stok narciarski fot. pixabay

Stoki narciarskie będą zimą otwarte!

Jeszcze w sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiadał zawieszenie działalności hoteli i ośrodków narciarskich, a święta radził spędzić w domu, nie na nartach. Dziś okazuje się, że branża narciarska jednak będzie otwarta.

W sobotę, 21 listopada, premier Morawiecki przedstawił restrykcje, które będą obowiązywały w Polsce przez najbliższych 100 dni w ramach walki z koronawirusem. Wśród tych bardziej dotkliwych było zawieszenie branży hotelarskiej i turystycznej oraz rekomendacja premiera, by i święta, i ferie zimowe spędzić w domu, a nie na wyjazdach na narty czy do rodziny.

Ograniczenie wyjazdów do rodziny nadal jest w mocy, natomiast na narty – już nie. Poinformował o tym na Twitterze wicepremier Jarosław Gowin: “Protokół sanitarny dotyczący korzystania ze stacji narciarskich dopracowany, stoki będą zimą otwarte. Dziękuję partnerom: branży narciarskiej i Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu za świetną współpracę” – napisał.

Jak informuje Onet.pl, w poniedziałek spotkał się z przedstawicielami branży narciarskiej, by ustalić takie zasady sanitarne, które umożliwiłyby otwarcie stoków i wyciągów narciarskich. Udało się osiągnąć porozumienie i stoki oraz wyciągi zimą będą otwarte.

A co z branżą hotelarską i gastronomiczną? Nie na wiele zda się otwarcie stoków, jeśli narciarze nie będą mieli gdzie przenocować i co zjeść. Wicepremier Gowin zapewnił jednak, że spotyka się ze środowiskami biznesowymi i pracuje nad kolejną transzą pomocą dla tych branż.

Posłanka Magdalena Filiks nazwała wycofanie się z zamknięcia wyciągów narciarskich “przypadkową, bezsensowną i nieprzemyślaną decyzją”.

“Najpierw premier RP w sobotę ogłasza decyzję o zamknięciu wyciągów do połowy stycznia i na czas ferii, później słyszymy reakcje sprzeciwu branży i opozycji parlamentarnej, a następnie rząd okrakiem „jeszcze nieoficjalnie” z decyzji się wycofuje w poniedziałek” – napisała na swoim profilu społecznościowym. – “Więc pytam, czym są podparte te decyzje? Czy one są przemyślane, czy może wypadły w loterii pisowskiej bezmyślności?”.

Posłanka wspomina też protest polskich górali, którzy na wieść o ograniczeniach zaczęli masowo wysyłać premierowi worki śniegu. Pozostaje więc mieć nadzieję, że premier zdecyduje się na otwarcie hoteli także nad morzem. Inaczej będziemy mieć problem z morską wodą w Warszawie…

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze