Reklama

Poznań: Wagarowali w obronie klimatu. “To jest, albo będzie największy problem ludzkości”

– Naszym celem jest zwrócenie uwagi rządzących polityków na zmiany klimatu. To jest, albo będzie największy problem ludzkości, z jakim miała ona kiedykolwiek do czynienia – krzyczał do zebranych nastolatków jeden z organizatorów.

“Los świata jest w naszych rękach. Stoimy nad przepaścią, ale jeszcze nie skoczyliśmy. Wciąż możemy próbować zrobić krok w tył, albo przynajmniej w bok. Od katastrofy dzieli nas jakieś 12 lat. Pół stopnia Celsjusza. Już zaczynamy przyglądać się katastrofie. Niespotykane natężenie huraganów, suszy, pożarów, powodzi, i to w krainach dotąd niezagrożonych – to wszystko efekt ocieplenia klimatu. Czy wyginiemy jak Majowie?” – pada pytanie w rozdawanych na akcji ulotkach.

Dalej można przeczytać o konsekwencjach ocieplenia klimatu: upadku rolnictwa i ekosystemu morskiego, a w dalszej perspektywie konfliktów wojennych do których może to doprowadzić. Organizatorzy zarzucają obecnie rządzącej ekipie, że nie robi nic, żeby ograniczyć ocieplenie klimatu. Jako przykład podają decyzję o inwestowaniu w budowę następnej elektrowni węglowej.

– Chcę coś zmienić – krzyczała do tłumu Martyna, jedna z uczestniczek protestu. – My młodzi ludzie stanowimy przyszłość naszej planety i musimy o nią walczyć! Powietrze to jest coś z czym każdy z nas żyje. Nie możemy się teraz nim cieszyć, ponieważ jest aż tak zanieczyszczone! Musimy nosić maski, żeby czuć się bezpiecznymi. Coraz więcej ludzi choruje przez to na nowotwory. Trzeba o tym myśleć i to właśnie my się liczymy. My mamy głos i to my stanowimy przyszłość planety.

Według szacunków policji protest zgromadził około 500 osób.

Dodaj komentarz

avatar