Strona główna Blog Strona 500

Stok narciarski w Wielkopolsce już otwarty! „Armatki pracują pełną mocą”

0

Stok Narciarski Chodzieski 12 stycznia oficjalnie rozpoczął działalność. „Doczekaliśmy się zimy! Armatki pracują pełną mocą – warstwa śniegu już teraz jest potężna!” – informuje MOSiR.

Pogoda dopisuje i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który obecnie zarządza stokiem, mógł go uruchomić – mróz daje gwarancje, że śnieg się utrzyma, choć w przygotowaniu pokrywy śnieżnej odpowiedniej grubości musiały pomóc armatki śnieżne. Za to teraz, jak informuje MOSiR, warunki dla narciarzy są idealne i nie trzeba jechać w góry, żeby poszusować na nartach.

Oba wyciągi już pracują – długość jednego to 330, a drugiego ponad 200 metrów – trasa jest też fachowo przygotowana. W weeekendy stok jest czynny od godziny 9.00 do 21.00, a w tygodniu – od 14.00 do 21.00. Na profilu facebookowym Stoku Narciarskiego Chodzieskiego i na jego stronie można znaleźć wszystkie aktualne informacje i komunikaty.

Powiat poznański ma już 25 lat!

0

Tytuły „Osobowości 25-lecia”, nagrody starosty poznańskiego za miniony rok – a wszystko to na Sali Ziemi MTP podczas uroczystej gali „25 lat razem” z okazji 25-lecia istnienia powiatu poznańskiego.

Powiat poznański jest największy w Polsce i ma się czym pochwalić. Uczestnicy uroczystości mogli się o tym przekonać podczas prezentacji mutlimedialnej, która zaprezentowała widzom najważniejsze i najpiękniejsze miejsca powiatu poznańskiego. Przewodnikiem w wirtualnej podróży był sam starosta Jan Grabkowski.

– Te 25 lat to ważna część mojego życia i mojej drogi samorządowej – mówił starosta. – To był też czas wytężonej pracy, ponieważ zaczynaliśmy praktycznie od zera. Przez ćwierć wieku przybyło w powiecie ponad 200 tysięcy mieszkańców. To pokazuje, że ludzie chcą tutaj mieszkać i inwestować. W tym czasie na infrastrukturę, oświatę, edukację, drogi, bezpieczeństwo, ale także w pomoc społeczną czy politykę zdrowotną wydaliśmy setki milionów złotych.

Za działania na rzecz powiatu przez 25 lat sześciu osobom przyznano tytuły „Osobowości 25-lecia”, a starosta nazwał ich mistrzami w swoich dziedzinach. Mistrzami okazali się Renata Ciurlik, skarbnik powiatu, osoba o ogromnej wiedzy i perfekcjonistka w każdy calu, wicestarosta Tomasz Łubiński, człowiek orkiestra, odpowiedzialny za edukację, gospodarkę przestrzenną, inwestycje i remonty, drogi publiczne oraz pozyskiwanie środków z funduszy europejskich dla powiatu, a także prawdziwy tytan pracy.

Kolejny tytuł powędrował w ręce Anny Cichockiej-Majchrzak, wicedyrektorki Zespołu Szkół nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich w Swarzędzu i organizatorki wielu wydarzeń edukacyjno-społecznych.
– Nie byłoby tej nagrody, gdyby nie moja cudowna szkoła, moi cudowni uczniowie i nauczyciele – mówiła. – Od wielu lat, kiedy tylko rano wstaję, mówię sobie, że idę do mojej ukochanej młodzieży. Bo ta młodzież jest wspaniała, tylko trzeba do niej dotrzeć.

Kolejne tytuły otrzymali Jolanta Musielak – członkini zarządu ds. personalnych i organizacji Volkswagen Poznań, Andrzej Horbik – promotor kultury polskiej i tradycji regionu, kierownik muzyczny Zespołu Folklorystycznego „Wiwaty” z Pobiedzisk oraz Robert Taciak – trener UKS Jedynka Kórnik, który od lat trenuje kolarskie talenty, a jego kolarze reprezentowali Polskę nawet na olimpiadach.
– Dla takich chwil warto żyć, choć nie ukrywam, że gdy wyczytano moje nazwisko, to nogi się pode mną ugięły – przyznał trener. – Takie nagrody na pewno motywują do dalszej pracy, dzięki której nasi zawodnicy zdobyli do tej pory 640 medali. I mówimy tylko o tych wywalczonych na mistrzostwach Polski, mistrzostwach Europy lub świata.

Nagroda Starosty Poznańskiego w kategorii „inicjatywy obywatelskie” trafiła do Anny Drajer, założycielki Fundacji „Pora na nas”, która świadczy usługi rehabilitacyjno-terapeutyczne dla osób z niepełnosprawnością oraz dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi na terenie powiatu. Nagrodę w kategorii „organizacje pozarządowe” otrzymał Powiatowy Oddział Związku Ochotniczych Straży Pożarnych – w powiecie działa aż 68 jednostek OSP. W kategorii „przedsiębiorczość” nagrodę otrzymał Andrzej Arentowski, założyciel firmy Cybina ze Swarzędza.

Po wręczeniu nagród rozpoczął się koncert, podczas którego wystąpili między innymi Krzysztof Zalewski, mistrz gitary klasycznej Łukasz Kuropaczewski oraz wirtuoz akordeonu Michał Gajda. Obecni goście gorąco oklaskiwali także występy wokalne utalentowanej młodzieży: Julii Mróz oraz Leona Olka.

Wypadek podczas pracy. Maszyna wciągnęła 18-latka

0

W jednej z firm w Jankowach w powiecie kępińskim maszyna wciągnęła 18-latka. Odniósł tak poważne obrażenia, że niezbędna okazała się amputacja obu nóg.

Do wypadku doszło 13 stycznia około godziny 9.00. Jak powiedział Radiu SUD kpt. Jakub Sobczak, oficer prasowy PSP Kępno, służby otrzymały wezwani o 9.10. Na miejscu zastali młodego człowieka, którego nogi były uwięzione w rębaku. Strażacy razem z ratownikami medycznymi uwolnili go z maszyny, po czym karetka przewiozła rannego do szpitala.

Niestety, obrażenia mężczyzny, 18-letniego obywatela Ukrainy, były się tak poważne, że niezbędna okazała się amputacja nóg poniżej kolan. Obecnie mężczyzna przebywa w szpitalu. Okoliczności wypadku bada policja.

Świeżo upieczona mama walczy z nowotworem. Pomóżmy!

0

Pani Marta ze Śremu dwa lata walczyła o zajście w ciążę. Gdy jej się w końcu udało, była najszczęśliwsza na świecie – do momentu, gdy w 5. miesiącu ciąży dowiedziała się, że ma nowotwór sutka. Teraz prosi o pomoc w leczeniu.

Po dwuletnim leczeniu problemów ginekologicznych pani Marcie udało się zajść w ciążę – nie posiadała się ze szczęścia! Jednak w czasie ciąży zaczęła ja boleć pierś. W listopadzie, gdy była w 5 miesiącu, na wszelki wypadek zrobiła badania w kierunku nowotworu, choć lekarze podejrzewali, że przyczyna bólu jest zatrzymanie pokarmu albo inne przyczyny związane z ciążą. Jednak wyniki badania potwierdziły najgorsze podejrzenia: powodem bólu był nowotwór sutka.

„Marta dostała wybór – rozwiązać ciążę i od razu rozpocząć leczenie, bardzo ryzykując życie nienarodzonego synka, albo poczekać” – wyjaśnia na portalu „siepomaga” siostra pani Marty. – „Z lekarzem zdecydowała zaczekać do 35 tygodnia ciąży. Wtedy synek dostał znacznie więcej szans na przeżycie… Ale Marty szanse spadały. To był bardzo trudny okres. Z jednej strony świadomość, że niczym niepowstrzymywany nowotwór szaleje. Z drugiej czekanie, aż dziecko będzie bezpieczne poza ciałem mamy. Koszmar, jaki nawet trudno sobie wyobrazić… „.

Kubuś przyszedł na świat 12 grudnia – cały i zdrowy, przez cesarskie cięcie. Tego samego dnia miało się rozpocząć leczenie pani Marty, a właściwie walka o jej życie. Ale okazało się, że wyniki krwi nie są dobre i leczenie nie może się zacząć.
„Niestety, na początku stycznia minęły już 2 miesiące od diagnozy, a chemia wciąż nie mogła się rozpocząć przez bardzo słabe wyniki krwi” – informuje siostra. – „Marta jest w szpitalu, lekarze robią, co mogą, by poprawić jej stan i walczyć z nowotworem i przerzutami, które już zdążył dać… W tym czasie całą rodziną na zmianę opiekujemy się Kubusiem. Jego tata musiał wrócić do pracy, z Martą też ktoś musi być. Radzimy sobie, jak możemy…”

Jednak cała rodzina zdaje sobie sprawę, że to tak naprawdę początek walki z nowotworem – i to walki bardzo kosztownej.
„To, jak będzie wyglądało leczenie, okaże się w trakcie. To, ile będzie kosztowało – także” – przyznaje siostra pani Marty. – „Na ten moment szacujemy wszystkie dodatkowe koszta na 15 tysięcy złotych miesięcznie… Ogromna suma, dlatego postanowiliśmy poprosić o pomoc dla Marty. Do tego dochodzą niezwykle kosztowne badania genetyczne, które musimy zrobić we własnym zakresie. Nie wiemy, co przed nami. Musimy się przygotować na wszystko… Bardzo prosimy, byście dołączyli do naszej walki o zdrowie i życie Marty. Jej sił dodaje Kubuś, za którym bardzo tęskni… Tyle na niego czekała, a teraz nie może się nim nacieszyć”…

Zbiórkę można znaleźć tutaj.

Pożar samochodu. Dwa zastępy strażaków w akcji

0

Pleszewscy strażacy gasili pożar samochodu osobowego, do którego doszło na terenie jednej z posesji przy ulicy Kaliskiej. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Pożar zauważono 13 stycznia przed godziną 9.00. Jak powiedział portalowi Pleszew Nasze Miasto st. kpt. Paweł Mimier, dowódca JRG PSP w Pleszewie, gdy strażacy dotarli na miejsce, ogień obejmował już wnętrze samochodu. Strażacy ugasili pożar i sprawdzili auto kamerą termowizyjną, by sprawdzić, czy nigdzie już nie tli się ogień. Przyczyna pożaru nie jest znana. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

22-latka pomogła zmarzniętej kobiecie na dworcu. „Postawa godna naśladowania”

0

22-letnia mieszkanka Świerkówek zauważyła na dworcu w Rożnowie zziębniętą kobietę i wezwała dla niej pomoc. Policjanci apelują do mieszkańców, by informowali służby o osobach potrzebujących pomocy.

Do zdarzenia doszło 11 stycznia. 22-latka, będąc na dworcu w Rożnowie, zauważyła błąkającą się tam zmarzniętą 40-letnią kobietę i bez wahania zadzwoniła na numer 112, by poprosić dla niej o pomoc. Na miejsce przyjechał patrol policji, który zabrał 40-latkę do placówki dla osób bezdomnych, gdzie otrzymała schronienie oraz ciepły posiłek.

– Postawa prezentowana przez 22-latkę z całą pewnością zapobiega dramatom, jest zatem godna naśladowania – podsumowuje sierż.szt. Izabela Leśnik, oficer prasowa KPP w Obornikach. – Pięknie pani dziękujemy. Apelujemy jednocześnie, by zwracać uwagę na osoby wokół nas. Być może któraś z nich potrzebuje pomocy, a sama o nią nie poprosi. Tym bardziej teraz, kiedy zima jest w pełni, nie bądźmy obojętni. Czasami nasza spostrzegawczość tak, jak w tym przypadku, może uratować komuś życie. Wystarczy nawet jeden telefon pod nr 112.

Oborniccy policjanci zwracają szczególną uwagę na osoby bezdomne i bezradne, bo dla nich zima jest szczególnie niebezpieczna i apelują do mieszkańców powiatu obornickiego, by nie byli obojętni na los osób, które zimą potrzebują pomocy.

Ogromny pożar i duże zadymienie. Służby apelują o zamykanie okien

0

W Międzychodzie na ulicy Mostowej wybuchł groźny pożar. Policjanci i władze miasta apelują do mieszkańców, by nie wychodzili z domu w tej okolicy i szczelnie zamykali okna. Gaszenie pożaru trwa.

Pożar zauważono 13 stycznia rano w budynku, przy ul. Mostowej 2, w sklepie ze sprzętem RTV i AGD.
„Ze względów bezpieczeństwa, z uwagi na duże zadymienie, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Międzychodzie apeluje do mieszkańców o: unikanie przebywania na terenach zadymionych, nieporuszanie się bez koniecznej przyczyny w rejonie od ulicy Mostowej w kierunku Sierakowa, szczelne zamknięcie okien” – informują międzychodzcy policjanci. – „Informujemy również, że w związku z powyższym konieczne było zamknięcie miejskiej obwodnicy Międzychodu”.

Ulica Mostowa znajduje się w zachodniej części miasta i tam zadymienie jest bardzo duże, a dodatkowo mieszkańcom daje się we znaki zapach palonej gumy. Apel do mieszkańców wystosowały też władze gminy.
„Gmina Międzychód przygotowała autobus do ewakuacji dla mieszkańców ościennych budynków, który będzie przewoził potrzebujących na Salę Sesyjną oraz Halę Sportową w miarę występujących potrzeb” – informuje gmina w komunikacie.

Aktualizacja

Pożar został ugaszony. Więcej informacji tutaj.

Trzysta nowych wagonów dla PKP Intercity. Wielka szansa Cegielskiego

0

W styczniu PKP Intercity ogłosi wyniki przetargu na 300 nowych wagonów. Jeśli spółka przyjmie ofertę Cegielskiego, to dla poznańskiej firmy będzie to największy kontrakt od połowy lat 80. ubiegłego wieku!

Formalnie przetarg na 300 nowych wagonów z opcją na 150 kolejnych jeszcze trwa. Ale jak podaje portal „rynek-kolejowy”, zarząd PKP Intercity zamierza rekomendować radzie nadzorczej spółki i walnemu zgromadzeniu przyjęcie oferty FPS Cegielski.

Przetarg obejmuje zakup: 38 wagonów przedziałowych 1. klasy z wydzieloną częścią bezprzedziałową, 40 wagonów przedziałowych 2. klasy, 80 wagonów bezprzedziałowych 2. klasy, 38 wagonów przedziałowych 2. klasy z miejscami dla osób z niepełnosprawnościami, 40 wagonów bezprzedziałowych 2. klasy z miejscami do przewozu rowerów, 38 wagonów restauracyjnych oraz 26 wagonów dzienno-nocnych (kuszetek).

Cegielski złożył oferty na wszystkie zadania, a Newag – na cztery z nich, jednak to oferta Cegielskiego jest tańsza, dlatego zarząd będzie rekomendował podpisanie umowy właśnie z poznańską firmą. A jeśli PKP Intercity skorzysta z prawa opcji na kolejnych 150 wagonów – to razem Cegielski otrzyma zamówienie na 450 wagonów.

Nowe wagony mają kursować z prędkością 200 km/h, a także móc jeździć po trasach za granicą: w Niemczech, Czechach, Austrii, Słowacji, Węgrzech i Litwie. W Polsce będzie je można spotkać na trasach: Warszawa – Poznań – Berlin, Warszawa – Poznań – Szczecin, Warszawa – Katowice – Bohumin, Przemyśl – Kraków – Katowice – Wrocław – Berlin, Przemyśl – Kraków – Katowice – Wrocław – Szczecin, Gdynia – Poznań – Wrocław – Praga oraz Kraków/Wrocław – Bohumin.

Ruszył przetarg na przebudowę DW194. Będą utrudnienia w ruchu!

0

„Trwa postępowanie przetargowe na rozbudowę DW nr 194 w Ligowcu” – poinformował Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Rozbudowa cieszy, ale oznacza też spore utrudnienia dla kierowców.

Droga wojewódzka nr 194 zostanie rozbudowana na odcinku Poznań – węzeł S5 Gniezno Południe (była droga krajowa nr 5) w m. Ligowiec wraz z rozbiórką istniejącego wiaduktu i budową nowych wiaduktów nad linią kolejową nr 395 Zieliniec-Kiekrz, jak podaje WZDW. Obecny wiadukt w Bogucinie ma już swoje lata i nie spełnia aktualnych norm technicznych, więc nadaje się jedynie do wyburzenia.

Ale brak tego obiektu oznacza duże utrudnienia dla kierowców z rejonu Kobylnicy i Pobiedzisk, bo to oni głównie korzystają z tej trasy. Mimo że wykonawca będzie musiał wybudować obiekt tymczasowy na czas budowy nowego wiaduktu, to jednak ruch na nim będzie się mógł odbywać jedynie wahadłowo. Kierowcy muszą się przygotować na dwa lata utrudnień – bo tyle czasu ma potrwać budowa nowego wiaduktu.

Termin składania ofert dla chętnych do udziału w przetargu upływa 8 lutego. WZDW ma nadzieję, że do połowy roku uda się podpisać umowę z wykonawcą – o ile przetarg przebiegnie sprawnie i i nie będzie odwołań. Jeśli tak się stanie, to nowy obiekt będzie gotowy za dwa lata, czyli w połowie 2026 roku.

Wypadek w Wielkopolsce. Dwie osoby nie żyją

0

Dwa samochody zderzyły się czołowo na drodze wojewódzkiej nr 178 między Dąbrówką Leśną a Lipą w powiecie obornickim. Kierowca i pasażer jednego z aut nie żyją. 

Do wypadku doszło 12 stycznia około godziny 16.30. Jak powiedział portalowi Oborniki Nasze Miasto mł. bryg. Leszek Walczak z Komendy Powiatowej PSP w Obornikach, strażacy po dotarciu na miejsce zastali dwa samochody, BMW i renault megane, które zderzyły się czołowo. Kierowca renault, około 23-letni mieszkaniec powiatu obornickiego, odniósł obrażenia i przewieziono go do szpitala w Czarnkowie.

