Strona główna Blog Strona 919

Poznań: Znana restauracja zamknięta. „To była wielka przyjemność gotować dla Was”

0

Restauracja „Autentyk” przy ulicy Grunwaldzkiej zamyka podwoje. Jak twierdzą właściciele, rosnące opłaty czy wzrost cen i inflacja miały znaczenie, ale nie były jedynymi powodami tej decyzji – istotne było też podjęcie kolejnych wyzwań i realizacja kolejnych marzeń.

Restauracja działała przez pięć lat, zdobywając w tym czasie wiele nagród i wyróżnień. Teraz jednak właściciele, Ola i Ernest Jagodzińscy, zadecydowali o zakończeniu działalności restauracji.

„Podjęliśmy decyzję, że Autentyk kończy działalność, a my idziemy dalej realizować nasze marzenia i plany” – napisali na swoim profilu społecznościowym. – „To była wielka przyjemność gotować dla Was, wywołując wiele uśmiechów, emocji na Waszych twarzach. Przed Nami nowe wyzwania i nowy projekt. Chcemy przenosić Was kulinarnie w różne zakątki świata, odkrywać dla Was tajniki kuchni i być blisko Was”.

„Autentyk” to kolejna restauracja, która podjęła decyzję o zamknięciu w ostatnim czasie. W większości przypadków o likwidacji lokali zadecydowały względu finansowe, czyli drastyczny skok cen mediów, ceny towarów i inflacja. Jednak w przypadku restauracji „Autentyk”, jak zapewniają jej właściciele, koszty działalności miały znaczenie, ale nie były jedynym powodem zamknięcia lokalu. Ernest Jagodziński prowadzi też studio Chef’s Table, które także wymaga wiele uwagi i pracy. Pogodzenie tego z prowadzeniem restauracji stawało się coraz trudniejsze, a gdy ceny drastycznie poszły w górę – zapadła decyzja o zamknięciu lokalu.

Jednak właściciele zapewniają, że to nie koniec, a tylko przerwa w działalności.
„Do zobaczenia na kulinarnym szlaku. Wierzymy, że jeszcze nie raz się spotkamy” – napisali.

https://www.facebook.com/restauracjaautentyk/posts/pfbid02EB4JZ14WU1HeLghGyXkeihh3LSkAovGoSWhBGXdpgCU13Rdjt2bPtz6gaoiyo925l

Poznań: Pułkownik Jan Górski nie żyje. Miał 100 lat

0

Żołnierz Armii Krajowej, współtwórca i prezes wielkopolskiego oddziału Związku Żołnierzy AK, lekarz specjalizujący się w leczeniu chorób płuc. Pułkownik Jan Górski odszedł na wieczną służbę. Miał 100 lat.

O śmierci pułkownika Górskiego poinformował wojewoda Michał Zieliński w mediach społecznościowych.

„Ludzie, którzy walczyli o wolną Polskę, zapisali się w historii naszego narodu na zawsze” – napisał. – „Pułkownik Jan Górski dawał nieustannie świadectwo swojego patriotyzmu, będąc przykładem dla młodszych pokoleń, że w służbie swojej Ojczyźnie, nie bacząc na przeszkody, trzeba i warto trwać przy ideałach, w każdych okolicznościach zachowując narodową i obywatelską przyzwoitość oraz tożsamość. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłego. Pamięć o zasługach pułkownika Górskiego nie przepadnie nigdy i będzie dla nas wszystkich świadectwem oddania naszej Ojczyźnie”.

Pułkownik urodził się 15 kwietnia 1922 roku w Jagninie pod Sandomierzem. W czasie drugiej wojny światowej działał jako łącznik, w 1943 roku udało mu się przeżyć nazistowską egzekucję, a po wojnie trafił do więzienia UB i znów usłyszał wyrok śmierci. Zamieniono mu go na dożywotnie więzienie, a ostatecznie udało mu się z niego wyjść w 1957 roku.

Po wyjściu z więzienia ukończył studia medyczne w Poznaniu – specjalizował się w leczeniu chorób płuc. Współtworzył też Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, a od 2002 roku sprawował funkcję prezesa wielkopolskiego okręgu Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W tym roku skończył 100 lat.

https://www.facebook.com/MichalZielinskiPL/posts/pfbid0TsnEh3AdeHbuFU5vHuMTNm4TxdombVx4LRha1q4BJiJkhWd8gomTS8QTYtiiWjkPl

Poznań: Garażówko-Piwnicówka. Tak się bawią Jeżyce! (ZDJĘCIA)

0

Wyprzedaż garażowa, koncerty, warsztaty i spotkania, a wszystko to dzięki trzem imprezom w jednym: Nocy Bibliotek, Weekendowi Seniora z Kulturą i Jeżyckiej Garażówko-Piwnicówce. Takie atrakcje można było znaleźć na ulicy Prusa 3.

Na „trzy w jednym” zaprosiły 1 października wszystkich chętnych Rada Osiedla Jeżyce oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury pod arkady biblioteki na ulicy Prusa. Wszystkie trzy imprezy działały od godziny 11.00 do 18.00.

„Każdy z nas ma swój sklep, a w nim mnóstwo rzeczy. Oczywiście nie chodzi o supermarket czy butik – w gwarze poznańskiej sklep to piwnica, a więc miejsce, gdzie jest mnóstwo rzeczy, które są już Ci niepotrzebne ale mogą przydać się innym” – tak wyjaśniają pomysł garażówko-piwnicówki jeżyccy radni. – „Jeśli w szafie masz ciuchy, których już nie nosisz, na regale zalegają przeczytane książki, a rowerek dziecięcy zajmuje miejsce w garażu, to… pierwsza jeżycka wyprzedaż garażowa jest dla Ciebie! Weź w niej udział – zamiast wyrzucać, sprzedaj sąsiadowi lub wymień się z nim na coś innego!”.

Chętni do sprzedawania musieli wcześniej zgłosić się do Rady Osiedla Jeżyce, by zarezerwować miejsce handlowe – oczywiście bezpłatnie. Zainteresowanych kupowaniem od rana nie brakowało. I trudno się dziwić, bo zakupy robiło się w wyjątkowo miłej atmosferze, o co zadbał drugi współorganizator, czyli Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury, która w tym czasie zaprosiła na Noc Bibliotek i Weekend Seniora z Kulturą.

Można więc było wziąć udział w warsztatach plastycznych abo wykonywaniu zabawek z drewna – tu pomocą służył Piotr Staszak, twórca ludowy. Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” zapraszał na naukę tańca ludowego dla dzieci i młodzieży, opowieści o historii dawnych instrumentów ludowych, no i na wystawę strojów zespołu. Oczywiście nie mogło też zabraknąć występów zespołu, który zatańczył polskie tańce narodowe: poloneza, mazura, kujawiaka, oberka i krakowiaka.

Rozpoczęła się też akcja „Nocne czytanie – wypożycz i czytaj!”, specjalna akcja dla seniorów „Książka na telefon, a nawet… amnestia dla tych, którzy zapomnieli oddać książkę.

Poznań: Kultowy sklep znika z centrum

0

Kultowy sklep „Taternik” mieszczący się przy Gołębiej właśnie poinformował, że kończy działalność po 20 latach. „Chcieliśmy Wam ogromnie podziękować za 20 lat przygody” – napisała jego załoga na swoim profilu na FB.

Sklep działał do 30 września, a jeszcze do końca października można się kontaktować telefonicznie z placówką w sprawie reklamacji, bonów podarunkowych, zwrotu czy wymiany towaru – ale później już kończy działalność. Zamyka się również sklep w internecie. Oba ogłosiły upadłość.

„Nie pytajcie dlaczego, co się stało, jak to możliwe” – czytamy na profilu. – „Jest to złożone, a dla nas niezmiernie trudne. Nie oskarżajcie, nie przywołujcie do tablicy pandemii, inflacji, remontów – takie dywagacje w niczym już nie pomogą, a mogą prowadzić do złych emocji i złych słów, których zawsze staraliśmy się tutaj unikać”.

Właściciele i załoga sklepu dziękują też swoim wiernym klientom.
„Chcieliśmy Wam ogromnie podziękować za 20 lat przygody” – napisali. – „Każdej! Bo Wasze wizyty w sklepie były zawsze początkiem przygody – podróży, wyzwania, projektu. Dziękujemy, że mogliśmy być częścią tego początku, że wracaliście – po tygodniu, miesiącu, roku – i opowiadaliście nam, jak było. My też ruszymy teraz po nową życiową przygodę, choć niechętnie – bo doskonale wiemy, że nie znajdziemy już drugiego takiego miejsca”.

https://www.facebook.com/Taternik.Sklep/posts/pfbid0Jcgi4KP1vNr8rWpPyET4YGG3AbMV8hSRKRYUm84cxzcCPCQPw6JoMZ2eEjMum5h1l

Wielkopolska: Samochód wylądował na drzewie. „Nie dostosował prędkości”

0

18-letni kierowca, mieszkaniec powiatu międzychodzkiego, stracił panowanie nad kierownicą swojego samochodu, wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Został przewieziony do szpitala.

Zdarzenie miało miejsce 1 października po godzinie 17.00 w miejscowości Dzięcielin, a poinformowała o nim międzychodzka policja.
„18-letni mieszkaniec powiatu międzychodzkiego nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze (mokra nawierzchnia), zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Mężczyzna trzeźwy, podróżował sam, przewieziony do szpitala” – napisali policjanci w mediach społecznościowych. Zaapelowali też do kierowców, żeby brali pod uwagę zmienne warunki pogodowe i uważali na drogach.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=607603930797095&id=100046424814869

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na Łazarzu. Nie będzie można zaparkować

0

3 października rozpoczną się prace przy nasadzeniach zieleni na ulicy Kanałowej na Łazarzu. W związku z tym tego dnia nie będzie można parkować po północnej stronie ulicy, o czym informują ustawione już na ulicy znaki.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, w kolejnym etapie prac zakaz zatrzymywania się będzie obowiązywał po południowej stronie, głównie między Głogowską a Małeckiego i w okolicy ul. Kanałowej nr 15 (między przejściem dla pieszych a ogródkiem kawiarnianym), bo wtedy to tam będą trwały prace przy nasadzeniach drzew i krzewów.

– W trakcie prac odbrukowanych zostanie ok. 250 metrów kwadratowych chodników w miejscach, które nie są używane przez pieszych, kierowców i rowerzystów – wyjaśnia Agata Kaniewska, rzeczniczka prasowa ZDM. – Posadzone będą niewielkie formy drzew m.in.: wiśnie piłkowane i świdośliwy Lamarcka. Nie zabraknie też kwitnącej zieleni niskiej – łącznie ponad 550 szt. roślin wieloletnich: krzewów róż, budlei, kocimiętki i ozdobnych traw oraz ponadto 700 szt. hiacyntów. Gatunki zostały tak dobrane, by jak najlepiej mogły się rozwijać na ul. Kanałowej oraz by kwitnące rośliny można było podziwiać przez jak największą część roku. Dzięki temu mieszkańcy i przechodnie zyskają nową, bardziej estetyczną przestrzeń.

Prace przy nasadzeniach zieleni potrwają do końca listopada. Koszt inwestycji to prawie 140 tys. złotych. Pieniądze pochodzą z budżetu Rady Osiedla św. Łazarz. Nowo założona zieleń będzie objęta pielęgnacją gwarancyjną.

Wielkopolska: 79-latek przekazał oszczędności oszustom. Zadziałali metodą „na wypadek”

0

20 tysięcy złotych przekazał 79-letni kaliszanin oszustom, którzy wmówili mu, że jego krewny spowodował wypadek i potrzebne są pieniądze na kaucję. „Mężczyzna myśląc, że pomaga bliskiej osobie, stracił wszystkie oszczędności” – poinformowali kaliscy policjanci.

Akcja oszustów miała typowy przebieg: 79-letni mieszkaniec Kalisza 30 września otrzymał telefon. Dzwoniąca osoba podała się za policjanta i poinformowała seniora, że jeden z członków jego rodziny był sprawcą wypadku drogowego, w wyniku którego obrażeń doznała kobieta w ciąży. Nieznajomy powiedział, że potrzebne są pieniądze na tzw. kaucję, żeby sprawca wypadku uniknął więzienia.

Starszy pan uwierzył oszustowi i przekazał ponad 20 tys. złotych obcemu mężczyźnie myśląc, że przekazuje je funkcjonariuszowi policji. Kiedy zorientował się, że padł ofiarą oszustwa – powiadomił policję.

„Kolejny raz apelujemy o zachowanie czujności w przypadku telefonów z nagłą prośbą o pieniądze” – przypominają kaliscy policjanci. – „Ważne jest, by odpowiednio zareagować na telefon od osoby podającej się za członka naszej rodziny, czy policjanta. Przede wszystkim musimy pamiętać, by nie przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy. Jeśli odbierzemy telefon z prośbą o pieniądze – zweryfikujmy go wśród członków rodziny. Upewnijmy się, czy ktoś z bliskich faktycznie potrzebuje naszej pomocy. O wszystkich podejrzanych czy wątpliwych sytuacjach należy pilnie poinformować policję!”.

Poznań: Burza wokół wpisu poznańskiego senatora. Zwolennicy PiS oburzeni

0

Senator Jan Filip Libicki z PSL napisał na Twitterze, że może się okazać, iż mieszkańcy republiki Tuwy są w lepszej sytuacji niż Polacy pod rządami PiS. Bo Tuwińcy za każdego pobotowego dostają przydział węgla – i barana.

Senator odniósł się do informacji podanej przez Marcina Wyrwała w Onecie.
„W najbiedniejszej rosyjskiej republice Tuwy rodzina każdego zmobilizowanego dostanie przydział węgla oraz barana – pisze Marcin Wyrwal w onetpl” – napisał senator. – „Czyli może się okazać, że przynajmniej jeśli chodzi o węgiel będą oni w lepszej sytuacji niż Polacy pod rządami PiS”.

Wpis wywołał ogromne oburzenie polityków prawicy, choć, co ciekawe, nie jest wcale pierwszym kąśliwym wpisem senatora pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. Jan Filip Libicki wytknął PiS między innymi, że przenosi wybory samorządowe, bo sobie nie poradzi z organizacją samorządowych i parlamentarnych w jednym terminie, ale w 2020 roku uważała, że da się zorganizować prezydenckie wybory kopertowe w ciągu dwóch miesięcy. A komentując dopłaty do różnych dziedzin stwierdził, że takie pomysły były w Grecji przed wielkim kryzysem. jak się to skończyło – wszyscy wiemy i PiS skończy tak samo, stwierdził senator.

Co ciekawe, tamte wpisy nie wywołały takiego oburzenia jak ten o węglu i baranach. Być może dlatego, że temat jest bardzo aktualny i oczywisty – trudno w tym przypadku twierdzić, że węgiel jest albo że jego brak to wina opozycji.

Ale zwolennicy partii rządzącej w swojej krytyce senatora temat węgla – baranów również – skrzętnie pomijają, zarzucając natomiast politykowi, że robi sobie żarty podczas gdy mówi o wojnie, na której giną ludzie.

„Reakcja na mojego tweeta dotyczącego przyznawania węgla poborowym w rosyjskiej republice Tuwy utwierdza mnie tylko w przekonaniu że najtwardszy elektorat PiS składa się z ludzi pozbawionych poczucia humoru, ponurych i niereformowalnych” – napisał w odpowiedzi Jan Filip Libicki.

Poznań: Strefa Płatnego Parkowania na kolejnych ulicach. Już od 3 października!

0

Od 3 października Strefa Płatnego Parkowania będzie obowiązywała wokół kampusu Politechniki Poznańskiej, a także na kilku dodatkowych ulicach na Starym mieście i na Łazarzu.

Zgodnie z zapowiedziami po wschodniej stronie Warty strefa zostanie poszerzona o ulice Berdychowo, Piotrowo i św. Rocha czyli cały obszar położony między ulicami: Wyszyńskiego, Jana Pawła II, Krzywoustego oraz między Wartą i Cybiną. To okolice Politechniki Poznańskiej, więc stąd nazwa nowej strefy: SPP Politechnika.

– Na tym niewielkim terenie we wschodniej części śródmieścia trudno jest dziś znaleźć wolne miejsce parkingowe – tłumaczy Agata Kaniewska, rzeczniczka prasowa ZDM. – Po wprowadzeniu strefy zwiększy się dostępność miejsc do zaparkowania i rotacja parkujących aut.

SPP Politechnika będzie działała od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 20.00. Opłata za pierwszą godzinę postoju to 3,50 zł. Płatności będzie można dokonać w parkometrach lub za pomocą aplikacji mobilnych. Zameldowani mieszkańcy tego obszaru mogą zakupić identyfikator parkingowy mieszańca po promocyjnej cenie, a szczegóły można znaleźć na stronie ZDM.

Do promocji nie mają niestety prawa studenci politechniki i to oni – o ile oczywiście przyjeżdżają na zajęcia samochodami – najboleśniej odczują to, że będą musieli płacić za parkowanie przed uczelnią. Co prawda Politechnika Poznańska ma swój parking i udostępnia go także studentom, ale według informacji Radia Poznań nie zawsze wystarcza tam wolnych miejsc dla studentów.

Z drugiej jednak strony, na co zwracali uwagę radni podczas swojej wizyty studyjnej na tym terenie – zdarza się, że miejsca parkingowe są, ale właściciel samochodów i tak parkują gdzie popadnie, rozjeżdżając trawniki oraz tarasując chodniki pieszym. Na uporządkowanie parkowania w tym rejonie był najwyższy czas, jednak czy to SPP okaże się tym skutecznym rozwiązaniem – dopiero się okaże.

Również od poniedziałku, 3 października, zacznie obowiązywać płatne parkowanie na Łazarzu, na północnej stronie ul. Hetmańskiej i wschodniej stronie ul. Reymonta oraz Przybyszewskiego. Znajdujące się tam miejsca postojowe, do tej pory bezpłatne, zostaną objęte strefą. Z kolei na Starym Mieście skorygowana została północno-zachodnia granica Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania w sąsiedztwie Cytadeli. Przesunięto ją do ul. Pułaskiego i Armii Poznań, więc w granicach strefy znalazła się część ul. Cichej, al. Niepodległości (ul. Armii Poznań) i rejon dworca Garbary.

Poznań: Kolizja na rondzie Śródka

0

Mimo niezłej pogody, braku utrudnień, działających świateł i niewielkiego ruchu na rondzie Śródka znów doszło do kolizji. Zderzyły się tam dwa samochody, ale na szczęście nikomu nic się nie stało.

Jak informuje telewizja WTK, kolizja miała miejsce 2 października około 8.50. Zderzyły się dwa samochody, Nissan Primera i Ford Raptor. Według wstępnych ustaleń policji zawinił kierowca forda, który opuszczając rondo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nissanowi mającemu zielone światło.

Winny kolizji dostał mandatem. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Wielkopolska: 70-latka potrącona przez cofający samochód

0

Do groźnego wypadku doszło na alei Wolności w Kaliszu. 70-letnia kobieta przechodziła przez ulicę, gdy potrącił ją cofający się samochód. Kobieta trafiła do szpitala, a sprawą zajmuje się policja.

Zdarzenie miało miejsce 30 września i jak powiedziała portalowi „Kalisz24 INFO” st. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, przyczyną potrącenia był nieumiejętny manewr kierującego samochodem marki Mercedes. 47-latek nie zachował odpowiedniej ostrożności i doszło do potrącenia.

70-latka z obrażeniami trafiła do szpitala. Jakie konsekwencje czekają kierowcę – będzie wiadomo po zakończeniu dochodzenia przez kaliskich policjantów. Przy okazji kaliscy funkcjonariusze zaapelowali do kierowców o szczególna ostrożność przy przejściach dla pieszych.

Wielkopolska: Uszkodzenie gazociągu. Droga powiatowa była nieprzejezdna przez kilka godzin

0

Podczas prowadzonych prac remontowych doszło do uszkodzenia gazociągu w Chojnie. Droga powiatowa łącząca Rawicz z Pakosławiem była nieprzejezdna przez kilka godzin.

Zgłoszenie o uszkodzeniu gazociągu służby otrzymały 1 października około godziny 14.00. Jak powiedział portalowi „Rawicz24” asp. sztab. Roman Sidor, p.o. dowódcy JRG Rawicz, w Chojnie, przy wjeździe od strony Słupi Kapitulnej, został uszkodzony gazociąg średniego ciśnienia podczas prowadzonych prac remontowych. Z tego powodu droga powiatowa łącząca Rawicz z Pakosławiem była przez kilka godzin nieprzejezdna – do uszkodzenia doszło w pasie drogi.

Miejsce zdarzenia zabezpieczali strażacy z z JRG Rawicz, a także OSP Chojno. Ekipy gazowników po około trzech godzinach usunęły uszkodzenie i ruch na drodze został przywrócony.

Tragiczna śmierć kobiety. Zmarła na oczach narzeczonego

0

Policja w Rybniku otrzymała zgłoszenie o nagłej śmierci 26-letniej kobiety. Jej narzeczony wezwał pogotowie, ale nie udało się jej uratować. Kobieta zmarła na jego oczach. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Jak poinformował portal „Rybnik.com”, do tragedii doszło 29 września około godziny 18.00, w mieszkaniu przy Kilińskiego, w którym 26-latka mieszkała razem z narzeczonym. Kobieta od kilku tygodni chorowała, ale tego dnia poczuła się wyjątkowo źle – miała trudności z oddychaniem.

Widząc, że stan 26-latki się pogarsza, jej narzeczony wezwał pogotowie. Ratownicy przeprowadzili resuscytację krażeniowo-oddechową, ale niestety, kobiety nie udało się uratować i lekarz stwierdził zgon. Jak poinformował portal, młodzi ludzie planowali ślub.

Według lekarza zgon nastąpił z przyczyn naturalnych i bez udziału osób trzecich, jednak rybnicka prokuratura zadecydowała o przeprowadzeniu sekcji zwłok zmarłej, jak poinformowała portal Bogusława Kobeszko, rzeczniczka prasowa rybnickiej policji. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Rybniku.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (2 października 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 24 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 0 0
gnieźnieński 4 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 1 0
kaliski 0 0
kępiński 0 0
kolski 1 0

koniński 2 0
kościański 1 0
krotoszyński 1 0
leszczyński 1 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 1 0
obornicki 0 0
ostrowski 1 0
ostrzeszowski 1 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 2 0
rawicki 1 0
słupecki 1 0
szamotulski 2 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 1 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 0 0
Leszno 0 0
Poznań 3 0

Wielkopolska: Zderzenie trzech samochodów. Dwie osoby w szpitalu

0

Trzy samochody zderzyły się w Słupcy na skrzyżowaniu ulic Traugutta i Pileckiego. Dwie osoby odniosły obrażenia i musiały zostać przewiezione do szpitala. Policja bada okoliczności zdarzenia.

Jak informuje portal „Twoja Slupca”, do zdarzenia doszło 1 października około godziny 11.30 i z tego powodu przez godzinę ruch na skrzyżowaniu był utrudniony. Na miejscu pracowała policja i trzy zastępy straży pożarnej. Teraz policjanci ustalają przyczyny zdarzenia.

Kibice rzucali butelkami na murawę. „Powiedziałem sędziemu, że nie będę kontynuował gry w takich warunkach”

0

W drugiej połowie Lecha Poznań z Legią Warszawa kibice „Kolejorza” zaczęli rzucać butelki w pole karne bramkarza gości. Ten po meczu skomentował całe zajście.

Lech Poznań mimo posiadanej przewagi tylko zremisował z Legią Warszawa 0:0. Poznaniacy od początku meczu mieli duże problemy z kreowaniem sobie sytuacji bramkowych, a kiedy już udało im się stworzyć dobrą okazję, to świetnie w bramce gości spisywał się Kacper Tobiasz. Młody bramkarz Legii świetnie zachował się w sytuacji sam na sam z Amaralem, a później bronił jeszcze uderzenia z dystansu Ishaka, Karlstroma i Kvekveskiriego.

W drugiej połowie w pole karne bramkarza Legii zaczęli lecieć butelki z trybun. Sędzia był nawet na chwilę zmuszony przerwać spotkanie. Po meczu Kacper Tobiasz skomentował sytuację. – Nikogo nie prowokowałem. Kibice Lecha chcieli mnie sprowokować, ale nie udało im się tego zrobić. Były wyzwiska, butelki… jak ktoś spróbuje mnie o to obwiniać, to chyba nie jest zbyt inteligentny. Powiedziałem sędziemu, że nie będę kontynuował gry w takich warunkach, bo komuś może się coś stać. Nie mówię tylko o naszych zawodnikach, ale również graczach Lecha – powiedział młody bramkarz.

W kolejnym spotkaniu ligowym Lech zmierzy się u siebie z Radomiakiem Radom. Wcześniej zagra w Lidze Konferencji z Hapoelem Beer Sheva.

Wielkopolska: Pożar budynku wielorodzinnego. Jedna osoba nie żyje

0

Pięć zastępów strażaków gasi pożar czteropiętrowego budynku mieszkalnego przy ulicy Spokojnej w Wolsztynie. Trzeba było ewakuować 45 osób, a jednej nie udało się uratować. Akcja gaśnicza trwa.

Pożar zauważono 1 października około godziny 17.00, jak podaje portal „Wolsztyn nasze Miasto”. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań na pierwszym piętrze, w którym mieszkała starsza pani. Strażacy wynieśli ją z mieszkania, jednak niestety, nie udało się jej już uratować.

Pozostali lokatorzy, 45 osób, zostali ewakuowani przez strażaków. Dwie osoby wymagały udzielenia pomocy medycznej. Akcja gaśnicza nadal trwa, na miejscu są strażacy PSP z Wolsztyna oraz OSP z Kębłowa i Obry. Według przypuszczeń strażaków powodem wybuchu pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej.

Wielkopolska: Kierowca zasłabł za kierownicą. Pojechał prosto na operację

0

Wrzesińskie służby mundurowe przyczyniły się do uratowania kierowcy. Mężczyzna był podejrzewany o to, że jest pijany, staranował skrzynkę energetyczną – ale okazało się, że to choroba i błyskawicznie przewieziono go do Poznania na skomplikowaną operację.

Wszystko wydarzyło się 22 września po godzinie 12.00 na ulicy Wrocławskiej we Wrześni. Właściciel firmy transportowej widząc, że kierowca samochodu ciężarowego wyraźnie ma problemy z opanowaniem samochodu i staranował po drodze skrzynkę energetyczną – wezwał policję.

Pierwszym podejrzeniem był wpływ alkoholu. Jednak tak właściciel firmy transportowej, jak i wcześniej powiadomili strażnicy miejscy mieli co do tego wątpliwości.

„Zachowanie mężczyzny odbiegało od typowego zachowania osoby w stanie nietrzeźwości i po przeprowadzonym badaniu przypuszczenia się potwierdziły” – informują wrzesińscy policjanci. – „74-latek był trzeźwy a jego objawy, czyli zaburzenia mowy, ruchu oraz brak logicznego kontaktu wskazywały na coś zupełnie innego”.

Wezwano więc pogotowie ratunkowe, a ratownicy medyczni natychmiast zadecydowali o przewiezieniu kierowcy do szpitala. Tam, bo badaniach, został szybko przewieziony do poznańskiego szpitala, gdzie przeszedł skomplikowaną operację, która na szczęście się udała.

„Pamiętajmy, że nie każda osoba, która ma zaburzenia mowy lub ruchu jest nietrzeźwa” – podsumowują policjanci. – „Jej zachowanie może być spowodowane zaburzeniami zdrowotnymi”.

Wielkopolska: Wypadek podczas prac remontowych. Lądował śmigłowiec LPR

0

Podczas prac remontowych w ośrodku w Skorzęcinie doszło do poważnego wypadeku: prowadzący je mężczyzna spadł z drabiny. Z powodu urazu kręgosłupa wezwano do niego śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak informuje portal „Gniezno24”, wypadek miał miejsce 1 października około godziny 14.00. Według nieoficjalnych informacji portalu mężczyzna w średnim wieku spadł z drabiny i doznał poważnego urazu kręgosłupa.

Zdecydowano, że ze względu na rodzaj obrażeń rannego trzeba przetransportować droga lotniczą. Wezwano śmigłowiec LPR, który lądował na plaży. Miejsce lądowania zabezpieczali strażacy z OSP Skorzęcin.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=401879955455044&id=100068991288761