Strona główna Blog Strona 2072

Poznań: Uszkodzony Mars. Policja zatrzymała sprawcę

0
Policjanci zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za zniszczenie Marsa na Starym Rynku. Sprawcę udało się namierzyć dzięki monitoringowi miejskiemu.

O uszkodzeniu rzeźby z fontanny na Starym Rynku pisaliśmy kilka dni temu. Ułamaną pikę Marsa zauważył znany pisarz Piotr Bojarski. Był to kolejny już przypadek zniszczenia jednej z poznańskich fontann.

Tym razem wandala udało się zatrzymać błyskawicznie. Wszystko dzięki czujnemu oku operatora monitoringu miejskiego. – W sobotę, kilkanaście minut po godzinie 3 rano, operator monitoringu zauważył mężczyznę, który wspinał się na fontannę. Wandal zniszczył włócznię, po czym oddalił się w innym kierunku. Natychmiast o zdarzeniu operator powiadomił KP Stare Miasto, cały czas monitorując mężczyznę, którego udało się zatrzymać w pobliżu – poinformowali strażnicy miejscy.

Co spowodowało, że mężczyzna postanowił rzucić wyzwanie bogu wojny? Tego na chwilę obecną nie wiadomo, ponieważ ze względu na ilość spożytego alkoholu przed rozmową z policjantami musiał odwiedzić Ośrodek dla Osób Nietrzeźwych.

Pijany zaatakował ojca widłami. „Zadał mu w sumie 17 ran”

0
25 lat spędzi w więzieniu mężczyzna, który pijany zaatakował swojego ojca widłami. Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok w tej sprawie.

Do zbrodni doszło 20 października 2017 roku w miejscowości Dąbcze (gmina Rydzyna). – Grzegorz M. po powrocie do rodzinnego domu z dłuższego pobytu za granicą, będąc pod wpływem alkoholu, zaatakował swojego 71 letniego ojca dwuzębnymi widłami. Zadał mu w sumie 17 ran w klatkę piersiową, szyję i głowę. Obrażenia te spowodowały zgon pokrzywdzonego – relacjonuje prok. Michał Smętkowski z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Policjantów o zajściu miał zawiadomić brat skazanego, który… spał w pokoju obok podczas zdarzenia. Funkcjonariusze znaleźli Grzegorza M. na strychu, gdzie próbował się ukryć. Wówczas został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Teraz sąd zdecydował, że mężczyzna spędzi 25 lat w więzieniu. Wyrok nie jest prawomocny.

Poznań: Czy zajęcia z szachów powinny być obowiązkowe?

0
Szachy kluczem do sukcesu? Być może. Z całą pewnością wpływają natomiast pozytywnie na rozwój dzieci, na co zwrócił uwagę kolejny polityk.

– Gra w szachy ma ogromne zalety z wielu przyczyn, potwierdzonych przez liczne badania naukowe. Poprawia zdolności intelektualne, rozwija wyobraźnię, poprawia zdolność koncentracji, porządkuje myśli, wpływa na lepsze umiejętności w planowaniu, a także poprawę zrozumienia działań i ich konsekwencji – wymienia zalety grania w szachy Andrzej Rataj, radny miejski. I nie jest on pierwszym politykiem, który ma podobne zdanie.

W trakcie trwania zeszłorocznej kampanii samorządowej Lewica i Tomasz Lewandowski, jej kandydat na prezydenta Poznania, chcieli wprowadzić obowiązkowe zajęcia z gry w szachy w szkołach. – Chciałbym, żeby co najmniej przez dwa lata dzieci uczyły się gry w szachy. Wszystkie dzieci – mówił wówczas Lewandowski.

Po ponad roku temat ponownie wraca za sprawą radnego Rataja. – W niektórych szkołach w Poznaniu zwraca się szczególną uwagę na naukę gry w szachy. Warto rozwijać te działania i propagować inicjatywy związane z nauką gry w szachy w każdej szkole podstawowej i każdej szkole ponadpodstawowej w naszym mieście, tak aby Poznań stał się miastem szachów – przekonuje radny Rataj.

Odpowiednia interpelacja w tej sprawie trafiła już do Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania. Radny pyta w niej m.in. o to jaki odsetek uczniów kończy szkoły podstawowe z umiejętnością gry w szachy. Andrzej Rataj docieka też „czy byłoby możliwe i kiedy byłoby możliwe wprowadzenie nauki gry w szachy i doskonalenia gry w szachy do programu nauczania w każdej szkole podstawowej i każdej szkole ponadpodstawowej w Poznaniu.

Wypadki i korki na wielkopolskich drogach. W Poznaniu zablokowane rondo Rataje

Do kilku wypadków doszło dziś w godzinach porannych na terenie Wielkopolski. Na drogach krajowych: 10 i 11 są korki.

Na DK10 (Piła – Śmiłowo) doszło do zderzenia trzech pojazdów. Trasa obecnie jest zablokowana, a następnie zostanie na niej wprowadzony ruch wahadłowy na czas usuwania skutków zdarzenia. 

Utrudnienia występują też na DK11 (Jarocin – Środa Wielkopolska). Między Krzykosami, a Bronisławem doszło do wypadku, który również powoduje utrudnienia w ruchu.

W Poznaniu od rana ciężko było przejechać przez rondo Rataje. Samochody w tej części stolicy Wielkopolski praktycznie stały, ale najprawdopodobniej nie było to spowodowane żadnym wypadkiem, a regularnym nadmiarem samochodów.

zdjęcie ilustracyjne

Pożar budynku jednorodzinnego. Jedna osoba nie przeżyła

0
Jedna osoba nie przeżyła pożaru do jakiego doszło w Koźminie Wielkopolskim. W akcji gaszenia ognia wzięło udział pięć zastępów straży pożarnej.

Do wybuchu pożaru doszło przy ulicy Klasztornej około godziny 5 rano. Na miejsce zostały skierowane dwa zastępy straży pożarnej z JRG Krotoszyn i po jednym z OSP Koźmin Wielkopolski, OSP Czarny Sad oraz OSP Wałków. Jak relacjonują strażacy z Czarnego Sadu ich akcja miała trwać półtorej godziny.

Niestety w wyniku pożaru zmarła jedna osoba.

 

Jakie sukienki damskie są modne jesienią 2019?

0
Nie ulega wątpliwości, że każda kobieta chce wyglądać i czuć się pięknie. Dlatego też panie bardzo często sięgają po sukienki, które podkreślają ich wdzięki. Warto byłoby wybierać takie, które są również modne. W sezonie jesiennym 2019 modnych jest całe mnóstwo kreacji, dlatego każda kobieta znajdzie coś dla siebie.
Wybierz długie, sięgające ziemi kreacje

Jednymi z najmodniejszych sukienek w obecnym sezonie są te długie, sięgające lekko przed kostkę. Ubrania te dostępne są w rozmaitych wzorach i kolorach. Warto zwrócić szczególną uwagę na suknie w groszki oraz kwiaty. Większość fasonów ma swobodny krój, dlatego każda kobieta będzie czuła się w nich dobrze. Tego rodzaju sukienki bardzo dobrze wyglądają zarówno w zestawieniu z wysokimi, ciężkimi butami jak i w połączeniu z botkami na wysokim obcasie. Można je nosić na co dzień jak i od święta. W chłodniejsze dni, sukienkę warto zestawić ze skórzaną ramoneską lub zgrabnym prochowcem.

Postaw na dopasowaną sukienkę, jeżeli jesteś zgrabna

Przedstawicielki płci pięknej, które lubią podkreślać liczne atuty swojej figury nie powinny unikać obcisłych sukienek. W sklepach internetowych oraz stacjonarnych można odszukać całe ich mnóstwo. Warto wybierać te, które mają wyraziste kolory. W sezonie jesiennym 2019 szczególnie godne uwagi są kreacje w kolorze butelkowej zieleni oraz burgundu. Wybierać można zarówno te długie, sięgające do kostek jak i te nieco krótsze, przed kolano. Sukienkę tego rodzaju można zestawić zarówno z eleganckimi szpilkami jak i z pełnymi wdzięku baletkami. Wiele zależy od okazji, na jaką się szykujemy. Biżuteria dobrana do sukienki powinna być subtelna i delikatna. Można zakupić złote lub srebrne celebrytki.

Reasumując wyżej zebrane rozważania, bez większych trudności można dojść do wniosku, że wybór sukienki nie jest zadaniem łatwym, zwłaszcza jeżeli chcemy olśnić otoczenie naszym wyglądem. Kobiety powinny sięgać po fasony modne oraz wygodne. W sezonie jesiennym 2019 warto sięgnąć po długie, sięgające do ziemi sukienki w różnych wzorach oraz kolorach. Jeżeli zależy nam na podkreśleniu naszych atutów, lepiej sięgnąć po dopasowane kreacje. Podkreślą one nasze atuty i sprawią, że nikt nie przejdzie obok nas obojętnie. Warto pamiętać o tym, aby sukienki zestawić z właściwym obuwiem oraz biżuterią.

Artykuł sponsorowany

Podniebny finał imienin ulicy Święty Marcin

0
Finał obchodów imienin ulicy Święty Marcin miał nietypowy charakter. Już po raz drugi zrezygnowano z pokazu fajerwerków.

Spektakularny finał odbył się na wysokościach. Zespół Ryszarda Bazarnika zwisał z murów CK Zamek grając utwory muzyczne. Po chwili dołączył do nich Teatr „Z głowa w chmurach”. Nie trzeba chyba dodawać, że taki finał mógł się podobać mieszkańcom zgromadzonym przed zamkiem.

Era Jazzu: Stanley Jordan Poznań Jazz Project

0
Amerykański wirtuoz gitary przyjechał do Polski na jeden koncert, który odbył się w Poznaniu w ramach Festiwalu Ery Jazzu. Stanley Jordan do realizacji swoich marzeń zaprosił do współpracy Poznań Jazz Philharmonic Orchestra.

Repertuar koncertu objął najpopularniejsze interpretacje ze słynnym albumów gitarzysty, ale także kompozycje poznańskich muzyków. Słuchacze jedynego w Polsce koncertu usłyszeli nie tylko standardy jazzu, ale także kompozycje Mozarta, Bartoka oraz hity The Beatles i Led Zeppelin.

Przed koncertem Dionizy Piątkowski mówił tak: „Koncert ten jest także dla mnie ważnym artystycznym wyzwaniem – z jednej strony powracam do słynnego projektu sprzed lat, gdy z Orkiestrą Kameralną Amadeus – Agnieszki Duczmal zagrał gitarzysta Al Di Meola, z drugiej strony, koncert Stanley’a jest, poprzez udział Poznań Jazz Philharmonic Orchestra, jednak pomysłem jazzowym. To także jeden z tych wielu, niepowtarzalnych projektów Ery Jazzu, jakie realizujemy od lat. Zdarzają się tylko raz, a przez to, że nie są typowymi, estradowymi produkcjami cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Prace nad tym specjalnym koncertem trwały ponad trzy lata: namawiałem Stanley’a Jordana do takiego, także dla niego, nowatorskiego, pomysłu. Repertuar koncertu to najpopularniejsze interpretacje ze słynnym albumów gitarzysty, ale także kompozycje poznańskich muzyków. Słuchacze jedynego w Polsce koncertu usłyszą nie tylko standardy jazzu, ale także inne znakomite kompozycje. Czeka nas niezwykłe wydarzenie koncertowe, które oczywiście zarejestrujemy i wydamy na płycie”.

„Stanley Jordan cieszy się ogromnym uznaniem i sporą popularnością konsekwentnie ukazuje swą muzyczną osobowość, pełną otwartości na każdą ze stylistyk, niezwykłą artystyczną wyobraźnię, kreatywną wszechstronność i niekwestionowany indywidualizm – rekomenduje artystę Dionizy Piątkowski – Czy to ogrywając klasyczne arcydzieła W.A.Mozarta, czy poszukując nowych skojarzeń poprzez pop-rockowe hity, jazzowe standardy i ultranowoczesne pomysły improwizacyjne. Stanley Jordan jest jedyny i niepowtarzalny (solo lub z zespołem) zabierając słuchaczy w przepiękną, muzyczną podróż. Taki będzie także z kilkunastoosobową Poznań Jazz Philharmonic Orchestra, która wcześniej realizowała koncerty z legendarnym skrzypkiem Jean-Luc Ponty’m, Leszkiem Możdżerem, Rosalie i Dagadaną. Poznańscy muzycy perfekcyjnie wykonują swoje zadania: big bandowe brzmienie sekcji saksofonów oraz solowe improwizacje, ciekawe powiązanie kameralistyki, „swingujące improwizacje” oraz popisy solistów – to najważniejsze atuty Poznań Jazz Philharmonic Orchestra i koncertu z genialnym gitarzystą”.

Wszystkie miejsca w Auli UAM były zajęte, a publiczność przyjęła występ z ogromnym entuzjazmem. Poznań Jazz Philharmonic Orchestra to młodzi muzycy z pięknym dorobkiem: Jarosław Wachowiak – saksofon sopranowy, altowy i klarnet, Kuba Marciniak – saksofon tenorowy, flet i klarnet, Tomasz Licak – saksofon tenorowy i klarnet basowy, Kacper Smoliński – harmonijka, Tomasz Orłowski – trąbka i flugelhorn, Bartek Łupiński – puzon. Tomasz Citak – skrzypce, Aleksandra Osowska – Machaj – skrzypce,  Michał Kot – altówka, Anna Papierz – wiolonczela, Mikołaj Gruszecki – fortepian, Damian Kostka – kontrabas i gitara basowa, Mateusz Brzostowski – perkusja i oczywiście Piotr Scholz – gitara, dyrygowanie i aranżacje.

W trakcie uroczystego koncertu, po intro nastąpił czas zapowiedzi i przedstawienia muzyków. Również wtedy na wniosek Stowarzyszenia Zostań Gwiazdą Kabaretu, Dionizy Piątkowski otrzymał 9.11.2019 r. z rąk Włodzimierza Mazurkiewicza, Dyrektora Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego Oznakę Honorową ” Za zasługi dla województwa wielkopolskiego „.

Poznań: Przemoc w klubie Hah. Wobec znanego artysty użyto gazu

0
Draq queen Hiacynta wybrała się z przyjaciółmi do klubu Hah na halloweenową imprezę. Jednym z jej towarzyszy był Daniel Lismore, którego wystawę można właśnie oglądać w Starym Browarze. Ale do klubu ich nie wpuszczono, a ochrona użyła wobec nich gazu pieprzowego.

„Razem z przyjaciółmi chcieliśmy dołączyć do halloweenowej imprezy” – opisuje zdarzenie Hiacynta. – „Okazało się, że przed klubem są tłumy, a wpuszczanie kolejnych osób odbywa się bardzo powoli. Kiedy ktoś z klubu wychodził – kolejna osoba mogła wejść. Co jakiś czas ktoś z obsługi (?) informował, że w szatni już nie ma numerków, że nie warto czekać, bo maksymalnie wpuszczonych zostanie może z 200 osób, ale na pewno nie wszystkie. My staliśmy przed samym wejściem, więc kiedy kolejny raz drzwi się otworzyły, weszliśmy do środka. Oprócz nas weszło kilka innych osób, było ciasno. Na dole schodów stał ochroniarz, który od razu kazał wszystkim wyjść. Zagroził, że użyje gazu pieprzowego, jeśli tego nie zrobimy. Przetłumaczyłam Danielowi Lismore, co się dzieje. Daniel próbował porozmawiać z ochroniarzem. Tłumaczył, że jest artystą, że przyjechał do Polski na zaproszenie prezydenta Poznania, bo ma w Starym Browarze swoją wystawę i że raczej powinien nas wpuścić, niż straszyć gazem. Ochroniarz nie chciał słuchać, stał się jeszcze agresywniejszy. Zaczął krzyczeć „Gówno mnie to obchodzi! Powiedziałem wypierdalać!” i inne wulgarne hasła, których z tych emocji już nie pamiętam. Było sporo ludzi, więc ciężko było tak po prostu wyjść. Wtedy ochroniarz wyjął gaz pieprzowy i wycelował w Daniela. Zaczęliśmy krzyczeć „Nie! Już wychodzimy! Odłóż gaz!”Daniel chciał nagrać całą sytuację komórką, ale ochroniarz kilka razy próbował mu wytrącić telefon z rąk. Znów go popychał i krzyczał jakieś wulgarne teksty. W końcu udało nam się wyjść. Okazało się, że Daniel dostał gazem. Na szczęście ochroniarz nie użył go dużo i skończyło się na zaczerwienionej twarzy”.

Daniel Lismore jest artystą znanym na całym świecie. Współtworzy projekty takich ludzi jak Vivienne Westwood czy Naomi Campbell, zachwycają się nim Björk i David Beckham. A w Poznaniu ochroniarz nie wpuścił go do klubu i użył wobec niego gazu pieprzowego…

„Nigdy bym nie pomyślała, że przyjdzie taki dzień, gdy jako drag queen będę się czuła bezpieczniej na ulicy niż w klubie #LGBT” – podsumowuje Hiacynta. – „Jest mi bardzo smutno”.

Jak się okazuje, smutno jest też właścicielom klubu Hah z tego powodu, że w ogóle doszło do takiego incydentu. Byli ogromnie zażenowani i przybici całą tą sytuacją.
„Właściciel rozmawiał telefonicznie z Danielem, przeprosił za ten niemiły incydent” – jak czytamy w nadesłanej odpowiedzi. – „Ochrona odbyła zebranie z managerem i właścicielem. Szef ochrony dostał reprymendę. Ochroniarz, który zawinił, dostał naganę i już nie pracuje dla nas. Mamy nadzieję, że podobna sytuacja już się nigdy nie wydarzy”.

el

Poznań: Ławica z nowymi połączeniami. Sprawdź gdzie polecisz!

0
Ławica zyska nowe loty do Danii oraz Norwegii. Wszystko dzięki liniom Norwegian, które zdecydowały się na powrót do stolicy Wielkopolski.

Dobrą informację przekazało same lotnisko w mediach społecznościowych. Z Poznania będziemy mogli polecieć do Oslo i Kopenhagi. Loty będą realizowane od kwietnia 2020 roku i mają się odbywać dwa razy w ciągu tygodnia (środy i soboty). 

Poznań świętuje 11 listopada. Jaśkowiak: „Pokazujemy dziś całej Polsce, jak świętować”

0
Najpierw rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, a następnie Imieniny Ulicy. Poznaniacy od rana dzisiaj świętowali.

Wszystko rozpoczęło się na placu Wolności od obchodów rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Odśpiewano hymn Polski, wystrzelono salwę honorową z historycznej armaty „Prawosławnej”, a następnie odbył się koncert orkiestr dętych i parada pododdziałów.

– Nie byłoby nas dziś tutaj, gdyby nie wiele pokoleń przodków, które za Polskę oddały życie – mówiła dziś podczas uroczystości Aneta Niestrawska, wicewojewoda Wielkopolski. – Ale gdy mówimy o przodkach, nie możemy zapomnieć o kimś, bez kogo niepodległości by nie było. O kim mowa? O kobietach, które bez strachu, z wielką determinacją ubrały mundury wojskowe i policyjne, by walczyć.

Następnie poznaniacy udali się świętować Imieniny Ulicy. Przez miasto przeszedł Korowód Świętomarciński, na który czekał już Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, żeby uroczyście wręczyć klucze do miasta Świętemu Marcinowi. – Święto Niepodległości obchodzimy po poznańsku: rodzinnie, kolorowo i wesoło. Dziękuję za tak liczne przybycie, za to, że pokazujemy dziś całej Polsce, jak świętować z radością i życzliwie traktować drugiego człowieka. Dzisiaj w Poznaniu rządzi święty Marcin – mówił Jacek Jaśkowiak.

UMP / TenPoznan.pl

Co robić w Poznaniu w ciągu tygodnia? 12, 13 i 14 listopada 2019

0
Kilka koncertów, pokazy filmowe oraz… debaty. Sprawdź co ciekawego można robić w Poznaniu 12, 13 i 14 listopada 2019.
Wtorek 12 listopada 2019
Irena Santor
12 listopada @ 19:00 – 20:30

12 listopada w Auli Artis w Poznaniu wystąpi niekwestionowana Pierwsza Dama Polskiej Piosenki – IRENA SANTOR. Uwielbiana przez kolejne pokolenia słuchaczy Artystka zaprezentuje koncert PUNKT WIDZENIA. W programie usłyszymy znane i lubiane przeboje Artystki, piosenki z okrytej platyną płyty „Kręci mnie ten świat” oraz najnowszej płyty „Punkt widzenia”, która entuzjastycznie przyjęta przez recenzentów, zdobyła także serce i uznanie publiczności.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Mariusz Kwaśniewski na żywo w Blue Note vol. 18
12 listopada @ 20:00 – 23:00

Podczas osiemnastej audycji, Mariusz Kwaśniewski będzie gościć zespół Camping Hill oraz Rock Imagination! Rozmowy z artystami będą przeplatać się z ich występami.

Camping Hill to formacja założona w grudniu 2010 roku. Zespół składa się z pięciu różnych, wyrazistych osobowości, których pomysły łączą się w nietypową, oryginalną i wybuchową mieszankę. Muzykę Camping Hill można określić jako połączenie funkowych inspiracji ze starym, dobrym, wchodzącym w brudne, grungowe zagrywki rock’n’rollem. To co mają w głowach, przenoszą na scenę i wychodzi z tego nieziemskie widowisko!

Rock Imagination powstał na początku 2017 r., skupiając muzyków z bogatym doświadczeniem muzycznym, którzy już niejednokrotnie występowali z wieloma gwiazdami polskiej sceny rockowej oraz brali udział w programach muzycznych TV. Ich muzyka to fascynujące rockowe brzmienie w najlepszych coverach z lat 70., 80., 90. i późniejszych, porywająca energia charyzmatycznej wokalistki, energetyczne gitarowe granie oraz porywające utwory własne, które jak żadne inne, oddają charakter i energię zespołu. W swoim portfolio koncertowym zespół ma za sobą występy w wielu poznańskich (i nie tylko) klubach, imprezy typu open-air (Kiekrz, Milicz, Oleśnica, Rydzyna, Smochy Festiwal), udział w koncertach charytatywnych (m.in. WOŚP w klubie Blue Note oraz na scenie głównej przed Zamkiem w Poznaniu), a także koncerty plenerowe na różnego rodzaju zlotach oraz eventach.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Osobliwy świat Hieronymusa Boscha w kinie Rialto
12 listopada @ 20:15 – 21:45

Film powstał podczas niezwykłej, absolutnie wyjątkowej wystawy, dzięki której w jednym miejscu, rodzinnym mieście Boscha w Holandii, zgromadzono praktycznie wszystkie jego najważniejsze obrazy i rysunki, rozsiane na co dzień na całym świecie. Tę olbrzymią ekspozycję odwiedziło prawie pół miliona zwiedzających dziwiąc się ekscentrycznym wizjom Boscha. Film Grabsky’ego zadaje pytanie kim był Hieronymus Bosch?

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Hania Rani / 12.11 / Poznań
12 listopada @ 21:00 – 23:00

Hania Rani to pianistka, kompozytorka, wokalistka. Współtworzy projekty Hania Rani & Dobrawa Czocher (album “Biała flaga” 2015) oraz Tęskno, którego album “Mi” został uhonorowany w 2018 roku nagrodą im. Grzegorza Ciechowskiego oraz nominacją do Fryderyków w kategorii Debiut Roku. Dodatkowo współpracuje i występuje z takimi artystami jak m.in. Christian Löffler (projekt “Nest”), Hior Chronik, Igor Herbut, Kamp czy Misia Furtak (album “Co przyjdzie?”). 5 kwietnia miała miejsce premiera jej pierwszej, solowej płyty nagrywanej w Reykjaviku, Warszawie i Amsterdamie, która została wydana przez prestiżową brytyjską wytwórnię Gondwana Records (Portico Quartet, Go Go Penguins, Matthew Halsall). Pierwszy singiel „Glass” premierowo zaprezentowała Mary Anne Hobbs w swojej audycji dla BBC Radio 6. Miesiąc po premierze albumu miała na koncie wyprzedane koncerty w Warszawie, Londynie i Paryżu.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Środa 13 listopada 2019
Używać sztukę
13 listopada @ 12:00 – 14:00

Po co i dla kogo organizować wystawy? W jaki sposób rozmawiać o sztuce? Co wolno w galerii? Jaką rolę powinny pełnić publiczne instytucje dla społeczności lokalnych? I w końcu co zrobić, aby poczuć się w nich swobodnie?

