poranek po Sylwestrze

Poznań: Spokojny i cichy Sylwester

Spokojniej, mniej tłumnie – i ciszej. Tak bawili się poznaniacy w tym roku na Sylwestra. Przestrzegali też zaleceń o pozostaniu w domach. Nawet strażacy mieli mniej pracy niż zwykle.

Wszystkie tradycyjne miejsca, w których spotykali się mieszkańcy stolicy Wielkopolski, by świętować koniec starego i początek nowego roku, świeciły pustkami. Dowodzą tego nie tylko zdjęcia, ale też… niezwykły porządek na ulicach, niespotykany zazwyczaj po hucznych zabawach. Przed 6.00 rano poza pojedynczymi płatkami kolorowej folii w zasadzie nie było widać w centrum żadnych innych śladów zabawy sylwestrowej, a Stary Rynek, Półwiejska czy plac Wolności świeciły pustkami.

Wielkopolscy strażacy także uważają minioną noc za wyjątkowo spokojną – odnotowali tylko około 70 interwencji, a zazwyczaj w Sylwestra jest ich kilkaset. Zwykle strażacy muszą gasić pożary wywołane przez fajerwerki. Podobnie było i w tym roku, ale takich pożarów było znacznie mniej. Były też stosunkowo niewielkie: pożary śmietników czy krzaków spowodowane nieostrożnym wypuszczaniem fajerwerków czy petard.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze