Strona główna Blog Strona 1049

Poznań: Niesamowita akcja „łowców głów”. Zatrzymali jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie!

0

Zoltan P., obywatel Węgier i jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie, został zatrzymany w wielkopolskim Kępnie dzięki akcji policjantów z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu.

Jak ustalili poznańscy policjanci przy współpracy sieci ENFAST (policyjnej sieci współpracy międzynarodowej) w Biurze Kryminalnym KGP, Zoltan P. od dłuższego czasu ukrywał się właśnie w Kępnie, posługując się fałszywymi dokumentami. 18 maja do mieszkania, w którym miał swoją kryjówkę poszukiwany przestępca, weszła grupa bojowa Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Poznaniu i zatrzymała go.

„Zoltan P. to jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców na Węgrzech i w Europie” – wyjaśniają wielkopolscy policjanci. – „Ukrywał się od 8 lat. Jest podejrzany o zlecenie zabójstwa swojego wspólnika. Brał udział w napadzie na grupę obywateli Chin, podczas którego doszło do strzelaniny z użyciem karabinów Kałasznikow. 55-letni mężczyzna odpowiada także za kradzież 1,5 mln Euro w gotówce. Komunikat o poszukiwanym był opublikowany na stronie Europes Most Wanted”.

Zoltan P. przebywa w polskim areszcie, oczekując na ekstradycję do Węgier.

Spekulacja na akcjach – założenia, narzędzia, ryzyko

Inwestowanie w akcje może przyjąć wiele form, a jedną z najpopularniejszych jest z pewnością spekulacja. Na czym polega? Jakie narzędzia wykorzystują giełdowi spekulanci? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule.

Na czym polega spekulacja na akcjach?

Spekulacja na akcjach to strategia inwestowania na giełdzie polegająca na zakupie akcji spółek akcyjnych bądź komandytowo-akcyjnych przy założeniu, że ich kurs bardzo szybko wzrośnie, co pozwoli uzyskać satysfakcjonujący zysk. Cechą charakterystyczną transakcji spekulacyjnych jest fakt, że są one z reguły otwierane i zamykane tego samego dnia, a maksymalnie w ciągu kilku najbliższych dni. Inwestorzy wychodzą natomiast z założenia, że kurs akcji podlega określonym trendom, które należy odnaleźć, a a następnie wykorzystać zanim zdążą się odwrócić. Podobnie jak inne strategie inwestowania na giełdzie spekulacja wymaga posiadania rachunku maklerskiego, a jeśli chcesz go otworzyć ofertę sprawdź na stronie brokera. W tym miejscu warto również podkreślić, że spekulacja na akcjach jest bardzo wymagającą strategią, ponieważ wymaga ciągłego śledzenia notowań.

Analiza techniczna – podstawowe narzędzie wykorzystywane przez spekulantów

Inwestowanie na giełdzie wymaga wykorzystania określonych narzędzi, które pozwalają podejmować trafne decyzje inwestycyjne. W przypadku spekulacji na akcjach jest to analiza techniczna, która koncentruje się na analizie historycznych wykresów przedstawiających kształtowanie się kursów akcji w przeszłości. Poza wykresami obejmuje także interpretację wskaźników, które odnoszą się do aktualnej sytuacji na rynku. Więcej informacji na ten temat znajduje się w artykule przedstawiającym narzędzia analizy technicznej.

Spekulacja na akcjach – ryzyko

Każdy, kto zamierza zacząć spekulować na giełdzie powinien zdawać sobie sprawę z ryzyka, które jest z tym związane. Jego poziom uzależniony jest w dużej mierze od wiedzy, którą posiada inwestor oraz jego poziomu doświadczenia. W związku z tym zaleca się zdobywanie nowej wiedzy oraz praktycznego doświadczenia, które można uzyskać inwestując realne pieniądze. Dobrą radą w szczególności dla początkujących inwestorów może być inwestowanie wyłącznie tych środków, których ewentualna strata nie wpłynie negatywnie na poziom życia. Należy także pamiętać o odsunięciu na bok emocji, które nie są w tym przypadku dobrym doradcą.

Podsumowując należy stwierdzić, że spekulacja giełdowa to strategia, która pozwala uzyskać duże zyski w krótkim czasie. Warto jednak pamiętać o ryzyku, które można zminimalizować dzięki opieraniu podejmowanych decyzji o wiarygodne dane i rzetelne analizy.

Artykuł sponsorowany

Wielkopolska: Mężczyzna onanizował się podczas jazdy hulajnogą

0

Był ubrany tylko w koszulę, poruszał się hulajnogą elektryczną i… onanizował podczas jazdy. Takiego „podróżnika” zatrzymali mieszkańcy podgnieźnieńskiego Kędzierzyna i przekazali  policjantom.

Wszystko wydarzyło się 15 maja. Jak informuje portal gniezno.naszemiasto.pl, mieszkańcy Osińca i Kędzierzyna widzieli tam po południu półnagiego mężczyznę – miał na sobie tylko koszulę – który jechał hulajnogą elektryczną, a w czasie jazdy onanizował się.

