Strona główna Blog Strona 2134

Poznań: Mordercy, policjanci i cała banda pisarzy kryminałów. Po prostu Granda!

0
Koniec września to czas na kryminał. To znaczy, że zaczyna się Poznański Festiwal Kryminału Granda. Remigiusz Mróz, Marcel Woźniak, Katarzyna Puzyńska, Robert Małecki i gość specjalny – sam Stefan Ahnhem – przyjadą do Poznania!

Granda to nietypowy festiwal. Nawet jak na kryminał, który w Poznaniu ma wyjątkowo mocną reprezentację. Bo przecież i Ryszard Ćwirlej, i Piotr Bojarski, i Joanna Opiat-Bojarska, i Joanna Jodełka, i Michał Larek, i Przemysław Garczyński – wszyscy są z Poznania.

A dlaczego nietypowy? Atmosfera Grandy jest w pełni profesjonalna, w końcu to Poznań, jednak nie pozbawiona sporej dozy luzu i elementów zaskakujących. Na przykład – jak piszą twórcy festiwalu – tegoroczny program Grandy jest gęsty jak dobra grochówka. Pisarze, skądinąd poważni przecież i wykształceni ludzie, zapraszają na festiwal w sposób absolutnie niepoważny i absolutnie uroczy. Zobaczcie tylko filmy! A jeszcze grożą, jak Robert Małecki i Marcel Woźniak: naGRANDzimy!

Na takim festiwalu na pewno nie będzie się można nudzić i na pewno nawet wybitni fachowcy znajdą coś, co ich zaciekawi, zachwyci i zaintryguje. Oczywiście będą spotkania z pisarzami, aczkolwiek ich forma niejednokrotnie może być pewnym zaskoczeniem. Bo na wielu spotkaniach nie będą mówili o sobie i swoich książkach, ale wspólnie z prowadzącymi roztrząsali intrygujące problemy warsztatu, zawiłości zbrodni, twórczych pomysłów i słynnych zbrodni w historii. To daje fascynujące efekty i warto się wybrać na chociaż jedno z tych spotkań.

Będą też goście zajmujący się zbrodnią równie profesjonalnie, ale od innej strony: specjaliści z Uniwersytetu SWPS, zajmujący się na przykład psychologią zbrodni, którzy potrafią rewelacyjnie opowiadać o swoich doświadczeniach zawodowych. pracownicy Zakładu Medycyny Sądowej – tu już samo miejsce pracy wystarcza za rekomendację. Będzie też Stacja Sensacja, czyli wiele wydarzeń towarzyszących festiwalowi, podczas których okazuje się, że kryminał jest dosłownie wszędzie. W tym roku miłośników Grandy czeka szczególna gratka, bowiem z okazji 100-lecia Polskiej Policji także policjanci zdradzą kilka swoich sekretów i doświadczeń, także tych technicznych i sprzętowych. A wiadomo, że z przyczyn oczywistych nie jest łatwo ich na to namówić…

Będą też konkursy: zostanie wręczona nagroda Czarnego Kapelusza za najciekawszą osobowość literacką minionego roku – kryminalną, oczywiście. Nagrodę otrzyma też zwycięzca konkursu literackiego „Stulecie polskiego kryminału” – w jury zasiadali między innymi Robert Małecki, Ryszard Ćwirlej oraz Wojciech Chmielarz.

Gości zagranicznych będzie w tym roku dwoje: szwedzki pisarz i scenopisarz Stefan Ahnhem oraz Jenny Blackhurst, młoda gwiazda brytyjskiego kryminału, autorka takich powieści jak „Zanim pozwolę ci wejść”.

I już wiadomo, że wszystkie te atrakcje na pewno nie zmieściłyby się w Pawilonie, w którym Granda odbywała się przez poprzednie lata. Zwłaszcza że trzeba przecież jeszcze doliczyć kiermasz kryminałów, na którym wystawią się wszystkie liczące sie wydawnictwa zajmujące się tą literaturą i to w dodatku w okazyjnych cenach. Dlatego w tym roku Granda odbywa się w DS Hanka przy Al. Niepodległości oraz w Auli Artis SWPS.

Wstęp na wszystkie wydarzenia festiwalowe jest bezpłatny – jedynie na niektóre mogą obowiązywać wejściówki. już teraz na kilka spotkań brak wolnych miejsc, ale zawsze można liczyć na to, że w ostatniej chwili ktoś zrezygnuje…

Granda ma swój program dla najmłodszych, którzy chcieliby się sprawdzić w roli detektywów – ale niektóre wydarzenia z kolei są przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich ze względu na ich tematykę.

Oto ramowy program festiwalu:

PIĄTEK 20 WRZEŚNIA, DS HANKA AL.NIEPODLEGŁOŚCI 26 – Sala główna

15.30 JUBILEUSZOWE OTWARCIE FESTIWALU
16.00 Mróz bez ograniczeń. Anna Misztak rozmawia z Remigiuszem Mrozem
17.30 Przypadki seryjne i psychopatyczne. Przemysław Semczuk, Łukasz Wroński i Michał Larek w rozmowie z Błażejem Wandtke

19.00 W poszukiwaniu prawdy, którędy droga? Z Markiem Sekielskim i Arturem Nowakiem rozmawia Adam Górczewski
20.30 GRANDA 18+ Wykład dr Joanny Stojer-Polańskiej. Płacz, krzyk, zmowa milczenia. Granica (nie)przekraczalna czterech ścian, czyli o przemocy w rodzinie. Na spotkanie obowiązują zapisy.
21.30 GRANDA 18+ Wykład dra Tomasza Lewandowskiego Prawo do pornografii. Na spotkanie obowiązują zapisy.
PIĄTEK 20 WRZEŚNIA UNIWERSYTET SWPS, ul. Kutrzeby 10, sala 004

16.30 – 18.00 Polscy zabójcy – wódka i nóż – wykład Prof. dr hab.Teresy Gardockiej
Na spotkanie obowiązują zapisy.

SOBOTA 21 WRZEŚNIA, DS HANKA AL.NIEPODLEGŁOŚCI 26 – Sala główna

11.00 100 lat Uniwersytetu – studium przypadku. Uniwersyteckie sekrety zdradzać będą Joanna Jodełka, Ryszard Ćwirlej, Piotr Bojarski i prof. Bogumiła Kaniewska.
12.00 Poza granicami zdrowych zmysłów. Spotkanie z Jenny Blackhurst. Rozmowę poprowadzi Gosia Sikorska.

13.30 Obyczajówka, czyli o granicach równouprawnienia. Literackimi i pozaliterackimi spostrzeżeniami podzielą się Joanna Opiat-Bojarska, Marta Guzowska, Katarzyna Puzyńska oraz Sylwia Chutnik

15.00 Razem czy osobno? O współtworzeniu literatury i nie tylko, rozmawiać będą Małgorzata i Michał Kuźmińscy, Hanna Greń, Piotr Tarczyński oraz Przemysław Poznański.

16.30 Bezimienność nienawiści. Debiutujący pisarz, twórca profilu Zwierzenie Marcel Moss wraz z psychologiem Andrzejem Tucholskim i dziennikarką Magdą Rataj porozmawiają o hejcie w Internecie.

18.00 Kryminalna Szwecja. Spotkanie ze Stefanem Ahnhemem poprowadzi Wojciech Chmielarz
20.00 GALAKTYKA, CZYLI 3 GALE I JEDEN TORT, DS HANKA AL. NIEPODLEGŁOŚCI 26 – Sala główna

GALA PREMIER, czyli co nowego w kryminale. Książki zaprezentują: Przemysław Borkowski, Adrian Bednarek, Krzysztof Beśka, Piotr Borlik, Krzysztof Domaradzki, Robert Małecki, Marcel Moss, Agnieszka Pruska, Ewa Przydryga, Piotr Rogoża, Marcel Woźniak, Łukasz Wroński. Rozmowy z pisarzami poprowadzi Dariusz Milejczak
GALA WRĘCZENIA NAGRÓD “CZARNY KAPELUSZ”
GALA 5-lecia Festiwalu GRANDA

SOBOTA 21 WRZEŚNIA, DS HANKA AL.NIEPODLEGŁOŚCI 26 – Sala owalna

10.30
Medycyna w służbie kryminalistyki – spotkanie i pokazy poprowadzą dr Dorota Lorkiewicz-Muszyńska, dr Monica Abreu-Głowacka oraz dr Julia Sobol z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – GRUPA I (Pokaz organizowany przez Zakład Medycyny Sądowej i Fundację GRANDA)
BRAK WOLNYCH MIEJSC

12.30
Medycyna w służbie kryminalistyki – spotkanie i pokazy poprowadzą dr Dorota Lorkiewicz-Muszyńska, dr Monica Abreu-Głowacka oraz dr Julia Sobol z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – GRUPA II (Pokaz organizowany przez Zakład Medycyny Sądowej i Fundację GRANDA)
BRAK WOLNYCH MIEJSC

15.30
Warsztaty pisarskie Maszyna Do Pisania Czarny charakter czy stróż prawa?
BRAK MIEJSC!

SOBOTA 21 WRZEŚNIA UNIWERSYTET SWPS, ul. Kutrzeby 10, sala 004 Na spotkania obowiązują zapisy.

11.00 -12.30 Gdy przekraczasz granice i stajesz się bestią – czyli kto i dlaczego trafia do Gostynina? – wykład dr Katarzyny Witkowskiej-Rozpary

13.00 – 14.30 Czy to normalne, że …? Granice i normy a seksualność człowieka, Paulina Trojanowska-Malinowska

NIEDZIELA 22 WRZEŚNIA, DS HANKA AL.NIEPODLEGŁOŚCI 26 – Sala główna

09.30 Policja! Policja! (Rozwiązanie tajemnicy już niebawem)
11.00 100 LECIE POLSKIEJ POLICJI
Wizerunek policji w literaturze i filmie. Rozmowa z Robertem Małeckim, Leszkiem Koźmińskim i Mirosław Haniszewski

Konkurs na opowiadanie “Stulecie polskiego kryminału”. Ogłoszenie laureatów i wręczenie nagród.

12.30 Szpiedzy donoszą… O tym, kto kłamie w powieści szpiegowskiej, będą dyskutować: Marcin Faliński, Filip Hagenbeck oraz Piotr Niemczyk, a przechytrzyć ich spróbuje Marcel Woźniak

13.30 Włamywaczki. O życiu powieściowych bohaterek będą rozmawiać Piotr Borlik, Jędrzej Pasierski i Magda Stachula, dyskusję poprowadzi Justyna Zimna.
15.00 Pisarz z zawodu?! Krótka lekcja jak żyć z pisania i nie umrzeć głodu… Zajęcia poprowadzą: Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek i Przemysław Borkowski, wizytację przeprowadzi Magdalena Sobczak.

16.30 Finisaż czyli sensacyjne spotkanie z wielką muzyką Grażyna Bacewicz w “Sidłach” kryminału – Zaprasza Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego
NIEDZIELA 22 WRZEŚNIA, DS HANKA AL.NIEPODLEGŁOŚCI 26 – Sala owalna

PROGRAM DLA DZIECI

godz. 09:30 – 11.00 MEDIA RODZINA zaprasza dzieci na film pt. OPERACJA CZŁOWIEK W CZERNI (film twórców słynnego Biura detektywistycznego Lassego i Mai)
godz. 11:00 – 12.00 Rozwijamy zmysł detektywa! – Warsztaty z pisarką Beatą Sarnowską (dla dzieci w wieku 7 – 11 lat)
godz. 12:00 – 13.00 Nasza Księgarnia zaprasza na rozwiązywanie zagadek z Detektywami z tajemniczej 5. Spotkanie z pisarką Martą Guzowską poprowadzi Natalia Szenrok-Brożyńska. (dla dzieci w wieku 7 – 11 lat)
godz. 13:00-14:00 ZAKAMARKI zapraszają na warsztaty inspirowane najnowszą książką z serii Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai Tajemnica srebra – premiera! (dla dzieci w wieku 5-9 lat)

Festiwal Granda, el

Poznań: Miasto wystosowało list otwarty do wszystkich rodziców. „Rząd zmusza nas do ograniczenia części wydatków”

0
Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, wystosował list otwarty do rodziców, w którym tłumaczy dlaczego w tym roku szkolnym zostały ograniczone w szkołach zajęcia dodatkowe.

Zastępca Jacka Jaśkowiaka o obecną sytuację obwinia rządzące Prawo i Sprawiedliwość. To właśnie to ugrupowanie ma odpowiadać za pogarszającą się sytuację poznańskich uczniów. Jak? Wiśniewski wskazał tutaj m.in. na reformę edukacji przeprowadzoną przez PiS, której koszty w dużym stopniu musiały pokrywać samorządy ze swoich środków.

– Niekorzystnej dla Poznania zmianie uległ również system naliczania części oświatowej subwencji ogólnej – tłumaczy Wiśniewski. – Przypomnę, że tylko w tym roku, wskutek wprowadzenia nowego współczynnika korygującego wartość subwencji ze względu na kryterium dochodu, na wypłatę wprowadzonych przez rząd od 1 września 2019 r. podwyżek dla nauczycieli otrzymaliśmy jedynie 12 milionów złotych, wobec 23 milionów, które musimy na ten cel wydatkować. Zważywszy, że wprowadzanym zmianom nie towarzyszy jakikolwiek system rekompensat dla samorządów, rząd zmusza nas do ograniczenia części wydatków – tłumaczy zastępca prezydenta Poznania.

Kolejnym problem dla miasta, są… obietnice wyborcze PiSu. A właściwie przedwyborcze. Rząd Mateusza Morawieckiego zdecydował się na obniżenie podatku PIT. Dobra wiadomość z perspektywy obywateli, jest jednocześnie fatalną informacją dla samorządów. – Zmiany w systemie podatków, wprowadzone przez obecnie rządzące władze państwowe, skutkują obniżeniem dochodów naszego miasta w roku 2020 o ponad 175 milionów złotych. Wpłynie to na wszystkie aspekty naszego życia i na rozwój Poznania, wymusi oszczędności i rezygnację z niektórych projektów – zapowiada Mariusz Wiśniewski.

Zastępca Jaśkowiaka przypomina również, że miasto w ostatnich latach wykonało szereg inwestycji w oświatę. – Od lat inwestujemy w budowę nowych i rozbudowę istniejących placówek oświatowych, remonty i modernizacje. Tylko w latach 2015-2021 wydamy na to łącznie ponad 280 milionów złotych. Wysoki poziom inwestycji oświatowych jest i będzie naszym priorytetem.

