Strona główna Blog Strona 2238

W Śnieżycowym Jarze już kwitną śnieżyce!

Dolinka niedaleko Starczanowa tradycyjnie wczesną wiosną zachwyca urodą delikatnych, białych kwiatów – i tradycyjnie poznianiacy wykorzystują wolne dni, by podziwiać ten wyjątkowo piękny zwiastun nadchodzącej wiosny.

Śnieżycowy Jar położony między Starczanowem a Uchorowem jest rezerwatem przyrody. Został założony w 1975 roku właśnie dla ochrony śnieżycy wiosennej. Ten jar jest jednym z niewielu w Polsce miejsc, gdzie ten kwiat występuje tak licznie. W dodatku rezerwat się zwiększa, bo kwiat zajmuje coraz większe terytorium – obecnie to prawie 10 hektarów.

Co roku wiosną to urokliwe miejsce przyciąga tłumy ludzi chcących zobaczyć, jak kwitnie śnieżyca. Nie inaczej było w ten weekend, zwłaszcza w pogodną niedzielę. Rezerwat odwiedziły tłumy przyjezdnych, którzy podziwiali kwiaty. Nie było to łatwe – jar jest błotnisty, miejscami na jego dnie stoi woda, dotarcie do kwiatów nie zawsze jest więc łatwe, zwłaszcza że nadleśnictwo rozebrało kładkę turystyczną, która dotąd ułatwiała podziwianie kwiatów. Jej stan techniczny nie pozwalał na dalsze użytkowanie. Jednak trwa już budowa nowej kładki, która będzie zaopatrzona w barierki i tarasy widokowe.

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała

My, Słowianie, czyli o kulturze ludowej na Bałkanach

0
Jesteśmy Słowianami, ale ile wiemy o naszej, słowiańskiej kulturze? Niewiele, bo też wcale niełatwo znaleźć książki, które o tym opowiadają w sposób zrozumiały dla nie-etnografa i nie-etnologa. Książka Marioli Walczak-Mikołajczakowej jest jedną z nich.

Książka właśnie ukazała się na rynku i nosi tytuł „W jedności z Bogiem i Naturą. Rzecz o kulturze ludowej na Bałkanach”, a jej autorka jest profesorem slawistyki i cenioną znawczynią zagadnienia i autorką wielu książek. Ma na swoim koncie także beletrystykę poświęconą Bałkanom – „Powiedz mi swoje imię” i „Bałkański szkicownik” to książki, które miłośnicy Bałkanów powinni przeczytać.

„W jedności z Bogiem i Naturą. Rzecz o kulturze ludowej na Bałkanach” to jednak dzieło wyjątkowe. Przede wszystkim jego historia zaczęła się dawno temu. Pod koniec XX wieku profesor Mikołajczakowa – wówczas jeszcze doktor – napisała książkę „Bałkańskie rytmy życia, czyli o tradycji przechowanej w języku”, która była popularnonaukowym efektem fascynacji bałkańską kulturą, także w tym jej codziennym wydaniu.

Nakład tej niezwykłej książki napisanej żywym, barwnym językiem rozszedł się w mgnieniu oka, co już dużo mówi o jej jakości. Książki popularnonaukowe, w dodatku z dziedzin uchodzących za niszowe, a za takie wtedy uważano zainteresowanie Bałkanami, nie cieszyły się szczególnym powodzeniem. No, chyba że były podręcznikami, ale to akurat nie był podręcznik. To była książka dla ludzi, którzy chcieliby pokochać Bałkany albo już kochając – chcieli się dowiedzieć o nich więcej.

Ale, jak sama profesor Mikołajczakowa pisze we wstępie do „W jedności z Bogiem i Naturą. Rzecz o kulturze ludowej na Bałkanach”, od tego czasu minęło już sporo lat, zmieniły się też same Bałkany. Zainteresowanie własną historią znacząco tam wzrosło, co najwyraźniej widać w Bułgarii. Mieszkańcy tego kraju, ale też Serbii, Chorwacji, Słowenii i Macedonii zaczęli poszukiwać korzeni swojej kultury, nie tylko tej bliższej, chrześcijańskiej, ale i tej dawniejsze, sięgającej poza antyk. Dlatego „nadszedł więc czas, by napisać o bałkańskim sposobie życia od nowa – zachowując strukturę książki odzwierciedlającą rytmy sił witalnych przyrody i splecione z nimi koło życia – lecz uzupełniając je i wyposażając przekazywane informacje w aparat naukowy niezbędny o ich weryfikacji”.

Oto więc w ręce czytelników trafia książka napisana przez wybitnego specjalistę w sposób przystępny, żywy, doskonałą polszczyzną, a w dodatku tak, że każdy amator jest w stanie ją zrozumieć. To, moim zdaniem, jak nic innego dowodzi geniuszu piszącego i sprawia, że takich książek nie wolno przegapić. Także i dlatego, że jest ich niezwykle mało na rynku. Wiedza naukowa i umiejętność jej przekazywania nader rzadko chodzą w parze…

Czytając tę książkę trudno nie zastanawiać się, ile wiemy o naszych braciach Słowianach – ale też ile wiemy o nas samych, o naszych tradycjach związanych z rytmem życia i przyrody. Bałkany są w takim ujęciu punktem wyjścia do rozważań nad odwiecznym kręgiem życia, magią obecną w codziennym życiu, zwyczajami oswajającymi przyrodę, tak innymi i jednocześnie zaskakująco podobnymi do tych, które jeszcze gdzieniegdzie można znaleźć i w Polsce.

Szkoda, że wśród naszych naukowców nie ma nikogo, kto pisałby w takich sposób o naszych, północnosłowiańskich tradycjach.

Spotkanie autorskie z profesor Mariolą Walczak-Mikołajczakową było wydarzeniem towarzyszącym konferencji „Słowianie, my lubim… świętować” poświęconej różnym przejawom szeroko pojętego świętowania na obszarze Słowiańszczyzny. Spotkanie prowadził dr Patryk Borowiak.

Lilia Łada, fot. P. Borowiak

Jeżyce bawiły się na Kościelnej

0
Było przepyszne ciasto marchewkowe i drożdżowe ze śliwkami, a dla dzieci – lizaki w kształcie serca oraz mnóstwo gier i zabaw. Jeżyce bawiły się dziś na pikniku przy Kościelnej, a hasłem imprezy było „Odnawiamy Jeżyce na wiosnę!”.

– Jak wiosna to odnowa! – śmiali się organizatorzy festynu, wręczając przybyłym gościom ulotki kandydatów do tutejszej rady osiedla. Startują pod takim właśnie hasłem: „Odnawiamy Jeżyce”.
– To dzielnica z bogatą historią i ma mnóstwo zalet, mieszkają tu też wspaniali ludzie – zachwala Jeżyce Aleksandra Sołtysiak-Łuczak, obecna radna osiedlowa, któa również startuje do do rady z grupą Odnawiamy Jeżyce.

Radna podkreśla, że członkowie grupy mieszkają na Jeżycach, i to nie od wczoraj, w dodatku reprezentują wszystkie części dzielnicy i wszystkie grupy wiekowe. I wielu z nich jest już znanych nie tylko na Jeżycach: Paweł Głogowski na przykład jest założycielem stowarzyszenia „Ulepsz Poznań”, od lat walczącego o to, by Poznań był ładniejszy i bardziej funkcjonalny. Justynie Kuberce z kolei bardzo bliskie są sprawy dzieci i jeżyckich szkół, aktywnie działa w radzie rodziców i prowadzi twórcze zajęcia z dziećmi, a Magda Kielar, antropolożka kultury, nie tylko walczy od lat o piękne Jeżyce, ale też była inicjatorką powstania pierwszego Giveboxa w dzielnicy. Jest tu też Krzysztof Koch z Jeżyckiego Apelu Pieszych i Wojciech Augustyniak z Poznańskiego Alarmu Smogowego. Ale właściwie wszyscy członkowie grupy gdzieś działali i działają dla dobra miasta i dzielnicy, na mniejszą lub większą skalę. Teraz uznali, że czas połączyć wysiłki. Bo reprezentują wszystkie grupy w dzielnicy, więc rzeczywiście będą działać dla wszystkich: i dla przedsiębiorców, i dla studentów, dla matek z małymi dziećmi i dla nastolatków.

Wysiłkom społeczników sprzyjała sama pogoda: nad Kościelną rozpościerało się bezchmurne niego i świeciło piękne słońce. Dzieci bez przeszkód mogły grać w klasy i piłkę, zajadać się słodyczami, a dorośli, popijając kawę, słuchać muzyki i rozmawiać o przyszłości Jeżyc.
– Jesteśmy bardzo świeżymi mieszkańcami Jeżyc, bo dopiero od roku mieszkamy przy Kościelnej – opowiada Paulina Kaczmarek. – Nawet nie wiedzieliśmy o tym festynie, chcieliśmy iść na spacer do parku Sołackiego, ale usłyszeliśmy muzykę i mąż powiedział, żeby zobaczyć, co się tu dzieje. No i bardzo się cieszę, że przyszliśmy! Poznaliśmy wielu świetnych ludzi, dużo nam opowiedzieli o Jeżycach. Wstyd się przyznać, ale nie miałam pojęcia dotąd, czym się zajmuje rada osiedla…
– Dobrze nam się tu mieszka, ale jak na nasz gust kierowcy za szybko jeżdżą Kościelną – dodaje Maciej Kaczmarek. – Przecież to środek miasta, duże osiedla rodzin z małymi dziećmi. Powinno być ograniczenie prędkości. Bardzo ciekawie właśnie na ten temat porozmawiałem sobie ze społecznikami, no i zgłosiłem się do pomocy, gdyby coś trzeba było tu zrobić, choćby powiadomić sąsiadów. Takie festyny powinny być jak najczęściej.

W rozmowach wracał także temat zieleni, której na Jeżycach jest zdaniem mieszkańców o wiele za mało. Problemem są też prywatne działki, które stoją opuszczone i zaniedbane, służąc za nielegalne składowiska śmieci, a także właściciele kamienic, którzy nie dbają o swoje budynki, nie mówiąc o lokatorach. Na szczęście większość poruszanych problemów znajduje się w założeniach programowych grupy Odnawiamy Jeżyce. Jeśli więc mieszkańcy pomogą, jak to deklarowali na festynie – jest duża szansa, że Jeżyce jeszcze nam wypięknieją.

Lilia Łada, fot. K. Adamska

Poznań: Wartostrada będzie dłuższa

0
Rozpoczęła się budowa trzech nowych odcinków Wartostrady. Będą miały łączną długość 2,5 km. Zakończenie całości prac zaplanowano na początek przyszłego roku.

Najdłuższy nowy odcinek rozpoczynać się będzie przy moście Królowej Jadwigi a kończyć przy parku w Starym Korycie Warty. Dwa pozostałe połączą ulice Czartoria i Chwaliszewo oraz poprowadzą pieszych i rowerzystów przy Bramie Poznania ICHOT, nad Cybiną.

Od grudnia 2018 roku, po podpisaniu umowy w formule „zaprojektuj i wybuduj”, wykonawca prowadzi prace projektowe oraz jest w trakcie uzyskania wszystkich niezbędnych pozwoleń, decyzji, które umożliwią realizację prac budowlanych. Te rozpoczną się od budowy kanalizacji teletechnicznej dla monitoringu miejskiego i oświetlenia.

Nie tylko nowe odcinki, ale także te już istniejące, zostaną wyposażone w oświetlenie, monitoring oraz elementy małej architektury. W pierwszej kolejnością pojawią się one na odcinku Wartostrady od rzeki Cybiny do mostu Królowej Jadwigi.

W ramach inwestycji powstaną także punkty zliczania rowerów z pętlą indukcyjną, a w rejonie mostu św. Rocha, mostu Chrobrego oraz dworca Garbary trzy zadaszone i monitorowane parkingi typu B+R dla 36 rowerów.

Punkty zliczania rowerów zostaną utworzone na odcinkach łączących most Rocha z ul. Czartoria oraz most Królowej Jadwigi z mostem Przemysła I. Oba mają dostarczyć dane, które pozwolą oszacować celowość realizacji kolejnych inwestycji związanych z rozbudową sieci ścieżek pieszo-rowerowych w Poznaniu.

Zakończenie całości prac zostało zaplanowane na pierwszą połowę 2020 r.

Autor: PIM / UMP

Poznań: Budowa trzeciego pasa na autostradzie. Szykuje się dużo utrudnień!

0
W nocy z niedzieli na poniedziałek oficjalnie rozpoczną się prace przy budowie, w obu kierunkach, trzeciego pasa na autostradzie. Inwestycja ma być gotowa do końca roku.

Oprócz wybudowania nowego pasa drogowego, inwestor zamierza również wymienić nawierzchnię na już istniejących pasach. Ma być ona przystosowana do większego natężenia ruchu. Wymienione zostaną również barierki ochronne i oświetlenie.

– Zdajemy sobie sprawę, że najbliższe miesiące będą trudnym czasem dla wszystkich kierowców, ale jeszcze nikt nigdy w Polsce nie podejmował tak dużego wyzwania, jakim jest rozbudowa działającej autostradowej obwodnicy miasta. Dzięki naszemu know-how i innowacyjności planujemy zakończenie prac nawierzchniowych, wymianą barier i oświetlenia, o pół roku wcześniej, niż pierwotnie zakładaliśmy, czyli do końca 2019 roku – zapewnia Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka prasowa Autostrada Wielkopolska SA. – Prace drogowe będą realizowane tak, aby ruch odbywał się w miarę możliwości płynnie na 2 pasach w każdym kierunku. Pozostałe prace związane z rozbudową i budową ekranów akustycznych oraz budową 10 tablic zmiennej treści ukończone zostaną w połowie 2020 roku. Należy pamiętać, że inwestycja będzie realizowana w znacznie szerszym zakresie niż przewiduje to umowa koncesyjna. Dlatego mamy nadzieję, że pogoda ułatwi prace drogowcom, a my ze swojej strony dołożymy wszelkich starań, by zrobić to jak najlepiej i przede wszystkim zgodnie z planem.

Prace rozpoczną się dzisiaj (17 marca) o godz. 19. Od tego momentu wyjazd z obwodnicy na węzłach Poznań Komorniki i Poznań Luboń będzie możliwy tylko skrajnymi pasami w obu kierunkach. W kierunku Świecka zostanie wprowadzony zakaz poruszania się pasem szybkim dla samochodów ciężarowych (z uwagi na zawężenie pasa do 2,0 m). W kierunku Warszawy zostanie zniesiony zakaz wyprzedzania dla samochodów ciężarowych (z uwagi na relacje z węzłami tylko z pasa szybkiego, czyli skrajnego). Jak informuje Autostrada Wielkopolska „powyższy harmonogram prac może ulec zmianie z uwagi na warunki pogodowe”.

Jednocześnie prace będą się toczyć na odcinkach o długości 8 kilometrów. Najpierw od węzła Zachód od węzła Luboń. Następnie prace przeniosą się na odcinek od węzła Luboń do węzła Krzesiny. Pomiędzy węzłem Zachód a Komornikami dobudowane będą pasy na zewnątrz istniejącej drogi, natomiast dalej, w kierunku węzła Krzesiny w tzw. pasie rozdziału. Podczas wszystkich prac cały czas będą utrzymane po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.

Żeby utrzymać te dwa pasy w każdą stronę musiano przenieść ruch na pas awaryjny. Służby ratownicze, w przypadku jakichkolwiek zdarzeń, korzystać będą z terenu placu budowy. Kierowcy kategorycznie nie mogą więc na niego zjeżdżać ani udostępniać miejsca na tzw. korytarz życia. W przypadku jakiejkolwiek awarii lub braku paliwa pozostawione samochody będą jak najszybciej usuwane przez odpowiednie służby.

Podczas prac ograniczona będzie prędkość poruszania się do 70km/h. Kierowcy powinni szczególnie uważać na znaki informujące o sposobie poruszania się. Jadą na przykład od węzła Zachód lewy pas przeznaczony będzie tylko do tranzytu, bez możliwości zjazdu na węzłach Komorniki i Luboń.

Od marca 2019 do czerwca 2020 obowiązywał będzie zakaz wjazdu na obwodnicę Poznania pomiędzy węzłami Poznań Wschód i Poznań Zachód dla pojazdów ponadnormatywnych, o szerokości większej niż 3 metry.

Autostrada Wielkopolska będzie współpracować z aplikacjami Yanosik i Waze. W momencie zbliżania się do remontowanego odcinka kierowcy będą otrzymywać komunikaty o sytuacji na obwodnicy i alternatywnych drogach.

Autor: UMP

Poznań: wybory do rad osiedli już 24 marca

0
Za tydzień poznaniacy udadzą się do urn, żeby wybrać swoich osiedlowych radnych. 24 marca odbędą się wybory do 41 rad osiedli w Poznaniu. Jak głosujemy?

Przede wszystkim warto wiedzieć, że wybory nie odbędą się we wszystkich osiedlach. Jak informuje Biuletyn Miejski, wyborów nie będzie na Ogrodach. Do Rady Osiedla Ogrody zarejestrowano 15 kandydatów, czyli dokładnie tylu, ile jest miejsc w radzie. To oznacza, że głosowanie się nie odbędzie, bo kandydaci zostali już uznani za wybranych. W niektórych okręgach Rataj i osiedla Nowe Winogrady Wschód sytuacja jest podobna, ale ponieważ dotyczy tylko części okręgów, to w pozostałych wybory odbędą się normalnie.

Zgodnie z informacją Wydziału Wspierania Jednostek Pomocniczych Miastawybory odbędą się więc do rad następujących osiedli: Antoninek-Zieliniec-Kobylepole, Chartowo, Fabianowo-Kotowo, Główna, Głuszyna, Górczyn, Grunwald Południe, Grunwald Północ, Jana III Sobieskiego i Marysieńki, Jeżyce, Junikowo, Kiekrz, Krzesiny-Pokrzywno-Garaszewo, Krzyżowniki-Smochowice, Kwiatowe, Ławica, Morasko-Radojewo, Naramowice, Nowe Winogrady Południe, Nowe Winogrady Północ, Nowe Winogrady Wschód, Ostrów Tumski-Śródka-Zawady-Komandoria, Piątkowo, Podolany, Rataje, Sołacz, Stare Miasto, Stare Winogrady, Starołęka-Minikowo-Marlewo, Stary Grunwald, Strzeszyn, Szczepankowo-Spławie-Krzesinki, Św. Łazarz, Świerczewo, Umultowo, Warszawskie-Pomet-Maltańskie, Wilda, Winiary, Wola, Zielony Dębiec, Żegrze.

Czynne i bierne prawo wyborcze ma każdy obywatel polski, który najpóźniej
w dniu głosowania kończy 18 lat oraz stale zamieszkuje na obszarze osiedla. Głosować można od goodziny 8.00 do 20.00.

W celu przeprowadzenia głosowania zostaną powołane obwodowe komisje wyborcze. W skład komisji mogą wchodzić wyborcy stale zamieszkujący na terenie Poznania.

Na stronie Poznania w zakładce poświęconej osiedlom mieszkańcy mogą znaleźć informacje o kandydatach na radnych, a także o tym, gdzie znajduje się ich okręgi obwód głosowania.

UMP, el

Poznań: masowa wycinka drzew, czyli jak zniszczyć zieleń miejską

0
Wycięte drzewa przy parku Wilsona, planowana wycinka w parku Wieniawskiego i ogołocony z drzew Ostrów Tumski. Tymczasem urząd miasta przekonuje, że… w Poznaniu drzew przybywa!

W ciągu ostatnich kilku tygodni w Poznaniu zostało wyciętych kilkaset drzew: klony przy parku Wilsona, drzewa w przyszłym parku na Starołęce Małej, a dziś Społeczny Opiekun Zabytków doniósł o przerażającej dewastacji drzewostanu na Ostrowie Tumskim. Wycięte zostały co najmniej trzy zdrowe lipy przy pomniku Jana Kochanowskiego przed budynkiem dawnej Akademii Lubrańskiego. Zgodnie z informacjami posiadanymi przez Społecznego Opiekuna Zabytków, lipy były zdrowe i nie liczyły więcej niż 90 lat, a więc jak na te drzewa nie były stare. Dlaczego zostały wycięte?

Ponieważ w tym samym czasie został rozebrany stary mur znajdujący się przy lipach, można wnioskować, że oba działania są jakoś powiązane. Mur nadawał się do odbudowania, więc – zgodnie z logiką ostatnio rządzącą w mieście – by to było możliwe, wycięto drzewa. Wszystkim w Poznaniu przecież wiadomo, że mur można odbudować tylko z jednej strony. Dowiodła tego wycinka drzew na skwerze przy parku Wilsona. By nie utrudniać odbudowy muru parku, wycięto trzy dorodne klony od ulicy, podczas gdy pozostawiono nie ruszone rachityczne krzaki i drzewka od strony parku. Gołym okiem widać, że gdyby od tej drugiej strony przeprowadzono wycinkę na potrzeby prac budowlanych, ubytek zieleni byłby znacznie mniejszy. Dlaczego tego tak nie zrobiono? I dlaczego nie pomyślano o tym przed wycinką lip na Ostrowie Tumskim?

A wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek niszczycielskich zapędów. W planach, jak informuje Rada Osiedla Stare Miasto, jest wycinka 19 drzew w parku Wieniawskiego.
– A dlaczego do wyrżnięcia jest 19 drzew na Teatralce? – pyta zdenerwowany Tomasz Dworek, radny ze Starego Miasta. – Bo złamana gałąź uszkodziła auto. ZZM musiał płacić odszkodowanie. To są wielkie, stare drzewa, może się zdarzyć, że wichura złamie gałąź, ale konieczna jest rzetelna ekspertyza stanu drzew. A czy w Poznaniu są takie robione nie wiem. Wiem, że deweloperzy zawsze dostają zgody na wycinki, np na ul. Zielonej.

Opinię radnego ze Starego Miasta podzielają radni z Naramowic, Grunwaldu, Wildy, Piątkowa, Starołęki i wielu innych osiedli miasta, bo i oni walczą o zmniejszenie wycinki drzew w swoich osiedlach. Niestety, często jest to walka z wiatrakami.
– Już mam dość czytania pism od wiceprezydentów (czy to Wudarskiego czy to Kierzek-Koperskiej), że liczba drzew rośnie bo wycina się tylko nielegalne – podsumowuje Michał Kucharski, radny z osiedla Naramowice. – I że wcale a wcale na Naramowicach liczba drzew nie spada.

Paulina Suszka ze stowarzyszenia Urbanator walczyła o drzewa na Starołęce Małej. Pod pretekstem budowy parku dokonano tam, zdaniem społeczników, masowej wycinki drzew.
– Ani pan Solarski, ani żadna z instytucji nie odpowiedziały na żadne z wysłanych pism, nie przesłano nam też notatki ze spotkania z panem wiceprezydentem mimo że ten nam ją obiecał – mówiła wówczas Paulina Suszka. – Władze Poznania pokazały właśnie mieszkańcom wielkiego faka. Obiecujemy wzajemność.

Tymczasem na stronie miasta Poznania można przeczytać duży i szczegółowy artykuł o tym, że… w Poznaniu jest coraz więcej drzew. „Poznań to zielona metropolia” czytamy na stronie www.poznan.pl. – „Miasto, w zakresie organizacji i utrzymania zieleni, prowadzi działania przemyślane i ukierunkowane na zapewnienie mieszkańcom dostępu do takich terenów. Ochrona klinów zieleni, rewitalizacja istniejących oraz tworzenie nowych parków i skwerów – to tylko część tej strategii. Choć zdarzają się sytuacje, w których drzewa muszą zostać wycięte, dzięki nowym nasadzeniom bilans jest zawsze na plus”.

Owszem, przekonują informatorzy autora artykułu, od czasu do czasu trzeba wyciąć jakieś drzewa, i niekoniecznie stare lub chore. Ale wszystkiemu winni są… mieszkańcy i rady osiedli: „Zarząd Zieleni Miejskiej, kierując się dbałością o zieleń w mieście, stara się usuwać drzewa w możliwie minimalnym zakresie. Mieszkańcy oczekują jednak inwestycji, których realizacja wymaga zastąpienia gęstej dzikiej roślinności zielenią zorganizowaną. Dotyczy to przede wszystkim rewitalizacji lub budowy parków, zieleńców oraz innych miejsc rekreacji. O tego typu inwestycje zabiegają rady osiedli”.

Osiedli w Poznaniu jest sporo, dokładnie 42, więc pewnie nie wszyscy osiedlowi radni rzeczywiście walczą o zieleń i drzewa. W przypadku wycinki drzew na skwerze przy parku Wilsona Rada Osiedla Święty Łazarz akurat przyklasnęła temu pomysłowi, chociaż nie jednogłośnie. Kilku radnych było przeciwnych wycince. Ale przytłaczająca większość osiedlowych samorządowców z Poznania walczy o swoje tereny zielone, sprząta je, prowadzi nasadzenia i sprzeciwia się wycince drzew, gdy nie jest to absolutnie konieczne. Gdzie są więc te rady osiedli, które wolą „zieleń zorganizowaną” i „rewitalizację”?

Trzeba przy okazji zauważyć, że słowo „rewitalizacja” nabiera ostatnio w Poznaniu dość niepokojącego znaczenia. Wystarczy spojrzeć na niedawno oddany do użytku – po rewitalizacji – Święty Marcin, projekt placu Kolegiackiego i choćby Rynku Łazarskiego. Też z rewitalizacją w tle. Wszędzie tam pojawiają się pojedyncze, rachityczne drzewka otoczone betonem. To cała planowana zieleń na zrewitalizowanym terenie. Oczywiście, wiadomo, że w centrum miasta posadzenie jakiejkolwiek większej rośliny w gruncie bardzo często nie jest możliwe ze względu na infrastrukturę podziemną. I z pewnością drzewa w betonowych donicach są zmianą na plus w miejscach, gdzie żadnych drzew wcześniej nie było. Ale czy naprawdę musi temu towarzyszyć aż tyle betonu? Dlaczego nie można tych donic postawić na pasach trawy, zostawiając wybrukowaną tylko tę część, które jest chodnikiem i miejscem pod kawiarniane ogródki?

Włodzimierz Nowak, radny osiedla Grunwald, walczył o zachowanie klonów rosnących przy parku Wilsona, a temat zieleni w mieście jest mu szczególnie bliski.
– To, co się dzieje z drzewami, przebiło standardy ery Grobelnego – podsumowuje gorzko radny. – To co się dzieje z propagandą nie odbiega od tamtych czasów. Sadzenie przy ulicach drzewek typu głóg czy klon polny elegant, które nie przekroczą 12 m w warunkach miejskich, nie jest żadnym zastępstwem dla dużych drzew. Obrona obecnej „szyszkodnikowej” polityki nie ma podstaw! Boli tym bardziej, gdy się zna ulice niemieckich miast, gdzie wyrzyna się od 30 lat fragmenty asfaltu i sztukuje infrastrukturę kablową, by wsadzić drzewa. Boli tym bardziej, że jej usuwanie i narażenie podlega grze interesów, jak na Grunwaldzie, Łazarzu, Starołęce Małej, jak na Umultowie, gdzie dla interesów narusza się kompozycje urbanistów. Po prostu w Poznaniu dalej rządzi XX w myślenie o miastach, w których zieleń jest dekoracją, wyglądającą dobrze zza szyby samochodowej, a zrównoważony rozwój przemianowano na fasadę często omijającą postanowienia Karty ONZ z Rio z 1992, a czasem sprzeczną z nią.

Lilia Łada, fot. Społeczny Opiekun Zabytków

Poznań: W mieście odbyła się demonstracja przeciwko rasizmowi i faszyzmowi

– To ważny dzień dla wszystkich, którzy cenią sobie tolerancję, otwartość i szacunek – tymi słowami organizatorzy zachęcali do przybycia na demonstrację i aktywnej walki z rasizmem i faszyzmem.

Demonstracja miała zwrócić uwagę na rosnący problem rasizmu i faszyzmu, nie tylko w naszym mieście, ale w ujęciu globalnym. Tematem głównym, z oczywistych powodów, stały się zamachy na meczety, do których doszło w Nowej Zelandii (zginęło w nich 49 osób, 48 jest rannych).

– Szczucie jednych na drugich przyniosło kolejne żniwo – mówiła jedna z organizatorek. – Przeczytam teraz jedno zdanie z oświadczenia ligi muzułmańskiej RP, niestety bardzo trafnie podsumowuje obecną sytuację. Ten zamach terrorystyczny na modlących się muzułmanów jest kolejnym, bolesnym, przykładem odzwierciedlenia świata, w którym żyjemy. Świata nienawiści i braku tolerancji.

– Polska być może nie jest Nową Zelandią, ale wiemy, że w Polsce nienawiść jest ogromna. Jeżeli nie uda nam się jej powstrzymać, to nie wiemy do czego może ona doprowadzić! – krzyczał kolejny z organizatorów, zapraszając na scenę imama (muzułmański przywódca religijny).

Sama demonstracja początkowo miała nawiązywać do Międzynarodowego Dnia Walki z Dyskryminacją Rasową, który odbywa się 21 marca każdego roku. Tego dnia doszło do tzw. masakry w Sharperville w 1960, podczas której w pokojowej demonstracji zabitych zostało 69 jej uczestników.

Organizatorami wydarzenia były: partie Wiosna i Razem, Fundacja Republika Różnorodności, Grupa Stonewall, Otwarta Rzeczpospolita oraz Poznań Wolny Od Nienawiści. Sama demonstracja zgromadziła niecałe 200 osób.

Urodziny Lecha, zakalec zamiast tortu

0
Lech Poznań przegrał drugi mecz z rzędu, tym razem podopieczni Adama Nawałki w kompromitującym stylu ulegli Górnikowi Zabrze 0:3 po dwóch bramkach Igora Angulo i jednej Sekulicia. Była to jedenasta porażka „Kolejorza” w tym sezonie, a przed nami jeszcze drugie tyle spotkań. Na 97. urodziny piłkarze Lecha zamiast tortu podali kibicom do zjedzenia zakalec.

Ciężko cokolwiek napisać o tym meczu. Lechici nie zachwycają od dłuższego czasu, nie wykazują żadnej woli walki, a na domiar złego – trener Adam Nawałka podejmuje całkowicie nietrafione decyzje. Zapowiadał zmiany po Miedzi Legnica – odesłany na trybuny został młody Kamil Jóźwiak. Zapowiadał konsekwencje, skończyło się na jednym zawodniku. Godzinne analizy, dbanie o szczegóły – może to fajnie brzmi na piśmie, ale Lech powinien zacząć wreszcie grać w piłkę, bo i kibice uciekają, na takiego Lecha aż żal patrzeć, to dodatkowo jeszcze punkty w tabeli. Pojawiła się nadzieja po wygranej z Legią, minęły trzy mecze i nagle „Kolejorz” może do warszawskiego klubu tracić już dwanaście punktów. Słyszymy głosy: „ten i ten piłkarz zagrali akurat przeciwko Lechowi mecz życia” – odpowiadamy: co nie starczy na Piast czy Jagiellonię, całkowicie może wystarczyć na bardzo słabego Lecha. Kto jest winny całej obecnej sytuacji, szczerze jednogłośnie ciężko stwierdzić, bo wina leży po wszystkich stronach. Błędne decyzje transferowe i personalne Piotra Rutkowskiego, wieczne oszczędzanie Karola Klimczaka, ciężko wytłumaczalne eksperymenty kadrowe i dziwne treningi Adama Nawałka, kończąc na wiecznie niezawodolonych z trenerów i nie potrafiących grać na wysokim poziomie piłkarzy Lecha.

Coraz bardziej blisko jest do opinii takiej, że w reprezentacji Nawałka trafił na wybitnych piłkarzy, którzy z lepszą osobą na stanowisko mogliby jeszcze osiągnąć w poprzednich latach jeszcze więcej. Obecny trener „Kolejorza” bardzo pogubił się na Mundialu i po meczach Lecha widać, że nadal nie potrafi się odnaleźć – nawet w tak prostej i słabej lidze – jaką jest Lotto Ekstraklasa. Tutaj nie potrzeba wielu analiz, godzin pracy czy eksperymentów – jeśli by to przynosiło efekt: OK, przyklasnęlibyśmy, ale gdy nie ma zwyczajnej gry w piłkę, to nie ma czego szukać. Zawodnicy Lecha nie wiedzą jak mają grać, kto jak ma się ustawiać, przyznajmy szczerze, od nakreślenia schematów czy przekazania wniosków z wielogodzinnych analiz jest trener. Albo piłkarze nic z tego co mówi do nich Nawałka nie rozumieją, albo po prostu mówi coś, co w ogóle ma się nijak do rzeczywistości.

Jaka jest recepta na pogłębiający się kryzys w stolicy Wielkopolski – nie wiemy. Ciężko podejmować teraz jakiekolwiek decyzje, nikt raczej nie chce mówić o zwolnieniu trenera, bo i tak to nic w tej części sezonu nie da. Drużyna się wypaliła, nie ma żadnej chemii między piłkarzami, nie ma tak naprawdę niczego. Można władzom Lecha współczuć, ale na współczucie w takiej sytuacji nie zasługują, bo to też od ich decyzji personalnych czy zwlekaniu o pozbyciu się kilku piłkarzy już zimą, wszystko wygląda tak jak wygląda. Tylko kibiców żal, bo wydają ciężko zarobione pieniądze, by obejrzeć mecz, a dostają takie „widowisko” jakie zaserwowali nam dzisiaj piłkarze w meczu z Górnikiem. Czas na zmiany – proponujemy nowe motto na wiosnę, może i na wczesne lato, ich trzeba w Poznaniu najbardziej. Na wszystkich szczeblach korporacji KKS Lech Poznań.

Poznań: Górny Taras Rataj – zmiany w organizacji ruchu

0
W związku z planowanym wdrożeniem kolejnego etapu prac przy przebudowie torowiska na Górnym Tarasie Rataj od 16 marca nastąpi zmiana organizacji ruchu drogowego w rejonie skrzyżowań ulic Bobrzańska/Chartowo i Wiatraczna/Żegrze.

Zmiana polegać będzie na zwężeniu obydwu jezdni dla relacji Chartowo-Żegrze do jednego pasa, wyłączeniu z ruchu łącznic do prawoskrętu na skrzyżowaniu ul. Chartowo z ul. Wiatraczną oraz zamknięciu przejazdu na wprost i skrętu w lewo ul. Bobrzańską przez ul. Żegrze.

W celu zapewnienia możliwości skrętu z ul. Wiatracznej w ul. Chartowo oraz z ul. Chartowo w ul. Wiatraczną skorygowaniu ulegnie kształt wysp dla pieszych – zostaną one odpowiednio zmniejszone, by powiększyć promień skrętu.

W związku z brakiem możliwości przejazdu przez ul. Żegrze, ulicą Bobrzańską wybudowana zostanie jezdnia tymczasowa w pasie rozdziału umożliwiająca dokonanie manewru zawracania dla pojazdów wyjeżdzających z ul. Bobrzańskiej oraz jadących z kierunku ul. Chartowo.

Ulica Bobrzańska przy dojeździe do ul. Żegrze zawężona zostanie do jednego pasa, dozwolony będzie tylko prawoskręt. Ulica Wiatraczna przy skrzyżowaniu z ul. Chartowo zawężona zostanie do dwóch pasów, prawy służyć będzie do jazdy w prawo oraz na wprost, pas lewy będzie wyłącznie lewoskrętem.

Ruch pieszy pomiędzy ul. Bobrzańską, a Wiatraczną skierowany zostanie na stronę północną ulic Chartowo oraz Żegrze.

Jednocześnie od wysokości ul. Piłsudskiego do skrzyżowania z ul. Kurlandzką ulica Zegrze zostanie zwężona do jednego pasa (wyłączenie lewego pasa w kierunku ronda Żegrze), z wyjątkiem obszarów na których zlokalizowane zostaną przystanki autobusowe.

Organizacja ruchu będzie obowiązywała do połowy kwietnia br.

Wszystkich uczestników ruchu proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie prowadzonych prac oraz o zwracanie uwagi na bieżące oznakowanie.

Zmiany w komunikacji publicznej

W związku ze zmianą organizacji ruchu drogowego w rejonie skrzyżowań ulic Wiatracznej i Chartowo oraz Bobrzańskiej i Żegrze wprowadzone zostaną zmiany w transporcie publicznym.

Od 16 marca zmienionymi trasami będą kursować autobusy linii nr 155 i 166 (w kierunku ronda Rataje) oraz linii nr 192. Nie zmienią się natomiast trasy linii nr 162 i 196 – w rejonie skrzyżowania Bobrzańska-Żegrze zlokalizowane zostaną tymczasowe przejazdy.

Poniżej szczegółowy opis tras:

Linia nr 155

ZALASEWO PLANETARNA GIMNAZJUM -… – Chartowo – Piaśnicka – Inflancka – Milczańska – Brneńska – Krzywoustego – RONDO RATAJE

Powrót po stałej trasie, czyli przez ulice Bobrzańską, Żegrze, Chartowo – w rejonie skrzyżowania Bobrzańska-Żegrze zlokalizowane zostaną tymczasowe przejazdy

Linia nr 166

ZIELINIEC -… – Chartowo – Piaśnicka – Inflancka – Piłsudskiego – Zamenhofa – RONDO RATAJE

Powrót po stałej trasie, czyli przez ulice Bobrzańską, Żegrze, Chartowo – w rejonie skrzyżowania Bobrzańska-Żegrze zlokalizowane zostaną tymczasowe przejazdy

Linie nr 162 i 196

Trasa bez zmian – w rejonie skrzyżowania Bobrzańska-Żegrze zlokalizowane zostaną tymczasowe przejazdy

Linia nr 192

RONDO RATAJE -… – KRZYWOUSTEGO KINEPOLIS -… – Krzywoustego – Wiatraczna – Inflancka – Piłsudskiego – Zamenhofa – RONDO RATAJE

PIM, ZTM, UMP

Fundusz Dróg Samorządowych wystartował w Wielkopolsce

0
Oficjalnie 13 marca rozpoczął się nabór w ramach Funduszu Dróg Samorządowych. W Wielkopolsce na całość programu jest przeznaczone 377 mln zł, z czego 105 mln trafi do samorządów po zatwierdzeniu listy z 2018 roku przez Prezesa Rady Ministrów. Pozostała kwota – tj. prawie 272 mln zł dedykowana jest na dofinansowanie inwestycji drogowych w 2019 r.

– Kwoty, o których dziś mówimy, są przełomowe. Rząd premiera Mateusza Morawieckiego jako pierwszy po 1989 roku przeznaczył tak ogromne środki na infrastrukturę drogową. Kwota 377 mln zł pozwoli nam odpowiedzieć na potrzeby samorządów, które przez lata borykały się z brakiem środków na budowę zarówno tych większych, jak i mniejszych inwestycji drogowych – mówi Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski.

Jakie są główne cele Fundusz Dróg Samorządowych? Według wojewody można wyróżnić kilka aspektów. – Przede wszystkim poprawiamy standard dróg, a co za tym idzie, także bezpieczeństwo. Kolejnymi celami są zwiększenie spójności terytorialnej oraz wyrównanie potencjału społeczno-gospodarczego Wielkopolski. W związku z tym kieruję apel do wójtów, burmistrzów, prezydentów i starostów, aby licznie brali udział w programie. To wielka szansa dla mieszkańców na poprawę standardów i bezpieczeństwa lokalnych dróg – dodaje.

W 2018 roku wojewoda przedstawił listę dróg, które mają otrzymać dofinansowanie. Początkowo planowano, że inwestycje otrzymają analogiczną do poprzednich lat kwotę, czyli około 89 mln zł. Ostatecznie będzie to aż 105 mln zł z puli 377 mln zł przeznaczonych dla Wielkopolski w 2019 roku. Oznacza to, że w ramach ogłoszonego 13 marca 2019 roku naboru wojewoda Zbigniew Hoffmann przekaże samorządom kolejne 272 mln zł na zadania drogowe. Dofinansowanie wyniesie od 50 do 80 proc., zależnie od zamożności samorządu. Na przykład, 50 proc. dofinansowania może otrzymać gmina, w której dochód na mieszkańca wynosi powyżej 1960 zł, z kolei na 80 proc. może liczyć samorząd o dochodzie per capita poniżej 1710 zł. Analogicznie w kontekście powiatu będą to kwoty 435 zł i poniżej 370 zł na osobę. Nowością jest możliwość składania przez samorządy dowolnej liczby projektów, przy czym dofinansowaniem będą mogły być objęte maksymalnie dwa.

Nabór potrwa do 12 kwietnia. Spotkanie konsultacyjne dla samorządów wojewoda wielkopolski zorganizuje 20 marca w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim.

Autor: UW

Poznań: Uniwersytet Przyrodniczy organizuje wagary

0
Wydział Rolnictwa i Bioinżynierii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zaprasza uczniów na „Wagary z przyrodą”, które odbędą się tradycyjnie już 21 marca. W tym roku będzie to wydarzenia szczególne, gdyż obchodzone jest 100-lecie akademickich studiów rolniczo-leśnych na Uniwersytecie Poznańskim.

Wydarzenie ma na celu przybliżenie społeczności miasta i regionu tematów i zagadnień badawczych realizowanych przez Wydział Rolnictwa i Bioinżynierii. Zajęcia będą prowadzone przez pracowników, doktorantów i studentów Wydziału w formie warsztatów, pokazów oraz krótkich prezentacji.

– Jesteśmy przekonani, że tegoroczne „Wagary z przyrodą” będą ciekawą alternatywą dla uczniów umożliwiającą wspólne spędzenie pierwszego dnia wiosny – mówi dr inż. Zuzanna Sawinska z Wydziału Rolnictwa i Bioinżynierii UPP. – Ponadto być może staną się jedną z okazji ułatwiających młodzieży podjęcie decyzji co do swojej przyszłości. Zapewniamy, że każdy będzie miał okazję osobiście zapoznać się i przekonać jak ważne problemy związane z codziennym życiem rozwiązują pracownicy i studenci naszego Wydziału.

Podczas „Wagarów z przyrodą” dowiedzieć się będzie można również jakie są pozytywne i negatywne aspekty występowania mikroorganizmów w środowiskach naturalnych, czy rośliny odczuwają stres, oraz czym jest betonowa krowa – czy ktokolwiek widział, jak wygląda? A to tylko przedsmak tego co będzie się działo 21 marca na UPP.

„Wagary z przyrodą” odbywają się od godziny 10.00 w Budynku BIO-CENTRUM, ul. Dojazd 11 w Poznaniu.

UP op. SS

Mecz rocznicowy w piątek

0
Lech Poznań zagra dzisiaj na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze w ramach 26. kolejki Lotto Ekstraklasy. Podczas dzisiejszego spotkania, Lech będzie także obchodził 97. urodziny powstania klubu i z pewnością przygotowano dla kibiców wiele atrakcji – jak np. ożywienie lokomotywy przy stadionie poprzez dodanie jej dymiarki, oświetlenia czy sygnału dźwiękowego. Piłkarze natomiast będą musieli postarać się o powrót do gry o europejskie puchary.

– Z pewnością piątkowe spotkanie jest dla mnie o dużym poziomie emocjonalnym oraz sentymentalnym. Właśnie z Górnika zostałem powołany na selekcjonera reprezentacji Polski. Bardzo mile wspominam ten okres. Podejście wszystkich w klubie oraz etos pracy był tam na najwyższym poziomie. Z tym również zetknąłem się w Poznaniu, jeżeli chodzi o cały klub i otaczające go środowisko. W Górniku mieliśmy trudne momenty, ale poprzez konsekwencje wszystko udało się ułożyć. Wtedy wielu młodych zawodników weszło na wyższy poziom dzięki ciężkiej pracy. Nie chciałbym jednak używać skali trudności. Jest to drużyna, która prezentuje dobry poziom piłkarski, trudny przeciwnik. Nie możemy sobie ani przez moment pozwolić na jakiekolwiek zlekceważenie rywala. Musimy szanować przeciwnika, mają w składzie reprezentantów swojego kraju. Jest to ciekawy zespół, my będziemy starali się wykorzystać słabsze strony i zwrócić uwagę na ich lepsze. Cały czas skupiamy się na tym co mamy do zrobienia, jakie mamy zadania i w tym tygodniu nad tym pracowaliśmy – mówił Nawałka na konferencji prasowej.

Dodał także, że po nieudanym meczu z Miedzią, ma powody do optymizmu przed piątkowym meczem z Górnikiem. – Po to tutaj jesteśmy, żeby wydobyć jak najwięcej z drużyny. Niezależnie od tego jaki jest wynik, musimy być pozytywnie nastawieni. Był czas na analizy, mocne słowa, ale przed każdym meczem ważne jest, żeby oczyścić głowę. Widzę, że podczas treningów drużyna odpowiednio zareagowała. Ważne jest to, żeby drużyna przystąpiła do spotkania maksymalnie skoncentrowana, świadoma trudnego meczu. Musimy zrobić wszystko, żeby zdobyć trzy punkty – mówił Nawałka.

Wielka szkoda, że lechici poprzedniego meczu nie zdołali z Miedzią Legnica wygrać, bo wtedy strata do prowadzącej Lechii Gdańsk pomniejszyłaby się o dwa punkty, bo lider tabeli tylko zremisował z Wisłą Płock, a tak strata niestety wzrosła o kolejny jeden punkt. Na ten moment najbardziej realne miejsce, które Lech mógłby zająć na koniec bieżącego sezonu to miejsce trzecie – dające awans do europejskich pucharów. Górnik Zabrze to drużyna, podobnie jak Miedź, bijąca się o utrzymanie w Lotto Ekstraklasie. Brak trzech punktów na własnym stadionie z takim rywalem będzie totalną katastrofą.

– Lech przegrał z Miedzią, Płock zapunktował w Gdańsku, jak my wcześniej w Białymstoku, a w środę z Pucharu Polski odpadła Legia. Na papierze każdy z tych meczów miał zdecydowanego faworyta. W naszej lidze naprawdę możliwy jest każdy wynik. Co łączy te mecze, to fakt, że rzadko przegrywają zespoły, które „otwierają” wynik. Dlatego tak ważna jest koncentracja i skuteczność. Wracając do wyniku Lecha, na pewno będą podwójnie zmotywowani, by się zrehabilitować. Ale z nami jest podobnie. Przecież przegrana z Piastem zabolała wszystkich bardzo mocno. Chcąc wygrać z Lechem dobrze i konsekwentnie musi zagrać cała jedenastka. Myślę nie tylko o grze ofensywnej, ale też pressingu, obronie, grze bez piłki i po jej stracie. Potem mamy dwa tygodnie do kolejnego meczu. Fakt, że bez dziewięciu piłkarzy powołanych do kadry, ale będzie okazja, by z pozostałymi mocniej popracować nad pewnymi elementami gry. Tym bardziej jednak trzeba zrobić wszystko, by w Poznaniu „zapunktować” i odrobić to, co straciliśmy tydzień temu – mówił na konferencji prasowej trener Górnika, Marcin Brosz.

Początek spotkania w Poznaniu o godzinie 20:30. Wśród poznaniaków zabraknie na pewno kontuzjowanego Juliusza Letniowskiego oraz Tomasza Cywki.

 

Poznań: Wagarowali w obronie klimatu. „To jest, albo będzie największy problem ludzkości”

– Naszym celem jest zwrócenie uwagi rządzących polityków na zmiany klimatu. To jest, albo będzie największy problem ludzkości, z jakim miała ona kiedykolwiek do czynienia – krzyczał do zebranych nastolatków jeden z organizatorów.

„Los świata jest w naszych rękach. Stoimy nad przepaścią, ale jeszcze nie skoczyliśmy. Wciąż możemy próbować zrobić krok w tył, albo przynajmniej w bok. Od katastrofy dzieli nas jakieś 12 lat. Pół stopnia Celsjusza. Już zaczynamy przyglądać się katastrofie. Niespotykane natężenie huraganów, suszy, pożarów, powodzi, i to w krainach dotąd niezagrożonych – to wszystko efekt ocieplenia klimatu. Czy wyginiemy jak Majowie?” – pada pytanie w rozdawanych na akcji ulotkach.

Dalej można przeczytać o konsekwencjach ocieplenia klimatu: upadku rolnictwa i ekosystemu morskiego, a w dalszej perspektywie konfliktów wojennych do których może to doprowadzić. Organizatorzy zarzucają obecnie rządzącej ekipie, że nie robi nic, żeby ograniczyć ocieplenie klimatu. Jako przykład podają decyzję o inwestowaniu w budowę następnej elektrowni węglowej.

– Chcę coś zmienić – krzyczała do tłumu Martyna, jedna z uczestniczek protestu. – My młodzi ludzie stanowimy przyszłość naszej planety i musimy o nią walczyć! Powietrze to jest coś z czym każdy z nas żyje. Nie możemy się teraz nim cieszyć, ponieważ jest aż tak zanieczyszczone! Musimy nosić maski, żeby czuć się bezpiecznymi. Coraz więcej ludzi choruje przez to na nowotwory. Trzeba o tym myśleć i to właśnie my się liczymy. My mamy głos i to my stanowimy przyszłość planety.

Według szacunków policji protest zgromadził około 500 osób.

Poznań: weekend ze świętym Patrykiem

0
Teatralna premiera, spotkania ze społecznikami i wuchta koncertów – ale to imprezy związane z dniem świętego Patryka zdominowały ten weekend. Zielone piwo i irlandzkie tańce rządzą!

Już od 16.00 w piątek, 15 marca, Whisky Bar 88 przy Wyspiańskiego 26A zaprasza na St.Patrick’s Day z irlandzką whiskey i muzyką na żywo. O 17.45 w Collegium Maius będzie można spotkać się z prof. Mariolą Mikołajczakową i kupić jej najnowszą książkę „W jedności z Bogiem i Naturą. Rzecz o kulturze ludowej na Bałkanach”. O 18.00 natomiast do Biblioteki Raczyńskich zaprasza Janusz L. Wiśniewski, autor „S@motności w sieci”, a o tej samej godzinie Muzeum Etnograficzne zaprasza na spotkanie i prelekcję multimedialną „Gejsze – motyle nocy”.

Również o 18.00 w Arenie rozpocznie się koncert Paluch Oficjalnie, promujący jego najnowszy album „Czerwony Dywan“. Paluchowi towarzyszyli będą Sarius, Szpaku oraz Joda. A Asz Teatr (B. Chrobrego 120) zaprasza na „Arszenik i stare koronki”. Także o 18.00 przy Ogrodowej 12 rozpocznie się spotkanie „Miejska aktywność obywatelska -spotkanie z Frankiem Sterczewskim”.

O 19.00 do Tamy (Niezłomnych 2) zaprasza Krzysztof Zalewski, prawdziwa sceniczna bestia, wokalista, muzyk i kompozytor. W Teatrze Polskim natomiast rozpocznie się premiera „Ślubów panieńskich” w reżyserii Andrzeja Błażewicza. A Pawilon (Ewangelicka 1) zaprasza na „Jumpcore”, spektakl Pawła Sakowicza. O 19.00 warto wybrać się także do Dublinera (Święty Marcin 80/82) na koncert zespołu Siena Root z gościem specjalnym Kwartetem ProForma. Bilety 25 zł – 45 zł. Pod Minogą (Nowowiejskiego 8) z kolei proponuje Far From Grace/metalcore + Underage & GRIP. Wstęp 15 zł.

O 20.00 w Klubie U Bazyla (Norwida 18A) rozpocznie się koncert poświęcony pamięci Zbigniewa “Kenjah” Kendzi. Wystąpią: DRUM WORK THATAZ BURNING MUMMY YELRAM JAH ARES. Bilety – 30 zł. Również o 20.00 w Dragon Social Club (Zamkowa 3) wystąpi Polonka. Koncert promuje płytę “Poemat konfesyjny”. Alternativa Club (Święty Marcin 80/82) zaprasza na Alternativa Night presents Pink Floyd, a Próżność (Niepodległości 8A) proponuje koncert TheEnd & The Junkies.

Również o 20.00 w PoemaCafe (Langiewicza 2) rozpocznie się Wieczór grecki z Aresem Chadzinikolau, a w Hyćce (Święty Marcin 69) rozpocznie się koncert SZA! Akustycznie support SoMuchLove. A o 21.00 Blue Note (Kościuszki 79) zaprasza na Kapopowe Typowe! K-pop&K-hiphop party in Poznań. Cegiełki: 21:00 – 23:00 › 15 zł 23:00–> 20 zł. Również o 21.00 Peryskop (Dominikańska 7) zaprasza na 2 URO Pery > Dj STRUGI WOOGIE BOOGIE/B-BOY BATTLE/rap/funk. A o 23.00 w Tamie zagra włoska multiinstrumentalistka i kompozytorka Giorgia Angiuli. Inspirowana zarówno sceną klubową, jak i twórczością ulubionych artystów z młodości, Giorgia tworzy muzykę, która w niezwykle taneczny sposób łączy techno, deep i pop.

W sobotę, 16 marca, od 10.00 zaprasza Muzeum Archeologiczne na Irlandzki Dzień Rodzinny. Nie zabraknie warsztatów plastycznych, tańca, gier i ukladanek, zielonej kawiarenki i muzyki – wystąpią goście z Irlandii, zespół Rapscallion. Impreza potrwa do godziny 15.00.

Również o 10.00 Parafia Prawosławna Św. Mikołaja w Poznaniu, ul.Marcelińska 20, zaprasza na spotkanie z cyklu „Poznajemy sąsiadów”. A w Rezerwacie Genius Loci (ul. ks. Posadzego 3) można oglądać nową wystawę „Drewno w architekturze krajobrazu miasteczek staropolskich” autorstwa studentów Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej.

W samo południe Biblioteka Uniwersytecka zaprasza na pierwszy spacer z cyklu Spacery na Stulecie Uniwersytetu Poznańskiego. Start przy wejściu głównym do Biblioteki Uniwersyteckiej (ul. Ratajczaka 38/40). Wstęp wolny. Prowadzenie: dr Jakub Skutecki.

Również o 12.00 Paweł Sakowicz zaprasza do Pawilonu na „Hardcore Release” – warsztat taneczny dla każdego w wieku 15+. Zapisy: [email protected]. Peryskop zaprasza natomiast w ramach drugich urodzin na nowy cykl wydarzeń pt. „EPICKO”, w którym będziemy się skupiać na przejawach sztuki które nas najbardziej interesują. Na pierwszy ogień idzie malarstwo / grafika oraz piwowarstwo.

O 13.00 w Domu Tramwajarza (Słowackiego 19) rozpocznie się Poznańska Giełda Fonograficzna vol.XXX. Wstęp na giełdę jest bezpłatny. O godzinie 16.00 w Bramie Poznania (Gdańska 2) rozpocznie się wernisaż wystawy jubileuszowej Wydziału Rzeźby UAP. Również o 16.00 rozpocznie się Wiosenne sprzątanie okolicy ogrodu Szeląg przy ul. Ugory. Wszyscy chętni do pomocy mile widziani.

Klub U Bazyla zaprasza o 18.00 na Punky Reggae live 2019. Wystąpią FARBEN LEHRE + GUTEK + CLOSTERKELLER + ETA. Bilety 55 zł. O 19.00 w Auli UAM rozpocznie się koncert „QUEEN Symfonicznie”. O 20.00 zaprasza CK Zamek na koncert VOO VOO “Za niebawem” promujący nową płytę zespołu. Również o 20.00 Blue Note proponuje High Heels Tango Vanesy Harbek, pochodzącej z Argentyny i niezwykle utalentowanej gitarzystki, wokalistki, trębaczki i showmanki. Alternativa Club zaprasza z kolei na Alternativa Night presents Bifor Św. Patryka, czyli ciemne piwo i skoczną muzykę. A klub Pod Minogą zaprasza na Stand-up Mocnych W Gębie # 35. Wystąpią: Mieszko Minkiewicz z programem „Hihilista” oraz Krzysztof Dz przedstawiciel wrocławskiej sceny stand-upowej. Wieczór poprowadzi gospodarz sceny Krzysztof Jahns. Bilety 25 zł.

Również o 20.00 Casa Buena (Małe Garbary 2) zaprasza na balfolkową potańcówkę, czyli tańce tradycyjne głównie z zachdnich stron Europy. A o 21.00 w Klubie Kosmos (Święty Marcin 24) rozpocznie się Laser Show, 6-te urodziny Klubu Kosmos. O tej samej godzinie Próżność zaprasza na Szkolną Dyskotekę – Bal Absolwentów #2. O 23.00 w Tamie wystąpi Parallx, berliński DJ i producent, który w szybkim czasie zawojował klubowe parkiety.

W niedzielę, 17 marca, na Targ Vinylowy vol 11 zaprasza FoodHall na dworcu PKP. O nietypowej godzinie 15.00 U Bazyla rozpocznie się IN?Y Koncert Weroniki Juszczak. Weronika to 19-letnia wokalistka i vlogerka, która swoją charyzmą i szczerością przyciąga tysiące fanów.

O 16.00 rozpocznie się Elementarz koncertowy Orkiestry Antraktowej – koncert dla dzieci na Dużej Scenie Teatru Polskiego. A o 16.30 Dom Tramwajarza zaprasza na Szmaragdowe Céilí | Emerald Céilí vol.6, czyli tradycyjną irlandzką patrykową potańcówkę. Również o 16.00 na Naramowicach w Parku Rekreacyjno-Sportowym fairPlayce (Bożydara 10) rozpocznie się impreza naramowickie Marzanny i inne eko-cuda.

O 18.30 rozpocznie się Wieczór teatralny w Klubie pod Minogą. Obejrzeć będzie można spektakl „Trzy Marie”, na które zaprasza stowarzyszenie Teatralne Antrakt. O 19.00 w Meskalinie (Stary Rynek 6) rozpocznie się koncert z okazji Dnia św. Patryka. Zagrają goście z Irlandii – zespół Rapscallion z Droghedy.

O 20.00 w Blue Note wystąpi Marek Dyjak z koncertem “Gintrowski”. Bilety – 55 zł.

el

Poznań: Prace serwisowe systemu PEKA

0
W celu podwyższenia standardu obsługi klientów, w piątek (15 marca 2019r.) przeprowadzone zostaną prace serwisowe systemu PEKA w zakresie systemu windykacyjnego wykorzystywanego przez ZTM. W związku z tym mogą występować czasowe przerwy w dostępie do danych związanych z opłatami dodatkowymi.

W czasie prowadzenia prac serwisowych niemożliwe będzie uzyskanie informacji na temat nałożonych opłat dodatkowych, m.in. stanu zadłużenia, liczby i wartości opłat, czy etapu na jakim znajdują się konkretne sprawy związane z opłatami dodatkowymi.

Jednocześnie ZTM informuje, że prace serwisowe nie będą miały wpływu na działanie systemu PEKA – bez przeszkód możliwe będzie doładowanie kart PEKA, także przez Internet oraz składanie reklamacji. Działać będą również czytniki kart PEKA w pojazdach.

Autor: ZTM

Poznań: W mieście odbędzie się kolejny protest – tym razem młodzieżowy

0
15 marca uczniowie zamiast do szkoły udadzą się na ulicę. Protestować. W trosce o przyszłość naszej planety.

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, bo tak brzmi oficjalna nazwa wydarzenia, ma zwrócić uwagę na problemy związane ze zmianami klimatu.

– Nasz dom się pali, a my mamy coraz mniej czasu, by uratować naszą planetę. Osiągnęliśmy punkt krytyczny, a nasze pokolenie oraz pokolenie naszych dzieci ucierpi na tym najbardziej – straszą organizatorzy.

Młodzież domaga się zmian w polityce państwa na rzecz klimatu.

– Nie pozostawajmy obojętni wobec zmian klimatycznych! Musimy zacząć działać! Zamiast do szkoły, wyjdź na ulicę i 15 marca dołącz do nas podczas strajku klimatycznego! – zachęcają organizatorzy.

Protest odbędzie się 15 marca, o godz. 10, przy pomniku Starego Marycha.

fot. archiwum

Zespół Tristan zagrał w Blue Note „stary, dobry acid jazz”

0
Zespół Tristan zagrał w środę wieczorem koncert promujący swoją najnowszą płytę „Lifestyle”. Klub Blue Note wypełniony widownią rozbrzmiewał acid jazzem.

Funkowe, rytmiczne gitary, organy Hammonda, elektryczne pianino Fendera, syntezatory i instrumenty perkusyjne tworzą przyjemny nastrój i wyraziste tło dla pięknego głosu Evelyn Kallansee, wokalistki zespołu. Z Tristanem łatwo przenieść się z powrotem do ciepłej, muzycznej atmosfery lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, odświeżonej orzeźwiającym powiewem współczesnych stylów muzyki.

Zespół Tristan tworzą: Evelyn Kallansee (Vocals), Coen Molenaar (Hammond & Fender Rhodes), Guy Nikkels (Guitar), Frans Vollink (Electric Bass) and Sebastiaan Cornelissen (Drums).

Poznań: Powstanie kompleks sportowo-rekreacyjny Sportowe Żegrze

0
Miasto ogłosiło przetarg na budowę obiektu sportowego pomiędzy ulicami Bobrzańską i Milczańską. Ma tam powstać nowoczesny i wielofunkcyjny obiekt sportowy dla poznaniaków w każdym wieku.

Sportowe Żegrze to kompleks sportowo-rekreacyjny, który powstanie w sąsiedztwie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Zaplanowane prace obejmują budowę boiska piłkarskiego z nawierzchnią wykonaną z trawy syntetycznej, wielofunkcyjnego boiska do piłki siatkowej i koszykówki oraz poliuretanowej bieżni.

Dla najmłodszych użytkowników przewidziano również plac zabaw wyposażony m.in. w kiwaki, huśtawki i bujaki na sprężynach. W ramach zadania wybudowana zostanie także siłownia zewnętrzna i street workout z zestawem urządzeń sprawnościowych do ćwiczeń rekreacyjnych.

W ramach prac budowlanych wykonane zostaną też furtka i bramo-furtka oraz kanalizacja kablowa pod przyszły monitoring. Uprzednio odwodniony teren zyska nowe nasadzenia roślinne, elementy małej architektury oraz trawnik.

Na realizację zadania przewidziano czas do 30 października 2019 roku, natomiast potencjalni wykonawcy swoje oferty mogą składać do 26 marca.

Autor: UMP / PIM