Poznań-Ławica: jest dobrze, ale będzie gorzej

Podziel się!

Siódma pozycja w kraju oraz prawie 2 i pół miliona pasażerów. Takie podsumowanie roku 2018 przedstawiło lotnisko Ławica. To o 33,6 procent więcej niż w roku 2017. Ale – jak ostrzega radny Paweł Sowa – w tym roku będzie znacznie gorzej.

Radny, znany z walki o ożywienie lotniska i zmiany zarządzania portem lotniczym, tradycyjnie już na początku każdego roku przedstawia dane za rok miniony. Te za 2018 przedstawiają się dobrze: 2️ 476 304️ odprawionych pasażerów to 33,6% więcej niż w 2017 r. Daje to Poznaniowi 7 pozycję w kraju – niestety, ostatnią wśród największych portów lotniczych). Stolica Wielkopolski generuje 5,4% całego ruchu pasażerskiego w Polsce.

– To rekord i piękny wynik – uważa Paweł Sowa, który przy okazji dziękuje też wszystkim pracownikom Ławicy, którzy wypracowali ten wynik.

Jednak w tym roku, jak uważa radny, taki wynik jest nie do uzyskania. Przede wszystkim z powodu likwidacji – po 10 latach – poznańskiej bazy operacyjnej Wizz Air. Połączenia lotnicze oferowane przez poznańskie lotnisko mają jeszcze inne wady. Przede wszystkim jest ich za mało i nie oferują lotów do tych miast, do których chcieliby latać pasażerowie, w dodatku często przyloty i odloty odbywają się w bardzo niedogodnych porach – jeśli, na przykład, leci się gdzieś na jeden dzień, by coś załatwić. Przylot w godzinach nocnych też nie należy do najwygodniejszych, zwłaszcza jeśli poznański port jest tylko miejscem przesiadki na inny środek transportu.

Pasażerowie często wybierają też inne lotniska i innych przewoźników ze względu na korzystniejsze ceny lub właśnie dogodniejsze połączenia. Gdy ktoś wybiera się na przykład do któregoś z włoskich miast, to zdecydowanie więcej połączeń do wyboru ma choćby z nieodległego Wrocławia, nie mówiąc o Warszawie. A Włochy to niezwykle popularny kierunek ruchu tak turystycznego jak biznesowego. Sytuacja poprawia się wiosną, gdy ruszają połączenia sezonowe, ale akurat w przypadku Włoch tak się składa, że jest to kraj atrakcyjny turystycznie przez cały rok…

Na te i wiele innych błędów organizacyjnych na lotnisku Paweł Sowa zwracał uwagę nie raz – niestety, jak dotąd bez efektu. Także i w tym roku, wspólnie z grupą ekspertów przygotował specjalny “Raport Lotniczy”, w którym analizuje przyczyny tego stanu rzeczy – i wskazuje rozwiązania.

– W najbliższy piątek, 15 lutego, zostanie on przedstawiony panu prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi oraz panu marszałkowi Markowi Woźniakowi – obiecuje radny. – W następny poniedziałek, 18 lutego, raport zostanie upubliczniony.

Oto fragment ze wstępu do “Raportu”:
„Jest oferta – są pasażerowie. Oferta się pogarsza – spada liczba pasażerów. To zdanie może być krótkim podsumowaniem minionego roku. Z jednej strony byliśmy świadkami bicia rekordów, zarówno w dynamicie przyrostu ruchu pasażerskiego jak i samej liczbie odprawionych pasażerów. Z drugiej strony jako pasażerowie otrzymaliśmy cios w plecy – lotnisko straciło bazę operacyjną linii Wizz Air, co już zdążyło się przełożyć na spadki w ruchu odnotowane w ostatnim miesiącu 2018 roku”.

Mat. pras., el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar