Górna Wilda

Poznań: Czy sklep straci koncesję na alkohol? Okoliczni mieszkańcy mają nadzieję, że tak

Gdy sklep przy Górnej Wildzie zaczął sprzedawać alkohol – skończył się spokój mieszkańców okolicznych kamienic. Bójki, kradzieże i traktowanie klatek schodowych jak toalety stało się codziennością.

O problemach mieszkańców kamienicy przy ulicy Górna Wilda 73 napisał “Głos Wielkopolski”. Ich zdaniem otwarcie całodobowego sklepu z alkoholem spowodowało, że amatorzy mocnych trunków włamują się do ich budynków i na klatkach schodowych urządzają głośne imprezy, nierzadko zakończone bójkami. W kamienicach jest ciągle brudno, bo pijący nie tylko zapominają zabrać ze sobą puszek i butelek po alkoholach, ale też często traktują klatkę jak darmową toaletę.

Mieszkańcy budynku regularnie wzywają policję, która potwierdza częste interwencje w tym miejscu – w 2020 roku było ich już 18. Jednak wizyta policji pomaga na krótko. Po jakimś czasie pijackie awantury zaczynają się na nowo. Nie pomagają nowe zamki i monitoring, bo pijący kompletnie się tym nie przejmują.

Doprowadzeni do ostatecznie lokatorzy wystąpili do urzędu miasta z wnioskiem o odebranie sklepowi koncesji na alkohol. Uważają, że gdy całodobowy sklep zostanie zamknięty – skończą się problemy z pijakami na klatkach. A są tego zdania dlatego, że przed otwarciem tego sklepu nie mieli problemu z pijanymi, mimo że w okolicy jest kilka sklepów, w których bez problemu można kupić alkohol – tyle że w dzień. Pijacy, wyrwane zamki i odchody na klatkach pojawiły się razem z całodobowym sklepem z alkoholem.

Jednak Wydział Działalności Gospodarczej i Rolnictwa na podstawie informacji otrzymanych od policji i straży miejskiej uznał, że nie ma podstaw prawnych do odebrania sklepowi koncesji. Bo zarzut sprzedaży alkoholu nieletnim i nietrzeźwym, który stawiali mieszkańcy, nie potwierdził się, a do zakłócania porządku… dochodziło zbyt rzadko. Zgodnie z przepisami gdyby zakłócenia porządku miały miejsce co najmniej dwukrotnie w ciągu 6 miesięcy, wtedy byłaby podstawa do cofnięcia koncesji. A dochodziło do nich rzadziej. Jak to możliwe, skoro policja stwierdziła, że interweniowała w tym miejscu 18 razy w ciągu 12 miesięcy – nie wiadomo.

Jednak, jak informuje biuro prasowe prezydenta, 22 grudnia wpłynęła kolejna skarga na działalność sklepu – i tym razem tak umotywowana, że urząd wszczął postępowanie administracyjne w sprawie ewentualnego cofnięcia zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Jeśli uda się udowodnić, że do zakłócania spokoju i porządku dochodzi właśnie z powodu alkoholu sprzedawanego przez ten sklep – koncesja zostanie cofnięta.

 

3 1 vote
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze