Jeżyce bawiły się na Kościelnej

Było przepyszne ciasto marchewkowe i drożdżowe ze śliwkami, a dla dzieci – lizaki w kształcie serca oraz mnóstwo gier i zabaw. Jeżyce bawiły się dziś na pikniku przy Kościelnej, a hasłem imprezy było “Odnawiamy Jeżyce na wiosnę!”.

– Jak wiosna to odnowa! – śmiali się organizatorzy festynu, wręczając przybyłym gościom ulotki kandydatów do tutejszej rady osiedla. Startują pod takim właśnie hasłem: “Odnawiamy Jeżyce”.
– To dzielnica z bogatą historią i ma mnóstwo zalet, mieszkają tu też wspaniali ludzie – zachwala Jeżyce Aleksandra Sołtysiak-Łuczak, obecna radna osiedlowa, któa również startuje do do rady z grupą Odnawiamy Jeżyce.

Radna podkreśla, że członkowie grupy mieszkają na Jeżycach, i to nie od wczoraj, w dodatku reprezentują wszystkie części dzielnicy i wszystkie grupy wiekowe. I wielu z nich jest już znanych nie tylko na Jeżycach: Paweł Głogowski na przykład jest założycielem stowarzyszenia “Ulepsz Poznań”, od lat walczącego o to, by Poznań był ładniejszy i bardziej funkcjonalny. Justynie Kuberce z kolei bardzo bliskie są sprawy dzieci i jeżyckich szkół, aktywnie działa w radzie rodziców i prowadzi twórcze zajęcia z dziećmi, a Magda Kielar, antropolożka kultury, nie tylko walczy od lat o piękne Jeżyce, ale też była inicjatorką powstania pierwszego Giveboxa w dzielnicy. Jest tu też Krzysztof Koch z Jeżyckiego Apelu Pieszych i Wojciech Augustyniak z Poznańskiego Alarmu Smogowego. Ale właściwie wszyscy członkowie grupy gdzieś działali i działają dla dobra miasta i dzielnicy, na mniejszą lub większą skalę. Teraz uznali, że czas połączyć wysiłki. Bo reprezentują wszystkie grupy w dzielnicy, więc rzeczywiście będą działać dla wszystkich: i dla przedsiębiorców, i dla studentów, dla matek z małymi dziećmi i dla nastolatków.

Wysiłkom społeczników sprzyjała sama pogoda: nad Kościelną rozpościerało się bezchmurne niego i świeciło piękne słońce. Dzieci bez przeszkód mogły grać w klasy i piłkę, zajadać się słodyczami, a dorośli, popijając kawę, słuchać muzyki i rozmawiać o przyszłości Jeżyc.
– Jesteśmy bardzo świeżymi mieszkańcami Jeżyc, bo dopiero od roku mieszkamy przy Kościelnej – opowiada Paulina Kaczmarek. – Nawet nie wiedzieliśmy o tym festynie, chcieliśmy iść na spacer do parku Sołackiego, ale usłyszeliśmy muzykę i mąż powiedział, żeby zobaczyć, co się tu dzieje. No i bardzo się cieszę, że przyszliśmy! Poznaliśmy wielu świetnych ludzi, dużo nam opowiedzieli o Jeżycach. Wstyd się przyznać, ale nie miałam pojęcia dotąd, czym się zajmuje rada osiedla…
– Dobrze nam się tu mieszka, ale jak na nasz gust kierowcy za szybko jeżdżą Kościelną – dodaje Maciej Kaczmarek. – Przecież to środek miasta, duże osiedla rodzin z małymi dziećmi. Powinno być ograniczenie prędkości. Bardzo ciekawie właśnie na ten temat porozmawiałem sobie ze społecznikami, no i zgłosiłem się do pomocy, gdyby coś trzeba było tu zrobić, choćby powiadomić sąsiadów. Takie festyny powinny być jak najczęściej.

W rozmowach wracał także temat zieleni, której na Jeżycach jest zdaniem mieszkańców o wiele za mało. Problemem są też prywatne działki, które stoją opuszczone i zaniedbane, służąc za nielegalne składowiska śmieci, a także właściciele kamienic, którzy nie dbają o swoje budynki, nie mówiąc o lokatorach. Na szczęście większość poruszanych problemów znajduje się w założeniach programowych grupy Odnawiamy Jeżyce. Jeśli więc mieszkańcy pomogą, jak to deklarowali na festynie – jest duża szansa, że Jeżyce jeszcze nam wypięknieją.

Lilia Łada, fot. K. Adamska

Dodaj komentarz

avatar