Makana Baku fot. Piotr Leśniowski Warta Poznań

Warta Poznań – Wisła Płock: dobry mecz z bardzo dobrym wynikiem

Wata Poznań pokazała dziś naprawdę dobrą piłkę. Interesujące spotkanie, pełna kontrola spotkania – i dwa gole Makany Baku, które zapewniły Warcie zwycięstwo.

To dopiero było otwarcie! W 3. minucie spotkania Makana Baku dostał piłkę od Żurawskiego i pięknie umieścił piłkę prosto w bramce! Jeszcze się dobrze nie zaczął mecz, a Warta już prowadziła 1:0.

Zdobyty gol dodał Zielonym animuszu i to oni byli częściej stroną atakującą. Przeciwnik, gdy już inicjował akcję, to zazwyczaj kończyła się albo niecelnym strzałem, albo przejęciem piłki przez czujną obronę Warty. Gospodarze narzucali styl gry i nie pozwalali gościom na zbyt dużą dowolność – ale też sami rozgrywali głównie w środku pola.

W 14. minucie Krzysztofa Kamińskiego próbował pokonać Łukasz Trałka – niestety, trafił prosto w bramkarza. W 16. minucie strzelał Jakóbowski, ale jego strzał okazał się niecelny.

W 29. minucie Mateusz Kuzimski oddał ładny, mocny strzał zza pola karnego – niestety, o centymetry minął bramkę gości. W 37. minucie Garcia strzelił równie mocno – i też o centymetry nad bramką Lisa.

Ani te, ani kilka kolejnych akcji nie zmieniły wyniku pierwszej połowy spotkania i zakończyła się ona wynikiem 1:0 dla Warty Poznań.

W drugiej połowie zdeterminowani goście starali się zdobyć wyrównującego gola i to oni częściej byli przy piłce. W 51. minucie piłkę przejął Michalski i strzelił, ale uderzenie minęło bramkę gospodarzy.

W 53. minucie z kolei Trałka dośrodkował w pole karne gości, ale obrońcy Wisły wybili piłkę na rzut rożny. W 54. minucie piłkę przejął Kuzimski i strzelił – ale piłka znów poszła nad poprzeczką bramki gości.

W 57. minucie Hubert Adamczyk próbował pokonać Lisa, jednak jego strzał minął bramkę o centymetry.

W 60. minucie znów dostał piłkę Kuzimski i znów strzelił – ale to uderzenie wybronił Kamiński. jednak na miejscu błyskawicznie znalazł się Baku i dobił – a Kamiński mógł tylko patrzeć, jak piłka wpada do siatki… Makana Baku podwyższył wynik na 2:0 dla gospodarzy!

Po bramce Baku emocje nieco opadły, a mecz zdecydowanie stał się mniej ciekawy. Utrata drugiego gola była dla Wisły ciężkim ciosem i wyraźnie widać, że to poznaniacy rządzą na boisku. Jeszcze w 73. minucie Adamczyk próbował zmylić Lisa, ale bramkarz Zielonych pewnie wyłapał piłkę.

W 79. minucie o mało co nie padła trzecia bramka dla Warty. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła do Trałki, a ten strzelił – i trafił w poprzeczkę!

Wynik już się nie zmienił do końca spotkania. Warta Poznań wygrała 2:0 z Wisłą Płock.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze