Strona główna Blog Strona 1990

Leszno: Demontaż śmietników osiedlowych. Wkrótce kosze znikną też z przystanków autobusowych?

0
Spółdzielnia Mieszkaniowa Przylesie zdecydowała się na zdemontowanie śmietników osiedlowych. Władze spółdzielni tłumaczą, że wynika to ze strachu przed koniecznością płacenia kar finansowych.

Problem polegał na tym, że część mieszkańców nadużywała małych śmietników, które stały na ulicach, w parkach itd. Zamiast używać ich do wyrzucania pojedynczych rzeczy, bardzo często lądowały w nich domowe worki wypełnione w całości śmieciami. Zgodnie z obowiązującymi przepisami władze spółdzielni powinny śmieci segregować – obecnie w przypadku koszy osiedlowych nie było to możliwe. Stąd padła decyzja o ich demontażu.

Chociaż ta decyzja może być mocno uciążliwa dla części mieszkańców Leszna, to powinno oni się powoli oswajać. Jak podało Radio Poznań, nad podobnym krokiem myśli Miejski Zakład Komunikacji, który chciałby zdementować kosze na śmieci znajdujące się na przystankach autobusowych.

Źródło: Radio Poznań

Konin: Złapany podczas jazdy z narkotykami. Zdradził go… zapach

0
Policjanci z Konina zatrzymali kierowcę samochodu, który miał przy sobie narkotyki. 23-latek wpadł przez charakterystyczny zapach marihuany.

Do zatrzymania doszło kilka minut po północy 13 stycznia 2020 roku. Policjanci postanowili zbadać trzeźwość, jak się okazało 23-letniego, kierowcy Mercedesa. O ile badanie wykazało, że młody mężczyzna jest całkowicie trzeźwy, to policjantów uderzył charakterystyczny zapach palonej marihuany, który wydobywał się z samochodu.

– Kierowca właściwie nie próbował się w żaden sposób tłumaczyć, a na polecenie policjantów, aby wydał przedmioty, których posiadania jest zabronione, posłusznie oddał posiadane narkotyki. Po zważeniu i zbadaniu substancji okazało się, że były to ponad 2 gramy amfetaminy i blisko 9 gramów marihuany. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu – relacjonuje Marcin Jankowski z konińskiej policji.

To jednak nie był koniec akcji. Funkcjonariusze ustalili jeszcze dwójkę mężczyzn, którzy mogą mieć związek z tą sprawą. – Połączone siły policjantów ze Sompolna i kryminalnych z Konina pojawiły się pod dwoma adresami w gminie Skulsk. Do pierwszego z domów mundurowi zapukali jeszcze w poniedziałek 13 stycznia. Po przeszukaniu samochodu 24-letniego mężczyzny znaleźli 16 sztuk saszetek z suszem roślinnym, a także młynek do mielenia marihuany i niewielką wagę. Ten mężczyzna także trafił do policyjnego aresztu – wyjaśnia Marcin Jankowski.

Dwa dni później policjanci złapali jeszcze jednego mężczyznę – 25-latka. Wskazał miejsca, gdzie schowaną miał wagę oraz narkotyki (ponad 10 gramów marihuany). Dodatkowo w jego domu zabezpieczono blisko 20 tysięcy złotych.

Wszyscy zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty. Kierowca Mercedesa posiadania narkotyków, a pozostali handlowania nimi. Za te pierwsze przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Za handlowanie można trafić do więzienia nawet na dziesięć lat.

KMP Konin / op. AS

Ptasia grypa w Wielkopolsce. Wojewoda: „wirus nie jest niebezpieczny dla ludzi”

0
Kolejne przypadki występowania ptasiej grypy na terenie Wielkopolski doprowadziły do tego, że część mieszkańców województwa zaczęła się obawiać czy wirus nie jest dla nich groźny.

Z tego też powodu Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski, wystosował apel do mieszkańców, w którym przypomina m.in. podstawowe zasady zachowania higieny oraz bioasekuracji. – Wirus ptasiej grypy nie jest niebezpieczny dla ludzi. Do tej pory nie notowano przeniesienia infekcji na człowieka – wyjaśnia wojewoda, dodając, że człowiek jeżeli nie zachowuje odpowiednich środków bezpieczeństwa może jednak przenosić wirusa, chociażby na odzieży. I mimo, że on nie zachoruje to istnieje ryzyko, że w ten sposób zarażą się kolejne ptaki.

