Strona główna Blog Strona 1624

Wielkopolska: Restrykcje dla hodowców świń z powodu ASF częściowo zniesione!

Komisja Europejska podjęła decyzję o zniesieniu niebieskiej, najbardziej restrykcyjnej strefy dla hodowców świń w powiatach poznańskim, szamotulskim, leszczyńskim i kościańskim.

Jak informuje Wielkopolska Izba Rolnicza, zgodnie z nowym rozporządzeniem powiaty poznański i szamotulski są teraz w strefie żółtej, a leszczyński i kościański – w czerwonej.

Zmiana przyporządkowania do strefy ma ogromne znaczenie dla hodowców. Będąc w strefie niebieskiej rolnicy mogli odstawiać świnie wyłącznie do wyznaczonych rzeźni, co niejednokrotnie oznaczało wędrówkę po kilkadziesiąt kilometrów z żywcem w samochodzie, a dodatkowo musieli się godzić na ceny zaproponowane przez rzeźnie, bo nie mieli alternatywy. To oznaczało wyższe koszty produkcji, ale też wywoływało wiele niesnasek i problemów.

„Wielkopolska Izba Rolnicza wielokrotnie wnioskowała do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, polskich władz weterynaryjnych oraz Komisji Europejskiej o zdecydowane skrócenie czasu obowiązywania tych stref” – czytamy w komunikacie WIR. – „Sytuacja na rynku trzodowym jest dzisiaj wręcz dramatyczna i mamy nadzieję, że zniesienie tych stref choć trochę pomoże w jej poprawie. Korzystając z okazji, bardzo dziękujemy władzom weterynaryjnym za wykonanie olbrzymiej pracy, która była niezbędna, aby Komisja Europejska mogła podjąć taką decyzję”.

Zmianę najbardziej odczują rolnicy ze strefy żółtej. Będą mogli wozić żywiec do wybranych przez siebie rzeźni, nie będą też musieli wykonywać badań laboratoryjnych dowodzących, że zwierzęta wiezione na ubój są zdrowe. Niestety, rolnicy ze strefy czerwonej nadal będą musieli robić badania, ale i im będzie lżej, bo również będą mieli więcej rzeźni, do których będą mogli odstawić zwierzęta.

Strefa niebieska obowiązuje w Wielkopolsce jeszcze tylko w czterech powiatach: kaliskim, ostrowskim, wolsztyńskim i nowotomyskim.

el

Ile kosztuje dobry kurs języka angielskiego? Sprawdziliśmy

0
Dobry kurs języka angielskiego online nie musi być drogi. Ceny zajęć zależne są od wielu czynników. Jeśli będziemy chcieli jednak porównać koszty zajęć stacjonarnych oraz tych, które odbywają się online, to niejednokrotnie lekcje w internecie okażą się dużo tańsze niż te w zwykłych szkołach językowych.

Nauka angielskiego w internecie stała się bardziej powszechna, dzięki czemu również i cena za ten sam kurs dziś jest dużo niższa niż na przykład dwa lata temu. Ile w takim razie kosztuje dobry kurs języka angielskiego? Sprawdźmy.

Internetowe kursy angielskiego ‒ jak płacimy za lekcję?

Każda internetowa szkoła języka angielskiego ma własne zasady rozliczania zajęć. W niektórych będziemy płacić za godzinę lekcyjną, w innych za sześćdziesiąt minut, jeszcze inne pozwolą dzielić zajęcia na dwudziestominutowe bloki, które optymalnie wykorzystują nasze skupienie. Taką metodę wykorzystuje na przykład szkoła Tutlo.com. W większości przypadków za zajęcia przyjdzie nam zapłacić z góry, co ma na celu zabezpieczenie uczelni przed stratami, na wypadek, gdy opuścimy lekcje. W przypadku zajęć online nie musimy się tego jednak obawiać, gdyż przeważnie za lekcje płacimy w formie abonamentu, który pozwala nam na wykorzystanie pieniędzy wpłaconych na określoną liczbę godzin. To, w jakie dni je wykorzystamy, zależy tylko od nas. Trzeba takie lekcje traktować jak pewną inwestycję, która zwróci się z nawiązką i z której korzyści odbierzemy w późniejszym terminie.

Co składa się na koszt zajęć z angielskiego?

Wybierając szkołę, warto kierować się nie tylko ceną, ale także możliwościami, jakie daje nam uczelnia. Należy zwrócić uwagę, czy w cenie są zajęcia tylko z polskim lektorem, czy może mamy możliwość uczyć się także z native speakerem. Dodatkowo w przypadku lekcji online nie musimy ponosić kosztów dojazdu do szkoły i co najważniejsze, sami możemy decydować, gdzie i kiedy uczymy się języka. Dobre szkoły językowe, na przykład wspomniane Tutlo, udostępniają swoim uczniom darmowe materiały edukacyjne. Są wśród nich e‑booki, ćwiczenia, infografiki i wykresy. Wszystko to, co jest nam niezbędne do powtórek.

Angielski online ‒ nie warto przepłacać

Dobrze jest zweryfikować pojawiające się na rynku i atakujące nas z każdej strony reklamy szkół językowych. Trzeba brać pod uwagę to, że nietypowe oferty mogą być okrojone, co uniemożliwi nam skorzystanie z pełnej oferty zajęć. Może na przykład zdarzyć się, że podana cena dotyczy tylko zajęć dla dzieci lub nauki podstaw angielskiego. Nawet jeśli oferta jest atrakcyjna cenowo, to może okazać się, że nie daje szans na swobodne zarządzanie lekcjami. Być może zajęcia są prowadzone w takich godzinach, które zupełnie nam nie pasują lub kolidują z ważnymi obowiązkami.

Trzeba też pamiętać, że wiele kursów online nie daje możliwości konwersacji z lektorami. Zajęcia odbywają się na przykład w formie prezentacji online lub jednostronnego webinaru, gdzie niemożliwe jest zadawanie pytań osobie prowadzącej. Tego typu lekcje mogą być nieskuteczne, nie pozwolą nam się w stu procentach zatopić w języku, co z kolei nie przyniesie nam oczekiwanych i szybkich korzyści. Dlatego niech cena będzie tylko jednym z czynników, które bierzemy pod uwagę podczas wyboru szkoły językowej online. Czasami lepiej jest zapłacić trochę więcej i cieszyć się pełną „obsługą” i możliwościami nauczania. To właśnie to powinno być dla nas być najważniejsze podczas lekcji językowych. Powodzenia w nauce.

Artykuł sponsorowany

Agata Grzybowska kontra policja: kto błysnął fleszem, a kto kogo podeptał

0
Zaatakowała policjanta błyskając fleszem, nie jest obiektywną dziennikarką, a w ogóle to policjanci nie wiedzieli, że jest dziennikarką. Tak insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy KGP, podsumował zatrzymanie fotoreporterki. Sprawę skomentował też ZW NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego.

Nie opadają emocje wokół wczorajszego protestu przed MEN i zatrzymaniu podczas niego Agaty Grzybowskiej, fotoreporterki Agencji RATS. Dziś rzecznik prasowy KGP komentował sprawę na antenie TOK FM. Według jego opinii kobieta zaatakowała policjanta, bo błysnęła w niego fleszem i kopnęła go, a policjanci nie wiedzieli, że Agata Grzybowska jest dziennikarką. Jak mogli tego nie wiedzieć, skoro w internecie można znaleźć całe zestawy zdjęć i filmów pokazujących, jak Grzybowska prezentuje policjantom swoją legitymację prasową albo jak wokół wciąganej do radiowozu dziewczyny ustawiają się fotoreporterzy innych agencji i krzyczą do policjantów, że to dziennikarka – tego rzecznik nie wyjaśnił.

W oświadczeniu opublikowanym wczoraj wieczorem Agata Grzybowska napisała: „Kiedy wykonywałam swoją pracę, fotografując protest pod Ministerstwem Edukacji Narodowej, zostałam zaatakowana przez policjanta (tylko dlatego, że robiąc zdjęcie, błysnęłam mu w twarz fleszem), a następnie mimo okazania legitymacji prasowej, siłą wrzucona do radiowozu, gdzie próbowano mi wmówić, że to ja byłam agresywna. Zostałam przewieziona na komendę na Wilczej, gdzie oskarżono mnie o naruszenie nietykalności osobistej policjanta. Usiłowano mnie „podejść”, żebym przyznała się do winy. Absolutnie nie przyznaję się do stawianych mi zarzutów. Bardzo chciałam podziękować Strajkowi Kobiet i wszystkim osobom, które zebrały się przed komisariatem na Wilczej w akcie solidarności ze mną i innymi zatrzymanymi. Prawda jest taka, że nie tylko ja jako fotoreporterka (wiem, że to czyni ze mnie osobę uprzywilejowaną), ale nikt z pokojowo protestujących nigdy nie powinien być zatrzymany. Nie ma zgody na powszechnie stosowaną w ostatnich tygodniach przez policję przemoc! Nie damy się zastraszyć!
Całą sobą popieram Strajk Kobiet i wszystkie osoby, które od tygodni wychodzą na ulice w akcie niezgody na ograniczanie kobietom i osobom niebinarnym dostępu do aborcji. 27 lat to naprawdę o 27 lat za długo! Dziewczyny, razem jesteśmy silniejsze! Nie damy się! Chłopaki, dzięki za wsparcie!”.

Rzecznik odniósł się także do jej oświadczenia. Uznał, że – jak z niego wynika – dziennikarka nie jest obiektywna, bo popiera Strajk Kobiet, a sam komentarz jest nazbyt emocjonalny. Nie wyjaśnił, co jego subiektywna ocena oświadczenia i profesjonalizmu Agaty Grzybowskiej ma wspólnego z jej zatrzymaniem przez policję.

Sprawę skomentował także ZW NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego odnosząc się do słów Mariusza Ciarki: „Nie jest to profesjonalny komentarz, który cokolwiek wyjaśnia i zapewne daje kolejny powód do następnych pytań. Sytuacja jest napięta i każde słowo może zrobić więcej złego dla naszej formacji, niż to się może wydawać”.

el

Poznań: 900 laptopów dla uczniów od miasta

0
Sprzęt zostanie kupiony ze środków z miejskiego budżetu i przekazany do szkół, aby ułatwić uczniom i nauczycielom zdalne nauczanie. Wiosną miasta już wspomogło poznańską oświatę 333 zestawami komputerowymi.

Wiosenna pomoc kosztowała 1 mln zł. Teraz, z tej samej puli, za kwotę 2,7 mln zł, zakupione zostanie kolejne 898 laptopów. Dzięki temu uczniowie i nauczyciele, nie posiadający odpowiedniego sprzętu, będą mogli uczestniczyć w e-lekcjach.

– Zdalna nauka wymaga odpowiedniego sprzętu komputerowego i dostępu do internetu – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Nie wszyscy poznańscy uczniowie i uczennice oraz pracownicy szkół posiadają urządzenia niezbędne do nauki. Chcemy zapewnić pomoce naukowe jak największej grupie dzieci, młodzieży i nauczycieli.

To nie jedyne działania miasta. Na początku kwietnia pracownicy Wydziału Oświaty oraz Biura Obsługi Inwestorów zainicjowały akcję pt. „Każdy komputer się przyda”, w ramach której chętni mogli bezpłatnie przekazywać niepotrzebny już sprzęt, by pomóc dzieciom w nauce. Inicjatywa od początku cieszyła się dużym zainteresowaniem i pozyskano w ten sposób 188 komputerów, laptopów i monitorów, które zostały już przekazane do szkół.

– Wiele firm oraz osób prywatnych zgłosiło się do nas w celu przekazania sprzętu komputerowego dla najbardziej potrzebujących uczniów. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za okazane wsparcie i szybką reakcję – dziękuje darczyńcom Mariusz Wiśniewski.

Poznań wziął też udział w pierwszej edycji projektu rządowego „Zdalna Szkoła”, w ramach którego za kwotę 98 288 zł zakupiono 41 zestawów (laptop + oprogramowanie biurowe + zestaw słuchawkowy) dla 34 poznańskich szkół podstawowych. Drugi konkurs, „Zdalna Szkoła+”, pozwolił na uzyskanie dofinansowania w wysokości 165 000 zł. W ramach projektu zakupiono 71 zestawów dla 64 szkół podstawowych samorządowych i 7 niesamorządowych.

Ze środków rządowych kupiono łącznie 112 laptopów. Z samorządowych prawie 1300.

UMP, el

Poznań: Więcej drzew na Grunwaldzie

0
Lipy, miłorzęby, jesiony i klony – to tylko niektóre gatunki drzew, które pojawią się w najbliższym dniach na kilku grunwaldzkich ulicach. Jesienne nasadzenia potrwają do początku grudnia.

Na ulicy Listopadowej posadzonych zostanie kolejnych 10 lip. Tym razem prace ogrodnicze prowadzone są po północno-zachodniej stronie ulicy, na odcinku od ulicy Racławickiej do Jugosłowiańskiej i przy posesji nr 10. Jest to kontynuacja prac prowadzonych wiosną tego roku na wcześniejszym odcinku ulicy.

Drzewa zostaną posadzone w miejscach, gdzie kiedyś była zieleń, ale została zniszczona m.in. przez parkujące samochody. Tam, gdzie będzie taka potrzeba, zostanie zdjęty bruk, by zrobić miejsce na pasy zieleni. Nowa zieleń zostanie zabezpieczona przed zniszczeniem drewnianymi słupkami.

Kolejne nasadzenia będą na ulicy Promienistej, na odcinku od posesji nr 43 do nr 53. W pasie zieleni, po wschodniej stronie ulicy, posadzonych zostanie 12 miłorzębów.

Również mieszkańcy ul. Jugosłowiańskiej, na odcinku od ulicy Babimojskiej do nieruchomości nr 20, będą mogli się cieszyć z nowych drzew. W tej lokalizacji odtwarzane będą pasy zieleni biegnące po obu stronach ulicy. Posadzone zostaną jesiony, wiśnie i klony. Tereny zielone zostaną również zabezpieczone słupkami przed nielegalnym parkowaniem.

Nasadzenia pozytywnie zaopiniowała Rada Osiedla Grunwald Południe. Lokalny samorząd wsparł również finansowo prace zieleniarskie.

ZDM, el

Poznań: Sprawcy pobicia nad Rusałką zatrzymani!

0
Kryminalni z jeżyckiego Komisariatu zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w sierpniu zaatakowali 24-latka, nazywając go „pedałem” i „ciotą”, a także okradając.

Pobity zgłosił napaść, kradzież i pobicie 13 sierpnia w Komisariacie Policji Poznań – Jeżyce. Samo zdarzenie miało miejsce dwa dni wcześniej, po południu, na Dzikiej Plaży nad Rusałką. Gdy leżał na plaży, napadło go i okradło dwóch mężczyzn, wyzywając od „ciot” i „pedałów”.

Napadnięty był tak zdenerwowany, że nie był w stanie podać dokładnego opisu obu sprawców. W ich znalezienie włączyli się więc policjanci operacyjni z jeżyckiego komisariatu i to oni wytypowali pierwszego sprawcę. Kiedy przypuszczenia mundurowych się potwierdziły, policjanci pojechali w rejon Garbar, gdzie 8 października zatrzymali podejrzewanego.

Na podstawie zebranego materiału śledczy ustalili, że jeden z mężczyzn zaatakował pokrzywdzonego, a następnie razem ze wspólnikiem zabrali mu rzeczy osobiste. Jak się okazało, zatrzymany 33-latek już wcześniej był karany za podobne przestępstwa. Tym razem usłyszał zarzut kradzieży i uszkodzenia ciała.

W międzyczasie kryminalni szukali drugiego mężczyzny i to również zakończyło się sukcesem. Policjanci operacyjni ustalili miejsce, w którym napastnik mógł się ukrywać – w rejonie Górnej Wildy – i rozpoczęli obserwację. 29 października ich cierpliwość została nagrodzona: rozpoznali na ulicy i zatrzymali drugiego sprawcę. 34-latek usłyszał zarzut kradzieży telefonu komórkowego, a w związku z tym, że był poszukiwany do odbycia kary za wcześniejsze przestępstwa – został doprowadzony przez policjantów od razu do aresztu śledczego.

Teraz sprawcy odpowiedzą za swoje czyny przed sądem. Mężczyznom grozi do 5 lat więzienia.

KMP Poznań, el

Odpowiednio dobrane krzesła biurowe kluczem do efektywnej pracy?

Dla każdego przedsiębiorcy jednym z priorytetów powinno być zapewnienie swoim pracownikom odpowiedniej wygody na stanowiskach pracy. Ma to szczególne znaczenie, jeśli chodzi o miejsca siedzące, czyli  też krzesła biurowe. Znacząco zwiększają one wydajność, przy jednoczesnym zmniejszeniu problemów zdrowotnych. Nie czekaj więc i dowiedz się o nich wszystkiego już teraz.

1. Rodzaje krzeseł biurowych.
2. Z czego są wykonane?
3. Pełna wygoda i swoboda.
4. Pewny i sprawdzony wybór.

Praca siedząca, szczególnie w długim zakresie, potrafi przysporzyć niemało problemów zdrowotnych. Bóle mięśni, kręgosłupa czy karku to tylko niewielka część z nich. Sytuacja ta niejednokrotnie jest kłopotliwa dla pracodawców, czemu jednak można skutecznie zaradzić. Nic więc dziwnego, że tak wiele z nich coraz częściej sięga w stronę profesjonalnych i odpowiednio dobranych krzeseł biurowych, chcąc zapewnić pracownikom komfort pracy, ale również i bezpieczeństwo zdrowotne…

Rodzaje krzeseł biurowych

Spośród wielu modeli dostępnych na rynku z pewnością znajdziemy odpowiednie krzesło biurowe dla siebie. Tyczy się to zarówno stylu, w jakim mebel został stworzony, ale i funkcji, jakie posiada. Zdecydowanie największą popularnością w ostatnich latach cieszą się krzesła obrotowe do biura, będąc podstawowym elementem wyposażenia, ale również i wysokiej jakości fotele biurowe.

Z czego są wykonane?

Abyśmy mogli się cieszyć z najwyższych standardów, musimy wybrać krzesła wykonane z odpowiedniego materiału. Pamiętajmy jednak, żeby kierować się również własnymi upodobaniami, a także stylem panującym w naszym biurze. Z powodzeniem znajdziemy krzesła obrotowe z tapicerką wełnianą, skórzaną (również eko-skórą) czy też siatkowe. Szeroki wybór (również kolorystyczny) zagwarantuje nam spełnienie celów oraz finalne zadowolenie z zakupu.

Pełna wygoda i swoboda

Nie możemy zapominać, że naszym głównym celem jest zapewnienie odpowiedniej wygody pracownikom. W pierwszej kolejności zapoznajmy się więc z wytycznymi BHP odnośnie stanowisk pracy, by spełnić wszystkie wymogi. Bardzo dobrze zrobimy, jeśli wybierzemy krzesła biurowe z możliwością regulacji podłokietników czy też zagłówkiem.

Pewny i sprawdzony wybór

Gdzie w takim razie należy się kierować, aby wybrane krzesła lub fotele spełniały wszystkie powyższe wytyczne? Spośród sprzedawców zdecydowanie najlepszą opinią cieszy się sklep: www.ajprodukty.pl/meble-biurowe/krzesla-biurowe/6205400.wf, który dostarcza nam ergonomiczne krzesła czołowych producentów.

Artykuł sponsorowany

Dlaczego warto sprawdzać promocje na Black Friday?

0
Kupno prezentów dla rodziny, przyjaciół i innych bliskich znajomych stanowi spore wyzwanie dla budżetu wielu osób, a ze względu na tryb życia, specyficzne godziny pracy czy inne czynniki, nie każdy ma czas na chodzenie po sklepach i sprawdzanie aktualnych promocji.

W przedświątecznych zakupach pomóc może Black Friday – w tym dniu sprzedawcy oferują swoim klientom wiele atrakcyjnych zniżek i rabatów na cały asortyment, co ułatwia znalezienie wymarzonego produktu dla siebie czy kogoś bliskiego. Tradycja ta wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i przypada na dzień po Święcie Dziękczynienia. Dowiedz się innych ciekawostek o Black Friday i przekonaj się, czemu warto zrobić w tym okresie zakupy.

Black Friday 2020 – na zniżki jakich produktów można liczyć?

Wiele osób błędnie uważa, że Black Friday dotyczy przede wszystkim urządzeń elektronicznych z grupy RTV i AGD jak telewizory, roboty kuchenne czy ekspresy do kawy. W rzeczywistości jednak promocjami objęte są wszystkie branże, głównie ze względu na duże zyski, jakie w tym dniu odnotowują sieci handlowe. Black Friday jako tradycja komercyjna swój początek miała w Stanach Zjednoczonych na początku XXI wieku. Wtedy to sklepy w ostatni piątek listopada zaczęły organizować duże wyprzedaże, co spodobało się klientom, którzy tłumnie ruszyli do sklepów, zostawiając w nich bardzo dużo pieniędzy. Zwyczaj ten szybko zaczął trafiać w inne zakątki świata, a od kilku lat Black Friday “obchodzone” jest również w Polsce.

Zniżki dotyczą wielu produktów z niemal wszystkich dziedzin, dlatego w Black Friday w obniżonych cenach kupić można zarówno markowe spodnie czy koszule, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie w ten dzień zdecydować się na wymianę swojego starego smartfona. Opcji jest naprawdę dużo i wszystko zależy tak naprawdę od potrzeb oraz przyzwyczajeń zakupowych klienta (rodzaj sklepu i jego marka). O tym, jak łatwo można znaleźć atrakcyjne oferty dotyczące Black Friday 2020, przeczytać można w specjalnych miejscach jak poradnik Media Expert.

