Strona główna Blog Strona 1661

Wielkopolska: Protesty rolników w regionie

0
Rolnicy znów wyjechali na drogi. W całym kraju odbywa się ponad 200 protestów, jak szacuje organizator, Agro Unia, a kilkanaście także w Wielkopolsce. Kierowcy na utrudnienia mogą się natknąć w okolicach Kórnika.

Jak informuje Radio Poznań, rolnicy nadal domagają się całkowitego odrzucenia „Piątki dla zwierząt” i chcą otrzymać zapewnienie w tej sprawie od premiera. Tłumaczą, że nie wyjechaliby na drogi, bo zdają sobie sprawę z tego, jak trudna jest sytuacja w Polsce, ale od miesiąca nie dostali żadnej odpowiedzi ani od premiera, ani od ministra rolnictwa na swoje postulaty, chcą więc w ten sposób przypomnieć o swoim istnieniu.

Rolnicy zapowiedzieli, że na odpowiedź i spotkanie z premierem zamierzają czekać do piątku, 23 października. Jeżeli nie otrzymają odpowiedzi i propozycji spotkania – zamierzają zaostrzyć strajki. Na drogach mogą stanąć stałe blokady, rolnicy przygotowują też inne formy protestu, choć nie podają, jakie.

el

 

Poznań: Drużyna Strusia prosi o pomoc!

0
Wątpliwości pracowników szpitala Szwajcarskiej budzą zapisy ustawy o tzw. „Dobrym Samarytaninie”. „Jest w niej co najmniej jeden zapis, który jest mocno nie „w porządku” – piszą. I proszą wielkopolskich parlamentarzystów o pomoc w jego zmianie.

Chodzi o zapis dotyczący pracowników medycznych, których wojewodowie będą mogli delegować na pierwszą linię frontu walki z covid-19, często poza miejsce ich zamieszkania. Chodzi tu o mężczyzn do 65 roku życia, a wśród kobiet także karmiące matki. Jedno i drugie jest zdaniem Drużyny Strusia niedopuszczalne.

„Osoby w wieku 60+ to grupa największego ryzyka, jeżeli idzie o przebieg zakażenia” – przypominają.- „Ci ludzie są jeszcze aktywni zawodowo (i bardzo dobrze), leczą w szpitalach, domach opieki, przychodniach… . Nie siedzą pochowani w domach, ale pomagają w miejscach, gdzie aktualnie pracują. Z racji swojego wieku powinni być jednak bardziej chronieni, a nie wysyłani na pierwszą linię, np. do tworzonych szpitali tymczasowych. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku karmiących matek. które również według nowej ustawy będzie można delegować do pracy. To jeszcze bardziej nie w porządku”.

Ponieważ projekt został odesłany do dalszych prac, jest jeszcze czas na zmiany – i to właśnie proszą wielkopolskich parlamentarzystów członkowie Drużyny Strusia. Chodzi o to, by nie wysyłać karmiących kobiet albo „seniorów” na wojnę, tym bardziej że oni i tak od marca uczestniczą w walce z covid-19, czego wiele przykładów jest choćby w szpitalu Strusia.
„Dyżurują, leczą i pomagają. Nie narażajmy ich jeszcze bardziej!” – apeluje Drużyna Strusia. – „Z doświadczenia wiemy, że nie ochronią ich nawet „2 jabłka grójeckie dziennie”…

Swój apel poznańscy medycy wysłali nie tylko do posłów i senatorów z Wielkopolski, ale do Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, Krajowej Izby Fizjoterapeutów, Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Poznaniu. Mają nadzieję, że dzięki takiej pomocy kontrowersyjne zapisy ustawy da się zmienić. Zresztą, jak uważają, nie ma innego wyjścia, bo najgorsze jeszcze przed nami…

Drużyna Strusia, el

Poznań: Zielono na Białej i Niecałej. Będą zmiany w organizacji ruchu!

0
Ponad półtora tysiąca roślin zostanie posadzonych na ulicach Białej i Niecałej. Prace zostaną przeprowadzone wraz ze zmianą organizacji ruchu, związaną z wdrożeniem na Łazarzu Strefy Płatnego Parkowania.

Róże, trzmieliny, lilaki i begonie zamiast aut zastawiających chodniki i utrudniających poruszanie się pieszym. Już niedługo tak będą wyglądać kolejne dwie ulice na Łazarzu. Mowa o ul. Białej i Niecałej, na których posadzona zostanie zieleń niska i drzewa. Będzie to możliwe dzięki uwolnieniu chodników przy obu ulicach od parkujących na nich aut. To ostatnie działanie ma związek z wdrażaniem na terenie Łazarza Strefy Płatnego Parkowania.

Zgodnie z projektem nowej organizacji ruchu, dotychczasowe parkowanie skośne częściowo na jezdni i chodniku zastąpią równoległe miejsca postojowe po obu stronach ul. Białej i Niecałej.

Na uwolnionych chodnikach pojawi się natomiast niemal 900 sztuk krzewów i roślin cebulowych na ul. Białej i blisko 700 krzewów na ul. Niecałej. Ponadto na pierwszej z nich posadzone zostaną dwa klony.

Prace związane z nasadzeniami rozpoczną się w czwartek, 22 października, od ul. Białej. Od tego dnia po stronie północnej obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się. 26 października zakaz obejmie też południową stronę ulicy. Znaki informujące o ograniczeniu parkowania pojawiły się już w terenie. Natomiast na ul. Niecałej zakaz zatrzymywania się obowiązywać będzie od 29 października po stronie zachodniej i od 2 listopada po stronie wschodniej. Pozostawione pojazdy zostaną odholowane na koszt właścicieli.

Zakończenie robót na ul. Białej planowane jest na 30 października, a na ul. Niecałej potrwają one do 20 listopada. Po zakończeniu prac obowiązywać będzie docelowa organizacja ruchu, w tym nowy sposób parkowania, zgodny z projektem SPP.

Całkowity koszt nasadzeń wyniesie 182 tysiące złotych i zostanie sfinansowany ze środków Rady Osiedla Św. Łazarz.

RB, ZDM

Poznań: Forum Rozwoju Miast odwołane

0
IV Forum Rozwoju Miast, które miało się odbyć online 21-22 października, zostało odwołane. Powodem jest rozporządzenie Rady Ministrów zgodnie z którym w strefie czerwonej, a więc w Poznaniu, obowiązuje także zakaz organizacji wydarzeń wirtualnych.

Oświadczenie organizatorów IV Forum Rozwoju Miast:

„Szanowni Państwo,

zlecona przez współorganizatora Forum Rozwoju Miast indywidualna interpretacja prawna opublikowanej 16 października br. nowelizacji rozporządzenia Rady Ministrów, zmieniającej rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, jest niestety jednoznaczna. W obowiązującej na terenie powiatu poznańskiego oraz miasta Poznania strefie czerwonej, oprócz organizacji targów, wystaw i konferencji obowiązuje także całkowity zakaz organizacji wydarzeń wirtualnych. Niestety decyzja ta uniemożliwia nam realizację zaplanowanego w terminie 21-22.10.2020 roku Forum Rozwoju Miast.

W imieniu całego zespołu przygotowującego IV Edycję Forum Rozwoju Miast pragniemy gorąco Państwu podziękować za współpracę, pomoc i zaangażowanie w organizację naszego wydarzenia. Pragniemy równocześnie zapewnić, że jako organizatorzy dołożymy wszelkich starań, aby konferencja odbyła się w innym terminie, o którym Państwa z przyjemnością powiadomimy. Mamy nadzieję, że będziemy mogli spotkać się bardzo szybko i w takim samym składzie, ponad 400 zainteresowanych rozwojem miast gronie. Słowa Sir Kena Robinsona niech staną się mottem spotkania: „Być może nie będziemy potrafili dokładnie przewidzieć przyszłości, ale jesteśmy w stanie ją kształtować”. Dlatego rozmowy o miastach i zastosowanych przez nie rozwiązaniach w międzynarodowym gronie powinny się odbywać pomimo dzisiejszych, niezwykle trudnych realiów, których w Europie i świecie doświadczamy. A może i zwłaszcza teraz”.

Forum Rozwoju Miast to cykl spotkań i debat organizowanych przez miasto Poznań we współpracy ze Związkiem Miast Polskich poświęconych budowie miasta przyjaznego z bezpiecznymi ulicami i terenami do wspólnego spędzania czasu, z nowoczesną edukacji oraz przestrzeniami umożliwiającymi harmonijny rozwój. Tegoroczna konferencja miała być poświęcona tematowi „Bezpieczne ulice” i „Kompetencje XXI wieku”, a miał ją zakończyć Poznański Dzień Energii.

UMP, el

Poznań: Spacer przeciwko zmianom w prawie aborcyjnym

0
22 października Trybunał Konstytucyjny podejmie decyzję, czy pozbawić kobiety możliwości przerywania ciąży ze względu na ciężkie i nieuleczalne wady płodu. Poznaniacy wyszli dziś na spacer na plac Wolności w proteście przeciwko planowanej zmianie.

– Usunięcie ciąży ze względu na wadę i tak w Polsce było trudne ze względu na długość procedur oraz klauzuli sumienia lekarzy i lekarek – mówiły inicjatorki spaceru z Nowego Bytu Feministycznego i Manify. – Teraz stanie się w ogóle niemożliwe. Nie godzimy się na odbieranie nam prawa decydowania o sobie. Kolejny raz politycy chcą decydować o nas i odebrać nam podstawowe prawa reprodukcyjne. Ale moje ciało to moja sprawa.

Działaczki przypomniały, że w Polsce pomoc dla kobiet niepełnosprawnych dzieci kończy się z chwilą przyjścia takiego dziecka na świat. Potem kobieta jest zostawiona sama sobie – system pomocy nie gwarantuje jej ani opieki dla dziecka, ani zasiłku w takiej wysokości, żeby mogła się z niego utrzymać, a przy ciężkich wadach najczęściej potrzebna jest całodobowa pomoc i któreś z rodziców musi zrezygnować z pracy, żeby zajmować się dzieckiem. Ale wtedy już nie ma obrońców życia poczętego do pomocy. Muszą sobie radzić sami.

– Miałam niepełnosprawnego brata, więc doskonale wiem, jak to jest – mówi Maja, która przyszła na protest. – Radziliśmy sobie, moi rodzice i ja, mój tata dobrze zarabiał i mam mogła nie pracować. Ale gdy brat z powodu chorób zmarł w wieku 17 lat, moi rodzice długo nie mogli się pozbierać psychicznie. Już nie mówię o ogromnych pieniądzach wydanych na jego leczenie i rehabilitację, naszych własnych oczywiście, bo państwo nie dało na to ani grosza. Nikomu nie życzę takiego losu. Chcę, żeby każda kobieta miała wybór.

Patryk, chłopak Mai, który razem z nią przyszedł na spacer, zwraca uwagę na inny problem.
– Gdy się pojawia niepełnosprawne dziecko, to nie tylko państwo nie pomaga – mówi. – Bardzo często rodzice nie dają rady i jedno z nich, najczęściej ojciec, odchodzi. Czy kogoś obchodzi, jak sobie poradzi ta kobieta sama? Owszem, dostanie grosze z MOPS pod warunkiem, że nie zarabia. Ale musi zarabiać, bo z zasiłków nie będzie w stanie się utrzymać z dzieckiem, nie mówiąc już o kupnie specjalistycznego sprzętu, jeśli jest potrzebny. Nie umiemy się zająć tymi niepełnosprawnymi, których już mamy, a każemy kobietom rodzić następnych? Dopóki państwo nie będzie w stanie zapewnić takim ludziom opieki na europejskim poziomie – kobiety powinny mieć prawo do aborcji.