– W celu zminimalizowania ryzyka przeniesienia wirusa należy przestrzegać podstawowych zasad higieny oraz bioasekuracji przy obsługiwaniu drobiu, tj. unikać kontaktu z ptakami – pamiętajmy, że zarazić się można nawet poprzez dotknięcie piór chorego ptaka, zachowujmy czujność podczas spacerów w parkach; w kontakcie z ptakami (np. w gospodarstwach, gdzie hodowany jest drób) należy używać jednorazowych rękawiczek; myć ręce po każdorazowym zetknięciu z ptactwem, zarówno dzikim, jak i hodowlanym; ptasie jaja i mięso drobiowe należy trzymać w szczelnie zamkniętym opakowaniu, aby nie miały styczności z inną żywnością; unikać spożywania surowego jajka; myć dokładnie z użyciem detergentu wszystkie przedmioty, które miały kontakt z surowym drobiem (deski, noże, talerze); pamiętać, że zamrożenie mięsa nie niszczy wirusa ptasiej grypy; spożywać mięso drobiowe, przetwory drobiarskie i jaja poddane odpowiedniej obróbce cieplnej w temperaturze minimum 70 st. C (wirus ptasiej grypy w tej temperaturze ginie); zadbać o to, aby dzieci unikały miejsc bytowania dzikiego ptactwa, ferm drobiu oraz innych miejsc jego przetrzymywania lub karmienia; nie dotykać padłych lub sprawiających wrażenie chorych ptaków; nie karmić dzikich ptaków prosto z ręki, a także nie dopuszczać, by siadały one na rękach lub ramionach – wymienia wojewoda.

Należy też dodać że, jak informuje Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, w dalszym ciągu prowadzony jest wzmożony nadzór nad sprzedażą mięsa drobiowego. – Warto pamiętać także o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko grypie sezonowej przed sezonem grypowym lub w jego trakcie, co zminimalizuje ryzyko zakażenia się wirusami grypy i uchroni przed wystąpieniem powikłań choroby – podsumowuje wojewoda.

Poznań: Porzucone śmieci na działce miejskiej. „O karaniu mandatem nie było mowy”

0
Kolejne porzucone śmieci pojawiły się na jednej z działek miejskich w Poznaniu. Tym razem sprawcę udało się szybko zlokalizować.

Straż miejska ma już wytypowane miejsca, które są szczególnie narażone na zanieczyszczenia. Jednym z nich jest działka miejska na poznańskiej Starołęce. Nieogrodzona, z kontenerami na używaną odzież, wydaje się być idealna dla wszystkich którzy planują porzucić tam coś więcej.

– W trakcie jednej z rutynowych kontroli strażnik ujawnił obok pojemników porzucone odpady. Przeglądając wysypisko szybko natrafił na wskazówki świadczące o miejscu pochodzenia śmieci. Natychmiastowa wizyta pod wskazanym adresem potwierdziła przypuszczenia funkcjonariusza – relacjonują strażnicy miejscy.

Okazało się że śmieci w tym miejscu wyrzuciła 16-latka, która pomagała babci w uporządkowaniu jednego z pokoi. Śmieci, które zostały po sprzątaniu postanowiła porzucić. – Z uwagi na wiek sprawcy o karaniu mandatem nie było mowy – relacjonuje strażnik miejski. Nastolatka usłyszała natomiast „pouczającą lekcję ekologii”. – Wyrzucone odpady dziewczynka zebrała do worka i tym razem, pod czujnym okiem babci, rozdzieliła odpady zgodnie z zasadami recyklingu – podsumowują strażnicy.

Leszno: Ciężarówka zablokowała drogę. Trzeba było skorzystać z pomocy… ciągników

0
Z samego rana między Popowem Wonieskim, a Witosławiem ciężarówka całkowicie zablokowała drogę. Niezbędna okazała się pomoc ciągników.

Wszystko wydarzyło się przed godz. 7 rano. Na miejsce zdarzenia zostali wezwani strażacy z OSP Osieczna. – Ciężarówka całkowicie blokowała drogę. Całe szczęście kierowcy nic się nie stało. Przy pomocy ciągników usunęliśmy zestaw w bezpieczne miejsce. Wielkie podziękowania dla kierowców ciągników za okazaną pomoc – relacjonują.

fot. OSP Osieczna

Najwyższa jakość obsługi – Inchcape Poznań wśród najlepszych dealerów w Polsce

0
Ponad dwa lata temu jeden z największych dealerów motoryzacyjnych w świecie otworzył największy salon BMW w Wielkopolsce.

Dzięki tej decyzji Inchcape umocnił się na pozycji lidera motoryzacyjnego rynku premium na rynku polskim – w styczniu 2020 poznański dealer został uznany przez BMW Group jako najlepszy w Polsce pod względem jakości obsługi, otrzymując również wyróżnienie w kategorii MINI Sales Performance.

