Strona główna Blog Strona 1711

Poznań: Utrudnienia w ruchu na Górze Przemysła

0
Przez dwa dni, 8 i 9 września, zamknięta dla samochodów będzie ul. Góra Przemysła.

W związku z wykonaniem izolacji oraz budową przyłącza wodociągowego do budynku przy ul. Góra Przemysła 4, ulica zostanie zamknięta dla ruchu pojazdów w rejonie prac w dniach 8-9 września.

Utrzymany zostanie ruch pieszy ulicą oraz dojazd i dojście do posesji. Objazd wyznaczono ulicami: 23 Lutego, Al. Marcinkowskiego, Paderewskiego, Ludgardy i Franciszkańska.

UMP, el

Czy lekcje będą trwały po 30 minut z powodu koronawirusa?

0
Minister edukacji nie wyklucza takiej możliwości – jeśli sytuacja w placówkach będzie wskazywała na zasadność wprowadzenia takiego rozwiązania.

Na razie w roku szkolnym 2020/2021 lekcje odbywają się w sposób tradycyjny i zdecydowana większość uczniów normalnie chodzi do szkoły – tylko tam, gdzie pojawił się koronawirus, wprowadzany jest mieszany lub zdalny system nauczania.

Jednak jesień i przewidywany wzrost zachorowań na covid-19 wciąż przed nami. Ministerstwo Edukacji Narodowej ma jednak przygotowane warianty nauczania na ten czas, jak zapewniał Interię minister Dariusz Piontkowski. Jednym z nich jest skrócenie lekcji do pół godziny.

Co miałoby to dać? Zajęcia trwałyby krócej, a więc łatwiej byłoby wprowadzić dwuzmianowość i panować nad zachowaniem uczniów w szkole, między innymi drogami przemieszczania się, kontaktami i zabawami na przerwach. Decyzję o tym może podjąć dyrektor szkoły wydając stosowne zarządzenie, gdy uzna, że dla dobra dzieci i poziomu dalszej nauki taka decyzja jest konieczna.

Problemem może być fakt, że krótszy czas nauki oznacza też problem z realizacją podstawy programowej. Dyrekcja samodzielnie nie może „odchudzić” programu, musi to zrobić ministerstwo – jednak minister Piątkowski nie chciał odnieść się tak do samego pomysłu ograniczania materiału, jak i do kwestii, czy ministerstwo pracuje nad takimi rozwiązaniami na wszelki wypadek.

el

Szamotuły: Pościg za kierowcą BMW. Zobaczcie film!

0
200 km na godzinę jechał kierowca BMW, którego po szalonym pościgu zatrzymali szamotulscy policjanci na terenie powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Pięciu funkcjonariuszy zostało rannych, a kierowca trafił na trzy miesiące do aresztu.

Przypomnijmy, że zdarzenie miało miejsce 4 września, po godzinie 21.00. Funkcjonariusze szamotulskiej drogówki zauważyli samochód marki BMW , który na drodze pomiędzy Piotrowem, a Wronkami poruszał się z prędkością około 170 km/h. Policjanci dali więc kierującemu sygnał do zatrzymania pojazdu używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierujący zignorował jednak polecenia funkcjonariuszy i przyspieszył.

Po kilku kilometrach pościgu, policjantom udało się wyprzedzić BMW i zmusić go do zatrzymania. Ale gdy z radiowozu wysiadł policjant, kierowca BMW ponownie ruszył i zaczął uciekać. Funkcjonariusze kontynuowali więc pościg, który zmieniał kierunki w momentach, kiedy policjanci zajeżdżali kierującemu drogę udaremniając dalszą jazdę w tym samym kierunku. Podczas pościgu, kierujący BMW wielokrotnie przekraczał dozwoloną prędkość, łamał szereg przepisów, czym i mógł stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Próbował też zajeżdżać drogę policjantom, aby nie mogli go wyprzedzić. Osiągał nawet prędkość ponad 200 km/h!

W miejscowości Nadolnik do pościgu przyłączył się oznakowany radiowóz z policjantami z Wronek. Po pewnym czasie, pościg przeniósł się na teren powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Tam też, po kilkudziesięciu minutach od początku pościgu, uciekinier nie zawahał się i uderzył w dwa radiowozy, które próbowały zablokować mu drogę ucieczki. czterej funkcjonariusze znajdujący się w nich zostali ranni, jeden musiał trafić do szpitala.

Kierujący zaczął wówczas wracać w kierunku gminy Wronki, a następnie w kierunku gminy Obrzycko. W Piotrowie, kierujący BMW ominął kolejną policyjną blokadę wjeżdżając na pobocze, po czym wjechał na rondo „pod prąd”. Na drodze prowadzącej w kierunku powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, policjanci szamotulskiej drogówki zajechali mu ponownie drogę, przez co kierujący próbował zawrócić i musiał zwolnić. W trakcie zablokowania mu drogi przez jeden radiowóz, szamotulski dzielnicowy, który kierował drugim radiowozem użył pojazdu jako środka przymusu bezpośredniego i zepchnął uciekiniera z drogi, dzięki czemu udało się udaremnić mężczyźnie ucieczkę i niebezpieczny kierowca został wyeliminowany z drogi. Jednemu z policjantów biorących udział w zatrzymaniu także trzeba było udzielić pomocy medycznej.

Okazało się, iż samochodem poruszali się dwaj mieszkańcy powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego w wieku 28 i 24 lat. W trakcie zatrzymania pasażer naruszył nietykalność cielesną interweniujących policjantów. Mężczyźni zostali zatrzymani. Żaden z nich nie znajduje się pod wpływem alkoholu, ale 28-latek miał aktywny zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.

W miniony weekend pasażer samochodu usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Przyznał się do zarzucanego czynu.

Kierowca usłyszał prokuratorskie zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, niewykonania polecenia zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej, narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zniszczenia mienia z uwagą, iż zachowanie nosi znamiona czynu o charakterze chuligańskim oraz niestosowania się do zakazu wydanego przez sąd.

Dzisiaj, na wniosek prokuratora sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu 28-latka. Śledztwo w tej sprawie jest w toku. Mężczyźnie grozić może wiele lat więzienia.

KPP Szamotuły, el

https://www.facebook.com/320503455546675/videos/322529792150946

 

Ślesin: Znaleziono zaginionego nurka

0
Ciało nurka, który nie wyszedł na powierzchnię w zbiorniku wodnym w Honoratce, zostało znalezione. Strażacy znaleźli je na głębokości 32 metrów około godziny 17.00, 7 września. Poszukiwania trwały ponad dobę.

Wypadek miał miejsce 6 września, około południa. dwaj mężczyźni zeszli pod wodę w zbiorniku Honoratka, ale jeden z nich nie wyszedł już na powierzchnię. Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania, które trwały ponad dobę i zakończyły znalezieniem ciała mężczyzny. Teraz trwa badanie przyczyn jego śmierci – na razie wiadomo jedynie, że miał 46 lat i nie był miejscowy.

el

Poznań: Locha z młodymi zaatakowała psa

0
Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek na Cytadeli, a poinformowała o nim radna Halina Owsianna. Jak napisała na FB „Locha dziewięcioma młodymi atakuje. Zraniła psa i goniła jego właścicielkę”.

Zdarzenie miało miejsce w starej fosie, w której właścicielka psów spacerowała ze swoimi zwierzętami. Wszystko na szczęście skończyło się dobrze, bo locha tylko zraniła psa i odeszła wraz z młodymi. Właścicielce nic się nie stało, ale sprawa została zgłoszona straży miejskiej.

Jednak, jak co jakiś czas przypomina straż miejska, bo to jej trzeba zgłaszać takie przypadki – dziki są śmiertelnie niebezpieczne dla psów, nawet dużych, a już zwłaszcza lochy wiodące młode. Psy na terenach zielonych miasta Poznania w ogóle należy trzymać na uwięzi na spacerze, ale na terenach odwiedzanych przez dziki ta zasada jest szczególnie ważna, jeśli chcemy zachować ulubieńca przy życiu.
„Jeżeli wyprowadzając psa na spacer napotkasz dziką zwierzynę, koniecznie należy przywołać psa i zapiąć mu smycz” – ostrzegają strażnicy miejscy.

Poznań otoczony jest kompleksami leśnymi a więc pojawienie się dzikiego zwierzęcia w pobliżu naszych posesji nie jest czymś wyjątkowym. Najczęściej zabłąkana zwierzyna po zmroku wraca sama do środowiska leśnego – chyba że jest dokarmiana przez okolicznych mieszkańców, wówczas chętnie przebywa w pobliżu ludzkich siedlisk. Cytadela jest duża, w pobliżu jest Warta, której zalesione brzegi stanowią korytarz migracyjny dla zwierząt, a wokół Cytadeli są domy, przy których znajdują się nie zawsze dobrze zabezpieczone śmietniki, stanowiące ogromną pokusę dla dzików. Nic dziwnego, że na Cytadeli widuje się ich sporo.

Dlatego strażnicy przypominają, że nie wolno dokarmiać dzikich zwierząt na własną rękę, bo wtedy przyzwyczajają się do niego i w celu zdobycia pokarmu szukają z nim kontaktu, a wtedy dochodzi do takich wydarzeń jak atak na psy albo i ludzi. Dokarmiając zwierzęta żyjące dziko tak naprawdę wyrządzamy im krzywdę.

Rocznie mieszkańcy zgłaszają dyżurnym straży miejskiej ponad 2 tys. interwencji w sprawach dotyczących zwierząt dzikich i egzotycznych. W zdecydowanej większości zgłoszenia te dotyczą zagrożeń stwarzanych przez dziki.

el

Wielkopolska: Mobilny punkt pobrań prób na koronawirusa znów rusza w drogę!

W Rawiczu 8 września, w Krotoszynie 9 września i w Pleszewie 10 września. W tych terminach i w tych miastach staną mobilne centra pobrań na wypadek koronawirusa drive-thru.

– Już dziś zapraszam mieszkańców południowej Wielkopolski do rejestracji w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i umówienia pobrania wymazu – mówi wojewoda Łukasz Mikołajczyk.

Wojewoda dodatkowo gorąco podziękował za organizację drive-thru żołnierzom 12 Wielkopolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej oraz pracownikom Państwowej Inspekcji Sanitarnej, którzy z prawdziwym poświęceniem organizowali punkty, przyjmowali zgłoszenia i pobierali próbki od Wielkopolan, dzięki czemu udało się przebadać dziesiątki tysięcy osób.

To olbrzymie wsparcie w walce z covid-19, za które z całego serca dziękuję – podsumował wojewoda.

W Wielkopolsce mobilne centra drive-thru organizowane były do tej pory 41 razy. To rekordowa liczba w skali kraju.

WUW, el

Poznań: Niskie bezrobocie i dużo firm – nasza gospodarka ma się dobrze!

0
Pandemia uderzyła w gospodarkę w całej Polsce. Jak radzi sobie Poznań? Statystyki dają podstawy do optymizmu: w stolicy Wielkopolski ciągle więcej firm jest zakładanych niż zamykanych.

Dane z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej pozwalają na optymizm – okazuje się, że poznanianki i poznaniacy nadal chętnie zakładają firmy. Od 16 marca do końca sierpnia 2020 roku w stolicy Wielkopolski zarejestrowano aż 1334 nowych podmiotów gospodarczych Co prawda firmy również się likwidują (580 przypadków od 16 marca) i zawieszają (1068 przypadków), ale ich całkowita liczba na koniec lipca wyniosła w Poznaniu 117 178. To sporo, zważywszy że na koniec 2019 roku w mieście działało ponad 115 tysięcy firm, a na koniec 2018 roku – ponad 111 tysięcy. Na terenie aglomeracji poznańskiej nadal powstaje więcej nowych firm, niż wykreślanych jest z rejestru. Ten trend utrzymuje się od wielu lat, co oznacza, że powodów zamykania i zawieszania działalności jest wiele, a tegoroczna pandemia jest tylko jednym z nich.

Już w marcu pomoc dla przedsiębiorców zaproponowało miasto: obniżone czynsze dla najemców miejskich lokali czy możliwość odroczenia płatności były częścią poznańskiego pakietu antykryzysowego. Ponadto firmy otrzymały też rządowe wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej. Postojowe, dofinansowanie do wynagrodzeń, dofinansowanie do kosztów prowadzenia działalności dla samozatrudnionych, zawieszenie opłat na poczet Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy pożyczka dla mikroprzedsiębiorców pozwoliły choć w pewnym stopniu pokryć koszty prowadzenia działalności gospodarczej i wstrzymać decyzję o zamknięciu firmy, zwłaszcza w odniesieniu do najmniejszych podmiotów.

Wydawać by się mogło, że w związku z zawieszaniem czy likwidacją działalności firm przejdzie przez Poznań duża fala bezrobocia. Nic takiego się jednak nie stało. W stolicy Wielkopolski nadal jest ono stosunkowo niskie – stopa bezrobocia na koniec lipca w Poznaniu wynosi 1,7 proc. Z przedstawionych przez PUP danych wynika, że pomiędzy początkiem marca a końcem sierpnia zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych zgłosiło w Poznaniu 14 firm. Tylko 5 z nich wiąże tę sytuację z pandemią, pozostałe przeprowadzają wcześniej zaplanowane restrukturyzacje. Tylko dwie firmy z tych 14 poddane zostaną całkowitej likwidacji.

