wino

Poznań: Zamieszanie związane ze sprzedażą alkoholu. Będą problemy z kupnem wina?

Podziel się!

Miasto chce, żeby więcej sklepów w Poznaniu miało możliwość sprzedawania wina. Ze względu na ograniczoną liczbę koncesji nie jest to takie proste.

Na początek słowo wyjaśnienia. W Polsce mamy trzy rodzaje pozwoleń na sprzedaż alkoholi: do 4,5%; do 18% i powyżej tej ostatniej liczby.

Reklama

Wina zaliczają się do drugiej kategorii (do 18%). Obecnie na uzyskanie koncesji pozwalającej na jego sprzedaż ma czekać szesnaście lokali. Tymczasem część koncesji jest niewykorzystywana wśród restauracji. Miasto chciałoby więc “przenieść” część tych zezwoleń i umożliwić lokalom sprzedaż alkoholu. Jak argumentuje magistrat proponowana zmiana jest “konieczna dla dalszego dynamicznego i zrównoważonego rozwoju Miasta Poznania oraz kształtowania jego korzystnego wizerunku w oczach mieszkańców i turystów.”

Wydaje się całkiem logiczne. Zwłaszcza dla fanów alkoholi. Nie wszyscy nimi jednak są. Negatywnie do propozycji miasta odniosła się między innymi Rada Osiedla Stare Miasto. Radni z tego rejonu patrzą na problem w trochę inny sposób. Okolice Starego Rynku naturalnie są centrum weekendowej zabawy, co ma zarówno plusy, jak i minusy. Z jednej strony tamtejsi radni na brak nudy narzekać nie mogą, ale to właśnie oni najbardziej odczuwają skutki polityki alkoholowej.

Reklama

– Uzasadnienie zawarte w projekcie uchwały dotyczące de facto zwiększenia liczby punktów sprzedaży detalicznej alkoholu z powodu wykorzystania dotychczasowego limitu stoi w sprzeczności z duchem ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – tłumaczy radna Lidia Koralewska z zarządu Osiedla Stare Miasto. – Skoro limit się wyczerpał, to oznacza, że nie można wydawać więcej pozwoleń, a nie – że należy ten limit podnosić. Dodajmy, że limity powinny być zmniejszane, gdyż spożycie alkoholu w Polsce niepokojąco wzrasta i obecnie osiąga bardzo niebezpieczny pułap, groźny dla społeczeństwa – dodaje radna.

Podsumowując – radni ze Starego Miasta chcą, żeby koncesji było mniej. I trudno im się w jakimś stopniu dziwić. To oni są zmuszeni żyć z hałasem, walczyć z pijanymi osobami, ich wymocionami, a nawet… fekaliami. Wystarczy zresztą przejść się ulicą Wrocławską w niedzielę rano, żeby zobaczyć, że problem nie jest wyolbrzymiony. Można natomiast zastanawiać się jaki wpływ na niego ma liczba koncesji. Jej zmniejszenie może doprowadzić co najwyżej do tego, że w sklepach które ją ciągle będą miały pojawią się dłuższe kolejki po alkohol.

– Miasto Poznań powinno mieć spójną i dalekowzroczną politykę antyalkoholową i stosować wszystkie możliwe metody zmniejszania spożycia alkoholu – piszą staromiejscy radni w przyjętej uchwale. Wydaje się, że miasto ją ma, tylko jest znacznie rozbieżna z oczekiwaniami radnych ze Starego Miasta..

Reklama

Nad projektem uchwały będą we wtorek debatować radni miejscy. Całą treść stanowiska Rady Osiedla Stare Miasto odnośnie sugerowanych zmian można znaleźć tutaj.


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar
Reklama