Strona główna Blog Strona 1535

Koło: Pożar domu mieszkalnego. Jedna osoba nie żyje

0
Pożar miał miejsce w miejscowości Zbijewo-Kolonia w powiecie kolskim. Spłonął dom jednorodzinny. Jego lokatora niestety nie udało się uratować.

Strażacy bardzo szybko dotarli na miejsce zdarzenia i udało im się wydostać mężczyznę z budynku, jednak na ratunek było już za późno. Mimo podjęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się go uratować i lekarz mógł tylko stwierdzić zgon.

Pożar został już ugaszony. Jego przyczyny będzie wyjaśniać policja.

Poznań: Miasto oferuje nowe i tańsze mieszkania na wynajem

0
Co prawda – nie tak zaraz. Na razie radni podczas ostatniej sesji przyjęli program, dzięki któremu takie mieszkania powstaną. Program nosi nazwę „POZnań – i zamieszkaj”.

Kto będzie mógł z niego skorzystać? Ta grupa osób, która nie może z różnych powodów uzyskać kredytu hipotecznego, wynajem na wolnym rynku przekracza jej możliwości finansowe – ale też ma za wysokie dochody, by starać się o lokal socjalny. Program zostanie dofinansowany z Funduszu Dopłat i dzięki temu czynsze lokali wybudowanych w ramach „POZnań – i zamieszkaj” będą dostępne także dla osób o ograniczonych dochodach.

Program określa przedział średnich miesięcznych dochodów – dolną granicą jest kwota pozwalająca na wynajem lokalu socjalnego, która wynosi 1500 zł za osobę w gospodarstwie wieloosobowym oraz 2100 zł za osobę w gospodarstwie jednoosobowym. Górna granica wynika bezpośrednio z przyjętej przez Sejm ustawy i dla gospodarstwa jednoosobowego wynosi 4319,65 zł, dwuosobowego 6479,47 zł (3239,74 zł/os.), trzyosobowego 8909,27 zł (2969,76 zł/os.), czteroosobowego 10799,11 zł (2699,78 zł/os.) oraz pięcioosobowego 12958,93 zł (2591,79 zł/os.)

Drugim warunkiem jest brak tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego w Poznaniu. Jeśli go mają – będą musieli złożyć oświadczenie, że przed podpisaniem umowy najmu pozbędą się go. I jeśli spełnia te wymogi – może złożyć wniosek o najem, gdy ruszy nabór, o czym władze miasta poinformują na swojej stronie.

Wnioski rozpatrzy komisja. „Dodatkowe punkty mogą więc zdobyć m.in. osoby z niepełnosprawnością ruchową, osoby poniżej 40 roku życia, i te, które obecnie zajmują mieszkania komunalne, korzystają z programu „Mieszkanie dla absolwenta” albo z Miejskiego Biura Najmu. Punkty trafią również do osób, które rozliczają podatki w Poznaniu, wcześniej ubiegały się o pomoc mieszkaniową albo czekają na lokal w TBS” – informują władze miasta na swojej stronie.

Po rozpatrzeniu dokumentów komisja stworzy listę najemców. O kolejności na niej zdecyduje liczba uzyskanych punktów oraz data złożenia wniosku.

Za inwestycję odpowiada spółka PTBS, która planuje inwestycję m.in. przy ul. Żelaznej.

UMP

Poznań: Witold Draber, dyrektor poznańskiego sanepidu, złożył rezygnację

0
To kolejna dyskusyjna zmiana w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. Tym razem jej dyrektor złożył rezygnację. powodem był brak zgody Wojewódzkiej Inspektor Sanitarnej na… leczenie pacjentów.

Witold Draber jest lekarzem, diabetologiem i od 20 lat prowadzi poradnię diabetologiczną. Jest także od kilku lat dyrektorem powiatowej stacji i nigdy dotąd nie było problemów z tym, że poza zarządzaniem stacją leczy także pacjentów.

Teraz jednak Jadwiga Kuczma-Napierała, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu, nagle zadecydowała, że lekarze, którzy są dyrektorami stacji, powinni zrezygnować z prowadzenia praktyki lekarskiej. Dlaczego? Nie wiadomo. Takie pytanie zadało dyrektor Radio Poznań i nie otrzymało odpowiedzi. Nie tylko ono zresztą. wszystkim pozostałym mediom pytającym o odejście dyrektora potwierdzono tylko, że rzeczywiście złożył rezygnację.

Dyrektor Draber musiał wybrać, czy woli być lekarzem – czy dyrektorem stacji. I zdecydował, że woli być lekarzem, bo pacjenci są do niego zapisani w kolejce już do kwietnia, więc nie może ich tak zostawić, zwłaszcza teraz, gdy z powodu pandemii kontakt ze specjalistami jest utrudniony.

Całą sytuacją jest zdziwiony Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania odpowiedzialny za służbę zdrowia. Jak powiedział Radiu Poznań, współpracę z dyrektorem Draberem ocenia bardzo dobrze i ta nagła decyzja dyrektor Kuczmy-Napierały jest dla niego niezrozumiała. Jędrzej Solarski zwrócił uwagę, że mówimy nie tylko o Poznaniu, ale także o powiecie poznańskim, czyli o opiece sanitarnej na ponad milionem osób.

Co na to Główny Inspektor Sanitarny, który przecież niedawno, bo w styczniu, kontrolował poznańską stację? Okazuje się, że decyzja należy do wojewódzkiego dyrektora, jakie zasady pracy narzuca w regionie. GIS nie wprowadził żadnego odgórnego zakazu łączenia funkcji dyrektora stacji i lekarza.

Co ciekawe, 8 lutego zrezygnował z pracy Krzysztof Pałczyński, dyrektor PSSE we Wrześni, który jest także ortopedą i przyjmował pacjentów. Był szefem wrzesińskiego sanepidu przez 21 lat, ale gdy musiał wybrać, czy chce być lekarzem, czy dyrektorem sanepidu – wybrał leczenie.

Najwyraźniej dyrektor Jadwiga Kuczma-Napierała uważa, że środek pandemii koronawirusa jest najlepszym momentem na wymianę kadr w wojewódzkim sanepidzie. Przypomnijmy, że wcześniej w podobny sposób pracę straciła dyrektor stacji z Kościana i dyrektor w Nowym Tomyślu. Zwolniona ze stanowiska została Anna Pawłowska, kierowniczka oddziału epidemiologii w Poznaniu – rzekomo za brak kompetencji w zarządzaniu zespołem. Ale nieoficjalnie mówi się, że teraz to ona ma zastąpić dyrektora Drabera na stanowisku szefa stacji. To w końcu była niekompetentna czy nie?

Od początku pandemii podkreślany jest fakt, że pracowników w sanepidzie jest za mało. I to rzekomo właśnie dlatego nie powiadamiają na czas o obowiązku kwarantanny osób mających kontakt z zakażonymi koronawirusem. Do pomocy pracownikom sanepidu ściągnięto urzędników z urzędu miasta i urzędu wojewódzkiego, a i tak informacje są przekazywane z dużym opóźnieniem. I w takiej sytuacji dyrektor doprowadza do masowych odejść pracowników? Dość trudno traktować poważnie narzekania, że pracowników sanepidu jest za mało – skoro jednocześnie zwalnia się ludzi.

Warto pamiętać, że 28 stycznia posłanka Paulina Hennig-Kloska złożyła zawiadomienie do prokuratury o procederze „zerowania zaległości”, czyli odznaczania wywiadów epidemiologicznych w systemie jako odbytych, mimo że żaden telefon nie został wykonany. Posłowie interweniowali też w sprawie mobbingu w stacji, a przed siedzibą sanepidu regularnie jest wylewany kwas masłowy.

 

Poznań: Ile mamy wypadków w mieście z udziałem rowerzystów?

0
Wraz z rozbudową infrastruktury rowerowej liczba wypadków z udziałem osób poruszających się na dwóch kółkach spadła – poinformowała dziś Miejska Komenda Policji w Poznaniu.

Policjanci przedstawili statystyki, z których wynika, że w 2018 roku wypadków z udziałem rowerzystów było 235, w 2019 – 221, a w 2020 – tylko 206.  Niestety, 4 z tych zdarzeń były wypadkami śmiertelnymi (styczeń – gm. Buk, marzec – ul. Starołęcka w Poznaniu, czerwiec – gm. Kostrzyn Wlkp., grudzień – ul. Krzywoustego w Poznaniu)

„Łącznie odnotowaliśmy 451 zdarzeń z udziałem rowerzystów, w wyniku których prawie połowa osób odniosła obrażenia” – podsumowują poznańscy policjanci. – „Dlatego warto zadbać o kask i elementy odblaskowe, które choć nie są wymagane przepisami dla miłośnika dwóch kółek powinny być elementem obligatoryjnym”.

O bezpieczeństwo rowerzystów będą dbać policjanci – także na rowerach. I jest ich coraz więcej: wkrótce służbę rozpocznie 12 kolejnych policjantek i policjantów na rowerach, których głównym zadaniem będzie pełnienie służby tam, gdzie rowerzystów jest najwięcej.

