Strona główna Blog Strona 1066

Wielkopolska: Ostrzeżenie przed przymrozkami!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne dla wschodniej Wielkopolski przed przymrozkami. Temperatura przy gruncie może spaść nawet do -4 stopni Celsjusza!

Przymrozki są przewidywane w nocy z wtorku na środę, spadek temperatury może wynieść około -2 stopni Celsjusza, a przy gruncie nawet -4 stopnie. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc. od północy do 7.00 rano.

Ostrzeżenie dotyczy powiatów: kępińskiego, ostrzeszowskiego, ostrowskiego, pleszewskiego, kaliskiego, konińskiego, tureckiego, słupeckiego, kolskiego, gnieźnieńskiego, chodzieskiego, wągrowieckiego, pilskiego i złotowskiego.

Wraca zasadnicza służba wojskowa. Ile zarobią rekruci?

0

23 kwietnia weszła w życie ustawa o obronie ojczyzny. Zgodnie z nią do zawodowej i terytorialnej służby wojskowej doszła służba dobrowolna zasadnicza. Ale czy proponowane warunki zachęcą kandydatów?

– Dzięki ustawie o obronie ojczyzny będziemy zwiększać liczebnie Wojsko Polskie – mówił minister Mariusz Błaszczak podczas ćwiczeń polsko-amerykańskich na poligonie w Drawsku Pomorskim. – Naszym celem jest to, żeby liczyło 300 tys. żołnierzy. Będziemy sukcesywnie wyposażać je w nowoczesny sprzęt. To jest gwarancja bezpieczeństwa Polski i wszystkich państw tworzących NATO.

Obecnie Wojsko Polskie liczy około 150 tysięcy żołnierzy i to stanowczo za mało w sytuacji, gdy za granicą mamy wojnę – minister Błaszczak wprost nazwał Rosję „potencjalnym państwem napastniczym”. Docelowo z 300 tysięcy 250 tysięcy to mają być żołnierze zawodowi, a 50 tysięcy – żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Dobrowolna służba wojskowa ma trwać 12 miesięcy, a w tym czasie kandydat odbędzie podstawowe szkolenie zakończone przysięgą wojskową i 11-miesięczne szkolenie specjalistyczne. W tym czasie będzie zarabiał 4,5 tys. zł miesięcznie i takich kandydatów ma być tylu, by w ciągu kilku lat liczba żołnierzy Wojska Polskiego się podwoiła.

Jednak wynagrodzenie w wysokości 4500 zł może się okazać niewystarczające, bo młodzi, dobrze wykształceni ludzie zarobią tyle w swoim zawodzie, nie muszą w tym celu iść do wojska. A tacy właśnie byliby najbardziej w armii potrzebni. Chętnych może więc być znacznie mniej niż zakładają autorzy ustawy, a trzeba się jeszcze liczyć z tym, że sporo z nich odpadnie podczas szkoleń.

Wielkopolska: Zaczepiali przechodniów, napadli na policjanta. Grozi im do 10 lat więzienia

0

Dwóch braci z Zakrzewa w wieku 20 i 22 lat zaczepiało przechodniów na jednej ze złotowskich ulic. Gdy zwrócił im uwagę policjant będący po służbie – rzucili się na niego, uderzyli i zaczęli uciekać. Teraz grozi im do 10 lat więzienia.

Wszystko wydarzyło się 21 kwietnia. Policjant ze złotowskiej jednostki w czasie wolnym od służby przechodząc jedną ze złotowskich ulic zauważył, że dwóch wyraźnie nietrzeźwych i agresywnych młodych mężczyzn zaczepia przechodniów. Gdy zwrócił im uwagę starszy mężczyzna poruszający się o kulach, obaj zaczęli go szarpać i popychać.

Policjant natychmiast zareagował i stanął w obronie starszego mężczyzny. Wtedy agresorzy rzucili się na niego, mimo że się wylegitymował. Policjant obezwładnił jednego z napastników, ale wtedy drugi kopnął go w twarz, co spowodowało utratę przytomności u funkcjonariusza, a agresorom umożliwiło ucieczkę.

Jednak nie uciekli daleko. Już kilka ulic później zostali zatrzymani przez umundurowany patrol, który wezwali przechodnie.

„Zatrzymani to bracia w wieku 20 i 22 lata mieszkańcy gminy Zakrzewo” – informują złotowscy policjanci. – „Obaj dobrze znani złotowskim funkcjonariuszom, gdyż w przeszłości byli notowani za inne przestępstwa. Obaj usłyszeli zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza oraz uszkodzenie ciała. Decyzją Sądu Rejonowego w Złotowie zostali tymczasowo aresztowani, a za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 10”.

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 61 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 2 0
gnieźnieński 2 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 1 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 0 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 1 0
nowotomyski 1 0
obornicki 0 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 21 0
rawicki 1 0
słupecki 1 1
szamotulski 2 0
średzki 0 0
śremski 1 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 1 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 4 0
Konin 0 0
Leszno 1 0
Poznań 22 0

Poznań: Modertrans przeniósł się na Stalową. Jaśkowiak: „Rozwój spółki to zyski dla miasta”

0

Poznański producent tramwajów przeniósł się z Biskupic do Poznania – ale tylko częściowo. W nowej siedzibie przy ulicy Stalowej w Poznaniu będzie się odbywała część produkcji, głównie naprawy powypadkowe i utrzymaniowe.

Nowa siedziba Modertrans Poznań mieści się na części terenu dawnego Zakładu Napraw Taboru Kolejowego, a jedna z hal została zbudowana na konstrukcji nośnej budynku po ZNTK. Pozostałe budynki już trzeba było budować od podstaw. Teraz Modertrans ma tam do dyspozycji 7000 metrów kwadratowych powierzchni produkcyjnej.

Produkcja tramwajów nadal będzie się odbywała w Biskupicach, ale naprawy powypadkowe i utrzymaniowe będą prowadzone w Poznaniu, bo jest to znacznie wygodniejsze z punktu widzenia dostaw pojazdów wymagających napraw. Przy Stalowej firma ma do dyspozycji bocznicę kolejową do węzła Franowo, wagony do naprawy mogą więc wygodnie przyjechać pociągiem, a po naprawie w ten sam sposób odesłane do właścicieli w dowolnym miejscu w kraju.

– Modertrans to obok Międzynarodowych Targów Poznańskich najbardziej znana w Polsce, ale też na arenie międzynarodowej spółka, w której miasto ma udziały – podkreśla prezydent Jacek Jaśkowiak, który dziś odwiedził firmę w nowej siedzibie. – Aktualnie największe światowe koncerny produkujące pojazdy szynowe interesują się zakupem Modertransu. Rozwój spółki to dla miasta wymierne zyski – zarówno finansowe jak i wizerunkowe. Naszymi tramwajami podróżują już bowiem nie tylko poznaniacy, ale także m.in wrocławianie. Już niedługo pojazdy produkowane przez firmę z Poznania będą jeździły także w Łodzi czy pod Berlinem.

Podczas wizyty prezydent Poznania miał okazję obejrzeć elektryczny zespół trakcyjny Kolei Śląskich, będący w trakcie naprawy utrzymaniowej.

Ukraina: Walki w Donbasie trwają. Czy grozi nam trzecia wojna światowa?

0

Rosjanie nadal próbują przejąć obwody doniecki i ługański, rozpoczęli też ofensywę w kierunku Zaporoża. Minister spraw zagranicznych Rosji stwierdził, że zagrożenie bronią nuklearną istnieje. W Wowczańsku Rosjanie założyli obóz koncentracyjny.

Jak informuje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, na wschodzie Ukrainy toczą się ciężkie walki – Rosjanie chcą pełnej kontroli nad terytorium doniecka i ługańskiego oraz zapewnienia korytarza lądowego pomiędzy oboma obwodami i okupowanym Krymem, jednak ich postępy na tym odcinku frontu są niewielkie.

https://www.facebook.com/UkrainianLandForces/posts/329949802570351

Pawło Kyryłenko, szef władz regionu donieckiego, poinformował, że w obwodzie do tej pory uszkodzono 28 instalacji wodociągowych, 30 obiektów energetycznych, 73 obiekty gazowe, 22 mosty, 332 obiekty kolejowe, a także obiekty kultury, placówki edukacyjne,szpitale i przychodnie oraz prywatne domy. Kyrylenko zaznaczył, że w zestawieniu nie ma infrastruktury Mariupola i Wołnowachy, bo te miasta zostały całkowicie zniszczone przez Rosjan.

Trwa ostrzał artyleryjski pozycji ukraińskich wojsk w okolicach Rubiżnego, Popasnej, Awdijiwki, Kurachińska. Okupanci przeprowadzili też ofensywę w kierunku Awdijiwki i Kurachińska, ale bez sukcesu. Na terenie Doniecka i Ługańska w ciągu ostatniej doby stoczono sześć ataków wroga, zniszczono cztery czołgi, pięć systemów artyleryjskich, trzynaście jednostek sprzętu pancernego, piętnaście jednostek sprzętu samochodowego, dwie cysterny i jedną instalację rakietową.

Nadal trwa częściowa blokada Charkowa oraz ostrzał miasta i jego infrastruktury, a także broniących go ukraińskich oddziałów. Rosjanie próbują rozpocząć ofensywę w kierunku miejscowości Zawody pod Iziumem. Nadal ostrzeliwany jest Mikołajów. Rosjanie nadal próbują przemieszczać się w kierunku Zaporoża. Trwają walki w okolicach miejscowości Trudołubiwka. Nadal prowadzony jest masowy ostrzał zakładu Azovstal w Mariupolu.

Z Sumferopola w kierunku Chersonia przemieszcza się kolumna rosyjskiego sprzętu wojskowego, jak podały Siły Zbrojne Ukrainy. Ihor Kołychajew, mer Chersonia, poinformował, że Rosjanie weszli do budynku rady miejskiej, wyrzucili urzędników i zdjęli flagę Ukrainy. Administracja nie działa.

Według ukraińskiej armii na południu dochodzi do pojedynczych starć między oddziałami. W rejonie miejscowości Velika Ołeksandriwka w obwodzie chersońskim ukraińscy obrońcy zniszczyli magazyn amunicji i zabili wielu wrogów – około 70 osób. Dokładna liczba jest ustalana. Rosjanie ponieśli także straty osobowe podczas walk w miejscowościach Nowodmitriwka i Biłousowe. Nadal okradają lokalną ludność na tymczasowo okupowanych terenach Ukrainy, próbowali przeprowadzić ponowny atak powietrzny na obwód odeski, ale ponieśli straty.

Ukraińcy w ciągu ostatniej doby zniszczyli dziesięć celów lotniczych: trzy samoloty, cztery operacyjno-taktyczne UAV i trzy rakiety.

https://www.facebook.com/okPivden/posts/2041393416031901

Prokuratura generalna Ukrainy ustaliła, że w Wowczańsku w obozie charkowskim Rosja założyła i prowadzi obóz koncentracyjny. Jest tam torturowana ludność cywilna Ukrainy. Tymczasem w rosyjskiej telewizji coraz częściej pojawiają się nieprawdziwe stwierdzenia, że język ukraiński jako taki nie istnieje. Rosjanie szczególnie zajadle atakują też ukraińską kulturę.

Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji, poinformował dziś, że „Ryzyko wybuchu konfliktu nuklearnego obecnie jest realne i nie można go lekceważyć”, jak podała agencja Reutera. Jednak warto przypomnieć, że jeszcze kilka dni temu zapewniał, że Rosja nie planuje użycia broni nuklearnej, a w styczniu tego roku – że Rosja nie zamierza prowadzić wojny na Ukrainie.

Według portalu „Ukraińska Prawda” Victoria Nuland, podsekretarz stanu USA, ostrzegła prezydenta Putina w piątek, że użycie broni jądrowej przez Rosję będzie miało katastrofalne skutki przede wszystkim dla niej samej.

Zdaniem Dmytra Kułeby, ministra spraw zagranicznych Ukrainy, straszenie bronią nuklearną przez Rosję to dowód na ostateczną porażkę Moskwy na Ukrainie i to, że ona o tym wie, więc sięga po ostatni i już jedyny argument, jakiego może użyć mając nadzieję na odwrócenie losów tej wojny.

„We wszystkich miastach Ukrainy Rosja pokazała, czego naprawdę chce i co może przynieść Europie. Co może przynieść Kiszyniowowi, Tbilisi, Helsinkom, Wilnu, Warszawie, Pradze, wszystkim miastom i krajom, które rosyjscy propagandyści państwowi od dawna otwarcie uznawali za wrogów Moskwy” – powiedział w najnowszym przemówieniu Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy. – ” Wszyscy na świecie – nawet ci, którzy otwarcie nas nie popierają – zgadzają się, że to właśnie na Ukrainie rozstrzygają się losy Europy, losy światowego bezpieczeństwa, losy systemu demokratycznego. A przede wszystkim decyduje się, jak będzie wyglądało życie w centrum i na wschodzie naszego kontynentu i czy w ogóle będzie istniało”. Jednak jak zapewnił prezydent Ukrainy, mimo ogromnych zniszczeń, strat, jakie poniosła Ukraina, Rosjanom nie udało się dotąd niczego osiągnąć i w przyszłości też im się nie uda.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/1381297028964710

Ukraina: Wybuchy w obwodzie winnickim i we Lwowie. Ofensywa w kierunku Zaporoża

0

„Rosja nie dokonała żadnego znaczącego przełomu” – oceniło sytuację na Donbasie brytyjskie ministerstwo obrony. Brytyjczycy krytycznie także oceniają rosyjską strategię oblężenia Mariupola. Walki na wschodzie Ukrainy nadal trwają.

Ukraiński opór jest skuteczny i Rosjanie nie są w stanie przedrzeć się przez oddziały ukraińskiej armii. Brytyjczycy krytycznie ocenili też decyzję oblegania Mariupola z punktu widzenia taktyki. Oblężenie angażuje wiele jednostek, które w tym czasie nie mogą walczyć gdzie indziej, jest też wyczerpujące i obniża skuteczność bojową.

Rosjanie atakują też z nieba: alarmy przeciwlotnicze usłyszeli mieszkańcy obwodu winnickiego, a jak podał portal Suspilne News, zostały ostrzelane miasta Żmerynka i Koziatyn. Zginęło pięć osób, a 18 zostało rannych. Syreny zawyły także we Lwowie. Maksym Kozycki, szef obwodowej administracji, zaapelował do mieszkańców, by ukryli się w schronach na czas działania obrony przeciwlotniczej. Agencja Reutera poinformowała, że Rosjanie ostrzelali także pięć stacji kolejowych i że są ofiary śmiertelne.

W obwodzie połtawskim zostało ostrzelane miasto Krzemieńczuk – 9 rakiet trafiło w najwiekszą elektrownię obwodu i rafinerię, jedna osoba zginęła, a siedem odniosło obrażenia. Dmytro Łunin, szef władz obwodowych, napisał na Telegramie, że niedziela była w obwodzie dniem najintensywniejszych ostrzałów od początku rosyjskiej inwazji.

Rosjanie próbują przełamać ukraińską obronę na kilku odcinkach: w Rubiżnem, Siewierodoniecku, Marjince, Popasnej i Awdijiwce w obwodach ługańskim i donieckim, ale na żadnym z tych odcinków nie osiągają sukcesów. Jednak sytuacja w obu obwodach jest ciężka: w obwodzie ługańskim nie ma prądu po uszkodzeniu podstacji elektrycznej w Kreminnej, są też kłopoty z wodą. Zniszczona została także elektrownia w mieście Szczastia w obwodzie ługańskim. W Kreminnej spory oddział okupantów wyleciał w powietrze, gdy w budynku rady miejskiej doszło do wybuchu gazu. Około 95 proc. obwodu ługańskiego znajduje się pod kontrolą Rosjan. W obwodzie donieckim zginęły cztery osoby cywilne, a dziewięć odniosło obrażenia.

Rosyjskie oddziały próbują przemieszczać się w kierunku Zaporoża – jak poinformowała agencja Ukrinform. Na jednym z odcinków frontu w kierunku tego miasta, a rejonie Wełyka Nowosiłka-Nowodariwka-Małyniwka widać duże nagromadzenie sprzętu i oddziałów. Obwód zaporoski szykuje się do obrony, ale na razie tempo przemieszczania się nie jest zbyt duże.

Charków jest nadal ostrzeliwany i walczy z pożarami, a obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w obwodzie charkowskim rosyjski samolot – według wstępnych danych to Su-34, którego piloci zdołali się katapultować i teraz są poszukiwani.

https://www.facebook.com/pvkshid/posts/303349125309661

Z powodu ostrzału we wsi Bezruky zginęły trzy osoby. Dwie rakiety zostały wystrzelone w stronę Odessy, ale jedna wpadła do morza, a druga została zestrzelona przez obronę przeciwlotniczą. Jak poinformował profil War in Ukraine 2022 na Twitterze, dwa pociski manewrujące przeleciały dziś nad Chmielnicką Elektrownią Jądrową. Według Enerhoatomu używanie takiej broni w pobliżu elektrowni jądrowych zagraża bezpieczeństwu jądrowemu nie tylko Ukrainy, ale i świata.

Rosyjska agencja RIA Nowosti poinformowała, że Rosjanie wstrzymają ogień w pobliżu zakładów Azowstal w Mariupolu, by umożliwić z niego wyjście cywilom. Według ukraińskich szacunków jest ich tam około tysiąca. Według ukraińskiego wywiadu Rosjanie mogą spróbować „wykurzyć” obrońców Mariupola z kombinatu, przeprowadzając atak bombowo-rakietowy, a później stosując rozpylacze z bronią chemiczną i biologiczną.

Analityk z portalu śledczego Bellingcat Christo Grozev poinformował dziś w ukraińskim Kanale 24, że według jego obliczeń Rosja wykorzystała już około 70 proc. swojego arsenału precyzyjnych rakiet. Problemem jest też coraz mniejsza liczba osób, które posiadają wystarczającą wiedzę, by te pociski programować i kontrolować.

Z kolei według danych brytyjskich Rosjanie stracili dotąd na Ukrainie około 15 tys. żołnierzy – Ukraińcy podają niespełna 22 tysiące, ale liczą także rannych i zaginionych – a także ponad 2000 pojazdów wojskowych, w tym co najmniej 530 czołgów, 530 transporterów opancerzonych i 560 bojowych wozów piechoty, jak podał Ben Wallace, brytyjski minister obrony. Do tego jeszcze trzeba doliczyć straty w sprzęcie latającym, które wynoszą ponad 60 helikopterów i myśliwców.

 

Anthony Blinken, sekretarz stanu USA, który wspólnie z Lloydem Austinem, sekretarzem obrony, gościł w Kijowie, stwierdził, że Rosja ponosi porażkę na tej wojnie. Jej celem było podporządkowanie sobie Ukrainy, co się nie powiodło, a dodatkowo uwidoczniło fatalną jakość rosyjskiego sprzętu i równie fatalne wyszkolenie oraz morale rosyjskich żołnierzy. Dodatkowo spowodowało dramatyczny upadek gospodarki.

Według Lloyda Austina Rosja straciła znaczną część swojej zdolności bojowej i zbyt wielu żołnierzy, co, jak ma nadzieję, nie pozwoli jej szybko odbudować swojej sprawności bojowej. Jak uważa, pierwszym krokiem do zwycięstwa jest wiara w nie i z tym Ukraina nie ma najmniejszego problemu. Uda jej się zwyciężyć, jeśli dostanie odpowiedni sprzęt. „My będziemy to zapewniać” – zapewnił Austin. – „Chcemy, by Ukraina pozostała suwerennym, demokratycznym krajem zdolnym do obrony swojego suwerennego terytorium. Chcemy zobaczyć Rosję osłabioną do tego stopnia, by nie mogła robić tego rodzaju rzeczy, które robi, napadając Ukrainę”.

W odpowiedzi na te zdecydowanie wystąpienia Anatolij Antonow, ambasador Rosji w USA, ostrzegł Stany Zjednoczone przed wysyłaniem większej ilości broni na Ukrainę i zażądał zaprzestania wysyłki. W tej sprawie została wysłana oficjalna nota dyplomatyczna wyrażająca zaniepokojenie Rosji ta sytuacją.

Niemiecki rząd nadal ociąga się w sprawie decyzji co do wysłania na Ukrainę 100 bojowych wozów piechoty Marder. przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu wystąpiła o to firma Rheinmetall. Ale nie otrzymała dotąd odpowiedzi – rzecznik rządu Steffen Hebestreit powiedział jedynie telewizji ARD, że decyzja nastąpi „wkrótce”.

Finlandia i Szwecja w maju zamierzają oficjalnie wystąpić o członkostwo w NATO, jak podała „European Prawda”.

Paulo Saragoca da Matta, lizboński prawnik i sędzia ad hoc Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu zapewnił w rozmowie z CNN, że zbrodnie na ludności cywilnej popełnione przez Rosjan na Ukrainie nigdy nie ulegną przedawnieniu. Według niego odpowiedzialni za nie będą mogli być schwytani nawet za wiele lat, by stanąć przed sądem.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/378097397543855

Wielkopolska. Zabita ciężarna locha. Obok leżały płody małych dzików

0

Nieznani sprawcy porzucili w lesie, niedaleko Nadleśnictwa Czerniejewo, zabitą ciężarną lochę. Obok leżały jej wnętrzności, w tym ciała trzech, całkowicie już wykształconych warchlaków. Sprawą zajmuje się policja.

Makabrycznego znaleziska dokonały – jak informuje „Gazeta Wyborcza” – dwie okoliczne mieszkanki 22 kwietnia. Natychmiast zgłosiły sprawę policji. To nie pierwsze znalezisko zabitego zwierzęcia w tej okolicy, niedaleko znajdowano też góry warzyw, które miały przywabiać dziki, mimo że obowiązywał zakaz takich praktyk ze względu na ASF, czyli afrykański pomóc świń. Nigdy jednak jeszcze nie znaleziono zwierzęcia tak brutalnie zabitego. Wypatroszenie lochy i i wyrzucenie trzech warchlaków, którym niewiele już brakowało do narodzin, świadczy o wyjątkowym bestialstwie. Jak powiedział „Gazecie Wyborczej” poznański łowczy, żaden etyczny myśliwy nie zrobiłby czegoś takiego.

Lasy, w których znaleziono lochę, znajdują się w strefie niebieskiej, co oznacza, że obowiązują tam szczególne zasady ostrożności wobec dzików. Każdy myśliwy, który odstrzeli dzika na takim terenie, powinien niezwłocznie dostarczyć go jednostce inspekcji weterynaryjnej na tym terenie do zbadania. Chodzi o to, by nie dopuścić do szerzenia ASF, jeśli zabity dzik był zarażony tą chorobą. Krew, wnętrzności czy choćby sierść mogą przenieść zakażenie na inne zwierzęta czy ludzi, a za ich pośrednictwem – na hodowlę trzody chlewnej.

To teoria. A w praktyce w lasach bez większego trudu można znaleźć zwłoki zabitych dzikich zwierząt, które leżą tam nawet po kilkadziesiąt dni. Są to zwierzęta, która padły zderzyły się z samochodem, nie szukali ich myśliwi przekonani, że chybili – lub padły z powodu choroby, na przykład ASF. Informowaliśmy o wielu takich przypadkach.

Jednak pozostawienie wypatroszonej lochy w lesie, w miejscu ogólnodostępnym to już zupełnie co innego. To już przestępstwo ścigane na mocy ustawy o ochronie zwierząt, a poszukiwaniem sprawcy zajmuje się policja.

Poznań: Na Starołęce znów remont. Zamiast tramwajów autobusy

0

30 kwietnia rozpocznie się remont przejazdu tramwajowego między przystankami Rondo Starołęka i Starołęka Mała. Prace potrwają do 3 maja i w tym czasie na tej trasie będzie kursował autobus „za tramwaj”.

Niespełna rok temu, bo w minione wakacje, mieszkańcy Starołęki musieli radzić sobie z brakiem wiaduktu w ciągu ulicy Golężyckiej, zostali też na kilka miesięcy pozbawieni komunikacji tramwajowej ze względu na konieczny remont pętli. Przy okazji MPK przebudowało też stację trakcyjną, a Aquanet wymienił kolektor. We wrześniu tramwaje wróciły na swoje trasy – i okazuje się, że po ośmiu miesiącach potrzebny jest kolejny remont, który wyłączy tramwaje mieszkańcom Starołęki.

Co prawda tylko na czas weekendu majowego i remontowany będzie przejazd tramwajowy na ulicy Starołęckiej pomiędzy przystankami Rondo Starołęka i Starołęka Mała, który w ubiegłym roku nie był remontowany. Ale to i tak spore utrudnienie dla mieszkańców dzielnicy, która, delikatnie mówiąc, nie należy do najlepiej skomunikowanych, a korki należą do najbardziej uciążliwych. „Czy nie można tego było zrobić za jednym razem i zapewnić choć kilka lat bez remontów?” – pytają mieszkańcy.

Jak wyjaśnia Zarząd Transportu Miejskiego – nie można było.
„Prace te nie były prowadzone w roku ubiegłym podczas wakacyjnego wyłączenia ruchu tramwajowego, ponieważ punktowo wywołują także utrudnienie dla pojazdów jadących ul. Starołęcką” – informuje ZTM. – „Ulica ta była wówczas szczególnie mocno obciążona ruchem z uwagi na pozostałe prace prowadzone w tym rejonie miasta (m.in. remont wiaduktu w ciągu ul. Gołężyckiej)”.

W związku z tym od soboty 30 kwietnia do wtorku 3 maja od ronda Starołęka do pętli Starołęka PKM nie będą kursowały tramwaje. Komunikację na wyłączonym odcinku zapewni autobus T4 „za tramwaj”. Linie nr 4 i 9 zostaną skierowane do pętli Unii Lubelskiej, a zawieszone linie nr 12 i 17 zastąpi linia nr 97.

Linia T4

STAROŁĘKA – Starołęcka – Zamenhofa – RONDO STAROŁĘKA

Częstotliwość kursowania co 10 minut, w dni świąteczne do godz. 11:00 co 15 minut, godziny funkcjonowania linii od 5:00 do 23:00.

Tramwajowe linie nr 4 i 9 będą miały zmienione trasy, na obu tramwaje z ulicy Zamenhofa pojadą ulicami Hetmańską i Unii Lubelskiej do pętli Unii Lubelskiej.

Linia nr 4

POŁABSKA – Murawa – Winogrady – Pułaskiego – Fredry – pl. Ratajskiego – pl. Wielkopolski – Małe Garbary – Wyszyńskiego – Jana Pawła II – – Zamenhofa – Hetmańska – Unii Lubelskiej – UNII LUBELSKIEJ

Linia nr 9

PIĄTKOWSKA – Witosa – os. Winiary – Winiarska – Wołyńska – Małopolska – al. Wielkopolska – Pułaskiego – Roosevelta – Matyi – Wierzbięcice – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Lewandowskiej – pl. Bernardyński – Mostowa – Kórnicka – Jana Pawła II – Zamenhofa – Hetmańska – Unii Lubelskiej – UNII LUBELSKIEJ

Tramwajowe linie nr 12 i 17 zostaną zawieszone, zastąpi je linia nr 97.

Linie nr 12 i 17 – zawieszone

Linia nr 97

OS. SOBIESKIEGO – Trasa PST – Głogowska – Matyi – Królowej Jadwigi – Krzywoustego – Zamenhofa – Hetmańska – Żegrze – Chartowo – Trasa Kórnicka – Jana Pawła II – Wyszyńskiego – Estkowskiego – Małe Garbary – pl. Wielkopolski – pl. Ratajskiego – Fredry – Dąbrowskiego – OGRODY

Poznań: Kiedy ruszy remont Pestki?

0

W połowie marca został ogłoszony przetarg na wykonawcę prac remontowych na jednym odcinku, a na remont drugiego miasto dostało dofinansowanie z Polskiego Ładu – więc prace na Pestce ruszą przed wakacjami. To będzie duże utrudnienie dla mieszkańców.

Trasa nie była remontowana od momentu jej powstania, czyli od 25 lat. Po takim czasie intensywnej eksploatacji konieczny jest kompleksowy remont. Niestety, oznacza to utrudnienie dla pasażerów, bo na czas remontu trasę całkowicie trzeba będzie wyłączyć z ruchu – a remont potrwa pół roku.

W tym czasie zostanie wymienione torowisko wraz z częścią jego podbudowy oraz będą wykonane nowe nawierzchnie krawędzi peronowych przystanków: Słowiańska, Solidarności, Lechicka/Poznań Plaza, Kurpińskiego i Szymanowskiego.

– Po zakończeniu prac mieszkańcy zyskają odnowioną technicznie trasę, która będzie im służyć przez kolejne lata – mówi Jan Gosiewski, dyrektor ZTM w Poznaniu. – Tramwaje będą kursować sprawniej i bezpieczniej. Wykonanie remontu pozwoli przywrócić pierwotne parametry eksploatacyjne, pozwalające na przejazd tramwajów z odcinkową prędkością nawet 70 km/h. Poprawi się również aspekt akustycznego oddziaływania trasy na okoliczne osiedla, przejazd tramwaju odnowionym torowiskiem powoduje mniejszy hałas.

Jednak zanim tak się stanie, mieszkańcy muszą się nastawić na duże utrudnienia – Pestką z centrum na osiedle Sobieskiego jedzie się 9 minut. Żaden inny środek transportu, łącznie z samochodem, nie pokonuje tej trasy w tym tempie. Podczas prac pasażerów będą wozić autobusy „za tramwaj” kursujące wzdłuż trasy PST, sytuację ułatwią równoległe do PST trasy tramwajowe: nowa na Naramowice oraz do pętli Połabska i Piątkowska.

Wielkopolska: Wstrząsające zdarzenie w szkole podstawowej. Uczeń zranił kolegę nożem

0

W Szkole Podstawowej nr 8 w Gnieźnie jeden z uczniów starszej klasy dźgnął drugiego nożem. Ranny trafił do szpitala. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Jak informuje portal gniezno24.com, zdarzenie miało miejsce 25 kwietnia, przed południem. Między chłopcami doszło do sporu i w efekcie jeden z nich ugodził drugiego nożem. Trafił w okolice pośladka.

Szkoła natychmiast wezwała pogotowie ratunkowe i policję. Ranny został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Poszkodowany uczeń został następnie przetransportowany do szpitala, na szczęście rana nie okazała się groźna.

Agresor został zatrzymany, a sprawą zajmuje się gnieźnieńska policja. Jednak funkcjonariusze ze względu na dobro śledztwa nie udzielają więcej informacji o zajściu.

Wielkopolska: Przymrozki w nocy i zimna majówka

0

Nawet do -3 stopni Celsjusza może spaść temperatura w nocy z 25 na 26 kwietnia. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie przed przymrozkami dla powiatu złotowskiego.

„Miejscami prognozowany jest spadek temperatury powietrza do około -1 C, przy gruncie do -3 C” – podaje IMiGW. Ostrzeżenie obowiązuje od godziny 23.00 25 kwietnia do 8.00 rano 26 kwietnia.

Przymrozki dadzą się we znaki tylko na północy regionu, ale w pozostałej części dużo cieplej nie będzie. Cały tydzień do długiego majowego weekendu będzie chłodny, choć będzie sporo słońca. Temperatury w dzień nie przekroczą 17 stopni Celsjusza, a w nocy mogą spaść do zaledwie 3 stopni.

Taka też pogoda będzie będzie podczas majowego weekendu. I choć w nocy będzie już trochę cieplej, bo 6 stopni, to jednak w dzień na upały raczej nie można liczyć. W dodatku 1 maja ma być deszczowy, więc jeśli ktoś zamierza spędzić majówkę mimo wszystko na świeżym powietrzu – to bez ciepłej kurtki się nie obejdzie…

Poznań: Ogródki działkowe poszukiwane. Ale te ceny!

0

Zaczęły cieszyć się zwiększonym zainteresowaniem w czasie pandemii – ale pandemia mija, a ogródki działkowe nadal są poszukiwane. Ich ceny poszły w górę i można za nie zapłacić nawet 100 tysięcy złotych!

Dotąd wypoczynek na działce kojarzył się z zajęciem dla emerytów, ale teraz coraz częściej działek szukają rodziny z dziećmi, a nawet single. Powód jest prosty: inflacja szaleje, ceny idą w górę, więc coraz mniej osób stać na weekendowe, a nawet wakacyjne wyjazdy. W takiej sytuacja to właśnie ogródek działkowy, którego koszty utrzymania to około 1200 złotych rocznie, daje możliwość przebywania na świeżym powietrzu bez generowania wysokich kosztów paliwa czy noclegów poza domem, a dodatkowo jeszcze zapewnia regularne dostawy świeżych warzyw i owoców.

W efekcie ceny ogródków poszły mocno w górę. Jak powiedział Wirtualnej Polsce Zdzisław Śliwa, prezes poznańskiego okręgu Polskiego Związku Działkowców, ceny zadbanego ogródka zaczynają się od 50 tysięcy złotych, mocno zaniedbany można kupić już za 20 tysięcy – ale jeszcze kilka lat temu ceny nie przekraczały 10 tysięcy złotych. W zarządach Rodzinnych Ogrodów Działkowych telefony z pytaniami od potencjalnych działkowców się urywają – ale ogródków jest znacznie mniej niż chętnych.