Kierowca BMW zginął na miejscu. Razem z nim podróżowała 29-letnia kobieta i 35-letni mężczyzna. Oboje z ciężkimi obrażeniami zostali zabrani do szpitali, jednak mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł w karetce.

Droga wojewódzka nr 178 była zablokowana w obydwóch kierunkach, na miejscu pracowały służby, strażacy, policja i prokuratora. Samochody były kierowane objazdem przez Rudki.

Wysyp złamań i skręceń. Gołoledź dała się we znaki także pieszym

0

Nie tylko kierowcy ucierpieli podczas czwartkowych marznących opadów. Ponieważ śliskie były nie tylko jezdnie, ale i chodniki, to sporo pieszych zaliczyło złamanie lub skręcenie kończyny.

SOR Szpitala Wojewódzkiego przy ulicy Lutyckiej w ciągu jednej doby, od 7.00 rano 11 stycznia do 7.00 rano 12 stycznia przyjął aż 58 pacjentów z urazami będącymi efektem upadku na śliskiej nawierzchni chodnika. Jak powiedział Radiu Poznań Konrad Napierała, rzecznik prasowy szpitala, to znacznie więcej pacjentów z tego rodzaju urazami niż zazwyczaj. Dominują złamania nadgarstków i skręcenia stawu skokowego.

W innych placówkach na szczęście tak dużego wzrostu urazów nie odnotowano – liczba złamań i skręceń niewiele przekroczyła przeciętną, choć wszystkie szpitalne oddziały ratunkowe w mieście przygotowały się na zwiększoną liczbę pacjentów z tego rodzaju urazami.

Jak ostrzegają synoptycy – w sobotę, 13 stycznia, możemy mieć powtórkę z rozrywki. IMiGW wydał ostrzeżenie przed marznącymi opadami deszczu dla prawie całej Wielkopolski, z wyjątkiem powiatów konińskiego, kolskiego, tureckiego, kaliskiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego. W pozostałej części regionu mogą wystąpić słabe opady marznącego deszczu lub mżawki powodujące gołoledź.

Ostrzeżenie obowiązuje 13 stycznia od godziny 1.00 do 11.00, ale – jak zaznaczył IMiGW – może być kontynuowane. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 70 proc.

Trwa umacnianie wałów przeciwpowodziowych. Obra przekroczyła stan alarmowy

0

Od kilku dni poziom wody w kościańskim kanale Obry przekracza stan alarmowy. Na wały przeciwpowodziowe obowiązuje zakaz wchodzenia, a w kilku miejscach dodatkowo umocniono je workami z piaskiem.

Jak zapewniają władze Kościana, stan wałów i poziom wody jest na bieżąco monitorowany przez urzędników miasta i Wód Polskich. 11 stycznia przeprowadzono wizję lokalną wałów na całej długości kanałów Obry w granicach miasta. Podczas niej podjęto decyzję o ułożeniu dodatkowo kilku warstw worków z piaskiem przy moście na Skwerze Krimpen.

– Jeśli nie dojdzie do nagłych zmian w pogodzie nie grozi nam przelanie wałów – uspokaja Piotr Ruszkiewicz, burmistrz Kościana. – Przypomnę, że po powodzi z roku 2010 pogłębiono koryta kanałów w mieście i w kilku miejscach podniesiono wały. Wraz ze służbami miejskimi, policją, strażakami i kierownikiem Nadzoru Wodnego w Kościanie przeprowadziliśmy dziś wizję lokalną Kościańskiego Kanału Obry od Łazienek do Skweru Krimpen oraz Kanału Ulgi. Jedynie w pobliżu mostu na dawnej drodze krajowej doszło do niewielkiego zalania ścieżki. Zgodnie z zaleceniami specjalistów wydałem dyspozycję ułożenia w tym miejscu worków z piaskiem.

Podczas wizji ujawniono także niewielki ubytek ziemi w wale przeciwpowodziowym pomiędzy ul. Marcinkowskiego a Skwerem Krimpen – tam także zostały ułożone worki z piaskiem. Wody Polskie z kolei apelują do mieszkańców, by nie wchodzili na wały przeciwpowodziowe. Stan alarmowy wody w kanale w Kościanie wynosi 210 cm i obecnie jest przekroczony o 8 cm.

Wypadek na Starołęce. Nie kursowały tramwaje

0

Na ulicy Starołęckiej doszło do potrącenia rowerzysty. Ruch tramwajów był wstrzymany przez kilkanaście minut, a linie nr 12, 13 i 17 kursowały objazdami. Na miejscu były utrudnienia w ruchu.