Dla Jagody w ogóle nie ma dyskusji w tym temacie.
– Kobiety i tak będą robiły aborcję, czy się jej zabroni czy nie – mówi. – Trzeba więc pozwolić im robić ją w cywilizowanych warunkach, by ograniczyć ryzyko powikłań, no i uniemożliwić zarabianie niebotycznych pieniędzy przez podziemie aborcyjne. Historia uczy, że jeśli kobieta chce usunąć ciążę, a to nigdy nie jest łatwa decyzja, nic jej nie powstrzyma.

Uczestnicy spaceru przeszli z placu Wolności przed komisariat Stare Miasto, Później są rejonowy na Młyńskiej i zakończyli spacer ponownie na palcu Wolności. Tam inicjatorki na płycie napisały numer telefonu do „Aborcji bez granic”. Dla wszystkich dziewczyn, którym może być potrzebny. „Spacerkiem po aborcję. Nigdy nie będziesz szła sama!” – zapewniły na zakończenie.

el

Poznań: ZDM kontroluje… drzewa

0
Czy miasto chce wyciąć drzewa na Stablewskiego? – zaalarmowała nas nasza użytkowniczka, pani Maria. Bo wszystkie rosnące tam klony mają numery namalowane zieloną farbą.

Na zielono zostały oznaczone, jak twierdzi pani Maria, wszystkie drzewa rosnące na odcinku między Kasprzaka a Głogowską.
– Czy to znaczy, że zostaną wycięte? – pyta pani Maria. I zapowiada, że gdyby tak miało być, zorganizuje protest z sąsiadami.

Na szczęście te konkretne oznaczenia drzew nie mają nic wspólnego z wycinka, tylko z pielęgnacją. W Poznaniu rozpoczął się przegląd drzew przyulicznych, zlecony przez Zarząd Dróg Miejskich, który jest przeprowadzany co roku. Specjaliści sprawdzają stan wszystkich miejskich drzew, by żadne z nich nie spadło na samochód, dom – albo na któregoś poznaniaka.

Zdarza się bowiem, że pomimo pozornie dobrej kondycji i zielonych liści w koronie, organy drzewa mogą mieć wady wskazujące na to, że jego stan się pogarsza i drzewo może stać się zagrożeniem dla przechodniów lub samochodów.

Badanie wykonują specjaliści z zakresu ogrodnictwa, leśnictwa, dendrologii i architektury krajobrazu. Podczas przeglądu oceniane są poszczególne organy każdego badanego drzewa (sylwetka, pień, korona, strefa korzeniowa) pod kątem zagrożenia złamaniem, rozłamaniem oraz wywróceniem. Pod uwagę brany jest również wiek rośliny, jej gatunek, cechy siedliskowe i otoczenie, w jakim rośnie.

Gdy już specjaliści ocenią drzewo – zostawiają znak i to właśnie te znaki tak zaniepokoiły panią Marię. Zielony numer i kropka nie oznacza na szczęście drzewa do wycinki, tylko drzewo, które wymaga zabiegów pielęgnacyjnych, np. usunięcia suchych gałęzi. Gdyby kropka i numer były pomarańczowe – już byłoby gorzej. To oznacza skierowanie drzewa do komisyjnego specjalistycznego przeglądu z uwagi np. na zagrożenie wynikające z ryzyka upadku, złamania lub odłamania konarów.

Jak informuje ZDM, w wyniku przeprowadzonego przeglądu powstanie dokumentacja fotograficzna oraz inwentaryzacja drzew zagrażających bezpieczeństwu. Kolejnym krokiem będzie wykonanie koniecznych zabiegów pielęgnacyjnych. Zanim podjęta zostanie decyzja o usunięciu jakiegokolwiek drzewa, przeprowadzony zostanie ponowny, komisyjny przegląd (tym razem z udziałem przedstawicieli ZDM, Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta lub Departamentu Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego oraz specjalistów, autorów pierwszego przeglądu).

Organ wydający zgodę na usunięcie drzewa z pasa drogowego (ze względów zdrowotnych lub bezpieczeństwa) każdorazowo nakłada na ZDM obowiązek posadzenia nowych roślin w ramach rekompensaty. Takie nasadzenia są wykonywane tuż obok miejsca ubytku, chyba że istniejąca infrastruktura (np. podziemna) to uniemożliwia. Wówczas nowe drzewa sadzone są w najbliższej okolicy.

ZDM, el

Poznań: Wraca stała organizacja ruchu na Ściegiennego

0
W nocy z 22 na 23 października (z czwartku na piątek) na ul. Ściegiennego, na wysokości ul. Kordeckiego, wróci stała organizacja ruchu. Zakończyły się już prace drogowe na ulicy.

Dzięki zastosowanym przy budowie kanalizacji deszczowej rozwiązaniom technicznym – przeciskowi pod jezdnią bez konieczności jej rozbiórki, wykonaniem komory startowej i końcowej oraz przewiertowi – utrudnienia w ruchu w ulicy Ściegiennego ograniczono tylko do zamknięcia na czas robót jednego pasa ruchu. Do czwartku uzupełniona zostanie nawierzchnia przy nowej studni, zlokalizowanej w pasie jezdni, po czym kierowcy znów będą mogli korzystać z dwóch pasów ruchu na tym odcinku.

Coraz bliżej jest również do końca robót na ul. Kordeckiego po obu stronach ul. Ściegiennego – do ul. Albańskiej i do ul. Sielskiej. Wykonano już większość prac związanych z kanałem technologicznym i kanalizacją deszczową, ułożono większość krawężników. Trwa budowa nawierzchni jezdni, chodników, zjazdów i miejsc postojowych. Na ul. Kordeckiego pojawi się niebawem nowe oświetlenie. W ramach inwestycji nasadzone zostaną nowe drzewa oraz krzewy, a istniejące trawniki poddane będą regeneracji. Pojawią się też nowe ławki, stojaki rowerowe, kosze na śmieci oraz oznakowanie ulicy.

Zakończenie prac i wprowadzenie docelowej organizacji ruchu zaplanowano na IV kwartał bieżącego roku.

PIM, el

Poznań: Posłanki wysłały pismo do Głównego Inspektora Sanitarnego. Po mailach od pracowników stacji

0
Zgodnie z wczorajszą obietnicą posłanki Małgorzata Janyska i Paulina Hennig-Kloska wysłały pismo do Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie niepokojącej sytuacji w Wojewódzkiej Wielkopolskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Podczas wczorajszej konferencji prasowej poświęconej wynikom kontroli poziomu przygotowania Wielkopolski do pandemii koronawirusa posłanki poinformowały, że otrzymały wiele niepokojących sygnałów od pracowników stacji sanitarno-epidemiologicznych z całego regionu.

– Po naszej kontroli dostałyśmy z panią poseł szereg maili od pracowników powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych z różnych miast Wielkopolski, które zwracają uwagę na szereg nieprawidłowości- mówiła Paulina Hennig-Kloska. – Zarówno na mobbing i presję na nich wywieraną, jak i na to, że po zmianach kadrowych w wojewódzkim sanepidzie zarządza się krzykiem i awanturami.

Posłanki zapowiedziały wysłanie pisma w tej sprawie do Jarosława Pinkasa, Głównego Inspektora Sanitarnego, z apelem o interwencję w tej sprawie. I słowa dotrzymały. Oto treść pisma:

„Szanowny Panie,
do naszych biur poselskich kierowane są skargi i informacje dotyczące trudnej sytuacji placówek Wielkopolskiego Sanepidu oraz prośby o przeprowadzenie w nich kontroli poselskiej. Niepokojące są
zarówno informacje dotyczące braków wsparcia finansowego ze strony Ministerstwa Zdrowia, jak i niedoborów kadrowych w poszczególnych placówkach.

Alarmujące są doniesienia o fatalnym zarządzaniu zespołem pracowniczym Wielkopolskiej Stacji Sanitarno-Epidemicznej w Poznaniu, a także zespołami w innych powiatowych stacjach Sanepidu np. w Wolsztynie czy Grodzisku. Bulwersują, powtarzające się informacje o zmianach kadrowych, w wyniku których niejednokrotnie, zespołami wielkopolskich stacji sanepidu, kierują osoby niekompetentne i bez predyspozycji do zarządzania ludźmi.

Okazuje się, że obciążani ponadnormatywnymi zadaniami pracownicy są zastraszani, mobbingowani i poniżani przez osoby decyzyjne. W przesyłanej do naszych biur korespondencji przywoływane są liczne
przykłady nękania, nadużywania władzy i stanowiska służbowego.

W obliczu narastającej drugiej fali pandemii COVID-19, w dobie gwałtownego wzrostu zakażeń wirusem, trudności w dostępie do placówek Sanepidu w całym kraju, zagrażającej nam wszystkim niewydolności systemu opieki zdrowotnej, informacje o problemach Wielkopolskiej Stacji Sanitarno-Epidemicznej w Poznaniu oraz innych placówek Sanepidu działających w Wielkopolsce są wielce niepokojące i wymagające natychmiastowych działań naprawczych.

W związku z powyższym, zaniepokojone lekceważeniem sytuacji wielkopolskich stacji Sanepidu, zwracamy się do Państwa z następującymi pytaniami:
1. Jakie dodatkowe wsparcie finansowe na walkę z epidemią COVID-19 otrzymały dotychczas Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne Sanepid w Wielkopolsce? Czy takie wsparcie jest przewidywane w kolejnych miesiącach?

2. Czy prawdą jest, że pracownicy nie otrzymali wynagrodzeń za przepracowane w czasie epidemii nadgodziny, jeśli tak, co jest powodem nieregulowania zobowiązań względem pracowników na bieżąco? Proszę też o informacje o wysokości zaległych zobowiązań z tytułów płacowych dla poszczególnych placówek w Wielkopolsce.-

3. W jaki sposób zamierzają Państwo zaradzić niedoborom kadrowym w poszczególnych placówkach Sanepidu w Wielkopolsce? Na ile etatów szacowane są obecnie niedobory kadrowe?

4. Czy wpływały do Państwa dotychczas sygnały świadczące o praktykach mobbingu wobec pracowników w stacjach Sanepidu w Wielkopolsce, zwłaszcza ze strony dyrekcji WSSE w Poznaniu, jeśli tak, czy przeprowadzono w tej sprawie jakieś kontrole?

Biorąc pod uwagę powyższe będziemy zobowiązane za potraktowanie sprawy jako pilnej i wyczerpującą odpowiedź na nasze pytania oraz niezwłoczne podjęcie stosownych działań powstrzymujących negatywne zjawiska i patologie w systemie nadzoru sanitarnego”.

el

Poznań: Koronawirus w Teatrze Muzycznym

0
„Covid-19 pojawił się również i w naszym zespole” – poinformował Teatr Muzyczny na swoim profilu społecznościowym. – „W związku z zaistniałą sytuacją, zmuszeni jesteśmy odwołać niemal w całości październikowy set „Virtuoso”. Na szczęście mamy też dobre wiadomości!”.

Dobra wiadomość to ta, że teatr nie odwołuje spektakli zaplanowanych na 29 i 30 października, lecz tylko przekłada je na 5 i 6 listopada. Bilety zachowują ważność. „Rodzina Addamsów”, która miała być grana w dniach 5-7 listopada i 14-15 listopada, została przełożona na styczeń 2021.

Biuro Obsługi Widza tradycyjnie będzie się kontaktowało z tymi, którzy już kupili bilety.

TM, el

Ile w Polsce wykonano testów na obecność koronawirusa? Wielkopolska jednym z liderów

0
Od początku testowania obecności koronawirusa prym wiodą trzy województwa. Najwięcej wykonuje się ich na Mazowszu, na drugim miejscu jest Śląsk, a na trzecim Wielkopolska.