– Sytuacja finansowa zmusza nas do ograniczenia puli środków na wydatki bieżące, a w tym zajęcia dodatkowe. Na niezmienionym poziomie pozostaną natomiast środki na zajęcia dodatkowe, które placówki mogą uzyskać w drodze konkursu, w którym wspieramy najciekawsze projekty. Podkreślam raz jeszcze, że zmniejszenie środków na zajęcia dodatkowe w poznańskich placówkach oświatowych związane jest ze skutkami reform ustroju szkolnego oraz koniecznością sfinansowania podwyżek dla nauczycieli – podsumował Wiśniewski.

Poznań: Skatował kobietę kamieniem. „Wierzyciele codziennie naciskali na zwrot długu”

0
Rozpoczął się proces Patryka K., który został oskarżony o próbę zabójstwa. Mężczyzna skatował sklepikarkę kamieniem.

27-letni mężczyzna przyznał się już do napaści, ale twierdzi, że jego celem nie było zabicie pokrzywdzonej. Jako motyw swoich działań podaje problemy finansowe. Oskarżony miał mieć długi w parabankach. Jak przyznał chodziło o około 50 tysięcy złotych. – Wierzyciele codziennie naciskali na zwrot długu. Chciałem zdobyć pieniądze, ale nie myślałem wtedy racjonalnie – tłumaczył oskarżony, cytowany przez Radio Poznań.

Początkowo prokuratura chciała zarzucić oskarżonemu próbę napadu. Wobec licznych obrażeń pokrzywdzonej (została uderzona co najmniej 50 razy kamieniem w głowę), zdecydowała się na postawienie zarzutu „próby zabójstwa”. Pełnomocnik pokrzywdzonej chce natomiast od chłopaka 60 tysięcy złotych zadośćuczynienia.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Zamieszanie związane ze sprzedażą alkoholu. Będą problemy z kupnem wina?

0
Miasto chce, żeby więcej sklepów w Poznaniu miało możliwość sprzedawania wina. Ze względu na ograniczoną liczbę koncesji nie jest to takie proste.

Na początek słowo wyjaśnienia. W Polsce mamy trzy rodzaje pozwoleń na sprzedaż alkoholi: do 4,5%; do 18% i powyżej tej ostatniej liczby.

Wina zaliczają się do drugiej kategorii (do 18%). Obecnie na uzyskanie koncesji pozwalającej na jego sprzedaż ma czekać szesnaście lokali. Tymczasem część koncesji jest niewykorzystywana wśród restauracji. Miasto chciałoby więc „przenieść” część tych zezwoleń i umożliwić lokalom sprzedaż alkoholu. Jak argumentuje magistrat proponowana zmiana jest „konieczna dla dalszego dynamicznego i zrównoważonego rozwoju Miasta Poznania oraz kształtowania jego korzystnego wizerunku w oczach mieszkańców i turystów.”

Wydaje się całkiem logiczne. Zwłaszcza dla fanów alkoholi. Nie wszyscy nimi jednak są. Negatywnie do propozycji miasta odniosła się między innymi Rada Osiedla Stare Miasto. Radni z tego rejonu patrzą na problem w trochę inny sposób. Okolice Starego Rynku naturalnie są centrum weekendowej zabawy, co ma zarówno plusy, jak i minusy. Z jednej strony tamtejsi radni na brak nudy narzekać nie mogą, ale to właśnie oni najbardziej odczuwają skutki polityki alkoholowej.

– Uzasadnienie zawarte w projekcie uchwały dotyczące de facto zwiększenia liczby punktów sprzedaży detalicznej alkoholu z powodu wykorzystania dotychczasowego limitu stoi w sprzeczności z duchem ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – tłumaczy radna Lidia Koralewska z zarządu Osiedla Stare Miasto. – Skoro limit się wyczerpał, to oznacza, że nie można wydawać więcej pozwoleń, a nie – że należy ten limit podnosić. Dodajmy, że limity powinny być zmniejszane, gdyż spożycie alkoholu w Polsce niepokojąco wzrasta i obecnie osiąga bardzo niebezpieczny pułap, groźny dla społeczeństwa – dodaje radna.

Podsumowując – radni ze Starego Miasta chcą, żeby koncesji było mniej. I trudno im się w jakimś stopniu dziwić. To oni są zmuszeni żyć z hałasem, walczyć z pijanymi osobami, ich wymocionami, a nawet… fekaliami. Wystarczy zresztą przejść się ulicą Wrocławską w niedzielę rano, żeby zobaczyć, że problem nie jest wyolbrzymiony. Można natomiast zastanawiać się jaki wpływ na niego ma liczba koncesji. Jej zmniejszenie może doprowadzić co najwyżej do tego, że w sklepach które ją ciągle będą miały pojawią się dłuższe kolejki po alkohol.

– Miasto Poznań powinno mieć spójną i dalekowzroczną politykę antyalkoholową i stosować wszystkie możliwe metody zmniejszania spożycia alkoholu – piszą staromiejscy radni w przyjętej uchwale. Wydaje się, że miasto ją ma, tylko jest znacznie rozbieżna z oczekiwaniami radnych ze Starego Miasta..

Nad projektem uchwały będą we wtorek debatować radni miejscy. Całą treść stanowiska Rady Osiedla Stare Miasto odnośnie sugerowanych zmian można znaleźć tutaj.

Kalisz: Oficjalna decyzja. Marsz Równości przejdzie przez miasto

0
Mimo usilnych starań, przeciwnikom organizacji Marszu Równości w Kaliszu, nie udało się go zablokować. W najbliższy weekend osoby LGBT przejdą przez miasto.

Będzie to pierwsze tego typu wydarzenie w Kaliszu. W niedzielę osoby LGBT i sympatycy ruchu przejdą przez miasto, żeby wyrazić sprzeciw dyskryminacji. A lista osób dyskryminowanych w Polsce ma być długa. Jak piszą organizatorzy dotyczy ona: „kobiet, uchodźców i emigrantów, osób z niepełnosprawnościami, osób o innej orientacji seksualnej, innym kolorze skóry, innych poglądach religijnych niż katolicy.”

– Wszystkich należy traktować równo, także ciebie i dlatego przyjdź na marsz, pokaż, że jesteś za równością, miłością, tolerancją. To są uniwersalne wartości – zapraszają organizatorzy wydarzenia.

Marsz Równości w Kaliszu próbowały zablokować środowiska prawicowe, które rejestrowały swoje imprezy w tym samym czasie, żeby uniemożliwić odbycie się marszu. Dodatkowo powstała petycja pod którą podpisywali się przeciwnicy organizacji tego wydarzenia w Kaliszu. Wczoraj tych podpisów było prawie 9 tysięcy.

Przy okazji oficjalnej decyzji o odbyciu się Marszu Równości poznaliśmy jego trasę. Rozpocznie się on w niedzielę, 22 września, o godz. 15. Maszerujący wyruszą ze skrzyżowania Kanonickiej i Babinej. Następnie przejdą ulicami: Nowy Rynek; 3 maja; placami Kilińskiego i Jana Pawła II; Zamkową; Rynkiem; Śródmiejską i Nowy Świat. Punktem docelowym marszu jest pomnik Marii Konopnickiej. 

– Szykujcie tęczowe flagi, banery, balony i brokat. Będzie głośno, będzie wesoło, będzie miłośnie – zapowiadają organizatorzy.

Poznań: W centrum miasta wykoleił się tramwaj. „Na miejsce jadą nasze służby”

0
Na ulicy Św. Marcin w okolicach Zamku wykoleił się tramwaj. Ruch w kierunku Al. Marcinkowskiego jest wstrzymany.

– Uwaga pasażerowie, na ul. Święty Marcin doszło do wykolejenia tramwaju linii 2. Ruch w kierunku Al. Marcinkowskiego jest wstrzymany, na miejsce jadą nasze służby – poinformowało MPK w komunikacie.

 

Kalisz: Pociąg zmiażdżył samochód. Nieprzytomna kobieta trafiła do szpitala

0
Pod Kaliszem doszło do zderzenia samochodu osobowego z pociągiem. Prowadząca samochód kobieta nieprzytomna trafiła do szpitala.

Do zderzenia doszło w miejscowości Ociąż. Pociąg relacji Warszawa – Wrocław zderzył się z samochodem osobowym na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Nieprzytomna kobieta, która kierowała samochodem, została przetransportowana do szpitala.

Na miejscu działają służby, które będę teraz m.in. ustalać dokładne szczegóły wypadku. Ruch kolejowy w tym miejscu został wstrzymany. W jego miejsce uruchomiono zastępcza komunikację autobusową.

Kapitan Lecha Poznań udaje psa. „Klub powinien zakazywać używania portali społecznościowych”

0
W sieci pojawiło się nagranie z kapitanem Lecha Poznań, Darko Jevticiem, na którym udaje on psa. Reakcje internautów są bezlitosne.

I ciężko się temu dziwić. Jevtić obecnie ma 26 lat, jest kapitanem jednego z większych klubów polskiej ligi i teoretycznie można oczekiwać, że będzie potrafił się zachować stosownie do wieku i pełnionej funkcji.

Nagranie było wykonane najprawdopodobniej w domu zawodnika, ale zostało udostępnione na Instagramie. Kibiców Lecha dodatkowo irytuje dobry humor kapitana Kolejorza w obliczu ostatnich dość słabych wyników zespołu. Ostatnio zaniepokojeni kibice zdecydowali, że najwyższy czas porozmawiać o sytuacji z trenerami drużyny. 

Wszystko wskazuje na to, że Jevtić zaniepokojony specjalnie nie jest. To natomiast spotkało się z ostrą (i często wulgarną reakcją kibiców). – Klub w kontaktach powinien zakazywać używania portali społecznościowych – podsumowuje dyskusję jeden z kibiców.

Źródło: twitter

Poznań: Zajezdnia tramwajowa na ul. Gajowej z klocków LEGO? „Potrzeba 10 tysięcy złotych”

0
Twórca jednej z popularniejszych i głośniejszych wystaw tego roku, planuje kolejny projekt. Ponownie z klocków LEGO. Tym razem chce zbudować makietę dawnej zajezdni tramwajowej na ul. Gajowej.

Mateusz Wawrowski i jego pasja, jaką są klocki LEGO, szybko podbiły serca poznaniaków. Utalentowany twórca najpierw zorganizował wystawę, na której można podziwiać kultowe obiekty ze stolicy Wielkopolski w miniaturze, a teraz zamierza stworzyć kolejną niezapomnianą budowlę z popularnych klocków.

– Minęły już 2 tygodnie wystawy Poznań w miniaturze z klocków LEGO. Przez ten czas ekspozycję z kilkudziesięciu tysięcy klocków LEGO obejrzało kilka tysięcy osób – mówi Mateusz Wawrowski. – Otrzymuję wiele pozytywnych opinii na temat prezentowanych modeli, co zachęciło mnie do stworzenia nowego projektu by dalej rozwijać wystawę. Z okazji zbliżającego się jubileuszu 140-lecia komunikacji miejskiej w Poznaniu, chciałbym z pomocą mieszkańców, turystów i dzieci wybudować dwie makiety prezentujące trasę tramwajową oraz dawną zajezdnię tramwajową przy ul. Gajowej – tłumaczy.

Wielkie marzenia wymagają często wielkich pieniędzy. Tym razem chodzi o 10 tysięcy złotych, które są niezbędne, żeby zakupić wymaganą ilość klocków LEGO do stworzenia makiet. – Pieniądze przeznaczone zostaną na zakup m.in. ponad 30 metrów torów LEGO i 50-60 płyt LEGO o wymiarach 25,5cm na 25,5cm. Obie makiety zostaną zbudowane w skali 1:35 – wyjaśnia twórca.

Projekt zakłada budowę jednej z poznańskich tras tramwajowych, która wybrana zostanie w głosowaniu. Na makiecie znajdą się tory, słupy trakcyjne wraz z siecią oraz przystanki. Trasa tramwajowa zakończona zostanie oczywiście pętlą. Natomiast na terenie makiety zajezdni znajdzie się m.in. hala postojowa z 9-cioma torami i bramami. Z zajezdni na trasę tramwajową będą wyjeżdżać tramwaje m.in. pierwszy elektryczny tramwaj Typu I z XIX wieku.

Twórca i pomysłodawca projektu przygotował również coś dla wszystkich osób, które zdecydują się na wsparcie jego pomysłu. – Każdy kto wesprze mój projekt na stronie zrzutka.pl będzie mógł go zbudować razem ze mną – deklaruje.

Zbiórkę pieniędzy można znaleźć tutaj.

Kolejny turniej poznańskich szczypiornistek. „Lepsze wyniki to tylko kwestia czasu”

0
W miniony weekend w Santoku koło Gorzowa Wielkopolskiego odbył się turniej piłki ręcznej – III Memoriał Marka Kozielskiego, w którym udział wzięła drużyna APR Poznań. Dla poznańskich szczypiornistek były to dopiero drugie zawody.

Podczas imprezy piłkarkom ręcznym z Poznania przyszło się zmierzyć z mocnymi przeciwniczkami: Pogonią Szczecin, Jelenią Górą oraz Zagłębiem Lubin. W większości tych drużyn grają zawodniczki z ogromnym doświadczeniem ligowym, dlatego nie łatwo było się przebić przez ich obronę.

W pierwszym starciu przeciwko ekipie z Jeleniej Góry, po bardzo dobrym początku i przewadze w pierwszej połowie, Poznanianki ostatecznie uległy rywalkom 7 : 14. Drugi mecz przeciwko piłkarkom z Zagłębia Lubin zawodniczki APR-u również rozpoczęły znakomicie. Bardzo dobrze na obu skrzydłach reprezentowały się Natalia Ciupa oraz Dorota Kołodziejczak-Kołacz, zdobywając po kilka bramek. Po wyrównanej grze w pierwszej części spotkania, mecz zakończył się wynikiem 10 : 6 dla Zagłębia.

W przedostatnim meczu w kategorii kobiet doszło do niecodziennej sytuacji na boisku. Piłkarki Zagłębia Lubin grały przeciwko drużynie z Jeleniej Góry. Gdy w zespole z Lubina zawodniczka doznała kontuzji i nie mogła kontynuować spotkania, a dziewczyny nie miały nikogo na rezerwie, piłkarki z Jeleniej również postanowiły grać o jedną mniej.

W ostatnim starciu poznaniankom przyszło się zmierzyć z najmocniejszą drużyną tego turnieju – Pogonią Szczecin. Niestety był to najsłabszy mecz w wykonaniu szczypiornistek z Poznania. Po drugiej połowie sędzia zakończył widowisko przy stanie 13 : 5 dla drużyny ze Szczecina. APR Poznań ostatecznie zajął 4. miejsce w Memoriale.

– Po przerwie wakacyjnej udało nam się spotkać zaledwie dwa razy, więc dziewczyny miały mało czasu na zgranie się ze sobą. A gramy jednak bez naszej najbardziej doświadczonej zawodniczki, Moniki Kacprzak, która wywodzi się z Zagłębia Lubin, a potem karierę kontynuowała w Poznaniu. Mimo tego widać w zespole niesamowity postęp. Dziewczyny grały twardo w obronie i miały kilka naprawdę świetnych akcji w ataku. Mamy świadomość tego, że musimy popracować nad skutecznością, ale wiemy też, że lepsze wyniki to tylko kwestia czasu – relacjonuje Maciej Jastrzębski ze sztabu szkoleniowego APR Poznań.

Historia amatorek

APR Poznań to drużyna amatorska składającą się z zawodniczek, które wcześniej grały w różnych klubach i sekcjach sportowych związanych z piłką ręczną. Od końca zeszłego roku w każdy piątek dziewczyny trenują na hali przy Newtona.

– Część z nas grała w czasach szkolnych w Buku, niektóre dziewczyny w Gnieźnie lub poznańskim AZS-ie, albo po prostu w szkolnych klubach sportowych. Do APR-u Poznań zgłaszało się coraz więcej chętnych, które zatęskniły za szczypiorniakiem, więc gdy udało się znaleźć halę na treningi, byłyśmy zdecydowane na powrót na boisko. A znalezienie takiego obiektu w Poznaniu niestety nie jest takie łatwe – opowiada o początkach Małgorzata Rębiałkowska grająca na lewym rozegraniu.

Treningi APR Poznań odbywają się w każdy piątek o godz. 20.30 na hali przy ul. Newtona 2 w Poznaniu.

Wyniki III Memoriału Marka Kozielskiego, Santok 14.09.2019 r.:

Kategoria kobiet (mecz 2 x 12 minut):
1. Pogoń Szczecin
2. Jelenia Góra
3. Zagłębie Lubin
4. APR Poznań

Kategoria mężczyzn (mecz 1 x 15 minut):
1. Pasjonaci Zielona Góra
2. Handball Gorzów Wlkp.
3. Ostrovia Ostrów Wlkp.
4. Pogoń Szczecin
5. Dzik Warszawa
6. Budowlani Nowa Sól
7. Helios Czempiń

mat. pras. / op. AS

Kierski Festiwal 2019. Święto fanów muzyki oraz… koni!

0
Zakończyła się kolejna edycja Kierskiego Festiwalu. Jak co roku było to wielkie święto fanów muzyki oraz koni, którego organizatorem jest Stajnia Kaliński z Kiekrza.

W tym roku główną gwiazdą festiwalu był Wojtek Mazolewski Quintet. Na scenie pojawili się goście – Ania Rusowicz oraz Piotr Zioła, którzy wykonali utwory pochodzące z projektu „Chaos Pełen Idei”. Do wspólnego występu Mazolewski zaprosił też utalentowanego młodego muzyka grającego na trąbce – Maurycego Majewskiego. Wcześniej na scenie wystąpiły też zespoły Czysta Energia, Dizzy Boyz Brass Band oraz Amelia Kurantowicz.

Drugiego dnia festiwalu miały miejsce zawody w woltyżerce sportowej rangi towarzyskiej i regionalnej.

fot. Magda Zając

Poznań: Nowa inwestycja na Ratajach. „Umiejscowiłbym ją stylem pomiędzy Pixelem a Okrąglakiem”

0
Okrąglak, Pixel i Bałtyk – do tych kontrowersyjnych i w pewien sposób kultowych budynków porównuje się nowa inwestycja powstająca na Ratajach – Atal Warta Towers.

Co łączy wyżej wymienione budynki? Na początku wszystkie szokowały (Pixel w najmniejszym stopniu) i spotykały się z negatywnym nastawieniem części mieszkańców Poznania. Z czasem ludzie zaczynali natomiast dostrzegać ich urok. W końcu trudno wyobrazić sobie dzisiaj stolicę Wielkopolski bez Okrąglaka, który po przebytej modernizacji ponownie zachwyca. – Historia tego budynku jednoznacznie pokazuje, że architektura często budzi skrajne emocje. Tu mamy idealny przypadek przejścia od nienawiści do miłości – mówi Artur Szczepaniak, architekt z biura projektowego AP Szczepaniak. – Początkowo poznaniacy nie widzieli w nim znamion dobrej realizacji, ale Okrąglak się obronił i zdobył należyty mu szacunek.

W poznański krajobraz na stałe wpisał się również Bałtyk, którego olbrzymia bryła na początku miała wielu przeciwników (część z nich do dziś pozostaje sceptyczna co do walorów etycznych inwestycji). – To oryginalny kształt budynku wyznaczył jego walor architektoniczny. I jeszcze to dynamiczne podcięcie. Bałtyk, choć bardzo brawurowy, wpisał się w miejski krajobraz od początku. Został bardzo dobrze przyjęty, choć też można go uznać za projekt kontrowersyjny – twierdzi Artur Szczepaniak.

Z tej listy zdecydowanie najlepiej zaraz po wybudowaniu został przyjęty Pixel. Kompleks budynków od początku zaskakiwał pomysłowością twórców, którzy w gruncie rzeczy z kilku prostych brył stworzyli coś niezwykłego. – To przykład zabawy kompozycją. Bryła jest bardziej standardowa, ale detal w postaci kubików na elewacji stworzyły bardzo ciekawą bryłę, także ze względu na zastosowane szkło. Pixel został bardzo dobrze odebrany. Dzięki czytelnej formie nie był kontrowersyjny – uważa Artur Szczepaniak.

Nowa inwestycja na Ratajach ma w zamyśle twórców, również stać się kultowa. Obiekt, podobnie jak Pixel, ma się składać z kilku brył. – Z tym że w Pixelu bryły są powtarzalne, a my postawiliśmy na bryły nieregularne – wyjaśnia Artur Szczepaniak. – Atal Wartę Towers umiejscowiłbym stylem pomiędzy Pixelem, a Okrąglakiem. Tworząc projekt staraliśmy się przeprowadzić dialog z innymi modernistycznymi budowlami, które powstały w ostatnim czasie w Poznaniu, poprzez zabawę architekturą i poprzez koncepcję przesuniętych brył – tłumaczy. Atal Warta Towers ma mieć, aż 17 pięter. Architekci tak poprzesuwali bryły łączące budynek, żeby uzyskać mimo olbrzymich rozmiarów wrażenie lekkości. Całość ma dodatkowo być podkreślana kontrastem kolorystycznym – jasno- i ciemnoszarej elewacji z tynków szlachetnych.

mat. pras. / AS

Poznań: Wybuch kamienicy na Dębcu. Co się stanie z synem zamordowanej?

