Olga Sawicka odsłonięcie pamiątkowej tablicy na Osiedlu Rusa fot. Sławek Wąchała

Poznań: Tablica pamiątkowa ku czci Olgi Sawickiej

Z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca na jednym z bloków na osiedlu Rusa odsłonięto tablice pamiątkową poświęconą znakomitej tancerce i poznaniance Oldze Sawickiej. Ufundowali ją jej sąsiedzi.

Rodowita poznanianka, znana i kochana na całym świecie, w stolicy Wielkopolski spędziła większość swojego twórczego życia. Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy opowiadał o niej Sławomir Pietras, były dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu i prawdziwa encyklopedia wiedzy o operze oraz balecie. To zresztą on nazwał ją kiedyś „Królową Baletu Polskiego”.

Olga Sawicka rozpoczęła karierę w Operze Poznańskiej w 1947 roku. Dwa lata później choreograf Jerzy Kapliński i primabalerina Barbara Bittnerówna zabrali niespełna siedemnastoletnią tancerkę do Bytomia, by rozwijać jej talent. Tak zaczęła się jej międzynarodowa kariera.

Olga Sawicka objechała cały świat, wszędzie budząc zachwyt i entuzjazm swoim mistrzostwem. Jako jedyna Polka zatańczyła dwukrotnie Giselle z zespołem moskiewskiego Teatru Bolszoj, była też zjawiskową Julią z “Romea i Julii” i Odettą z “Jeziora łabędziego”.

Pod koniec lat 60. przyjęła propozycję Conrada Drzewieckiego i wróciła do Poznania, zostając primabaleriną Opery. W 1975 roku Olga Sawicka z powodu choroby musiała zrezygnować z dalszego tańca – pozostała jednak w teatrze jako choreograf i pedagog, uczyła tańca także w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej. Zmarła 2 kwietnia 2015 roku i została pochowana na cmentarzu junikowskim.

Tablica pamiątkowa ku czci Olgi Sawickiej zawisła na ścianie bloku na osiedlu Rusa, w którym mieszkała do śmierci. Ufundowali mieszkańcy osiedla Rusa i spółdzielnia mieszkaniowa dumni z tak wyjątkowej sąsiadki. Bo rzeczywiście była wyjątkowa, jak wspominali ją podczas odsłonięcia tablicy: niezwykle uprzejma, uczynna, ciepła zaskarbiała sobie bez trudu sympatię otoczenia. A jej sztuka i jej wielkość sprawiały, że była takim egzotycznym akcentem na zwykłym poznańskim osiedlu. To dlatego sąsiedzi postanowili uczcić ją tablicą pamiątkową autorstwa rzeźbiarza Romualda Łuczko. Jako oni sami: nie ministerstwo, nie miasto, nie władze.
– To była całkowicie oddolna inicjatywa – podsumowali.

4.3 4 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze