Strona główna Blog Strona 905

Wielkopolska: Kolizja na DK92. Zderzyły się trzy samochody

0

Na odcinku drogi krajowej nr 92 między Wrześnią a Słupcą, w miejscowości Węgierki, doszło do zderzenia trzech samochodów. Jedna osoba odniosła obrażenia, ale pobyt w szpitalu nie okazał się konieczny.

Do zdarzenia doszło 14 października po godzinie 19.00, jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W miejscowości Węgierki zderzyły się trzy samochody osobowe. Jedna osoba okazała się poszkodowana, ale na szczęście obrażenia nie były poważne i nie wymagały przewiezienia do szpitala.

Przez ponad godzinę przejazd drogą był utrudniony. Ciężarówki musiały korzystać z objazdów, samochody osobowe były kierowane ścieżką rowerową.

Wielkopolska: Kto dostał rządowe dofinansowanie?

0

Strefy przemysłowe w Wielkopolsce – w Kole, Pile i gminie Przygodzice – dostaną dofinansowanie z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych. Piąta edycja programu ma wspomagać strefy przemysłowe, a w Wielkopolsce są właśnie te trzy.

Program ma ułatwić samorządom przyciągnięcie nowych inwestycji, rozwój eksportu oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Dzięki tym pieniądzom zostanie wybudowana bardzo ważna i długo wyczekiwana inwestycja w powiecie kolskim – północna obwodnica Koła w ciągu drogi powiatowej NR 3205P. Samorząd otrzyma na nią 220,5 mln zł rządowego wsparcia. 58,6 mln zł dostanie zachodnia strefa przemysłowa w Pile, w tym park przemysłowy Piła-lotnisko, na dalszy rozwój. Z kolei gmina Przygodzice dostanie 19,2 mln zł na budowę wiaduktu drogowego wraz z siecią dróg na terenach aktywizacji gospodarczej w Przygodzicach.

– Ta edycja Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych to kolejny przykład, że współpraca administracji rządowej i samorządowej daje możliwość realizacji nowych inwestycji, które służą wszystkim mieszkańcom – podkreśla wojewoda wielkopolski Michał Zieliński.

Przypomnijmy, że Rządowy Program Inwestycji Strategicznych to program kompleksowego wsparcia samorządów, a bezzwrotne dofinansowanie może wynieść nawet do 98 proc. wartości inwestycji przy minimalnym poziomie udziału własnego samorządu w wysokości 2 proc. Nabór wniosków trwał od 21 czerwca 2022 r. do 26 lipca 2022 r., a samorządy mogły je składać w czterech obszarach dotyczących budowy lub modernizacji: infrastruktury drogowej, infrastruktury elektroenergetycznej, w tym oświetleniowej, infrastruktury technicznej drogowej oraz infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, w tym elementów melioracji gruntu.

Poznań: Kiedy Arena zostanie wyremontowana?

0

Według pierwszej wersji miała być nowoczesną halą widowiskowo-sportową, gotową w 2022 roku. Remont nawet się nie zaczął, a kolejny przetarg na jego wykonanie ma zostać ogłoszony w październiku. Mamy już połowę miesiąca. Czy doczekamy się remontu Areny?

Jeden z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych budynków w mieście wyraźnie nie ma szczęścia do remontów. Pierwszy remont Grupa MTP, będąca właścicielem Areny, ogłosiła w 2019 roku, a sama hala miała przyjąć pierwszych gości już w 2022. Jednak ze względu na pandemię, a później skok cen materiałów budowlanych nie udało się zacząć prac w zakładanym terminie. 100 mln zł przeznaczone pierwotnie na tę inwestycję okazało się zbyt małą kwotą.

Do tego doszedł jeszcze spór z mieszkańcami o wycinkę drzew wokół Areny – w planach było wycięcie znacznie większej liczby niż to zgłoszono i większej niż rzeczywiście potrzeba, a korekta wycinki tez zajęła kilka miesięcy.

Później remont miał się zacząć w kwietniu 2021 roku, a czas zakończenia prac przesunięto na 2024 roku. Jednak remont ponownie został przełożony ze względu na koszty – przetarg miał zostać ogłoszony w kwietniu 2022 roku. I został, ale ponieważ nie udało się znaleźć chętnego wykonawcy, został unieważniony. Sytuacji nie ułatwiła wojna na Ukrainie, która dodatkowo podniosła koszty remontu – większość stali budowlanej Polska sprowadza właśnie z Ukrainy, a na Arenę potrzeba jej 700 ton. Kwota 350 mln zł też okazała się niewystarczająca.

Grupa MTP podniosła więc stawkę za remont Areny – choć nie podała kwoty – i zapowiedziała ogłoszenie remontu obiektu w październiku 2022. Taką obietnicę złożył Tomasz Kobierski, prezes Grupy MTP, podczas posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miasta Poznania. Jeśli ten przetarg uda się rozstrzygnąć i wyłonić wykonawcę, to prace remontowe rozpoczną się w 2023 roku, a powinny zakończyć w listopadzie 2025 roku. Czy to się uda? Cóż, mamy połowę października, a przetarg jeszcze nie został ogłoszony, więc wszystko może się zdarzyć.

Przypomnijmy, że Arenę zbudowano w 1974 roku według projektu architekta Jerzego Turzenieckiego. Jest jednym z symboli architektonicznych Poznania, ale jako sala sportowa czy widowiskowa od wielu lat nie spełnia żadnych standardów. To ma się zmienić po przebudowie: poziom podłogi zostanie obniżony o 6 m, co pozwoli na zmianę układu trybun, które będą wielopoziomowe i mobilne, co pozwoli na dowolna aranżacje przestrzeni Areny. Dodatkowym bonusem będzie amfiteatr, który powstanie przed Areną dzięki obniżeniu poziomu podłogi.

W imprezach będzie mogło wziąć udział nawet do 9 tysięcy osób – przypomnijmy, że obecnie hala mieści 3 tysiące. Powstaną też szatnie, garderoby, sale konferencyjne, food court oraz restauracja z tarasem, która będzie działała codziennie, także wtedy, gdy sama Arena będzie zamknięta.

Elewacja Areny pozostanie taka sama jak obecnie, choć oczywiście zostanie wyremontowana, wymienione będzie także poszycie dachowe.

Poznań: Pijany pasażer na pokładzie samolotu. Interweniowała straż graniczna

0

Awantura w samolocie, alkohol, ignorowanie poleceń załogi i przemoc wobec innych osób na pokładzie. Pasażer wracający z wakacji na Majorce trafił wprost do izby wytrzeźwień po interwencji funkcjonariuszy straży granicznej.

12 października funkcjonariusze straży granicznej z placówki w Poznaniu-Ławicy zostali wezwani na pokład samolotu rejsowego lecącego z Majorki do awanturującego się pasażera.
– Po wejściu na pokład statku powietrznego kapitan wskazał funkcjonariuszom Zespołu Kontroli Specjalistycznych 58-letniego mężczyznę, nie stosował się do poleceń wydawanych przez załogę, stosował przemoc słowną i fizyczną wobec innych pasażerów – wyjaśnia mjr SG Joanna Konieczniak, rzeczniczka prasowa Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. – Z uwagi na widoczny stan nietrzeźwości (problemy z utrzymaniem równowagi, wyraźna woń alkoholu, agresywne zachowanie), funkcjonariusze SG wezwali patrol policji.

Policja zadecydowała o umieszczeniu agresywnego i pijanego pasażera w izbie wytrzeźwień. Po wytrzeźwieniu mężczyzna za swoje zachowanie ukarany został mandatem karnym w wysokości 500 zł.

Poznań: Czy można zbierać grzyby w miejskich lasach?

0

Ponad 15 proc. powierzchni Poznania stanowią lasy i jak zapewniają leśnicy – nie brakuje w nich grzybów. Nie trzeba więc koniecznie jechać ileś kilometrów od Poznania, by przywieźć pełen kosz leśnych delicji. 

W Poznaniu lasy zajmują powierzchnię ponad 4000 hektarów, co stanowi ponad 15 proc. ogólnej powierzchni miasta. Zdecydowaną większość, bo aż 60 proc., stanowią lasy komunalne. Blisko 32 proc. to lasy państwowe, około 7 proc. jest własnością innych podmiotów, głównie prywatnych.

Gdzie znajdziemy najwięcej grzybów?

We wszystkich można znaleźć grzyby, a najwięcej znajdują ich odwiedzający lasy w Głuszynie, wokół Antoninka i w Bogucinie, choć to już gmina Swarzędz. Całkiem sporo grzybów można znaleźć w lasach wokół Rusałki, Strzeszynka i Kiekrza, ale tam trzeba się wybrać naprawdę wcześnie rano – te lasy są szczególnie często odwiedzane, więc konkurencja jest duża.

Zasady miejskiego grzybobrania przedstawiali poznaniakom leśnicy z Zakładu Lasów Poznańskich podczas grzybobrania w Dębinie, która także jest jak najbardziej miejskim lasem. Przy okazji specjaliści przypomnieli też, jak prawidłowo zbierać grzyby, jak je rozróżniać, gdzie szukać najlepszych okazów i jaką rolę grzyby pełnią w przyrodzie. Oczywiście trzeba też wiedzieć, które grzyby są pod ochroną i nie wolno ich zbierać.

– Nie zrywajmy i nie niszczmy tych, których nie znamy, ponieważ często stanowią one pożywienie dla zwierząt. Jadalnych jest wiele gatunków grzybów: zarówno te o spodzie kapelusza w postaci rurek, jak i te z blaszkami – wyjaśnia Alicja Sztukowska z Zakładu Lasów Poznańskich. – Jednak jeśli nie jesteśmy doświadczonymi „starymi grzybiarzami”, to bezpieczniej jest zrezygnować ze zbierania grzybów z blaszkami. Warto także zwrócić uwagę na to, do czego zbieramy grzyby. Najlepiej jest wybrać wiklinowy kosz. Taki kosz przepuszcza wodę oraz powietrze, a dodatkowo wspieramy rozsiew zarodników przez luźne sploty wikliny.

Jak uniknąć zatrucia?

Zebranie niejadalnych grzybów może się skończyć poważnymi kłopotami ze zdrowiem: jak informuje Eryk Matuszkiewicz, toksykolog oraz rzecznik prasowy Szpitala Miejskiego im. F. Raszei, w tym roku do szpitala trafiło już 20 osób z podejrzeniem zatrucia grzybami. Na szczęście u wszystkich skończyło się na niegroźnym rozstroju układu pokarmowego. Jednak zjedzenie trującego grzyba może się nie skończyć bólem brzucha i biegunką, lecz doprowadzić do poważniejszych powikłań, a nawet śmierci. Dlatego absolutnie nie należy jeść grzybów, co do których nie mamy pewności, czy są jadalne. Zdecydowanie też nie wolno jeść muchomorów, co ostatnio staje się modne.
– Grzyby te nie należą do jadalnych – podkreśla lekarz. – Nie dostarczają one żadnych składników odżywczych, mogą prowadzić do poważnego rozstroju zdrowia. Pod żadnym pozorem nie należy ich spożywać.

Nie wszędzie wolno zbierać!

Okazuje się też, że las nie musi być rezerwatem ani parkiem narodowym, żeby nie wolno było w nim zbierać grzybów. Nie można tego robić także w uprawach leśnych do 4 metrów wysokości oraz ostojach zwierzyny. W przypadku lasów miejskich dodatkowo należy uważać, aby nie wydeptywać nadmiernie ściółki, która pełni funkcję ochronną.

– Bez względu na formę własności, wszędzie panuje jedna zasada: szanujemy przyrodę i jej nie niszczymy – podkreśla Tomasz Maćkowiak. – Lasy komunalne na terenie miasta są zaliczane do szczególnie chronionych. Lasy na terenie Poznania oraz podpoznańskich nadleśnictw mają wskazane miejsca parkingowe, w których bezpiecznie można zaparkować i korzystać z uroków przyrody. Ważne jest również niezastawianie wjazdów do lasu. W grzybowym okresie, gdy w lasach wielu z nas przebywa, warto na to zwrócić uwagę. Zastawiony wjazd znacznie utrudni sprawne dotarcie na miejsce służbom ratunkowym.

Wielkopolska: Interwencja w płonącym pustostanie. Znów tym samym!

0

Kaliscy strażacy ponownie interweniowali w pustostanie przy Al. Wojska Polskiego. Ponownie rozpalono tam ogień – i byli to ci sami bezdomni, co poprzednio. Ale tym razem już potrzebna była pomoc pogotowia ratunkowego.

Jak informuje portal „Kalisz24 INFO”, 14 października około godziny 15.30 przechodnie zauważyli kłęby dymu wydobywające się z budynku, więc wezwali strażaków. Ogień gasiły jednostki JRG1 KM PSP Kalisz, a także OSP Kalisz Dobrzec i OSP Kalisz Sulisławice.

Strażacy weszli w specjalnym wyposażeniu do środka, by sprawdzić, czy w zadymionym pomieszczeniu ktoś jest – i wyprowadzili ze środka… tych samych bezdomnych, których usunęli z pustostanu wczoraj…

Tym razem jednak niezbędne okazało się wezwanie pogotowia ratunkowego, bo obaj mężczyźni podtruli się dymem. Strażacy podali im tlen, a później przekazali ratownikom medycznym.

To była już piąta w ciągu półtora miesiąca interwencja straży pożarnej w tym pustostanie. Regularnie koczują w nim bezdomni, rozpalają ogniska, które strażacy przyjeżdżają gasić. Zazwyczaj – tak jak 13 października – wystarczy wyprowadzić siedzących w dymie, żeby się nie udusili.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (15 października 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 119 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 4 0
czarnkowsko-trzcianecki 4 0
gnieźnieński 1 0
gostyński 5 0
grodziski 0 0
jarociński 1 0
kaliski 1 0
kępiński 0 0
kolski 2 0

koniński 3 0
kościański 8 0
krotoszyński 5 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 1 0
nowotomyski 3 0
obornicki 2 0
ostrowski 1 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 22 0
rawicki 4 0
słupecki 1 0
szamotulski 3 0
średzki 1 0
śremski 2 0
turecki 4 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 2 0
wrzesiński 2 0
złotowski 1 0
Kalisz 3 0
Konin 1 0
Leszno 3 0
Poznań 29 0

Wypadek turystów jadących w Bieszczady. Dziewięć osób w szpitalu

0

Autokar, którym turyści z Gostynia jechali w Bieszczady, uderzył w słup w Grabownicy Starzeńskiej koło Brzozowa. Dziewięć osób odniosło obrażenia i trafiło do szpitala, w tym jedna śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do wypadku doszło 14 października około 16.30, jak informuje portal „Nowiny24”. Według wstępnych ustaleń policji doszło do awarii autokaru, wskutek czego pojazd zjechał do rowu i uderzył w słup. Obaj kierowcy, jak sprawdzili policjanci, byli trzeźwi.

Autokarem na wycieczkę jechało 47 osób, wśród nich dwoje dzieci w wieku 13 i 16 lat oraz dwóch kierowców. Wśród poszkodowanych 9 osób jest właśnie dwójka dzieci. Jak jednak zapewnił Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiej straży pożarnej, obrażenia żadnej z osób nie zagrażają życiu.

Pozostałe osoby, które nie odniosły obrażeń, znalazły gościnę w Domu Strażaka OSP Grabownica Starzeńska, gdzie otrzymali ciepłe napoje, pomoc medyczną i psychologiczną.

Dziecko wypiło środek chemiczny. Pomogli policjanci

0

Do policjantów ze Słubic podjechał przerażony mężczyzna, prosząc o pomoc i eskortę. Mężczyzna wiózł do szpitala córeczkę, która razem z mlekiem wypiła środek do odkamieniania czajników. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli na pomoc.

Wszystko wydarzyło się 10 października. Policjanci patrolowali ulice, gdy zatrzymał się obok nich samochód, a jego kierowca podbiegł do radiowozu, pokazując siedzącą na tylnym siedzeniu dziewczynkę.

Okazało się, że malutka wraz z mlekiem wypiła środek służący do odkamieniania czajnika i przerażony ojciec wiózł ja teraz do szpitala. By dotrzeć do placówki jak najszybciej, poprosił o pomoc i eskortę patrol policji.
„Policjanci bez chwili zawahania, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, przystąpili do pilotażu, zapewniając bezpieczny i szybki dojazd do Szpitala w Słubicach, gdzie czekała pomoc medyczna” – informuje Lubuska Policja. – „W takich przypadkach liczy się każda chwila, gdyż spożyte środki chemiczne mogą zagrażać życiu i zdrowiu”.

Dzięki pomocy policjantów dziewczynka i jej tata dotarli do szpitala, gdzie czekał już personel uprzedzony o przyjeździe małej pacjentki. Dziecko udało się uratować i jej zdrowiu już nic nie zagraża.

„Funkcjonariusze słubickiej drogówki po raz kolejny udowadniają, że hasło „Chronimy i Pomagamy” ma wielowymiarowe znaczenie” – podsumowuje Lubuska Policja na swoim profilu. – „Służba w Policji jest często nieprzewidywalna, wymaga od policjanta podejmowania szybkich i słusznych decyzji. Jednak w sytuacji gdzie na szali stoi czyjeś życie i zdrowie – działamy intuicyjnie, a nasze działania zawsze skierowane są na ratowanie życia i zdrowia ludzkiego”.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=479389100890560&id=100064584223834

Poznań: Prace na trasie Pestki postępują. Trwa kładzenie torów

0

Na remontowanym odcinku trasy PST, między ul. Roosevelta a przystankiem Słowiańska, trwa już układanie nowych torów po stronie wschodniej. Trwają także prace na estakadzie i na peronie przystanku Słowiańska.

Jak informuje MPK, wykonawcy dokładają starań, aby jak najszybciej zakończyć tę ważną dla Poznania inwestycję – przypomnijmy, że jej pierwsza część z przystankiem Słowiańska ma być zakończona najpóźniej w styczniu 2023 roku. Natomiast odcinek trasy PST na północ od ul. Słowiańskiej ma być gotowy na przełomie maja i czerwca.

„Między ul. Roosevelta a przystankiem Słowiańska trwa układanie nawierzchni torowej po stronie wschodniej w kierunku Piątkowa” – informuje MPK. – „Widoczne są już szyny, podkłady i podsypka tłuczniowa. Na ciasnych łukach, tam gdzie wcześniej były podkłady drewniane, zamontowane zostaną elementy z tworzywa sztucznego, a na prostych odcinkach podkłady betonowe z tzw. zelówkami z poliuretanu. Te rozwiązania pozwolą wydłużyć żywotność trasy i ograniczą drgania.Prace prowadzone są już także na torze w kierunku centrum. Po zachodniej stronie na estakadzie zdemontowano torowisko i trwa czyszczenie koryta balastowego”.

