Pojawiły się na połowie ulicy i są widomym dowodem na to, że prace przy przebudowie ulicy idą do przodu tak na jezdni, jak i na torowisku tramwajowym i chodnikach.
– Na ul. Wierzbięcice ułożono już dużą część nowego torowiska. Na odcinku do rejonu skrzyżowania z ul. Spychalskiego ustawiane są słupy, na których zawiśnie sieć trakcyjna. Przygotowywana jest również nawierzchnia pod zielone torowisko. Pojawi się na większości przebudowywanego odcinka ulicy – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Trwają także prace na wschodniej jezdni ulicy: na odcinku od stacji benzynowej do ul. św. Czesława ułożona już została większość warstwy wiążącej nawierzchni jezdni, a także chodników i miejsc parkingowych. Już widać, że przystanek przy ulicy św. Czesława będzie przystankiem wiedeńskim, co bardzo ułatwi pasażerom wsiadanie do tramwaju. Z kolei na zachodniej nitce ul. Wierzbięcice prowadzone są prace nad przebudową infrastruktury podziemnej.
Prace rozpoczęły się w sierpniu ubiegłego roku, a ich koniec jest planowany na lato 2021. Następnie ekipy budowlane przeniosą się na węzeł rozjazdowy u zbiegu ulic Górna Wilda, Wierzbięcice i 28 Czerwca 1956 r., a później na ul. 28 Czerwca 1956 r., gdzie remontowany będzie odcinek do skrzyżowania z ul. Kilińskiego i Krzyżową.
– Postępy prac są dobrze widoczne – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Ulica Wierzbięcice zmienia się na lepsze. Zmodernizowane torowisko tramwajowe i wygodniejsze przystanki przez lata będą służyć pasażerom. Takie inwestycje poprawiające komfort podróżowania są dla nas bardzo istotne, bo komunikacja publiczna jest przyszłością dużych miast. Kolejnym krokiem będzie przebudowa torowiska w ul. 28 Czerwca 1956 r.
Zakup mieszkania to jedna z najważniejszych życiowych decyzji. Dlatego warto zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów zanim kupisz mieszkanie. Poznań to miasto, w którym znajdziesz atrakcyjne oferty sprzedaży mieszkań, m. in. z rynku wtórnego. Sprawdź, jak wybrać swoje wymarzone M!
1. Zalety mieszkań z rynku wtórnego 2. Wybierz odpowiednią lokalizację 3. Na jaki metraż się zdecydować? 4. Zwróć uwagę na stan nieruchomości 5. Sprawdź kwestie prawne
Mieszkania z rynku wtórnego cieszą się w Polsce dużą popularnością. Ich niewątpliwą zaletą jest atrakcyjna cena. Jeżeli zastanawiasz się, na co zwrócić uwagę przy wyborze takiego mieszkania, zapoznaj się z poniższymi wskazówkami!
Zalety mieszkań z rynku wtórnego
Mieszkania z rynku wtórnego mają wiele korzyści. Ich niewątpliwą zaletą jest atrakcyjna cena. Na rynku wtórnym o wiele łatwiej jest znaleźć tańsze oferty nieruchomości. Warto również wspomnieć, że w przypadku mieszkań z rynku wtórnego istnieje możliwość negocjacji pierwotnej ceny, co jest niemożliwe w przypadku nieruchomości z rynku pierwotnego. Oprócz tego mieszkania z rynku wtórnego najczęściej są już wyposażone i umeblowane, dzięki czemu można się do nich od razu wprowadzić. Dużą zaletą mieszkań z rynku wtórnego jest także to, że istnieje możliwość ich dokładnego obejrzenia przed zakupem, a nie tylko na rzucie deweloperskim, tak jak ma to miejsce w przypadku nieruchomości z rynku pierwotnego.
Ważnym kryterium wyboru mieszkania jest odpowiednia lokalizacja. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na aspekty, które są dla Ciebie szczególnie ważne. Może to być np. odległość od centrum miasta, bliskość terenów zielonych czy też łatwość komunikacji z innymi częściami miasta. Nie bez znaczenia są także odległości do Twojej pracy, szkoły lub uczelni oraz bliskość sklepów, aptek i ośrodka zdrowia. Wybierając mieszkanie w niewielkiej odległości od opisanych miejsc, unikniesz marnowania czasu na długie dojazdy – mieszkanie Poznań.
Mieszkanie Poznań – na jaki metraż się zdecydować?
Bardzo istotną rolę przy wyborze mieszkania odgrywa jego wielkość. Wybór metrażu mieszkania zależy przede wszystkim od ilości osób, które docelowo będą w nim mieszkały. W przypadku dużej rodziny doskonale sprawdzi się mieszkanie z większą ilością pokoi, podczas gdy dla pary lub singla wystarczająca może się okazać kawalerka lub dwupokojowe mieszkanie. Poznań oferuje szeroki wybór mieszkań o zróżnicowanym metrażu, dzięki czemu każdy może znaleźć idealną nieruchomość dla siebie.