0
Jaki los czeka małego Kacpra, który przez wybuch na Dębcu stracił obydwoje rodziców? Walczą o niego siostra zmarłej matki oraz rodzice ojca.

Sprawę przypomina dzisiaj „Głos Wielkopolski”. Do wybuchu na Dębcu doszło w marcu 2018 roku. Spowodował on śmierć pięciu osób, a kamienica uległa znacznemu zniszczeniu i musiała zostać rozebrana. Początkowo zakładano, że doszło do wypadku, ale dość szybko śledczy przedstawili nową hipotezę.

Według niej Tomasz J. miał być odpowiedzialny za doprowadzenie do wybuchu. Było to o tyle zaskakujące, że on również ucierpiał w zdarzeniu, ale ostatecznie udało mu się przeżyć. Motywem jego działań miała być zazdrość. Mężczyzna pracował za granicą, a na Dębcu mieszkała jego żona. Tomaszowi J. miały przeszkadzać jej częste kontakty z jednym ze znajomych. Według śledczych mężczyzna miał zamordować żonę, a następnie doprowadzić do wybuchu w kamienicy, żeby zatuszować swoje działania.

Tomasz J. jest obecnie zatrzymany i już usłyszał zarzuty: zabójstwo swojej żony Beaty J i czterech innych osób, próbę zabójstwa 34 osób (mieszkańcy kamienicy w której doszło do wybuchu); znieważenie zwłok Beaty J. oraz doprowadzenie do wypadku, w którym silnych obrażeń nabawił się syn oskarżonego Kacper J.

I to właśnie o chłopca trwa teraz walka w sądzie pomiędzy siostrą jego matki, a rodzicami ojca. Obecnie Kacper przebywa pod opieką swojej cioci, ale dziadkom się to specjalnie nie podoba. Jak podaje dzisiaj „Głos Wielkopolski” postępowanie miało wejść w decydującą fazę. Według opinii psychologicznej, którą otrzymał sąd, siostra matki chłopca ma dawać lepszą gwarancję wychowania dziecka. Wyrok ma zostać ogłoszony już na początku października.

Źródło: Głos Wielkopolski

Wągrowiec: Podpisanie listu intencyjnego w sprawie obwodnicy

0
To pierwszy krok do podjęcia wspólnych działań przy budowie V etapu obwodnicy Wągrowca – uważa wicemarszałek Wojciech Jankowiak, który w imieniu Wielkopolskiego Wojewódzkiego Urzędu Marszałkowskiego podpisze 18 wrześnba list intencyjny w Wągrowcu.

Budowa obwodnicy Wągrowca była realizowana etapami w latach 2000-2015. Do tej pory powstało blisko osiem kilometrów drogi za kwotę 74,5 mln złotych. Wybudowano pięć skrzyżowań typu rondo, skrzyżowania skanalizowane wraz z infrastrukturą dla pieszych i rowerzystów. Powstał także most na rzece Wełna o długości 164 metry.

Jak wszystkie obwodnice, także i ta jest dużym ułatwieniem dla mieszkańców Wągrowca. Nie tylko ułatwia komunikację, ale też sprawiła, że centrum miasta stało się spokojniejsze i bezpieczniejsze bez kawalkad samochodów przejeżdżających przez Wągrowiec.

Kolejny etap obwodnicy Wągrowca stanowić będzie odcinek łączący rondo Kaliska (droga wojewódzka nr 241) z drogą wojewódzką nr 190 i będzie miał około dwóch kilometrów długości. Gmina Miejska Wągrowiec opracuje projekt koncepcyjny wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowych.

I właśnie w sprawie tego odcinka spotkają się w środę 18 września w Wągrowcu Wojciech Jankowiak – wicemarszałek województwa wielkopolskiego, Jarosław Berendt – burmistrz Wągrowca, Tomasz Kranc – starosta powiatu wągrowieckiego, Przemysław Majchrzak – wójt gminy Wągrowiec i Michał Piechocki -prezes zarządu Stowarzyszenia Jednostek Samorządu Terytorialnego „Komunikacja”.

O godzinie 10.00 przy rondzie „Kaliska” w Wągrowcu odbędzie się uroczyste podpisanie Listu Intencyjnego. To pierwszy krok do podjęcia wspólnych działań przy budowie V etapu obwodnicy Wągrowca. Połączenie sił w oparciu o List Intencyjny będzie sprzyjało dobremu rozwojowi miasta i regionu.

UMWW, el

Poznań: Kwiatowa będzie woonerfem? Szykuje się rewolucja

0
– Ulicę Kwiatową pomiędzy deptakiem na Półwiejskiej a ul.Rybaki czeka w przyszłym roku zmiana z myślą o pieszych oraz o zieleni – zapowiada Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. Szykuje się rewolucja.

Dlaczego rewolucja? Bo zamiast podręcznego parkingu, najczęściej niezgodnie z prawem, dla ulicy Półwiejskiej, Kwiatowa ma się stać woonerfem, czyli ulicą bezpieczną dla pieszych i rowerzystów, z ruchem uspokojonym, ogródkami kawiarnianymi i estetyczną zielenią, która połączy funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców.

Trudno to nazwać inaczej niż rewolucją, znając obecny wygląd ulicy. Okalają ją naprawdę pięknej secesyjne kamienice, część już po remoncie, część w trakcie, jest tam, też kilka klimatycznych lokali, ale trudno to wszystko dostrzec zza zaparkowanych bez ładu, składu i zgodności z prawem samochodów.

Auta są wszędzie, również na chodniku, a na wyznaczonych miejscach dla niepełnosprawnych najczęściej oczywiście wcale nie parkują niepełnosprawni. Dla pieszych do przejścia pozostaje przestrzeń o szerokości pół metra, a i to nie wszędzie.

Tak jest w dzień. Wieczorem jest znacznie gorzej, zwłaszcza w weekend. Kwiatowa staje się miejscem, gdzie wszyscy bywalcy weekendowych atrakcji Półwiejskiej i okolic usiłują zaparkować – albo przynajmniej wysadzić swoich pasażerów i dalej krążyć w kółko szukając miejsca do zaparkowania. W większości są to kierowcy, którzy istnienia kilku legalnych parkingów w odległości około stu metrów nie przyjmują do wiadomości, bo to za daleko. No i parkingi są płatne…

To powoduje wiele niebezpiecznych sytuacji, bo ruch pieszy na Kwiatowej, z racji znajdujących się tam lokali, jest duży. Z powodu braku miejsca na chodnikach ludzie schodzą na jezdnię, wprost pod koła samochodów wyczyniających przedziwne akrobacje, żeby zaparkować albo się wycofać. W takiej sytuacji o wypadek nie jest trudno.

Bez zamknięcia tego odcinka ulicy w zasadzie upilnowanie porządku na niej nie jest możliwe – no chyba że miasto wysupłałoby dodatkowe pieniądze na całodobowe i co najmniej dwa patrole straży miejskiej zajmujące się wyłącznie tą ulicą. Strażnicy na pewno mieliby co robić.

Jednak z przyczyn czysto estetycznych i w interesie mieszkańców zdecydowanie lepiej tę ulicę zamknąć dla ruchu samochodowego i tak właśnie ma się stać już w przyszłym roku. Jak poinformował Mariusz Wiśniewski, ZDM jest już po konsultacjach społecznych w tej sprawie.

UMP, el, fot. L. Łada

Kalisz: Razem zaplanujmy dobrą przyszłość Wielkopolski!

W jakim kierunku powinna rozwijać się Wielkopolska przez najbliższą dekadę? Marszałek Marek Woźniak zaprasza do Kalisza na konsultacje Strategii rozwoju województwa wielkopolskiego do 2030 roku.

Odpowiedzi szukać będziemy podczas rozpoczynających się konsultacji Strategii rozwoju województwa wielkopolskiego do 2030 (Strategia Wielkopolska 2030). W ich ramach zaplanowano m. in. cykl pięciu spotkań z mieszkańcami. Pierwsze z nich już w najbliższą środę 18 września w Kaliszu. Spotkanie rozpocznie się o godz. 10.00 w budynku Inkubatora Przedsiębiorczości przy ul. Częstochowskiej 25, sala konferencyjna, piętro II). Konsultacje poprzedzi o godz. 9.45 briefing prasowy z udziałem Marzeny Wodzińskiej, Członka Zarządu Województwa Wielkopolskiego przed salą konferencyjną. Zapraszamy przedstawicieli redakcji.

Obecnie projektowana Strategia jest już czwartą modyfikacją i aktualizacją dokumentu opracowanego w 2000 roku.
– Traktujemy go jako swoisty manifest rozwoju województwa, a dokument zmieniamy pod wpływem zmieniających się oczekiwań społecznych, niekiedy coraz trudniejszych warunków gospodarowania i wyzwań technologicznych, a także wyzwań w zakresie innowacyjności i środowiskowych – tłumaczy Marek Woźniak.

Prace nad dokumentem ruszyły w połowie 2018 r. Marszałek podjął decyzję, aby od samego początku, a więc już od etapu diagnozy sytuacji regionu, w pracach uczestniczyli mieszkańcy. Pierwsze spotkania konsultacyjne w sprawie strategii odbyły się w maju i czerwcu zeszłego roku. Pozwoliły one zdiagnozować sytuację w Wielkopolsce. W październiku 2018 r. powołano Zespół Roboczy ds. przygotowania założeń strategii.

Kolejnym krokiem było przeprowadzenie badań opinii publicznej w zakresie poziomu rozwoju województwa oraz stanu czynników mających wpływ na rozwój gmin oraz powiatów województwa wielkopolskiego (lipiec – wrzesień 2018 roku, a potem kolejne badanie uzupełniające w okresie luty – kwiecień 2019 r.). Wykonano również badania ankietowe wśród uczniów szkół ponadpodstawowych i uczelni wyższych na terenie całej Wielkopolski na temat ich potrzeb rozwojowych.

Dla pełnego obrazu regionu, Zarząd Województwa Wielkopolskiego na przełomie czerwca i lipca br. ogłosił nabór na projekty o strategicznym znaczeniu dla społeczno-gospodarczego rozwoju regionu, które przewidziane są do realizacji po 2020 roku. Nabór cieszył się dużym zainteresowaniem. Spłynęło blisko 1300 projektów, w ramach których wyodrębniono kluczowe obszary dla rozwoju Wielkopolski. Kolejnym etapem prac nad strategią były warsztaty diagnostyczne dla przedstawicieli organizacji pozarządowych i partnerów społeczno-gospodarczych z Wielkopolski, które odbyły się w czerwcu tego roku.

Założenia strategii były także tematem dyskusji na spotkaniach interesariuszy należących do takich gremiów jak: Wielkopolska Rada 30, Komitet ds. Ekonomii Społecznej, Wojewódzka Rada Rynku Pracy, Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego. Spotkania konsultacyjne odbył się również z Radnymi Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Teraz przychodzi czas na przedstawienie owoców tej pracy, podczas spotkań z stolicach subregionów.

Wyzwań jest sporo. Jednym z największych pozostają kwestie demograficzne. Niski poziom dzietności i postępujący proces starzenia się polskiego społeczeństwa wpływają także na regionalny rynek pracy, który w niedalekiej przyszłości, może stać się bardziej uzależniony od imigrantów. Postępująca globalizacja i rozwój technologii sprawią, że kolejne pokolenia będą pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Pamiętajmy też o zmianach klimatu, które już wpływają na procesy gospodarcze. Dlatego do zadań, które stawia przed nami przyszłość, trzeba się odpowiednio przygotować.

– Strategia Wielkopolska 2030 ma być swoistym drogowskazem, który wskaże, jaką ścieżką mamy podążać – tłumaczy Marek Woźniak. – Wszystko po to, aby dalej kreować Wielkopolskę jako region dynamicznych zmian, w których motorem przemian gospodarczych będą nowe technologie i innowacje. Miejsca bezpiecznego, przyjaznego, dobrze skomunikowanego, zapewniającego wysoką jakość życia mieszkańcom i przyciągającego inwestorów oraz turystów. Jednym słowem: Wielkopolski, która jest dobrym miejscem do życia!.

O przyszłości i wyzwaniach czekających nasz region w najbliższej dekadzie będzie można porozmawiać podczas cyklu spotkań w pięciu miastach. Pierwsze z nich odbędzie się w najbliższą środę w Kaliskim Inkubatorze Przedsiębiorczości. Kolejna debata zaplanowana jest na 24 września o godz. 10.00 w Lesznie w siedzibie Wyższej Szkoły Humanistycznej (ul. Królowej Jadwigi 10). Strategiczne spotkania będą miały też miejsce w Pile (4 października, godz. 11.00, Hotel Gromada przy al. Piastów 15), Koninie (10 października, godz. 12.30, Centrum Konferencyjne Factoria przy ul. Zakładowej 14) oraz w Poznaniu (11 października, godz. 10.00, Sala Sesyjna Urzędu Marszałkowskiego przy al. Niepodległości 34).

Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje uwagi i opinie do strategii, nie tylko w trakcie organizowanych spotkań, ale również za pośrednictwem elektronicznego formularza zamieszczonego na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, na adres: [email protected], drogą korespondencyjną na adres: Departament Polityki Regionalnej, Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, al. Niepodległości 34, 61-714 Poznań oraz osobiście w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego (zapraszamy do rozmowy na temat Strategii do Departamentu Polityki Regionalnej).

Konsultacje społeczne będą trwały od 18 września do 22 października br. Aktywny udział w konsultacjach to doskonała okazja do wyrażenia swojego zdania i realnego wpływu na ostateczny kształtu tego dokumentu.

UMWW, el

Poznań: Nieformalny Jeżycki Plac zabaw – czy melina?

0
Połamane zabawki, porozrzucane śmieci i puste butelki. Tak wygląda teraz wysprzątany i wyremontowany Nieformalny Plac Jeżycki przy ul. Mickiewicza. Okazuje się, że w samym centrum miasta służby nie są w stanie dopilnować porządku.

Nieformalny Plac Jeżycki to plac zabaw pozostały po przedszkolu „Koraliki” mieszczącym się kiedyś w sąsiedniej kamienicy, przy ulicy Mickiewicza 32. Ale przedszkola już tu nie ma, a działkę, na której mieścił się plac zabaw, odzyskał prywatny właściciel i wystawił ją na sprzedaż.

Na razie nie znalazł chętnego, ale to zdopingowało mieszkańców, by wystąpić do władz miasta o kupno tej działki i przeznaczeniu jej właśnie na plac zabaw. W czerwcu wysprzątali plac, wyremontowali zabawki, by dzieci mogły się znów tu bezpiecznie bawić.
– Jeżyce od lat cierpią na brak ogólnodostępnych przestrzeni do zabawy dla dzieci – mówiła wówczas Aleksandra Sołtysiak-Łuczak, przewodnicząca Rady Osiedla Jeżyce. – Choć mieszkają tu tysiące dzieci, place zabaw można policzyć na palcach jednej ręki.

Najbliższy jest plac Asnyka, ale to dla młodszych dzieci za daleko. Jest też Stare Zoo, ale oddzielone ruchliwą ulicą i wyprawa tam bez opieki nie jest bezpieczna. Plac przy Mickiewicza bardzo by się przydał.

Niestety, nie wszyscy tak uważają. Już kilkakrotnie mieszkańcy musieli sprzątać i remontować zabawki, bo regularnie odbywają się tam alkoholowe libacje, które kończą się niszczeniem zabawek i zostawianiem gór śmieci.

– W czerwcu 2018 zorganizowałam tu pierwszą akcję sąsiedzkiego sprzątania – opowiada Kasia Lesińska, jedna z inicjatorek powstania placu. – W lipcu 2018 razem z Bartek ogarnęliśmy wydarzenie, podczas którego Bartek opowiadał dzieciakom o astronomii. Co tydzień przychodziłam tu sprzątać śmieci. W tym roku było kolejne sąsiedzkie porządkowanie, które rozkręciła Rada Osiedla Jeżyce. Było też zbieranie podpisów pod petycją, aby zachować to miejsce i uczynić je pełnoprawnym miejscem do zabawy i integracji.

Pod koniec sierpnia, przychodząc tradycyjnie z siateczką na papierki i butelki, Kasia przeżyła szok kiedy zobaczyła, że jedno z urządzeń jest zepsute a po placu walają się setki śmieci. Apelowali wtedy wraz z innymi społecznikami do sąsiadów o wsparcie w utrzymaniu tu porządku.
– Wydawało mi się, że gorzej już być nie może – wzdycha Kasia – ale gdy dziś dotarłam na Nieformalny Plac Jeżycki, zobaczyłam, że rozwalono wszystko co się dało: drewnianą ciuchcię, która służyła do wyruszania na nieznane marzycielskie szlaki, ogrodzenie huśtawek, obiekt do wspinania i zjeżdżania, który raz był zamkiem, a raz pirackim statkiem… Jest mi po prostu smutno. Nie mieści mi się w głowie, jak można tak zdemolować plac zabaw dla dzieci.

Czy nikt z nich naprawdę nic nie może zrobić? Przecież Jeżyce słyną jako dzielnica mająca prężnie działającą radę osiedla.
– My cały czas podejmujemy działania – zapewnia Aleksandra Sołtysiak-Łuczak. – Co miesiąc spotykamy się z policją i straż miejską, mówimy, że jest problem, prosimy o częste patrole. A oni twierdzą, że żadnych wydarzeń tam nie stwierdzono. No to pokazałam komendantowi policji zdjęcia zdemolowanego miejsca, w którym „żadnych wydarzeń nie stwierdzono”…

Nasuwa się więc dość niepokojąca refleksja: że ci, którzy zniszczyli ten plac zabaw, czują się bezkarnie, wiedzą, że nikt nie pociągnie ich do odpowiedzialności za te zniszczenia. A to już jest naprawdę groźne. W końcu nie mówimy o jakimś zakamarku na peryferiach miasta, tylko o samym centrum dużego, podobno europejskiego miasta. W dodatku położonego dosłownie kilkaset metrów od Wojewódzkiej Komendy Policji – mieści się przecież przy Kochanowskiego. Tam też przecież mieści się jeżycki komisariat. A z kolei Miejska Komenda Policji mieści się kawałek dalej w drugą stronę, przy Szylinga.

Najwyraźniej stare przysłowie mówiące, że najciemniej jest zawsze pod latanią, nie traci na aktualności.

Lilia Łada, fot. K. Lesińska

Poznań: Polską będzie się jeździło łatwiej!

0
Do końca września potrwają prace mające usprawnić ruch dla wszystkich użytkowników poruszających się w obrębie węzła ul. Polskiej na odcinku ul. Nowina – ul. Dąbrowskiego. Organizacja zostanie dostosowana do obecnych przepisów, pojawią się nowe sygnalizatory dla pieszych i rowerzystów.

Do najważniejszych zmian można zaliczyć likwidację sygnalizatora kierunkowego dla osób jadących od strony ul. 5 Stycznia (tzw. łącznikiem). Pozostanie możliwość skrętu w lewo poprzez sygnalizator ogólny. Dzięki temu będzie można wydłużyć czas „zielonego” światła dla wyjeżdżających z ul. Nowina w ul. Polską – bez strat dla podróżujących głównym kierunkiem (ul. Polską). To bardzo ważne szczególnie dla pasażerów komunikacji publicznej, gdyż z ul. Nowina wyjeżdża wiele autobusów.

Usprawniony zostanie również przejazd pojazdów na ul. Polskiej pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Nowina a ul. św. Wawrzyńca. Z uwagi na powstające w godzinach komunikacyjnego szczytu utrudnienia, trzeba tam dokonać korekt w organizacji ruchu i ustawieniach sygnalizacji, tak by poprawić przepustowość dla ruchu. Aby to osiągnąć zostanie wprowadzony zakaz skrętu w lewo z ul. Polskiej w ul. Dąbrowskiego w kierunku Ogrodów (po skręcie w lewo z ul. św. Wawrzyńca lub zawróceniu nad wiaduktem). Z takiej możliwości i tak korzystało niewielu kierowców. Dojazd w rejon Ogrodów będzie możliwy poprzez ul. Nowina. Ta zmiana ułatwi przejazd dla dziesiątek pojazdów jadących od ul. Polskiej do ul. św. Wawrzyńca.

Rowerzyści zyskają nowe przejazdy rowerowe (przy przejściach dla pieszych) w obrębie skrzyżowania z ul. Nowina, a także korektę sterowania na skrzyżowaniu z ul. Dąbrowskiego, aby zminimalizować ryzyko pozostania na azylu na ul. Polskiej.

ZDM, el

Konin: Łyżka chirurgiczna zaszyta w… ciele pacjentki

0
Podczas operacji jajników u jednej z pacjentek konińskiego szpitala nie wyjęto z jamy brzusznej łyżki chirurgicznej i zaszyto ją w ciele pacjentki.

33-letnia pacjentka, mimo że operację przeszła pomyślnie, nadal skarżyła się na bóle podbrzusza, a jej stan z niewiadomych powodów się pogarszał. Sprawa się wyjaśniła, gdy kobiecie zrobiono prześwietlenie: okazało się, że podczas operacji jajników zostawiono w jej ciele liczącą sobie kilkadziesiąt centymetrów długości łyżkę chirurgiczną.

Pacjentka natychmiast powędrowała znów na stół operacyjny i usunięto jej łyżkę. Niestety, kilka dni później zmarła. Szpital, po wyrażeniu współczucia rodzinie zmarłej, zapowiedział skontrolowanie procesu i wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych.

Do sprawy włączyła się też prokuratura, która bada sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Takie przestępstwo jest zagrożone karą więzienia do 5 lat.

Onet.pl, el