Jak podaje Miesięcznik Dealer, Inchcape obecnie znajduje się wśród 30 największych grup dealerskich w Polsce jako jedyny przedstawiciel wyłącznie marek premium. Działania Inchcape, również na rynku wielkopolskim, doceniła Grupa BMW. Podczas corocznej gali dealerów, poznański salon otrzymał nagrodę MINI Sales Performance. Przedstawiciele bawarskiego koncernu zwrócili uwagę również na podejście do klientów, honorując Inchcape Poznań wyróżnieniem w kategorii Customer Satisfaction, czyli za najlepszą jakość obsługi wśród wszystkich autoryzowanych dealerów.

To właśnie obsługa klienta jest dla Inchcape najważniejszym punktem strategii, realizowanym dzięki ambitnemu i świetnie przeszkolonemu zespołowi, który zadba o najbardziej wymagającego klienta.

– Doskonale zorganizowany, otwarty na klienta i jego oczekiwania zespół to bez wątpienia jedna z najmocniejszych stron naszego salonu. Chcemy, by każdy klient odwiedzający salon Inchcape mógł poczuć się jak u siebie – informuje Marek Sojecki, dyrektor poznańskiego oddziału dealera BMW Inchcape Polska.

Poznański oddział Inchcape jest obecnie najnowocześniejszym i zarazem największym salonem BMW i MINI w Wielkopolsce. Na powierzchni ponad 7000 m2 i trzech kondygnacjach eksponowane są liczne modele bawarskiego producenta w tym sportowe BMW M oraz prestiżowa linia BMW Individual.

– Tegoroczne wyróżnienia są dowodem potwierdzającym skuteczność strategii opartej o doskonalenie procesów wewnętrznych. Wszystkie nasze działania są w 100% skoncentrowanie na kliencie i zapewnianiu najwyższej jakości obsługi w każdym obszarze biznesu – podkreśla Witold Wcisło, Prezes Zarządu Inchcape Polska.

Jak wskazują przedstawiciele Inchcape, Poznań jest niezwykle ważnym punktem w strategii budowy pozycji grupy w Polsce, a nasz kraj jednym z najbardziej perspektywicznych rynków działającego w ponad 30 krajach Inchcape PLC. W dotychczasowej historii Inchcape Polska otrzymał łącznie 41 nagród polskiego oddziału BMW, w tym 5 tytułów Dealera Roku.

Inchcape to dziś jedna z trzech największych grup dealerskich na świecie, sprzedająca jeden samochód co 2 minuty.

Artykuł zewnętrzny.

Darko Jevtić odejdzie z Lecha już zimą? Chce go klub z Rosji

0
Wszystko wskazuje na to, że po sześciu latach z Lechem Poznań pożegna się Darko Jevtić. Pomocnik ma zasilić szeregi Rubina Kazań.

Jevtić był jednym z tych, którzy mieli wprowadzić Lecha na nowy poziom. Serb ze szwajcarskim paszportem niewątpliwie miał niezwykły talent oraz możliwości, żeby być gwiazdą ekstraklasy. Momentami wychodziło i Jevtić  faktycznie pokazywał, że polska liga jest dla niego za słaba.

Pomocnik natomiast nigdy całkowicie nie spełnił pokładanych w nim przez zarząd i kibiców nadziei. To oczywiście się przekłada na dorobek Jevticia w Lechu. Sześć sezonów, 192 mecze, 37 bramek i 43 asysty. To jeszcze nie wygląda tak źle. Natomiast przez cały ten okres „Kolejorz” zaledwie raz sięgnął po mistrzostwo i raz mógł się cieszyć ze zgarnięcia Superpucharu. Kibice ze stolicy Wielkopolski oczekują znacznie więcej od swojego klubu. O występach w Europie lepiej nie wspominać…

– Myślę, że to ostatni sezon w Lechu i tego się trzymam. Trochę mi żal tego, ale jestem tutaj dosyć długo, jestem też w takim wieku, że potrzebuję zmiany, mimo, że się bardzo dobrze w Poznaniu czuję – mówił w rozmowie z Radiem Poznań Jevtić kilka dni temu.

Wszystko wskazuje na to, że pożegnanie z Poznaniem nastąpi już zimą. Zawodnik ma zasilić Rubin Kazań, który obecnie zajmuje 13 pozycję w rosyjskiej lidze. Nie wiadomo ile Jevtić ma kosztować, ale najprawdopodobniej nie jest to zbyt wysoka suma.

Aktualizacja.

Godzinę po naszym artykule Lech Poznań oficjalnie potwierdził, że Jevtić odchodzi z drużyny.

 

Piła: Ciało w rzece. Wiadomo kim była kobieta

0
Wiadomo już czyje ciało znaleziono dwa dni temu w rzece w Pile. To 77-letnia kobieta, która była poszukiwana od ponad tygodnia.

Ciało znaleziono w rzece Gwda, w pobliżu mostu kolejowego przy ulicy Zakopiańskiej. Służby zaalarmował o tym jeden z mieszkańców. Dziś już wiadomo, że była to 77-letnia kobieta, która była poszukiwana od ponad tygodnia w Pile. Wczoraj odbyła się sekcja zwłok. Jej wyniki mamy poznać za kilka dni.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Weekendowe prace na moście Lecha. Znowu będzie ciężko przejechać?

0
25 i 26 stycznia Poznańskie Inwestycje Miejskie zapowiadają prace wykończeniowe na dojeździe do południowej nitki mostu Lecha. W tym czasie będzie obowiązywać zmieniona organizacja ruchu.

Od sobotniego poranka pojazdy dojeżdżające do mostu od strony ul. Lechickiej i Serbskiej na odcinku ok. 150 metrów będą miały do dyspozycji dwa, zamiast trzech pasów ruchu. Czasowo z użytkowania wyłączony zostanie skrajny lewy pas dojazdu na południową nitkę mostu. Stała organizacja ruchu, na trzech pasach dojazdowych, zostanie przywrócona w tym miejscu już w niedzielę (26 stycznia), w godzinach wieczornych.

Tymczasem na nowej, północnej nitce mostu Lecha, oddanej do użytkowania kierowcom niemal dwa miesiące wcześniej niż pierwotnie planowano, wykonawca prowadzi jeszcze roboty wykończeniowe pod obiektem, przy podporach mostu. Nie zakłócają one ruchu w kierunku Naramowic i Winograd, który odbywa się trzema pasami.

PIM, el

Poznań: 7 zł za parkowanie w centrum. Radni przegłosowali zmiany

0
7 złotych za pierwszą godzinę postoju w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania, a za kolejne 7,40 i 7,90 zł. Podczas dzisiejszej sesji radni przyjęli stawki proponowane przez Zarząd Dróg Miejskich.

Opłaty wzrosną także na Jeżycach – tam za pierwszą godzinę parkowania zapłacimy 5 zł, za druga – 6 zał,a za trzecią – 6,90. Wyższe opłaty na Jeżycach będą obowiązywały od 1 czerwca, ale w ścisłym, centrum zapłacimy więcej już 1 kwietnia tego roku i strefa będzie obowiązywała do 20.00, a nie jak obecnie, do 18.00. W pozostałych dzielnicach objętych strefą za godzinę parkowania zapłacimy 3,50 zł i tam nadal strefa będzie obowiązywała do 18.00. Opłaty będą obowiązywały także w soboty, a od października zapłacimy także za parkowanie na Wildzie i Łazarzu.

Podwyżka, mimo że budzi spore kontrowersje, o których pisaliśmy, jest – zdaniem ZDM – konieczna. Poznań dusi się w korkach, a miejsc parkingowych w centrum nie przybędzie, bo nie ma gdzie ich zrobić. Gdy parkowanie będzie droższe, kierowcy będą przyjeżdżać na krócej albo zostawiać samochód w domu.

Piotr Libicki z ZDM zwrócił uwagę, że zarzuty o drastyczna podwyżkę są nieuzasadnione – obecne stawki opłat za parkowanie wprowadzono w 2000 roku, kiedy płaca minimalna wynosiła 700 zł. Dziś płaca minimalna jest trzykrotnie wyższa, bilety miejskiej komunikacji kilkakrotnie zaliczyły podwyżkę, tymczasem opłaty w strefie pozostały na starym poziomie. To nie zachęca do przesiadania się na inne środki transportu. Podwyżka cen jest więc jedynym sposobem, żeby rozładować tłok w centrum i polepszyć jakość powietrza.

el

Poznań: Kasacja chrystusowców – sprawa pedofila Romana B. – zostanie rozpatrzona przez innych sędziów

0
Sąd Najwyższy zadecydował o zmianie składu sędziów w sprawie kasacji zakonu chrystusowców dotyczącej wyroku miliona złotych odszkodowania dla ofiary byłego księdza tego zakonu, Romana B. Nie będą jej rozpatrywali sędziowie powołani przez tzw. neo-KRS.

Przypomnijmy: tzw. neo-KRS została wybrana przez posłów poprzedniej kadencji w sposób budzący poważne wątpliwości co do niezależności i obiektywizmu wybranych sędziów. Potwierdził to zresztą wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. A to oznacza, że wątpliwości budzą także składy sędziowskie powołane przez neo-KRS. I to do tego stopnia, że prezes SN Dariusz Zawistowski, oświadczył, że w SN nie będzie wyznaczanych nowych składów złożonych z sędziów powołanych przez tę radę.

Skład sądu mającego rozpatrywać sprawę kasacji został jednak ustalony już wcześniej i dlatego, choć w jego skład wchodzili sędziowie wybrani przez tę samą neo-KRS, nie miał być zmieniony. Jednak Jarosław Głuchowski, pełnomocnik poszkodowanej Kasi, złożył w grudniu wniosek o wyłączenie całego składu właśnie dlatego, że wszyscy trzej sędziowie zostali powołani przez neo-KRS, można mieć więc uzasadnione zastrzeżenia co do ich bezstronności. I sąd decyzją z 9 stycznia pozytywnie rozpatrzył wniosek.

Decyzja sądu zdziwiła Krzysztofa Wyrwę, który jest adwokatem zakonu chrystusowców. Zwrócił uwagę, że przecież każdy z sędziów mógł się wyłączyć ze sprawy, gdyby uważał, że jego osobiste doświadczenia czy cokolwiek innego mogłoby wpłynąć na wyrok. Ale skoro każdy z nich złożył oświadczenie o braku podstaw do ich wyłączenia, to odsunięcie ich od sprawy jest dziwne.

Jednak decyzja Sądu Najwyższego nie jest wcale tak dziwna, jak chce o tym przekonać pełnomocnik chrystusowców. Jak informuje „Głos Wielkopolski”, sędzia Joanna Misztal-Konecka, członkini wyłączonego składu, jest pracownikiem KUL, a więc kościelnej osoby prawnej. Wielkim Kanclerzem KUL jest tamtejszy arcybiskup, mający w swojej kurii również problem z molestowaniem seksualnym, o które został oskarżony jeden z księży-wykładowców uczelni. Kuria lubelska również nie czuje się winna. Z kolei sędzia Jacek Grela swoje stanowisko otrzymał dzięki decyzji ministra Zbigniewa Ziobry, który od niedawna ma takie uprawnienia. Są one krytykowane przez środowisko prawników jako element uzależniania sędziów przez polityków, co również stawia pod znakiem zapytania ich bezstronność.

Całkiem nowy skład zadecyduje więc o tym, czy kasacja chrystusowców jest zasadna czy nie. Przypomnijmy, że w 2018 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok sądu rejonowego przyznający Katarzynie, ofierze księdza pedofila z zakonu chrystusowców, Romana B., odszkodowanie w wysokości miliona złotych i dożywotnią rentę. Tyle ma zapłacić zakon uznany za odpowiedzialnego za działalność księdza. I od tego wyroku zakon złożył kasację, ponieważ nie poczuwa się do winy za działania jednego ze swoich księży. Więcej o sprawie piszemy tutaj.

el

Poznań: Mieszkań przybywa. Idziemy na rekord!

0
Budowlany boom w Poznaniu trwa – w 2019 roku w budownictwie wielorodzinnym powstało ponad 4,3 tys. mieszkań, a inspektorzy PINB wydali pozwolenia na użytkowanie dla aż 470 domów jednorodzinnych. To rekordowy wynik ostatniej dekady.

– Na przestrzeni ostatnich 10 lat w Poznaniu nie oddano do użytkowania tak dużej liczby budynków mieszkalnych jednorodzinnych – ocenia Paweł Łukaszewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania. – W 2018 roku, a więc również w bardzo dobrym dla budownictwa okresie, oddano ich 375. Zatem w roku 2019 powstało o prawie 100 budynków mieszkalnych jednorodzinnych więcej, niż w 2018.

Liczba oddanych do użytkowania budynków wielorodzinnych utrzymuje się na stałym poziomie w porównaniu do 2018 roku. W minionym roku odebrano ich 78, natomiast w rekordowym 2018 roku powstał tylko jeden budynek wielorodzinny więcej. Nie oznacza to jednak, że w 2019 r. powstało mniej mieszkań. Wręcz przeciwnie, w 78 oddanych do użytkowania budynkach wielorodzinnych powstało aż 4356 lokali mieszkalnych, a więc o 836 więcej, niż rok wcześniej w 79 budynkach.

