Strona główna Blog Strona 1712

Szamotuły: Złodzieje wysadzili w powietrze bankomat

0
W nocy około 2.00 nad ranem mieszkańców podszamotulskich Dusznik obudził potężny huk. Przerażeni wezwali policję. Okazało się, że ktoś wysadził w powietrze bankomat przy ulicy Jana Pawła II.

Jak ustalili policjanci, złodziejom udało się dostać do wnętrza urządzenia i ukraść pieniądze. Ile – nie wiadomo. Jak informuje portal eszamotuły.pl, bank nie podał tej informacji.

To nie pierwsze wysadzenie w powietrze bankomatu. przypomnijmy, że pod koniec lipca wyleciał w powietrze bankomat w podleszczyńskich Wilkowicach, wbudowany w ścianę remizy strażackiej. Wybuch uszkodził wówczas nie tylko samą remizę, ale i sprzęt strażaków, w tym samochody.

el

Policja weszła do tunelu „Czajki”. Awaria była sabotażem?

0

Funkcjonariusze policji i prokuratury dokonali oględzin tunelu ze względu na doniesienie złożone przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji o możliwości sabotażu. Jednak zdaniem prowadzących oględziny nic tej hipotezy nie potwierdza.

Hipoteza o sabotażu albo ataku terrorystycznym pojawiła się w ubiegłym tygodniu. Powodem takich podejrzeń jest fakt, że specjaliści, w tym naukowcy z Politechniki Warszawskiej, przeprowadzili przegląd eksploatacyjny, stwierdzili, że wszystko jest szczelne i działa jak należy – a dzień później doszło do tak poważnej awarii. Albo więc specjaliści się pomylili – albo w oczyszczalni doszło do sabotażu.

Jednak jak informuje „Rzeczpospolita”, policja i prokuratura po oględzinach tunelu stwierdziły, że w „Czajce” nie doszło do sabotażu. Na miejscu nie znaleźli niczego, co potwierdzałoby teorię o celowym uszkodzeniu rury, na przykład przez ładunek wybuchowy. Sama konstrukcja tunelu nie została naruszona, a wyrwana posadzka była efektem nadmiernego naporu ścieków i ciśnienia z uszkodzonej rury. Nie było śladów okopceń i innych charakterystycznych dla użycia materiałów wybuchowych. Zniszczona została tylko rura, a do tego, zdaniem ekspertów, ścieki w zupełności wystarczyły.

Dziennikarze pytali ekspertów po kontroli, czy możliwe byłoby uszkodzenie rury przez ładunek umieszczony nie w tunelu, ale bezpośrednio w rurze. Wówczas nie byłoby żadnych śladów w tunelu. Jednak zdaniem ekspertów to niemożliwe, ponieważ system monitoringu tam zainstalowany wychwytuje nawet niewielkie przedmioty, więc z pewnością wychwyciłby także ładunek wybuchowy.

el

Piła: Rowerzystka potrącona przez samochód. Są utrudnienia w ruchu

0
Do tragicznego wypadku doszło na trasie między Piłą a Złotowem. W miejscowości Blękwit została potrącona rowerzystka. Niestety, nie żyje.

Zdarzenie miało miejsce tuż po godzinie 12.00 na drodze wojewódzkiej nr 188. Na miejscu są utrudnienia w ruchu, bo cały czas pracują tam służby. Trasa jest zablokowana.

el

Gostyń: W rogowskim DPS pięć kolejnych przypadków koronawirusa

0
W Rogowie w powiecie gostyńskim stwierdzono zakażenie koronawirusem u pięciorga pracowników tamtejszego domu pomocy społecznej. Dom nadal jest całkowicie odizolowany, nikt nie może wejść ani wyjść.

Wszyscy zakażeni przebywają w izolacji domowej, pracownicy przebywają na terenie placówki, ponieważ dyrekcja wprowadziła rotacyjny system pracy personelu, by nie narażać dodatkowo pensjonariuszy. Jedynie pierwsza zdiagnozowana osoba, o czym informowaliśmy,  przebywa w szpitalu. Nadal nie wiadomo, jak się zaraziła. Przez kilkanaście dni przed zdiagnozowaniem u niej koronawirusa nie opuszczała placówki.

Jak informuje Radio Poznań, DPS w Rogowie na razie jest dobrze zaopatrzony w środki dezynfekcyjne i ochrony osobistej, a stan zapasów na bieżąco kontroluje starosta gostyński, któremu podlega placówka. Jutro rozpoczną się testy pracowników i podopiecznych placówki. Być może one dadzą odpowiedź na pytanie, jak doszło do zakażenia w DPS.

el

Suchy Las: Lipy zabetonowano – a urząd milczy

0
Minął tydzień od wysłania pisma do Urzędu Gminy w Suchym Lesie w sprawie zabetonowanych lip. „Reakcji ze strony urzędu nie ma – odpowiedzi na pismo brak…” – informuje Zielona Strona Gminy Suchy Las.

Przypomnijmy: 31 sierpnia społecznicy z Zielonej Strony Gminy Suchy Las wysłali pismo do urzędu gminy w sprawie lip rosnących przy ulicy Młodzieżowej. Niewiele ich tam zostało po wycince i przebudowie drogi, mimo protestów mieszkańców. Ale nawet tym, które zostały, budujący chodnik utrudnili życie jak to tylko możliwe, układając kostkę do samego pnia. I właśnie w tej sprawie społecznicy napisali do wójta.

Napisali – ale nie dostali odpowiedzi. „Minął tydzień. Tydzień pełen opadów. Reakcji ze strony urzędu nie ma – odpowiedzi na pismo brak…” – raportują na swoim profilu na FB. – „Wszyscy pamiętamy dźwięki pił i emocje, kiedy Sucholeskie Lipy – dziedzictwo lokalnej społeczności, zamieniały się w gołe pnie.

Pamiętamy też obietnice wójta na sesji nadzwyczajnej, że ocalałe lipy będą objęte szczególną ochroną… Gmina przyzwyczaiła nas, że Mieszkańców się nie słucha. Dostaliśmy jednak publiczne zapewnienie, że posłucha specjalisty do spraw zieleni, który podzielił nasze obawy. Walczyliśmy o każde drzewo, a teraz z powodu braku reakcji urzędu patrzymy ze strachem co będzie z naszymi ocalałymi Lipami. Bezradność, żal, strach… Dlaczego tak się dzieje, czy rzeczywiście musimy być karmieni takimi złymi emocjami?”.

Zgodnie z KPA urząd ma na odpowiedź 30 dni, chyba że zajdą okoliczności uniemożliwiające wysłanie odpowiedzi pytającemu w tym czasie – ale wtedy też urząd powinien powiadomić pytającego o zwłoce i jej przyczynie. Czy zabetonowane lipy wytrzymają tyle czasu…?

el

Polska: Liczba zakażeń koronawirusem spada!

0
302 nowe przypadki zakażeń koronawirusem – tyle odnotowało dziś ministerstwo zdrowia. To o ponad 100 mniej niż wczoraj. Niestety, są cztery nowe zgony. Przypomnijmy, że wczoraj zdiagnozowano 437 zakażonych osób.

„Mamy 302 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: małopolskiego (88), śląskiego (31), mazowieckiego (25), podkarpackiego (23), wielkopolskiego (21), pomorskiego (20), podlaskiego (19), warmińsko-mazurskiego (15), kujawsko-pomorskiego (15), lubelskiego (13), świętokrzyskiego (9), łódzkiego (8), dolnośląskiego (6), opolskiego (5), zachodniopomorskiego (3), lubuskiego (1)” – przekazało ministerstwo w porannym komunikacie. – „Z przykrością informujemy o śmierci 4 osób zakażonych koronawirusem (wiek-płeć, miejsce zgonu): 87-M Pajęczno, 41-M Puławy, 82-M Łańcut, 62-M Gorzów Wlk. Wszystkie osoby miały choroby współistniejące”.

el

Wielkopolska: Kolejne przypadki zakażeń koronawirusem. Znów mniej

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem u 22 osób w regionie. Liczba zakażeń od kilku dni wyraźnie spada.

1. Mężczyzna, l. 71, powiat pleszewski, przebywa w izolacji domowej
2. Mężczyzna, l. 49, powiat kaliski, przebywa w izolacji domowej
3. Kobieta, l. 91, powiat gostyński, przebywa w izolacji domowej
4. Mężczyzna, l. 36, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
5. Dziecko, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
6. Kobieta, l. 44, powiat rawicki, przebywa w izolacji domowej
7. Kobieta, l. 56, powiat gostyński, przebywa w izolacji domowej
8. Kobieta, l. 50, powiat gostyński, przebywa w izolacji domowej
9. Kobieta, l. 46, powiat gostyński, przebywa w izolacji domowej
10. Kobieta, l. 52, powiat gostyński, przebywa w izolacji domowej

11. Kobieta, l. 59, powiat ostrowski, przebywa w izolacji domowej
12. Mężczyzna, l. 45, powiat ostrowski, przebywa w izolacji domowej
13. Mężczyzna, l. 34, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
14. Kobieta, l. 59, powiat leszczyński, przebywa w izolacji domowej
15. Mężczyzna, l. 36, powiat wrzesiński, przebywa w izolacji domowej
16. Mężczyzna, l. 23, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
17. Kobieta, l. 67, powiat ostrowski, przebywa w szpitalu w Poznaniu
18. Mężczyzna, l. 68, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
19. Mężczyzna, l. 39, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
20. Mężczyzna, l. 73, powiat międzychodzki, przebywa w szpitalu w Poznaniu
21. Mężczyzna, l. 27, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
22. Mężczyzna, l. 41, powiat wągrowiecki, przebywa w izolacji domowej

W Wielkopolsce do tej pory odnotowano 6038 przypadków zakażeń koronawirusem, z czego 1286 to przypadki aktywne. 230 osób zmarło, a 4522 wyzdrowiały.

WUW, el

Sondaż: Które partie weszłyby do Sejmu – gdyby wybory były na początku września?

0
Aż 41,3 proc. wyborców zagłosowałoby na PiS, 28,6 proc. na KO, a 8,4 proc. na Konfederację. Lewicę wybrałoby 6,7 proc. Polaków, a PSL – 5,9 proc. W wyborach wzięłoby udział 50,6 proc. uprawnionych do głosowania.

Tak wynika z sondażu IBRiS dla portalu Wirtualna Polska.

W porównaniu do wyników poprzedniego sondażu wzrosło poparcie dla PiS o 3 proc. – ale wzrosło także dla KO, i to o prawie 5 proc. Wzrost zaliczyła także Konfederacja – o1,1 proc., Lewica – o 1,6 proc., spadek odnotował natomiast PSL – o 0,5 proc. 9,1 proc. badanych nie wiedziało, na kogo zagłosować.

Jak zauważają autorzy badania – w zasadzie układ sił na polskiej scenie politycznej nie uległ zmianie. Jednak nie został w nim ujęty ruch Szymona Hołowni, a w poprzednim sondazu ejgo poparcie wyniosło 8,4 proc. Nie ma również odnotowanej Nowej Solidarności Rafała Trzaskowskiego, ponieważ jej inauguracja została przesunięta na połowę października.

W wyborach zadeklarowało udział 50, 6 proc. wyborców, przy czym 33,1 proc. zdecydowanie poszłoby do wyborów, a 17,5 proc. raczej by poszło. To spadek w stosunku do poprzedniego sondażu – wtedy udział w wyborach deklarowało 53,3 proc. badanych.

Sondaż przeprowadzono w dniach 4-5 września 2020 roku na reprezentatywnej próbie 1100 osób metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).

el

Poznań: Uwaga! Zmiany tras autobusów

0
Linie nr 168, 236 i 246 od poniedziałku, 7 września, będą kursować zmienionymi trasami. Powodem są prace budowlane prowadzone na ulicy Zakopiańskiej.

Autobusy linii nr 168 skierowane zostają do przystanku „Łęgowskiego Wiadukt” ulicą Szarych Szeregów. Pomijać będą przystanki „Kosowska”, „Morszyńska” i „Podolany”, a na trasie zmienionej obsługiwać będą przystanki „Szarych Szeregów”, „Szarych Szeregów I” i „Łęgowskiego Wiadukt”. Na przystanku „Szarych Szeregów I” w kierunku Poznania Głównego (w kierunku ul. Strzeszyńskiej) autobusy będą oczekiwać do rozkładowej godziny odjazdu.

Autobusy linii nr 236 i 246, począwszy od nocy 7/8 września skierowane zostają trasą objazdową ulicami Strzeszyńską i Biskupińską. Na trasie objazdu zatrzymywać się będą na przystankach „Synów Pułku” i „Sucholeska”, a pomijać będą przystanki „Morszyńska” i „Kosowska”. Na węźle „Podolany” autobusy zatrzymywać się będą na przystankach na ul. Biskupińskiej (tak jak autobusy linii 146 i 160).

ZTM, el

Poznań: Roboty drogowe – utrudnienia dla kierowców i… pieszych

0
7 września Zakład Robót Drogowych będzie prowadził prace między innymi na ulicach: Wojska Polskiego, Żołnierzy Górników, Hezjoda, Literackiej i Omańkowskiej. Rozpoczyna się również przebudowa ulicy Elbląskiej, a z utrudnieniami w ruchu spotkają się też piesi, na Poplińskich.

Na ul. Czechosłowackiej (pomiędzy ul. Dolna Wilda, a Łozową) nadal układana jest nowa nawierzchnia. Trwają remonty ul. Warszawskiej (od ul. Mogileńskiej do ul. Krańcowej) oraz ul. Rynkowej.

Rozpoczęła się przebudowa ul. Elbląskiej na odcinku od ul. Polanowskiej do ul. Gniewskiej. W pierwszej kolejności prowadzone będą roboty związane z pogłębieniem sieci gazowej na odcinku od Polanowskiej do Puckiej. Przez kilka dni ruch na tym odcinku będzie odbywał się w miarę normalnie, wygradzane będą jedynie miejsca prac.

W kolejnym etapie, który rozpocznie się kilka dni później, całkowicie wyłączony z ruchu pojazdów kołowych zostanie odcinek ul. Elbląskiej od ul. Gniewskiej do ul. Puckiej. Rozpoczną się tam prace rozbiórkowe. Na czas prowadzenia robót przewidziano objazdy przebiegające ulicami: Gniewską, Fromborską, Pucką, Polanowską i Tczewską.

Piesi na przebudowywanym odcinku będą mogli poruszać się początkowo poza obszarem budowy – pasem, na którym powstanie chodnik lub terenami zielonymi, a po zakończeniu budowy jezdni i rozpoczęciu budowy chodnika ruch pieszy przeniesiony zostanie na nową jezdnię.

Roboty o mniejszym zakresie zaplanowane są na ul. Pamiątkowej, ul. Raszyńskiej oraz ul. Umińskiego.

W poniedziałek rozpoczyna się remont chodnika na ul. Poplińskich (na odcinku od skrzyżowania z ul. Żupańskiego do ul. św. Czesława, po stronie zachodniej). Prace będą polegały na wymianie starej nawierzchni i ułożeniu nowej. Jest to kontynuacja prac przeprowadzonych późną wiosną. Piesi muszą się tu nastawić na miejscowe utrudnienia w ruchu, które potrwają do połowy września.

