Strona główna Blog Strona 1513

Warta Poznań – Wisła Płock: dobry mecz z bardzo dobrym wynikiem

0
Wata Poznań pokazała dziś naprawdę dobrą piłkę. Interesujące spotkanie, pełna kontrola spotkania – i dwa gole Makany Baku, które zapewniły Warcie zwycięstwo.

To dopiero było otwarcie! W 3. minucie spotkania Makana Baku dostał piłkę od Żurawskiego i pięknie umieścił piłkę prosto w bramce! Jeszcze się dobrze nie zaczął mecz, a Warta już prowadziła 1:0.

Zdobyty gol dodał Zielonym animuszu i to oni byli częściej stroną atakującą. Przeciwnik, gdy już inicjował akcję, to zazwyczaj kończyła się albo niecelnym strzałem, albo przejęciem piłki przez czujną obronę Warty. Gospodarze narzucali styl gry i nie pozwalali gościom na zbyt dużą dowolność – ale też sami rozgrywali głównie w środku pola.

W 14. minucie Krzysztofa Kamińskiego próbował pokonać Łukasz Trałka – niestety, trafił prosto w bramkarza. W 16. minucie strzelał Jakóbowski, ale jego strzał okazał się niecelny.

W 29. minucie Mateusz Kuzimski oddał ładny, mocny strzał zza pola karnego – niestety, o centymetry minął bramkę gości. W 37. minucie Garcia strzelił równie mocno – i też o centymetry nad bramką Lisa.

Ani te, ani kilka kolejnych akcji nie zmieniły wyniku pierwszej połowy spotkania i zakończyła się ona wynikiem 1:0 dla Warty Poznań.

W drugiej połowie zdeterminowani goście starali się zdobyć wyrównującego gola i to oni częściej byli przy piłce. W 51. minucie piłkę przejął Michalski i strzelił, ale uderzenie minęło bramkę gospodarzy.

W 53. minucie z kolei Trałka dośrodkował w pole karne gości, ale obrońcy Wisły wybili piłkę na rzut rożny. W 54. minucie piłkę przejął Kuzimski i strzelił – ale piłka znów poszła nad poprzeczką bramki gości.

W 57. minucie Hubert Adamczyk próbował pokonać Lisa, jednak jego strzał minął bramkę o centymetry.

W 60. minucie znów dostał piłkę Kuzimski i znów strzelił – ale to uderzenie wybronił Kamiński. jednak na miejscu błyskawicznie znalazł się Baku i dobił – a Kamiński mógł tylko patrzeć, jak piłka wpada do siatki… Makana Baku podwyższył wynik na 2:0 dla gospodarzy!

Po bramce Baku emocje nieco opadły, a mecz zdecydowanie stał się mniej ciekawy. Utrata drugiego gola była dla Wisły ciężkim ciosem i wyraźnie widać, że to poznaniacy rządzą na boisku. Jeszcze w 73. minucie Adamczyk próbował zmylić Lisa, ale bramkarz Zielonych pewnie wyłapał piłkę.

W 79. minucie o mało co nie padła trzecia bramka dla Warty. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła do Trałki, a ten strzelił – i trafił w poprzeczkę!

Wynik już się nie zmienił do końca spotkania. Warta Poznań wygrała 2:0 z Wisłą Płock.

Poznań: 8 marca z aborcją i przeciwko przemocy

0
Najpierw na Moście Teatralnym można było oglądać 30 par pomarańczowych butów. A później kilkudziesięciu rowerzystów wyposażonych w znaki Strajku Kobiet ruszyło rowerami przez miasto po bezpieczną i legalną aborcję.

Organizatorzy akcji z Black Venus Protest, Kolektywu Pyra, NBF Nowego Bytu Feministycznego oraz Strajku Kobiet Poznań byli na moście już od godziny 13.00. Rozstawili pomarańczowe buty w ramach akcji „Spróbuj chodzić w moich butach”.

– Akcja dotyczyła ogólnie przemocy w każdym odcieniu, od słownej przez dotyk, mobbing, przemoc seksualną, domową, systemowa i w instytucjach – wyjaśnia Monika, jedna z organizatorek. – Mieliśmy tu ustawionych ponad 30 par butów pomalowanych na pomarańczowo, żeby unaocznić, że problem ma dużą skalę i trzeba reagować.

Z megafonu był cały czas emitowany komunikat, gdzie zgłaszać przemoc i jak pomóc, gdy sami przemoc widzimy. Były też rozdawane z odpowiednimi adresami i numerami telefonów.

Okazuje się, że przemoc jest rzeczą powszechną w naszym społeczeństwie. Tak przynajmniej wynika z doświadczeń organizatorek.
– Słuchałyśmy też historii, które nam tu wiele osób opowiadało, a każda historia była prawdziwa – mówiła Monika. Wiele nam też przesłano i dziękujemy za wszystkie, choć czytanie ich nie było przyjemne.

Z jaką przemocą spotykają się ludzie? Choćby w pracy: poniżanie pracowników, obarczanie zadaniami ponad siły i niezgodnie z zapisami kodeksu pracy jest uważane przez wielu szefów za właściwy system zarządzania. Składanie pracownikom propozycji seksualnych – to przecież komplement. Tak uważa wielu szefów, a pracownicy się na to godzą, bo albo nie wiedzą, że mogą się sprzeciwić, nie wierzą, że ktoś ich wesprze w tej walce – albo boją się, że stracą pracę.

Jeszcze gorzej jest z przemocą domową. W firmach zawsze jest szansa na to, że ktoś był świadkiem mobbingu czy przemocy. W domu wszystko dzieje się w czterech ścianach, bez świadków. To dlatego te historie są znacznie bardziej dramatyczne – i znacznie trudniej je udowodnić.

Druga część akcji była poświęcona prawu do legalnej i bezpiecznej aborcji. Najpierw organizatorzy zbierali podpisy pod obywatelskim projektem ustawy w tej sprawie, a później wszyscy wsiedli na rowery i pojechali masą krytyczną przez miasto. każdy rower był wyposażony w świecący piorun Strajku Kobiet.
– Dlaczego jadę? – mówi Marysia, jedna z rowerzystek. – Bo trzeba walczyć o swoje prawa, samo nic się nie zrobi. Ja nie chcę, żeby mi jakiś „katotaliban” narzucał poglądy, nie jestem katoliczką i nie zamierzam żyć według zasad obcej mi i wrogiej kobietom religii. Dlatego będę walczyć. I wszystkim kobietom z okazji 8 marca życzę sukcesów w ich walkach. jakie by one nie były.

 

Poznań: Dwie osoby zatrzymane za oszustwo na szkodę Ministerstwa Finansów

0
Poznańska spółka komputerowa miała dostarczyć Ministerstwu Finansów specjalistyczne komputery. Ale, jak podejrzewa CBA, już wtedy zdawała sobie sprawę, że nie zrealizuje jej w terminie. Dwie reprezentujące ją osoby zostały dziś zatrzymane.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało podejrzanych na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie dwie osoby. Przeszukano także ich miejsca zamieszkania oraz miejsca pracy.

„Czynności są związane ze śledztwem dotyczącym podejrzenia popełnienia oszustwa na szkodę Ministerstwa Finansów” – wyjaśnia Wydział Komunikacji Społecznej CBA. – „Zatrzymani reprezentowali kontrahenta świadczącego usługi na rzecz resortu. Materiał dowodowy wskazuje, że zatrzymani w 2017 roku występowali w imieniu poznańskiej spółki komputerowej, z którą Ministerstwo Finansów podpisało umowę na dostawę specjalistycznych komputerów dla podległych jednostek”.

Komputery nie dotarły an czas, a śledczy podejrzewają, że już podpisując umowę o wartości ponad 1 mln 600 tys. zł wykonawcy zdawali sobie sprawę, że nie będą w stanie zrealizować jej w wyznaczonym terminie.

Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie przedstawiono im zarzuty oszustwa, a prokurator zastosował wobec podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze.

CBA

Pleszew: 3 lata więzienia dla księdza za molestowanie ministranta

0
Taką karę wymierzył księdzu Arkadiuszowi H. pleszewski sąd. Skazany ma też zakaz wykonywania zawodu nauczyciela i opieki nad dziećmi i młodzieżą przez 10 lat.

Taką karę wymierzył księdzu Arkadiuszowi H. pleszewski sąd. Skazany ma też zakaz wykonywania zawodu nauczyciela i opieki nad dziećmi i młodzieżą przez 10 lat.

Arkadiusz H. był jednym z bohaterów filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”, w którym bracia z Pleszewa oskarżyli go o molestowanie seksualne. Sprawa trafiła do prokuratury, a sam ksiądz został pośpiesznie przeniesiony do innej parafii przez kaliskiego biskupa Edwarda Janiaka, który o wszystkim wiedział – i który po premierze filmu stracił stanowisko.

Proces Arkadiusza H. rozpoczął się w ubiegłym tygodniu. Z dowodów zebranych przez śledczych wynika, że duchowny dopuścił się wobec 10-letniego chłopca „innej czynności seksualnej” i zrobił to co najmniej 12 razy. Zdaniem sądu wina oskarżonego nie budziła najmniejszych wątpliwości.

Groziło mu 12 lat więzienia, ostatecznie skończyło się na 3 latach i 10-letnim zakazie pracy z młodzieżą.

Sam ksiądz Arkadiusz H. w śledztwie, a także w filmie braci Sekielskich, przyznał się do winy i wyraził żal z powodu swojego postępowania, ale podczas ogłoszenia wyroku nie było go na sali rozpraw.

Wyrok nie jest prawomocny.

 

Poznań: Wilk w zoo już po pierwszych badaniach

0
Dostał nowe imię, Aureliusz, nadane przez zastępcę prezydenta Jędrzeja Solarskiego, przeszedł pierwsze badania, a teraz odpoczywa. Wilk wędrownik ze Śródki jest na kwarantannie w zoo.

Złapanie tego wędrownika nie było łatwe – próby były podejmowane już w Czerwonaku, ale Aureliusz sprytnie wywijał się z pułapek. Może pomogło mu to, że – jak podejrzewają pracownicy zoo – nie jest dzikim zwierzęciem, wychowali go ludzie, więc całkiem nieźle zdołał ich poznać.

Wilka udało się schwytać dopiero w Komornikach, przy A2. Weterynarz strzelił do niego nabojem usypiającym i trafił za pierwszym razem. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, na miejscu oprócz pracowników zoo i policji pojawiła się także druga ekipa roszcząca sobie prawo do wilka i próbująca go upolować nabojami usypiającymi. To jej się ostatecznie nie udało, tak samo jak zabranie zwierzęcia, ale interesujące jest to, kim byli i skąd się wzięli. Na pewno nie reprezentowali gminy Swarzędz, bo schwytany wilk, jak to ustalili pracownicy zoo, nie ma nic wspólnego z tamtą watahą.

Jak poinformowało zoo, z jego zachowania można wnioskować, że był wychowany przez ludzi: nie boi się ich i jest na pół oswojony. Bardzo prawdopodobne więc, że uciekł z jakiejś hodowli i to przedstawiciele właściciela usiłowali odzyskać zwierzę. Policja będzie wyjaśniała tę sprawę.

Teraz Aureliusz jest już po pierwszych badaniach i odpoczywa – dzięki, jak to podkreśliła w informacji na FB Ewa Zgrabczyńska, dyrektor Zoo Poznań, „prozwierzęcym Władzom Miasta Poznania”.

Dyrektor też bardzo podziękowała wszystkim, którzy pomogli schwytać zwierzę i uchronić je przed wpadnięciem pod samochód: Ruchowi Antyłowieckiemu Wielkopolska, Fundacji VIVA, policji i rzecznikowi Andrzejowi Borowiakowi oraz wszystkim ludziom dobrej woli z grupy Szary za płotem.

Poznań: Instalacja interwencyjna „Spróbuj chodzić w moich butach”

0
„Spróbuj chodzić w moich butach” – to akcja, dzięki której można wejść w uczucia osób, które żyją z doświadczeniem przemocy oraz tych, które nie nie umiały na przemoc zareagować. Akcja trwa do 18.00 na Moście Teatralnym.

To artystyczna interwencja dotycząca każdej przemocy, jakiej można doświadczyć w życiu codziennym tak na ciałach, jak na umysłach – i która niestety zdarza się codziennie. Podobne akcje miały miejsce w Mińsku, Stambule, Rzymie, Erywaniu.

„Chcemy zwrócić uwagę na potrzebę reagowania na akty agresji, nienawiści, poniżania, złego traktowania, na przemoc instytucjonalną i systemową” – wyjaśniają organizatorzy ze Strajku Kobiet Poznań, Kolektywu Pyra, Nowego Bytu Feministycznego i Black Venus Protest. – „Kolor pomarańczowy to sygnał ostrzegawczy/alarmowy, który wysyłamy w świat, by pokazać jak ważna jest wspólna walka i troska o drugiego człowieka. Każda i każdy z nas jest narażona/y na akty przemocy w domach, na ulicach, w szkołach, kościołach, instytucjach, pracy – wszędzie. Pamiętajcie siostry: Nic o nas bez nas!”.

O godzinie 17.00 z kolei wszyscy chętni wyruszą na rowerach w ramach akcji „Rowerem po bezpieczną i dostępną aborcję”.

Z okazji 8 marca organizatorzy życzą wszystkim kobietom legalnej, bezpiecznej i darmowej aborcji, dekryminalizacji, detabuizacji i destygmatyzacji doświadczeń z nią związanych, dostępu do in vitro dla wszystkich niezależnie od sytuacji ekonomicznej, orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, jak również stanu cywilnego, rzetelnej edukacji seksualnej, docenienia pracy opiekuńczej, w tym wsparcia dla osób opiekujących się osobami zależnymi – a dla osób zależnych: samostanowienia!

Życzą też zmiany systemu opartego na konkurencji i indywidualizmie na rzecz pomocy wzajemnej i troski o siebie nawzajem, dowartościowania niewidzialnej pracy osób kobiecych, w tym migrantek. zaprzestania rozmontowywania Konwencji Stambulskiej, pomocy dla osób doświadczających przemocy, a nie dla jej sprawców, sprawiedliwości klimatycznej dla Babci Ziemi, solidarności, miłości i końca patriarchatu.

Koronawirus: co ze świętami wielkanocnymi?

0
Niestety, nie możemy liczyć na złagodzenie obostrzeń i zdjęcie limitu gości w najbliższą Wielkanoc – poinformował dziś Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Rzecznik był pytany o to, jak będziemy w tym roku obchodzić święta wielkanocne w Radiu Plus. Jego zdaniem musimy się psychicznie nastawić na to, że będzie obowiązywał limit gości, a rząd będzie zachęcał Polaków, by spędzili te święta wyłącznie w gronie najbliższej rodziny i ograniczyli przemieszczanie się.

Wielkanoc w tym roku przypada 4 kwietnia i raczej nie należy mieć złudzeń, że do tego czasu sytuacja epidemiologiczna zmieni się na tyle, by zdjąć restrykcje. Dlatego należy się liczyć z tym, że będą obowiązywać podobne ograniczenia jak w czasie Bożego Narodzenia: pięć dodatkowych osób na święta poza domownikami.

Zdaniem ministerstwa zakażenia w Polsce jeszcze będą rosły do przełomu marca i kwietnia. Dopiero później rozpocznie się spadek, choć, jak zaznaczył rzecznik, epidemia już nie raz zaskakiwała analityków i jej trzecia fala może wyglądać zupełnie inaczej.

Rzecznik zwrócił też uwagę, że czynnikiem, który może wpłynąć na wzrost zakażeń, jest brytyjska mutacja koronawirusa. W skali kraju ponad 25 proc. transmisji to właśnie brytyjska mutacja, a jest ona znacznie bardziej zakaźna.

Tymczasem Polacy nadal zbyt niefrasobliwie podchodzą do obostrzeń pandemicznych i często ich w ogóle nie przestrzegają. A to może oznaczać dodatkowy wzrost zakażeń i zachorowań.

Na szczegółowe zalecenia ze strony rządu co do rekomendacji na święta trzeba jednak będzie jeszcze poczekać przynajmniej do połowy marca.

Poznań: Uciążliwy odór przy ulicy… Wonnej

0
Czarny, duszący dym i charakterystyczny zapach palonego plastiku – takie oto „aromaty” unosiły się nad ulicą nomen omen Wonną. Okazały się efektem spalania śmieci, co kosztowało spalającego 1000 zł.

Mieszkańcy ulicy zgłosili do Straży Miejskiej Miasta Poznania budynek, z którego wydobywał się duszący i śmierdzący dym, zatruwający całą okolicę. Strażnicy Ekopatrolu wybrali się więc do właścicieli budynku z wizytą.

Na miejscu jednak zaczęli się zastanawiać, czy aby zgłaszający czegoś nie pomylili. Bo we wskazanym budynku zainstalowany był kocioł gazowy, a on z całą pewnością nie emitował takiego dymu. Jednak strażnicy byli dociekliwi i jak się okazało, mieli rację. W budynku znajdował się jeszcze jeden piec, na paliwo stałe. I to właśnie ten piec, jak wykazała kontrola strażników wykorzystywano do spalania śmieci domowych, odpadów budowlanych pokrytych farbami – jednym słowem wszystkiego, co dało się spalić.

Właściciele budynku i pieca dostali mandat na łączną kwotę 1000 zł, a strażnicy obiecali im kolejną kontrolę, by sprawdzić, czy przestrzegają zakazu palenia śmieci. Miejmy nadzieję, że dzięki interwencji strażników Ekopatrolu powietrze przy ulicy Wonnej stanie się bardziej czyste i mniej cuchnące.