Mieszkańcy powiadomili policję i patrol funkcjonariuszy ruszył w pościg za mężczyzną, jednak w Osińcu go już nie zastał. Znalazł go natomiast w Kędzierzynie, gdzie nietypowy pasażer hulajnogi zwrócił uwagę okolicznych mieszkańców. Gdy mężczyzna zszedł z hulajnogi, schował w krzakach i ponownie onanizował, mieszkańcy dokonali obywatelskiego zatrzymania i przekazali zatrzymanego policji.

Funkcjonariusze wylegitymowali mężczyznę, ukarali go mandatem za nieobyczajny wybryk, a później skontaktowali się z jego rodziną i przekazali go pod jej opiekę.

Wielkopolska. Zakażenia koronawirusem w powiatach (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 19 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 1 0
czarnkowsko-trzcianecki 0 0
gnieźnieński 0 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 1 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 1 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 0 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 1 0
pleszewski 1 0
poznański 3 0
rawicki 0 0
słupecki 0 0
szamotulski 1 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 1 1
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 0 0
Leszno 0 0
Poznań 9 0

Poznań: Kolizja na węźle Poznań Zachód. Ogromne korki!

0

Około godziny 8.00 na trasie S11 w rejonie węzła Poznań Zachód doszło do kolizji samochodów. Nikt nie ucierpiał, ale zablokowana jest S11, węzeł, a także zjazd na A2.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, auta zderzyły się dokładnie między węzłami Dąbrówka i Poznań Zachód w kierunku A2. Kolizja zablokowała jeden pas ruchu na kilka godzin, a ponieważ na węźle prowadzone są także prace remontowe – na miejscu są spore utrudnienia i tworzą się duże korki.

Kto może, powinien przynajmniej przez kilka godzin omijać węzeł Poznań Zachód.

Poznań: Co się stanie z tulipanami i hiacyntami z Cytadeli?

0

Tulipany i hiacynty upiększające Cytadelę już przekwitły – ale, jak zapewnia Zarząd Zieleni Miejskiej, dostaną drugie życie. Wszystkie kwiaty trafią do Ogrodu Botanicznego, gdzie zostaną ponownie posadzone.

Cebulki kwiatów po przekwitnięciu są wykopywane – nie mogą zostać na przyszły rok, bo w miejscu, gdzie kwitły, są szykowane kolejne, już typowo letnie, nasadzenia. Wykopane cebulki są przekazywane do Ogrodu Botanicznego, który ma znakomite warunki do ich przechowywania w odpowiednich warunkach od momentu wykopania do ponownego posadzenia, jak wyjaśnia Zarząd Zieleni Miejskiej. A w przyszłym roku zostaną ponownie posadzone i będą znów upiększać Poznań.

Przeniesie kwiatów to efekt współpracy Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu z Ogrodem Botanicznych, którym opiekuje się Uniwersytet im. Adama Mickiewicza.

Perły Samorządu. Jacek Jaśkowiak wybrany najlepszym prezydentem

0

Tytuł najlepszej gminy w kategorii miast powyżej 100 tys. mieszkańców dla Poznania – i tytuł najlepszego prezydenta dla Jacka Jaśkowiaka. Stolica Wielkopolski ponownie została doceniona podczas rankingu Pereł Samorządu.

Wyniki dziesiątej, jubileuszowej edycji rankingu Perły Samorządu ogłoszono podczas kongresu, organizowanego wspólnie przez redakcję Dziennika Gazety Prawnej i władze Gdyni.

Do rankingu są zapraszane wszystkie gminy w Polsce, a niezależni eksperci sprawdzają, czy zasługują na tytuł „Perły”: analizują, jak samorządy rozwijają lokalną gospodarkę, dbają o edukację, zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców, jak otaczają opieką osoby ze szczególnymi potrzebami oraz dbają o środowisko i czystość powietrza. Liczą się nie tylko obiektywne wskaźniki – ważna jest także ocena kapituły konkursu.

Perły Samorządu są przyznawane w czterech kategoriach: gmina wiejska, miejsko-wiejska, gmina miejska do 100 tys. mieszkańców, oraz powyżej 100 tys. mieszkańców – i w tej kategorii Poznań okazał się najlepszy. Drugie miejsce zajął Gdańsk, a trzecie Gdynia. Wśród gmin wiejskich najlepsza okazała się Iława, a miejsko-wiejskich – Aleksandrów Łódzki. Najlepszą gminą miejską wśród miast do 100 tysięcy mieszkańców był Ciechanów.

– Dziękuję, że kapituła zauważyła i doceniła to, jak rozwija się Poznań – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent stolicy Wielkopolski. – Nagroda cieszy tym bardziej, że była przyznawana na podstawie obiektywnych wskaźników oraz opinii niezależnych ekspertów. To znak, że nasze miasto mimo trudnych warunków ciągle zmienia się na lepsze. Dziękuję urzędnikom oraz radnym za ich pracę, ale przede wszystkim mieszkankom i mieszkańcom Poznania za to, że wspólnie tworzymy najlepszy samorząd w Polsce!

Wiele emocji wzbudził ranking na najlepszego prezydenta miasta – w kategorii gmin powyżej 100 tys. mieszkańców zwyciężył Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, drugie miejsce zajął Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, a trzecie Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. Przypomnijmy, że rok temu prezydent Poznania również był najlepszy w tym zestawieniu.

– Dziękuję za to wyróżnienie, jest ono dla mnie motywacją dla jeszcze większych starań i działań dla dobra Poznania – mówi Jacek Jaśkowiak. – 2021 rok był trudny dla wszystkich samorządowców. Pandemia po raz kolejny zmusiła nas do podejmowania trudnych decyzji. Nikt wówczas nie podejrzewał, że wkrótce staniemy przed jeszcze większym wyzwaniem, jakim jest obecny kryzys humanitarny. Tylko dzięki dobrej współpracy samorządów, przedsiębiorców i mieszkańców jesteśmy w stanie mu podołać.

Wśród gmin wiejskich najlepszym włodarzem okazał się Krzysztof Harmaciński, wójt Iławy, wśród gmin miejsko-wiejskich – Jacek Lipiński, burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego, a wśród gmin miejskich do 100 tys. mieszkańców – Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

Z okazji jubileuszu rankingu przyznano nagrody włodarzom i gminom dziesięciolecia zestawienia – tu Poznań znalazł się na drugim miejscu, za Gdańskiem i przed Gdynią.

Kapituła konkursu przyznała też tytuły „Lidera dobrych praktyk” za działania, które sprawiają, że gminy są liderami gospodarki, edukacji, zdrowia i opieki, cyfryzacji czy też ochrony środowiska. Poznań otrzymał wyróżnienie w dwóch kategoriach: „gospodarka” – za miejski program wsparcia unikatowych specjalności rzemieślniczych pod nazwą „Zaułek Rzemiosła” oraz „środowisko” – za realne włączanie mieszkańców w ochronę środowiska i przeciwdziałanie skutkom zmian klimatycznych. Za takie działanie uznano organizację panelu obywatelskiego poświęconego tej tematyce.

 

Rajskie wyspy – wycieczki na Polinezję Francuską z CARTER

Według biura CARTER, specjalistów od turystyki luksusowej, najpiękniejsze miejsca wakacyjne na świecie to bajeczne wyspy Polinezji Francuskiej. Poniżej przybliżamy kilka z nich.

Wyobraźcie sobie 5 archipelagów i ponad 150 przepięknych wysp pochodzenia koralowego i wulkanicznego, porozrzucane po błękitnych wodach Pacyfiku. Ich plaże obmywane są przez cały rok przez ciepłe i krystaliczne fale morskie. Na lądzie znajdziecie rzadkie gatunki zwierząt, setki gatunków ptaków i roślin, a w przybrzeżnych rafach tysiące mieniących się kolorami tęczy ryb. Wyobraźcie sobie raj na Ziemi. Czy takie miejsca są prawdziwe i istnieją naprawdę? Tak, to archipelag Polinezji Francuskiej https://carter.eu/kierunki/australia-nowa-zelandia-i-oceania/polinezja-francuska na Oceanie Spokojnym. To wymarzone miejsce dla fanów sportów wodnych, nurkowania, wędkarstwa i entuzjastów słonecznych kąpieli o każdej porze roku. Jeśli śniliście o leniwych i spokojnych wakacjach pośród palm i nurkowaniem w czystych wodach Oceanu Spokojnego to wyspy Polinezji spełnią w 200% Wasze oczekiwania. Bajeczne plaże Polinezji zaliczane są do jednych z najczyściejszych na świecie a kolorowe rafy koralowe do najbardziej spektakularnych. Czyste i spokojne plaże powodują, że są popularnym miejscem do wylęgania jaj żółwich wygrzewania się w słońcu krabów.

Tahiti – największa wyspa archipelagu i jej największe atrakcje

Tahiti to największa z wysp archipelagu Polinezji Francuskiej; obfituje w atrakcje przyrodnicze i turystyczne. Będąc tutaj koniecznie trzeba zwiedzić ogród botaniczny, który jest przepełniony unikalnymi okazami egzotycznych drzew, krzewów i kwiatów. Po wizycie w ogrodzie, można udać się do podwodnego oceanarium, aby podziwiać kilkanaście tysięcy gatunków egzotycznych ryb, żółwi i innych wodnych stworzeń.

Warto poznać lokalną kulturę i obyczaje tutejszej ludności. Wyjątkową ciekawą historią jest opowieść o ostatniej rodzinie królewskiej, panującej na Polinezji Francuskiej; po dziś dzień zachował się grobowiec Króla Pomare i jego rodziny. Miłośnicy szlachetnej biżuterii powinni udać się do Muzeum Pereł, które jest jedynym na świecie muzeum w całości dedykowanym perłom.

Na Tahiti znajdzie się również wiele atrakcji dla miłośników aktywnego wypoczynku i sportów wodnych, jak nurkowanie, snorkelling, kite surfing czy narciarstwo wodne. Znajdziemy tam również hotele oferujące korty tenisowe i pola golfowe. Amatorzy wędrówek górskich będą zachwyceni górskimi szczytami powyżej 2000 m. n.p.m., wodospadami i jaskiniami.

Prywatna wyspa Tetiaroa– ultra luksusowy hotel The Brando

Atol Tetiaroa, należący kiedyś do słynnego aktora Marlona Brando, leży około 45 kilometrów na północny wschód od Tahiti. To jedynie 20 minut lotu awionetką z Papeete – stolicy Polinezji Francuskiej. Obecnie na Tetiaroa położony jest jeden z najnowszych i najbardziej luksusowych hoteli na całym archipelagu Polinezji, mianowicie The Brando. To ekologiczny ośrodek oferujący 35 ekskluzywnych willi, który w całości pobiera energię z odnawialnych źródeł. Wille zbudowano z naturalnych materiałów a na terenie ośrodka znajduje się ekologiczny ogródek warzywny. To niezwykle elitarne miejsce na wakacje dla klientów VIP i celebrytów poszukujących absolutnej prywatności.

Korzyści i priorytetowe podróżowanie z CARTER

Biuro podróży prezentuje Wam wyjątkową kolekcję najlepszych hoteli świata, gdzie możecie liczyć na szereg korzyści i bonusów. Ze względu na naszą długą współpracę z większością luksusowych sieci hotelowych CARTER www.carter.eu posiada bardzo dużą siłę przebicia jeśli chodzi o negocjowanie specjalnych stawek. Inspiracje podróżnicze i relacje z wyjazdów: https://carter.eu/blog/

Serdecznie zapraszamy do kontaktu: tel: 22 392 60 16/17 , kom.: 509 601 246, [email protected]

Biuro ul. Hoża 50/23 w Warszawie https://www.instagram.com/carter_luksusowe_wakacje/ https://www.youtube.com/channel/UCYYiTTsOkKPm7UEmaXpheRQ/videos

Artykuł sponsorowany

A jednak! Tiba odchodzi z Lecha Poznań

0

Pedro Tiba po sezonie opuści Poznań. Według medialnych spekulacji, kolejnym klubem Portugalczyka może być Legia Warszawa. Z „Kolejorzem” żegna się ten Mickey van der Hart.

Spekulacji wokół przyszłości Tiby trwają od kilku dni. Pomocnik był w przeszłości jednym z czołowych piłkarzy „Kolejorza”. Od przyjścia do klubu Macieja Skorży jest natomiast głównie rezerwowym. Ze względu na wiek piłkarza (33 lata) w klubie mogą wątpić czy ten stan rzeczy się zmieni.

Portugalczykiem zainteresowana jest Legia Warszawa. Klub, który w poprzednim sezonie zdobył mistrzostwo Polski, te rozgrywki ma kompletnie nieudane i prawdopodobnie latem dokona wielu zmian w swojej kadrze. Jednym ze wzmocnień ma być przyjście Tiby.

– Pedro to świetny piłkarz, który grał u nas przez cztery lata, był jednym z liderów zespołu, który awansował w 2020 roku do fazy grupowej Ligi Europy. Teraz też, kiedy tylko była potrzeba, w najlepszy możliwy sposób pomagał drużynie, dodawał jej ogromne doświadczenie w ważnych momentach i dołożył istotną cegiełkę do mistrzostwa kraju. W futbolu nic jednak nie trwa wiecznie. Bardzo dziękujemy mu za to, co zrobił dla Lecha, ale zdecydowaliśmy, że chcemy skorzystać z innych opcji w środku pomocy – skomentował odejście na oficjalnej stronie poznaniaków Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha.

Zmiany w bramce. Klub żegna się z van der Hartem

Odejście Tiby nie jest jedyną zmianą w składzie. Z Lechem pożegnać ma się też van der Hart, który w ostatnim czasie był podstawowym bramkarzem „Kolejorza”. I chociaż rywalizację z Filipem Bednarkiem udawało mu się wygrać to zarówno kibice, jak i eksperci, wskazywali, że poznaniacy muszą poszukać sobie lepszego bramkarza.

– Mickey był u nas trzy lata, w kończącym się sezonie w lidze zagrał 15 razy, w połowie z tych spotkań zachował czyste konto i przyczynił się do sukcesu drużyny, ale teraz nasze drogi się rozchodzą – wyjaśnił Rząsa.

Klub poinformował już obu zawodników o swojej decyzji. Ich ostatnim spotkaniem będzie mecz z Zagłębiem Lubin.