ZDM, el

Poznań: Zaczyna się budowa zieleńca przy ulicy Lwa

0
Ławki, pergole i alejki – wszystko to znajdzie się w nowym, butikowym parku, który powstaje na osiedlu Zodiak. Przy ulicy Lwa Zarząd Zieleni Miejskiej właśnie zaczyna jego budowę.

Chodzi o teren w granicach Osiedla Chartowo, który obecnie jest „terenem zieleni nieurządzonej”, jak eufemistycznie określa ZZM. Mieszkańcy już od kilku lat postulowali zrobienie tu parku z prawdziwego zdarzenia, a w ich imieniu walczył o to radny Wojciech Chudy. Udało się w ubiegłym roku. Stworzenie projektu poprzedziły 2-etapowe konsultacje społeczne, które radny przeprowadził wspólnie z Zarządem Osiedla Chartowo. Projekt zagospodarowania tego terenu powstał dzięki poprawce do budżetu Miasta Poznania na 2019 r., którą złożył.

– Głównym powodem zaprojektowania nowej zieleni w tej części Chartowa było dogęszczanie okolicznej przestrzeni nowymi blokami mieszkalnymi oraz brak porządnego miejsca odpoczynku dla mieszkańców Zodiaku – mówił wówczas Wojciech Chudy. – Na szczęście miejscowy plan zagospodarowanie przestrzennego pozwalał na stworzenie zieleńca na terenie miejskim przy ul. Lwa.

Teren nie jest duży, ale za to położony w samym centrum osiedla Zodiak i – co nie jest bez znaczenia – już porośnięty dorodnymi drzewami i krzewami. mieszkańcy wyznaczyli nawet kierunek przyszłych alejek tworząc przedepty.

Teraz w parku pojawią się elementy małej architektury w postaci pergoli, czterech wygodnych ławek i dwóch koszy na psie odchody, po jednym przy wejściach od stron wschodniej i zachodniej. oraz tablic. Oświetlać go mają lampy o zasilaniu solarnym, a alejki będą miały nawierzchnię mineralną. Obiekt ten z założenia stanowić ma teren spokojnej rekreacji dla mieszkańców okolicznego terenu.

Zostanie też uzupełniona zieleń: przybędą nowe rośliny, zostanie dosiana trawa, a te już rosnące zostaną przycięte i zasilone, jeśli będą tego wymagać. Park powinien być gotowy pod koniec tego roku.

ZZM, el

Poznań: Białoruś na Ethno Porcie

0
Trzeci, ostatni dzień festiwalu Ethno Port był też najmniej muzycznym dniem. I nie dlatego, że muzyki brakowało. Ten dzień był koncertem solidarności ze społeczeństwem białoruskim. I to walka o wolność, którą teraz prowadzą Białorusini, była najważniejsza.

– Ethno Port jest takim festiwalem, miejscem, gdzie mamy szczególny szacunek dla różnych kultur, różnorodności – mówiła Anna Hryniewiecka, dyrektor CK Zamek. – Wydaje nam się, że to święto jest właściwym miejscem, by wyrazić solidarność z tymi, którzy walczą i nasz podziw dla nich.

Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania, także przyszedł wyrazić wsparcie dla Białorusinów.
– Jesteśmy pełni uznania dla Białorusinów i Białorusinek, którzy z odwagą i determinacją walczą o swoje prawa, o wolność i demokrację – mówił. – W Polsce 30 i wcześniej 40 lat temu mieliśmy już podobne doświadczenia i wiemy, czym grozi brak poszanowania dla prawa, brak wolności i brak demokracji. Wywalczyliśmy wolność i jestem przekonany, że powiedzie się to również na Białorusi, mimo że przerażenie budzi to, czym władze w Mińsku się posługują: agresją i przemocą wobec demonstrujących pokojowo Białorusinów. To jest narzędzie, z którego w wolnym świecie nie wolno korzystać. Jestem przekonany, że tak jak w innych miejscach, jak w Polsce – Białoruś zwycięży.

Podczas tego nietypowego koncertu usłyszeliśmy więc równie nietypowy, jak na Ethno Port, zestaw utworów. Białoruscy (Nasta Niakrasava oraz duet akordeonowy Vorsoba/Porakh) i polscy (Koło Jana) artyści wykonali utwory i pieśni towarzyszące protestom, w tym białoruską wersję „Murów”.

Były też jednak i utwory „ethno”, bo przed Białorusinami wystąpiło Koło Jana, a sama Nasta Niakrasawa to białoruska wokalistka i badaczka kultur ludowych jest obdarzona wspaniałym głosem, którym fascynująco operuje oddając niuanse białoruskich pieśni ludowych. Jej wykonania tradycyjnych pieśni a capella zachwycają, a sposób, w jaki posługuje się głosem, można tylko podziwiać – zwłaszcza że w jego odbiorze nie przeszkadza żaden instrument… Warto dodać, że jest też profesjonalistką także w dziedzinie tej bardziej poważnej muzyki – ukończyła dyrygenturę chóralną i historię sztuki w mińsku, a także muzykologię na Uniwersytecie Warszawskim.

Vorsoba/Porakh to z kolei przeciwległy biegun muzyki – dwaj wytrawni akordeoniści, Alaksandr Porakh i Aleksey Vorsoba, poszukują nowych brzmień improwizując dialog na scenie. Można się tu doszukać odległych ech muzyki etnicznej, ale zdecydowanie większą siłę przyciągania dla obu muzyków ma współczesność i muzyka elektroniczna. Na scenie przede wszystkim zadziwia ich maestria i to, co potrafią wydobyć z akordeonu, instrumentu, w gruncie rzeczy, dość tradycyjnego.

Ten koncert zakończył nietypową, pandemiczną odsłonę tegorocznego Ethno Portu. Trzymajmy kciuki za to, by w przyszłym roku odbył się już tak jak zawsze: bez ograniczeń, na trawie, z tańcami pod sceną i z kolorowymi tłumami przewalającymi się przez zamek i jego dziedzińce w oczekiwaniu na kolejny koncert, spotkanie czy film.

Lilia Łada

Poznań: Teatr Muzyczny odkrywa karty: „Virtuoso” na placu Wolności

0
Mało która prapremiera budzi tyle emocji, co „Virtuoso”, musical poświęcony Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Nic dziwnego, że kilkaset osób wybrało się dziś na plac Wolności, by posłuchało fragmentów spektaklu. I chociaż trudno po fragmentach wyrokować o całości, to wszystko wskazuje na to, że warto będzie ten musical zobaczyć. I, oczywiście, usłyszeć.

Koncert rozpoczął się od recitalu Piotr Żukowskiego, pianisty Teatru Muzycznego, który zaprezentował kilka utworów Ignacego Jana Paderewskiego, wprowadzając widzów w odpowiedni nastrój. Po nim na scenie pojawili się soliści, przyszli bohaterowie „Virtuoso”.

Tak naprawdę podczas tego koncertu można było przede wszystkim ocenić wykonawców – a ci są zdecydowanie z najwyższej półki: doskonały Janusz Kruciński w roli mistrza, partnerujące mu wspaniałe Oksana Hamerska i Barbara Melzer, niezrównany Radosław Elis i świetny Patryk Kośnicki. W efekcie widzowie usłyszeli kilka utworów wykonanych na naprawdę doskonałym poziomie. Choćby dla wykonawców warto będzie się wybrać na ten spektakl, tu już nie ma wątpliwości.

Niestety, nie dał odpowiedzi na pytanie, co dalej? Jak wygląda całość? Na to, niestety, trzeba będzie poczekać co najmniej do 12 września, czyli do premiery, albo i dłużej – zależy, jak komu uda się dostać bilety – i wtedy ocenić, czy twórcom „Virtuoso” udało się stworzyć dzieło na miarę Andrew Lloyda Webbera, czy też nie.

Można powiedzieć, że dzisiejszy koncert zaostrzył apetyt, ale pozostawił go bez ukojenia. Czy można to uznać za przejaw sadyzmu ze strony dyrekcji Teatru Muzycznego…? Na szczęście do premiery już tylko tydzień.

Scenariusz, muzyka i słowa – Matthew Hardy
Tłumaczenie – Lesław Haliński (libretto), Przemysław Kieliszewski (teksty piosenek)
Współpraca – Brian Kite
Orkiestracja i aranżacje wokalne – Andrew Fox

Premiera: 12 września 2020

el

Poznań: Jadwiga Emilewicz szefową Porozumienia w stolicy Wielkopolski

0
Wicepremier została dziś wybrana na stanowisko prezesa zarządu okręgowego partii w Poznaniu. Jej zastępcami zostali Robert Nowicki, podsekretarz stanu w ministerstwie rozwoju, Jarosław Pucek, wiceprezes Krajowego Zasobu Nieruchomości, oraz Marek Nowakowski.

Wicepremier podziękowała członkom partii za zaufanie, oznajmiła, że czeka ich dużo pracy i obiecała, że będzie realizowała to, co obiecała w kampanii wyborczej w ubiegłym roku.
– Obiecuję, że te elementy programowe zostaną zrealizowane – podkreśliła podczas konferencji prasowej. – Tak jak mówiłam o zintegrowanym szpitalu uniwersyteckim, dworcu, inwestycjach drogowych. Część z nich już się zrealizowała, część jest w realizacji

Wicepremier wspomniała też, że w poniedziałek liderzy Zjednoczonej Prawicy: PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia będą rozmawiać o zmianach w umowie koalicyjnej i rekonstrukcji rządu – ale, jak podkreśliła wicepremier, będą to rozmowy techniczne i organizacyjne, a nie personalne. Jej zdaniem najważniejszy jest teraz program działań na najbliższy czas, na jesień i zimę, bo wyborcy oczekują od rządu sprawnego zarządzania, zwłaszcza w czasie pandemii. Ten program musi powstać jak najszybciej, a gdy będzie gotowy – będzie można mówić o personaliach. Nie odwrotnie.

Jadwiga Emilewicz zaprzeczyła też pogłoskom o swoim planowanym odejściu do biznesu lub do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.
– To plotki – skwitowała krótko. I dodała, że jako wicepremier i minister rozwoju byłaby niepoważna i nieodpowiedzialna, gdyby teraz, w czasie pandemii i trudnej sytuacji gospodarczej, odeszła dokądkolwiek.

el

Poznań: Prace na Jarochowskiego zmierzają ku końcowi

0
Zakończyły się prace przy infrastrukturze podziemnej i trwa już układanie nawierzchni chodników oraz miejsc parkingowych. Wszystko wskazuje na to, że przebudowa ul. Jarochowskiego zakończy się w terminie, czyli w czwartym kwartale roku.

Prace na ul. Jarochowskiego rozpoczęły się w drugiej połowie lipca. Wtedy to ulica została zamknięta dla ruchu tranzytowego na odcinku między ul. Chociszewskiego a Sczanieckiej, możliwy jest tam ruch jednokierunkowy w stronę ul. Chociszewskiego dla służb miejskich oraz osób dojeżdżających do posesji.

– Aktualnie prace skupiają się na odcinku między ul. Chociszewskiego a Sczanieckiej. Prowadzone są tam roboty związane z infrastrukturą podziemną i rozpoczęło się już układanie nawierzchni pierwszych chodników oraz miejsc parkingowych. Trwają także roboty związane z zabezpieczeniem systemu korzeniowego rosnących wzdłuż ulicy drzew – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Dzięki przebudowie ulica i chodniki zyskają nową nawierzchnię, wymienione zostaną krawężniki i oświetlenie, powstaną zatoki parkingowe. Dotychczasowe miejsca parkingowe zostaną uporządkowane, co uniemożliwi rozjeżdżanie przyulicznej zieleni i pozwoli na zagospodarowanie jej na nowo.

Na przebudowanej ul. Jarochowskiego zmieni się organizacja ruchu – wyeliminowany zostanie tranzyt, a prędkość zostanie ograniczona do 30 km/h. W uspokojeniu ruchu pomogą dwa wyniesione skrzyżowania oraz dodatkowe progi zwalniające. Prace te pozwolą również na likwidację sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Limanowskiego.

Na koniec września planowane jest wdrożenie drugiego etapu inwestycji, który obejmie ul. Jarochowskiego między ul. Sczanieckiej a Wyspiańskiego. Zakładany termin zakończenia prac budowlanych to IV kwartał tego roku.

PIM, el

Ruchy antymaseczkowe? To nic nowego!

0
Protesty przeciwko noszeniu maseczek, bo maseczki nie pomagają a szkodzą i mandaty dla tych, którzy ich nie nosili… Polska podczas pandemii koronawirusa? Nie. San Francisco sto lat temu podczas pandemii grypy „hiszpanki”.

Historia „hiszpanki” jest ostatnio dość często przypominana przez media, ponieważ to też była pandemia, też umarło z jej powodu wielu ludzi, a wiele aspektów tej choroby i jej siły rażenia nadal budzi wątpliwości naukowców. Zupełnie tak jak w przypadku koronawirusa z Wuhan.

Onet.pl przypomniał kolejną historię z czasów pandemii tej grypy, która miała miejsce w San Francisco, również do złudzenia przypominającą to, co dzieje się teraz także w Polsce. Chodzi o noszenie maseczek.

W 1918 roku ówcześni naukowcy uznali, że zasłanianie nosa i ust zmniejszy niebezpieczeństwo zarażenia się „hiszpanką” i zalecali noszenie maseczek w przestrzeni publicznej. I władze wielu miast, w tym amerykańskiego San Francisco, nakazały swoim obywatelom noszenie maseczek w miejscach miejscach publicznych i w grupach powyżej dwóch osób. W San Francisco rozporządzenie weszło w życie 25 października 1918 roku – ta data jest istotna, ponieważ zaledwie miesiąc wcześniej stwierdzono w mieście pierwszy przypadek „hiszpanki”, a dwa tygodnie później zakażonych było już ponad 2 tysiące osób…

Władze wielu miast, a także państw, nie ograniczyły się wówczas do nakazu zasłaniania twarzy: zamknęły szkoły i teatry, zakazały zgromadzeń i zaleciły obywatelom unikać wychodzenia z domu, o ile nie jest to absolutnie konieczne. Za niestosowanie się do nakazu zasłaniania ust i nosa można było dostać upomnienie, grzywnę, a nawet dostać karę więzienia. Brzmi znajomo?

Początkowo mieszkańcy San Francisco, przerażeni chorobą, przestrzegali zasady noszenia maseczek. Gdy w listopadzie 1918 roku liczba zakażeń zaczęła spadać, władze pozwoliły zdjąć maseczki, co obywatele powitali z dużą ulgą. Ale już 17 stycznia 1919 roku maseczki znów były obowiązkowe – wraz z drugą falą pandemii „hiszpanki”.