Mieszkanie z rynku wtórnego – zwróć uwagę na stan nieruchomości
Przed zakupem mieszkania z rynku wtórnego warto zwrócić uwagę na jego stan. Dobrze utrzymane mieszkania są zwykle droższe, ale nie wymagają generalnego remontu, dzięki czemu można od razu się do nich wprowadzić. Bardzo ważny jest również stan całego budynku, w którym znajduje się mieszkanie.
Mieszkanie Poznań – sprawdź kwestie prawne
Zanim zdecydujesz się na zakup mieszkania, warto zwrócić uwagę na kwestie formalne. Koniecznie sprawdź, czy mieszkanie nie jest zadłużone. Informacje na ten temat znajdziesz w księdze wieczystej. Dodatkowo sprawdź, czy sprzedający faktycznie jest właścicielem mieszkania i poproś go o zaświadczenie ze spółdzielni lub umowę kupna-sprzedaży. Należy również dowiedzieć się, czy osoby trzecie nie posiadają praw do mieszkania i czy nikt nie jest tam zameldowany (w tym celu również poproś o stosowne zaświadczenia).
Zakup mieszkania to ważna życiowa decyzja. Dlatego warto bardzo dokładnie ją przemyśleć. Powyższe wskazówki ułatwią Ci wybór mieszkania idealnie dopasowanego do Twoich potrzeb.
Pytanie nie jest bezzasadne, bo kilka dni temu radni Prawa i Sprawiedliwości powiatu poznańskiego pochwalili się wysokim dofinansowaniem. Tymczasem, jak przekonuje starosta Jan Grabkowski, to niezupełnie tak wygląda.
Jednak, jak zbadał „Głos Wielkopolski”, sprawa wygląda inaczej niż przedstawili radni. Bo wśród wymienionych inwestycji, które miały zostać dofinansowane w tym roku, jest na przykład przebudowa ulicy Poznańskiej w Koziegłowach, na odcinku od Piaskowej do Gdyńskiej, jako element przebudowy Gdyńskiej. Owszem, była dofinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg – ale w ubiegłym roku. Teraz inwestycja została zakończona, ba, nawet rozliczona, żadnego dofinansowania nie potrzebuje i raczej go nie dostała.
Jest jeszcze kilka takich inwestycji, które dostały dotacje już wcześniej, bo są to inwestycje wieloletnie – ale radni PiS wymienili je w swoim zestawieniu, co dość znacznie zawyżyło ogólną kwotę dotacji przyznanych, ich zdaniem, w tym roku. Jak informuje starosta Jan Grabkowski cytowany przez „Głos Wielkopolski”, w ten sposób wsparcie na inwestycje dla powiatu w wypowiedziach radnych wzrosło o 30 mln zł.
Przykładem jest przebudowa 2,7-kilometrowego odcinka drogi Napachanie – Rokietnica, która w tym roku zyskała 2,3 mln zł dofinansowania, a w przyszłym również 2,3 mln zł. Natomiast obwodnica Głuchowa otrzymała 1,6 mln zł w 2020 r., a 2,4 mln zł w 2021 r. Kolejny przykład to budowa ulic w Dąbrówce, która uzyskało dofinansowanie w 2020 r. , w tym 1 mln zł w 2020 r., a 239 tys. w 2021.
Zdaniem starosty Grabkowskiego podając takie dane i ogłaszając sukces powiatowi radni tak naprawdę pokazali, że brakuje im elementarnej wiedzy i nie orientują się w tym, co się dzieje w inwestycjach drogowych.
79 repatriantów razem z rodzinami przyleciało do Poznania z Kazachstanu. Przybyli lotem specjalnym, ponieważ z powodu pandemii nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych między Kazachstanem i Polską.
Rejs został zorganizowany 28 kwietnia przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, we współpracy z konsulami w Kazachstanie, Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. List powitalny do repatriantów skierował Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych.
62 osoby spośród przybyłych trafią do ośrodka adaptacyjnego dla repatriantów w Środzie Wielkopolskiej. Kolejne 9 osób zostało zaproszonych przez gminy, a pozostałe przyleciały na zaproszenie zamieszkałych w Polsce bliskich krewnych. Wśród repatriantów jest też 30 dzieci.
Organizacja przez władze polskie lotu dla repatriantów jest kolejnym tego rodzaju przedsięwzięciem w tym roku. W sierpniu 2020 r. w taki sposób do Polski przybyła grupa 85 repatriantów, w tym 54 osoby do ośrodka adaptacyjnego dla repatriantów w Środzie Wielkopolskiej. Kolejny lot specjalny został zorganizowany 27 listopada 2020 r. Przybyło nim 168 repatriantów, w tym 96 osób do ośrodka adaptacyjnego w Pułtusku.
Nietypowe miejsce lęgowe wybrała kaczka krzyżówka we Wrześni. Ptak umościł sobie gniazdo w… wiszącej doniczce z bratkami na ulicy Wrzosowej. Na szczęście służby miejskie to zauważyły i poprosiły o uszanowanie kaczego wyboru.
Na barierkach, na których wiszą doniczki, w tym ta z gniazdem, zawisło też ostrzeżenie informujące o kaczym gnieździe, z apelem o niepłoszenie ptaków.
Wrzesińscy strażnicy miejscy zamieścili ostrzeżenie także w internecie, na miejskim profilu: „W jednej z wiszących donic miejskich na kładce przy ul. Wrzosowej znajduje się miejsce lęgowe. Kaczka krzyżówka wybrała ją jako miejsce wysiadywania swoich jaj” – napisali strażnicy. – „Prosimy i apelujemy, by nie podchodzić zbyt blisko i nie płoszyć ptaka. Liczymy na Państwa empatię i wyrozumiałość”.
Miejmy nadzieję, że wrześnianie wykażą się empatią, za co w nagrodę za kilka tygodni będą mogli podziwiać przy doniczce baraszkujące, puchate kaczątka.
Ma pretensje, że datki są za małe, w dodatku na konto, a parafianie nie chcą umyć okien w kościele. Współpraca proboszcza z parafii pw. św. Mikołaja w Ryczywole (w powiecie obornickim) z mieszkańcami nie układa się najlepiej.
Zaczęło się – jak informuje „Gazeta Wyborcza” – od narzekań na zbyt niskie datki wpłacane przed pierwszą komunią. W dodatku proboszcz miał pretensje, jak relacjonują rodzice dzieci idących do pierwszej komunii, że wpłacali datki na konto, a on potrzebuje gotówki. I zaznaczył, że czeka na dopłatę.
O jednej z dziewczynek idących do komunii, która trzęsła się z nerwów i zimna, miał powiedzieć, że jak ją widzi, to mu się robi niedobrze. Później tłumaczył, że wszyscy go źle zrozumieli, że martwił się, jak dziecko marznie i te słowa były spowodowane troską. A przecież to on sam kazał dzieciom stać na zimnie, przed kościołem.
Kolejnym punktem niezgody były okna kościoła. Proboszcz chciał, by parafianie je umyli, ale ci odmówili, bo nikt z nich nie ma uprawnień do pracy na wysokościach, a okna znajdują się 7 metrów nad ziemią. Ksiądz był oburzony: uważał, że to żaden problem, że mężczyźni mogą rozstawić rusztowania, a kobiety wejść na nie i umyć okna.
To nie pierwszy problem z proboszczem – mieszkańcy skarżyli się na niego do kurii arcybiskupiej w Poznaniu już w 2016 roku. Jak pisał wówczas „Głos Wielkopolski”, poszło o proponowanie pracy „w czynie społecznym” kandydatom do bierzmowania. Bo zdaniem księdza powinni coś od siebie ofiarować w zamian za sakrament.
Wówczas proboszcz został ostrzeżony. Jaka będzie reakcja kurii na obecną sytuację? Ksiądz Maciej Szczepaniak, rzecznik poznańskiej kurii, nie chciał tego powiedzieć „Gazecie Wyborczej”, ponieważ, jak wyjaśnił, kuria nie ma zwyczaju publicznie komentować spraw personalnych ani działań podejmowanych przez parafie. Sam proboszcz z gazetą nie chciał rozmawiać, odesłał ją do rzecznika prasowego kurii.
Takie rozwiązanie zapowiedział minister Michał Dworczyk. – Dzisiaj na spotkaniu z osobami reprezentującymi środowiska zrzeszające osoby niepełnosprawne i ich opiekunów przedstawiliśmy 4 rozwiązania, które od 10 maja będziemy chcieli wprowadzać w życie – powiedział.
Od początku akcji szczepień podnoszą się głosy, że osoby niepełnosprawne powinny być ujęte jako odrębna grupa szczepionych. Minister Dworczyk, po spotkaniach z przedstawicielami środowisk niepełnosprawnych, zapowiedział na dzisiejszej konferencji prasowej uwzględnienie ich postulatów.
– Chcemy, żeby od 10 maja osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności w punktach szczepień powszechnych miały pierwszeństwo szczepienia – mówił. – Taka osoba wraz z opiekunem nie będzie musiała umawiać się na termin.
Razem z niepełnosprawnym będzie mógł też zostać zaszczepiony jego opiekun.
Również 10 maja ruszą szczepienia w ośrodkach opieki i aktywności osób niepełnosprawnych: w Warsztatach Terapii Zajęciowej, w Zakładach Aktywności Zawodowej, w Środowiskowych Domach Samopomocy czy w Centrach Integracji Społecznej. Szczepieni będą nie tylko podopieczni, ale i personel tych placówek.
– Te wszystkie podmioty będą mogły zamawiać szczepienia, jak niegdyś DPS-y, gdy rozpoczynaliśmy program szczepień – zapewnił minister.
Trzecie rozwiązanie, które ułatwi szczepienia, to zwiększone zaangażowanie mobilnych jednostek szczepień, czyli ratowników medycznych, pielęgniarek i położnych, którzy indywidualnie będą wykonywać szczepienia. Ten program ruszy już dzisiaj, ale rozwinie się w połowie maja.
– Takie osoby zgłaszają się za pomocą formularza. Muszą mieć podpisaną umowę z punktem szczepień, z którego pobierają szczepionki i szczepią pacjentów z którymi się umówią na szczepienie. Te osoby będą szczepiły wyłącznie szczepionkami Johnson and Johnson – mówił minister Dworczyk.
Przez Centrum Zdrowia będą także przekazywane do każdego POZ będą listy osób jeszcze niezaszczepionych ze wskazaniem na osoby niepełnosprawne, z prośbą o pierwszeństwo szczepień dla nich. Do tego systemu mają być włączone nie tylko osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności, ale i pozostali niepełnosprawni. Jednak nastąpi to w późniejszym czasie.
Od 1 do 3 maja w specjalnym punkcie na ul. Wiankowej będzie można zaszczepić się przeciwko covid-19 w ramach akcji „Zaszczep się w majówkę”. – Wystarczy być z odpowiedniej grupy wiekowej i przyjść – zachęcał wojewoda wielkopolski Michał Zieliński.
Akcja „Zaszczep się w majówkę” jest organizowana na terenie całego kraju, w 16. mobilnych punktach takich jak ten, który stanął nad Maltą. Chętni będą szczepieni jednodawkowym preparatem firmy Johnson and Johnson.
– Malta kojarzona ze sportem i rekreacją, gdzie poznaniacy spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu – mówił wojewoda. – Teraz spacer będzie okazją do tego, żeby się zaszczepić.
Punkt będzie działał od 1 do 3 maja w godzinach od 10.00 do 18.00. Będzie obsługiwany przez zespoły szczepienne ze szpitala im. F. Raszei, które zajmą się pacjentami zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi standardami i procedurami. Przy okazji wojewoda podziękował im za pomoc i profesjonalizm. Przypomniał też zasady szczepień: mogą się tu zgłosić osoby z grupy wiekowej uprawnionej do rejestracji i posiadające już e-skierowanie, bez wcześniejszego zapisywania się na konkretny termin, czy godzinę.
– Wystarczy być z odpowiedniej grupy wiekowej, mieć e-skierowanie i przyjść – podsumował wojewoda. – Zaświadczenie o wykonaniu szczepienia zostanie od razu przekazane na Internetowe Konto Pacjenta, żeby szczepienia odbywały się jak najszybciej.
Oprócz kontenera i mobilnego punktu szczepień zostaną ustawione namioty, żeby pacjent mógł 15 minut poczekać, czy nie wystąpi reakcja po szczepieniu.
– To pilotażowy punkt mobilny – podkreślił wojewoda. – Jeśli akcja będzie się cieszyć powodzeniem, będzie kontynuowana. Jest więc szansa, że punkt trafi do innych miast i powiatów Wielkopolski, szczególnie tam, gdzie zainteresowanie szczepieniami jest na niskim poziomie.
Szczepionki już są, kadra medyczna przygotowana i czeka, nawet przystanki będą nosić nazwę „Powszechny Masowy Punkt Szczepień”. 5 maja rusza samorządowy punkt na stadionie przy Bułgarskiej.
– Ten punkt szczepień na pewno będzie bardzo istotny w najbliższych tygodniach – mówił prezydent Jacek Jaśkowiak, prezentując wnętrza gotowego już punktu dziennikarzom. – Jesteśmy w w stanie tygodniowo szczepić 7 tysięcy osób. Wszystko zależy od tego, ile szczepionek dostaniemy. Na dzisiaj mamy ich prawie 7 tys. ale liczymy, że będzie ich więcej.
Prezydent przypomniał, że do tej pory w Poznaniu zaszczepiono 340 tys. osób, z czego dwie dawki otrzymało – 70 tys. W tym gronie poznaniacy stanowią 150 tys. a zaszczepieni dwoma dawkami – 30 tys. Biorąc pod uwagę, że jest nas w mieście około 500 tys., to cały czas za mało, żeby się poczuć bezpiecznie. Dlatego Jacek Jaśkowiak bardzo zachęcał dziś wszystkich do szczepień.
Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania, powiedział, że o godzinie 9.00 było jeszcze 241 wolnych terminów, ale teraz na pewno jest ich mniej. I przypomniał, jak można się zarejestrować na szczepienia.
– Przez e-rejestrację, infolinię 989, SMS i naszą linię PoznanKontakt, nasze call center, po numerem 646 33 44 – wyliczał. Zwrócił też uwagę, że bardzo łatwo dotrzeć do punktu szczepień miejską komunikacją – przystanek czasowo zmienił nazwę ze „Stadionu Miejskiego” na „Powszechny Masowy Punkt Szczepień”. W pojazdach miejskiej komunikacji będą też emitowane komunikaty informacyjne.
Piesi będą wchodzić bramą od ulicy Bułgarskiej. Poznaniacy, którzy przyjadą samochodami, będą mogli wjechać na parking od ulicy Ptasiej.
– Tam wszędzie będą oznakowania – zapewnił zastępca prezydenta. – Bardzo prosimy, żeby nie przychodzić za wcześnie, góra 10 minut wcześniej, bo i tak wcześniej nie zostaniemy zaszczepieni. Ten punkt jest przestrzenny i na pewno będzie bezpiecznie, ale nie róbmy niepotrzebnych kolejek. Jeśli tylko będą szczepionki, możemy szczepić 1500 osób dziennie w tym miejscu. Punkt będzie czynny codziennie od 8.00 do 20.00, jeśli będą szczepionki, z wyjątkiem dni, w których odbywają się mecze ligowe.
Za szczepienia odpowiada Szpital Miejski im. F. Raszei, który delegował do tego zadania 60 pracowników, lekarzy i pielęgniarek.
– Wszyscy jesteśmy bardzo dumni, że możemy w tej misji uczestniczyć – zapewniła Elżbieta Wrzesińska-Żak, dyrektor szpitala.
Jak będzie wyglądała organizacja szczepień? Pacjenci wchodząc do punktu będą podchodzić do stolików, przy których otrzymają ankiety do wypełnienia.
– Bardzo proszę, żeby pisać prawdę, bo może stać się duże niebezpieczeństwo – podkreśliła dyrektor Wrzesińska-Żak. – Przyjmujemy tylko osoby zdrowe. Te, które mają jakieś choroby lub miały wstrząs anafilaktyczny, to będziemy odsyłać do naszego szpitala, żeby było zaplecze anestezjologów.
Następnie pacjenci zarejestrują się – mają do tego 5 stanowisk – i przejdą do kolejnych 5 stanowisk, do kwalifikacji, którą wykonują lekarze lub osoby uprawnione. W szpitalu Raszei jest jednak tylu lekarzy, że tylko oni będą wykonywać kwalifikację.
Po kwalifikacji pacjent przejdzie do jednego z 5 punktów szczepień. Osobnym punktem będzie szósty punkt dla osób niepełnosprawnych. Dalej pacjenci zaszczepieni przechodzą do hali, gdzie są luźno porozstawiane krzesła, tam odpoczywają 15 minut. Przy wyjściu muszą zapisać się na drugą dawkę, po czym opuszczają stadion.
Szczepienia zaczynają się 5 maja od godziny 8.00. Punkt ma do dyspozycji trzy rodzaje szczepionek: Pfizer, Moderna, AstraZeneca w liczbie 6600 sztuk. Wszystkie szczepionki już są na miejscu.
– To już oczywiste, ale warto jeszcze raz powiedzieć, że bez szczepień nie zwalczymy pandemii – podsumowała dyrektor Wrzesińska-Żak. – I mam nadzieję, że ta pandemia, dzięki zaangażowaniu wszystkich służb nie będzie trwała 200 lat, jak czarna ospa, której pojedyncze przypadki zdarzały się jeszcze w latach 60. we Wrocławiu. Ale myślę, że tu uporamy się z pandemią bardzo szybko.
punkt szczepień, Bułgarska E. Wrzesińska-Żak, J. Jaśkowiak, J. Solarski fot. K. Adamska
punkt szczepień, Bułgarska dyr. E. Wrzesińska-Żak fot. K. Adamska
punkt szczepień, Bułgarska dyr. E. Wrzesińska-Żak fot. K. Adamska
punkt szczepień, Bułgarska J. Jaśkowiak fot. K. Adamska
Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 724 zakażenia koronawirusem w regionie. Odnotowano też 57 zgonów, w tym 35 wyłącznie z powodu covid-19.
powiat ostrzeszowski 7
powiat obornicki 3
powiat leszczyński 12
powiat Leszno 3
powiat kolski 6
powiat rawicki 18
powiat słupecki 20
powiat średzki 15
powiat jarociński 11
powiat nowotomyski 12
powiat wągrowiecki 7
powiat Poznań 123
powiat Konin 18
powiat czarnkowsko-trzcianecki 18
powiat złotowski 15
powiat kościański 12
powiat grodziski 20
powiat szamotulski 23
powiat ostrowski 30
powiat Kalisz 13
powiat chodzieski 10
powiat międzychodzki 9
powiat gostyński 12
powiat kaliski 8
powiat pilski 29
powiat śremski 31
powiat kępiński 10
powiat turecki 10
powiat wrzesiński 33
powiat gnieźnieński 26
powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 16
powiat wolsztyński 20
powiat poznański 111
powiat koniński 12
W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 21202 osoby. W ciągu ostatniej doby wykonano 4978 testy na obecność koronawirusa, w tym 804 z wynikiem pozytywnym.
„Boję się, że kiedyś zastrzelę sąsiada, by zdobyć wodę dla młodszego brata” – takie hasło widnieje na kartonie protestującej aktywistki Extinction Rebellion na ulicy Królowej Jadwigi. To kolejna odsłona protestów klimatycznych tej organizacji.
„Dziś wyszliśmy na ulice nie tylko jako Extinction Rebellion, ale także jako osoby, które są szczerze przerażone” – napisali aktywiści XR na swoim profilu społecznościowym. – „Przeraża nas przyszłość nasza i naszych bliskich. Przeraża każdą i każdego z nas to, jak bardzo eksploatujemy planetę, jak bardzo nie szanujemy natury, jak bardzo nie widzimy kroczącej w naszą stronę katastrofy klimatycznej.
To dlatego aktywiści wyszli na ulice blokować ruch, by skłonić rządy i wielkie firmy do słuchania tych, którzy mają wiedzę i od lat mówią o tym, co należy uczynić, aby uratować Ziemię. Bo, jak uważają, ostrzeżeń i apeli naukowców nikt nie słucha, rządy nie działają w interesie swoich obywateli, a firmy, korporacje są nastawione tylko na zysk, bez oglądania się na koszty.
„Dlatego buntujemy się w pokojowy sposób, okazując nieposłuszeństwo obywatelskie” – podsumowują działacze XR. – „Skończył się czas ignorowania rzeczywistości, a zaczął czas protestów. Dziś w Poznaniu, w całej Polsce, Europie i świecie pokażemy swoją obecność. Bo mamy dość i chcemy zmiany teraz!”.
Tyle przypadków odnotowało Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 429 zgonów i 61 274 wykonanych testów na obecność koronawirusa w ciągu ostatniej doby.
„Mamy 6 796 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: śląskiego (1041), mazowieckiego (803), wielkopolskiego (724), dolnośląskiego (614), małopolskiego (551), łódzkiego (523), pomorskiego (420), zachodniopomorskiego (367), lubelskiego (342), kujawsko-pomorskiego (302), opolskiego (271), podkarpackiego (217), świętokrzyskiego (177), warmińsko-mazurskiego (142), lubuskiego (125), podlaskiego (110)” – podało dziś ministerstwo. – „67 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną”.
Z powodu covid-19 zmarło 129 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 300 osób.
Liczba zakażonych koronawirusem: 2 792 142 / 67 502 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 61 274 testów na obecność koronawirusa.
Zatrzymanie było efektem interwencji, jaką podjęli gnieźnieńscy policjanci 24 kwietnia. Na miejscu zastali pijaną matkę, jej partnera i dwójkę dzieci w wieku 15 miesięcy i 7 lat. To właśnie one były ofiarami agresji obojga dorosłych.
Policjanci Wydziału Prewencji podczas interwencji ustalili, że starsze dziecko miało niewielkie obrażenia ciała – otarcia naskórka na twarzy. Badanie przeprowadzone przez policjantów u 32-letniej matki dzieci wykazało 2,5 promila, z kolei u 49-latka 1,6 promila alkoholu. Policjanci ustalili, że dzieci od blisko roku były ofiarami przemocy domowej. Były zaniedbywane i bite.
Funkcjonariusze zadecydowali więc o odebraniu dzieci i przekazaniu ich pod opiekę członkom rodziny, a także o wdrożeniu procedury Niebieskiej Karty. Poza tym zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie i jej partnerowi zarzutu znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na wiek.
Obecnie, decyzją sądu rodzinnego, młodsze dziecko przebywa na obserwacji w szpitalu, a starsze pod opieką członka rodziny. Sąd przychylił się też do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla obojga na okres trzech miesięcy.
Za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad dzieckiem grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Stragany zostały postawione jeszcze wczoraj i dziś oficjalnie rozpocznie działalność kiermasz „Majówka” na Starym”. Będzie można kupić biżuterię, ręcznie robioną ceramikę, artykuły dekoracyjne oraz mniej i bardziej egzotyczne przysmaki.
To pierwsza edycja imprezy i firma Targowiska, która ja organizuje, ma nadzieję, że pomysł chwyci.
– Kiermasz handlowy w długi majowy weekend jest przez nas organizowany po raz pierwszy. Mamy nadzieję, że formuła tego wydarzenia przypadnie do gustu poznaniakom i gościom odwiedzającym nasze miasto – mówi Iwona Rafińska, prezes spółki Targowiska. – Jeśli tak się stanie, być może majowy kiermasz stanie się naszą nową, poznańską tradycją.
Na Starym Rynku stanie ponad 40 stoisk handlowych, w których będzie można kupić ozdoby z bursztynu, srebra, brązu, drewna i naturalnego rogu; odzież oraz galanterię z Nepalu, ceramikę toczoną na kole garncarskim, ręcznie wykonywane drewniane deski i całą gamę artykułów dekoracyjnych.
Nie zabraknie także regionalnych smakołyków z różnych stron Polski. Będą sękacze i mrowiska z Podlasia, sery podhalańskie, holenderskie, szwajcarskie i hiszpańskie, litewskie wędliny, razowy chleb i kwas chlebowy, ze swoimi wyrobami przyjadą także polscy Tatarzy, pszczelarze z całego kraju, a także wytwórcy win, nalewek i miodów pitnych.
Ponieważ to maj, to spota część „Majówki na Starym” będzie poświęcona ogrodnikom: właściciele ogrodów, tarasów i balkonów będą mogli kupić sadzonki, cebulki, skrzynki na kwiaty i przeróżne ogrodnicze akcesoria niezbędne do prac w ogrodzie czy na balkonie.
„Majówka na Starym” rozpocznie się w piątek, 30 marca i potrwa do poniedziałku, 3 maja. Stoiska handlowe będą czynne w godzinach 10 – 21 lub do „ostatniego” klienta.
Przygotowanie kiermaszu odbywa się z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa wymaganych przez Główny Inspektorat Sanitarny. Domki handlowe i pozostałe stoiska zostaną zaopatrzone w pojemniki z płynem dezynfekującym oraz rozmieszczone z zachowaniem odpowiedniego odstępu. Na wszystkich znajdą się infografiki przypominającą o zasadach bezpieczeństwa. Zamontowane zostaną także przesłoną z pleksi. Nie będzie możliwości konsumpcji na miejscu. Produkty spożywcze można kupić na jarmarku i zabrać na wynos.
Można je było spotkać między innymi na placu Wolności i Starym Rynku, gdzie rozdawały przechodniom flagi z okazji zbliżającego się Dnia Flagi i święta Konstytucji 3 Maja.
Rozdały ich 230 sztuk w komplecie z maseczkami, a ta liczba nie jest przypadkowa – 3 maja będziemy obchodzić 230. rocznicę uchwalenia pierwszej w Europie konstytucji.
– Chcemy w ten sposób przypomnieć mieszkańcom o znaczeniu polskich barw narodowych i zachęcić do refleksji nad naszą historią – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Namawiam wszystkich do wywieszenia biało-czerwonych flag w oknie, na balkonie czy przed domem.
Obchodzony 2 maja Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej uchwalono decyzją Sejmu w 2004 roku. Ideą święta jest oddanie czci i szacunku dla symbolu Polski. Tego dnia przypada także Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Dzień później będziemy obchodzić 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja – pierwszej w Europie i drugiej na świecie spisanej ustawy zasadniczej.
Oba święta zazwyczaj były hucznie świętowane z paradami wojskowymi, musztrą, festynami i koncertami. W tym roku niestety z powodu pandemii tego wszystkiego nie będzie. Najbardziej widocznym akcentem świąt będą biało-czerwone flagi, którymi zostaną przyozdobione tramwaje i autobusy miejskiej komunikacji.
Jeszcze tylko do 30 kwietnia można złożyć wniosek o przyjęcie dziecka do szkoły podstawowej. Na szczęście można to zrobić także online i wysłać przez system Nabór.
Jak przypomina Urząd Miasta Poznania, pierwszeństwo przyjęcia do danej szkoły podstawowej mają dzieci zamieszkałe na terenie jej obwodu i oni nie podlegają rekrutacji, jednak rodzice i tak muszą je zapisać. Informację o obwodach, wraz z mapami, można znaleźć na stronie Geopozu.
Dzieci, których rodzice zgłoszą je do szkoły pozaobwodowej (poza miejscem zamieszkania), podlegać będą procesowi rekrutacji. O tym, czy dziecko dostanie się do danej szkoły decydować będą kryteria naboru:
– zamieszkanie kandydata na terenie Poznania – 65 pkt.;
– uczęszczanie wcześniej do oddziału przedszkolnego w danej szkole (kryterium stosuje się również w odniesieniu do kandydatów uczęszczających do przedszkoli prowadzonych przez Poznań mających siedzibę w budynku, w którym mieści się dana szkoła podstawowa) – 50 pkt.;
– rodzeństwo kandydata uczy lub będzie uczyć się w tej samej placówce – 30 pkt;
– oboje rodziców lub opiekunów płaci podatki w Poznaniu – 80 pkt;
– wielodzietność rodziny kandydata – 10 pkt;
– wskazanie przez kandydata klasy integracyjnej – 5 pkt.
W przypadku rekrutacji do klas sportowych dziecko czekają jeszcze dodatkowo testy sprawnościowe.
Zakwalifikowanie dziecka do danej szkoły nie jest jednoznaczne z jego przyjęciem. Po ogłoszeniu pierwszej listy należy potwierdzić wolę przyjęcia pociechy do wskazanej placówki. Rodzicom dzieci, którzy nie dostali się do wybranej szkoły, przysługuje możliwość odwołania – w terminie 7 dni od ogłoszenia listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych.
Wszystkie potrzebne dokumenty można pobrać ze strony internetowej poświęconej naborowi. Tam też znajduje się informator dla rodziców.
Harmonogram:
12-30 kwietnia – składanie wniosków o przyjęcie dziecka
11 maja – ogłoszenie listy zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych
11 – 13 maja – pisemne potwierdzenie woli zapisu dziecka
17 maja – ogłoszenie listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych
Rekrutację uzupełniającą zaplanowano na 14-25 czerwca.
Radni nie zgodzili się na wprowadzenie zakazu picia alkoholu nad Wartą. O wprowadzenia takiego zakazu na czas pandemii zwróciła się do prezydenta Poznania policja.
Pismo od Miejskiego Komendanta Policji dotarło do prezydenta na początku kwietnia. Komendant zwrócił uwagę na zagrożenie epidemiologiczne, stały wzrost zakażeń koronawirusem w Wielkopolsce, a największy w Poznaniu – i tłumy odpoczywających nad Wartą już w marcu, które nic sobie nie robiły ani z nakazu noszenia maseczek, ani z nakazu zachowania dystansu społecznego. Policja wręczyła tylko podczas jednego marcowego weekendu kilkanaście mandatów nad Wartą.