SMMP

Poznań: Wilk ze Śródki schwytany! Pojedzie do azylu

0
Nie należy zbliżać się do niego, ale prosimy o powiadomienie zoo o miejscu, w którym się go widziało – apelowało jeszcze dziś rano Zoo Poznań. Około 12.30 wilk został schwytany w okolicy Komornik i A2. Pojedzie do azylu w zoo, gdzie będzie miał zapewnioną opiekę.

Jak informuje zoo, od tygodnia w okolicach Poznania, głównie gminy Czerwonak, trwają próby odłowienia wilka – tego samego, który był wczoraj widziany w Poznaniu na Bałtyckiej i Gdyńskiej, a później na Bydgoskiej, na Śródce.

„W mediach natychmiast pojawiły się informacje przekazane przez zaniepokojonych mieszkańców, a doniesienia o wilku w centrum Poznania zostają w nich przedstawione jako dowód na naturalną utratę strachu przed człowiekiem tych drapieżników i są łączone z zupełnie innej natury konfliktami na linii człowiek-wilk” – informuje zoo na swoim profilu społecznościowym. – „Osobnik, o którym mowa, jest zwierzęciem, które do niedawna było od szczenięcia przetrzymywane przez człowieka. To nie jest dziki wilk i dlatego nie przejawia typowych dla swojego gatunku zachowań”.

Zwierzę nie jest agresywne wobec ludzi, jednak pracownicy zoo ostrzegają przed zbliżaniem się do niego na tak stresogennym terenie, jakim jest miasto. Proszą też o zawiadamianie o każdym przypadku obserwacji wilka w mieście – a kierowców o szczególna uwagę, ponieważ wilk może się poruszać drogami wzdłuż Warty.

Zoo apelowało, by wszyscy, którzy widzieli zwierzę, kontaktowali się z pracownikiem ogrodu – i apel dał efekty.  Około 12.30 udało się schwytać wilka przy A2.

„Wilk przed chwilą został schwytany w okolicy Komornik i A2” – poinformował w mediach społecznościowych Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. – „Pojedzie do azylu w zoo, gdzie będzie miał najlepszą opiekę. Od kilkunastu dni był widywany w Poznaniu i okolicach. Wszystko wskazuje, że mógł być wychowany przez ludzi, bo podchodził do zamieszkałych domów”.

Polska: Ponad 6 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
O 6170 zakażeniach koronawirusem poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 32 zgony, w tym 4 z powodu covid-19.

„Mamy 6 170 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (1289), pomorskiego (715), śląskiego (520), małopolskiego (499), dolnośląskiego (449), podkarpackiego (431), wielkopolskiego (401), lubuskiego (308), kujawsko – pomorskiego (299),
łódzkiego (235), warmińsko – mazurskiego (202), zachodniopomorskiego (188), świętokrzyskiego (128), lubelskiego (122), opolskiego (122), podlaskiego (86)” – poinformowało dziś ministerstwo.

176 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarły 4 osoby, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 28 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 801 083/ 45 317 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano też 31 747 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Ponad 400 zakażeń koronawirusem

401 – tyle zakażeń stwierdzono ostatniej doby w Wielkopolsce. Mamy też 6 zgonów, w tym ani jednego z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 2
powiat obornicki 2
powiat leszczyński 3
powiat Leszno 4
powiat kolski 15
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 20
powiat jarociński 11
powiat nowotomyski 12

powiat wągrowiecki 10
powiat Poznań 105
powiat Konin 3
powiat czarnkowsko-trzcianecki 5
powiat złotowski 2
powiat kościański 2
powiat grodziski 1
powiat szamotulski 14
powiat ostrowski 5
powiat Kalisz 4

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 2
powiat kaliski 4
powiat pilski 5
powiat śremski 3
powiat kępiński 2
powiat turecki 1
powiat wrzesiński 9
powiat gnieźnieński 28

powiat pleszewski 25
powiat krotoszyński 8
powiat wolsztyński 3
powiat poznański 82
powiat koniński 8

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 18 481 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 2491 testów na obecność koronawirusa, w tym 482 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Poznań: Zamknięcie Wilczaka i gigantyczne korki

0
Mimo że zmiany na Wilczaku wprowadzono w nocy z 5 na 6 marca – to dziś jest pierwszy dzień roboczy z nową organizacją ruchu. I potworzyły się gigantyczne korki. „Zamiast 15 minut przejazd trwa prawie godzinę” – skarżą się kierowcy.

W nocy z 5 na 6 marca został przywrócony dwukierunkowy przejazd przez ul. Słowiańską w rejonie pętli Wilczak, a także otwarta jednokierunkowo ul. Naramowicka na odcinku od Wilczaka do ul. Serbskiej. Zamknięta natomiast została dla ruchu ulica Wilczak na odcinku od Szelągowskiej do Ugorów.

I właśnie zamknięcie Wilczaka oraz konieczność korzystania z objazdów zdezorientowały kierowców oraz spowodowały korki. Wjeżdżający do centrum przez most Lecha muszą jechać Serbską, rondo Solidarności oraz ulice Murawa i Słowiańską do Szelągowskiej. W związku z pracami na skrzyżowaniu Serbskiej i Naramowickiej nie będzie możliwości skrętu z ul. Naramowickiej w lewo, w ul. Serbską. Natomiast z Szelągowskiej w stronę mostu Lecha trzeba jechać Serbską i Naramowicką.

Wszystkie te ulice są zatłoczone i bez dołożenia dodatkowego ruchu spowodowanego objazdami – na miejscu potworzyły się więc duże korki i trzeba odstać swoje w kolejce.

Jutro powinno być już nieco łatwiej: część kierowców „ogarnie” nową organizację ruchu, co przełoży się na sprawniejszy przejazd, a część poszuka innej trasy.

Poznań: Nocne prace na św. Wawrzyńca

0
Mieszkańcy okolic ulicy św. Wawrzyńca muszą się nastawić na dodatkowe utrudnienia. 10 marca rozpoczną się tam prace, które będą prowadzone również nocą.

Tego dnia zaplanowano tam rozpoczęcie bezwykopowej budowy kanałów kanalizacji sanitarnej pod nasypem kolejowym. Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, ze względów technologicznych prace te muszą być prowadzone w sposób nieprzerwany – czyli również nocą.

„Roboty związane z przebudową i ulepszeniem kolektora ogólnospławnego będą prowadzone w bezpośrednim sąsiedztwie wiaduktu kolejowego nad ul. Kościelną” – informuje PIM – „pomiędzy komorą startową przy ul. Grudzieniec a komorą odbiorczą po stronie ul. Kościelnej. Wykonawca deklaruje, iż dołoży wszelkich starań, by prowadzone prace były jak najmniej uciążliwe dla okolicznych mieszkańców”.

Nocne prace mają potrwać do 24 marca, bo zgodnie z harmonogramem wtedy powinna się zakończyć budowa kanałów pod nasypem. Jednak termin ten może ulec zmianie – wszystko zależy od warunków gruntowo-wodnych, jakie napotkają po drodze ekipy techniczne.

PIM

 

Poznań: Pokolizyjne korki na S11

0
Tuż przed 8.00 na S11 za węzłem Dąbrówka doszło do kolizji. Nikomu nic się nie stało, ale utrudnienia w ruchu spowodowały spore korki.

Na utrudnienia i czekanie w korku szczególnie muszą się nastawić kierowcy jadący od A2 w stronę Piły.

Poznań: Wilk widziany na Śródce!

0
W niedzielę wieczorem spacerował sobie ulicą Bydgoską na Śródce. Wcześniej również zaobserwowano wilka, co prawda nie wiadomo, czy tego samego, na ulicy Bałtyckiej.

Jak poinformowała telewizja WTK, nie ma wątpliwości, że to był wilk, a nie na przykład duży pies, bo osoba, która go widziała, nagrała go telefonem. Nagranie zostało wykonane w niedzielę około godziny 20.30 na ulicy Bydgoskiej na Śródce.

Wcześniej, około 17.30, wilk był widziany na ulicy Bałtyckiej. Czy to było to samo zwierzę – nie wiadomo. Nie wiadomo też, czy to był jeden z wilków z watahy żyjącej w lasach między Swarzędzem a Poznaniem czy jakiś inny – choć z racji zbyt małego terenu, jaki maja do dyspozycji swarzędzkie wilki, najbardziej prawdopodobne jest to, że widziany osobnik pochodził z tej watahy.

Wskazywałoby na to też nietypowe zachowanie zwierzęcia – swarzędzkie wilki są zarażone świerzbowcem. Chore nie mogą efektywnie polować, więc trzymają się blisko ludzi, gdzie łatwiej o pokarm.

Gmina Swarzędz wystąpiła z tego powodu o odstrzał wilków – napadają na domowe zwierzęta w domach położonych pod lasem – jednak czy odstrzał zostanie wykonany, jeszcze nie wiadomo. Ewa Zgrabczyńska, dyrektor poznańskiego zoo, uważa, że można spróbować odłowić młode, chore wilki, a później je wyleczyć w ośrodku rehabilitacji dla dzikich zwierząt. Gdy młode zostaną odłowione, ich ojciec wyniesie sie z tego terenu w poszukiwaniu nowej partnerki – ich matka zginęła potrącona przez samochód.

 

Międzynarodowy Dzień Kobiet

0

Wymyślili je amerykańscy socjaliści, uchwalono je w Kopenhadze, a o terminie 8 marca zadecydowały bolszewickie władze Rosji po zwycięstwie rewolucji październikowej. jest więc to jak najbardziej dosłownie międzynarodowe święto.

Ustanowiono je na pamiątkę marszu 15 tys. pracownic zakładów odzieżowych walczących o prawa polityczne i ekonomiczne dla kobiet, który odbył się w 1908 r. w Nowym Jorku. Ten marsz był tylko jednym z elementów walki kobiet przeciwko wyzyskowi ekonomicznemu i politycznemu. Kobiety strajkowały też w 1909 i 1910 roku, a 25 marca 1911 roku doszło do pożaru w jednej z nowojorskich fabryk włókienniczych, podczas którego zginęło 146 osób, w większości kobiet. Powodem było między innymi zamknięcie wszystkich wejść w fabryce przez właścicieli, by zapobiec kradzieżom.

Ten pożar sprawił, że podjęto pewne działania, by poprawić bezpieczeństwo pracy w halach produkcyjnych, a właścicieli fabryki skazano za zabójstwo.

Na pamiątkę tego wydarzenia w 1910 roku Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła Międzynarodowy Dzień Kobiet. Miał być kolejnym elementem walki o prawa kobiet, w tym prawa wyborcze.

Ale to jeszcze nie był 8 marca. Tego dnia w 1917 roku kobiety wyszły na ulice żądając chleba i pokoju. Cztery dni później, po abdykacji cara, rząd tymczasowy przyznał kobietom prawa wyborcze. Dlatego po rewolucji październikowej feministka Aleksandra Kołłontaj przekonała Lenina, by ustanowił 8 marca Dniem Kobiet w Rosji.

Od tego dnia Międzynarodowy Dzień Kobiet był obchodzony w Rosji, a później w krajach socjalistycznych, a także Brazylii, Chinach, Wietnamie i we Włoszech. Zwyczajowo kobietom tego dnia ofiarowuje się kwiaty i drobne prezenty. Feministki natomiast organizują manify przypominające o tym, że w kwestii praw kobiet jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia.

 

Sondaż wyborczy: które partie weszłyby do Sejmu?

0
Gdyby wybory odbyły się 7 marca, zdecydowanym zwycięzcą byłoby Prawo i Sprawiedliwość, jak wynika z badania United Survey dla Wirtualnej Polski. Ale potem robi się ciekawie…

PiS zdobyłoby 33 proc. głosów, o 0,5 pkt proc. więcej niż dwa tygodnie temu. Jednak na drugim miejscu wcale nie byłaby Koalicja Obywatelska – ta zdobyłaby tylko 17,5 proc. głosów, co zapewniłoby jej trzecią lokatę. KO zanotowała spadek o prawie 2 pkt. proc. od sondażu dwa tygodnie temu. Na drugim miejscu znalazłaby się Polska 2050 z wynikiem 17,7 proc. – to o 3,1 pkt. proc. więcej niż dwa tygodnie temu. O włos więcej, ale jednak więcej.

Jak wyglądają kolejne miejsca? Lewica zdobyłaby 9,6 proc. głosów (spadek o 1,8 pkt. proc.), a Konfederacja i PSL-Koalicja Polska po 5,3 proc. 11,6 proc. badanych nie umiało powiedzieć, na którą partię zagłosowaliby.

A jak wyglądałyby wyniki, gdyby Porozumienie wyszłoby ze Zjednoczonej Prawicy i zbudowało Koalicję Polską: blok złożony z Porozumienia, PSL i konserwatywnych posłów PO?

Wtedy nadal zwyciężyłaby Zjednoczona Prawica, złożona tylko z PiS i Solidarnej Polski, która zdobyłaby 34,8 proc. głosów. Drugie miejsce zajęłaby Koalicja Obywatelska z wynikiem 14,2 proc. Trzecie – Polska 2050 z 12,1 proc głosów. Koalicja Polska zdobyłaby 11,6 proc. głosów, a Konfederacja – 4,8 proc., a więc znalazłaby się poza Sejmem.

Frekwencja wyborcza według sondażu wyniosłaby 55,3 proc., w tym zdecydowanie do wyborów poszłoby 31,9 proc. wyborców, a raczej poszłoby 23,4 proc. 39,3 proc badanych nie poszłoby do wyborów, w tym 20,4 proc. zdecydowanie nie.

Sondaż United Survey na zlecenie Wirtualnej Polski przeprowadzony został 5 marca, metodą CATI, na grupie tysiąca dorosłych Polaków.

Poznań: Lewica walczy o kobiety

0
Więcej pieniędzy na program in vitro, dopłaty do miejsc w żłobkach niepublicznych oraz pomoc nad osobami wymagającymi opieki. O to wszystko zaapelowała dziś z okazji Dnia Kobiet posłanka Katarzyna Kretkowska.

Zdaniem posłanki przeddzień Dnia Kobiet jest doskonałym terminem, by przypomnieć o tym, że jeśli chodzi o prawa kobiet w Polsce jest nadal bardzo wiele do zrobienia. Kobiety zatrudnione w żłobkach, placówkach opiekuńczych dostają głodowe pensje, a ich podstawa wynagrodzenia jest niższa niż płaca minimalna – i od lat nikt nic z tym nie robi. W dodatku, jak zwróciła uwagę posłanka, kobiety tak naprawdę pracują na dwóch etatach, bo poza pracą zawodową pracują też w domu.

Katarzyna Kretkowska przypomniała, że to klub parlamentarny Lewicy zabiega o podwyższenie emerytury minimalnej kobiet do 1600 zł netto, a także zmianę ustawy o świadczeniach socjalnych. W Dzień Kobiet Lewica złoży też projekt ustawy zapewniającej większą i skuteczniejszą ochronę ofiar gwałtu dzięki zmianie definicji gwałtu.

Posłanka zainaugurowała też Akcję Menstruację – w jej biurze poselskim przy ul. Ratajczaka 22 stanęła skrzynka ze środkami menstruacyjnymi, z których będzie mogła skorzystać każda potrzebująca kobieta. Akcja ma pomóc w walce z ubóstwem menstruacyjnym, gdy kobiety, ze względu na brak środków, nie stać na to, by kupić sobie odpowiednie środki higieniczne w czasie menstruacji.

 

 

Maseczki od rządu były przeterminowane?

0
W rządowej puli maseczek dla mieszkańców przeznaczonej dla województwa warmińsko-mazurskiego znalazły się też takie, których data ważności upływa za kilka dni. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych twierdzi jednak, że maseczki są pełnowartościowe.

O wysyłce maseczek do dwóch województw, w których jest największa liczba zakażeń, czyli warmińsko-mazurskiego i pomorskiego, mówił 3 marca podczas konferencji prasowej minister Adam Niedzielski. Na Pomorze miało trafić 10 mln maseczek, a na Warmię i Mazury 5 mln. Różnica wynikała z liczby mieszkańców obu regionów.

Tymczasem, jak informuje TVN24, części wysłanych maseczek upłynął już termin ważności, a części upłynie za kilka dni. Urząd miejski w Olecku udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcie partii otrzymanych maseczek. Widać na nim datę produkcji, 1 września 2020 roku, i informację, że okres ich przydatności do użycia wynosi 6 miesięcy. Maseczki w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zareklamował już urząd wojewódzki, który jest ich dystrybutorem na region.

Jednak jak twierdzi Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, maseczki są przydatne do użytku – a termin 6 miesięcy wziął się stąd, że polski producent pierwotnie otrzymał właśnie na taki czas certyfikat tymczasowy.

„Wyjaśniamy: maski są pełnowartościowe” – poinformowała RARS na swoim koncie na Twitterze. – „Producent otrzymał pierwotnie certyfikat tymczasowy (6 m-cy). Obecnie ma już nowy, dłuższy. Na opakowaniach masek funkcjonuje stara data. Żeby uciąć spekulacje, wymienimy maski. Podkreślamy jednak – maski są pełnowartościowe”.

Większość transportu maseczek ze starą datą ważności nie została jeszcze rozdysponowana wśród mieszkańców, więc nie będzie problemu z ich wymianą. Nowe maseczki już dotarły do regionów w sobotę.