Ale tym razem mieszkańcy, zmęczeni strachem i długością trwania pandemii, zaczęli protestować. Uważali, że maseczki nie chronią przez zarażaniem, są wręcz szkodliwe, więc noszenie ich nie ma sensu. Na dowód przywoływali opinie wielu lekarzy, którzy uważali, że maseczki przed niczym nie chronią. Środowisko medyczne było wówczas mocno podzielone, jeśli chodzi o zalecenie dotyczące profilaktyki i walki z chorobą – jak zawsze, gdy pojawia się nowa choroba. Bo chociaż grypę znano, to jednak w takiej wersji i na taką skalę nigdy dotąd nie objawiła swoich niszczycielskich możliwości.

Wojna na maseczki trwała, a przeciwnicy ich noszenia powołali na początku 1919 roku Ligę Antymaseczkową w San Francisco. I wtedy opór przeciwko noszeniu maseczek zaczął gwałtownie rosnąć, bo ludzie poczuli siłę organizacji. Antymaseczkowcy sprzed stu lat złożyli petycję do władz miasta i dopięli swego: 1 lutego maseczki w San Francisco przestały być obowiązkowe. Skończyły się grzywny i areszt za brak maseczek – a zdarzało się, że jednej nocy lądowało za to w więzieniu 100 osób! Onet.pl opisuje też historię przytoczona przez „San Francisco Chronicle” 29 października 1918 roku: pewien kowal głośno na ulicy zachęcał ludzi do zdejmowania maseczek mówiąc, ze to wszystko bzdury. Usłyszał go przechodzący inspektor sanitarny i po kłótni zaciągnął go siłą do apteki nakazując kupno maseczki. Kowal nie chciał, inspektor więc zaczął mu grozić rewolwerem, a w końcu strzelił do niego, raniąc też dwie inne osoby. Obaj panowie zostali aresztowani.

Sprawę ostatecznie rozstrzygnęli historycy medycyny sto lat po opisanych zajściach. Według ich ustaleń to noszeniu maseczek mieszkańcy San Francisco zawdzięczają spadek zgonów z powodu „hiszpanki” w tamtym czasie. Oczywiście – prawidłowemu noszeniu maseczki. Bo wtedy, dokładnie tak jak dziś, też był z tym niemały problem.

Amerykański filozof i poeta Georges Santayana powiedział kiedyś: „Ten, kto nie pamięta przeszłości, będzie skazany na to, że ją przeżyje powtórnie”. Czyżbyśmy mieli do czynienia z tym przypadkiem?

el

Poznań: Prace na brzegach Warty już trwają

0
Na razie to tylko przygotowania, ale w poniedziałek roboty ruszą pełną parą i z brzegów Warty zaczną znikać betonowe umocnienia. Jednak ekolodzy i społecznicy uważają, że metoda remontu jest, delikatnie mówiąc, niewłaściwa i nieprofesjonalna.

Zmiany wpłyną pozytywnie na bezpieczeństwo i ekosystem, jak zapewniają władze miasta. Znikną betonowe płyty zabezpieczające brzegi przed erozją, a na ich miejscu pojawią się metalowe kosze wypełnione kamieniami i uszczelnione humusem, by mogła tam wyrosnąć traw. Taka technologia pozwoli na rozszczelnienie powierzchni skarp, zwiększenie retencji gruntowej oraz odpływu powierzchniowego na rzecz gruntowego. Woda będzie też poddawana naturalnej filtracji.

Jednak przyjęta metoda, czyli układanie metalowych koszy z kamieniami, budzi wątpliwości wielu osób, w tym przyrodników, którzy zwracają uwagę, że może wystarczyłoby po prostu usunąć beton, bo „renaturyzacja” w wielu miejscach już się dokonała dzięki choćby wierzbowym zaroślom, które okalają brzegi Warty. Wycinanie całej rosnącej tam roślinności po to, by zasiać wyłącznie trawę, zniszczy bogate życie, jak tam istnieje.
„Podczas niedawnego spływu kajakowego, jaki odbyliśmy od mostu Przemysła do Czerwonaka, dokładnie obejrzeliśmy oba warciańskie brzegi z perspektywy samej rzeki” – piszą przyrodnicy z Koalicji ZaZieleń Poznań. – „I uderzyło nas ich przyrodnicze bogactwo. Poza nielicznymi, krótkimi odcinkami brzegi te są gęsto porośnięte – m.in. wierzbami, trzciną, kwitnącymi bylinami. Zarośla te stanowią miejsce obecności i rozwoju różnych organizmów wodnych, schronienie i miejsce rozrodu dla ryb, owadów oraz ptaków, które wiją tam swoje gniazda. Rośliny porastające brzegi odgrywają też kluczową rolę w retencji wody opadowej, spowolnieniu spływu powierzchniowego i doniosłą rolę w jej oczyszczaniu”.

Przyrodniczy zwracają też uwagę, że usunięcie betonowych płyt i zastąpienie ich metalowymi koszami wypełnionymi kamieniami obsianymi trawą samo w sobie nie jest złe. Ale w tym konkretnym przypadku oznacza, że: „wyrugowane zostanie jednocześnie całe bogactwo fauny i flory wzdłuż obu brzegów rzeki, zastąpi je trawiasta monokultura, która nie będzie spełniać żadnej z dotychczasowych ról, jakie spełniała nadbrzeżna roślinność oraz że stan ten będzie musiał być rygorystycznie utrzymywany przez co najmniej 5 lat”. Tak zakłada projekt dofinansowany ze środków unijnych.

Społecznicy z kolei, zwłaszcza ci, którzy kiedykolwiek sprzątali brzegi Warty i wiedzą, ile można tam znaleźć petów i kapsli, zastanawiają się z kolei, jak będzie wyglądało czyszczenie z takich śmieci metalowych koszy? Jak to wyjąć, gdy wpadnie głęboko między kamienie? Obawiają się, że przy tej technologii brzegi Warty utoną w drobnych śmieciach, których nawet nie będzie jak usunąć. A to z renaturyzacją raczej ma niewiele wspólnego.

I jedni, i drudzy zapowiadają, że do tematu będą wracać. „Uważamy, że jest jednym z kluczowych dla miasta” – podsumowuje ZaZieleń.

Przypomnijmy, że wymiana nawierzchni obejmuje po 2,5 km obu brzegów rzeki od mostu Przemysła I do rozwidlenia rzeki Warty z Cybińskim Kanałem Ulgi (za mostem św. Rocha).
Projekt zakłada także remont elementów infrastruktury brzegowej: tarasów, schodów, slipów oraz wylotów z kanalizacji deszczowej, a także budowę ciągów pieszych po obu stronach brzegu rzeki i elementów cumowniczych. Realizacja całego projektu ma zakończyć się do grudnia 2021 roku.

Całkowita wartość projektu to 30,3 mln zł, z czego dofinansowanie unijne wyniosło około 85 procent – prawie 26 mln zł. Pozostała część to wkład własny RZGW w Poznaniu (Wód Polskich) i Miasta Poznania. O rewaloryzację dalszego odcinka – od rozwidlenia rzeki Warty z Cybińskim Kanałem Ulgi do mostu kolejowego na Garbarach – miasto będzie występować do instytucji rządowych. Betonowe brzegi rzeki są bowiem własnością Skarbu Państwa.

UMP, el

Poznań: Agencja Fitch potwierdziła rating miasta!

0
Agencja Fitch Ratings potwierdziła 4 września międzynarodowe długoterminowe ratingi dla Miasta Poznania dla zadłużenia w walucie zagranicznej i krajowej na poziomie „A-„. Perspektywa ratingów jest stabilna.

Prognoza stabilna oznacza, że w najbliższym czasie wiarygodność finansowa Poznania nie powinna ulec zmianie. Jest to najwyższa możliwa do uzyskania przez polski samorząd ocena ratingowa tej agencji, równa ocenie wiarygodności kredytowej kraju. Agencja Fitch utrzymała również swoją poprzednią opinię – ocena ratingowa miasta jest obecnie ograniczona ratingiem Polski. Wobec tego każda zmiana ratingu kraju będzie automatycznie odzwierciedlona w ratingu Poznania.

W swojej ocenie Fitch bierze pod uwagę dobre zarządzanie finansami miasta ukierunkowane na skuteczne ograniczanie wzrostu wydatków operacyjnych, bezpieczną politykę zarządzania długiem, stabilną płynność finansową, potencjał i silną lokalną gospodarkę w kontekście sytuacji finansowej budżetu miasta. Poznań jest najsilniejszym ekonomicznie regionalnym polskim miastem. Świadczy o tym jeden z najwyższych w kraju poziomów Produktu Krajowego Brutto na mieszkańca (dwukrotnie przewyższający średnią krajową) oraz jedna z najniższych wśród polskich miast stopa bezrobocia.

Rating to opinia niezależnej, wyspecjalizowanej instytucji, określająca wiarygodność kredytową ocenianego podmiotu. Wyraża ona ogólną zdolność podmiotu do wywiązywania się ze swoich zobowiązań finansowych lub dotyczy konkretnej emisji zobowiązania lub programu finansowego. Głównym zadaniem ratingu miasta jest poinformowanie obecnych i przyszłych inwestorów o wiarygodności i wypłacalności. Posiadanie oceny wiarygodności kredytowej umożliwia łatwiejszy i szerszy dostęp do rynków finansowych oraz pozwala na pozyskanie kapitału zewnętrznego na korzystniejszych warunkach.

Agencja Fitch Ratings jest jedną z najbardziej znaczących agencji ratingowych na świecie, o wysokiej wiarygodności i prestiżu na międzynarodowym rynku usług ratingowych. Agencja ocenia wiarygodność kredytową 6 tys. emitentów z ponad 100 krajów świata, w tym większość polskich miast i województw. Agencja ocenia wiarygodność kredytową miasta Poznania od 2013 r.

UMP, el

Międzychód: Samochód wylądował na ogrodzeniu

0
Kilkanaście minut ulicą Chrobrego w Sierakowie odbywał się jednym pasem. Wszystko z powodu BMW, które około godziny 14.00 zjechało ze swojego pasa, przejechało przez chodnik i zatrzymało się dopiero na ogrodzeniu.

Wezwano na miejsce policję i pogotowie, ponieważ, jak się okazało, kierowca zasłabł. Jak ustaliła policja – był trzeźwy.

Przez kilkanaście minut, gdy służby pracowały, kierowcy mogli korzystać tylko z jednego pasa ulicy Chrobrego.

KPP Międzychód, el