Poznań: Kasacja chrystusowców a kontrowersyjny skład sądu, który będzie ją rozpatrywał

Sąd, który zajmie się kasacją zakonu chrystusowców od wyroku w sprawie milionowego odszkodowania, został utworzony z sędziów powołanych przez nową Krajową Radę Sądowniczą. Czyli tych, których niezależność budzi wątpliwości.

Przypomnijmy: tzw. neo-KRS została wybrana przez posłów poprzedniej kadencji w sposób budzący poważne wątpliwości co do niezależności i obiektywizmu wybranych sędziów. Potwierdził to zresztą wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. A to oznacza, że wątpliwości budzą także składy sędziowskie powołane przez neo-KRS. I to do tego stopnia, że prezes SN Dariusz Zawistowski, oświadczył, że w SN nie będzie wyznaczanych nowych składów złożonych z sędziów powołanych przez tę radę.

Ale skład sądu mającego rozpatrywać kasację chrystusowców został już wybrany wcześniej. A składy sędziowskie już wybrane nie będą zmieniane, jak podaje “Głos Wielkopolski”, mimo że tworzą je sędziowie wybrani przez tę samą neo-KRS.

Przypomnijmy, że w 2018 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok sądu rejonowego przyznający Katarzynie, ofierze księdza pedofila z zakonu chrystusowców, Romana B., odszkodowanie w wysokości miliona złotych i dożywotnią rentę. Tyle ma zapłacić zakon uznany za odpowiedzialnego za działalność księdza.

Roman B. wywiózł dziewczynę z domu, brutalnie ją wykorzystywał, przebywał całymi miesiącami poza zakonem znęcając się nad Katarzyną i nikogo z jego zwierzchników to nie zainteresowało, tak samo jak fakt, że mieszkał razem z nią w mieszkaniu po matce. Gdy za to przestępstwo trafił do więzienia, księża z jego zakonu odwiedzali go regularnie, ofiarowując wsparcie, którego nie okazali jego ofierze. Nie został ukarany przez zakon, a do jego wykluczenia ze zgromadzenia doszło dopiero wtedy, gdy jego ofiara wystąpiła o odszkodowanie od zakonu.

Zakon chrystusowców przegrał w dwóch instancjach, jednak mimo protestów społecznych jego prawnicy złożyli kasację do Sądu Najwyższego, jak o tym informowaliśmy.

Kasacja ma być rozpatrzona 20 grudnia. Czy jednak obecny skład sądu zapewni uczciwe rozpatrzenie sprawy? Jednak, jak twierdzi sędzia Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego, nie ma możliwości zabrania sędziom przydzielonej im sprawy i odwołania zaplanowanego posiedzenia. Chyba że sędziowie sami się wyłączą albo reprezentant Katarzyny złoży wniosek o ich zmianę.

Głos Wielkopolski, el

Dodaj komentarz

avatar