Prace postępują także na prawie czterokilometrowym odcinku od przystanku Słowiańska do Szymanowskiego – tam trwa kompleksowa modernizacja nawierzchni torowej wraz z wymianą krawędzi peronów na przystankach: Słowiańska, Al. Solidarności, Lechicka/Poznań Plaza, Kurpińskiego i Szymanowskiego. Oprócz robót demontażowych trwają też prace elektroenergetyczne, montowane są kolejne dostarczane elementy: szyny, podkłady kompozytowe, płyty i ścianki peronowe.

Remont torowiska na PST przeprowadzany jest po 25 latach intensywnej eksploatacji tej trasy. Przypomnijmy, że remont podzielono na dwa odcinki – prace od ul. Roosevelta do przystanku Słowiańska realizuje firma PORR SA, natomiast od Słowiańskiej do Szymanowskiego konsorcjum NDI Energy sp. z o. o. oraz NDI SA.

Tragiczny wypadek przy wycince gałęzi. Jedna osoba nie żyje

0

21-letni pracownik firmy oczyszczającej teren pod linią energetyczną w miejscowości Zaryte został porażony prądem. Według wstępnych ustaleń policji pracownik zahaczył piłą o linię średniego napięcia i został porażony prądem. Zginął na miejscu.

Do wypadku doszło do niego 13 października około godziny 9.00.
„Policjanci wstępnie ustalili, że pracownik firmy wykonującej prace przy oczyszczaniu terenu pod linią energetyczną prowadził wycinkę gałęzi znajdujących się zbyt blisko linii energetycznej za pomocą piły spalinowej wysięgnikowej” – informuje KWP w Lublinie. – „21-latek dotknął piłą linię średniego napięcia, w wyniku czego został porażony prądem”.

Świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli działania ratunkowe, wezwali też pogotowie ratunkowe i policję. Jednak mimo starań życia mężczyzny nie udało się uratować.

Lubelscy funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku. Dochodzenie prowadzi też Państwowa Inspekcja Pracy. Ciało mężczyzny decyzją prokuratora zostało zabezpieczone do sekcji.

Wielkopolska: Mężczyzna podejrzany o zabranie telefonu. Grozi mu więzienie

0

63-letni mieszkaniec Leszna jest podejrzany o zabranie telefonu komórkowego zostawionego na przystanku. Usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa. „Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz znalezioną podlega karze pozbawienia wolności do roku” – informują leszczyńscy policjanci.

Wszystko wydarzyło się pod koniec września. Dwie młode dziewczyny czekały w Lesznie na przystanku na autobus. Kiedy nadjechał, wsiadły do niego, pozostawiając na ławce zapomniany telefon komórkowy.

Po jakimś czasie, według ustaleń leszczyńskich policjantów, obok przystanku przejeżdżał rowerzysta, który zatrzymał się i zabrał telefon.
– Policjanci ustalili, że kierującym rowerem był 63-letni mieszkaniec Leszna, w przeszłości notowany za przestępstwa przeciwko mieniu – wyjaśnia Monika Żymełka z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. – 12 października policjanci zatrzymali mężczyznę, po czym usłyszał zarzut przywłaszczenia rzeczy znalezionej, za co grozi mu do roku więzienia.

Policja przypomina, że zabranie znalezionej rzeczy stanowi przestępstwo przywłaszczenia.
– Gdy jesteśmy w posiadaniu cudzej rzeczy zagubionej lub pozostawionej, musimy dołożyć wszelkich starań, by przedmiot powrócił do właściciela – informuje Monika Żymełka. – Najczęściej przywłaszczane są pieniądze, portfele i telefony komórkowe. Znajdując przedmiot należący do kogoś innego należy go zanieść do Biura Rzeczy Znalezionych lub do najbliższej jednostki policji.

Trzylatek znaleziony na ulicy. Chłopiec biegał tylko w skarpetkach i koszulce z krótkim rękawkiem

0

Komenda Powiatowa Policji w Piszu otrzymała zgłoszenie o małym chłopcu, który biega bez opieki przy ruchliwej jezdni i ma na sobie tylko skarpetki oraz koszulkę z krótkim rękawkiem. Policjanci zajęli się sprawą.

Historia wydarzyła się 12 października tuż po południu, a dziecko miało biegać przy skrzyżowaniu dwóch ruchliwych ulic: Olsztyńskiej i Orzyskiej. Zauważyli je tam przejeżdżający kierowcy i powiadomili policję. Patrol natychmiast wyruszył na poszukiwanie dziecka i znalazł je we wskazanym miejscu.

„Chłopiec był wyraźnie zagubiony i przestraszony” – relacjonują policjanci. – „Nie mówił, więc trudno było ustalić, jak ma na imię i gdzie mieszka”.

Jednak to nie zbiło policjantów z tropu i postanowili pojechać na najbliższe osiedle, żeby sprawdzić, czy to nie stamtąd przywędrował mały uciekinier – i to był strzał w dziesiątkę. Już po chwili zauważyli idącego drogą mężczyznę, jak się okazało, tatę trzylatka, który szukał swojego synka.

„Funkcjonariusze w rozmowie z ojcem 3-latka ustalili, że tylko na chwilę zszedł do piwnicy, by rozpalić w piecu” – informuje KKP w Piszu. – „W tym czasie synek został w domu pod opieką 12-letniego brata, z którym oglądał telewizję. Matka pojechała do szkoły odebrać pozostałe dzieci. Miała za chwilę wrócić, więc nie zamykała bramy na podwórku. Chłopczyk wykorzystał chwilę nieuwagi i wyszedł niezauważony z domu wprost na ruchliwą ulicę”.

Policjanci sprawdzili ojca chłopca – był trzeźwy. Obecnie w sprawie prowadzone jest dochodzenie, które ma ustalić, czy doszło do popełnienia przestępstwa narażenia na niebezpieczeństwo 3-letniego chłopca przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki, co jest czynem zagrożonym karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.

Poznań: Rynek Łazarski z pierwszą nagrodą. Za rewitalizację przestrzeni publicznej

0

Towarzystwo Urbanistów Polskich rozstrzygnęło konkurs na Najlepiej Zagospodarowaną Przestrzeń Publiczną 2022. Rynek Łazarski zwyciężył w kategorii „Rewitalizowana miejska przestrzeń publiczna”.

„Nagrodę przyznano za przestrzeń wykreowaną z wielką kulturą i szacunkiem dla przyszłych użytkowników” – czytamy w uzasadnieniu nagrody. – „Połączono tradycyjne targowe przeznaczenie z funkcjami społecznymi i kulturalnymi. To miejsce ukazujące współczesną rolę rynku: z jednej strony pozwalającą na utrzymanie historycznego, targowego przeznaczenia i inicjowanie różnych publicznych wydarzeń, z drugiej pozwalające na indywidualne spotkania w otoczeniu urządzonej niskiej i wysokiej zieleni”.

Jury konkursu podkreśliło także, że projekt rynku to efekt konkursu urbanistyczno-architektonicznego – autorem projektu jest Autorska Pracownia Architektoniczna Jacek Bułat w Poznaniu – a przez wszystkie etapy inwestycji projekt powstawał we współpracy z mieszkańcami dzięki konsultacjom społecznym.

W konkursie Towarzystwa Urbanistów Polskich na Najlepiej Zagospodarowaną Przestrzeń Publiczną 2022 przyznano nagrody i wyróżniania w 6 kategoriach.

Przypomnijmy, że nowy rynek ma wśród poznaniaków zwolenników i przeciwników. Tym pierwszym podoba się organizacja tej przestrzeni, fontanna i zieleń, oryginalna hala targowa, ławki i miejsca na kawiarniane ogródki oraz imprezy plenerowe. Ci drudzy twierdzą, że zieleni jest za mało, sam rynek został zabetonowany i w upalne dni można się na nim usmażyć, a hala targowa może jest i efektowna, ale bardzo niepraktyczna. Handlującym w niej dokuczają przeciągi, dach nie chroni przed deszczem, więc muszą ustawiać dodatkowe, własne zadaszenia. Za mało jest też miejsc parkingowych i dla handlujących, i dla odwiedzających rynek.

Wielkopolska: Podejrzany o pobicie kobiety. Policjanci zatrzymali go już po kilku godzinach

0

41-letni obywatel Ukrainy decyzją sądu spędzi najbliższe 3 miesiące w areszcie. Jest podejrzany o brutalne pobicie pracownicy jednego z leszczyńskich pubów i kradzież pieniędzy z kasy. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w nocy z 10 na 11 października, jak informuje Komenda Miejska Policji w Lesznie.
– Wieczorem do leszczyńskiego pubu mieszczącego się w centrum miasta przyszedł klient, który przez kilka godzin spożywał alkohol oraz korzystał z maszyn do gry – wyjaśnia Monika Żymełka z biura prasowego leszczyńskiej policji. – Około północy mężczyzna chciał uregulować swój rachunek, proponując płatność kartą, choć doskonale wiedział, że w tym miejscu nie ma takiej możliwości.

Gdy pracownica pubu przypomniała mu o tym, że w pubie nie można płacić kartą, mężczyzna wszedł za ladę i kilkakrotnie uderzył kobietę pięścią w twarz oraz głowę, a później zaciągnął na zaplecze i dotkliwie pobił oraz pokopał. Na koniec ukradł z kasy 5 tysięcy złotych i wyszedł.

Pobita pracownica powiadomiła o wszystkim policję, a sama, ze względu na obrażenia, trafiła do leszczyńskiego szpitala. Tymczasem policjanci już po kilku godzinach zatrzymali podejrzanego o ten rozbój 41-letniego obywatela Ukrainy.
– Podczas przeszukania wynajmowanego przez niego pokoju policjanci znaleźli gotówkę w kwocie kilku tysięcy złotych, którą zabezpieczono do sprawy – mówi Monika Żymełka. – Śledczy ogłosili napastnikowi zarzut dokonania poważnego przestępstwa, rozboju. Podejrzany, przesłuchany w obecności tłumacza, złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanego mu czynu. Sąd Rejonowy w Lesznie na wniosek leszczyńskiej prokuratury zastosował wobec sprawcy przestępstwa najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. 41-latkowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Wielkopolska: Samochód uderzył w drzewo. Dwie osoby z obrażeniami

0

W Brudzewie niedaleko Kalisza 19-letni kierowca volkswagena stracił panowanie nad kierownicą, wypadł z drogi i uderzył w drzewo. I on, i jego pasażer trafili do szpitala, a przyczynami wypadku zajmuje się policja.

Wypadek miał miejsce 13 października po godzinie 22.00, jak informuje portal „Kalisz24 INFO”. Z nieustalonych dotąd przyczyn samochód prowadzony przez 19-letni mieszkańca powiatu kaliskiego wypadł z drogi i uderzył w drzewo.

19-letni kierowca, tak samo jak jego 19-letni pasażer, odnieśli poważne obrażenia, kwalifikujące zdarzenie jako wypadek. Obaj zostali przewiezieni do szpitala. Jak sprawdzili policjanci – byli trzeźwi.

Wielkopolska: Seniorka tylko w kapciach i swetrze wyszła z domu. I nie umiała wrócić

0

Pewna mieszkanka Wolsztyna zwróciła uwagę na starszą panią, która ubrana tylko w sweter i kapcie mimo chłodu szła ulicą. Jej zachowanie wskazywało na to, że nie wie, gdzie jest, więc kobieta zawiadomiła policję.

Wszystko wydarzyło się po południu 10 października na ulicy Strzeleckiej. Uwagę przechodzącej kobiety zwrócił przede wszystkim ubiór starszej pani, nieadekwatny do pogody: była lekko ubrana, tylko w narzuconym swetrze. Nie miała na nogach butów, ale domowe kapcie. Zachowywała się też tak, jakby nie do końca zdawała sobie sprawę z tego, gdzie jest.

Kobieta podeszła do niej pytając, czy seniorka nie potrzebuje pomocy i czy nie chce, żeby ją odprowadzić do domu. Ale starsza pani powiedziała jej, że mieszka we Wrocławiu. To wydawało się mało prawdopodobne, dlatego kobieta zadzwoniła po pomoc, na numer alarmowy 112.

„Dyżurny, który otrzymał informację o zdarzeniu, skierował na miejsce pełniących tego dnia służbę patrolową policjantów wydziału prewencji” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie. – „Mundurowi podjęli próbę ustalenia dokładnych personaliów seniorki oraz jej miejsca zamieszkania. Ponieważ kobieta nie posiadała dokumentów, skorzystali z notatnika, jaki miała przy sobie, i zapisanych tam numerów telefonicznych. Niestety, większość z nich okazała się nieaktywna”.

W końcu policjantom udało się dodzwonić do męża seniorki, który wyjaśnił, że nie mieszkają we Wrocławiu, ale przy ulicy Garbarskiej, a na co dzień i nim, i żoną zajmuje się opiekunka. Podał nawet do niej numer telefonu, ale policjanci nie mogli się dodzwonić do opiekunki, ponieważ numer był błędny. W końcu udało im się ustalić ten właściwy numer i skontaktować z opiekunką. Dowiedzieli się, że ona już na własną rękę rozpoczęła poszukiwania starszej pani.

Historia zakończyła się szczęśliwie, a starsza pani wróciła do domu cała i zdrowa.
„Podjęcie przez policjantów działań, skutkujących udzieleniem pomocy 84-letniej seniorce, było możliwe dzięki kobiecie, która nie przeszła obojętnie obok niej, wykazując się empatią i wysokim stopniem odpowiedzialności” – podkreślają wolsztyńscy policjanci.

Wielkopolska: Podejrzany o dwa nietypowe włamania zatrzymany przez policję

0

Podczas pierwszego włamania, do sklepu, złodziejowi nie udało się stłuc szyby. Podczas drugiego co prawda włamał się i okradł dom mieszkalny – ale zgubił łup uciekając. Policjanci z Wolsztyna zatrzymali podejrzanego o nietypowe kradzieże.

