Atal Warta Towers wizualizacja fot. mat. pras

Poznań: Nowa inwestycja na Ratajach. “Umiejscowiłbym ją stylem pomiędzy Pixelem a Okrąglakiem”

Podziel się!

Okrąglak, Pixel i Bałtyk – do tych kontrowersyjnych i w pewien sposób kultowych budynków porównuje się nowa inwestycja powstająca na Ratajach – Atal Warta Towers.

Co łączy wyżej wymienione budynki? Na początku wszystkie szokowały (Pixel w najmniejszym stopniu) i spotykały się z negatywnym nastawieniem części mieszkańców Poznania. Z czasem ludzie zaczynali natomiast dostrzegać ich urok. W końcu trudno wyobrazić sobie dzisiaj stolicę Wielkopolski bez Okrąglaka, który po przebytej modernizacji ponownie zachwyca. – Historia tego budynku jednoznacznie pokazuje, że architektura często budzi skrajne emocje. Tu mamy idealny przypadek przejścia od nienawiści do miłości – mówi Artur Szczepaniak, architekt z biura projektowego AP Szczepaniak. – Początkowo poznaniacy nie widzieli w nim znamion dobrej realizacji, ale Okrąglak się obronił i zdobył należyty mu szacunek.

Reklama

W poznański krajobraz na stałe wpisał się również Bałtyk, którego olbrzymia bryła na początku miała wielu przeciwników (część z nich do dziś pozostaje sceptyczna co do walorów etycznych inwestycji). – To oryginalny kształt budynku wyznaczył jego walor architektoniczny. I jeszcze to dynamiczne podcięcie. Bałtyk, choć bardzo brawurowy, wpisał się w miejski krajobraz od początku. Został bardzo dobrze przyjęty, choć też można go uznać za projekt kontrowersyjny – twierdzi Artur Szczepaniak.

Z tej listy zdecydowanie najlepiej zaraz po wybudowaniu został przyjęty Pixel. Kompleks budynków od początku zaskakiwał pomysłowością twórców, którzy w gruncie rzeczy z kilku prostych brył stworzyli coś niezwykłego. – To przykład zabawy kompozycją. Bryła jest bardziej standardowa, ale detal w postaci kubików na elewacji stworzyły bardzo ciekawą bryłę, także ze względu na zastosowane szkło. Pixel został bardzo dobrze odebrany. Dzięki czytelnej formie nie był kontrowersyjny – uważa Artur Szczepaniak.

Reklama

Nowa inwestycja na Ratajach ma w zamyśle twórców, również stać się kultowa. Obiekt, podobnie jak Pixel, ma się składać z kilku brył. – Z tym że w Pixelu bryły są powtarzalne, a my postawiliśmy na bryły nieregularne – wyjaśnia Artur Szczepaniak. – Atal Wartę Towers umiejscowiłbym stylem pomiędzy Pixelem, a Okrąglakiem. Tworząc projekt staraliśmy się przeprowadzić dialog z innymi modernistycznymi budowlami, które powstały w ostatnim czasie w Poznaniu, poprzez zabawę architekturą i poprzez koncepcję przesuniętych brył – tłumaczy. Atal Warta Towers ma mieć, aż 17 pięter. Architekci tak poprzesuwali bryły łączące budynek, żeby uzyskać mimo olbrzymich rozmiarów wrażenie lekkości. Całość ma dodatkowo być podkreślana kontrastem kolorystycznym – jasno- i ciemnoszarej elewacji z tynków szlachetnych.

mat. pras. / AS


Podziel się!

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Joachim
Gość
Joachim

Zaszpeca to miasto zupełnie tymi swoimi przeplaconymi projektami. Co do tego badziewia szklanego zasłaniającego razem z drugim badziewiem- sheratonem zabytkowa drukarnie, to moim zdaniem nikt uczciwy by się nie zgodził na postawienie tam takiego dziwadła.
Zastanawia tylko czemu to ma służyć bo osobiście myślę iż za jakiś czas bedzie nowy pomysł rozwalenia akumulatorów i postawienia tam kolejnego g… a wtedy zabytek w postaci drukarni będzie przeszkadzał i nie wpasuje się w otoczenie także będzie go trzeba usunąć. Wtedy się zobaczy jak obecne władze dbają o historię i zabytki w Poznaniu.

Reklama