Liczba wykonanych testów zależy nie tylko od odczynników do ich wykonania, które dany region posiada lub nie – ale też od liczby certyfikowanych laboratoriów zatwierdzonych przez Ministerstwo Zdrowia do wykonywania tych testów. W całym kraju jest ich 211 – najwięcej znów na Mazowszu, bo 31, na Śląsku 24, a w Wielkopolsce – 21. Pozostałe województwa mają ich mniej, jednak, jak przypomina wielkopolski NFZ, znaczenie ma też liczba punktów, w których pobierane są próbki do testów. W Wielkopolsce także i tych punktów jest wyjątkowo dużo: w każdym powiecie naszego regionu działa co najmniej jeden punkt pobrań wymazów, w Poznaniu jest ich aż 7, a w całym województwie – 38.

W tej sytuacji w zasadzie nie powinien dziwić fakt, że to Wielkopolska jest niezmiennie jednym z liderów wykrytych zakażeń koronawirusem. Nie inaczej było w ostatnim tygodniu. Najwięcej testów wykonano w województwie mazowieckim – 856 252. Sporo mniej na Śląsku, który znalazł się na drugim miejscu – 482 953. A na trzecim miejscu znalazła się Wielkopolska – 381 334. Ten wynik zasługuje na uwagę nie tylko dlatego, ze utrzymuje się prawie od początku pandemii, ale też dlatego, że my tu nie mamy ani górników, ani rządu, a to są dwa czynniki, które bardzo wpływają na liczbę wykonanych testów…

Liczba wykonanych testów fot. MZ
Liczba wykonanych testów fot. MZ

el

Poznań: Zakaz prac na Szyperskiej, ale… trwają nadal

0
Zaledwie dziś rano opublikowaliśmy oficjalną informację władz Poznania o zakazie prac na budowie przy ulicy Szyperskiej, gdzie niezgodnie z prawem rozebrano zabytkowy magazyn. Tylko że prace na budowie trwają nadal…

Deweloper buduje tam osiedle, a dwie zabytkowe budowle, magazyn i kapitanat portu rzecznego, miały być jego częścią. Kapitanat jeszcze stoi, ale magazynu już nie ma. Został całkowicie rozebrany, i to niezgodnie z prawem.

Jak poinformowało miasto, prace rozbiórkowe budynku magazynowego przy ul. Szyperskiej zostały przeprowadzone w sposób niezgodny z zakresem i warunkami określonymi w pozwoleniu konserwatorskim (nr 678/2018 z dn. 12.07.2018 r.). Niezwłocznie po stwierdzeniu tego faktu Miejski Konserwator Zabytków wydał decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu działań.

– Niestety, inwestor w sposób całkowicie niedopuszczalny zburzył budynek magazynowy w całości – tłumaczy Joanna Bielawska-Pałczyńska, Miejska Konserwator Zabytków. – Ponadto prace prowadzone były bez wymaganego, ze względu na swoją specyfikę, nadzoru dyplomowanego konserwatora zabytków. Inwestor uzyskując pozwolenie zobowiązał się do określonych działań budowlano-konserwatorskich, których nie dopełnił i tym samym naruszył warunki wydanej decyzji.

Mariusz Wiśniewski zapowiedział, że nie będzie tolerancji dla takich praktyk
– Poleciłem sprawdzenie dokumentów celem zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedział. – Ten inwestor swoją postawą psuje wizerunek nie tylko innym przedsiębiorcom, którzy potrafią działać w zgodzie z prawem, sztuką urbanistyczną i poszanowaniem zasad dziedzictwa – ale i nam jako miastu.

Zarzuty są poważne, ale prace na budowie, jakby nigdy nic, trwają nadal, jak to zauważyli dziś radni ze Starego Miasta.
„A to się deweloper z Szyperskiej przejął wstrzymaniem prac budowlanych!” – napisali na swoim profilu, opatrując komentarz zdjęciem koparki pracującej dokładnie na miejscu dawnego magazynu. Czyli tam, gdzie prace zostały wstrzymane.

Czyżby deweloper miał nadzieję, że – jak to za dawnych czasów bywało – prokuratura umorzy postępowanie ze względu na niska szkodliwość społeczną, a władze miasta nie będą naciskać, bo zapłaci się karę i budowa będzie trwała nadal?

el

 

Gniezno: Nie żyje biskup Bogdan Wojtuś. Zmarł na covid-19

0
Biskup senior archidiecezji gnieźnieńskiej przebywał w szpitalu od kilku dni. To po kontakcie z nim prymas Polski został objęty kwarantanną. Niestety, duchownego nie udało się uratować. Miał 83 lata.

Bogdan Wojtuś był emerytowanym biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej. zakażenie potwierdzono u niego w ubiegłym tygodniu, a do szpitala trafił w sobotę. Niestety, mimo wysiłków służb medycznych nie udało się go uratować.

Z powodu kontaktu z biskupem Wojtusiem na kwarantannie przebywa prymas Polski abp Wojciech Polak.

el

Poznań: Remont „kocich łbów” na Filipińskiej

0
Do końca miesiąca potrwają prace przy remoncie nawierzchni jezdni na ul. Filipińskiej. Jest to jedna z niewielu w Poznaniu, która niemal nie zmieniła się od kilkuset lat. Wciąż są tam „kocie łby” – i pozostaną, ale będą uzupełnione i wyrównane.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, prace będą polegały na przełożeniu istniejącej nawierzchni na odcinku od ul. Bydgoskiej po rynek Śródecki. Tak by nie było wgłębień i nierówności. Dzięki temu znacznie poprawi się estetyka tej coraz popularniejszej wśród poznaniaków i turystów części Poznania.

W związku z tym odcinek ulicy Filipińskiej od 20 października będzie zamknięty dla ruchu. Kierowcy są proszeni o usunięcie pojazdów z miejsc objętych zakazem parkowania.

Trzeba dodać, że Śródka jest jednym z miejsc, gdzie w ramach Pakietu dla mobilności zmienia się organizacja ruchu po to, by mieszkańcy i piesi, a jest tam coraz więcej spacerowiczów, mogli czuć się bezpieczniej.

Koszt remontu to 127 tysięcy złotych i jest on współfinansowany przez Radę Osiedla Ostrów Tumski – Śródka – Zawady – Komandoria.

ZDM, el

Poznań: Jacek Jaśkowiak o szpitalu polowym, idiotach i zamknięciu szkół

0
Jak będzie wyglądał szpital polowy w Poznaniu, czy placówkę przy Szwajcarskiej wspomoże szpital w Gnieźnie i co należy zrobić z idiotami rozpowszechniającymi nieprawdziwe informacje. O tym wszystkim mówił Jacek Jaśkowiak podczas swojej konferencji prasowej.

Prezydent jak zawsze zaczął od statystyki. W Poznaniu mamy 2016 osób zakażonych, w powiecie 1247.
– To są bardzo duże wzrosty – podkreślił prezydent. – Te liczby zatrważająco rosną.
W szpitalu przebywa 388 osób, mniej niż w ubiegłym tygodniu, sytuacja została więc opanowana dzięki działaniom wojewody i utworzeniu łóżek covidowych w regionie, co podkreślił prezydent. Więcej jest osób pod respiratorem, bo 35. Natomiast w izolatorium przebywa 91 osób. Do tej pory wykonano w nim 17 179 testów, mamy 1519 ozdrowieńców i 405 osób zmarło.

Prezydent powiedział, że udało nam się wygospodarować 200 tys. na pilne zadania związane z koronawirusem. Są to pieniądze przeznaczone dla poznańskich organizacji pozarządowych na dofinansowanie środków ochrony dla pracowników czy sprzętu niezbędnego do pracy zdalnej w formie mikrodotacji do 2500 zł.
– Zachęcam, żeby organizacje z tego korzystały i kontynuowały działalność – powiedział prezydent.

Pytania do prezydenta zdominowała kwestia szpitala polowego, który ma powstać na MTP, jak informowaliśmy.
– Sytuacja jest bardzo dynamiczna i ja rozumiem decyzję ministra zdrowia i wojewody, żeby przygotować rozwiązania awaryjne na wypadek dalszych zachorowań i takiej sytuacji, w której obecnie działające szpitale nie będą w stanie przyjąć kolejnych pacjentów – powiedział Jacek Jaśkowiak.

Jego zdaniem decyzja o przygotowaniu tego rozwiązania awaryjnego na targach jest jak najbardziej zrozumiała.
– Ale to nie będzie szpital w ścisłym tego słowa znaczeniu – zastrzegł prezydent. – To rozwiązanie tymczasowe i awaryjne. I nawet jeśli w ciągu najbliższych dni te decyzje zapadną, to nawet jeśli go będziemy mieli w gotowości, to nie znaczy, że on będzie użyty.

Jak powiedział prezydent, decyzja o utworzeniu takich szpitali już zapadła, miasto czeka tylko na jej formalne nadejście. Rola miasta polega na udostępnieniu terenu i wyposażeniu go w łóżka, także z możliwością doprowadzenia tlenu i podłączenia respiratorów. Stanowisk respiratorowych ma być 45, a sprzęt ma dostarczyć z Agencji Rezerw Materiałowych.
– Ale życzyłbym państwu, sobie, ministrowi zdrowia i wojewodzie, żebyśmy z tego awaryjnego rozwiązania nie musieli go wykorzystać – powiedział. – Jeżeli jednak ten wzrost zakażeń będzie następował nadal mimo tych wszystkich obostrzeń, to pewnie będzie to nieuniknione.

Miasto nie będzie też obsługiwać tego szpitala – to kwestia wojewody i zapewne ministra obrony narodowej, bo zdaniem prezydenta, ponieważ personelu medycznego już teraz brakuje, trzeba będzie poprosić o pomoc wojsko, gdzie przecież także jest wielu lekarzy i pielęgniarek, choć prezydent nie wyklucza też powołania tam lekarzy z innych szpitali przez wojewodę, choćby do obsługi specjalistycznego sprzętu, bo tego nie da się nauczyć w tydzień. Komu będzie podlegał szpital – to też decyzja wojewody, ale na pewno będzie współpracował ze szpitalem przy Szwajcarskiej, choćby dlatego, że ta placówka ma ogromne doświadczenie w walce z koronawirusem.

Prezydent podkreślił, że Poznań i MTP są dobrą lokalizacją ze względu właśnie na bliskość szpitala przy Szwajcarskiej. Koszt budowy takiego szpitala to około 2 100 000 zł i miasto ma zapewnienie, że te środki będą zwrócone z budżetu państwa.
– Szpital jesteśmy w stanie przygotować w ciągu 10 dni, jutro ma być decyzja wojewody, kiedy – podsumował prezydent.

Jacek Jaśkowiak odniósł się do pomysłu posłanek Koalicji Obywatelskiej w sprawie przejęcia na szpital zakaźny nowej placówki w Gnieźnie, w której jeszcze nie ma pacjentów, bo dopiero przechodzi odbiory techniczne.
– Uważam, że w tej sytuacji, którą mamy, warto to rozważyć – powiedział. – To zawsze kwestia środków i pytanie, kto by ten szpital prowadził i komu podlegał. To pytanie do prezydenta Gniezna, może do wojewody. Z prowadzeniem każdego szpitala wiążą się przecież poważne koszty. Jakie są w tej chwili możliwości ministerstwa zdrowia, województwa czy samorządu Gniezna – tych szczegółów nie znam.

prezydent odniósł się tez do popularnego ostatnio w internecie filmu, który pokazuje karetki podjeżdżające na sygnale pod szpital, z których wysiadają tylko ratownicy medyczni, bez pacjentów. Film jest bardzo popularny wśród osób uważających, że pandemia to ściema.

– Mamy problem z nadużywaniem wolności słowa i oskarżeniami, które się pojawiają – podsumował takie reakcje prezydent Jaśkowiak. – Każdy idiota może pisać, co chce. Karetki przywożą też krew, osocze, także na sygnale, ponieważ krwi i osocza brakuje. Wrzucanie tego filmu i formułowanie takich zarzutów – no, ja mam nadzieję, że organy państwa podejmą działania wobec osób, które rzucają takie fałszywe oskarżenia. Jestem zwolennikiem wolności słowa, ale nie można wprowadzać w błąd opinii publicznej, bo to może kosztować tak naprawdę życie ludzkie.

Prezydent zwrócił uwagę, że powinniśmy dziś za wszelką cenę doceniać pracę tych, którzy narażają swoje życie i zdrowie, pracując w trudnych warunkach: lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych.
– Takich idiotów, którzy takie filmy wrzucają, należy karać i to stanowczo, bo to jest karygodne – podsumował Jacek Jaśkowiak. – Zamiast dziękować tym wszystkim, którzy są na pierwszej linii frontu, to jeden z drugim idiota wprowadza opinię w błąd i z tym trzeba skończyć.

Prezydent powiedział też, że na Szwajcarskiej jest 5 wolnych zestawów respiratorów z łączami. Remdesiviru już niestety nie ma. Kiedy będzie – nie wiadomo.

Jacek Jaśkowiak odniósł się też do lekceważenia limitów w komunikacji miejskiej. Regularnie wsiada więcej osób niż to dozwolone, zwłaszcza w godzinach szczytu.
– Nie da się tych limitów utrzymać – powiedział. – W MPK również są ludzie na kwarantannie, dochodzi do zakażeń. Łatwo jest taką decyzję podjąć na poziomie premiera, ale to jest nie do zrealizowania. Nie będziemy mieć nagle dwa razy więcej autobusów i tramwajów nie mówiąc już o kosztach, jakie trzeba byłoby ponieść, by tyle autobusów i tramwajów cały czas jeździło, To jest nie do udźwignięcia finansowo, także ze względu na aspekty osobowe. Żaden samorząd nie dysponuje takim budżetem.

By nieco złagodzić problemy transportowe, miasto przedłużyło działanie Poznańskiego Roweru Miejskiego do 7 grudnia. jeśli się uda zmieścić w budżecie, to rowery będą działać nawet do świąt.

Prezydent odniósł się też do sugestii przejścia wszystkich szkół na nauczanie zdalne.
– Na razie próbujemy na poziomie tych największych miast zbierać dane, które by pokazały premierowi, by decyzje podejmowanie w kwestii obostrzeń były bardziej racjonalne i zasadne – wyjaśnił. – Według naszych wstępnych obserwacji, że najwięcej zakażeń miało miejsce w szkołach ponadpodstawowych. Rozumiemy również ten element, który się wiąże z kwestiami ekonomicznymi, czyli że w stosunku do dzieci do klas szóstych, gdyby zostały w domach, konieczne są zasiłki. To są też poważne koszty dla budżetu państwa, a tych środków po tych różnych tekturowych tarczach już za dużo nie zostało albo nie ma wcale.

Według opinii prezydenta nie tylko dzieci w szkołach ponadpodstawowych powinny się uczyć zdalnie, ale też klasy 7 i 8 powinny pójść na nauczanie zdalne, to by zmniejszyło liczbę dzieci w szkołach. Może rozwiązaniem było zamknięcie przy tym poziomie zakażeń i umieralności wszystkich szkół na kilka tygodni – ale to już jest decyzja premiera.
– Mam nadzieję, że te decyzje nie będą tak chaotyczne jako dotychczas – podsumował Jacek Jaśkowiak. – Tego bym sobie życzył, żeby one były podejmowane w oparciu o konkretne dane, a nie dlatego, że komuś się coś wydaje.

Lilia Łada

Września: Ciała ofiar trujących grzybów przejdą kolejne badania

0
Zwłoki mieszkańców osiedla Tysiąclecia we Wrześni, którzy zmarli po zjedzeniu muchomorów, zostaną poddane kolejnym badaniom. To normalna procedura w takich przypadkach.

Jak informuje Radio Poznań, w sprawach dotyczących zatrucia wymagana jest dodatkowa ekspertyza chemiczna i stąd to kolejne badanie. Wyniki będą znane za kilka tygodni.

Obaj mężczyźni, którzy zebrali trujące grzyby, nadal występują w sprawie, ale jako świadkowie, a nie podejrzani. Postępowanie także toczy się w sprawie, a nie przeciwko komuś.

el

Wielkopolska: Powstaje Browar Za Miastem. Dzięki akcji crowdfundingowej

0
Powstaje w Rumianku w gminie Tarnowo Podgórne i będzie produkować 30 tys. hektolitrów piwa. To około 6 mln butelek rocznie. Po miesiącu trwającej nadal emisji crowdfundingowej spółka zgromadziła 1,7 mln zł wpłat.

Jak informuje portal Money.pl, Browar Za Miastem przekonał do inwestycji prawie 350 inwestorów na Crowdway.pl, dzięki czemu zdobył 1,7 mln zł wpłat i mógł ruszyć z budową browaru w Wielkopolsce.

Pierwsze piwa zostaną uwarzone we wrześniu 2021 r., a sama technologia jest innowacyjna, ponieważ polega na zastąpieniu słodu jęczmiennego niesłodowanymi zbożami i pseudozbożami, takimi jak orkisz, amarantus czy komosa ryżowa. Piwo z takimi dodatkami będzie zawierało więcej minerałów, witamin i aminokwasów. Technologia została opracowana przy współpracy z Politechniką Łódzką i zgłoszona do ochrony patentowej.

Browar zainwestował też w sprzęt: warzelnię, 20 zbiorników fermentacyjno-leżakowych, pasteryzator przepływowy i linię do rozlewu w butelki. Ma tam powstać także instalacja fotowoltaiczna dla oszczędności energii. Dzięki nowoczesnym technologiom piwo będzie smaczniejsze i wyższej jakości.