W Poznaniu budowano też budynki o funkcji biurowej, przemysłowej, magazynowej czy garażowej. W 2019 roku stanęło ich 97 – to wynik porównywalny do lat poprzednich. Powstawała też nowa infrastruktura techniczna. W 2019 roku zrealizowano aż 294 związane z nią inwestycje – w tym 41 drogowych i 253 związane z uzbrojeniem terenu (rurociągi, sieci telekomunikacyjne czy elektroenergetyczne). To o 47 inwestycji tego rodzaju więcej, niż w roku 2018.

Sporo powstało też obiektów użyteczności publicznej: w 2019 roku zrealizowano 80 takich inwestycji, o 11 więcej niż w roku poprzednim.

Prognozy na kolejne lata są optymistyczne. W 2019 r. rozpoczęto budowę 107 nowych budynków mieszkalnych wielorodzinnych, czyli o 49 więcej, niż rok wcześniej. Wzrost rozpoczętych inwestycji widoczny jest również w zakresie budynków niemieszkalnych (np. biurowych, przemysłowych czy magazynowych).

UMP, el

Piła: Pół kilograma narkotyków

0
Amfetamina, marihuana i tabletki ekstazy – razem pół kilograma różnych narkotyków. Wszystko to policjanci znaleźli w domu pewnego mieszkańca Piły. Grozi mu za to kara do 8 lat więzienia.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego w Pile już od pewnego czasu podejrzewali pewnego 27-letniego mieszkańca o posiadanie sporych ilości narkotyków. Po ustaleniu i doprecyzowaniu szczegółów policjanci postanowili przeszukać dom podejrzanego.

I to był strzał w dziesiątkę. Podejrzany kompletnie nie spodziewał się wizyty funkcjonariuszy, więc nie pozbył się trefnego towaru. Podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych policjanci znaleźli narkotyki ukryte w plastikowych opakowaniach. Łącznie zabezpieczyli blisko pół kilograma narkotyków w postaci amfetaminy, marihuany i tabletek ekstazy.

Właściciel nielegalnego towaru został natychmiast zatrzymany i trafili do policyjnego aresztu. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 8 lat więzienia.

KWP, el

Poznań: Aktywiści Extinction Rebellion zakleili bankomaty. Za finansowanie inwestycji węglowych

0
„Uwaga klienci PKO BP! Z przykrością informujemy, że w ostatnich dniach stwierdzono awarię systemu wartości banku, przez co 13 jego bankomatów na terenie Poznania było nieczynnych” – poinformowali aktywiści.

Co to za „awaria systemu wartości”? Aktywistom nie podoba się, że bank oficjalnie jest „eko” – do tego stopnia, że rachunki wystawia w formie elektronicznej, nie na papierze. A jednocześnie wspiera inwestycje węglowe udzielając kredytów spółkom na budowę nowych elektrowni węglowych. Oznacza to, że przedkłada zysk ekonomiczny nad obecnych i przyszłych pokoleń oraz środowiska naturalnego. Eksperci zalecają całkowite wycofanie banku z finansowania inwestycji węglowych.

„O problemach z systemem wartości PKO BP próbowano mówić w piątek 17 stycznia” – informują aktywiści – „gdy grupa poznańskich aktywistów z ruchu Extinction Rebellion zorganizowała całodniową pikietę pod Odziałem 1 przy Placu Wolności i na drodze oddolnej edukacji społeczeństwa, połączonej z obywatelskim nieposłuszeństwem wobec PKO, informowała klientów o destrukcyjnym działaniu banku. Niestety, jego zarząd pozostaje głuchy na fakty naukowe, co w najbliższych dekadach ostatecznie obróci się przeciwko niemu”.

I rzeczywiście – w piątek działacze ruchu, podobnie jak inne oddziały Extinction Rebellion na całym świecie, próbowali uświadomić klientów banku oraz przemówić do rozsądku jego władzom. Jak udało się z klientami – trudno powiedzieć, chociaż niektórzy wyglądali na przekonanych argumentami młodych ludzi, zwłaszcza tymi, które nie pojawiają się w oficjalnych biuletynach.

Z pewnością nie udało się to z władzami banku. Jedyną reakcją było wysłanie straży bankowej, by usunęła demonstrantów. Extinction Rebellion zapewnia, że nie zamierza zaprzestać walki – i zaklejenie bankomatów jest jej kolejnym elementem. Na nieczynnych bankomatach zostawiono też informację: „Bankomat nieczynny. Awaria systemu wartości. Bank PKO potęguje kryzys klimatyczny”.

„Wykorzystując metodę ignorowania problemu, awarię udało się w większości przypadków rozwiązać” – podsumowują akcję działacze z Extinction Rebellion. – „Niewykluczone jednak, że usterka ta będzie pojawiać się także w przyszłości, gdyż zaradzono jedynie jej symptomom”.

Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku na przystankach miejskiej komunikacji znalazły się fałszywe reklamy informujące o tym, że PKP BP kredytuje budowę elektrowni Ostrołęka C, co oznacza, że dzięki niemu do atmosfery trafi ponad 6 mld dwutlenku węgla rocznie. Bank złożył wówczas zawiadomienie do prokuratury.

Extinction Rebellion, el

Poznań: Dwa samochody zderzyły się na skrzyżowaniu Lechickiej i Naramowickiej

0
Około godziny 17.00 doszło do zderzenia dwóch aut przy skrzyżowaniu Lechickiej i Naramowickiej. Jedna osoba została ranna.

Wypadek spowodował utrudnienie ruchu w rejonie, a przede wszystkim ogromne korki.

Na szczęście służby bardzo szybko zakończyły akcję na miejscu wypadku i już po godzinie można było bez problemu przejechać przez skrzyżowanie.

Osobę ranną zabrano karetką do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

el

Gniezno: Toshiba buduje zakład produkcyjny

0
100 mln złotych – tyle zamierza zainwestować w Gnieźnie japońska firma Toshiba. Powstanie tu zakład produkcyjny i centrum dystrybucji. Ma zacząć działać już w połowie przyszłego roku.

Firma zostanie zbudowana w specjalnej strefie ekonomicznej i zatrudni około 100 osób do produkcji klimatyzatorów. Linia produkcyjna będzie zautomatyzowana, wiec poszukiwani będą specjaliści do jej obsługi – a to z kolei oznacza wyższe zarobki dla zatrudnionych.

Z inwestycji cieszą się władze Gniezna – nie tylko ze względu na spodziewane wpływy do budżetu, ale też spadek bezrobocia, no i rozwój szkolnictwa, które będzie musiało szkolić przyszłe kadry.

el

Poznań: Spadki na Ławicy się potwierdziły. Co dalej?

0
Zgodnie z przewidywaniami 2019 rok nie był zbyt udanym rokiem dla poznańskiego portu lotniczego. Czy 2020 rok będzie również rokiem spadków na Ławicy?

Radny Paweł Sowa, znany z walki o ożywienie lotniska i zmiany zarządzania portem lotniczym, już rok temu ostrzegał, że będzie on znacznie słabszy, jak o tym informowaliśmy.

Radny wyliczył wówczas powody: przede wszystkim likwidacja poznańskiej bazy operacyjnej Wizz Air, a poza tym – za mało połączeń do tych miast, do których chcieliby latać pasażerowie. Sporo poznaniaków podróżuje do Włoch, i to przez cały rok. Tymczasem znacznie dogodniejszą siatkę połączeń z miastami Italii mają do wyboru we Wrocławiu niż w Poznaniu. Ławica jest też dość droga – i wiele osób wybiera inne lotnisko właśnie z powodu cen.

W roku 2018 poznański port lotniczy obsłużył 2,47 mln pasażerów i to był rekord. Jak wypadł rok 2019? Oficjalnych danych jeszcze nie ma, jednak już wiadomo – zgodnie z zapowiedziami Pawła Sowy – że było ich o mniej więcej 100 tys. mniej. Najwięcej osób podróżowało tanimi liniami lotniczymi (prawie 2 mln) reszta to czartery i niewielki procent korzystających z tradycyjnych linii lotniczych.

Rok 2020 zapowiada się lepiej. Jeszcze w 2019 roku weszły nowe kierunki: Kutaisi (Gruzja) i Birnigham (Wielka Brytania), które uruchomił Wizz Air, Paryż (Francja), Budapeszt (Węgry), Odessa i Charków (Ukraina), Zadar (Chorwacja), Cork (Irlandia), Rzym (Włochy) i Sztokholm (Szwecja) uruchomione przez Ryanair wpłynęły na ożywienie ruchu na lotnisku.

Ryanair zresztą zapowiedział już kolejne połączenia: do Lwowa ()Ukraina), Podgoricy (Czarnogóra), Barcelony (Hiszpania) i Pafos (Cypr). Do Poznania wraca też linia Norwegian, dzięki której polecimy do Oslo (Norwegia) i Kopenhagi (Dania). Będzie również więcej połączeń do Frankfurtu dzięki Lufthansie i Warszawy dzięki PLL LOT. Czy to znaczy, że będzie lepiej?

Gdyby zależało to tylko od liczby połączeń – z pewnością tak. Ale tak nie jest. Na sukces składa się wiele innych czynników, takich jak dostępność czy cena, nie mówiąc już o jakości obsługi pasażerów.

O tym wszystkim napisał Paweł Sowa w raporcie dotyczącym lotniska, a przygotowanym w 2019 roku. Przedstawił go prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi oraz marszałkowi Markowi Woźniakowi, jako że i miasto, i samorząd województwa są współwłaścicielami Ławicy. Jeśli włodarze miasta i województwa wyciągnęli z niego jakieś wnioski – to w bieżącej pracy Ławicy za bardzo tego nie widać – może poza wzrostem liczby połączeń. Ale to akurat niekoniecznie musi mieć związek z raportem.

el

Bójka kibiców w Obornikach podczas turnieju charytatywnego. Policja szuka świadków

0
Policjanci poszukują świadków, którzy przebywali na hali sportowej podczas turnieju charytatywnego dla chorej dziewczynki.

Podczas turnieju rozgrywanego dla Michaliny, którego organizatorami byli kibice Lecha Poznań, do hali w pewnym momencie wbiegli kibice Legii Warszawa i Zagłębia Sosnowiec. Skończyło się bójką pomiędzy zwaśnionymi drużynami. Co kierowało przyjezdnymi, żeby w ten sposób pokazać się podczas turnieju charytatywnego? Nie wiadomo, ale prawdopodobnie chodziło o przejęcie od kibiców Lecha symboli i transparentów klubu z Poznania.

Zachowanie przyjezdnych z Warszawy oraz Sosnowca solidarnie skrytykowała cała piłkarska Polska. Wczoraj do sprawy odniósł się też klub Zagłębie Sosnowiec, który podkreślił, że nie chce być łączony z ludźmi, którzy zakłócili turniej charytatywny. – W sobotę kilkudziesięciu naszych kibiców oglądało wyjazdowy sparing Zagłębia z Radomiakiem w przyjaznej, sportowej atmosferze i nikt nie myślał, że w tym czasie na drugim końcu Polski, bandyci podszyją się pod naszą nazwę – czytamy w oświadczeniu Marcina Jaroszewskiego, prezesa zarządu Zagłębia S.A.

Przyjezdnych szukają też policjanci. Dotychczas udało im się zidentyfikować i zatrzymać cztery osoby. Wszystkie są ze Śląska. Dzisiaj policjanci opublikowali apel do uczestników imprezy. – Zwracamy się z prośbą do wszystkich osób posiadających nagrania tego incydentu o kontakt z Komendą Powiatową w Obornikach pod numerem telefonu 61 29 75 200 lub najbliższą jednostką Policji – napisała Izabela Leśnik z policji.

Poznań: Drzewa przy kościele na osiedlu Kosmonautów zostają!

0
Część parafian z osiedla Kosmonautów – i ksiądz proboszcz – chcieli wycinki drzew rosnących wokół kościoła. Ale nie udało się przeforsować wycinki – większość mieszkańców była jej przeciwna.

Chodzi o 9 drzew rosnących przy kościele na osiedlu Kosmonautów, wkomponowanych w chodnik. To właśnie o ich wycinkę 60 parafian złożyło wniosek do spółdzielni mieszkaniowej. Twierdzili, że drzewa utrudniają przejście chodnikiem, że chodzący tamtędy ludzie potykają się, ktoś nawet złamał żebro – jak o tym informowaliśmy.

Gdy sprawę nagłośniła telewizja WTK, wtedy okazało się, że nie tyle przeszkadzają przechodniom, bo między drzewami są duże odstępy, co procesji na Boże Ciało. I to dlatego część parafian, za aprobatą księdza proboszcza, wystąpiła o zgodę na wycinkę drzew. Pod petycją podpisało się 60 osób.

Wokół drzew, kościoła i księdza proboszcza rozpętała się burza. Pozostali mieszkańcy osiedla Kosmonautów był oburzeni argumentacją, że trzeba je wyciąć, bo kto to widział, żeby drzewa rosły w chodniku. I bo przeszkadzają w procesji. Zorganizowali własną petycję – już w ciągu kilku pierwszych dni podpisało ją ponad 200 osób. Napisali w niej, że drzewa nikomu nie przeszkadzają, że rosną od siebie w wystarczającej odległości, żeby wygodnie przejść i dają cień w upalne dni.

Przeciwników wycinki drzew wsparli ekolodzy, osiedlowi radni i politycy Lewicy. I udało się. Jak poinformował dziś Andrzej Bobak, kierownik osiedla Kosmonautów, wycinki drzew nie będzie. Ponieważ większość mieszkańców osiedla jest jej przeciwna, rada osiedla nie wystąpi do wydziału ochrony środowiska o zgodę na wycięcie drzew.

el