Wiadomości płynące z rynku nie są tak pesymistyczne, jak można było się spodziewać. To daje podstawy do stwierdzenia, że Poznań radzi sobie dobrze w porównaniu z innymi dużymi miastami w Polsce.

UMP, el

Poznań: Zakażony pracownik Amazona przebywa na kwarantannie

0
„Wspieramy naszego pracownika” – zapewnia Amazon. Przypomnijmy, że pracownik z oddziału firmy w Sadach jest zakażony koronawirusem i przebywa na kwarantannie. Amazon zapewnia też, że dba o bezpieczeństwo na terenie firmy.

Zakażony pracownik raczej nie stanowi zagrożenia dla pozostałego personelu. Jak zwraca uwagę Magdalena Rangosz-Kalinowska. PR manager firmy, ostatni raz był w pracy w lipcu, a w sierpniu jedynie przez kilka minut przebywał w centrum logistycznym.

„Ściśle przestrzegamy wytycznych władz sanitarnych i ekspertów medycznych oraz podejmujemy wiele działań, aby zapewnić bezpieczeństwo osobom zatrudnionym w Amazon” – zapewnia w oświadczeniu Magdalena Rangosz-Kalinowska. – „Od kiedy pojawiło się w Polsce zagrożenie epidemiczne, ściśle współpracujemy z lokalnymi władzami i aktywnie reagujemy na zaistniałą sytuację. Zapewniamy obsługę klientów, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo
współpracowników i przestrzegając wszystkich wytycznych lokalnych instytucji, które dotyczą funkcjonowania naszych obiektów.

Warto zaznaczyć, że w czterech centrach logistycznych Amazon w Polsce odbyły się kontrole Państwowej Inspekcji Sanitarnej, w tym również w w Sadach pod Poznaniem, które miały na celu weryfikację poziomu ochrony pracowników przed ewentualnym zakażeniem koronawirusem w miejscu pracy. Państwowa Inspekcja Sanitarna zaaprobowała środki bezpieczeństwa wdrożone przez Amazon i nie znalazła żadnych uchybień w naszych procesach. Co więcej, kontrole wykazały, że w celu ochrony pracowników, firma zastosowała szereg zabezpieczeń wykraczających ponad wytyczne rządowe oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego”.

Mat. pras., el

Chodzież: Kierowca, który śmiertelnie potrącił dziennikarkę, spędzi trzy miesiące w więzieniu

0
Sąd zadecydował dziś o trzymiesięcznym areszcie dla kierowcy samochodu, który śmiertelnie potrącił jadącą na rowerze dziennikarkę z Chodzieży. jego brat i pasażer samochodu spędzą w więzieniu miesiąc, a pasażerka ma dozór policyjny.

Przypomnijmy, że o areszt dla zatrzymanych wystąpiła Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Zdaniem prokuratora prowadzącego dochodzenie zeznania zatrzymanych były niespójne i przeczyły sobie. Dlatego, że powodu obawy o mataczenie, prokurator zawnioskował o areszt dla czwórki podejrzanych – a sąd dziś podjął decyzję. Kierowca samochodu spędzi w więzieniu trzy miesiące, jego brat i pasażer – jeden miesiąc, a pasażerka ma dozór policyjny.

Przypomnijmy, że chodzi o śmiertelne potrącenie jadącej na rowerze Anny Karbowniczak, dziennikarki z Chodzieży, o czym informowaliśmy. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielił potrąconej pomocy, a dwójka pasażerów będących z nim w aucie, brat i mechanik, który podjął się naprawy samochodu uszkodzonego podczas wypadku, pomagała mu w ukryciu śladów przestępstwa.

el

Poznań: Pracownicy Cegielskiego pikietowali przed firmą

0
„Żądamy pracy i płacy” – pod takim hasłem pikietowali dziś przed bramą zakładu pracownicy HCP. Protest zorganizowały wszystkie związki zawodowe działające w zakładach Cegielskiego.

„Jeśli nie jest Wam obojętny los zakładów to przyjdź i wspomóż nas. Walczymy o pracę i byt naszych rodzin. O przyszłość. Pikieta którą organizujemy jest ponad podziałami. Uczestniczą w niej wszystkie związki zawodowe działające w HCP SA: Solidarność, Solidarność`80, NSZZ „Metalowcy”, ZZ Inżynierów i Techników oraz Inicjatywa Pracownicza” – apelowali w odezwie związkowcy.