Całkowita wartość inwestycji wyniesie 8,8 mln zł. Fundusze na budowę obiektu oraz urządzenia produkcyjne w kwocie ponad 2 mln zł pochodzić będą ze środków własnych. Browar za Miastem w 2018 roku otrzymał też dotację unijną o wartości 1,85 mln zł, ma też kredyt inwestycyjny i umowę o dofinansowanie z BGK. Dodatkowe środki w kwocie 4,18 mln zł Browar Za Miastem chce zgromadzić przez emisję akcji promowaną w kampanii crowdfundingowej na platformie Crowdway.pl. Minimalna wartość inwestycji dla inwestorów indywidualnych to 330 zł.

Browar Za Miastem działa od początku 2017 roku. Obaj założyciele Tomasz Brycki i Marek Wziątek, przepracowali około 20 lat w branży piwnej, w tym w Kompanii Piwowarskiej.

W 2019 roku Browar Za Miastem sprzedał 4 tys. hektolitrów piwa i zanotował 3,3 mln przychodów. Rok do roku sprzedaż wzrosła o 50 proc. (ilościowo i wartościowo). W drugiej połowie 2019 r., firma osiągnęła rentowność. Plan na ten rok to 4 mln zł przychodów. W 2022 roku firma chce już wypłacać dywidendę w przedziale od 50% do 100% zysku netto. A w 2025 planuje osiągnięcie rocznej wartości sprzedaży 15 mln zł i ponad 3,6 mln zł zysku netto.

el

Poznań: Ostatni budynek na trasie tramwaju na Naramowice wyburzony

0
W ubiegłym roku rozpoczęły się rozbiórki budynków kolidujących z przebiegiem trasy tramwajowej na Naramowice. Wszystkie już zostały usunięte. Ostatni wyburzony budynek to blok, który znajdował się przy ul. Naramowickiej 149a.

Tym samym wolny od kolizji z budynkami jest już cały plac budowy, na którym oprócz trasy tramwajowej powstają także nowe drogi, chodniki i ścieżki rowerowe.

Przypominamy, że od 17 października obowiązuje zmieniona organizacja ruchu w rejonie ul. Słowiańskiej, Sarmackiej i Bolka. W miejscu przecięć z powstającą trasą tramwajową ulice te są nieprzejezdne. Trwają już tam prace rozbiórkowe, m.in. frezowanie nawierzchni. W następnej kolejności przebudowana zostanie infrastruktura podziemna.

Ruch pieszy i rowerowy na zamykanych odcinkach pozostaje częściowo utrzymany, trasy będą się jednak zmieniać wraz z postępem prac budowlanych.

Termin zakończenia robót jest uzależniony od warunków atmosferycznych. Prace przy ul. Słowiańskiej potrwają około pięciu miesięcy, przy ul. Sarmackiej mogą zająć pół roku, natomiast ul. Bolka zgodnie z docelowym układem komunikacyjnym nie wróci już do przejezdności dla samochodów.

PIM, el

Poznań: Spacerkiem po aborcję. Na plac Wolności

0
Nigdy nie będziesz szła sama! – zapewniają członkinie Manify Poznań i Nowego Bytu Feministycznego. I zapraszają wszystkie kobiety na spacer po aborcję. Bo „trochę duszno w tym kraju”, jak twierdzą.

Spacer zaczyna się dziś o 20.00 na placu Wolności, a jego bezpośrednim pretekstem jest posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego zaplanowane na czwartek, 22 października, o godzinie 11.00. Będzie ono poświęcone zmianom w ustawie aborcyjnej, a dokładniej pozbawieniu możliwości przerywania ciąży ze względu na ciężkie i nieuleczalne wady płodu.

„Tak, w tym niezwykle trudnym pandemicznym czasie, gdy system opieki zdrowotnej jest na granicy wytrzymałości, kiedy powinnyśmy skupiać się przede wszystkim na wzajemnym wsparciu i solidarności – trybunał przychylny ordo Iuris, kościołowi i konserwatywnym politykom będzie decydować o tak zwanym kompromisie aborcyjnym. Pandemii nienawiści wobec kobiet ciąg dalszy” – piszą pomysłodawczynie spaceru. – „Trochę duszno w tym kraju. Trzeba się przewietrzyć. Z tego powodu postanowiłyśmy wybrać się na spacer. Zabierz koleżankę, wieszak, latarkę i przejdź się z nami. Nie ma kompromisów! Mimo tego, że chcą nam utrudnić dostęp do aborcji i tak będziemy ją robić!”.

To nie jest zgromadzenie, tylko zwykły spacer, podczas którego należy pamiętać o wzajemnym bezpieczeństwie, zakrywaniu nosa i ust oraz zachowywaniu dystansu.

el

Poznań: Strażnicy miejscy kontrolują zakrywanie ust i nosa

0
Zasłanianie nosa i ust w środkach transportu publicznego to obowiązek każdego pasażera. Straż miejska prowadzi kontrole noszenia maseczek w autobusach i tramwajach.

W sobotę Poznań został objęty czerwoną strefą, w związku z tym strażnicy miejscy sprawdzają, czy pasażerowie w autobusach i tramwajach przestrzegają obowiązku zasłaniania ust i nosa.

– Ci którzy maseczki nie mają, otrzymują ją od patrolu i są proszeni o jej nałożenie – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej. – Strażnicy zgodnie twierdzą, że bardzo rzadko zdarza się, by ktoś jechał bez maseczki.

Ale zdarza się, że maseczki wiszą na brodzie, zasłaniają tylko usta albo zwisają z jednego ucha – i dopiero na widok strażników maseczki są zakładane w prawidłowy sposób…

Strażnicy miejscy apelują, żeby nosić maseczki i dbać o siebie oraz innych. Przypomnijmy, że od wczoraj po ulicach Poznania jeździ pełen skład, czyli 178 tramwajów i 248 autobusów, a więc wszystkie możliwe pojazdy. Jeśli więc któryś z pojazdów będzie musiał być wycofany z trasy do dezynfekcji, bo jechał nim ktoś, kto mógł się okazać zakażony, a nie przestrzegał zasad – nie będzie go czym zastąpić.

SMMP, el