Strona główna Blog Strona 1067

Michał Bajor i „Kolor Cafe” (ZDJĘCIA)

0

„Kolor Cafe” to tytuł najnowszej płyty Michała Bajora, na której znalazły się najsłynniejsze przeboje francuskie i włoskie. Artysta wrócił do swoich pierwszych fascynacji muzycznych, nadając im dzieki swojemu mistrzostwu całkiem nowy, oryginalny charakter.

Artysta wspominał, że jak wszyscy nastolatkowie z jego pokolenia słuchał Beatlesów i był zachwycony muzyką „Czwórki z Liverpoolu”, ale nie przeszkadzało mu to zachwycać się muzykę zupełnie innego rodzaju, choć równie wyjątkową: utworami Edith Piaf, Charlesa Aznavoura czy laureatów festiwalu w San Remo.

Na płycie „Kolor Cafe” artysta wrócił do tych fascynacji i wybrał spośród nich 19 utworów, które ostatecznie znalazły się na płycie. Udało mu się zachować ich niepowtarzalny francuski i włoski klimat, ale jednocześnie wzbogacić o własną wrażliwość artystyczną, nadając tej muzyce zupełnie inny wymiar.

Jak to wypadło – miłośnicy talentu Michała Bajora mogli się przekonać na żywo podczas środowego koncertu w Collegium Da Vinci. Pozostali mogą już na płycie posłuchać takich utworów jak „Je sui malade” Dalidy, „Couleur cafe” Gainsburga, „Quando, quando” czy „Hymn miłości” Edith Piaf.

Poznań: Mężczyzna spadł z przęsła mostu Jordana

0

W nocy z niedzieli na poniedziałek 45-letni mężczyzna spadł z przęsła mostu Jordana nad Cybiną. Niestety, zginął na miejscu. Według policji prawdopodobnie chciał przejść po przęśle na drugą stronę.

Jak informuje portal epoznan.pl, na miejscu pojawiły się służby i rozpoczęto reanimację mężczyzny, jednak nie dała ona efektów. Nie udało się go uratować. Jak ustalili wstępnie policjanci, mężczyzna wszedł na przęsło i spadł z niego. Nie stwierdzono udziału osób trzecich, jednak śledztwo w tej sprawie trwa.

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że wchodzenie na przęsła mostów św. Rocha i Jordana, mimo że jest zakazane i niebezpieczne, nadal zdarza się naprawdę często i nie odstręczają wchodzących wypadki, także śmiertelne, do których dochodzi z tego powodu. W 2016 roku z przęsła mostu św. Rocha spadła młoda wioślarka z Irlandii, która przyjechała do Poznania na Akademickie Mistrzostwa Świata w Wioślarstwie. Jej również nie udało się uratować.

Ørganek w Suchym Lesie (ZDJĘCIA)

0

Zespół promuje na serii koncertów swoją najnowszą płytę „Na razie stoję, na razie patrzę”. Czy okryje się platyną, tak jak dwie poprzednie: „Głupi” i „Czarna Madonna”? Wszyscy, którzy byli na koncercie Ørganka w Suchym Lesie, mają już swoje zdanie na ten temat.

Centrum Kultury i Biblioteka Publiczna Gminy Suchy Las zaprosili w sobotni wieczór fanów Ørganka na koncert promujący nową płytę zespołu. Fani czekali na nią z niecierpliwością, bo ostatnią płyta była „Czarna Madonna”, która ukazała się w 2016 roku.

Nowy album jest bardzo różnorodny stylistycznie, a treść utworów nasycona wieloma emocjami – nie tylko tymi dotyczącymi relacji międzyludzkich. Pojawiają się wątki społeczne, akcentowane mocniejszym, postpunkowym uderzeniem. Miłośnicy muzyki elektronicznej znajdą tu echa klasyki lat 70., ale jak powiedział sam Tomasz Organek: „retro już nam nie wystarcza. Nie czas na wspominki, czas opowiadać o tym, co dzieje się tu i teraz, a do tego potrzebny jest współczesny język”. Nowa płyta jest więc ostrzejsza, bardziej dynamiczna i bezkompromisowa.

Ørganek to zespół grający muzykę określaną jako rock alternatywny, założony przez Tomasza Organka w 2013 roku. Do zespołu należą też basista Adam Staszewski, perkusista Robert Markiewicz oraz klawiszowiec Tomasz Lewandowski. Grupa wydała debiutancki album zatytułowany „Głupi” w 2014 roku, a w 2016 roku drugi album długogrający „Czarna Madonna”.

Ukraina: Wielki pożar w Briańsku. Walki na Donbasie

0

Płoną magazyny paliwa w Briańsku w Rosji, około 100 km od granicy z Ukrainą. Rosjanie zajęli kilka miasteczek wokół Siewierodoniecka. W niedzielę gościł w Kijowie Antony Blinken, sekretarz stanu USA. Rozpoczął się 61. dzień wojny na Ukrainie.

Pożar magazynów w Briańsku rozpoczął się w nocy po serii wybuchów, jak twierdzą mieszkańcy. Potwierdziły go rosyjskie władze, jak podała rosyjska telewizja RT. Magazyny płonęły całą noc, całe miasto jest spowite dymem, co widać na licznych filmach w mediach społecznościowych. Według ukraińskiej armii może to być kolejna prowokacja Rosji mająca wytworzyć u mieszkańców przekonanie, że oddziały ukraińskie atakują ludność cywilną, co absolutnie nie ma miejsca.

 

W nocy znów nad większością terytorium Ukrainy ogłoszono alarmy przeciwlotnicze. Syreny wyły w obwodach charkowskim, czerkaskim, czernihowskim, dniepropietrowskim, donieckim, kijowskim i samym Kijowie, kirowogradzkim, mikołajowskim, odeskim, połtawskim, sumskim, winnickim, zaporoskim, żytomierskim. Nie ma jeszcze informacji o stratach i ofiarach w ludziach.

Według „Kyiv Independent” Rosjanie koncentrują siły w pobliżu Hulajpola w obwodzie zaporoskim, skąd ostrzeliwują pozycje ukraińskie. Amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną ocenia, że Rosjanie przesunęli nieco swoje pozycje w okolicach Siewierodoniecka, zajmując kilka miejscowości i budując most pontonowy przez rzekę Krasną.

Jak pioinformował sztab generalny ukraińskiej armii, w nocy Ukraińcy odparli siedem rosyjskich ataków w obwodach donieckim i ługańskim, zniszczyli 13 czołgów, trzy systemy artyleryjskie, 17 pojazdów opancerzonych, cztery wozy bojowe, 18 innych pojazdów i cztery cysterny z paliwem.

Według Ołeksandra Wilkula, wojskowego dowódcy regionu Krzywego Rogu, Rosjanie zamierzają także zaatakować to miasto z kierunku Chersonia. Zapewnił, że miasto jest przygotowane, a jego obrońcy wiedzą o rosyjskich planach więcej niż Rosjanom się wydaje.

W Chersoniu narasta terror. Rosjanie strzelali do ludzi wychodzących na pokojowe demonstracje – a teraz nie chcą ich wypuścić z miasta. Duża grupa postanowiła się ewakuować zgodnie z zaleceniami lokalnych władz, które od kilku dni apelują, by ludność cywilna wyjeżdżała z terenów objętych działaniami wojennymi. Jednak Rosjanie ich nie wypuszczają – 27 kwietnia zaplanowali przeprowadzenie w mieście referendum i potrzebni im są wyborcy, by uprawomocnić okupację – choć można mieć wątpliwości graniczące z pewnością, że wyniki wyborów zostaną sfałszowane. Terroryzują także miejscowych rolników i żądają od nich 70 proc. przyszłych zbiorów.

24 kwietnia, w Niedzielę Wielkanocną dla wyznawców prawosławia i grekokatolików, do Kijowa przyjechał z wizytą Antony Blinken, sekretarz stanu USA. Spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i zapewnił go, że amerykańscy dyplomaci wrócą do Kijowa – obecnie jeszcze przebywają we Lwowie. Obiecał także Ukrainie dodatkowe 300 mln dolarów wsparcia militarnego, a także sprzedaż amunicji wartej 165 mln dolarów, jak podała agencja Ukrinform.

Bruksela poinformowała, że Unia Europejska przygotowuje szósty pakiet sankcji, wśród których znajdzie się też jakaś forma embarga na rosyjską ropę, jak poinformował brytyjski „The Times”. Jaka to będzie forma – jeszcze nie wiadomo.

 

Ukraina: Walki trwają mimo Wielkanocy

0

Na Ukrainie prawosławni i grekokatolicy właśnie świętują Wielkanoc, ale Rosjanie nie przerwali ognia z tego powodu. Nadal trwają walki na Donbasie, a na Mariupol, który nadal się broni, co 3 minuty spada bomba.

Jak podał sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodzie biełgorodzkim, około 60 km od granicy z Ukrainą, Rosja rozlokowała wyrzutnie pocisków Iskander przeniesione z Kurska. Rosjanie prowadzą działania ofensywne w obwodach donieckim i ługańskim, w kierunku Siewierodoniecka, Kurachowki i Popasnej. W Rubiżnem i Popasnej toczą się ciężkie walki, jak podał Serhij Hajdaj, szef władz obwodu ługańskiego.

W Siewierodoniecku, Lisiczańsku, Nowodrużesku i Hirske pociski zburzyły domy mieszkalne, zginęło osiem osób. Żołnierze zabrali z Rubiżnego dwóch chłopców, którzy byli tam sami od tygodnia pod ostrzałem. Ich matka pojechała do miasta i już nie wróciła. Chłopcy zostali ewakuowani do krewnych w Połtawie. W obwodzie donieckim podczas ostrzału zginęły dwie dziewczynki w wieku 14 i 5 lat, jak poinformował Pawło Kyryłenko, szef władz tego regionu.

Nadal trwa ostrzał Charkowa i obwodu charkowskiego. Jak podał Wołodymyr Tymoszko, szef obwodowej policji, trzy osoby, w tym 12-letnie dziecko, zostały ranne na skutek ostrzału przez Rosjan miasta Czuhujewa.

Nie ustają rosyjskie ataki na Azowstal w Mariupolu mimo Wielkanocy. Jak poinformował Światosław Palamar, zastępca dowódcy pułku Azow, broniącego miasta, bomby spadają praktycznie co 3 minuty.
„Bóg patrzy z góry na miasto Mariupol” – powiedział w wielkanocnym nagraniu. – „Na domy, których mieszkańcy zostali wyrwani przez pociski wroga jak dzieci z łona matki. Na obrońców miasta nazwanego imieniem matki Jego Syna. Mówią, że Chrystus zmartwychwstał i Ukraina zmartwychwstanie. Czy Jego cuda wystarczą do takiego zmartwychwstania?”.

Rosjanie zdobyli miejscowość Zariczne niedaleko Siewierodoniecka, natomiast wojska ukraińskie podchodzą coraz bliżej Chersonia. Ukraińcy odbili osiem miejscowości na północy obwodu, spychając wroga do Czernobaiwki, która jest już przedmieściem Chersonia, jak podał Julian Röpcke, dziennikarz „Bilda”. Władze obwodów, w których toczą się walki, nadal wzywają wszystkich mieszkańców do ewakuacji, dopóki to jeszcze jest możliwe.

Także w obwodzie chersońskim doszło do prowokacji rosyjskiej, którą od kilku dni zapowiadał ukraiński wywiad. Rosjanie w czołgach z ukraińskimi flagami ostrzelali miejscowość Hrozowe znajdującą się w okupowanej części regionu.

Andriej Niebytow. komendant policji obwodu kijowskiego, poinformował, że podczas oczyszczania miejscowości, które okupowali Rosjanie, w jednej z nich znaleziono telefon polowy TA-57 z… 1957 roku, z którego Rosjanie nadal korzystali w czasie walki.

Według brytyjskiego ministerstwa obrony Rosjanie ponoszą w Donbasie bardzo duże straty z powodu silnego i konsekwentnego oporu sił ukraińskich i zdobycze terytorialne tego w żaden sposób nie rekompensują, bo są niewielkie. Rosjanie stracili w czasie tej wojny około 21,8 tys. żołnierzy, 873 czołgi, 2238 pojazdów opancerzonych, 179 samolotów, 154 śmigłowce i wiele innego sprzętu.

https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua/posts/301999765446442

Według Ołeksija Arestowycza, doradcy prezydenta Ukrainy, bitwa o Donbas powinna się zakończyć w ciągu 2-3 tygodni, bo po prostu Rosjanie nie będą mieli już czym atakować. Według niego może to także oznaczać zakończenie aktywnej fazy wojny w ogóle.

Na Ukrainę nadal napływa pomoc: Wielka Brytania wyśle Ukrainie 20 samobieżnych jednostek artyleryjskich AS-90, które mają zasięg do 24 kilometrów i wystrzeliwują 3 pociski w ciągu 10 sekund, a do tego 45 000 pocisków, jak podał „Daily Express”. Stany Zjednoczone przesłały dwa wojskowe samoloty transportowe US Air Force C-17A Globemaster oraz kilka amerykańskich samolotów transportowych Boeing 747, które wylądowały na lotnisku w Rzeszowie.

Parlament Wielkiej Brytanii zwrócił się też do Francji i Niemiec, by zwiększyły pomoc dla Ukrainy. Jego zdaniem oba kraje powinny być bardziej aktywne w tej dziedzinie, bo same słowne deklaracje i słowne poparcie dla Ukrainy nie wystarczą, jak podała telewizja SkyNews.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/1651160575243890

Wielkopolska: Zaczyna się zalewanie terenów po kopalniach!

0

– Realizujemy kompleksowy program odbudowy zasobów wodnych wschodniej Wielkopolski – zapowiedzieli przedstawiciele Wód Polskich, uruchamiając 22 kwietnia wielki program odtworzenia zasobów wodnych tej części regionu.

Celem projektu jest renaturyzacja i rekultywacja terenów zdegradowanych, a konkretnie rzecz biorąc – odtworzenie zasobów wodnych rzek i pojezierzy, a także utworzenie nowych zbiorników wodnych w miejsce wyrobisk pokopalnianych.

– W Dzień Ziemi rozpoczynamy realizację tego wielkiego programu – mówił Przemysław Daca, prezes Wód Polskich. – We współpracy z ZE PAK i lokalnymi samorządami będziemy prowadzić nasze działania. Wkrótce ogłosimy przetargi, czekamy na decyzje środowiskowe i konsultacje społeczne. To początek całego procesu, który zwieńczymy stworzeniem nowego pojezierza. Kontynuujemy także inne działania z zakresu zwiększania retencji i odbudowujemy urządzenia wodne. Większość naszych przeciwsuszowych inwestycji realizujemy właśnie tutaj, w Wielkopolsce. To konieczne, bo mamy tu problem z niedoborami opadów i intensywnym użytkowaniem wód przez przemysł i rolnictwo.

Jak to będzie wyglądało? Projekt przewiduje przekierowanie wód z odwodnienia funkcjonujących odkrywek w stronę zalewanych wyrobisk pokopalnianych, budowę rurociągów i kanałów przerzutowych dla tej wody wraz z systemem przepompowni, odbudowę zastawek i progów na wypływach z jezior, remonty i odbudowę zniszczonych jazów, bystrzy i progów stabilizujących, umożliwiających zwiększenie retencji korytowej rzek i odbudowę mokradeł, renaturyzację kanałów i odtworzenie sieci hydrograficznej w obszarze oddziaływania odkrywek węgla brunatnego oraz wiele innych działań.

Projekt podzielono na 25 zadań, a pierwsze z nich rozpocznie się już w tym roku. część wody z Warty zostanie przesłana do rzeki Warcicy, co umożliwi zalanie odkrywki Drzewce, w której kończy się wydobywanie węgla. Będzie to kosztowało 1 525 tys. zł, a Drzewce maja napełnić się wodą w ciągu 6 lat.

Jeśli kolejne etapy programu będą realizowane zgodnie z planem, to w ciągu 5 lat retencja może się zwiększyć o prawie 1 mld m sześć. wody na obszarze ponad 3000 km kw. Osiągnięcie pełni założonych celów łącznie z wypełnieniem wyrobisk pokopalnianych planowane jest do końca 2026 roku w rejonie tureckim i do 2028 roku w rejonie konińskim. W efekcie ma powstać aż 7 nowych jezior.

Przewidywany koszt programu to około 120 mln zł, z czego 70 proc. to środki unijne z Funduszu na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji, a 30 proc. – wkład własny Wód Polskich, ZE PAK S.A. i lokalnych samorządów.

Przypomnijmy, że wskutek działalności kopalni odkrywkowych węgla brunatnego wysychają tam jeziora, a nawet rzeki – Noteć na odcinku około 30 km jest tylko suchym rowem. Z powodu braku wody pada rolnictwo, upada też turystyka, która kiedyś, nad licznymi tu jeziorami, rozwijała się prężnie.

Poznań: Dni Ułana na Starym Rynku (ZDJĘCIA)

0

Msza święta za dusze poległych i pomordowanych Ułanów Poznańskich i uroczystości przed pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich – tak wyglądały dzisiejsze obchody Dnia Ułana. Podczas nich Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, zapowiedział remont pomnika.

Niedziela 24 kwietnia to kolejny dzień Dni Ułana. Wczoraj świętujący spotkali się w ułańskich koszarach – dziś przyszedł czas na uroczystości plenerowe w tradycyjnym miejscu, czyli przed pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich przy skrzyżowaniu Paderewskiego i Ludgardy.

Przy okazji uroczystości przy pomniku Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, poinformował o tym, że jeszcze w tym roku miasto chce rozpocząć remont pomnika. Wiadomość bardzo ucieszyła wszystkich miłośników ułańskiej tradycji, którzy od długiego czasu zabiegali o remont pomnika – jak dotąd jednak bezskutecznie. Wiadomość przekazana przez zastępcę prezydenta była dla obecnych bardzo miłą niespodzianką.

Mariusz Wiśniewski poinformował też, że pomnikowi podczas remontu zostaną przywrócone wszystkie detale architektoniczne, które pierwotnie go zdobiły, a których nie można było przywrócić w czasach PRL. To będzie forma uczczenia pamięci bohaterów przez współczesnych poznaniaków, jak powiedział zastępca prezydenta.

Po uroczystości przy Pomniku 15. Pułku Ułanów Poznańskich jej uczestnicy przeszli na Stary Rynek do Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego i tam oddali hołd Sztandarowi Pułku.

Przypomnijmy, że Święto Ułanów Poznańskich to kontynuacja tradycji zapoczątkowanej 22 kwietnia 1921 roku dekoracją sztandaru 15. Pułku Ułanów Poznańskich Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Dla upamiętnienia tego wydarzenia Ułani Poznańscy obchodzili święto 23 kwietnia, łącząc je z dniem Św. Jerzego, patrona rycerstwa polskiego. Warto dodać, że w 1966 roku został ponownie wyróżniony przez Kapitułę Orderu Wojennego Virtuti Militari za niezwykłe męstwo okazane podczas walk o Monte Cassino i Ankonę w czasie drugiej wojny światowej.

Kościan: Wybrał się do Poznania. Na piechotę i drogą ekspresową

0

Nietypową interwencję zaliczyli dziś kościańscy policjanci. Pewien kierowca jadący drogą S5 powiadomił ich, że poboczem trasy idzie pieszy mężczyzna. Przypomnijmy, że piesi nie mogą chodzić drogą ekspresową. 

Informacja okazała się prawdziwa, a policjanci znaleźli nietypowego spacerowicza. Powiedział im, że chciał dojść tą trasą aż do Poznania.

Jak poinformowało Radio Poznań – mężczyzna okazał się 31-letnim mieszkańcem gminy Pępowo. Był trzeźwy. Dlaczego więc wybrał się do Poznania poboczem drogi ekspresowej, skoro piesi mają na nią zakaz wstępu? Nie wiadomo.

W każdym razie policjanci wręczyli mu mandat, poinformowali, że po drogach ekspresowych nie wolno chodzić piechotą i odwieźli na dworzec kolejowy w Kościanie, skąd mężczyzna mógł dostać się do stolicy województwa w sposób zgodny z prawem, czyli pociągiem.

 

Poznań: Ukraina na placu Wolności (ZDJĘCIA)

0

Czego tam nie było! Rozpływające się w ustach miodowniki, pyszny barszcz i oczywiście pierogi, koncert pieśni patriotycznych, tańce ludowe, origami – a wszystko to pod hasłem „Jesteśmy z Ukrainy”.

Wydarzenie zorganizowała Fundacja Barka, a celem była prezentacja kultury i kuchni ukraińskiej, a także zbiórka pieniędzy na wsparcie walki z agresja rosyjską. Od godziny 12.00 do 15.00 na placu Wolności można było znaleźć ukraińskie smakołyki, takie jak barszcz, pierogi z różnymi nadzieniami, karpacki banosz czy kotlety po kijowsku. Były też pyszne ukraińskie słodycze, od słynnego miodownika po chałwę słonecznikową. Dochód ze sprzedaży wszystkich przysmaków pójdzie na Ukrainę, by wspomóc ukraińską armię walczącą z rosyjską agresją.

Kiermaszowi towarzyszył program kulturalny: artyści śpiewali ukraińskie pieśni patriotyczne, wystąpił także chóru polski z udziałem Ukrainek, była gra na bandurze, ukraińska poezja i nauka tańców ludowych. Można było także nauczyć się pleść ukraiński wieniec, składać tulipany w technice origami, a dzieci miały pole do popisu rysując i malując. Nie zabrakło aukcji dzieł sztuki ukraińskich artystów, z której dochód także był przeznaczony na pomoc ukraińskiej armii.

O godzinie 14.30 rozpoczął się performance „Ukraina przed wojną i Ukraina teraz”, a imprezę zakończyło wspólne odśpiewanie hymnu Ukrainy z towarzyszeniem bandury.

Poznań: Pies utknął pod ziemią. Akcja ratunkowa trwała 8 godzin!

0

Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 SGPR Poznań właśnie wracali z ćwiczeń poligonowych, gdy wysłano ich na nietypową interwencję. W Biedrusku pod ziemią utknął pies i jego zrozpaczeni właściciele nie mogli go wydostać.

Wszystko wydarzyło się wieczorem 22 kwietnia. Pies podczas spaceru puścił się w pogoń za lisem i w ferworze polowania zapuścił się aż do jego nory. Niestety, okazało się w pewnym momencie, że pies, jako większy od lisa, utknął w norze i nie mógł się z niej samodzielnie wydostać. Nie mogli mu też pomóc właściciele, bo wszystko działo się kilka metrów pod ziemią.

Niezastąpieni – jak zawsze – okazali się strażacy.
„Działania poszukiwawcze – ratownicze polegały na zlokalizowaniu psa, który utknął pod ziemią i nie mógł samodzielnie się wydostać. Akcji nie ułatwiała pora wieczorowa, a także fakt, że dźwięki wytwarzane przez psa były bardzo ciche, trudne do usłyszenia i zlokalizowania” – opisują strażacy z JRG4.

Ale po 8 godzinach ciężkiej pracy i zaangażowaniu druhów OSP, strażaków PSP, Straży Gminnej oraz osób prywatnych udało się wydobyć psa z lisiej jamy. Niezastąpiona okazała się kamera wziernikowa będąca na wyposażeniu SGPR Poznań.
„Dzięki umiejętnościom i doświadczeniu operatora właściwie interpretującego obraz zlokalizowano poszukiwane żywe zwierzę” – wyjaśnili strażacy. – „Dalsze działania polegały na dotarciu i ewakuacji psa oraz udzieleniu mu pierwszej pomocy przed weterynaryjnej”.

Psiak, a właściwie sunia o wdzięcznym imieniu Szumi, przeżyła przygodę bez większego uszczerbku na zdrowiu i szybko wróciła do właścicieli. A oni z całego serca podziękowali strażakom za pomoc, przesyłając też zdjęcie uratowanej Szumi śpiącej spokojnie w swoim legowisku.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=467114798542074&id=104677348119156

Lech Poznań wygrywa ze Stalą Mielec. Cenne zwycięstwo „Kolejorza”

0

Piłkarze poznańskiego Lecha pokonali na własnym stadionie Stal Mielec 3:1. Dzięki zwycięstwu „Kolejorz” jest pierwszy w tabeli.

Piłkarski sezon powoli dobiega końca, co oznacza, że nie ma już miejsca na pomyłki. Jeżeli Lech chce zostać mistrzem Polski to musi wygrywać i liczyć na potknięcie Rakowa Częstochowa, który przed tą kolejką miał i tyle samo punktów w tabeli i dodatkowo lepszy bilans bezpośrednich spotkań.

„Kolejorz” swój mecz ze Stalą Mielec wygrał, dzięki czemu do meczu Rakowa jest liderem Ekstraklasy. Spotkanie dla poznaniaków zaczęło się źle – już od drugiej minuty niespodziewanie prowadzili goście. Sitek podał do Sterczyka, który z linii pola karnego uderzył tuż przy słupku. Bramkarz Lecha odprowadził tylko piłkę wzrokiem.

Na odpowiedź poznaniaków trzeba było czekać dziesięć minut. Tiba doskonale zagrał w pole karne Stali, Skóraś podał do Ishaka, ten „wystawił” piłkę Amaralowi, a Portugalczyk zdobył bramkę wyrównującą. Dwadzieścia minut później piłkarze Macieja Skorży już prowadzili – tym razem doskonałym prostopadłym podaniem do Rebocho popisał się Milić. Lewy obrońca Lecha dostrzegł w polu karnym Ishaka, a ten zdobył drugą bramkę dla „Kolejorza”.

