Cztery zastępy straży pożarnej interweniowało na dworcu Poznań Główny. Strażacy otrzymali sygnał o pożarze z monitoringu przeciwpożarowego obiektu.
Zgłoszenie napłynęło 11 stycznia po godzinie 22.00. Z danych systemu wynikało, że w budynku pojawił się ogień. Na szczęście po przyjeździe na miejsce i sprawdzeniu obiektu okazało się, że alarm jest fałszywy.