Skoro tak tłoczno było w marcu – to co będzie podczas długiego majowego weekendu? Dlatego policja zaapelowała o czasowe zawieszenie pozwolenia na picie alkoholu nad rzeką mając nadzieję, że to zmniejszy liczbę ludzi wybierających się nad Wartę.
Prezydent Jacek Jaśkowiak przedstawił apel komendanta na kwietniowej sesji rady miasta. Bo to radni musieliby podjąć taką decyzje, jako że to właśnie dzięki uchwale Rady Miasta Poznania z 2018 roku nad Wartą można pić alkohol.
Już wtedy na wprowadzenie zakazu – gdyby miał zacząć obowiązywać w maju – było w zasadzie za późno. Radni bowiem decyzję mogliby podjąć dopiero na kolejnej sesji – czyli właśnie w maju, już po długim weekendzie. A policji chodziło właśnie o to, by zakaz zaczął obowiązywać już na początku maja. Komendant zwracał uwagę, że liczba zakażeń w Poznaniu i Wielkopolsce nie spada tak szybko jakbyśmy sobie tego życzyli.
Jednak jak poinformowała dziś „Gazeta Wyborcza”, nadal będzie można pić alkohol nad Wartą. Podczas posiedzenia Komisji Współpracy Lokalnej, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego RMP radni uznali, że nie poprą apelu policji. Ich zdaniem poznaniacy, jeśli pogoda dopisze, wybiorą się z piwem czy innym alkoholem nad Wartę bez względu na to, czy radni wprowadzą zakaz czy nie. Wprowadzenie zakazu w praktyce więc niczego nie zmieni i policja więc będzie miała dokładnie tyle samo pracy co bez zakazu. A skoro tak – to wprowadzanie go nie ma sensu.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca na jednym z bloków na osiedlu Rusa odsłonięto tablice pamiątkową poświęconą znakomitej tancerce i poznaniance Oldze Sawickiej. Ufundowali ją jej sąsiedzi.
Rodowita poznanianka, znana i kochana na całym świecie, w stolicy Wielkopolski spędziła większość swojego twórczego życia. Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy opowiadał o niej Sławomir Pietras, były dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu i prawdziwa encyklopedia wiedzy o operze oraz balecie. To zresztą on nazwał ją kiedyś „Królową Baletu Polskiego”.
Olga Sawicka rozpoczęła karierę w Operze Poznańskiej w 1947 roku. Dwa lata później choreograf Jerzy Kapliński i primabalerina Barbara Bittnerówna zabrali niespełna siedemnastoletnią tancerkę do Bytomia, by rozwijać jej talent. Tak zaczęła się jej międzynarodowa kariera.
Olga Sawicka objechała cały świat, wszędzie budząc zachwyt i entuzjazm swoim mistrzostwem. Jako jedyna Polka zatańczyła dwukrotnie Giselle z zespołem moskiewskiego Teatru Bolszoj, była też zjawiskową Julią z „Romea i Julii” i Odettą z „Jeziora łabędziego”.
Pod koniec lat 60. przyjęła propozycję Conrada Drzewieckiego i wróciła do Poznania, zostając primabaleriną Opery. W 1975 roku Olga Sawicka z powodu choroby musiała zrezygnować z dalszego tańca – pozostała jednak w teatrze jako choreograf i pedagog, uczyła tańca także w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej. Zmarła 2 kwietnia 2015 roku i została pochowana na cmentarzu junikowskim.
Tablica pamiątkowa ku czci Olgi Sawickiej zawisła na ścianie bloku na osiedlu Rusa, w którym mieszkała do śmierci. Ufundowali mieszkańcy osiedla Rusa i spółdzielnia mieszkaniowa dumni z tak wyjątkowej sąsiadki. Bo rzeczywiście była wyjątkowa, jak wspominali ją podczas odsłonięcia tablicy: niezwykle uprzejma, uczynna, ciepła zaskarbiała sobie bez trudu sympatię otoczenia. A jej sztuka i jej wielkość sprawiały, że była takim egzotycznym akcentem na zwykłym poznańskim osiedlu. To dlatego sąsiedzi postanowili uczcić ją tablicą pamiątkową autorstwa rzeźbiarza Romualda Łuczko. Jako oni sami: nie ministerstwo, nie miasto, nie władze.
– To była całkowicie oddolna inicjatywa – podsumowali.
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa Tadeusz Stachowski fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa Sławomir Pietras fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa Sławomir Pietras fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała
W najbliższych godzinach przez Wielkopolskę z zachodu na wschód będą przemieszczać się burze. Mogą pojawić się także nad Poznaniem.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami, które będą dziś przechodzić nad Wielkopolską od zachodu. Mogą im towarzyszyć opady deszczu o natężeniu około 20 mm/h, oraz porywy wiatru do 70 km/h.
Burze mogą występować już od godziny 21.00 do północy.