Tuż po przerwie padła ostatnia bramka w tym spotkaniu. Po dośrodkowaniu Pedro Tiby, Mateusz Żyro skierował piłkę do własnej bramki. Poznaniacy mieli świetne sytuacje do podwyższenia prowadzenia (dwie poprzeczki Skórasia), piłkarze Stali również próbowali wyszarpać chociażby remis (dwa groźne strzały głową i nieuznana bramka). Dobry mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem „Kolejorza”.

Lech Poznań zajmuje obecnie pierwsze miejsce w tabeli. Żeby na nim pozostać Raków Częstochowa musi stracić punkty w spotkaniu z Górnikiem Łęczna (początek meczu o godz. 15).

Poznań: Trwają Dni Ułana. Po raz pierwszy w koszarach! (ZDJĘCIA)

0

Prawdziwa ułańska stajnia sprzed stu lat, tajniki życia codziennego ułanów i ich koni. Wszystko to można było zobaczyć podczas tegorocznych Dni Ułana, a dokładnie tej ich części, która odbywała się w Koszarach Kultury.

Dni Ułana, Święto 15. Pułku Ułanów Poznańskich odbywają się w Poznaniu od ponad 30 lat. Ale jeszcze nigdy nie zaproszono uczestników święta do ułańskich koszar. W tym roku dzięki uprzejmości właściciela terenu, zaangażowaniu i determinacji pasjonatów – do zabytkowych stajni ponownie, po stu latach przerwy, zostały wprowadzone konie!

Wszystko działo się w Koszarach Kultury na Łazarzu, a wejść na teren imprezy można było od dwóch stron: Matejki 63 (przy parkingu marketu Biedronka) lub Ułańskiej (brama przy skrzyżowaniu z ul. Grunwaldzką).

„Wśród murów pamiętających bohaterskich ułanów, ich codzienną pracę i wymarsz na front znów słychać będzie gwar, komendy wojskowe i rżenie kawaleryjskich koni” – obiecywali organizatorzy Dni Ułana przed rozpoczęciem święta. I dokładnie tak to wyglądało.

Miłośnicy ułanów i koni mogli o godzinie 14.00, 15.30 i 17. 00 zwiedzić koszary z przewodnikiem pokazującym co ciekawsze zachowane elementy zespołu koszarowego. natomiast o godzinie 16.00 można było podziwiać pokaz szermierki w wykonaniu Andrzeja Mikołajczaka.

Niedziela 24 kwietnia to kolejny dzień Dni Ułana. O godzinie 10.00 zostanie odprawiona Msza Święta za dusze poległych i pomordowanych Ułanów Poznańskich, Sanktuarium Matki Bożej w Cudy Wielmożnej – Pani Poznania (kościół O.O. Franciszkanów konwentualnych, ul. Franciszkańska 2). O godzinie 11.00 rozpocznie się uroczystość przy Pomniku 15. Pułku Ułanów Poznańskich z udziałem władz wojewódzkich i miejskich oraz żołnierzy Wojska Polskiego. O godzinie 11.30 zaplanowano przejście na Stary Rynek do Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego i oddanie hołdu Sztandarowi Pułku.

Przypomnijmy, że Święto Ułanów Poznańskich popularnie zwane Dniami Ułana jest kontynuacją tradycji zapoczątkowanej 22 kwietnia 1921 roku dekoracją sztandaru 15. Pułku Ułanów Poznańskich Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Dla upamiętnienia tego wydarzenia Ułani Poznańscy obchodzili święto 23 kwietnia, łącząc je z dniem Św. Jerzego, patrona rycerstwa polskiego. Warto dodać, że za zasługi w czasie drugiej wojnie światowej pułk w 1966 roku został ponownie wyróżniony przez Kapitułę Orderu Wojennego Virtuti Militari za niezwykłe męstwo okazane podczas walk o Monte Cassino i Ankonę.

Poznań: Nożownik z Rataj tymczasowo aresztowany

0

Mężczyzna, który zaatakował bez powodu 51-letniego przechodnia na rondzie Rataje, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Policja nadal prosi o zgłaszanie się świadków zdarzenia.

Przypomnijmy: do zdarzenia doszło 21 kwietnia około godziny 9.30 rano przy dworcu autobusowym na Ratajach. Zatrzymany mężczyzna bez powodu zaatakował nożem przechodzącego przez przejście 51-letniego mężczyznę, bił go też i kopał, dopóki nie zatrzymali go policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto. Napadnięty odniósł rany, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak poinformowała poznańska policja, 22 kwietnia nożownik decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, usłyszał także zarzut usiłowania zabójstwa. Policja tymczasem szuka innych pokrzywdzonych i świadków zdarzenia, ponieważ z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że poszkodowanych może być więcej.

Świadkowie zdarzenia i poszkodowani cały czas mogą się zgłaszać na Komisariat Policji Poznań Nowe Miasto przy ul. Polanka 24 lub telefonicznie pod numerem 47 77 123 11/12 lub 112 czynnymi całą dobę.

https://www.facebook.com/PolicjaPoznan/videos/700082314361802/

Wielkopolska. Zakażenia w powiatach (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 11 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 0 0
gnieźnieński 1 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 2 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 0 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 0 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 1 0
rawicki 0 0
słupecki 0 0
szamotulski 0 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 0 0
Leszno 0 0
Poznań 7 0

Poznań: Jak wygląda trasa na Naramowice? Zobaczcie zdjęcia!

0

23 kwietnia można było po raz pierwszy przejechać tramwajem cały odcinek trasy na Naramowice od pętli na Wilczaku do przystanku Błażeja. Jak wygląda nowa trasa, zwłaszcza z historycznymi tramwajami? Zobaczcie zdjęcia Sławka Wąchały!

Na nowej trasie na razie planowo kursuje tylko jedna linia tramwajowa, nr 10, od pętlą Dębiec PKM do przystanku Błażeja. Dzieje się tak dlatego, że trwają prace wykończeniowe wzdłuż nowej trasy i w wielu miejscach to jeszcze plac budowy. Dlatego druga linia zostanie uruchomiona dopiero wtedy, gdy wszystkie prace się zakończą.

Jednym z pierwszym pasażerów był radny miejski i osiedla Naramowice Paweł Sowa, który od lat walczył o budowę tego tramwaju i wreszcie częściowo mu się to udało. Częściowo – ponieważ odcinek od Wilczaka do Błażeja to dopiero pierwsza część planowanej trasy. W planach jest już następny, od Wilczaka do Garbar – tu dokumentacja będzie gotowa jesienią, a wtedy prezydent Jaśkowiak zacznie szukać pieniędzy na jego realizację. jak powiedział dzisiaj podczas otwarcia trasy jest zdeterminowany i ma kilka pomysłów na to, skąd wziąć pieniądze. Trzeci odcinek miałby prowadzić od Błażeja do Umultowa – ale to w obecnej sytuacji gospodarczej pieśń odległej przyszłości.

Z okazji inauguracji nowej trasy po torach kursowały dziś także dwa historyczne tramwaje: „helmut” i odrestaurowany tramwaj typu 4N1 sprowadzony z Krakowa. Jak informowaliśmy, spółki poznańska i krakowska zamieniły się na lato tramwajami: po Poznaniu na liniach turystycznych będzie kursował 4N1, a do Krakowa pojechał nasz „kanciak”.

Prace przy budowie nowej trasy trwały 23 miesiące, od maja 2020 roku, chociaż ich częścią była już przebudowa pętli Wilczak przeprowadzona w 2019 roku. Trasa liczy ponad 3,3 km, a od października 2021 roku można nią było dojechać do Lechickiej. Od 23 kwietnia tramwaj dojeżdża już do ulicy Błażeja, choć nie ma tam typowej pętli – to z powodu planów wydłużenia trasy na północ. Do tego czasu trasa na Naramowice będzie obsługiwana przez dwukierunkowe tramwaje.

Trasa została wybudowana w technologii ograniczającej hałas i drgania, ma też wbudowany system awaryjnego sterowania zwrotnicami. Przebudowane zostały biegnące pod nią instalacje gazowe, wodno-kanalizacyjne i energetyczne. Trasa jest wyposażana w Totupoint, czyli system pomagający osobom niewidomym i słabowidzącym pewniej poruszać się w obrębie przystanków, a na słupach tablic informacji pasażerskiej są przyciski, które uruchomią głosową informację o odjazdach tramwajów.

Budowa układu drogowego towarzyszącego trasie jeszcze trwa. Długość dróg razem z dojazdowymi i skrzyżowaniami wyniesie prawie 7,5 km. Skrzyżowanie Lechickiej i Naramowickiej to teraz dwupoziomowy węzeł drogowy z bezkolizyjnym przejazdem tramwaju nad Lechicką. Prawie 8 km dróg rowerowych mają do dyspozycji rowerzyści, a co około 50 metrów wyznaczane są tzw. miejsca odpoczynku, czyli ławki ze stojakiem rowerowym.

Zakończenie całego zadania, czyli oddanie do użytku również układu drogowego, planowane jest na jesień tego roku.

Ukraina: Śmierć trzymiesięcznej dziewczynki. Ataki w czasie Wielkanocy

0

Osiem osób, w tym trzymiesięczna dziewczynka i jej matka, zginęło z powodu ostrzału rakietowego budynku mieszkalnego w Odessie. Trwają walki na Donbasie i pod Mariupolem. 60. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę przypada w dzień prawosławnej Wielkanocy.

W ciągu ostatniej doby ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 17 celów, wśród nich trzy samoloty i pięć pocisków manewrujących. Według Dowództwa Operacyjnego „Południe” Ukraińcy wyzwolili też osiem miejscowości w obwodzie chersońskim. Mieszkańcy tego rejonu zgodnie z apelami władz ewakuują się, zanim przesunie się tam linia frontu – w sobotę wyjechało ponad 600 osób do Krzywego Rogu.

Jak podała agencja Reutera, członkowie Specjalnej Misji Monitorującej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (SMM OBWE) zostali zatrzymani w Doniecku i Ługańsku. Biuro prasowe OBWE podało, że podejmuje wysiłki, by ich uwolnić, ale nie podało szczegółów zatrzymania ani nawet liczby zatrzymanych osób.

Ataki na Odessę trwają – obrona przeciwlotnicza w nocy zestrzeliła kolejne dwie rosyjskie rakiety – tym razem wystrzelone z Morza Czarnego. Przypomnijmy, że poprzednie zostały wystrzelone znad Morza Kaspijskiego przez rosyjskie samoloty strategiczne Tu-95. Mer Odessy, Giennadij Truchanow, pokazał, jak wygląda budynek zniszczony przez rosyjskie rakiety.

 

Liczba ofiar ataków wzrosła do ośmiu, wśród nich jest matka z trzymiesięczną córeczką. Ich zdjęcie opublikował osierocony mąż i ojciec.

Do tej śmierci odniósł się w swoim nocnym przemówieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zapytał, w jaki sposób ta kobieta i jej trzymiesięczna córeczka zagrażały Rosji i stwierdził, że zabijanie dzieci jest nową narodową ideą Federacji Rosyjskiej.
„Znajdziemy odpowiedzialnych za ten atak” – zapewnił. – „Każdego, kto wydaje te rozkazy, każdego, kto je wypełnia. Nieważne, jak długo to potrwa, wszystkie te sukinsyny zostaną pociągnięte do odpowiedzialności za każdą śmierć”.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/979261036063762

Prezydent Zełenski ponownie przypomniał też, że jeśli obrońcy Mariupola zostaną zabici, a gdziekolwiek na okupowanym terytorium zostanie ogłoszone referendum, Ukraina natychmiast wycofa się z negocjacji pokojowych. Przypomnijmy, że Rosjanie zapowiedzieli takie referendum w Chersoniu na 27 kwietnia.

Trwa ostrzał Mariupola. Według oceny Ołeksija Arestowycza, doradcy prezydenta Ukrainy, Rosjanie strzelają już ze wszystkiego, co mają. Według analityków przynajmniej przez kilka najbliższych dni można się spodziewać takich ostrzałów Mariupola, a także tego, że Rosjanie będą chcieli wziąć obrońców głodem, w związku z tym nie pozwolą na uruchomienie korytarzy humanitarnych. Jednak główny atak Rosjan będzie skierowany na Donbas.