Jak informuje MPK, 12 stycznia po południu samochód potrącił rowerzystę na ulicy Starołęckiej, na wysokości Romana Maya. Zdarzenie wstrzymało ruch tramwajów linii nr 12, 13 i 17 na Starołękę na kilkadziesiąt minut. MPK uruchomiło autobusową komunikację zastępczą ulicą Starołęcką – od ronda Starołęka do pętli tramwajowej.

Obecnie już ruch odbywa się bez utrudnień.

Galeria Wiele Sztuki – jedyna taka w Internecie i w Poznaniu

0

Internet jest miejscem dobrym dla sztuki pod wieloma względami. Pierwszą z zalet jest możliwość szerzenia jej oraz wartości, które za sobą niesie – każdy może zobaczyć obraz, grafikę, czy rzeźbę. W każdym internaucie patrzącym na dzieło mogą zrodzić się różne uczucia związane z tym, co widzi, a interpretacja dzieła pobudza wyobraźnię. Nie wszyscy wiedzą, że w sieci istnieje Galeria Wiele Sztuki.

Tematyka prac Galerii

Galeria Wiele Sztuki przenosi obrazy znanych i najciekawszych początkujących malarzy młodego i średniego pokolenia w wymiar cyfrowy. Dziś aby wybrać się do galerii wystarczy wejść do Internetu, gdzie można przejrzeć prace obiecujących artystów. Oprócz oglądania prac istnieje także możliwość ich zakupu. Warto dostrzec, że obraz młodego malarza może w przyszłości zwiększyć swoją wartość, jeśli ów twórca zyska sławę. Dzieła tych, którzy znani są już na świecie to ponadczasowe klasyki, które zawsze warto mieć w swoim domu, szczególnie jeśli uwielbia się sztukę. Prace dostępne w Galerii Wiele Sztuki cechuje przede wszystkim nowoczesność. Artyści nie boją się nowatorskich połączeń symbolicznych oraz zabawy kształtami i kolorami. Tematyka grafik i obrazów jest bardzo szeroka, niemniej jednak poruszane są w nich ważne ludzkie problemy – od tych obecnych zawsze, po związane z najbliższymi nam wydarzeniami oraz tym, co nurtuje człowieka żyjącego w XXI w.

Emocje sztuki wrażliwej

Autorzy prac Galerii Wiele Sztuki nie obawiają się eksperymentów zwracających uwagę odbiorcy, zatem pośród malarstwa bardziej tradycyjnego znajdziemy także twórczość budzącą różne, głębokie emocje. Oprócz motywów zwierzęcych możemy znaleźć tutaj także pejzaże oraz portrety ludzi żyjących obecnie pośród nas, w każdym mieście czy na wsi. Wśród pejzaży możemy rozróżnić te przedstawiające krajobraz bardziej związany z naturą, a także ten typowo urbanistyczny, pełen różnej wysokości budynków. W swoistej opozycji do dzikiej natury mamy zatem obrazy przedstawiające ludzkość i człowieczeństwo, a także zapisane życiowe historie w ludzkich dłoniach, na twarzach i w sylwetkach. Widząc niektóre dzieła możemy także przewidzieć przyszłość postaci, jakie przedstawiają. Czy w taki sam sposób spoglądamy na prawdziwe osoby, przechadzające się codziennie obok nas ulicami polskich miast? Doskonale wiemy, że sztuka uwrażliwia.

Estetyka malarska prac Galerii Wiele Sztuki

Niektóre z obrazów cechują się wyraźną strukturą farby, są bardziej ekspresjonistyczne. Chociaż wiele z nich posiada stonowane barwy i nieco rozmazane kontury, to w naszej Galerii posiadamy także prace o żywej kolorystyce i wyraźnej linii. Tradycja miesza się zatem z abstrakcją, jednak wszędzie obecne są emocje – z różną skalą natężenia. Najbardziej abstrakcjonistycznymi obrazami wydają się być prace przypominające różnokształtne plamy. Oprócz motywów zwierzęcych obecne są również inne związane z naturą – chociażby te florystyczne. Są to obrazy pasujące do wielu wnętrz oraz odpowiadające szerokiemu gronu zróżnicowanych gustów, będą zatem świetnym pomysłem na ozdobę ściany jadalni, salonu, czy sypialni. Podobnie jest również w przypadku prac przedstawiających soczyste owoce. Niektóre z obrazów prezentowanych w Galerii Wiele Sztuki to także motywy marynistyczne oraz z szeroko pojętymi elementami przedstawiającymi wodę. Malarstwem, które możemy oglądać, a także zakupić na tej stronie internetowej może zainteresować się również każdy, kogo interesują wpływy popkultury na sztukę wysoką oraz wykorzystanie jej w dziełach twórców. Na koniec warto również wspomnieć, że od niedawna Galeria Wiele Sztuki ma swoje miejsce stacjonarne, które znajduje się w Poznaniu.

Artykuł sponsorowany

Tragiczny pożar domu. Mieszkańcy założyli zbiórkę, by pomóc w jego odbudowie

0

Czteroosobowa rodzina z Rychlika w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim jednej nocy straciła dach nad głową i cały dobytek. Ich dom spłonął w pożarze, a przyjaciele i sąsiedzi założyli zbiórkę, by wspomóc pogorzelców.

Do pożaru doszło w nocy z 10 na 11 stycznia, około godziny 2.00. Pożar zaczął się na poddaszu, na szczęście rodzina zauważyła go wystarczająco wcześnie, by zdążyć się ewakuować. Nic im się nie stało, ale cały ich dobytek poszedł z dymem, dom nie nadaje się do zamieszkania bez generalnego remontu, a oni zostali tylko w tym, co mieli na sobie.

Z pomocą przyszli im sąsiedzi i przyjaciele, którzy założyli dla nich zbiórkę na portalu „pomagam”. Chcą zebrać 250 tys. zł, bo tyle, ich zdaniem, powinno wystarczyć na remont domu.

„Pomóżmy odbudować dom po pożarze” – czytamy w opisie zbiórki. – „Ogień strawił praktycznie wszystko na co pracowali całe życie. Przykro jest patrzeć na ludzką krzywdę tym bardziej, że życie ich nie oszczędzało pół roku temu stracili syna w wypadku,teraz pożar domu. Może znajdą się dobre duszyczki, które nie będą obojętne na ludzka krzywdę liczy się każda złotówka i za każdą będziemy przeogromnie wdzięczni. Wierzę, że dobro wraca”.

Sieć sklepów pozwała władze miasta do sądu. Z powodu uchwały krajobrazowej

0

Spółka Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka, zaskarżyła do sądu poznańską uchwałę krajobrazową. Jej zdaniem uchwała naraża spółkę na straty finansowe w wysokości 3 mln zł.

Uchwała krajobrazowa weszła w życie 5 sierpnia ubiegłego roku i wyszczególnia, jakie rodzaje reklam i nośników w jakich dzielnicach miasta można stosować. Ich właściciele, zgodnie z zapisami uchwały, mają 12 miesięcy na dostosowanie się do nowych przepisów, czyli zmiany reklam albo ich usunięcia. Jeśli tego nie zrobią – będą płacić kary.

Uchwała w przypadku tej konkretnej sieci sklepów oznacza konieczność naprawdę dużych zmian, zwłaszcza w zabytkowym centrum miasta, między innymi wymiany szyldów, bo nie spełniają one wytycznych wskazanych w uchwale. Jak podaje Radio Poznań, przedstawiciele spółki wyliczyli, że to kosztowałoby ich aż 3 mln zł.

Jednak Tobiasz Wichnowski, wicedyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP, powiedział rozgłośni, że spółka nie wyjaśniła, jak wyliczyła tak wysokie straty finansowe, nie podała też, które sklepy i w jakich lokalizacjach zostały ujęte w wyliczeniu. Opracowanie, z wyszczególnieniem konkretnych sklepów i wskazanych zmian, przygotowali natomiast pracownicy wydziału. Wynika z niego, że rzeczywiście spółka musiałaby pewne zmiany wprowadzić, ale na pewno nie w każdym sklepie i nie o takiej wartości, jaką wskazała w skardze.

Przypomnijmy, że Trybunał Konstytucyjny w grudniu ubiegłego roku zadecydował, że jeśli legalna reklama ma zostać usunięta na podstawie uchwały krajobrazowej, to jej właściciel powinien dostać odszkodowanie. To oczywiście nie dotyczy nielegalnych reklam.

W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym odbyła się już pierwsza rozprawa i jak podaje Radio Poznań, poznańscy urzędnicy są dobrej myśli – ale i tak zamierzają przygotować zmiany w uchwale. Prawdopodobnie czas dostosowania reklam do wytycznych uchwały zostanie wydłużony, ale te decyzje zostaną podjęte dopiero po rozstrzygnięciu sprawy ze skargą Jeronimo Martins.

Nowy zakład już prawie gotowy. Będą nowe miejsca pracy w Wielkopolsce

W październiku wmurowano kamień węgielny, a w grudniu zawieszono wiechę. Główny zakład produkcyjny firmy Maxcess, powstający w strefie ekonomicznej w Fałkowie, wkrótce rozpocznie działalność.