Powyższe pytania będą stanowiły ważną ramę dla zaproponowanych spotkań. Prezentowane w galerii wystawy skonfrontujemy z potrzebami, emocjami i doświadczeniami przedstawicieli i przedstawicielek dwóch zaproszonych przez nas grup – nastolatków oraz osób starszych.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Życie w roli kibola-nacjonalisty. Co dalej? – wykład otwarty
13 listopada @ 17:00 – 19:00

Mamy przyjemność zaprosić Was na wyjątkowy wykład otwarty. W mury Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM zaprosiliśmy Stanisława Czerczaka, przedstawiciela Fundacji CODEX. Będzie to prelekcja, ale przewidzieliśmy także czas na Wasze pytania do naszego gościa! A mając przed sobą takiego eksperta, żal nie dopytywać.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Wielka Płyta 2100 | debata
13 listopada @ 18:00 – 20:00

Jaka przyszłość czeka modernistyczne osiedla, w których żyje dziś ok. 12 milionów Polaków? Czy wielka płyta przetrwa? Jeśli tak, to co można zrobić, by podkreślić jej walory i osłabić mankamenty; jeśli zaś nie – co ją zastąpi? Być może czekają nas czasy gęstej deweloperki lub zupełnie nowych domów w urbanistycznej strukturze zaprojektowanej w czasach modernizmu? Zastanowimy się też nad podwyższaniem jakości bloków oraz kosztami takich inwestycji.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Koncert Glasspop / Atlas Bird / Hoi Polloi
13 listopada @ 18:30 – 22:00

Glasspop to nowy zespół który powstał w 2016 roku w Poznaniu.
Tworzą go (“nie-nowi” lecz) doświadczeni muzycy znani z takich zespołów jak: UFly, Hot Water, Wolna Sobota, Tfaruk Love Communication…

W skład zespołu wchodzą: Marcin „Maverick” Kujawa – wokal, Piotr Tarnawski – bas, Maciej Zdanowicz – gitara, Jeremiasz Baum – bębny.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

George Michael – wspomnienie I Mateusz Kowalczyk z zespołem
13 listopada @ 19:00 – 14 listopada @ 02:00

Zdążyliśmy już wszystkich przyzwyczaić do różnorodnych wydarzeń jakie mają miejsce w naszym klubie. Tym razem przygotowaliśmy akustyczną interpretację największych hitów Georga Michael-a, którą wykona Mateusz Kowalczyk. Gitara live, chilloutowy klimat, wspaniali ludzie.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Jungstötter / 13.11 / Poznań
13 listopada @ 20:00 – 23:00

Jungstötter prezentuje swój pierwszy album. “LOVE IS” został wydany przez Piasa wiosną 2019 roku a za produkcję materiału odpowiedzialny był Max Rieger. W przeciwieństwie do Sizarra, dziesięć kawałków o LOVE IS opiera się na kilku instrumentach, ich figlarność emancypuje się bez większego przepychu. W pracach nad pieśniami zostały one zredukowane muzycznie, tworząc rzeźbę, która nie pozbawiona jest ozdób, ale znajduje swoje ciało, mimikę, ekspresję bez większego efektu. Czyniąc to, a to jest bardzo szczególna uwaga, jest ona dotknięta dziwnie introwertycznym patosem, który nie krzyczy, nie zachowuje się rażąco – ale celowo i niemal czule dociera do słuchaczy.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Czwartek 14 listopada 2019
II Międzynarodowa Debata Czarnomorska
14 listopada @ 14:00 – 16:00

Do najważniejszych zagadnień poruszonych w czasie spotkania należeć będą:
– obecna sytuacja polityczno-militarna na obszarze basenów morskich (Morze Czarne i Morze Azowskie);
– przyszłość Krymu i strategii bezpieczeństwa na Półwyspie;
– strategie bezpieczeństwa na obszarze basenu Morza Czarnego;
– bezpieczeństwo regionu czarnomorskiego i jego wpływ na Europę Zachodnią.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Pora na Skandynawię / Prezentacja Serii Skandynawskiej
14 listopada @ 17:00 – 18:00

Na spotkaniu w ZAMKU usłyszymy przedpremierowe fragmenty dwóch finlandzkich książek: „Den svavelgula himlen” autorstwa Kjell Westö, którą dla Wydawnictwa Poznańskiego tłumaczy Katarzyna Tubylewicz oraz „Oneiron” Laury Lindstedt, którą przekłada Sebastian Musielak. Obie ukażą się w Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich w 2021 roku.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Michał Anioł. Miłość i śmierć | w Rialto
14 listopada @ 17:15 – 19:15

Nakręcony przy okazji znakomitej wystawy w National Gallery w Londynie film prezentuje opowiedzianą na nowo, pełną mało znanych faktów biografię Michała Anioła Buonarrotiego, który wraz z Leonardem da Vinci, jest uważany za jednego z największych artystów epoki renesansu – a może i wszechczasów. Z tej perspektywy Michał Anioł jawi się jako artysta nowoczesny, geniusz totalny, który z równą maestrią przejawiał się w dziedzinie malarstwa (rysunki i freski), rzeźby i architektury.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Brit Floyd Official Event – Sala Ziemi, MTP Poznań 14.11.2019
14 listopada @ 18:00 – 23:00

Brit Floyd – największy na świecie tribute band Pink Floyd, powraca w 2019 roku ze swoją największą i najbardziej ambitną produkcją – celebrującą 40-lecie rockowej opery Pink Floydów “The Wall”.

To o wiele więcej niż hołd! Brit Floyd naprawdę jest tak dobry, jak mówią – uwierzcie i nie przegapcie tego!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Nostalgia Festival Poznań 2019
14 listopada @ 18:00 – 16 listopada @ 21:00

Festiwal Nostalgia po raz 12. wynurza się z jesiennego horyzontu, aby zatrzymać nas w muzycznym skupieniu. W Roku Krzysztofa Komedy, ścieżki Trzcińskiego i Nostalgii w końcu się spotykają – w 50 lat po tragicznej śmierci artysty, w jego rodzinnym mieście, na jego rodzinnej ulicy. Zapraszamy między 14 a 16 listopada do Muzeum Narodowe w Poznaniu, The National Museum in Poznań na premierowe aranżacje utworów Komedy.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Pora na Skandynawię – seanse w Kinie Pałacowym
14 listopada @ 18:30 – 20:00

Pora na Skandynawię powraca! Zapraszamy na kilkudniowy cykl wydarzeń filmowych i literackich skupionych na tematyce nordyckiej. W Kinie Pałacowym zaprezentujemy najciekawsze fabuły zrealizowane przez skandynawskich twórców w ciągu dwóch ostatnich lat.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Tradycyjnie przypominamy, że to tylko część wydarzeń, która odbędzie się w Poznaniu. Wszystkie można znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / op. AS

 

Święto Niepodległości: Kim były Matki Niepodległości?

0
Ojców naszej niepodległości znamy całkiem dobrze i chyba większość z Polaków potrafi ich wymienić, a nawet opowiedzieć co nieco o tym, kim byli. Z matkami sprawa wygląda dużo gorzej.

Do niedawna właściwie mówiło się wyłącznie o Ojcach Niepodległości, sprawę Matek jakoś tak pomijano, zapewne dlatego, że w czasach, gdy odzyskiwaliśmy niepodległość, rzadko kiedy kobiety wysuwały się w jakiejkolwiek działalności na pierwszy plan, nawet gdy robiły dużo więcej niż mężczyźni. Temat jest trudny także z tego powodu, ze tych kobiet było tak wiele, w dodatku mało która z nich dbała o to, by w jakikolwiek sposób uwiecznić dla potomnych swoje dokonania.

Oczywiście podczas zaborów nie byłoby to zbyt bezpieczne i rozsądne, ale także już w czasach niepodległości owym paniom nie przychodziło to do głowy. One zajmowały się pracą u podstaw, nie miały czasu ani głowy do autopromocji, jakbyśmy to dzisiaj nazwali. W wielu przypadkach nie dysponujemy nawet fotografiami tych bojowniczek. I zawsze w takich sytuacjach nasuwa się pytanie, o ilu kobietach nie wiemy w ogóle, bo nie znalazł się nikt, kto wspomniałby o nich choćby jednym słowem…

Ku czci Matek Niepodległości na placu Wolności zorganizowano pokaz przedwojennej mody. Dwie z nich, Aleksandrę Zagórską i Leopoldynę Stawecką, wspomniała Aneta Niestrawska, wicewojewoda Wielkopolski, w swoim przemówieniu z okazji Dnia Niepodległości. Kim były?

Leopoldyna Stawecka była sanitariuszką, żołnierzem – karierę wojskową ukończyła w stopniu porucznika – a wreszcie…zakonnicą. Po wybuchu I wojny światowej w męskim przebraniu wstąpiła do I Brygady Legionów Polskich. Śmierć ojca oraz odniesiona ciężka rana wyłączyły ją z walk. Po wybuchu walk polsko-ukraińskich ruszyła na pomoc obrońcom Lwowa. Wstąpiła do organizowanej przez mjr Aleksandrę Zagórską Milicji Obywatelskiej Kobiet. Za udział w trudnych walkach o Lwów otrzymała odznakę „Orlęta” oraz awans na stopień podporucznika. Stawecka walczyła również na czele 2 kompanii w obronie Wilna. Za udział w walkach otrzymała awans na stopień porucznika.

Aleksandra Zagórska to kolejna niezwykła Matka Niepodległości. Już w gimnazjum uczestniczyła w kolportażu odezw PPS. Podczas studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim wstąpiła do Organizacji Bojowej PPS. W 1906 roku założyła wspólnie z Czesławem Świrskim wytwórnię materiałów wybuchowych, w której wyprodukowano ładunki wybuchowe wykorzystane m.in. w akcji „krwawa środa”. W czasie I wojny światowej była organizatorką kobiecej służby wywiadowczej I Brygady Legionów Polskich. W stopniu majora wzięła udział w obronie Lwowa. W 1920 roku została mianowana naczelniczką Wydziału Ochotniczej Legii Kobiet przy Sekcji Mobilizacyjnej Oddziału I Sztabu Ministerstwa Spraw Wojskowych w Warszawie z równoczesnym przyznaniem stopnia funkcyjnego majora. Dosłużyła się stopnia podpułkownika. W trakcie okupacji hitlerowskiej brała udział w konspiracji piłsudczykowskiego Konwentu Organizacji Niepodległościowych.

Do grona Matek Niepodległości z pewnością można też zaliczyć Aleksandrę Piłsudską z domu Szczerbińską. Była nie tylko żoną Józefa Piłsudskiego, ale należała do Polskiej Partii Socjalistycznej i była w niej bardzo aktywna, pełniąc m.in. funkcję kurierki. W czasie I wojny światowej służyła jako komendantka kurierek legionowych oraz konspiratorka w Polskiej Organizacji Wojskowej. Po wyzwoleniu Piłsudska była zaangażowana społecznie i politycznie, pełniąc w międzywojennej Polsce nieformalną funkcję „pierwszej damy”. Zasiadała m.in. w Kapitule Orderu Virtuti Militari.

Kolejna Matka to Wanda Krahelska, zaangażowana w przygotowanie zamachu na generała-gubernatora warszawskiego Gieorgija Skałona, rzuciła bomby w kierunku carskiego naczelnika (zamach nie powiódł się, ucierpiała tylko eskorta). W czasie I wojny światowej działała w Naczelnym Komitecie Narodowym w Galicji oraz w PPS. W II RP była zaangażowana społecznie, w czasie wojny wraz z Zofią Kossak-Szczucką tworzyła Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom „Żegota”.

Wanda Gertz służbę wojskową rozpoczęła… w przebraniu mężczyzny. W 1915 roku zgłosiła się do służby w Legionach Polskich jako Kazimierz Żuchowicz. Do 1916 roku służyła w 1. Pułku Artylerii I Brygady Legionów. W czasie wojny z bolszewikami działała w Ochotniczej Legii Kobiet, gdzie zdobyła stopień podporucznika. W 1939 roku zaangażowała się w pracę konspiracyjną w Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej, gdzie była komendantką Oddziału AK „Dysk” (Dywersja i Sabotaż Kobiet).

Irena Kosmowska z kolei była jedną z najważniejszych promotorek spółdzielczości wiejskiej i działaczką Towarzystwa Kółek Rolniczych im. Stanisława Staszica. Od 1918 roku członkini PSL „Wyzwolenie”, wiceminister w rządzie Ignacego Daszyńskiego. Posłanka od 1919 do 1930 roku, gdy skazano ją na pół roku więzienia za wystąpienie przeciwko rządom Piłsudskiego. W 1942 roku aresztowana przez gestapo za udział w konspiracji ludowej, zmarła w sierpniu 1945 roku w Berlinie w czasie bombardowania.

Wśród posłanek i działaczek politycznych wyróżniała się związana z Poznaniem Zofia Sokolnicka. Jeszcze przed odzyskaniem niepodległości działała w konspiracji, była też szpiegiem. W sejmie zasłynęła z niezwykłej skuteczności i pracowitości: współtworzyła 20 ustaw, zgłosiła 26 interpelacji i wniosków. Nieustępliwie i zazwyczaj z sukcesem walczyła o dodatkowe pieniądze na edukację, w tym studia wyższe, dotacje na badania naukowe, podwyżki płac dla pracowników naukowych, reorganizację szkół wyższych.

Irena Krzywicka – pierwsza polska pisarka i działaczka feministyczna. W dwudziestoleciu międzywojennym ostrym piórem walczyła o antykoncepcję, legalną aborcję, edukację seksualną i tolerancję dla homoseksualizmu. Razem z Tadeuszem Boyem-Żeleńskim utworzyła Poradnię Świadomego Macierzyństwa, w której mówiło się o antykoncepcji. Mówiła o rzeczach uznawanych za wstydliwe, o których mówić się nie powinno, gorszyła i wywoływała skandale. Jej zaangażowanie w prawa kobiet rozkwitło w niepodległej Polsce, po 1918 roku.

Właściwie można by tu przytoczyć nazwiska jeszcze co najmniej kilkudziesięciu kobiet, bez których niepodległości by nie było. I to smutne, że musiało upłynąć ponad sto lat od odzyskania niepodległości i tyleż od przyznania kobietom praw wyborczych, by zaczęto wreszcie przyznawać tym bojowniczkom należne im miejsce w historii.

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała

Poznań: Święty Marcin ma klucze do miasta!

0
Prezydent Jacek Jaśkowiak je wręczył – a Święty Marcin je przyjął, zaczynając tym samym oficjalne świętowanie swoich imienin – i imienin swojej ulicy. Trwają już koncerty, degustacje i warsztaty, są też oczywiście rogale. Przybywajcie do Zamku!

Obchody Imienin Ulicy Święty Marcin rozpoczął jak zawsze Korowód Świętomarciński, który po raz pierwszy po kilku latach przerwy, szedł stałą trasą, czyli przez całą ulicę Święty Marcin od Piekar aż do Zamku.

Święty Marcin w asyście swojego legionu bezpiecznie dotarł przed Zamek, gdzie czekał na niego prezydent Jacek Jaśkowiak, by przekazać mu klucze do miasta. Marcin klucz przyjął, tym samy dając pozwolenie na rozpoczęcie wielkiej imieninowej zabawy – która, co prawda, trwała już od jakiegoś czasu…

Nadal na Świętym Marcinie można kupić rogale, wziąć udział w warsztatach cyrkowych, popatrzeć na występy grup muzycznych, tanecznych i akrobatycznych, które popisują się na całej długości ulicy. Warto też zajrzeć przed scenę na Zamku. Tam o 18.15 rozpocznie się koncert Izzy and The Black Trees, o 19.30 wystąpią Pablopavo i Ludziki, a o 21.00 rozpocznie się koncert finałowy połączony z pokazem akrobatycznym.

Wybierając się jednak na świętowanie warto uwzględnić ogromny tłok. Chociaż na nowym Świętym Marcinie jest znacznie więcej miejsca – to jednak dziś nie dało się tego zauważyć. Tłok był niemiłosierny i chyba to już czas, żeby albo wydłużyć trasę korowodu – wtedy publiczność rozejdzie się na dłuższej trasie i nie będzie tak tłoczno – albo ustawić piętrowe trybuny, jak podczas karnawału w Rio de Janeiro. Bo przy obecnym ustawieniu tak naprawdę korowód widzieli jedynie fotografowie i obsługa techniczna oraz pierwszy rząd cisnących się za barierkami ludzi. Nie inaczej będzie z większością pozostałych atrakcji.

el fot. Sławek Wąchała

Środa Wielkopolska: 17 Meksykanów i kierowca na podwójnym gazie

Nietypową kontrolę przeprowadzili dziś na drodze policjanci ze Środy Wielkopolskiej. Zatrzymali samochód typu bus marki Opel, by rutynowo sprawdzić dokumenty kierowcy i jego samego. A co się okazało?

Najpierw okazało się, że kierowca prowadzi samochód pod wpływem alkoholu – .0,40 mg/l. To jednak, niestety, na naszych drogach nie jest niczym wyjątkowym, więc zbytnio policjantów nie zdziwiło. Zdziwili się dopiero wtedy, gdy otworzyli tylne drzwi busa i okazało się, że podróżuje tam… 17 Meksykanów.

Ponieważ ten rodzaj jazdy jest niezgodny z prawem, pasażerowie zostali ukarani mandatami karnymi. Natomiast kierowca został zatrzymany w policyjnym areszcie.

KPP Środa Wlkp., el

Poznań: Jak wiceprezydent Wiśniewski zaprosił Bartka do tramwaju

0
„Bardzo proszę, aby tramwaje o nazwie Helmut dalej jeździły dlatego, że są legendarne i fajne – napisał młody poznaniak Bartek. W odpowiedzi Mariusz Wiśniewski zaprosił Bartka na specjalną przejażdżkę „Helmutem” wiosną przyszłego roku.

Bartek wraz z rodzicami był gościem pożegnania „Helmutów” i najwidoczniej już w tak młodym wieku docenia urok starych tramwajów, bo bardzo się zmartwił tym, że „Helmuty” już nie będą jeździły po Poznaniu. Wyjaśnił też, dlaczego: „Bo są legendarne i fajne. Można siedzieć razem z mamą lub tatą. Bo mają podwójne siedzenia”

Postanowił więc napisać list do organizatorów wydarzenia, Klubu Miłośników Pojazdów Szynowych, żeby coś w tej sprawie zrobili.

KMPS opublikował list na Facebooku i tam zobaczył go Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, który bardzo się przejął całą sprawą. A ponieważ Bartek nie zostawił swojego adresu, wiceprezydent odpowiedział mu na… Facebooku: „Dla małego Bartka mam jednak dobrą wiadomość. Nie znikną one! Część z nich będzie jeździć na linii turystycznej 0, obsługiwanej przez Klub Miłośników Pojazdów Szynowych, inne zaś będą działać jako pojazdy techniczne MPK. Wiosną przyszłego roku zapraszam Bartka wraz z Jego rodzicami do wspólnego przejazdu „Helmutem” linią 0″.

Prezydent Wiśniewski poprosił też, żeby rodzice Bartka skontaktowali się albo z KMPS, albo z urzędem miasta, by można było ustalić dokładny termin wycieczki. Mały Bartek nie zostawił bowiem w swoim liście do siebie adresu.

Cóż, ostatnio napisaliśmy, akurat przy okazji pożegnania „Helmutów” że poznaniacy kochają swoje tramwaje. I tu mamy na to kolejny dowód…

KMPS, el

Podpalacz przyznał się do winy. Przez miesiąc umykał obławie policji

0
Jacek D., oskarżony o podpalenie domu w Kaplinie, przyznał się do winy. W poszukiwania mężczyzny przez miesiąc zaangażowane były znaczne siły policji.

60-latek miał podpalić dom, w którym znajdowali się ludzie. Następnie zbiegł do Puszczy Noteckiej i skutecznie unikał złapania. W przeszłości Jacek D. miał pracować jako drwal i doskonale znał okoliczne lasy. Mimo zaangażowania znacznych sił oraz sprzętu, policjantom udało się schwytać mężczyznę dopiero po kilku tygodniach, kiedy ten był już wyczerpany. Najpierw trafił do szpitala, a następni do prokuratury, która postawiła mu zarzuty.

Jak poinformowało Radio Poznań, mężczyzna miał się dzisiaj przyznać do usiłowania zabójstwa. Obecnie przebywa w areszcie.

W szoku są natomiast okoliczni mieszkańcy. Jacek D. uchodził za dobrego człowieka. Nieoficjalnie do zdesperowanych kroków miała go doprowadzić sytuacja rodzinna. Mężczyzna zgodził się przepisać dom rodzinie w zamian za opiekę nad nim. Ci jednak mieli nie wywiązać się z zobowiązań. To właśnie z tego powodu Jacek D. miał zdecydować się na podpalenie nieruchomości.

Poznań: Święto Niepodległości pod znakiem kobiet

0
Odśpiewanie hymnu Polski, salwa honorowa z historycznej armaty „Prawosławnej”, koncert orkiestr dętych i parada pododdziałów. Obchody Święta Niepodległości, które w tym roku odbywało się pod znakiem kobiet, wypadły niezwykle uroczyście.

– Nie byłoby nas dziś tutaj, gdyby nie wiele pokoleń przodków, które za Polskę oddały życie – mówiła dziś podczas uroczystości Aneta Niestrawska, wicewojewoda Wielkopolski. – Ale gdy mówimy o przodkach, nie możemy zapomnieć o kimś, bez kogo niepodległości by nie było. O kim mowa? O kobietach, które bez strachu, z wielką determinacją ubrały mundury wojskowe i policyjne, by walczyć.

Wojewoda wspomniała tu Aleksandrę Zagórską i Leopoldynę Stawecką podkreślając, że takich kobiet jak one było znacznie więcej. Ale drugim frontem walki, wcale nie łatwiejszym, był dom, z którego mężczyźni wyszli walczyć, pozostawiając troskę o dzieci, majątek i całe zaplecze organizacyjne na głowach kobiet, swoich matek, sióstr i żon.
– One były największymi bohaterkami, bo wychowały patriotów, którzy sami ruszyli do walki podczas II wojny światowej – mówiła Aneta Niestrawska. – Teraz mamy wolną Polskę. Obyśmy jak najdłużej pielęgnowali to dobro i oby już nigdy więcej nie trzeba już było w jej obronie przelewać krwi.

Kobiety można było zobaczyć podczas pokazów grup rekonstrukcyjnych, prowadzące samochody, opatrujące rannych. Brały też udział w defiladzie pododdziałów, która tradycyjnie kończyła uroczystości. No i nie sposób było nie zauważyć, że sporą część naszych współczesnych sił zbrojnych również stanowią kobiety, które – jak twierdzi dowództwo Wojska Polskiego – wcale nie radzą sobie gorzej niż ich koledzy.

Tradycyjnie ogromnym zainteresowaniem cieszyły się pokazy rekonstruktorów, zwłaszcza że w bojowym wozie można było usiąść, a ze specjalnym sprzętem zrobić sobie zdjęcie. Nie zabrakło też pierogów z gęsiną, jak to w Poznaniu w listopadzie, ale najważniejsza była oczywiście słynna wojskowa grochówka, który w tym roku była podobno wyjątkowo aromatyczna…

Lilia Łada, fot. L. Łada

Poznań: „Wojna i Książka” – Biblioteka Uniwersytecka zaprasza na konferencję

0
Problemy bibliotek, wydawnictw i twórców w trudnych czasach – o tym będą rozmawiać uczestnicy międzynarodowej konferencji „Wojna i Książka”, która odbędzie się w Poznaniu w dniach 13 – 15 listopada. Jej współorganizatorem jest Biblioteka Uniwersytecka.

„Rękopisy nie płoną” – pisał Michaił Bułhakow. Życie pokazuje jednak, że bywa inaczej. Zniszczenia w wyniku działań wojennych, ubytki spowodowane dezorganizacją rynku książki, straty spowodowane świadomą działalnością najeźdźców, budynki bibliotek w czasie wojen – to tylko niektóre z tematów, jakie poruszą naukowcy i bibliotekarze z Polski i z zagranicy. Rozmowy dotyczyć będą także aspektów prawnych (restytucja, rewindykacja, prawa do dóbr intelektualnych) czy roli książek podczas konfliktów zbrojnych (informacyjnej, agitacyjnej, moralnej).

„Istnieje duże zainteresowanie środowiska bibliotekarzy, historyków, historyków sztuki, literatury, muzealników i archeologów tą tematyką oraz potrzeba wymiany doświadczeń” – napisali w liście intencyjnym przedstawiciele instytucji organizujących konferencję. Projekt konferencyjny jest odpowiedzią na potrzeby środowiska naukowego związanego z szeroko rozumianą ochroną dziedzictwa kulturalnego w Europie i na świecie.

Szczegółowy program konferencji można znaleźć tutaj.

Organizatorami konferencji „Wojna i Książka” są: Biblioteka Raczyńskich, Miasto Poznań, Biblioteka Uniwersytecka, Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Biblioteka Kórnicka PAN, Muzeum Historii Polski, Polski Komitet Błękitnej Tarczy.

UAM, el