Poznań: Mają rozmach? Społecznik parodiuje nagranie prezydenta Jaśkowiaka

Marcin Staniewski fot. L. Łada

„Mają rozmach!” – tak kilka dni temu prezydent Jacek Jaśkowiak skomentował prace trwające na Świętym Marcinie. Poznaniacy, a przynajmniej część z nich, jest innego zdania. Społecznik Marcin Staniewski postanowił sparodiować spot prezydenta.

Prezydent Jacek Jaśkowiak w swoim spocie mówi nie tylko to, że budujący ulicę Święty Marcin mają rozmach, ale też to, że efekty prac wynagrodzą poznaniakom wszystkie utrudnienia. I podziękował  mieszkańcom za to, że wytrzymują te wszystkie utrudnienia.

Jak się jednak okazuje, część poznaniaków ma inne zdanie na temat tempa i jakości prac. Wśród nich jest społecznik Marcin Staniewski, który nagrał spot będący jego wersją spotu prezydenta.
– Mają rozmach? – pyta w nim Staniewski. – W liczbie remontów – tak. W organizacji pracy – zobaczcie sami.

Po jego słowach kamera pokazuje cały remontowany odcinek ulicy, na którym – w środku dnia – nie ma ani jednego pracownika. Zdaniem Staniewskiego przy najlepszych chęciach nie można tego nazwać rozmachem.

„Może i PIM-y i ZDM-y mają rozmach” – podsumował. – „Ale wielu Poznaniankom i Poznaniakom należą się od władz Poznania przeprosiny za to, że prace idą tak wolno, za słabą organizację pracy. Rozpocząć remonty z rozmachem to nie jest sztuka. Sztuką jest na bieżąco nadzorować ich przebieg i dbać o interesy mieszkańców, którzy żyją i zarabiają w centrum miasta”.

Staniewski wie, o czym mówi. Wspólnie z mieszkańcami remontowanej ulicy Wierzbięcice tak samo pokazywał pusty plac budowy i apelował do prezydenta, by poprawił organizację pracy. Jego zdaniem z powodu fatalnej organizacji pracy sprawiającej, że przez całe tygodnie na ulicy nic się nie działo, remont trwał kilka miesięcy dłużej niż powinien. Dla właścicieli firm mieszczących się przy Wierzbięcicach te kilka miesięcy mogło zadecydować o być albo nie być.

Zdaniem Staniewskiego na Świętym Marcinie mamy powtórkę z rozrywki.