Reklama

Mecz rocznicowy w piątek

Lech Poznań zagra dzisiaj na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze w ramach 26. kolejki Lotto Ekstraklasy. Podczas dzisiejszego spotkania, Lech będzie także obchodził 97. urodziny powstania klubu i z pewnością przygotowano dla kibiców wiele atrakcji – jak np. ożywienie lokomotywy przy stadionie poprzez dodanie jej dymiarki, oświetlenia czy sygnału dźwiękowego. Piłkarze natomiast będą musieli postarać się o powrót do gry o europejskie puchary.

– Z pewnością piątkowe spotkanie jest dla mnie o dużym poziomie emocjonalnym oraz sentymentalnym. Właśnie z Górnika zostałem powołany na selekcjonera reprezentacji Polski. Bardzo mile wspominam ten okres. Podejście wszystkich w klubie oraz etos pracy był tam na najwyższym poziomie. Z tym również zetknąłem się w Poznaniu, jeżeli chodzi o cały klub i otaczające go środowisko. W Górniku mieliśmy trudne momenty, ale poprzez konsekwencje wszystko udało się ułożyć. Wtedy wielu młodych zawodników weszło na wyższy poziom dzięki ciężkiej pracy. Nie chciałbym jednak używać skali trudności. Jest to drużyna, która prezentuje dobry poziom piłkarski, trudny przeciwnik. Nie możemy sobie ani przez moment pozwolić na jakiekolwiek zlekceważenie rywala. Musimy szanować przeciwnika, mają w składzie reprezentantów swojego kraju. Jest to ciekawy zespół, my będziemy starali się wykorzystać słabsze strony i zwrócić uwagę na ich lepsze. Cały czas skupiamy się na tym co mamy do zrobienia, jakie mamy zadania i w tym tygodniu nad tym pracowaliśmy – mówił Nawałka na konferencji prasowej.

Dodał także, że po nieudanym meczu z Miedzią, ma powody do optymizmu przed piątkowym meczem z Górnikiem. – Po to tutaj jesteśmy, żeby wydobyć jak najwięcej z drużyny. Niezależnie od tego jaki jest wynik, musimy być pozytywnie nastawieni. Był czas na analizy, mocne słowa, ale przed każdym meczem ważne jest, żeby oczyścić głowę. Widzę, że podczas treningów drużyna odpowiednio zareagowała. Ważne jest to, żeby drużyna przystąpiła do spotkania maksymalnie skoncentrowana, świadoma trudnego meczu. Musimy zrobić wszystko, żeby zdobyć trzy punkty – mówił Nawałka.

Wielka szkoda, że lechici poprzedniego meczu nie zdołali z Miedzią Legnica wygrać, bo wtedy strata do prowadzącej Lechii Gdańsk pomniejszyłaby się o dwa punkty, bo lider tabeli tylko zremisował z Wisłą Płock, a tak strata niestety wzrosła o kolejny jeden punkt. Na ten moment najbardziej realne miejsce, które Lech mógłby zająć na koniec bieżącego sezonu to miejsce trzecie – dające awans do europejskich pucharów. Górnik Zabrze to drużyna, podobnie jak Miedź, bijąca się o utrzymanie w Lotto Ekstraklasie. Brak trzech punktów na własnym stadionie z takim rywalem będzie totalną katastrofą.

– Lech przegrał z Miedzią, Płock zapunktował w Gdańsku, jak my wcześniej w Białymstoku, a w środę z Pucharu Polski odpadła Legia. Na papierze każdy z tych meczów miał zdecydowanego faworyta. W naszej lidze naprawdę możliwy jest każdy wynik. Co łączy te mecze, to fakt, że rzadko przegrywają zespoły, które „otwierają” wynik. Dlatego tak ważna jest koncentracja i skuteczność. Wracając do wyniku Lecha, na pewno będą podwójnie zmotywowani, by się zrehabilitować. Ale z nami jest podobnie. Przecież przegrana z Piastem zabolała wszystkich bardzo mocno. Chcąc wygrać z Lechem dobrze i konsekwentnie musi zagrać cała jedenastka. Myślę nie tylko o grze ofensywnej, ale też pressingu, obronie, grze bez piłki i po jej stracie. Potem mamy dwa tygodnie do kolejnego meczu. Fakt, że bez dziewięciu piłkarzy powołanych do kadry, ale będzie okazja, by z pozostałymi mocniej popracować nad pewnymi elementami gry. Tym bardziej jednak trzeba zrobić wszystko, by w Poznaniu „zapunktować” i odrobić to, co straciliśmy tydzień temu – mówił na konferencji prasowej trener Górnika, Marcin Brosz.

Początek spotkania w Poznaniu o godzinie 20:30. Wśród poznaniaków zabraknie na pewno kontuzjowanego Juliusza Letniowskiego oraz Tomasza Cywki.

 

Dodaj komentarz

avatar