Do obu włamań doszło w nocy z 9 na 10 października. 29-letni mieszkaniec gminy Wolsztyn, który jest podejrzany o ich popełnienie, został już zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące włamania oraz usiłowania włamania.

„Mężczyzna, jak ustalili policjanci, w niedzielny wieczór około godziny 22.00 podjął nieudaną próbę włamania do jednego ze sklepów w centrum miasta” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie. – „Chcąc sforsować szybę wystawową, kilkakrotnie uderzył w nią kamieniem. Szyba okazała się przeszkodą nie do pokonania, a uruchomiony alarm spłoszył niedoszłego włamywacza”.

Policjanci na miejscu przestępstwa już nie zastali pechowego włamywacza, ale w rozmowie ze świadkami ustalili szczegóły dotyczące ubioru mężczyzny oraz kierunku, w jakim się oddalił. Wszystkie patrole w centrum otrzymali opis podejrzanego z zaleceniem, żeby zwracały uwagę na osoby odpowiadające opisowi.

Kilka godzin później, około godziny 3.00, doszło do kolejnego włamania. Tym razem przy ulicy Fabrycznej w Wolsztynie. Policjanci akurat znajdowali się w pobliżu domu, więc bardzo szybko znaleźli się na miejscu – i ustalili, że gdy domownicy spali na piętrze, sprawca splądrował parter, dostając się do budynku przez drzwi na taras, w których wybił szybę.

„Mundurowi przeszukali dom i posesję oraz sąsiadujący z nią teren” – podaje KPP w Wolsztynie. – „W efekcie, na pograniczu sąsiedniej działki, znaleźli leżące na ziemi skradzione przedmioty, które podczas ucieczki zgubił włamywacz. Chwilę później podczas penetracji sąsiedniej posesji mundurowi zauważyli znajdującego się tam mężczyznę. Okazał się nim 29-letni mieszkaniec gminy Wolsztyn. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć powodu swojej obecności w tym miejscu i czasie. Policjanci przeszukali plecak, jaki miał ze sobą. Podczas przeszukania znaleźli w nim m.in. śrubokręty i klucze oraz przedmioty rozpoznane później przez właścicieli posesji jako ich własność”.

29-latek został doprowadzony do KPP w Wolsztynie i osadzony w areszcie. Badanie alkotestem wykazało 0,60 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (1,26 promila). 12 października Sąd Rejonowy w Wolsztynie podjął decyzję o aresztowaniu mężczyzny na 2 miesiące. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Wielkopolska: Chciał zainwestować w kryptowaluty. Stracił prawie 60 tysięcy złotych!

0

60-letni koninianin chciał szybko pomnożyć swoje oszczędności. Niestety, dał się nabrać na ofertę oszustów i stracił ponad 58 tysięcy złotych. Co gorsza, dał się nabrać drugi raz w prawie identyczny sposób.

Mężczyzna znalazł w internecie ogłoszenie oferujące pomoc przy inwestowaniu w kryptowaluty i odpowiedział na nie, skuszony możliwością szybkiego zysku. Nie wzbudził jego podejrzeń fakt, że mężczyzna ze wschodnim akcentem kazał mu zainstalować na komputerze aplikacje AnyDesk, a następnie za jej pomocą zaczął zdalnie obsługiwać wszystkie inwestycje.
„60-latek tylko przyglądał się temu, co robi konsultant” – wyjaśniają konińscy policjanci. – „Po kilku dniach oszust powiadomił koninianina, że zarobił na kryptowalutach 79 000 USD, ale by je odebrać, należy wpłacić kaucję wynoszącą ponad 58 000 złotych. Mieszkaniec Konina zgodził się i przelał żądaną kwotę pieniędzy. Na tym jednak przestępcy nie poprzestali. Zażądali od 60-latka wpłaty kolejnych pieniędzy. Mężczyzna zorientował się wówczas, że został oszukany”.

Mężczyzna następnego dnia złożył zawiadomienie o popełnionym przestępstwie w konińskiej komendzie. Niestety, takie zgłoszenia nie sa dla konińskich policjantów niczym nowym – ale w tym przypadku jednak mocno się zdziwili, bo okazało się, że mężczyzna, który przyszedł zgłosić oszustwo, został kilka lat wcześniej oszukany dokładnie w ten sam sposób…

„Apelujemy, by przy inwestycjach w kryptowaluty nie instalować aplikacji służących do obsługi zdalnego pulpitu oraz sprawdzać wiarygodność firm trudniących się doradztwem finansowym” – po raz kolejny przypominają policjanci. I podkreślają, że choć mechanizm działania oszustów związany z inwestycjami w kryptowaluty wciąż jest taki sam, a policja regularnie zamieszcza ostrzeżenia w sieci i informacje o kolejnych dokonaniach oszustów, to wciąż nie brakuje chętnych odpowiadających na ogłoszenia.