Dzieje się tak dlatego, że ogrodów nie przybywa, więc ktoś musi zrezygnować, by inna osoba mogła przejąć jego działkę. Ale zazwyczaj działkowcy przekazują działki komuś z rodziny i na wolny rynek trafia niewiele ofert. A jeśli już są – bywają bardzo drogie. Nawet około 100 tysięcy złotych, jeśli mają takie wygody jak prąd, woda i kanalizacja. Na wielu stoją też altanki bardziej przypominające luksusowe letnisko lub dom, w którym można mieszkać cały rok. Wiele osób przenosi się na działkę, jeśli nie na cały rok, to przynajmniej na sezon letni. Zwłaszcza emerytom tak jest znacznie wygodniej niż codzienne dojazdy z odległego nieraz końca miasta na działkę.

Jednak mieszkanie na działce jest zabronione, tak samo jak stawianie domków większych niż 35 m kw. Nadzór budowlany może nakazać rozbiórkę budynku i doda do tego mandat. Jednak w praktyce wiele osób na działkach mieszka i stawia domki do złudzenia przypominające mieszkalne i nikt ich za to nie pociąga do odpowiedzialności. Po prostu jest tego za dużo.

Rząd ma plan dla kredytobiorców. To nie tylko wakacje kredytowe!

Nowy wskaźnik oprocentowania kredytu zamiast WIBOR oraz wakacje kredytowe. Rząd przygotował plan dla kredytobiorców, jak zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Galopująca inflacja szczególnie daje się we znaki osobom, które mają do spłacania kredyty. Dlatego rząd przygotował czteropunktowy plan, który ma im pomóc. 1 stycznia 2023 roku zostanie zniesiony WIBOR, a banki będą się musiały posługiwać inną stawką, znacząco korzystniejszą dla kredytobiorców, jak zapewniał premier.

– Apelowaliśmy o to, żeby banki wypracowały bardziej sprawiedliwy mechanizm kalkulowania kosztów kredytu niż WIBOR. Dlatego od 1 stycznia 2023 r. narzucimy obowiązek posługiwania się inną niż WIBOR transparentną stawką depozytów overnight – powiedział Mateusz Morawiecki

Kredytobiorcy będą też mogli wziąć wakacje kredytowe w latach 2022 i 2023: jedną ratę kredytową w kwartale w roku 2022 i 2023 będzie można przesunąć do spłaty bez odsetek, czyli razem 8 rat kredytowych. Ci, dla których taka pomoc okaże się niewystarczająca, będą mogli liczyć na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców – on już istnieje i działa. Jest przeznaczony dla tych kredytobiorców, których raty przekraczają 50 proc. dochodu albo którzy stracili pracę i nie stać ich na spłatę kredytu.

 

Banki komercyjne mają też ze swoich zysków utworzyć specjalny fundusz wzmacniający odporność całego sektora w wysokości 3,5 mld zł.
– Zmuszamy sektor bankowy do skonstruowania funduszu wsparcia kredytobiorców, którzy będą tego najbardziej potrzebowali – powiedział premier. – To wsparcie na 3 lata do wysokości 24 tys. zł rocznie i 1/3 z tej kwoty będzie mogła być całkowicie umorzona.

Projekt został już przedyskutowany z sektorem bankowym, jak zapewnił premier zauważając przy okazji, że banki komercyjne odnoszą nadmierne korzyści ze wzrostu stóp procentowych. Tymczasem powinny one być urealnione jak stawki lokat bankowych na poziomie 3-4 proc.

– Nikogo nie pozostawimy za burtą, będziemy tworzyli rozwiązania gospodarcze, które pomogą przejść przez wzbudzone morze kryzysu, który wywołał Putin – zapewnił premier.

Mateusz Morawiecki dodał też, że „putininflacja” jest drugą potężną bronią Putina, którą chce zniszczyć odbudowę gospodarczą państw Europy po pandemii. Zresztą problem nie dotyczy tylko Europy – tu premier powołał się na słowa prezydent Bidena, który powiedział, że powodem inflacji w USA w 70 proc. winne są rosnące ceny energii. Zdaniem premiera warto, by uświadomili to sobie niektórzy polscy politycy i zrozumieli zakres tej inflacji.

Poznań: Arena zostanie zamknięta. Co z uchodźcami?

0

Uchodźcy z Ukrainy mogą przebywać w Arenie jeszcze tylko do końca miesiąca. Urzędnicy wojewody poinformowali ich o tym przez megafon 21 kwietnia. Uchodźcy byli przerażeni. „Ale dokąd znowu mamy iść” – pytali.

Od początku było wiadomo, że Arena jest miejscem tymczasowym – w obiekcie w tym roku ma się przecież zacząć generalny remont. Ale umowa między MTP i wojewodą opiewała do końca czerwca, więc wydawało się, że właśnie do tego czasu będą w niej przebywać uchodźcy. Większość z nich wolałaby zostać w Poznaniu. Tymczasem wojewoda podjął decyzję, że z końcem kwietnia uchodźcy z Areny mają być przeniesieni do innych ośrodków i to niekoniecznie w Poznaniu.

Jak wyjaśnił „Gazecie Wyborczej” Tomasz Małyszka z urzędu wojewódzkiego, uchodźcy trafią do bardziej kameralnych ośrodków, gdzie będzie im wygodniej. Zdaniem urzędników wojewody w mniejszych środowiskach łatwiej im się też będzie zasymilować. Urząd dysponuje wieloma wolnymi miejscami, ale głównie poza Poznaniem. Obecnie 2 000 jest wolnych, z tego 400 na terenie powiatu poznańskiego, a przeniesionych ma zostać 550 osób. Przeniesienie uchodźców pozwoli nieco odciążyć Poznań, w którym miejsc już zaczyna brakować.

Jednak mimo racjonalnych powodów komunikat wzbudził przerażenie wśród uchodźców. Ludziom udało się tu zbudować namiastkę normalności, oswoić z otoczeniem – a teraz znów muszą się gdzieś przeprowadzić i od początku nawiązywać relacje z nowymi ludźmi, odnajdywać się w nowym otoczeniu. Dla wielu z nich po wojennych przeżyciach to bardzo trudne zadanie. Wielu spośród nich nie ma pieniędzy i w ogóle nie wyjechałoby za granicę, gdyby nie wojna, a teraz za granicą nie umieją się odnaleźć.

Sporo innych zaczęło szkolenia czy pracę w Poznaniu i też nie chcieliby opuszczać tego miasta. „Gazeta Wyborcza” opisuje historię 40-letniego Serhija, programistę, który na razie jeszcze się szkoli, ale w przyszłości chciałby pracować właśnie w Poznaniu. Mężczyzna zwraca też uwagę, że wielu z nich chce być blisko dworca, skąd kursują pociągi nad granicę – bo mają nadzieję, że już wkrótce będą mogli wrócić na Ukrainę.

Jako pierwsze do przenosin mają się zgłaszać matki z dziećmi do lat trzech i osoby niepełnosprawne. Dla każdej z nich będzie poszukiwane miejsce uwzględniające także podjętą pracę czy przedszkole dla dzieci.

Wielkopolska: 16-latek wrzucił śmieci do stawu. Teraz stanie przed sądem

0

Grupa młodych ludzi urządziła sobie spotkanie towarzyskie w miejskim parku nad wodą. Jeden z uczestników wrzucił do wody śmieci – i teraz odpowie za to przed sądem dla nieletnich.

Wszystko wydarzyło się 18 kwietnia wieczorem. Pleszewscy policjanci otrzymali informację od jednego z mieszkańców, że grupa młodzieży zaśmieca miejski park „Planty”, w którym się spotkała.

Policjanci przyjechali na miejsce i rzeczywiście zastali tam grupę młodych ludzi, a jeden z nich, 16-latek, wrzucił worek ze śmieciami do wody. Teraz odpowie za to przed sądem rodzinnym.

Wielkopolska: Policjanci pomogli dotrzeć do szpitala

0

To miała być rutynowa kontrola drogowa ostrowskiej drogówki w gminie Przygodzice – i była do momentu, gdy funkcjonariusze w Antoninie zatrzymali do kontroli samochód osobowy marki Mercedes.

Wszystko wydarzyło się 17 kwietnia przed godziną 13.00. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim, mł.asp. Maciej Nowicki oraz post. Kacper Kałużny, zatrzymali do kontroli drogowej mercedesa kierowanego przez mieszkańca gminy Przygodzice. Mężczyzna poinformował policjantów, że wiezie do szpitala żonę, która potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej.

W czasie rozmowy z funkcjonariuszami kobieta zaczęła tracić przytomność, więc policjanci nie zastanawiali się ani chwili, tylko zadecydowali, że zapewnią mężczyźnie policyjną eskortę do szpitala, by jak najszybciej i bez problemów dowiózł żonę na miejsce. Włączyli więc sygnały świetlne i dźwiękowe – i ruszyli w podróż do ostrowskiego szpitala powiadamiając pod drodze dyżurnego o sytuacji. Dzięki temu przy wjeździe do Ostrowa czekał na nich drugi radiowóz, który zamykał konwój.

Dzięki pomocy policjantów potrzebująca pomocy kobieta i jej mąż dotarli do szpitala znacznie szybciej i bezpieczniej – a co najważniejsze, szybciej uzyskała też pomoc specjalistów.

 

Poznań: Wolontariusze sprzątali brzegi Warty (ZDJĘCIA)

0

Już po raz ósmy wolontariusze zaproszeniu przez Fundację Ratuj Ryby wyszli na brzegi Warty na całej długości rzeki. Kilkanaście sztabów sprzątało także miejski odcinek rzeki w Poznaniu. I niestety, było co sprzątać…

VIII Sprzątanie Brzegów Warty i Dorzecza 2022 okazało się wielkim sukcesem – w samym Poznaniu do sprzątania zgłosiło się 50 grup liczących około 300 osób! Podliczanie ilości zebranych śmieci i jakości tego, co zebrali wolontariusze nad rzeką, jeszcze trwa, bo nie wszyscy zdążyli już wrócić i przesłać raport do sztabu.

Jednak już teraz można powiedzieć, że najwięcej było butelek, także tych potłuczonych, co stanowi duże niebezpieczeństwo dla psów wyprowadzanych na spacery nad Wartę. Były też opakowania po chipsach i wszelkiego rodzaju daniach sprzedawanych w plastikowych pojemnikach. To wszystko zostawili ci, którzy odpoczywali nad rzeką i zostawili nad nią swoje śmieci.

Zdarzały się jednak i takie okazy jak części samochodowe, a nawet stary rower i lodówka.
– To już musiało zostać specjalnie tu przywiezione, bo przecież nie da się w jednej ręce przynieść lodówki – mówią sprzątający wolontariusze i zastanawiają się, co trzeba mieć w głowie, żeby nad rzeką wyrzucić starą lodówkę?

Niestety, śmieci znajdowane nad rzeką co roku idą w tony. Dla przykładu w 2020 roku nad brzegami Warty na całej długości znaleziono 30 000 kg odpadów, 42 000 szt. niedopałków nie licząc sporej ilości takich śmieci jak właśnie lodówki, karoserie czy stare telewizory.

Wielkopolska. Zakażenia koronawirusem w powiatach (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 12 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 0 0
gnieźnieński 1 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 0 0
kępiński 1 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 0 0
krotoszyński 1 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 1 0
nowotomyski 0 0
obornicki 0 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 1 0
pleszewski 0 0
poznański 3 0
rawicki 0 0
słupecki 0 0
szamotulski 0 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 1 0
Leszno 0 0
Poznań 3 0