Maxcess, globalny lider w dziedzinie innowacyjnych produktów i usług do zautomatyzowanych systemów prowadzenia wstęgi, rozpoczął inwestycję w Fałkowie w 2022 roku, decydując o przenosinach swojego głównego europejskiego zakładu produkcyjnego właśnie pod Gniezno, do gminy Łubowo.

„Ta strategiczna relokacja stanowi podwójną szansę, przynosząc korzyści nie tylko Maxcess, ale także dynamicznemu regionowi Łubowo” – informuje Urząd Gminy Łubowo na swojej stronie. – „Decyzja o relokacji jest poparta trzema kluczowymi celami: ułatwieniem wzrostu rentowności, zwiększeniem konkurencyjności i dostępem do pojawiającej się puli wykwalifikowanych talentów. Nowy zakład Maxcess może w przyszłości przyjąć łącznie 350 pracowników”.

16 października 2023 roku wmurowano kamień węgielny pod inwestycję, a na początku grudnia zawieszono wiechę – obecnie trwają tam prace wykończeniowe, ponieważ zgodnie z harmonogramem przedstawionym podczas wmurowania kamienia węgielnego, firma przewiduje zakończenie budowy linii produkcyjnych wiosną 2024 roku, a oficjalną inaugurację w czerwcu 2024 roku.

Czarny czwartek na poznańskich ulicach. Kilkadziesiąt wypadków i kolizji!

0

76 razy poznańscy policjanci wyjeżdżali 11 stycznia do wypadków i kolizji w mieście. Z powodu pogody drogi zamieniły się w lodowiska i nie wszyscy kierowcy umieli sobie z tym poradzić.

11 stycznia, do północy, policjanci odnotowali 76 zdarzeń w Poznaniu i okolicy, jak poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. Wszystkie były spowodowane pogodą: od rana na drogach było ślisko, ale około godziny 15.00 dodatkowo zaczął padać marznący deszcz. I to on zamienił poznańskie drogi w lodowiska. Niestety, nie wszędzie ZDM zdążył z oczyszczeniem jezdni, czego efektem był wysyp kolizji i wypadków. Już około godziny 18.00 policja odnotowała 33 wydarzenia!

Na ulicy Inflanckiej przy wylocie Piłsudskiego doszło do zderzenia 9 samochodów, a w Łęczycy przed Puszczykowem – zderzyły się cztery auta. Na S11 w Gądkach, na pasie w kierunku Kórnika, zderzyły się samochód osobowy i ciężarówka – a na odcinku między Suchym Lasem oraz Rokietnicą – cztery samochody. W Baranowie pod Poznaniem zderzyły się trzy samochody, do wypadku doszło też w Zakrzewie, w rejonie wiaduktu na Ławicy. A to tylko kilka z wczorajszych wydarzeń na drogach.

Dlaczego poznańskie ulice przypominały lodowisko? Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, służby wyjechały na drogi i prowadziły prace przeciwdziałające zamarzaniu jezdni w całym mieście, na drogach układu strategicznego, podstawowego i lokalnego. Jednak, jak przypomina ZDM: „działania służb drogowych mają na celu jedynie łagodzenie skutków niekorzystnej aury na drogach, w zmiennych warunkach drogowych należy zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza na mostach i wiaduktach, przy zbiornikach wodnych, na terenach zalesionych, prędkość należy dostosować do panujących warunków atmosferycznych”.

W piątek 12 stycznia lodowisko na drogach nam nie grozi, ale na 13 stycznia Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada wydanie ostrzeżenia przed marznącymi opadami deszczu i gołoledzią na drogach. Sytuacja z oblodzonymi jezdniami może się więc powtórzyć – a trzeba się liczyć z tym, że służby ZDM nawet na głównych drogach mogą nie zdążyć z przeciwdziałaniem oblodzeniu. Dlatego policja apeluje do kierowców o ostrożną jazdę, zwłaszcza na wiaduktach, mostach, w pobliżu zbiorników wodnych i w lasach. Jutro wszędzie tam, nawet mimo działalności służb, może być wyjątkowo ślisko.

Akcja strażaków na dworcu PKP. Co się stało?

0

Cztery zastępy straży pożarnej interweniowało na dworcu Poznań Główny. Strażacy otrzymali sygnał o pożarze z monitoringu przeciwpożarowego obiektu.

Zgłoszenie napłynęło 11 stycznia po godzinie 22.00. Z danych systemu wynikało, że w budynku pojawił się ogień. Na szczęście po przyjeździe na miejsce i sprawdzeniu obiektu okazało się, że alarm jest fałszywy.