Gdzie warto sprawdzić aktualne oferty dotyczące Black Friday?

Wraz z rozwojem zakupów w sieci wiele sklepów oferuje podobne zniżki i rabaty w swojej ofercie online. Ta forma kupowania stała się w ostatnich miesiącach niezwykle popularna, do czego przyczyniła się pandemia koronawirusa, wymuszając na właścicielach sklepów wielkopowierzchniowych ograniczenie swojej działalności. Z tego właśnie powodu Black Friday 2020 dotyczy przede wszystkim sklepów internetowych i to właśnie tam znaleźć można wiele ciekawych ofert i rabatów zarówno na pojedyncze produkty, jak i całe kategorie zakupowe.

Nie zmienia to jednak tego, że część sklepów będzie w najbliższy piątek otwarte, co z pewnością zaowocuje wieloma promocjami, które będą dostępne w konkretnym punkcie. Osoby z ograniczoną ilością czasu, które chciałyby sprawdzić swoje ulubione sklepy, powinny umówić się ze znajomymi na wspólne zakupy, dzięki czemu z łatwością uda się skompletować listę swoich wymarzonych produktów.

Kiedy rozpoczyna się Black Friday 2020?

Obecnie Black Friday to nie tylko tytułowy piątek – wiele sieci handlowych i sklepów przez cały weekend sprzedaje swój asortyment w obniżonych cenach. Formalnie jednak Black Friday 2020 przypada na 27 listopada, choć wszystko wskazuje na to, że zostanie połączony z Cyber Monday, który odbędzie się 30 listopada.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Przez miasto przejedzie protest taksówkarzy!

0
25 listopada swój protest zapowiadają taksówkarze. Ich samochody w samo południe przejadą przez wszystkie największe miasta – także przez Poznań.

Jak informuje „Gazeta Prawna”, taksówkarze chcą zaprotestować w ten sposób przeciwko braku wsparcia finansowego dla tej branży taxi w ramach projektowanej tarczy antykryzysowej. Właśnie w środę Senat RP będzie obradował nad projektem ustawy ws. przeciwdziałania skutkom covid-19 – a poprawki do tej ustawy uwzględniające taksówkarzy zostały odrzucone wcześniej przez Sejm.

Tymczasem taksówkarze są jedna z branż, która dotkliwie ucierpiała z powodu pandemii koronawirusa, a co za tym idzie – zamknięcia lokali gastronomicznych i rozrywkowych, bo to właśnie klienci tych lokali zapewniali tej branży utrzymanie. Bez nich dochody branży zmalały nawet o 90 proc. Jeśli taksówkarze nie dostaną pomocy od rządu, to ich firmy zaczną padać.

Taksówkarze ze swoim protestem przejadą kolumną przez ulice największych polskich miast, w tym Poznania. W stolicy Wielkopolski zbiorą się na parkingu przed M1 i stamtąd wyruszą kolumną do centrum miasta, by przekazać petycję do rządu na ręce wojewody wielkopolskiego.

el

Piła: Dwie osoby zostały ranne podczas wypadku w Śmiłowie. Są utrudnienia w ruchu

0
Na drodze krajowej nr 10 rano zderzyły się dwa samochody. Dwie osoby zostały ranne, droga na odcinku Piła-Wyrzysk jest zablokowana.

Na miejscu pracują służby, a policja wyznaczyła objazdy drogami lokalnymi.

el

Polska: Zakażenia koronawirusem. Znacznie mniej?

0
10 139 – o tylu zakażeniach poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. To znacznie mniej niż wczoraj, kiedy zdiagnozowano ich 15 002 – i ponad dwa razy mniej niż wyniki z ubiegłego tygodnia.

„Mamy 10 139 nowych i potwierdzonych zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1166), dolnośląskiego (1035), pomorskiego (979), śląskiego (945), lubelskiego (670), wielkopolskiego (630), łódzkiego (563), podkarpackiego ( 540), kujawsko-pomorskiego (521), opolskiego (512), małopolskiego (486), warmińsko-mazurskiego (473), zachodniopomorskiego (457), świętokrzyskiego (359), podlaskiego (309), lubuskiego (267)” – poinformowało Ministertswo Zdrowia. – „227 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Dziś w globalnej liczbie zakażeń uwzględnione jest ok. 22 tys. niezaraportowanych przypadków, o których wczoraj informował GIS”.

Z powodu COVID-19 zmarło 55 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 485 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 909 066/ 14 314 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

W ciągu doby wykonano ponad 33,7 tys. testów na #koronawirus.

MZ, el

Stoki narciarskie będą zimą otwarte!

0
Jeszcze w sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiadał zawieszenie działalności hoteli i ośrodków narciarskich, a święta radził spędzić w domu, nie na nartach. Dziś okazuje się, że branża narciarska jednak będzie otwarta.

W sobotę, 21 listopada, premier Morawiecki przedstawił restrykcje, które będą obowiązywały w Polsce przez najbliższych 100 dni w ramach walki z koronawirusem. Wśród tych bardziej dotkliwych było zawieszenie branży hotelarskiej i turystycznej oraz rekomendacja premiera, by i święta, i ferie zimowe spędzić w domu, a nie na wyjazdach na narty czy do rodziny.

Ograniczenie wyjazdów do rodziny nadal jest w mocy, natomiast na narty – już nie. Poinformował o tym na Twitterze wicepremier Jarosław Gowin: „Protokół sanitarny dotyczący korzystania ze stacji narciarskich dopracowany, stoki będą zimą otwarte. Dziękuję partnerom: branży narciarskiej i Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu za świetną współpracę” – napisał.

Jak informuje Onet.pl, w poniedziałek spotkał się z przedstawicielami branży narciarskiej, by ustalić takie zasady sanitarne, które umożliwiłyby otwarcie stoków i wyciągów narciarskich. Udało się osiągnąć porozumienie i stoki oraz wyciągi zimą będą otwarte.

A co z branżą hotelarską i gastronomiczną? Nie na wiele zda się otwarcie stoków, jeśli narciarze nie będą mieli gdzie przenocować i co zjeść. Wicepremier Gowin zapewnił jednak, że spotyka się ze środowiskami biznesowymi i pracuje nad kolejną transzą pomocą dla tych branż.

Posłanka Magdalena Filiks nazwała wycofanie się z zamknięcia wyciągów narciarskich „przypadkową, bezsensowną i nieprzemyślaną decyzją”.

„Najpierw premier RP w sobotę ogłasza decyzję o zamknięciu wyciągów do połowy stycznia i na czas ferii, później słyszymy reakcje sprzeciwu branży i opozycji parlamentarnej, a następnie rząd okrakiem „jeszcze nieoficjalnie” z decyzji się wycofuje w poniedziałek” – napisała na swoim profilu społecznościowym. – „Więc pytam, czym są podparte te decyzje? Czy one są przemyślane, czy może wypadły w loterii pisowskiej bezmyślności?”.

Posłanka wspomina też protest polskich górali, którzy na wieść o ograniczeniach zaczęli masowo wysyłać premierowi worki śniegu. Pozostaje więc mieć nadzieję, że premier zdecyduje się na otwarcie hoteli także nad morzem. Inaczej będziemy mieć problem z morską wodą w Warszawie…

el

Konin: Śledztwo w sprawie strzału do Adama C. ponownie przedłużone

0
Śledztwo w sprawie śmiertelnego postrzelenia 21-latka z Konina ponownie zostało przedłużone. Tym razem do 31 marca 2021 roku. Policjant, który strzelił, nadal nie został przesłuchany.

Zgodnie z ustaleniami Wirtualnej Polski, decyzję o ponownym przedłużeniu śledztwa podjął jeden z zastępców Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. A jak poinformował portal Krzysztof Bukowiecki, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi, powodem przedłużenia jest konieczność uzyskania kolejnej opinii biegłych, która pozwoli na jednoznaczne ustalenie przebiegu zdarzenia.

To niezbędne, ponieważ z dotychczasowych ekspertyz wynikają wnioski, które są ze sobą sprzeczne: przypomnijmy, że zgodnie z dwiema z nich Adam C. został postrzelony w klatkę piersiową, a według trzeciej – w plecy. A policjant, drugi członek patrolu, utrzymuje, że postrzelony chłopak uciekał, ale w pewnej chwili nagle się odwrócił i zaatakował policjanta. Dlatego ten strzelił do razu do niego, bo nie miał możliwości oddania strzału ostrzegawczego.

Dopiero gdy zostaną rozwiane wątpliwości i ustalony przebieg zdarzeń, zostanie przesłuchany policjant, który strzelił do Adama C. na razie śledztwo jest prowadzone w sprawie i nikomu nie postawiono zarzutów.

Chodzi o wydarzenie z listopada ubiegłego roku. Dwaj funkcjonariusze policji będący na patrolu zauważyli 21-letniego Adama C. rozmawiającego z dwoma 15-latkami. gdy chcieli ich wylegitymować, Adam zaczął uciekać. Policjant pobiegł za nim, krzycząc, jak twierdzi, „stój, policja”, ale on najpierw nie chciał się zatrzymać, a w pewnej chwili miał się odwrócić do goniącego go policjanta i próbować go zaatakować. Wtedy policjant strzelił.

Adam C. zginął na miejscu, a jego śmierć wywołała zamieszki w Koninie. Sam policjant trafił na oddział psychiatryczny, na którym przebywał kilka miesięcy. Mimo że już wrócił do pracy, nie został przesłuchany do dziś.

el

Poznań: Nowe Zoo będzie miało nową kanalizację

0
Instalacja wodno-kanalizacyjna na terenie Nowego Zoo zostanie podłączona do miejskiej sieci. Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg, który wyłoni wykonawcę robót budowlanych.

– W ramach inwestycji, dzięki której Nowe Zoo zyska alternatywne źródło wody i uprości gospodarkę ściekami, powstanie ponad 1300 metrów instalacji wodociągowej i około 600 metrów kanałów sanitarnych. Planujemy, że jej realizacja zakończy się w IV kwartale przyszłego roku – mówi Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Obecnie ogród zoologiczny czerpie wodę z własnego głębinowego ujęcia wody, a stan techniczny istniejącej instalacji wodociągowej jest niezadowalający. Skutkuje to licznymi awariami oraz problemami z uzyskaniem wymaganego ciśnienia.

Nowe Zoo nie ma również systemu zbiorczej kanalizacji sanitarnej, a jedynie ulokowane w bezpośrednim sąsiedztwie obiektów zbiorniki bezodpływowe, z których ścieki są odbierane przez wozy asenizacyjne i wywożone na punkt zlewny Poznańskiego Systemu Kanalizacyjnego.

Dzięki podłączeniu do miejskiej sieci i doprojektowanym odcinkom instalacji możliwa będzie ciągłość dostaw wody do obiektów Ogrodu Zoologicznego również w przypadku awarii. Pojawią się także nowe hydranty.

Realizacja inwestycji sprawi, że w Nowym Zoo mniej uciążliwa będzie też gospodarka ściekami. W miejsce dotychczasowych zbiorników bezodpływowych pojawią się nowe, betonowe. Ścieki będą dowożone z nich wozami asenizacyjnymi i wprowadzane do kanalizacji grawitacyjnej poprzez kontenerową stację zlewczą na terenie ogrodu. Przyłącza i tłocznię ścieków ma wybudować na te potrzeby spółka Aquanet.

Podmioty, które chcą wziąć udział w postępowaniu przetargowym, mogą składać swoje oferty do 8 grudnia.

PIM, el

Poznań: Pielęgniarce ze szpitala covidowego ukradziono samochód

0
Samochód skradziono jej wczoraj rano i teraz pielęgniarka nie ma czym dojeżdżać do pracy, zwłaszcza w nocy. Czy ktoś widział auto?

Sprawa jest wyjątkowo poważna, bo kobieta straciła narzędzie pracy i teraz ma problem, jak dojechać na pilne wezwanie – a takie zdarzają się jej wyjątkowo często, bo jest magistrem pielęgniarstwa, specjalistką w anestezjologii i intensywnej opiece, a pracuje w szpitalu covidowym.

Jeśli ktoś może pomóc, widział taki samochód – proszony jest o kontakt z policją.

el

Wielkopolska: Terytorialsi w akcji „Obiady dla Bohaterów”

0
Żołnierze wielkopolskiej „Dwunastki” od początku pandemii SARS CoV-2 wspierają kombatantów. Ponownie zaangażowali się w akcję „Obiady dla bohaterów” i dostarczają żywność do ich domów na terenie wielkopolski. Pomagają im harcerze.

Organizatorami akcji „Obiady dla Bohaterów” są: Fundacja Nie Zapomnij o Nas, Stowarzyszenie Odra-Niemen (oddział wielkopolski) oraz Stowarzyszenie im. gen. bryg. Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego. Do pomocy włączyli się również harcerze ZHP i ZHR. Przedsięwzięcie ma charakter ogólnopolski.

W ramach akcji żołnierze 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej dostarczają ciepłe posiłki zasłużonym seniorom oraz utrzymują z nimi kontakt telefoniczny, by monitorować ich potrzeby. Od początku pandemii koronawirusa, terytorialsi starają się zapewnić pomoc weteranom, by nie narażać ich na kontakt z wirusem. Żołnierze dostarczają im leki, robią zakupy i przede wszystkim poświęcają czas na rozmowę, bo seniorom najbardziej doskwiera samotność.

– Kombatanci są dla nas bardzo ważni – tłumaczy płk Rafał Miernik, dowódca 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka, jeśli chodzi o potencjalne zakażenie koronawirusem. Specjalnie z myślą o nich, już na początku pandemii, utworzyliśmy w brygadzie zespół do spraw kombatantów w województwie wielkopolskim oraz lubuskim, by sprawdzać ich potrzeby.

W Wielkopolsce działania zespołu ds. kombatantów koordynuje szer. Marcin Mrówka
– Ciepły posiłek jest dla naszych bohaterów znakiem, że ktoś o nich pamięta i docenia ich poświęcenie dla Ojczyzny w przeszłości – mówi. – Dzwonimy do nich, rozmawiamy a gdy trzeba dodatkowo ich wesprzeć – działamy. Jesteśmy po prostu otwarci na ich potrzeby.

Wsparcie seniorów było jednym z pierwszych zadań, jakiego podjęli się żołnierze WOT po pojawieniu się pierwszego potwierdzonego przypadku koronawirusa w Polsce.

12WBOT, el

Sondaż: poparcie dla partii i przedterminowe wybory

0
Gdyby wybory odbywały się dziś, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość – ale otrzymałoby zaledwie 27 proc. głosów. Zaledwie 2 proc. mniej dostałaby Koalicja Obywatelska. 43 proc. Polaków uważa, że powinny się odbyć przedterminowe wybory.

Według sondażu przeprowadzonego przez Kantar dla „Faktów” TVN i TVN24 na trzecim znalazłaby się Polska 2050 Szymona Hołowni z poparciem 14 proc. Lewica zdobyłaby 8 proc. poparcia, a Konfederacja – 7 proc.

Do Sejmu nie weszłaby Koalicja Polska, czyli Polskie Stronnictwo Ludowe i Kukiz’15, która otrzymałaby tylko 4 proc. głosów. 15 proc. ankietowanych nie wiedziało, na kogo oddać głos. Sondaż telefoniczny został zrealizowany 20-23 listopada 2020 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1003 pełnoletnich osób.

W drugim sondażu Kantar zapytał Polaków o to, czy powinny się odbyć przedterminowe wybory do Sejmu. I aż 43 proc. pytanych uważa, że tak, biorąc pod uwagę obecną sytuację w kraju, w tym 18 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych, natomiast 25 proc. skłania się ku odpowiedzi „raczej tak”.

Przeciwko przedterminowym wyborom zagłosowałoby 37 proc. badanych, przy czym 23 proc. odpowiedziało „raczej nie”, at 14 proc. „zdecydowanie nie”. 20 proc. uznało, że „trudno powiedzieć”.

Za przedterminowym wyborami zdecydowanie opowiadały się osoby młodsze, do 44 roku życia, mieszkańcy miast 20-100 tysięcy oraz większych, osoby o poglądach lewicowych lub sympatyzujące z ruchem Polska 2050 a także wykształconych na poziomie średnim i wyższym.

Przeciwko były częściej osoby starsze, po 55 roku życia, z wykształceniem podstawowym, o poglądach prawicowych i popierający partię rządzącą.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach: 6-12 listopada na reprezentatywnej próbie 1010 osób.

el

Warszawa: Fotoreporterka Agata Grzybowska zatrzymana przez policję

0
Podczas protestu przed budynkiem Ministerstwa Edukacji Narodowej policja zatrzymała fotoreporterkę Agatę Grzybowską – mimo że pokazywała legitymację prasową, a stojący obok fotoreporterzy krzyczeli, że to dziennikarka.

Jak podaje Onet. pl, informację o zatrzymaniu fotoreporterki wraz z filmikiem z zatrzymania opublikowała agencja RATS, dla której Grzybowska pracuje. Na filmie wyraźnie słychać krzyki fotoreporterów: „to dziennikarka”, widać też, jak Agata Grzybowska wyciąga legitymację prasową i pokazuje policjantowi.

Ale to nie odniosło żadnego skutku. Dziennikarkę zatrzymano pod zarzutem – jak podała policja – naruszenia nietykalności funkcjonariusza. Wypuszczona została z komisariatu przy Wilczej dopiero około godziny 19.00. W komisariacie cały czas czekali na nią koledzy fotoreporterzy.

Agata Grzybowska jest cenioną fotoreporterką i laureatką wielu nagród. W 2013 roku zdobyła druga nagrodę w kategorii Photocast w konkursie Grand Press Photo, w 2015 roku jej zdjęcie zdobyło tytuł Obraz Roku w konkursie BZ WBK Press Foto. Pracuje dla RATS, ale współpracuje także z „Gazetą Wyborczą” i Associated Press. Jej prace pokazywane były m.in. na Zamku Królewskim w Warszawie, w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu i w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Podróżowała po Syrii, Ugandzie, Indiach, Rumunii i Ukrainie, dokumentując trudne sytuacje i ekstremalne warunki życia ludzi. Wydała też kilka książek.

Jak napisał Bartosz Węglarczyk, dziennikarz Onet.pl, jej zatrzymanie odbije się dużym echem w międzynarodowych organizacjach dziennikarskich. I z pewnością mocno utrudni rządowi przekonanie Unii Europejskiej, że w Polsce praworządność jest przestrzegana.

el

Poznań: Na Wierzbięcicach już widać zmiany

0
Trwają, rozpoczęte w połowie sierpnia tego roku, prace w ramach przebudowy torowisk w ulicach Wierzbięcice i 28 Czerwca 1956 r. i już widać pierwsze zmiany!

Prace aktualnie toczą się na odcinku od dawnego dworca PKS (obecnie Nowy Rynek) do skrzyżowania z ul. 28 Czerwca 1956 r. wraz z węzłem rozjazdowym przy rynku Wildeckim.

– To kolejna duża inwestycja w poprawę jakości komunikacji miejskiej w Poznaniu. Dzięki niej tramwaje będą tym odcinkiem jeździły szybciej i ciszej. W przyszłości jego przedłużeniem będzie nowa trasa tramwajowa wzdłuż ul. Ratajczaka, która połączy Dębiec i Wildę z ścisłym centrum – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem, w kilku miejscach widać już elementy nowego torowiska. Po ich zakończeniu w połowie przyszłego roku, ekipy budowlane przeniosą się na ul. 28 Czerwca 1956 r., gdzie remontowany będzie odcinek do skrzyżowania z ul. Kilińskiego i Krzyżową.

Oprócz robót związanych z torowiskiem, na odcinku między ul. Wujka a Niedziałkowskiego rozpoczęły się również przygotowania do prac drogowych – budowy konstrukcji jezdni.

– Na tym etapie skupiamy się głównie na infrastrukturze podziemnej. To roboty pracochłonne i mało widoczne, ale jednocześnie bardzo istotne dla mieszkańców. Dotyczą modernizacji kluczowych mediów, aktualnie sieci wodociągowej i od ubiegłego tygodnia także gazowej. Prace nad siecią ciepłowniczą zakończyły się przed sezonem grzewczym – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

W ramach całej inwestycji na ponadkilometrowym odcinku przebudowane zostanie torowisko tramwajowe wraz siecią trakcyjną oraz węzeł rozjazdowy u zbiegu ulic Górna Wilda, Wierzbięcice i 28 Czerwca 1956 r. Dzięki wydzielonemu, w dużej mierze zielonemu torowisku, tramwaje nie będą blokowane przez samochody. Przy ul. św. Czesława powstaną przystanki wiedeńskie, a przy rynku Wildeckim – w wyniku przeniesienia przystanków z ul. Wierzbięcice i Górna Wilda – zostanie wybudowany zintegrowany węzeł przesiadkowy w formie antyzatok. Przy rynku powstaną też parkingi rowerowe bike&ride. Wszystkie odnowione przystanki na przebudowywanym odcinku zostaną wyposażone w tablice informacji pasażerskiej. Z kamienic stojących wzdłuż przebudowywanego odcinka znikną przewody trakcyjne i oprawy oświetleniowe.

Po obu stronach torowiska powstanie jednopasowa jezdnia uwzględniająca ruch rowerowy, na której będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 30 km/h. Pojawią się elementy małej architektury: ławki, kosze na śmieci, stojaki rowerowe, a także zieleń.

PIM, el