Prawosławni i grekokatolicy obchodzą dziś Wielkanoc. Uroczystości powinny się zacząć mszą o północy, ale patriarcha i władze Ukrainy zaapelowały do wiernych, by nie gromadzili się w kościołach, bo Rosjanie ostrzeliwują wszystkie miejsca zgromadzeń. Jak wynikało z rozmów przechwyconych przez służby bezpieczeństwa Ukrainy, Rosjanie dodatkowo z okazji Wielkanocy szykują „wybuchowe niespodzianki”.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/5329049933780527

Problemów z udziałem w mszach wielkanocnych nie mają Rosjanie – Władimir Putin wziął udział w transmitowanej na żywo mszy w towarzystwie mera Moskwy Siergieja Sobianina. Jego pojawienie się na nabożeństwie w sytuacji, gdy na Ukrainie rosyjskie wojska mordują ludzi, wywołało ogromne oburzenie na całym świecie.

Warta Poznań przegrywa z Lechią Gdańsk. Bardzo słaby mecz „Zielonych”

0

Lechia Gdańsk pokonała Wartę Poznań na swoim stadionie 2:0. Wszystko co ciekawe w tym spotkaniu działo się w pierwszej połowie.

Faworytem oczywiście byli gospodarze, którzy walczą o możliwość gry w europejskich pucharach. Warta ciągle walczy o utrzymanie, chociaż trzeba przyznać, że po przerwie zimowej znacznie lepiej punktuje. Teoretycznie miało to być ciężkie spotkanie dla Lechii. Po dwudziestu minutach chyba mało kto już wierzył, że Warta Poznań może chociaż zremisować w Gdańsku.

Pierwszą bramkę gospodarze zdobyli w 5 minucie. Błąd obrony Warty Poznań, przegrana przebitka i piłka spadła prosto pod nogi Flavio. Napastnik Lechii ładnie obrócił się z piłką i nie dał szans Grobelnemu. Dwanaście minut później Flavio zdobył drugą bramkę. Kopczyński faulował w polu karnym Diabate i sędzia po weryfikacji VAR wskazał na jedenasty metr. Po chwili bramkarz Warty musiał drugi raz wyciągać piłkę z bramki.

Chwilę później Lechia była blisko zdobycia trzeciej bramki i dopiero wtedy nieśmiało zaczęli atakować goście. W pierwszej połowie mieli kilka niezłych sytuacji na zdobycie bramki, zwłaszcza po dobrze wykonywanych stałych fragmentach gry. Bramka już nie padła. Podobnie było w drugiej połowie, w której w zasadzie nie działo się nic ciekawego. Warta teoretycznie próbowała atakować, ale miała olbrzymie problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji bramkowych. Lechia Gdańsk wydawała się być natomiast zadowolona z wyniku, który już nie uległ zmianie.

Ukraina: Atak rakietowy na Odessę. Przerażający film z Mariupola

0

Według ukraińskiego wywiadu rosyjskie ataki nasilają się. Z przechwyconej rozmowy wynika, że Rosjanie szykują dodatkowo „wybuchowe niespodzianki” na Wielkanoc, a dziś wystrzelili sześć rakiet w kierunku Odessy. Trwają walki na Donbasie, a Mariupol nadal się trzyma.

Według brytyjskiego ministerstwa obrony mimo intensyfikacji ataków Rosjanie nie czynią szczególnych postępów, nie zajmują też nowych terytoriów. Według ukraińskiego wywiadu Rosja właśnie zakończyła przegrupowanie, więc można się spodziewać dużej ofensywy. Trwają walki w obwodach donieckim i ługańskim: dwie osoby zginęły i dwie zostały ranne podczas walk w mieście Zołote w obwodzie ługańskim, a sześć osób zginęło w gminie Hirske, w tym samym obwodzie, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef władz tego regionu.

Ukraińskie wojska odparły osiem rosyjskich ataków w obu obwodach, zniszczyły dziewięć czołgów, trzy systemy artyleryjskie, 18 pojazdów opancerzonych i 13 innych pojazdów wojskowych.

Ukraińskiej armii udało się zmusić wroga do wycofania się z Bezruki, Slatiny i Prudianki w obwodzie charkowskim. Jednak sam Charków nadal jest ostrzeliwany i z tego powodu nie odbędą się tam nocne nabożeństwa, bo Rosjanie celują w miejsca, gdzie zbierają się ludzie. Według informacji dziennikarza Onetu, Marcina Wyrwała, tylko dziś podczas ostrzałów dzielnic mieszkaniowych zginęły cztery osoby.

https://twitter.com/TpyxaNews/status/1517943805986672641

Rosjanie ostrzelali dziś Odessę. Według Ukraińskiego Dowództwa Operacyjnego Południe w kierunku miasta wystrzelono sześć rakiet. Dwie zostały zestrzelone przez obronę przeciwlotnicza, dwie trafiły w budynek mieszkalny, uszkadzając mieszkania, wybijając okna i niszcząc samochody na dziedzińcu kompleksu, a dwie w cel wojskowy. Zginęło pięć osób. Rakiety zostały wystrzelone znad Morza Kaspijskiego przez rosyjskie samoloty strategiczne Tu-95.

https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua/posts/301224008857351

Rakietami został zaatakowany także Mikołajów. Osiem osób zostało rannych. Eksplozje było słychać także w Dniprze, ale jeszcze nie ma informacji o stratach. Wszystko to potwierdza rozmowę przechwyconą przez ukraiński wywiad, w której rosyjski żołnierz mówił żonie, że szykują dla Ukraińców „wybuchowe niespodzianki” na Wielkanoc.

Trwają walki w Mariupolu, w zakładach Azowstal – mimo rozkazu Putina o wstrzymaniu ognia. Według Jewhena Cymbaluka, przedstawiciela Ukrainy w OBWE, świadczy to o tym, że albo prezydent Rosji nie ma kontroli nad armią, albo Rosjanie znów kłamią. Zdaniem Ołeksija Arestowycza, doradcy prezydenta Ukrainy, oddziały rosyjskie chcą przypuścić szturm na Azowstal, ostatnio bastion obrony Ukraińców w mieście.

Żołnierze pułku Azow, którzy bronią Mariupola, nagrali i opublikowali na YouTube przerażający film ze schronu w Azowstalu. Są tam cywile, także dzieci, które siedzą pod ziemia już dwa miesiące bez możliwości wyjścia. Kilkoro z nich powiedziało, że chciałoby znów zobaczyć słońce. Obrońcy podkreślają, że mieszkają w innych piwnicach niż cywile, żeby ich nie narażać.

Na zdjęciach satelitarnych wykryto kolejne zbiorowe mogiły w pobliżu Mariupola. Jak podaje telewizja Sky News, zdaniem ukraińskiego deputowanego Dmytro Hurina może być tam pochowanych nawet 10 tysięcy osób. To znacznie więcej niż w Buczy – tam ekshumacja osób zabitych przez Rosjan została już prawie zakończona i doliczono się 412 ciał.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że na krążowniku rakietowym „Moskwa” zginęła tylko jedna osoba, ale 27 marynarzy uznano za zaginionych, jak informuje agencja Interfax. Rosjanie wyprowadzili z bazy na Krymie cztery okręty podwodne, jak podał Serhij Bratczuk, rzecznik władz obwodu odeskiego.

Wywiad wojskowy Ukrainy poinformował śmierci dwóch kolejnych generałów. Trzeci jest ciężko ranny. Wywiad ustala ich nazwiska. Generałowie zginęli podczas ukraińskiego ataku na stanowiska dowodzenia rosyjskiej 49. Armii w obwodzie chersońskim. Wywiad ustalił też, że rosyjska 64. samodzielna brygada strzelców zmotoryzowanych, która masakrowała cywilów w Buczy, walczy teraz w Iziumie w obwodzie charkowskim i ponosi poważne straty. Jej dowódca Azatbek Omurbekow, właśnie dostał awans na pułkownika.

Jak informuje „Welt am Sonntag”, koncern Rheinmetall wystąpił do władz niemieckich o zgodę na eksport 100 bojowych wozów piechoty Marder do Ukrainy. Kanada wysyła na Ukrainę pociski artyleryjskie dalekiego zasięgu M982 Excalibur naprowadzane przez system GPS. Turcja zamknęła niebo przed rosyjskimi samolotami wojskowymi i cywilnymi latającymi do Syrii, jak podała agencja RIA Nowosti. Amerykańska agencja pomocy zagranicznej USAID zainwestuje na Ukrainie 131 mln dolarów, by złagodzić skutki rosyjskiej inwazji, jak podał portal Nexta.

Gazeta „The Telegraph” poinformowała, że kraje Unii Europejskiej po 2014 roku nadal sprzedawały broń Rosji, mimo że w tym czasie obowiązywały już sankcje ze względu na aneksję Krymu. Gazeta wymienia tu Niemcy i Francję – firmy z tych krajów dostarczały 78 proc. broni – a także Włochy, Bułgarię, Austrię i Czechy.

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że stanowisko Ukrainy jest jasne: wszystko, co zajęli jej Rosjanie, zostanie zabrane z powrotem, i to od razu, gdy tylko Ukraina będzie dysponowała taka bronią, by zacząć odzyskiwać okupowane terytoria.

– Dalsze rosyjskie zbrodnie w Mariupolu i tak zwane „referendum” w obwodzie chersońskim zakończą nasze rozmowy pokojowe z Rosją – ostrzegł Zełenski.

Poznań: Wielkie sprzątanie z okazji Międzynarodowego Dnia Ziemi

0

Wielkie sprzątanie Cytadeli, Wildy, Dębca, Lasku Marcelińskiego i wielu innych miejsc. 22 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Ziemi i z tej okazji w całym Poznaniu odbyły się wiosenne porządki.

Jak co roku władze miasta wspierają sprzątających, którzy zgłaszają się po worki, rękawiczki jednorazowe – i transport zebranych śmieci. W tym roku zgłosiło się ponad 80 zorganizowanych grup!

Wielkie sprzątanie rozpoczęło się już w czwartek – i potrwa cały weekend. Zaczęli harcerze: 21 kwietnia 50 harcerek i harcerzy z 174 PDH „Hetman” wyruszyło do lasu przy osiedlu nad Różanym Potokiem. W ciągu prawie 2 godzin sprzątania terenu zebrali prawie 30 worków odpadów, w tym stare meble czy zużytą elektronikę.
– Porządkowanie lasu, jak i inicjatywy podejmowane na rzecz wspólnego dobra, to nieodłączna część działania drużyny harcerskiej. W latach ubiegłych również braliśmy udział w wiosennych porządkach – wyjaśnia Mikołaj Tym, odpowiedzialny za realizację akcji.

W piątek w teren wyszli uczniowie i nauczyciele z poznańskich szkół, którzy posprzątali parki i tereny rekreacyjne, najczęściej położone w sąsiedztwie placówek. Sprzątali także pracownicy poznańskich firm i Urzędu Miasta Poznania. Wydział Gospodarki Komunalnej UMP, który niedawno przeniósł się do nowej siedziby przy ulicy 28 Czerwca 1956 r. nr 404, z tej okazji posprzątał okolice budynku.

– Chcemy w pozytywny i widoczny sposób zaznaczyć swoją obecność w nowym miejscu – wyjaśniła Katarzyna Kruszka-Pytlik, dyrektorka wydziału. – Wspólne sprzątanie jest także doskonałą okazją do budowania relacji zespołowych i integracji. Cieszę się, że ja i mój zespół możemy mieć realny wpływ na poprawę czystości przestrzeni wokół nas.

W sobote i niedzielę sprzątają rady osiedli i lokalni społecznicy, w tym harcerze, miłośnicy fortyfikacji i inne lokalne organizacje. Warto dodać, że w tegorocznym spotkaniu bierze udział aż 21 rad osiedli.

Wypucowana została Cytadela. Jak informuje radna Halina Owsianna, dobry duch tego miejsca, sprzątało ponad 80 osób, w tym radni Rady Osiedla Stare Winogrady, a także goście z Ukrainy. Udało się zebrać śmieci z amfiteatru oraz z fosy, których było – jak podkreśla radna – znacznie mniej niż rok temu, co bardzo cieszy. A sprzątający zostali ugoszczeni tradycyjnie już przez restaurację „Umberto” z Cytadeli, która także bardzo dba o swoje otoczenie.

Sprzątała także Wilda – rada osiedla i społecznicy zabrali się za okolice tamtejszych ogródków działkowych między Dolną Wildą a Drogą Dębińską. Tu także udało się zebrać sporo śmieci, a dominowały opony, stare ubrania i dywany.

Do wspólnego sprzątania mogą włączyć się wszyscy chętni poznaniacy – przypomina Urząd Miasta Poznania. Lista lokalnych wydarzeń znajduje się na wortalu Gospodarki Komunalnej. Warto również śledzić profile osiedlowych grup sąsiedzkich oraz rad osiedli na Facebooku. Wydział Gospodarki Komunalnej UMP, który koordynuje całe wydarzenie, zapewnia odbiór zebranych odpadów, który w zależności od ich ilości będzie trwał do 4 dni od zakończenia akcji.

Warto dodać, że podczas ubiegłorocznych wiosennych porządków z okazji Międzynarodowego Dnia Ziemi zebrano ponad 53 tony odpadów.