożyć właściciele hoteli i podobnych obiektów zakwaterowania, a także organizatorzy turystyki. Planowana jest także nowelizacja ustawy, która wskaże termin na złożenie takiego wniosku dla płatników z pozostałych branż.

We wszystkich tych przypadkach zwolnienie będzie obejmować także składki opłacone. Jeśli przedsiębiorca je opłacił, będzie mógł uzyskać zwrot nadpłaty lub pokryć nią kolejne składki.

Od 16 grudnia kolejne branże mogą wnioskować o dodatkowe świadczenie postojowe. Chodzi o hotele i podobne obiekty zakwaterowania, działalność organizatorów turystyki, a także działalność obiektów sportowych. Na dodatkowe świadczenie postojowe mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy otrzymali co najmniej jedno świadczenie postojowe (to jeden z warunków). Mogą z niego skorzystać maksymalnie trzy razy, w wysokości wcześniej wypłaconego świadczenia postojowego (2 080 zł albo 1 300 zł). Wypłata dodatkowego postojowego zależy również od spadku przychodu. W miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku przychód musi być niższy o co najmniej 75 procent w stosunku do przychodu uzyskanego w tym samym miesiącu w 2019 r. Na przykład we wniosku składanym w grudniu należy porównać przychody z listopada 2020 i 2019 roku.

Dla kogo jednorazowe dodatkowe świadczenie postojowe
30 grudnia ZUS zacznie przyjmować wnioski o postojowe od kolejnych niemal 40 grup przedsiębiorców – według PKD działalności wymienionego w ustawie. Są to w większości te same rodzaje działalności, które skorzystają z umorzenia listopadowych składek. Aby skorzystać z tego świadczenia przychód z działalności
w październiku albo listopadzie 2020 r. musi być niższy co najmniej o 40% w stosunku do uzyskanego odpowiednio w październiku albo listopadzie 2019 r. Jednorazowe świadczenie postojowe przysługuje
w takiej samej wysokości co wcześniej wypłacone świadczenie postojowe (2 080 zł albo 1 300 zł).

Prawo do jednorazowego dodatkowego świadczenia postojowego dostaną również osoby wykonujące umowy cywilnoprawne (np. zlecenie, dzieło). Chodzi o umowy zawarte do 15 grudnia 2020 roku. Z postojowego skorzystają twórcy, artyści, technicy wspomagający kulturę, architekci i osoby, które świadczą usługi na rzecz muzeów (w zakresie pozaszkolnych form edukacji i przewodnicy muzeów). Wnioski o postojowe w ZUS będą mogli składać od 15 stycznia.

Szczegółowe informacje o warunkach wsparcia z tarczy antykryzysowej 6.0, konkretnych kodach PKD, które skorzystają z pomocy i terminach składania wniosków są dostępne na stronie internetowej www.zus.pl.

ZUS

Poznań: Wypadek na Świętym Marcinie!

0
Około 12.30 na odcinku ulicy między Gwarną a Ratajczaka doszło do wypadku z udziałem tramwaju. Ulica jest zablokowana, tramwaje kursują objazdami.

Linie nr 5,6 i 16 do odwołania jadą przez ul. Mielżyńskiego do ronda Śródka. Natomiast linie nr 9 i 18 są kierowane objazdami przez Kaponierę, Towarową i Matyi.