Poznań: Palownica na Starym Rynku zmieniła lokalizację. Archeolodzy się przenoszą

0

Palownica, która pracuje na Starym Rynku, właśnie przejechała ze stanowiska przy budynku Wagi Miejskiej do wykopu na wschodniej stronie płyty Starego Rynku. Tam teraz będą pracowali archeolodzy, a dzięki palownicy będą to robić bezpiecznie.

Przypomnijmy, że wykopaliska są prowadzone na Starym Rynku przy okazji remontu rynkowej płyty i pozwalają dowiedzieć się znacznie więcej o przeszłości tego miejsca – zwłaszcza że to pierwsze badania prowadzone na taką skalę.

Archeolodzy znaleźli już fundamenty dawnego, pierwotnego pręgierza i potwierdzili przekonanie, że od kilkuset lat stał w tym samym miejscu. Prace są prowadzone w miejscu, gdzie zostaną zamontowane zbiorniki retencyjne, na głębokości 3,5 do 4 metrów. Teraz archeolodzy przenieśli się na wschodnia stronę rynku i tam też przejechała palownica.

„Prędkość przemieszczania się tej olbrzymiej maszyny nie jest oszałamiająca, ale jej rola na Starym Rynku jest bardzo ważna” – wyjaśnia spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Palownica pomaga w zabezpieczaniu wykopów pod badania archeologiczne”.

Maszyna waży ponad 100 ton i wcześniej pracowała na barce w Sztokholmie. Jej zadanie to nawiercanie otworów pod pale, które zabezpieczają wykopy archeologów.

Poznań: Gdzie będą świętować mistrzostwo kibice Lecha Poznań?

0

Nadal nie została podjęta decyzja, gdzie odbędzie się świętowanie zdobycia mistrzostwa przez Lecha Poznań. Problemem są… remonty w mieście.

Lech Poznań już sobie zapewnił tytuł mistrza Polski, ale oficjalne świętowanie ma nastąpić 21 maja, po meczu z Zagłębiem Lubin.

W tym roku ani przemarsz, ani świętowanie na Starym Rynku nie będą możliwe z powodu remontów. Rozkopany jest sam rynek, rozkopany jest także Święty Marcin stanowiący najkrótszą drogę od stadionu na Bułgarskiej do centrum Poznania. Z tego samego powodu wyłączone są pozostałe place w centrum miasta, bo nawet jeśli na nich nie odbywa się remont, to już na pewno jest w najbliższej okolicy. A przypomnijmy, że zgodnie z tradycja piłkarze powinni dojechać autokarem na miejsce fety z pucharem i medalami. W centrum Poznania to obecnie niewykonalne.

Jak informuje Radio Poznań, władze miasta i klubu wstępnie ustaliły, że feta piłkarzy Lecha Poznań odbędzie się przed stadionem, gdzie bez problemu pomieści się kilka tysięcy kibiców, jednak nie jest to jeszcze ostateczna decyzja. Ta zapadnie 19 maja, do południa.

Pikniki wojskowe odbędą się w Wielkopolsce. „Wstąp do Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej”

Pokazy sprzętu wojskowego, atrakcje dla najmłodszych i oczywiście żołnierska grochówka. Ministerstwo Obrony Narodowej 21 maja zaprasza na pikniki wojskowe w całej Polsce. W naszym regionie odbędą się w Ostrowie Wielkopolskim i Środzie Wielkopolskiej.

Pikniki odbywają się pod hasłem „Wstąp do Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej”, a ministerstwo organizuje je wspólnie z Centralnym Wojskowym Centrum Rekrutacji i jego terenowymi oddziałami.

Dobrowolna Zasadnicza Służba Wojskowa o nowa forma służby wprowadzona nową ustawą o Obronie Ojczyzny. Na piknikach będą działać punkty rekrutacyjne, w których chętni uzyskają informacje o dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej: ile trwa, kto może do niej przystąpić i na czym polega. Na miejscu będzie można też wypełnić wniosek o powołanie, do czego konieczny jest dowód osobisty, warto więc mieć go przy sobie.

Wszystkie pikniki rozpoczną się o tej samej porze: w sobotę 21 maja o godz. 11.00 w 32 miejscowościach. W Wielkopolsce będzie to Środa Wielkopolska, gdzie sprzęt wojskowy będzie można podziwiać na Starym Rynku, oraz Ostrów Wielkopolski – tu piknik odbędzie się przy ulicy Plażowej w Piaskach-Szczygliczce.

Swoje umiejętności, wyposażenie oraz pojazdy zaprezentują m.in.: 6. Batalion Dowodzenia Sił Powietrznych, 6. Batalion Chemiczny Sił Powietrznych, 12. Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej, 16. Batalion Remontu Lotnisk, 31. Baza Lotnictwa Taktycznego, Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych, Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych oraz Żandarmeria Wojskowa. Towarzyszyć im będą stoiska bractwa kurkowego oraz pasjonatów historycznej techniki wojskowej, będzie też oczywiście żołnierska grochówka.

Poznań: Samochód potrącił psa. Pomogli strażnicy miejscy

0

Strażnicy miejscy z Referatu Północ otrzymali informację o dużym psie leżącym na poboczu ulicy Jaśkowiaka. Zwierzę najwyraźniej zostało potrącone przez samochód, którego kierowca nie zainteresował się losem zwierzęcia.

Zdarzenie miało miejsce 17 maja, a strażników wezwały osoby, które zauważyły rannego psa i zatrzymały się, żeby mu pomóc. Pies, rasy rottweiler, nie był w stanie ustać na łapach, a koło ucha miał ślady krwi. Wszystko wskazywało na to, że został potrącony przez samochód, ale kierowca auta nie zatrzymał się, by pomóc zwierzęciu – ale nikt nie widział samego wypadku.

Strażnicy zadecydowali, że ponieważ stan psa wydaje się poważny, ekopatrol, który dysponuje odpowiednim sprzętem, powinien go przetransportować do schroniska dla zwierząt. Strażnicy z ekopatrolu zajęli się psem i zawieźli do schroniska, gdzie zwierzę trafiło natychmiast pod opiekę lekarza weterynarii.

Poznań: Spóźniają się wypłaty pieniędzy za pomoc uchodźcom. Dlaczego?

0

Wojna na Ukrainie trwa już trzeci miesiąc, a poznaniacy, którzy przyjęli Ukraińców do swoich domów, nadal nie dostali rządowej zapomogi w wysokości 40 zł dziennie. Wypłaty prowadzi Urząd Miasta Poznania, który przyznaje, że… skala zaskoczyła urzędników.

Jak informuje Radio Poznań, zdaniem urzędników podobne problemy są we wszystkich dużych miastach, bo w żadnym z nich nikt się nie spodziewał, że pomoc Ukraińcom będzie się odbywała aż na taką skalę. Samorządy mają na wypłatę tych pieniędzy 30 dni, ale rzadko kiedy udaje się dotrzymać tego terminu. I nie mówimy tu o opóźnieniach w rodzaju tygodnia czy dwóch. Wiele osób, które przyjęło ukraińskie rodziny na początku wojny, czyli w lutym, jeszcze nie dostało pieniędzy. Te rodziny zdążyły już się usamodzielnić i wyprowadzić – a pieniędzy za pomoc nadal nie ma.

Jak powiedziała Radiu Poznań Renata Murczak, dyrektor Biura Spraw Lokalowych UMP, samorząd bardzo się stara realizować wypłaty na czas, ale trudno to zrobić w sytuacji nagłej. Dyrektor zwróciła uwagę, że na początku nie było wiadomo, ile osób w ogóle się zgłosi po to świadczenie, a skala pomocy Ukraińcom okazała się znacznie większa niż ktokolwiek przypuszczał i urząd po prostu nie wyrabia się z rozpatrywaniem wszystkich napływających wniosków. Okazało się też, że przez pierwszych 10 dni trwania programu urzędnicy w ogóle ich nie rozpatrywali, bo nie było jeszcze systemu informatycznego do ich obsługi.

W przyszłym tygodniu, by przyspieszyć wypłaty, do biura zostanie oddelegowanych kolejne sześć osób, by pomogły rozpatrywać wnioski. Obecnie zajmuje się tym dziesięciu urzędników i to za mało, bo poznaniacy złożyli prawie 4 tysiące wniosków. Dotąd udało się rozpatrzeć 700 z nich. Zdarza się, że wnioski zawierają błędy, co wydłuża czas ich rozpatrzenia, a przecież trzeba także weryfikować dokumenty potwierdzające dane zawarte we wniosku.

Rząd planuje uruchomienie w najbliższych dniach centralnego systemu i oprogramowania do rozpatrywania tych wniosków i ich weryfikacji – a także po to, by uniknąć sytuacji kilkakrotnych wypłat za tego samego uchodźcę, co obecnie jest możliwe. To dobra wiadomość – ale oznacza kolejne opóźnienia. Bo przecież trzeba będzie personel przeszkolić w obsłudze nowego systemu, a to także będzie musiało potrwać…

Szykuje się rekordowy transfer Lecha Poznań? Piłkarz ma kosztować aż 4 miliony euro

0

Alfonso Sousa jest 22-letnim ofensywnym pomocnikiem z Portugalii. Według mediów interesują się nim Lech Poznań i Raków Częstochowa. Sousa ma być wyceniany aż na 4 miliony euro!

Lech Poznań na kolejkę przed końcem sezonu został mistrzem Polski. Wyprzedził Raków Częstochowa, z którym teraz ma konkurować o utalentowanego pomocnika z Portugalii. Faktem jest, że oba zespoły potrzebują wzmocnień przed kolejnym sezonem i eliminacjami do europejskich pucharów.

„Kolejorz” latem zagra w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Po zakończeniu obecnego sezonu (ostatni mecz w sobotę) drużynę Macieja Skorży może opuścić wielu piłkarzy. Z całą pewnością z klubem pożegna się Jakub Kamiński (sprzedany w zimowym okienku transferowym). Prawdopodobnie również Dawid Kownacki i Tomasz Kędziora, którzy byli do Lecha tylko wypożyczeni. Odejść z klubu mogą też m.in. Tiba i Satka. Jedynym wzmocnieniom poznaniaków na chwilę obecną jest powrót z wypożyczenia Sykory, który ma za sobą bardzo udany sezon w Czechach.

Alfonso Sousa występuje w Belenenses (spadli z ligi). Według informacji „O Jogo” klub ma żądać za swojego piłkarza aż 4 milionów euro! „Kolejorz” sprzedawał piłkarzy za większe kwoty. Zakupów za podobne sumy jednak nie robił.

Poznań: Mają rozmach? Społecznik parodiuje nagranie prezydenta Jaśkowiaka

0

„Mają rozmach!” – tak kilka dni temu prezydent Jacek Jaśkowiak skomentował prace trwające na Świętym Marcinie. Poznaniacy, a przynajmniej część z nich, jest innego zdania. Społecznik Marcin Staniewski postanowił sparodiować spot prezydenta.

Prezydent Jacek Jaśkowiak w swoim spocie mówi nie tylko to, że budujący ulicę Święty Marcin mają rozmach, ale też to, że efekty prac wynagrodzą poznaniakom wszystkie utrudnienia. I podziękował  mieszkańcom za to, że wytrzymują te wszystkie utrudnienia.

Jak się jednak okazuje, część poznaniaków ma inne zdanie na temat tempa i jakości prac. Wśród nich jest społecznik Marcin Staniewski, który nagrał spot będący jego wersją spotu prezydenta.
– Mają rozmach? – pyta w nim Staniewski. – W liczbie remontów – tak. W organizacji pracy – zobaczcie sami.

Po jego słowach kamera pokazuje cały remontowany odcinek ulicy, na którym – w środku dnia – nie ma ani jednego pracownika. Zdaniem Staniewskiego przy najlepszych chęciach nie można tego nazwać rozmachem.

„Może i PIM-y i ZDM-y mają rozmach” – podsumował. – „Ale wielu Poznaniankom i Poznaniakom należą się od władz Poznania przeprosiny za to, że prace idą tak wolno, za słabą organizację pracy. Rozpocząć remonty z rozmachem to nie jest sztuka. Sztuką jest na bieżąco nadzorować ich przebieg i dbać o interesy mieszkańców, którzy żyją i zarabiają w centrum miasta”.

Staniewski wie, o czym mówi. Wspólnie z mieszkańcami remontowanej ulicy Wierzbięcice tak samo pokazywał pusty plac budowy i apelował do prezydenta, by poprawił organizację pracy. Jego zdaniem z powodu fatalnej organizacji pracy sprawiającej, że przez całe tygodnie na ulicy nic się nie działo, remont trwał kilka miesięcy dłużej niż powinien. Dla właścicieli firm mieszczących się przy Wierzbięcicach te kilka miesięcy mogło zadecydować o być albo nie być.

Zdaniem Staniewskiego na Świętym Marcinie mamy powtórkę z rozrywki.

https://www.facebook.com/watch/?v=2109547042565388

Poznań: Jeden z psów terroryzujących osiedle Zwycięstwa złapany

0

Strażnikom miejskim i pracownikom schroniska udało się złapać jednego z trzech psów, które w ostatnim czasie terroryzowały mieszkańców i niszczyły samochody na osiedlu Zwycięstwa.

Mieszkańcy osiedla od kilku miesięcy mieli prawdziwy problem z bezpańskimi psami, które niszczyły ich samochody, a także atakowały ludzi. Ich zdaniem były to psy Romów z koczowiska przy ulicy Lechickiej. Strażnicy kilkakrotnie próbowali złapać psy, ale te zawsze sprytnie wymykały się z pułapek.

Jednak strażnikom udało się ustalić, że psy trzymają się koczowiska Romów, ponieważ tam kiedyś mieszkał ich właściciel – i ponieważ Romowie od czasu do czasu je dokarmiają. Tam więc postanowili wspólnie z pracownikami schroniska dla zwierząt ustawić pułapkę na zwierzęta.

„Pierwsze podejście nie przyniosło oczekiwanego efektu” – informują strażnicy – „pies inteligentnie omijał mechanizm uruchamiający automatyczny zatrzask klatki, zjadał to, co się w niej znajdowało i wychodził”.

Funkcjonariusze i pracownicy schroniska wspólnie postanowili więc, że wrócą tu jeszcze wieczorem ze świeżą porcją mięsa, kiedy pies znów będzie głodny, a zamknięcie klatki zmieniono z automatycznego na ręczne. I to okazało się skuteczne: pies wszedł do środka, by zjeść mięso, a wtedy strażnik opuścił za nim drzwi.
Zwierzę zostało od razu przetransportowane do schroniska. Teraz trzeba będzie jeszcze złapać dwa pozostałe.

Poznań: Plac Bernardyński zaprasza na „Majówkę na Bernardynach”

0

Będą warsztaty ogrodnicze, rzemieślnicze i loteria kwiatowa, występy artystów, rodzinne atrakcje dla dzieci i dorosłych – a wszystko to 22 maja na placu Bernardyńskim. „To pierwsze wydarzenie rozpoczynające proces rewitalizacji Rynku Bernardyńskiego” – informuje Rada Osiedla Stare Miasto.

Impreza rozpocznie się w samo południe, kiedy lokalni aktywiści i urzędnicy zaproszą przybyłych do wspólnego sadzenia roślin i kwiatów. Sadzenie jest widomym znakiem tego, że zmienia się sama koncepcja wyglądu placu i przebiegającej obok ulicy Garbary. A wszystko to dzięki temu, że osiedlowi radni wsłuchują się w głosy mieszkańców, a później starają się naciskać na władze miasta, by spełniały ich oczekiwania.

Mieszkańcy chcą innych rynków

„Zmienia się koncepcja rynku, na którym jest coraz mniej handlowców, a oczekiwania mieszkańców związane są z zielenią i strefami wypoczynku – mówią zgodnie radni z Rady Osiedla Stare Miasto. – „W ciągu ostatnich tygodni zmieniło się ustawienie straganów, w nowych donicach zostaną posadzone drzewa, a podczas festynu dodatkową niską zieleń uzupełnią mieszkańcy Fyrtla Garbary”.

– Specjalnie dla dzieci wystąpi Teatr Fuzja, będzie muzyka do tańca w wykonaniu Kapeli Odloty, a także prezentacje placówek oświatowych oraz lokalnych artystów – zapewnia Katarzyna Hełpa-Liszkowska z Centrum Inicjatyw Lokalnych Startownia Staromiejska. – Organizatorzy zaplanowali także warsztaty ogrodnicze i loterię kwiatową.

Radni zwracają uwagę, że poznańskie rynki przeżywają swój kryzys, ale nadal mają szanse na ożywienie potrzebnej targowej przestrzeni. Profesor Rafał Drozdowski już kilka lat temu w swoich badaniach wskazał pojawiające się obecnie problemy – ale też receptę na poprawę sytuacji. Według nich funkcja handlowa już nie wystarczy, a działania powinny być nastawione na urozmaicenie funkcji rynków poprzez organizację tematycznych, cyklicznych wydarzeń jak pchli targ, kiermasze rowerów, produktów ekologicznych czy sezonowych warzyw. Ważna jest także organizacja przestrzeni placu, by było tam miejsce na rekreację, ale także na zieleń i dobrze zaprojektowane ławki.

Po zmianach będzie remont?

– Oczywiście najważniejsze jest zadbanie o podstawową funkcję targowiska i stworzenie kupcom i klientom jak najlepszych warunków do pracy i robienia zakupów – mówi Lidia Koralewska, staromiejska radna. – To tworzy niepowtarzalny klimat tego miejsca. Ale sytuacja w handlu się zmienia i trzeba tę przestrzeń wzbogacić też o inne funkcje, które także przyciągną tu mieszkańców i potencjalnych klientów.
– Zmiany na Bernardynach traktujemy jako wstęp do zaawansowanych działań, mamy nadzieję, że w bliskiej przyszłości donice zastąpią drzew w ziemi, wyremontowana zostanie nawierzchnia – dodaje Marcin Muth z Koalicji Fyrtel Garbary. – Ale też prowadzimy rozmowy m.in. ze spółką Targowiska na rzecz zintensyfikowania działań.

Poznańskie liceum najbardziej przyjazne osobom LGBT w Polsce. Jaśkowiak: „Szkoły muszą być bezpieczne, tolerancyjne i otwarte”

0

Poznańskie liceum XXXVIII zostało wybrane najbardziej przyjazną placówką osobom LGBT w Polsce. Wynik szkoły skomentował Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Ranking był przeprowadzony w formie ankiet i trwał do końca kwietnia. W badaniu wzięło udział około 14 tys. uczniów. W ramach ankiety sprawdzono m.in. jak traktowane są osoby transpłciowe i niebinarne. I to właśnie poznańskie liceum XXXVIII okazało się najbardziej przyjazną placówką.

– Szacunek i akceptacja drugiego człowieka to jedno z założeń, jakie przyświecają nam w szkole. Chcemy, żeby każde dziecko czuło się u nas dobrze i bezpiecznie. Cieszę się, że uczniowie podzielają te wartości – tłumaczy Elżbieta Marciniak, dyrektor LO.

– Szkoły muszą być bezpieczne, tolerancyjne i otwarte na każdego ucznia, niezależnie od jego orientacji seksualnej, wyznania czy np. poziomu zamożności rodziców. Tak powinno być w całej Polsce. Cieszę się, że w Poznaniu możemy być dobrym przykładem dla całego kraju – skomentował wynik placówki Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.