Dlaczego pracownicy HCP postanowili zaprotestować? Ponieważ liczba zamówień, jakie otrzymuje HCP, stale spada, a państwo, które powinno pomóc spółce w ich pozyskiwaniu – nie pomaga. Brak zamówień oznacza złą sytuację firmy, a więc zagrożenie dla miejsc pracy i dla wypłat. A już teraz zarząd spółki zaproponował zmiany zasad wynagradzania, które są, jak uważają związkowcy, niekorzystne dla pracowników. Zarząd chce przyznawać wszystkim takie same premie, podczas gdy dotąd ich wysokość zależała od stażu pracy i doświadczenia, więc pracownikom dłużej pracującym w HCP nowe rozwiązanie się nie podoba. Dodatkowo związkowców niepokoi dalsza sprzedaż majątku spółki i zwolnienia pracowników „w białych rękawiczkach”.

Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” w swoim stanowisku powiadomił stosownych ministrów oraz szefów spółki o swoich obawach – a jedyną osoba, która w ogóle odpowiedziała na to stanowisko, był Zbigniew Gryglas, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Ale jego odpowiedź była bardzo lakoniczna i nie zawiera żadnych konkretów.

Tymczasem, jak uważają pracownicy, to już nie czas na brak konkretów. HCP, by się utrzymać, musi rocznie zarobić około 200 mln zł. W tym roku będzie to niego ponad 100 mln, a więc o wiele za mało. Nie jest to już więc czas na łapanie okazji, jeśli chodzi o możliwości zarobku, ale czas na przygotowanie solidnego, konkretnego produktu, z którego zakład będzie znany i który zapewni ludziom stabilizację przynajmniej na kilka lat. Tak jak to zapewniała produkcja silników okrętowych.

Dlatego właśnie związkowcy postanowili zorganizować demonstrację. Przyjechali na nią także działacze związkowi z innych wielkopolskich firm, by okazać im wsparcie, między innymi z PKP Cargo i Volkswagena.

Zarząd firmy zapewnia, że robi wszystko, by zleceń było jak najwięcej. W planach jest budowa biogazowni, firma już podpisała w tej sprawie list intencyjny z Orlenem, produkcja sprzętu dla wojska, między innymi mostów pontonowych oraz samochodach pancernych. Teraz tylko zarząd musi o tym przekonać 500 osób, których zatrudnia, a którzy dziś pikietowali przed siedzibą firmy.

el

Ślesin: Trwają poszukiwania zaginionego nurka

0
W niedzielę po południu strażacy otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nurka. Mężczyzna nurkował w zbiorniku wodnym w miejscowości Honoratka i nie wypłynął.

Strażacy natychmiast zaczęli przeszukiwać zbiornik, ale mimo poszukiwań prowadzonych do późnego wieczora nie udało im się znaleźć nurka. Dziś od rana ekipy poszukiwawcze znów szukają zaginionego, także przy pomocy nurków. Jak dotąd – bezskutecznie.

el

Poznań: Policja zatrzymała hakera okradającego konta. Sprawdź, czy nie korzystałeś z jego usług!

0
Trzy osoby zamieszane w okradanie kont bankowych niemal siedemdziesięciu osób z całej Polski zatrzymali poznańscy policjanci. Ale zarzuty w tej sprawie usłyszało już dwanaście osób.

Policjanci z Poznania zajmujący się cyberprzestępczością zatrzymali podejrzanych 1 września. Na czele grupy stał 24 latek, informatyk-samouk spod Warszawy. Zatrzymani zostali także kobieta i mężczyzna ze Śląska, którzy byli najbliższymi współpracownikami hakera.

Oszuści obrabowali konta bankowe co najmniej siedemdziesięciu osób w całej Polsce. Wartość strat może być bardzo duża. W ciągu miesiąca potrafili przepuszczać przez stworzony przez siebie system powiązań, sumy sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych!

jak to robili? Zatrzymany 24-letni haker stworzył złośliwe oprogramowanie. Na portalach ogłoszeniowych on i jego najbliżsi współpracownicy oferowali za darmo różne drobne przedmioty np. odzież dziecięcą albo puste puszki po gazowanych napojach. Oczekiwali tylko opłacenia przesyłki.

Gdy ktoś okazał się zainteresowany tą ofertą – przesyłali mu link do transakcji. I tutaj tkwił haczyk: link był całkowicie sfałszowany. Odsyłał do strony transakcji niemal identycznej jak na rzeczywistym portalu. Tyle że osoba wykonująca transakcję wpisując login i hasło do konta bankowego, by opłacić przesyłkę – tak naprawdę ujawniała swoje dane hakerom.

Natychmiast po otrzymaniu tych danych podejrzani zmieniali parametry dostępu do konta. Przejmowali nad nim całkowitą kontrolę i zaczynali działać. Na początek przelewali wszystkie oszczędności na specjalnie stworzone inne konta bankowe. Potem zaciągali kredyty. Robili to tak długo i na takie sumy, na ile się dało.

Pieniądze były przepuszczane przez konta tak zwanych testerów płatności. Były to najczęściej przypadkowe osoby, które szukały zatrudnienia. Za odpowiednią prowizję zgadzały się na transfery dużych sum przez swoje konta. Na końcu finansowego łańcucha zrabowane pieniądze były zamieniane na kryptowaluty i ukrywane w internecie na odległych serwerach.

Policjanci z Wydziału do walki z Cyberprzestęczością KWP w Poznaniu współpracują w tej sprawie z Prokuraturą Regionalną w Poznaniu. Na podstawie materiałów dowodowych podejrzanym przedstawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i kierowania nią, zarzut prania brudnych pieniędzy oraz zarzuty oszustw i wyłudzenia pieniędzy. Za te przestępstwa grozi kara nawet do 10 lat więzienia.

Łącznie w tej sprawie zarzuty usłyszało dwanaście osób.

KWP, el

Poznań: SuperTrio w Blue Note

0
Wcale nie jest ich trzech, tylko czterech, a kiedy grają – ma się wrażenie, że energii i umiejętności mają za dziesięciu. Dlatego kiedy grają – zawsze się warto wybrać na ich koncert. Jak w miniony weekend w Blue Note.

Mistrzowie swoich instrumentów, wielokrotni zwycięzcy różnych gitarowych plebiscytów na najlepszego gitarzystę w Polsce: Jurek Styczyński (Dżem), Wojtek Hoffmann (Turbo), Marek Raduli (Laboratorium, ex. Budka Suflera) i Witek Łukaszewski (Morrison Tres i flamenco). W Blue Note towarzyszyli im jeszcze Mariusz Bobek Bobkowski na perkusji i Urszula Fryzka – śpiew.

Ich koncert to wspaniała wycieczka po różnych gitarowych stylach od rocka (Led Zeppelin, Pink Floyd, Deep Purple), przez ballady Turbo i Budki, po ogniste flamenco.

To wszystko okraszone znakomitymi partiami wokalnymi i scenicznym humorem. Ci charyzmatyczni muzycy nie dadzą o sobie zapomnieć jeszcze na długo po koncercie!

Organizatorem koncertu był MAKart

Mat. pras., el

Poznań: Kolektyw Kąpielisko zaprasza na konkurs fotograficzny!

0
Jeśli założyliście balkonowy warzywniak, rabaty dla zapylaczy, pamiętaliście o ptakach, rozrzucaliście kule z nasionami, celebrowaliście chwile w ogrodach czy latem w lasach i parkach – to konkurs „Przyroda na czas kwarantanny w obiektywie” jest dla was.

Wiele osób pomyślało o założeniu balkonowego warzywniaka lub rabatki innej niż wszystkie właśnie z powodu pandemii, gdy siedząc w domu miało czas na zajęcie się tymi wiecznie odkładanymi domowymi zajęciami. Efekty są różne, ale właśnie o to chodzi – i teraz jest szansa, żeby się pochwalić swoimi balkonowymi osiągnięciami!

Wiele osób z kolei w zupełnie innym świetle zobaczyło przyrodę, gdy z powodu pandemii nie mogli iść do lasu czy parku. Ale czy zdjęcie balkonowego kwiatka musi być mniej ciekawe? ich także Kolektyw Kąpielisko zaprasza do udziału w konkursie fotograficznym.

Zdjęcia i zgłoszenia można wysyłać na adres [email protected], do 21.09, godz. 23.59. Regulamin konkursu znajdziecie tutaj.

Poznań: Sanepid szuka współpasażerów zakażonego koronawirusem. Czy jechałeś tym pociągiem?

Chodzi o osoby, które na przełomie sierpnia i września podróżowały pociągami na trasie Poznań-Wągrowiec. Wtedy właśnie podróżował nimi pasażer, u którego później stwierdzono zakażenie koronawirusem.

Jak ustaliła Wągrowiecka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, zakażony mężczyzna przemierzył trasę ze stacji Poznań Wschód do Wągrowca i z powrotem dwukrotnie: 31 sierpnia i 1 września. 31 sierpnia wyjechał z Wągrowca o godzinie 11.55, natomiast ze stacji Poznań Wschód – o 22.08.
Natomiast 1 września wsiadł w Wągrowcu do pociągu do Poznania o 11.55, a wracał o 17.08 do Wągrowca.

Wszyscy podróżni, którzy w tych dniach i godzinach podróżowali wymienionymi pociągami, proszeni są o kontakt ze stacją sanitarno-epidemiologiczną w Wągrowcu pod numerami telefonów 67 26 85 680 oraz 504 156 611.

WSSE, el

Poznań: Turniej Gwiazd zakończył Plażę Wolności

0
Licznie zgromadzeni na trybunach kibice byli świadkami kapitalnego widowiska sportowego. W obu kategoriach w finałach spotkały się najlepsze ekipy z Czech i Polski.

Po rozstrzygnięciu turniejów: młodzieżowego, mikstów, żeńskiego i męskiego na boiskach nad Jeziorem Rusałka przyszedł czas na Turniej Gwiazd. Wzięło w nim udział dwanaście zespołów – po sześć żeńskich i męskich. Za faworytów uznawani byli reprezentanci Czech, których fani obstawiali nawet zagraniczny finał.

Zgodnie z oczekiwaniami zawodniczki z kraju naszych południowych sąsiadów spisywały się rewelacyjnie. Marie Sára Štochlová i Martina Maxinerová po zwycięstwach nad Jagodą Gruszczyńską i Dorotą Strąg oraz Patrycją Jundziłł i Kingą Legietą uplasowały się na pierwszym miejscu w tabeli. Taką samą lokatę w grupie B zajęły Martina Williams i Tjasa Kotnik, które wyprzedziły Magdalenę Rapacz-Matras i Małgorzatę Szajewską-Skutę oraz Paulinę Wiśniewską i Małgorzatę Kaczorowską.

W meczach półfinałowych brązowe medalistki finałów Mistrzostw Polski pokonały 2:0 Williams i Kotnik, a Štochlová i Maxinerová również bez straty seta odprawiły Rapacz-Matras i Szajewską-Skutę. W meczu o złoto Strąg i Gruszczyńska po niezwykle wyrównanym meczu pokonały 2:1 doświadczone rywalki z Czech. Trzecie miejsce na podium również przypadło zagranicznej drużynie – Williams i Kotnik 2:0 pokonały trzynastą parę Mistrzostw Polski.

W rywalizacji męskiej grupę A zwyciężyli Václav Berčík i Leo Williams, którzy pokonali Tomasza Maziarka i Bartosza Lewickiego z Płocka oraz Jakuba Zdybka i Adama Andrysa z Wrocławia. Tę samą lokatę zajęli Jiří Sedlák i Patrik Maňas, którzy wyprzedzili Jarosława Lecha i Jędrzeja Brożyniaka oraz Pawła Lewandowskiego i Macieja Kałużę. W pierwszym meczu półfinałowym druga para grupy B 2:0 pokonała Berčíka i Williamsa. W drugim – po wielu zwrotach akcji reprezentanci Czech 16:14 w tie breaku zwyciężyli przedstawicieli województwa dolnośląskiego. Pierwszą lokatę wywalczyli Lech i Brożyniak, którzy po trzy setowej batalii ograli Sedláka i Maňasa. Podobnie jak u kobiet – dwa miejsca na podium wywalczyli goście zza granicy.

– Dziękuję bardzo kibicom, którzy świetnie bawili się na trybunach – mówi Damian Lisiecki, organizator Lotto Plaży Wolności Poznań 2020. – Osobne ukłony przesyłam dla firm i instytucji, bez których impreza nie mogłaby się odbyć. Przypomnę, że są to: Totalizator Sportowy, Miasto Poznań, Veolia, Remondis Sanitech oraz Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

UMP, el

Poznań: Awaria systemu ZTM. Sprzedaż biletów dla uczniów wstrzymana

0
Rodzice, którzy chcieli kupić swoim dzieciom chodzących do szkoły podstawowej kupić bilet specjalny – nie mogą tego zrobić. Zarząd Transportu Miejskiego zaliczył kolejną awarię systemu i z jej powodu sprzedaż została wstrzymana. To już druga awaria w tym miesiącu.

Przypomnijmy: bezpłatne przejazdy dla uczniów szkół podstawowych obowiązują w Poznaniu jeszcze tylko do końca września. Później już trzeba będzie takiemu uczniowi kupić specjalny bilet kosztujący 60 zł rocznie.

Nie jest to wygórowana kwota, nic więc dziwnego, że wielu rodziców chciało skorzystać z tej oferty – i zapewne właśnie ten masowy napływ klientów spowodował awarię systemu.