Głównym celem policjantów z poznańskiej drogówki jest obserwacja i reakcja na wzajemne relacje z innymi uczestnikami ruchu. Mundurowi będą upominać – a jak trzeba, to i karać – za łamanie przepisów tak ze strony kierowców, jak i rowerzystów.

Policjanci przed sezonem przypominają też rodzicom, że dziecko do lat 10 może samodzielnie poruszać się na rowerze tylko i wyłącznie pod opieką osoby dorosłej i jest uznawane za pieszego, a dorosłym, że przed sezonem trzeba sprawdzić, czy ich rower jest właściwie wyposażony.

Natomiast wszyscy użytkownicy jednośladów powinni pamiętać, że poza ściśle określonymi sytuacjami jazda po chodniku jest zabroniona, tak samo jak przejeżdżanie przez przejście dla pieszych. A to dwa wykroczenia, które najczęściej popełniają rowerzyści.

Strategia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami przyjęta

0
Na posiedzeniu Rady Ministrów została przyjęta Strategia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami na lata 2021-2030. Zdaniem premiera Morawieckiego to pierwszy tak wszechstronny i kompleksowy plan dla osób niepełnosprawnych.

Jak poinformował premier, przyjęta strategia ma zapoczątkować nowe, profesjonalne podejście do osób niepełnosprawnych i ich problemów.
– To dzięki zaangażowaniu ministrów Marleny Maląg i Pawła Wdówika z Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej jesteśmy dziś gotowi, by wprowadzić te daleko idące zmiany – podkreślił premier.

Strategii na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami będzie obejmowała następujące obszary: niezależne życie, dostępność, edukację, pracę, warunki życia i ochronę socjalną, zdrowie, budowanie świadomości oraz koordynację.

– Przez ostatnie 5 lat zwiększyliśmy środki budżetowe na ten cel o przeszło 90 proc., z nieco ponad 15 mld zł do 30 mld zł w bieżącym roku – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Marlena Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, zwróciła uwagę na to, że strategia jest dokumentem niezwykle nowatorskim, a przy tym konkretnym.

– To nie są rozwiązania, które są tylko zapisami, ale rozwiązania, które są wdrażane i będą wdrażane – podkreśliła. I dodała, że zmiany obejmują także finanse, między innymi waloryzację rent i emerytur, a także wysokość zasiłku pielęgnacyjnego.
– Za poprzedniego rządu nie była rewaloryzowana przez 12 lat – podsumowała minister Maląg.

Wiceminister Paweł Wdówik, pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych i główny autor strategii, nazwał ją mapą drogową pomocy osób dla osób niepełnosprawnych.
– Pierwszy i najważniejszy aspekt – prawo do samodzielnego, niezależnego życia – mówił. – Osoba niepełnosprawna nie jest być tylko biorcą świadczeń. Jest obywatelem, który chce wsparcia adekwatnego od państwa dla takiej osoby. Skupimy się na usługach asystenckich, opiece i mieszkalnictwie wspomaganym.

W strategii zapisane jest także świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji w wysokości 500 zł, są także podwyżki związane z rentą socjalną, wspierające osoby z niepełnosprawnościami lub tych, którzy im pomagają. Strategia chce także zwiększyć aktywność zawodową osób niepełnosprawnych. Obecnie wynosi on nieco ponad 28 proc. Za 10 lat ma to być co najmniej 45 proc.

Planowana kwota wsparcia osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów w 2021 roku to 29,63 mld zł.

Środa: Policja zatrzymała kobietę okradającą sklepy wspólnie z dzieckiem

0
W dużej mierze dzięki mediom społecznościowym udało się ustalić tożsamość kolejnych złodziei, w tym młodej kobiety z dzieckiem, którzy okradali sklepy. Okazało się, że kobieta ma… 12 lat.

Policjanci udostępnili nagrania ze sklepowego monitoringu w mediach społecznościowych. Często tak robią licząc na to, że ktoś rozpozna sprawców przestępstwa. Nie inaczej było i tym razem – na policję zgłosili się… rodzice sprawcy kradzieży.

Okazało się, że młoda kobieta ma w rzeczywistości tylko 12 lat, a kradła w towarzystwie młodszego, ośmioletniego kuzyna. I to właśnie matka ośmiolatka zabrała oboje dzieci na komendę. Ona i jej mąż rozpoznali dzieci na nagraniach ze sklepowego monitoringu.

Mali złodzieje kradli kosmetyki, słodycze oraz drobne rzeczy w sklepach odzieżowych i przemysłowych. Ich sprawą zajmie się teraz Sąd Rodzinny i Nieletnich.

KPP Środa Wielkopolska

Adrian Laskowski zagra w drugiej drużynie Lecha Poznań

0
28-letni pomocnik, dotąd grający w Warcie Poznań, związał się z Kolejorzem półtorarocznym kontraktem.

– Adrian to zawodnik ze sporym doświadczeniem z boisk szczebla krajowego, który jeszcze jesienią występował w ekstraklasie. Nie mamy wątpliwości, że podniesie poziom sportowy naszego zespołu i wzmocni rywalizację w środku pola – mówi dyrektor sportowy Akademii Lecha Poznań, Marcin Wróbel.

W minionych dniach zawodnik przeszedł w klinice Rehasport testy medyczne, które potwierdziły, że z jego zdrowiem wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ponadto rozwiązał swoją umowę z poprzednim pracodawcą – Wartą Poznań, więc nic nie stało na przeszkodzie, by mógł zasilić szeregi zespołu szkoleniowca Artura Węski. Ostatecznie 28-latek podpisał kontrakt z Lechem Poznań, który będzie obowiązywał do końca czerwca 2022 roku.

Z tego ruchu kadrowego cieszy się dyrektor sportowy klubowej akademii Marcin Wróbel.
– Doskonale znamy tego piłkarza z jego występów w Warcie Poznań, której ważnym zawodnikiem był w okresie, gdy wywalczyła ona awans najpierw do drugiej i pierwszej ligi, a następnie do samej ekstraklasy – mówi. – Jesienią zdążył rozegrać w niej dziewięć spotkań, dwukrotnie pełniąc przy tym rolę kapitana swojej drużyny. Jesteśmy spokojni o jego jakość piłkarską i umiejętności, którymi Adrian dysponuje. Niecierpliwie czekamy na nadchodzącą rundę wiosenną i przystąpimy do niej mocniejsi kadrowo, niż do pierwszej części sezonu.

Laskowski to poznaniak, który w piłce seniorskiej zadebiutował na zapleczu ekstraklasy wiosną 2010 roku w ekipie Warty. Po wypożyczeniu do GKS-u Dopiewo i półtorarocznym pobycie w Polonii Bytom pomocnik powrócił do swojego macierzystego klubu latem 2014 roku. Wraz z nim cieszył się z powrotu na boiska pierwszej ligi, a sam w sezonie 2017/18 należał do jego kluczowych postaci, strzelając pięć goli na boiskach najniższego szczebla centralnego.

W minionej kampanii rozegrał dla „Zielonych” szesnaście meczów, w których zdobył bramkę, zanotował dwie asysty i także dołożył swoją cegiełkę do ich awansu do PKO Ekstraklasy. Minionej jesieni natomiast wystąpił łącznie w jedenastu meczach, a w ekstraklasie uzbierał blisko 600 minut.

Piłkarz ten może występować na praktycznie każdej pozycji w środku pola i bez wątpienia zwiększy pole manewru trenera Artura Węski. A przecież rezerwy Kolejorza zostały już wzmocnione w przerwie zimowej nie tylko przez stopera Wojciecha Onsorge, ale także pomocnika Sergeya Krivetsa, który również jest w stanie pełnić istotną rolę w tej części boiska.
– Przed naszą drugą drużyną ostatnie dwa tygodnie przygotowań do ligi i wiemy, że wystartujemy w niej w silniejszym składzie, niż jesienią -mówi Marcin Wróbel. – Każde z tych wzmocnień doda drużynie jakości, a transfer Adriana nie jest tego wyjątkiem. Bardzo liczymy na to, że szybko odnajdzie się w nowym zespole, zaadaptuje do naszego stylu gry i będziemy mieli z niego sporo pociechy już w najbliższych tygodniach.

 

Poznań: Kolejny apel o zwolnienie z opłat za koncesję na alkohol

0
Mimo że radni już podjęli decyzję w sprawie opłat za koncesję na alkohol dla gastronomii – prezydent nadal dostaje prośby o jej zniesienie. Kolejną wystosowało Stowarzyszenie Otwarte Ramiona.

Przypomnijmy, że przedsiębiorcy z branży gastronomicznej sprzedający w swoich lokalach alkohol robią to na podstawie koncesji. Wykupują ja od miasta, a wysokość opłaty zależy od wartości sprzedaży alkoholu w roku 2020. Pierwszą ratę za koncesję na 2021 rok trzeba było zapłacić do końca stycznia, dlatego właściciele lokali gastronomicznych apelowali do prezydenta i radnych, by znieść lub choćby zawiesić opłaty za koncesję. Po prawie roku zamknięcia lokali przedsiębiorcy zwyczajnie nie mieli z czego zapłacić. Apel przedsiębiorców wsparli poseł Franciszek Sterczewski i radny Andrzej Rataj.

Poznańscy radni uznali ich racje i 2 lutego zadecydowali o odroczeniu płatności do 30 września. Przedsiębiorcy liczyli na więcej, ale odroczenie też da im chwilę oddechu. A jeśli uda się uruchomić lokale latem, to jest nadzieja, że uda im się też odrobić część strat.

Jednak prośby o całkowite zniesienie opłat za koncesję w tym roku nie ucichają. Dziś swój apel zaadresowany do prezydenta Jacka Jaśkowiaka złożyło Stowarzyszenie Otwarte Ramiona.  „Uważamy, że byłby to naprawdę ważny krok w celu wsparcia restauracji, które są wyjątkowo dotknięte przez panujący lockdown” – wyjaśnia prezes stowarzyszenia, Antoni Henryk Raciborski.

Oto treść apelu:

„Szanowny Panie Prezydencie,
zwracamy się do Pana z propozycją inicjatywy, która ma na celu wsparcie branży gastronomicznej, wyjątkowo dotkliwie odczuwającej skutki panującej pandemii. Chodzi mianowicie o zniesienie opłaty za koncesję na sprzedaż alkoholu w bieżącym roku.

Restauracje i cała branża gastronomiczna od blisko roku znajdują się w wyjątkowo ciężkiej sytuacji – zamknięcie lokali znacząco zmniejszyło przychody, płynność finansową, zmusiło właścicieli do zwolnienia części pracowników, a niejednokrotnie ostatecznie do zamknięcia lokalu. Dzieje się tak m.in. dlatego, że restauratorzy nie otrzymują wystarczającego wsparcia od rządu – jeśli dostali jakąkolwiek pomoc, ledwo starcza ona na spłatę zobowiązań. Tymczasem dla właścicieli jest to walka o przetrwanie dla biznesu, na który pracowali latami, inwestując zarówno mnóstwo pieniędzy jak i własnego czasu.

Dlatego uważamy, że w momencie kiedy kolejny raz zawodzi polityka rządowa, samorządy powinny podjąć wszelkie możliwe działania, mające wspomóc przedsiębiorców – tak aby mogli przetrwać okres „lockdownu” i nie byli zmuszeni do zakończenia swojej działalności.

Rozumiemy, że takie decyzje wiążą się jednocześnie ze spadkiem wpływów do budżetu miasta, jednakże specyfika panującej sytuacji zdecydowanie uzasadnia podjęcie tego typu kroków. Co więcej, rozwijająca się w zeszłym roku epidemia sprawiła, że część zaplanowanych na 2020 rok zadań nie została zrealizowana – w zamian więc można wesprzeć przedsiębiorców – dbając tym samym o miejsca pracy i rozwój miasta.

Jako uzasadnienie skuteczności powyższego pomysłu można przytoczyć jego przyjęcie w Łodzi – restauratorzy z entuzjazmem odnieśli się do planu przyjęcia zwolnienia z opłaty, określając go jako realną pomoc, która umożliwi im zachowanie płynności finansowej i zagwarantuje środki na wypłaty dla pracowników. Dlatego jesteśmy zdania, że podobną pomoc powinni otrzymać również właściciele restauracji w innych miastach Polski.

Liczymy więc, że mając na uwadze naprawdę ciężką sytuację branży gastronomicznej, uda się przyjąć kolejne rozwiązania, które w rzeczywisty sposób udzielą jej wsparcia”.

Poznań: Główne grzechy kierowców 2020. Według policji

0
Do ponad 85 proc. wszystkich zdarzeń drogowych, które miały miejsce w Poznaniu w ubiegłym roku, doszło z winy kierowców. Tego zdania są poznańscy policjanci.

Stróże prawa opublikowali stosowne zestawienie potwierdzające tę tezę, w którym skrupulatnie wyliczają i udowadniają główne grzechy kierujących w Poznaniu w 2020 r.

Jak wynika z policyjnych statystyk, ponad 85 proc. wszystkich zdarzeń drogowych odbyło się z winy kierujących. Byli sprawcami 894 wypadków i 8850 kolizji drogowych!

„Główne grzechy kierujących? „Gaz do dechy i do przodu!”- komentują poznańscy stróże prawa. – „Na dwóch pierwszych miejscach uplasowały się prędkość i nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu”.

Jak się okazuje, sprawcami zdarzeń były najczęściej osoby w wieku od 25 do 39 lat. Policjanci z poznańskiej drogówki wystawili im 42950 mandatów oraz sporządzili 2396 wniosków o ukaranie. Zatrzymali też do kontroli 635 pijanych kierowców.

Zdanych statystycznych wynikł jeszcze jeden interesujący fakt: otóż okazuje się, że najbezpieczniejszym środkiem transportu zbiorowego według policyjnych danych jest… tramwaj! „Nie wspominając już o jego walorach ekologicznych” – zaznaczają funkcjonariusze.

Swoje zestawienie policjanci zakończyli stałym apelem o uprzejmość, ostrożność i kulturę na drodze.

KWP

Poznań: Kolejny poślizg ze szczepieniami. I to dla grupy zero

0
1400 osób z tej właśnie grupy musi jeszcze dodatkowo poczekać tydzień na drugą dawkę szczepionki przeciwko koronawirusowi. Bo zabrakło szczepionek.

Jak informuje Radio Poznań, chodzi o studentów Uniwersytetu Medycznego, którzy muszą zostać zaszczepieni drugą dawką, w dodatku w terminie, bo mają zajęcia w szpitalach. Mieli się szczepić w punkcie na MTP, ale punkt odwołał szczepienia, bo nie otrzymał szczepionek Pfizera z Agencji Rezerw Materiałowych.

Pfizer zmniejszył dostawy szczepionki w lutym ze względu na rozbudowę fabryki produkującej szczepionki – jednak to nie tłumaczy braku akurat tych szczepionek. Jak zapewniał niejednokrotnie minister Michał Dworczyk odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień, osoby czekające na drugą dawkę nie muszą się obawiać, że zabraknie dla nich szczepionki. ARM od początku szczepień zużywała tylko połowę otrzymanych szczepionek. Druga połowa trafiała do magazynów ARM i miała być podana jako druga dawka. Chodziło o to, by zaszczepieni pierwszą dawką mieli stuprocentowa pewność, że szczepionek dla nich nie zabraknie.

Co więc się stało ze szczepionkami do drugiej dawki – nie wiadomo. Mają nadejść za tydzień. Na szczęście, jak zapewnia personel Szpitala Przemienienia Pańskiego, który sprawuje nadzór na punktem, opóźnienie w żadnym stopniu nie wpłynie to ujemnie na skuteczność drugiej dawki.

Poznań: Smog w mieście. Obowiązują ograniczenia w paleniu w piecach

0
Wczoraj znów odnotowano przekroczenie stężenia pyłów drobnych PM10 w Poznaniu. A to oznacza, że dziś wszyscy, którzy posiadają alternatywne źródło ciepła, nie mogą palić w piecach.

„Z uwagi na stwierdzone wczoraj (na stacji automatycznego pomiaru jakości powietrza WIOŚ) przekroczenie 24-godzinnego poziomu dopuszczalnego PM10 i prognozowane utrzymanie przekroczenia, zakazuje się dzisiaj od godziny 0:01 do 23:59 stosowania źródeł ciepła wykorzystujących paliwa stałe nie spełniających wymagań Ekoprojektu (piec, kocioł lub kominek), jeżeli mieszkanie, dom lub lokal użytkowy posiada równolegle drugie źródło ciepła z miejskiej sieci cieplnej, gazowe, elektryczne, pompy ciepła lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu” – taki komunikat pojawił się na stronie „Atmosfery dla Poznania”, miejskiej usługi informacyjnej poświęconej jakości powietrza w mieście.

Według Atmosfery dla Poznania stężenie pyłu zawieszonego PM10 w mieście wynosi dziś 53 µg/m3 stężeń pyłów drobnych PM10, podobnie było wczoraj. na najbliższe dni jest prognozowane utrzymanie się tego przekroczenia. Zgodnie z pomiarami systemu Airly.pl jest jeszcze gorzej, bo poziom pyłów PM 2.5 wynosi 75 μg/m3, co stanowi 301 proc. normy, a poziom pyłów PM 10 wynosi 88 μg/m3, a to z kolei 176 proc. normy.

Przypomnijmy, że głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest spalanie paliw stałych (węgla i drewna) w domowych piecach i kominkach – dlatego to właśnie ich nie wolno dziś używać, jeśli ktoś ma alternatywne źródło ogrzewania, na gaz lub na prąd.

Dodatkowo wpływ na wysokie stężenia zanieczyszczeń powietrza mają warunki meteorologiczne, m.in. wyżowy układ baryczny, inwersja temperaturowa, niewielki wiatr lub jego brak – taka sytuacja sprzyja kumulowaniu się zanieczyszczeń.

Osoby, które widzą, że zakaz w ich najbliższej okolicy nie jest przestrzegany, powinny poinformować o tym Straż Miejską – numer telefonu 986.

UMP

Wolsztyn: Znów ptasia grypa!

0
Tym razem do utylizacji trzeba było przeznaczyć 11 tys. kur niosek w Kiełpinach w powiecie wolsztyńskim. To już trzecie ognisko ptasiej grypy w Kiełpinach.

Jak informuje Radio Poznań, chore ptaki zostały już zagazowane i zutylizowane, ale lekarze weterynarii nie mają złudzeń – skoro to trzecie ognisko w tej miejscowości, mogą pojawić się także kolejne. Wirusa przenoszą bowiem dzikie zwierzęta, także ptaki, i nie sposób przed nim uchronić ptaków z hodowli.

Dobra wiadomość jest taka, że w marcu choroba powinna się skończyć. Zazwyczaj o tej porze roku ogniska ptasiej grypy przestawały się pojawiać, w dodatku w tym sezonie jesienno-zimowym ptasią grypę potwierdzono w Wielkopolsce wyjątkowo wcześnie. Obecnie w regionie potwierdzono sześć ognisk choroby.

Polska: Ponad 5 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 5 178 nowych i potwierdzonych zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Stwierdzono też 196 zgonów, w tym 44 z powodu covid-19.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (824), warmińsko-mazurskim (616), pomorskim (404), kujawsko-pomorskim (384), wielkopolskim (379), łódzkim (355), śląskim (342) ), podkarpackim (279), dolnośląskim (258), lubelskim (254), zachodniopomorskim (245), małopolskim (224), podlaskim (198), lubuskim (158), świętokrzyskim (73), opolskim (49).

„136 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – podało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarły 44 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 152 osoby”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 596 673/41 028 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 46 241 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Prawie 400 zakażeń koronawirusem w regionie

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 379 zakażeniach w Wielkopolsce. Mamy też 5 przypadków śmiertelnych, w tym 1 z powodu covid-19, a pozostałe z powodu chorób współistniejących.

powiat ostrzeszowski 4
powiat obornicki 7
powiat leszczyński 10
powiat Leszno 2
powiat kolski 6
powiat rawicki 13
powiat słupecki 15
powiat średzki 10
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 7

powiat wągrowiecki 2
powiat Poznań 83
powiat Konin 0
powiat czarnkowsko-trzcianecki 12
powiat złotowski 3
powiat kościański 4
powiat grodziski 7
powiat szamotulski 14
powiat ostrowski 14
powiat Kalisz 8

powiat chodzieski 6
powiat międzychodzki 3
powiat gostyński 8
powiat kaliski 2
powiat pilski 9
powiat śremski 12
powiat kępiński 5
powiat turecki 3
powiat wrzesiński 1
powiat gnieźnieński 39

powiat pleszewski 5
powiat krotoszyński 10
powiat wolsztyński 6
powiat poznański 61
powiat koniński 4

MZ

Polska: Ponad 5 tysięcy zakażeń w kraju. Minister Niedzielski komentuje

0
Zazwyczaj Ministerstwo Zdrowia podaje wyniki zakażeń koronawirusem przed 11.00 i bez komentarza ministra – dziś jednak było inaczej. Minister Adam Niedzielski z samego rana skomentował dane w mediach społecznościowych.

„Odwrócenie tendencji staje się faktem” – napisał. – „Dzisiejszy wynik – 5178 nowych zakażeń – jest o ponad 1 tys większy niż tydzień temu. Trend dla tygodniowej stopy wzrostu (średnia ruchoma 7-dniowa) po raz pierwszy od połowy listopada (pomijając anomalię postświąteczną) jest dodatni”.

Już wczoraj podczas konferencji prasowej minister Niedzielski ostrzegał przez zbytnim luzowaniem obostrzeń i brakiem ostrożności, ponieważ liczba zakażeń znów zaczęła rosnąć – o 5 proc. w stosunku do wyniku z ubiegłego tygodnia. Wzrasta też liczba osób kierowanych na testy. Dzisiejszy wynik tylko potwierdza tę tendencję.

Wielkopolska: Mokro i ślisko. Jest ostrzeżenie!

IMiGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia z powodu marznących opadów deszczu dla zachodniej Wielkopolski. Cały dzień będzie mokro i ślisko.

Ostrzeżenie wydano dla powiatów: czarnkowsko -trzcianeckiego, szamotulskiego, międzychodzkiego, nowotomyskiego, wolsztyńskiego, grodziskiego, kościańskiego i leszczyńskiego, na godziny między 11.00 a 16.00, ale synoptycy ostrzegają, że później sytuacja się niewiele poprawi, bo temperatura spadnie i woda zacznie zamarzać.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.

Czy premier Morawiecki przyspieszy luzowanie obostrzeń?

0
Zapytany o to podczas konferencji prasowej Mateusz Morawiecki ostrzegł, że jeśli po incydentach w Zakopanem dojdzie do wzrostu zakażeń, to zamiast luzowania będziemy mieli zaostrzenie restrykcji.

Jak informuje Wirtualna Polska, premier przyznał, że jest zaniepokojony wydarzeniami w Zakopanem – przypomnijmy, że setki ludzi zjechały się tam po otwarciu hoteli na weekend walentynkowy, na ulicach panował tłok, dochodziło spontanicznie do tańców i imprez alkoholowych. Premier zaapelował do Polaków, by przestrzegali zasad bezpieczeństwa, bo jeśli tego nie zrobią, to przybędzie zakażeń koronawirusem i wtedy rząd będzie zmuszony do wprowadzenia nowych obostrzeń zamiast likwidacji dotychczasowych.

Na razie więc na łagodzenie obostrzeń przed terminem, czyli przed 28 lutego, nie ma co liczyć, chociaż, jak zaznaczył premier, wraz z rosnącą liczbą osób zaszczepionych będzie można odważniej otwierać gospodarkę.

Poznań: Wystawa o Powstaniu Wielkopolskim w rocznicę traktatu w Trewirze

0
16 lutego 1919 roku w Trewirze państwa Ententy podpisały z Republiką Weimarską traktat rozejmowy, który zakończył Powstanie Wielkopolskie. Przed urzędem wojewódzkim trwa wystawa poświęcona powstaniu.

Dla Wielkopolan podpisanie traktatu w Trewirze jest wyjątkowo ważnym wydarzeniem, ponieważ kończyło trwające od 27 grudnia 1918 roku Powstanie Wielkopolskie. Z tej okazji przed gmachem Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu od wczoraj można oglądać wystawę poświęconą historii zwycięskiego powstania.

Ekspozycja przed gmachem WUW w Poznaniu znajduje się od strony al. Niepodległości, a przygotowało ją stowarzyszenie „Projekt Poznań”. Formą nawiązuje do minionych 9 edycji „Toastu za Zwycięstwo” – corocznej inicjatywy o charakterze kulturalno-edukacyjnej.

Otwarcie wystawy uświetnił wykład „Zwycięstwo słusznej sprawy. Rozejm w Trewirze 16 II 1919 r.”, dr Adama Pleskaczyńskiego z Biura Badań Historycznych IPN w Poznaniu, a w jej otwarciu wzięli udział Szymon Szynkowski vel Sęk, sekretarz stanu ds. polityki europejskiej, Polonii oraz dyplomacji publicznej i kulturalnej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, poseł na Sejm RP Jadwiga Emilewicz, wojewoda wielkopolski Michał Zieliński, wicewojewodowie Aneta Niestrawska i Maciej Bieniek.

Wystawę można oglądać do końca lutego 2021 roku.

WUW

Sondaż: kto zostałby prezydentem Polski, gdyby wybory odbywały się dziś?

0
Uczestnicy sondażu mieli do wyboru kandydatów wszystkich głównych partii politycznych w Polsce. I kogo wybrali?

Sondaż przeprowadził Instytut Badań Spraw Publicznych na zlecenie portalu stanpoliyki.pl. Badani mieli wybrać między najbardziej prawdopodobnymi kandydatami głównych partii politycznych w Polsce.

Kandydatką Prawa i Sprawiedliwości byłaby Beata Szydło – Andrzej Duda zgodnie z prawem nie może się ubiegać o trzecią kadencję. Koalicję Obywatelską reprezentowałby Rafał Trzaskowski, Konfederację Krzysztof Bosak, Polskę 2050 Szymon Hołownia, PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, a Nową Lewicę Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Według sondażu wybory wygrałby Rafał Trzaskowski, który zdobyłby prawie 34 proc. głosów (o 3,5 pp więcej niż w czerwcu 2020). Drugie miejsce zająłby Szymon Hołownia z wynikiem 25,8 proc. głosów i tu także jest wzrost o prawie 12 pp w stosunku do ubiegłorocznych wyborów.

Trzecie miejsce zajęłaby Beata Szydło z poparciem 20,5 proc., a czwarte Krzysztof Bosak, który otrzymałby 12 proc. głosów. Władysław Kosiniak-Kamysz mógłby liczyć na 3,7 proc. głosów, a Agnieszka Dziemianowicz-Bąk – zaledwie na 2,6 proc.

Badanie zostało przeprowadzone metodą telefoniczną (CATI) w dniach 25-26 stycznia na próbie 1001 dorosłych Polaków.