Pierwsza awaria miała miejsce już na początku września i wówczas także rodzice uczniów mieli problem, by kupić bilet dla swoich pociech. Ale 3 tego miesiąca udało się ją usunąć.

Niestety, nie na długo. Dzisiaj ZTM opublikował komunikat o ponownej awarii:
„Informujemy, że pojawiły się dziś ponownie problemy z funkcjonowaniem systemu sprzedaży biletów w zakresie nowego biletu specjalnego dla uczniów szkół podstawowych. W związku z powyższym nie ma obecnie możliwości jego zakupienia i wgrania na kartę PEKA.

Wraz z operatorem systemu dokładamy wszelkich starań, aby jak najszybciej przywrócić jego pełną sprawność. O wznowieniu sprzedaży niezwłocznie poinformujemy.

Jednocześnie przypominamy, że uczniowie szkół podstawowych do 30 września br. mogą korzystać z darmowej komunikacji miejskiej na dotychczasowych zasadach, tj. na podstawie ważnej legitymacji szkolnej.

Przepraszamy za zaistniałą sytuację i związane z tym ewentualne niedogodności”.

ZTM, el

Poznań: Zbierał złom, żeby… zaoszczędzić na ślub

0
Pan Marcin wymyślił sobie niezwykły sposób na to, by zebrać pieniądze na ślub i nowy początek życia z ukochaną Michaliną. Postanowił zacząć zbierać złom. I udało się. Po sześciu latach, 5 września, wziął ślub z ukochaną.

Jak poinformował TVN24, zbieranie złomu miało na celu nie tylko zebranie pieniędzy – dzięki niemu pan Marcin pomagał też w sprzątaniu miasta. Z zawodu jest opiekunem medycznym i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna jest dla naszego zdrowia ochrona środowiska. Przy okazji – ponieważ złom zbierał głównie w okolicy zabytkowych bunkrów i schronów – pomagał doprowadzić te miejsca do porządku, a często zdarzało się, że natrafiał na bardzo ciekawe znaleziska historyczne.

Z tego właśnie powodu jego przyjaciele, członkowie grupy rekonstrukcyjnej „Miś” przygotowali mu ślubną niespodziankę. Po wyjściu z kościoła na nowożeńców czekał szpaler… włączonych i piszczących wykrywaczy metalu. Sami państwo młodzi w podróż poślubną wybierają się nad morze i wykrywacz metalu będzie tu bardzo przydatny, bo zamierzają trochę poszperać po nadmorskich plażach…

Warto dodać, że chociaż pan Marcin już zebrał pieniądze na ślub, to jednak nadal zbiera złom. Ale teraz zebrane w ten sposób pieniądze przeznacza na karmę dla podopiecznych schroniska dla zwierząt.

el

Poznań: Wilda ma nowe odcinki dróg rowerowych

0
Blisko 950 metrów dróg o nowej nawierzchni jest już do dyspozycji rowerzystów poruszających się w rejonie ul. Hetmańskiej i jej skrzyżowania z Drogą Dębińską.

Podczas gdy końca dobiegają budowy dróg rowerowych wzdłuż ul. Grunwaldzkiej i Dolnej Wildy, cykliści mogą korzystać z kolejnych odnowionych odcinków drogi rowerowej i ciągu pieszo-rowerowego biegnących po południowej stronie ul. Hetmańskiej. Natomiast Droga Dębińska zyskała dwa przejazdy rowerowe, ułatwiające dotarcie do Wartostrady i ciągów pieszo-rowerowych na ul. Hetmańskej.

Na odcinku od stacji paliw BP do skrzyżowania z ul. Dolna Wilda betonową kostkę zastąpił równy i komfortowy asfalt. Nowa nawierzchnia pojawiła się również na drodze rowerowej po wschodniej stronie Drogi Dębińskiej pod wiaduktem w ciągu ul. Hetmańskiej. W ramach tego samego zadania wykonana została również nawierzchnia łącznika ciągów pieszo-rowerowych przy Drodze Dębińskiej i po północnej stronie ul. Hetmańskiej. Z tego ostatniego rowerzyści korzystać mogą już od kilku miesięcy, ale dopiero teraz nastąpił jego formalny odbiór. Nową infrastrukturę uzupełniają dwa przejazdy rowerowe przez Drogę Dębińską po obu stronach wiaduktu i zjazd w kierunku Wartostrady.

Inwestycja została zrealizowana w ramach zwycięskiego projektu Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2020 „Wartostrada-Wilda: wygodnie pieszo i rowerem”. Jej całkowity koszt wyniósł ponad 520 tysięcy złotych.

ZDM, el