Strona główna Blog Strona 1337

Poznań: Gdzie dziś mogą być kłopoty z wodą?

0

W Golęczewie nie będzie jej do godzin popołudniowych – a to nie jedyne miejsce, w którym dziś pracują ekipy Aquanetu.

Prace na sieci wodociągowej

Golęczewo

Utrudnienia: brak wody do godzin popołudniowych

Poznań ul. WYSOKA /SZYMAŃSKIEGO

Poznań ul.MASZTOWA 32 /GARASZEWO

Poznań ul. ZAGRODNICZA 26

Poznań ul. SOLSKIEGO 10

Poznań ul. PRZELOT 4A

Utrudnienia: połówkowe zajęcie jezdni i chodnika

Poznań ul. Św Marcin 9-13

Utrudnienia: wyłączenie wody w godz 7:00-12:00

Mosina ul. Poznańska 40 / od ul. Słowackiego

Utrudnienia: zajęcie jezdni

Swarzędz ul. Szewska 17

Awarie kanalizacyjne

Poznań ul. Strzeszyńska 227

Poznań ul. Mogileńska/ Kolska

Poznań ul. Sarmacka

Poznań os. Rusa 25

Awarie-kanalizacja deszczowa

Poznań ul. Andrzejewskiego 24

Poznań ul. Niepodległości 26

Poznań przy ulicy Niepodległości za przystankiem MPK Zamek

Poznań ul. Szelągowska 24

Poznań ul. Mogileńska

Poznań ul. Perłowska 4D

 

Rolnicy z AgroUnii zablokowali drogę krajową

Dzisiaj zaczynamy tutaj 24-godzinny strajk – zapowiedział Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, stojąc na DK15 w Sampławie, w województwie warmińsko-mazurskim.

Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo: tędy turyści wracają z wakacji z Mazur i znad morza, tutaj hodowcy trzody chlewnej i drobiu są w wyjątkowo trudnej sytuacji ze względu na afrykański pomór świń i ptasią grypę.
– Jesteśmy w miejscu, gdzie jest bardzo duża hodowla drobiu i świń i to jest dzisiaj wybijane – mówił Kołodziejczak . Kilka miesięcy temu potężna epidemia grypy ptaków, a dziś epidemia ASF, która dziesiątkuje gospodarstwa, będące bardzo ważnym elementem całego łańcucha produkcji polskiej żywności.

Także w tym województwie, w sąsiednim Brzydowie, miała też miejsce słynna ustawka premiera Morawieckiego ze sprzętem rolniczym: premier chwalił sprzęt rolniczy ustawiony na podwórku jednego z rolników. Jednak całą sprawę zdemaskowała AgroUnia, informując, że rolnik dostał polecenie schowania swojego sprzętu za stodołę, a za premierem ustawiono sprzęt wypożyczony przez firmę, która go sprzedaje.

Rolnicy protestują, bo z powodu ASF nie mogą sprzedawać swoich świń od 60 dni, z kolei hodowcom drobiu dała się we znaki ptasia grypa. Jeden z protestujących, Mateusz Kępka, zwrócił też uwagę na ceny w skupie: rolnikom proponuje się na przykład po 5 zł za kilogram indyka – a koszt wyprodukowania tego kilograma to 6,50 – 6,60 zł. Cena nie pokrywa kosztów produkcji, więc niedługo trzeba będzie importować mięso, bo rolnicy będą rezygnować z hodowli.

Rolnicy twierdzą też, że przepisy o bioasekuracji każą im robić z chlewni szpitale, co kosztuje ogromne pieniądze – ale rząd nie daje im na to środków. A w obecnej sytuacji mało kogo stać na to, żeby wyłożyć 100 lub 200 tysięcy zł na wprowadzenie zasad bioasekuracji, zwłaszcza że nie wiadomo, czy za miesiąc albo dwa hodowla nie zostanie zlikwidowana. Rząd przeznaczył na pomoc 200 mln zł, ale to po pierwsze śmiesznie mało, a po drugie – rolnicy najpierw muszą sami wyłożyć pieniądze, żeby potem starać się o zwrot. A skąd wziąć te pieniądze?

– Rolnicy nie są w stanie spełnić wymogów sanitarnych, nie stać ich na to – mówił Michał Kołodziejczak. – Rząd o tym wie, ale nic nie robi. Dzisiaj wielu rolników jest już tak załamanych, że nie wierzą, że rząd cokolwiek może lepszego zrobić. To jest niesamowite, że dziś robi się to samo, co robiło się w PRL, czyli ukrywa się prawdę i rzeczywistość.

Rolnicy z AgroUnii będą blokować drogę krajową nr 15 w okolicach Sampławy i Lubawy przez 24 godziny, jednak zapowiadają już kolejne protesty za siedem dni. Zaplanowano je w wielu miejscach w kraju i potrwają nawet 48 godzin.

Poznań: Nowe kosze na śmieci w parkach

0
– Będzie czyściej – zapewniają władze miasta. Na poznańskich ulicach stanie 225 kolejnych betonowych koszy na śmieci. Właśnie trwają ustalenia z radami osiedli, gdzie nowe kosze są najbardziej potrzebne.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, na zakup koszy zdecydowały się osiedla położone dalej od centrum Poznania, czyli: Antoninek – Zieliniec – Kobylepole, Fabianowo – Kotowo, Główna, Piątkowo Północ (wcześniej Jana III Sobieskiego i Marysieńki), Kiekrz, Krzesiny – Pokrzywno – Garaszewo, Krzyżowniki – Smochowice, Podolany, Strzeszyn, Szczepankowo – Spławie – Krzesinki i Umultowo.

Nowe kosze będą montowane głównie wzdłuż chodników szczególnie uczęszczanych przez pieszych i spacerowiczów np. wyprowadzających swoje psy.

Zakup koszy został sfinansowany ze środków, które do swojej dyspozycji mają lokalne samorządy. To także one wskazują lokalizacje na ich ustawienie. Część koszy trafi w zupełnie nowe miejsca, a część zastąpi stare i zniszczone pojemniki, które nie nadają się już do użytku. Nowe zostaną ustawione przy najczęściej uczęszczanych chodnikach i tam, gdzie okoliczni mieszkańcy wyprowadzają swoje psy.

Zarząd Dróg Miejskich co roku ustawia przy ulicach kilkaset nowych koszy na śmieci – to jeden z elementów dbałości o czystość w pasie drogowym. Na osiedlach oddalonych od centrum miasta kosze opróżniane są trzy razy w tygodniu. Przepełnione pojemniki można zgłaszać mailowo: [email protected] lub telefonicznie w godzinach prac Zarządu pod numerem: 61 64 77 231.

ZDM

 

Poznań: Mało ofert na rynku pracy?

0
Sześć razy mniej niż na przykład w Krakowie, znacznie mniej niż w Gdańsku czy Łodzi, a nawet znacznie mniejszych miastach. Dlaczego w Poznaniu jest tak mało ofert pracy?

Sytuację postanowił zbadać portal Money.pl, który zauważył, że Poznań pod tym względem bardzo odstaje od reszty kraju. Bezrobocie ma bardzo niskie, wskaźniki rozwoju gospodarczego bardzo dobre, ale ofert pracy sześciokrotnie mniej niż w Krakowie. Dlaczego?

Raport Grant Thornton podaje, że tylko w lipcu opublikowano 36 tysięcy ofert pracy w Polsce. Najwięcej we Wrocławiu i Krakowie, nieco mniej w Gdańsku i Łodzi, a zaledwie 3,1 tys. ofert w Poznaniu. To znacznie mniej nie tylko niż w Krakowie, ale też w mniejszych miastach, takich jak Katowice, Lublin, Bydgoszcz czy Szczecin.

W Poznaniu jest też wyjątkowo niskie bezrobocie w Poznaniu w czerwcu 2021 r. wyniosło zaledwie 2 proc. To tyle samo, co w Warszawie, podczas gdy w Krakowie stopa bezrobocia to 3,3 proc. Czyli ani ludzie nie szukają pracy – ani praca nie szuka ludzi. Co jest powodem tak niezwykłej sytuacji?

Jak uważa Katja Ložina z Biura Obsługi Inwestorów Miasta Poznania, to specyfika poznańskiego rynku pracy. Pracownicy są tu lojalni i nie zmieniają pracy tak często jak w innych rejonach. Dodatkowo w czasie pandemii pracodawcy wykazali się większą odpowiedzialnością i starali nie zwalniać pracowników. Teraz więc nie muszą ich zatrudniać.

Jednak i przed pandemią w Poznaniu nie było jakiejś szczególnej obfitości, jeśli chodzi o oferty pracy – według raportu Grant Thornton w maju 2019 r. w Poznaniu było ich zaledwie 4,7 tys. i wtedy także widać było różnicę między stolicą Wielkopolski a innymi miastami. Natomiast w maju 2020 liczba nowych ofert wyniosła tylko 1,2 tys. To było najmniej z dużych miast.

Jednak zdaniem właścicieli firm i agencji pracy mimo że ofert jest tak mało, to i tak firmy mają problem ze znalezieniem pracowników. Kilka lat temu na jedną ofertę napływało nawet kilkadziesiąt odpowiedzi. Obecnie jest ich zaledwie kilka. A mimo to bezrobocie jako takie w Poznaniu praktycznie nie istnieje – stolica Wielkopolski od lat wykazuje się najniższy poziom bezrobocia w kraju, a nawet w Unii Europejskiej.

Poznań: A2 zablokowana. Korki w stronę Świecka

0
Jak informuje Autostrada Wielkopolska, na odcinku między węzłami Poznań Wschód i Poznań Krzesiny w stronę Świecka przewróciła się przyczepa samochodu ciężarowego. Są korki.

Przewrócona przyczepa zajmuje trzy pasy ruchu w kierunku na Świecko, na miejscu tworzą się więc duże korki. Służby autostradowe pracują już nad usunięciem zawalidrogi, jednak to musi potrwać. Co najmniej do południa lepiej omijać ten odcinek A2.

Poznań: Aktywny samorząd, czyli pomoc dla osób z niepełnosprawnościami

0

150 tysięcy złotych dofinansowania do zakupu protezy i ponad 258 tysięcy złotych do zakupu drugiej. Na takie wsparcie mogą liczyć poznaniacy z programu „Aktywny samorząd”.

– Obie protezy zostaną wykonane na tak zwanym czwartym poziomie jakości – mówi Michał Wieczorek, kierownik Sekcji ds. Rehabilitacji Społecznej Osób Niepełnosprawnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu. – Są to najnowocześniejsze protezy, stosowane są w nich elementy sterowane cyfrowo, wykonane są z najlżejszych elementów nośnych, które umożliwiają także aktywność sportową i rekreację. Mieszkaniec, który otrzymał tę rekordową dotację, aktywnie uprawia sport.

Takie przykłady pokazują sens istnienia programu „Aktywny samorząd”.

– Osoby z niepełnosprawnością żyją wśród nas, dlatego likwidacja barier szeroko rozumianej dostępności powinna stanowić priorytet każdej instytucji. Uczestnictwo w programie „Aktywny Samorząd” daje wymierne szanse na lepsze życie i przyszłość – podkreśla Piotr Czajka, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu. – Realizując program zwracamy szczególną uwagę na potrzeby osób z niepełnosprawnościami oraz potrzeby ich opiekunów. Kluczowym jest stałe, regularne podejmowanie takich inicjatyw, które nie tylko zbudują świadomość jako fundament poprawy komfortu życia, ale także zaprojektują i dostarczą narzędzia, usługi czy przedmioty do realizacji zdiagnozowanych potrzeb.

W tym roku na realizację programu „Aktywny samorząd” Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zagwarantował prawie 190 milionów złotych.
– Celem programu jest aktywizacja społeczna i zawodowa osób z niepełnosprawnościami – podkreśla Michał Wieczorek. – Ma im umożliwić aktywne życie społeczne, powrót na rynek pracy, ułatwić wykonywanie zawodu. Co ważne: przy ubieganiu się o dofinansowanie nie obowiązuje kryterium dochodowe.

Program składa się z dwóch modułów. Pierwszy dotyczy likwidacji barier, utrudniających aktywizację społeczną lub zawodową i obejmuje cztery obszary. Obejmują one likwidację barier: transportowej, w dostępie do uczestniczenia w społeczeństwie informacyjnym, poruszaniu się oraz pomoc w utrzymaniu aktywności zawodowej poprzez zapewnienie opieki dla osoby zależnej. W ramach pierwszego modułu można otrzymać wsparcie w uzyskaniu prawa jazdy, przy zakupie i montażu oprzyrządowania do posiadanego samochodu, zakupie sprzętu elektronicznego, między innymi laptopów, telefonów, drukarek oraz oprogramowania, wózka inwalidzkiego czy skutera o napędzie elektrycznym, protezy kończyny.

Rodzic, który jest osobą z niepełnosprawnością, a pracuje zawodowo, otrzyma miesięcznie 300 złotych zwrotu za opłaty za pobyt swojego dziecka w żłobku czy przedszkolu.

Osoby zainteresowane uzyskanie dofinansowania w ramach pierwszego modułu powinny złożyć wniosek do 31 sierpnia tego roku.

Drugi moduł umożliwia pomoc finansową w uzyskaniu wyższego wykształcenia. W tym przypadku termin złożenia wniosków o dofinansowanie upływa 10 października tego roku. Dofinansowanie pokrywa część lub całość kosztów czesnego plus jednorazowo na każdy semestr student otrzymuje dodatek na pokrycie innych kosztów kształcenia.

Wniosek o dofinansowanie można złożyć online poprzez System Obsługi Wsparcia (SOW). Wnioski przyjmuje też Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie przy ulicy Sienkiewicza 22 w Poznaniu.

MOPR

 

Poznań: Festiwal Żupańskiego, czyli od urban sketching do Bandonegro Tango Orquesta

0

Było szkicowanie miasta, spotkanie z Joanną Jodełką i cała seria rewelacyjnych koncertów. Kto przegapił Festiwal Żuapńskiego na Wildzie – może tylko żałować. I pilnować, żeby nie przegapić za rok.

Festiwal rozpoczął się od warsztatów urban sketching, czyli szkicowania w mieście, polegającego na utrwalaniu otaczającej nas rzeczywistości przy pomocy prostych, malarskich technik. Jak zawsze chętnych nie brakowało. Był też warsztat na niebotycznych wysokościach, ale to nic dziwnego, bo zapraszał na niego teatr „Z głową w chmurach”.

Były też fascynujące spotkania: z Magdaleną Mrugalską-Banaszak “O Białej Kalii i nie tylko” oraz z Joanną Jodełką i jej książką “Pamiętnik karła”. Pisarka solennie obiecała, że scenerią jej kolejnego kryminału to już na pewno będzie Wilda…

Siłą festiwalu co roku są też koncerty: zawsze niestandardowe, nietuzinkowe, ale zawsze niezwykłe i ciekawe. Nie inaczej było i w tym roku: można było usłyszeć fantastyczny duet Kolos Jorgosa Skoliasa i Antonisa Skoliasa, których wokal i perkusja na pewno pozostaną na długo w pamięci tych, którzy mieli szczęście ich usłyszeć. Niesamowitych wrażeń dostarczył także jazzowy performance na Cztery Loggie kamienicy przy Rynku Wildeckim 3 w wykonaniu zespołu Unleashed Cooperation. Każdy z muzyków znajdował się w swojej prywatnej, oddzielnej loggii, a to pozwoliło maksymalnie wykorzystać przestrzeń budynku i przestrzeń pomiędzy muzykami, by zapewnić widzom i słuchaczom wyjątkowe doznania artystyczne. Tak, widzom również, bo jedną z atrakcji koncertu było też interesująca iluminacja.

Nie sposób nie wspomnieć o niezwykłym koncercie duetu Nata & Evgeny, który wykonuje muzykę nie z tego świata, przenikającą słuchaczy do szpiku kości. No i wreszcie wielki finał, czyli koncert Bandonegro Tango Orquesta z towarzyszeniem Mai Marcinkowskiej i Rafała Witkowskiego, którzy zatańczyli tango.

To był niesamowity koncert. Ekspresja i energia muzyków, ich niesamowity kontakt z publicznością, no i muzyczna, wręcz niewiarygodna perfekcja sprawiły, że widzowie siedzieli jak zaczarowani. Nawet ci, którzy niekoniecznie są fanami Astora Piazzoli w wykonaniu innym niż klasyczne. Bo Bandonegro Tango Orquesta gra tango, ale tak, jak oni je czują i rozumieją. Każdy grany utwór przesycają własnymi emocjami i własną interpretacją tak, że czasami można mieć problem z rozpoznaniem klasyka. Ale gdy się już rozpozna, zadziwia i zachwyca świeżością podejścia, oryginalnym spojrzeniem na tango jako takie – i tą energią, która powala widzów na kolana.

Okazało się zresztą, że tango można usłyszeć wszędzie: na dowód tego muzycy zagrali „w stylu Bandonegro” słynną „Legendę” Henryka Wieniawskiego, a później „English man in New York” Stinga. I obie wersje były niesamowite.

Nic więc dziwnego, że widzowie dziękowali zespołowi oklaskami na stojąco, koncert przedłużył się o pół godziny, a muzycy musieli obiecać, że wrócą na Festiwal Żupańskiego także za rok…

 

Suchy Las: 17 mln zł mniej w budżecie. Przez poligon

0

Tyle, a może nawet więcej, będzie miała mniej w rocznym budżecie gmina Suchy Las z powodu zmian w prawie, które dotknęły tzw. gminy poligonowe. Wszystkie gminy wspiera w walce poseł Franciszek Sterczewski.

Powodem kłopotów poligonowych gmin, czyli tych, na których terenach są poligony, jest rozporządzenie podpisane przez byłego już wicepremiera Gowina, które przekształca poligony w nieużytki rolne. To w praktyce oznacza, że gminy dostaną znacznie mniejsze pieniądze z podatku poligonowego – w przypadku Suchego Lasu będzie to strata około 17 mln zł rocznie. A jeśli do tego dodać zmniejszenie wpływów z powodu zmian planowanych w Polskim Ładzie – to będzie to nawet 30 mln.

Jak mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Biedrusku Grzegorz Wojtera, wójt Suchego Lasu, ta decyzja będzie oznaczała konieczność rezygnacji z wielu inwestycji w gminie.
– Musimy przeplanować budżet na nowy rok – mówił. – Na pewno pod dużym znakiem zapytania stanie szkoła w Biedrusku, budowa kanalizacji w Chludowie, Zielątkowie i sporej część Suchego Lasu.

Jak z kolei przypomnieli sucholescy radni, gmina zaplanowała też budowę sieci dróg rowerowych i ta inwestycja także zostanie zatrzymana. Na osiedlu Jesionowym potrzebne są drogi, kanalizacja – wszystko razem o wartości 32-36 mln zł. Bez podatku poligonowego i przy zmniejszonych wpływach z powodu Polskiego Ładu nie da się ich zrealizować.
– Teraz kompletnie nie wiemy, w jakim miejscu jesteśmy i jak to będzie wyglądało – mówili radni.

Gminę Suchy las, tak jak pozostałe gminy poligonowe, wspiera poseł Franciszek Sterczewski, który w tej sprawie napisał interpelację. Ale to tylko na razie, bo jak będą potrzebne bardziej zdecydowane działania, na przykład protest pod ministerstwem, to nie wyklucza także i takiego wsparcia. Władze gminy zastanawiają się też nad pójściem do sądu, bo utrata 30 mln zł praktycznie z dnia na dzień nie jest czymś, co zamierzają zostawić bez reakcji.

Adriel Ba Loua wzmocni Kolejorza! „Asysty i gole to jest to, po co przychodzę do Lecha”

0

Iworczyk Adriel Ba Loua podpisał z Lechem umowę na cztery lata. Piłkarz trafił do Poznania z Viktorii Pilzno.

Nowy nabytek Lecha rozegra jeszcze dwumecz w Lidze Europy w barwach swojego starego klubu, a następnie będzie do dyspozycji Macieja Skorży. Powinno to nastąpić 27 sierpnia. I trzeba przyznać, że przynajmniej „na papierze” Ba Loua wygląda na solidne wzmocnienie Kolejorza.

25-letni pomocnik już w młodości trafił do Europy. Początkowo reprezentował barwy Lille, następnie Vejle Boldklub (zaplecze duńskiej ekstraklasy), później czeski MFK Karvina i w końcu Viktoria Pilzno, z której trafi do Poznania.

– Pozyskujemy kreatywnego piłkarza, który pozwoli nam na większy wachlarz możliwości w ofensywie. Teraz naszym zadaniem jest jak najszybciej wkomponować go do drużyny – skomentował transfer Maciej Skorża, trener Lecha.

– Adrielem interesowaliśmy się od dwóch lat, latem ubiegłego roku chcieliśmy go pozyskać z Karviny, ale wówczas wybrał Viktorię Pilzno. Pozyskanie skrzydłowego było dla nas priorytetem w tym okienku transferowym i Ba Loua znajdował się na wąskiej liście 3-4 graczy, z którymi prowadziliśmy rozmowy. Z Viktorią negocjowaliśmy już w maju i czerwcu, ale wówczas nie była zainteresowana. Mogę powiedzieć, że negocjacje nabrały tempa nieco ponad tydzień temu i dziś podpisaliśmy czteroletni kontrakt z Adrielem – dodał dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.

Nowy nabytek będzie występował z 50 numerem na koszulce. Jak sam siebie opisuje? – Jestem lewonożnym skrzydłowym, który występuje najczęściej na prawej stronie boiska. Myślę, że jestem szybkim zawodnikiem, dobrze radzącym sobie w sytuacjach jeden na jednego z rywalem i w kreowaniu okazji strzeleckich dla kolegów z drużyny. Sam też potrafię uderzyć na bramkę, więc asysty i gole to jest to, po co przychodzę do Lecha i co chciałbym temu klubowi dać – mówi Ba Loua.

I dodaje: – Szukałem możliwości zrobienia kroku naprzód w mojej piłkarskiej karierze i w Lechu na pewno jestem w stanie taki zrobić. Słyszałem bardzo wiele o tym klubie, o jego kibicach oraz fantastycznym stadionie i już nie mogę się doczekać, żeby poczuć tę wspaniałą atmosferę na murawie. Wierzę, że w tym roku czeka nas wszystkich wiele dobrych rzeczy – podsumowuje nowy pomocnik Kolejorza.

mat. pras. / op. A.

Pobiedziska: Ruszyło Festiwalowe Lato

0

Koncertem zespołu Castle Brass, występem Zespołu Pieśni i Tańca Wiwaty, koncertami chóru Melodia i Studia Piosenki oraz Felicjana Andrzejczaka z zespołem rozpoczęło się Festiwalowe Lato w Pobiedziskach. A to tylko początek atrakcji!

Wszystko zaczęło się 15 sierpnia o godz 14.00 na Rynku w Pobiedziskach koncertem zespołu Castle Brass – to już był mocny i dobry początek, a potem było co najmniej równie dobrze aż do wieczora, który zakończył świetnym, klimatycznym koncertem Felicjan Andrzejczak z zespołem.

Festiwalowe Lato jednak dopiero się rozkręca: 20 sierpnia o godzinie 19.00 zaprasza na Koncert Musicalowy do Skansenu Miniatur. W tym samym miejscu i o tej samej porze 21 sierpnia recital fortepianowy da Jacek Kortus, a 22 sierpnia w koncercie jazzowym wystąpią Karolina Kończal, Darek Tarczewski i Maciej Kocin Kociński.

Natomiast 25 sierpnia w amfiteatrze przy Szkole Podst.im. K. Odnowiciela o 20.30 w kinie plenerowym będzie można obejrzeć film „Narodziny Gwiazdy”, a 27 sierpnia w tym samym miejscu o godzinie 20.00 „Gang Zwierzaków”, a o 21.40 – „Za jakie grzechy dobry Boże”.

28 sierpnia zaprasza scena nad jeziorem Biezdruchowo. O godzinie 18.00 rozpocznie się „Happening Madagaskar” Teatru Muzycznego w Poznaniu, a o 20.00 – koncert Pierwszej Poznańskiej Orkiestry Niesymfonicznej Ukulele. Natomiast 29 sierpnia o 20.00 na scenie wystąpią Tre Voci i będzie to koncert finałowy Festiwalowego Lata w Pobiedziskach.

Poznań: Sinice czy… zielenice?

0

W trzech poznańskich kąpieliskach obowiązuje zakaz kąpieli z powodu zakwitu sinic. Tymczasem ekolog Jerzy Juszczyński twierdzi, że w jednym z jezior nie ma sinic. Są natomiast niegroźne zielenice. Czy sanepid się pomylił?

Jak informuje Radio Poznań, chodzi o jezioro Strzeszyńskie, w którym Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna zakazała kąpieli w ubiegłym tygodniu właśnie z powodu zakwitu sinic. Tymczasem badania przeprowadzone na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, w Zakładzie Ochrony Wód, nie wykazały obecności sinic. Prowadząca badanie pod mikroskopem Elżbieta Szeląg-Wasielewska wykryła natomiast nieszkodliwe dla człowieka zielenice, które, gdy występują w większych ilościach, także zbierają się w zielony kożuch na wodzie, który wygląda podobnie jak sinice. Ale zielenice są zupełnie nieszkodliwe.

Uwagę Jerzego Juszczyńskiego zwróciło też to, że woda w jeziorze jest przezroczysta, i to na głębokość czterech metrów. Gdy występują sinice, woda jest mętna i nieprzejrzysta, więc już choćby ten fakt przeczy występowaniu sinic.

Jednak Cyryla Staszewska, rzeczniczka prasowa PSSE w Poznaniu, zwraca uwagę, że inspektorzy sanepidu oceniają wodę wyłącznie na kąpielisku, a nie w innych częściach jeziora czy na dużej głębokości. Ich obowiązkiem jest pilnowanie jakości wody tam, gdzie ludzie się kąpią i ocena, czy jest to dla nich bezpieczne.

W ubiegłym tygodniu inspektorzy stwierdzili, że w jeziorze Strzeszyńskim występują sinice i zakazali kąpieli. Tylko że, jak twierdzi Radio Poznań, stwierdziły to dokonując wyłącznie oceny wizualnej. I to mogło je wprowadzić w błąd, bo wizualnie zielenice dają podobny efekt jak sinice. Tyle że są niegroźne.

Inspektorzy sanepidu dziś ponownie kontrolowali stan wody w Strzeszynku. Czy odwołają zakaz? Nie wiadomo.

Stobnica: Główny Urząd Nadzoru Budowlanego odebrał inwestorowi pozwolenie na budowę

Teraz inwestor musi albo ponownie wystąpić o pozwolenia na budowę – albo skierować sprawę do sądu. Ale w obu przypadkach do czasu rozstrzygnięcia na pewno nie będzie mógł kontynuować inwestycji.

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego kilkakrotnie przedłużał postępowanie w tej sprawie – decyzja powinna zapaść już w styczniu, jednak jej podjęcie nie było łatwa, bo sama sprawa była skomplikowana: budowla powstaje w Puszczy Noteckiej na znacznie większym obszarze niż deklarował inwestor i niż wynikało z dokumentacji inwestycji, w bezpośrednim sąsiedztwie specjalnej ochrony ptaków oraz obszaru chronionego programu Natura 2000.

Przez kilka miesięcy z decyzją borykały się służby wojewody wielkopolskiego Łukasza Mikołajczyka, który ostatecznie nie unieważnił pozwolenia na budowę wydanego przez starostę obornickiego, choć stwierdził, że zostało wydane naruszeniem prawa. W tej sprawie prowadzą też postępowanie aż dwie prokuratury: oprócz poznańskiej, która zatrzymała już siedem osób w tej sprawie – także zielonogórska, która bada wątek związany z praniem brudnych pieniędzy.

Ostatecznie Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, jak podała TVP, zadecydował o odebraniu inwestorowi zamku pozwolenia na budowę. Teraz inwestor będzie musiał albo od nowa starać się o pozwolenie – albo skierować sprawę do sądu.

 

Premier Morawiecki o Afganistanie: wyślemy samoloty

0

– Polska nie pozostawia swoich sojuszników i przyjaciół w potrzebie – zapewnił Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Kępnie. I zapowiedział wysłanie do Afganistanu we współpracy z Amerykanami samolotów, by ewakuować Polaków i afgańskich współpracowników polskiego kontyngentu.

Podczas konferencji prasowe w Kępnie, premier Mateusz Morawiecki powiedział, że NATO podjęło decyzję o wycofaniu obecności wojskowej w Afganistanie dość pospiesznie z powodu ofensywy talibów. Jednak polski rząd zamierza zadbać o tych Afgańczyków, którzy pracowali z Polakami, pomagali im, a teraz sami potrzebują pomocy.

– Polska nie pozostawia swoich sojuszników i przyjaciół w potrzebie, dlatego podjęliśmy decyzję o posłaniu tam naszych samolotów, żeby można było ewakuować naszych pracowników i współpracowników – powiedział Mateusz Morawiecki.

Misja jest przygotowywana przez MON i będzie aż nadto wyposażona w sprzęt, aby mieć pewność, że dla wszystkich, którzy powinni zostać sprowadzeni, będzie miejsce, a nawet dla innych sojuszników, jeśli będą tego potrzebowali.

Co prawda minister Mariusz Błaszczak napisał na Twitterze, że ewakuacja już się odbyła, i to w czerwcu. Wyjechali wówczas wszyscy, którzy byli zainteresowani wyjazdem. Jednak jak ustalił Onet.pl kontaktując się z przebywającymi w Afganistanie Polakami, byli pracownicy Polskiego Kontyngentu Wojskowego starają się o umożliwienie wyjazdu afgańskim współpracownikom, ale nie dostali żadnej odpowiedzi. Jeśli ktoś był ewakuowany w czerwcu, to co najwyżej grupa tłumaczy.

Z kolei senator Marcin Bosacki napisał na Twitterze, że MSZ pracuje nad ewakuacją, ale to tajne, MON informuje, że ewakuacja była przeprowadzona w czerwcu”, a premier, że współpracownicy „rozpierzchli się”.
„Musimy rozpierzchnąć ten rząd, zanim zniszczą nam państwo do końca” – podsumował senator.

Jednak premier Morawiecki wytłumaczył podczas konferencji, skąd te niespójne informacje.
– Z oczywistych względów część tej operacji przeprowadzamy w ciszy od kilku dni we współpracy z amerykańskimi siłami bezpieczeństwa i część z tych działań musi pozostać niejawna – wyjaśnił. Dodał też, że część ewakuacji została przeprowadzone a w czerwcu, a następnych zabiorą samoloty. Pierwszy poleci do Kabulu już dziś i o ile dostanie zgodę na lądowanie, zabierze współpracowników Polaków.

– Mam również apel do polityków i osób publicznych – podsumował premier – aby nie wykorzystywały dramatycznej sytuacji w Afganistanie do nakręcania społecznych emocji. Proszę o odpowiedzialność.

 

Poznań: CBA na trasie tramwaju na Naramowice

0

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą kontrolę dokumentacji tej inwestycji. Szczególnie zainteresowała ich sprawa wysypiska odpadów pobudowlanych odkrytego w pobliżu skrzyżowania Lechickiej i Naramowickiej.

O kontroli CBA poinformowała „Gazeta Wyborcza”, jednak wątpliwości wokół tego aspektu inwestycji narastały już od dłuższego czasu, zwłaszcza gdy koszty usunięta tego wysypiska zaczęły rosnąć w wyjątkowo szybkim tempie. Najpierw miało to być 10 mln, ale szybko okazało się, że to nie wystarczy – teraz to kwota… 60 mln zł.

Sprawą zainteresowała się też radna Halina Owsianna, która złożyła w tej sprawie interpelację do prezydenta Jaśkowiaka. Według jej informacji projektant trasy powinien zgromadzić wszystkie niezbędne dokumenty, w tym badania geologiczne podłoża gruntowego. A ono powinno wykazać wysypisko odpadów.
„Jeżeli przeoczono coś takiego jak składowisko odpadów za 80.000.000 zł, to świadczy o tym, że projekt nie zawiera pełnej dokumentacji geologicznej i jest z punktu widzenia prawa budowlanego bezużyteczny. Projektant odpowiada do końca swego życia za błędy projektu – vide zawalona hala targowa w Katowicach. Czy PIM odrzucił, odesłał biuru projektów tą dokumentację? Czy dodatkowo zapłacił za jej poprawienie? Czy zażądał zwrotu pieniędzy za bubel nadający się do kosza? Czy zawiadomił nadzór budowlany, aby biuro straciło uprawnienia do projektowania?” – pyta radna w swojej interpelacji, przytaczając dosłownie maila od mieszkańca, który ja o tym poinformował.

Autor maila zauważa również, że ponieważ zgodnie z prawem biuro ma obowiązek posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, więc z niego można byłoby pokryć koszty usunięcia wysypiska. Tymczasem nikt z władz miasta w ogóle o tej możliwości nie wspomniał, tak samo jak nie wspomniały Poznańskie Inwestycje Miejskie, które tę budowę prowadzą i nadzorują. Radna Owsianna poprosiła prezydenta Jacka Jaśkowiaka o odpowiedź na pytania postawione przez mieszkańca.

Tymczasem Poznańskie Inwestycje Miejskie, przy kolejnej podwyżce stawki za wywóz tych śmieci, tłumaczyły, że badania geologiczne były przeprowadzone zgodnie z prawem, ale…. nie wykazały obecności odpadów. Powstaje w takim razie pytanie, jak były prowadzone, skoro nie wykazały wysypiska tak dużego, że na jego usunięcie potrzeba aż 60 mln zł?

A wysypisko i jego koszty to nie jedyny problem związany z ta inwestycją. Według informatora „Gazety Wyborczej”, radnego Koalicji Obywatelskiej, który chciał pozostać anonimowy, inspektorzy CBA chcą też skontrolować płatności PIM, ponieważ część podwykonawców nie dostaje wynagrodzeń za wykonaną pracę.

PIM ostatnio przeszedł spore zmiany personalne, nieoficjalnie łączone właśnie z wysypiskiem śmieci na trasie tramwaju na Naramowice. Odszedł między innymi Gerard Masłowski, który był odpowiedzialny za tę budowę, a który wcześniej odpowiadał za budowę trasy na Franowo.

TVN24 ma koncesję na nadawanie. Ale holenderską

0

Zarząd TVN SA powiadomił o złożeniu wniosku o przyznanie holenderskiej koncesji ze względu na brak decyzji co do odnowienia koncesji polskiej. Telewizja dostała holenderską koncesję, a więc nadal będzie mogła nadawać w Polsce.

Powodem takiej decyzji ze strony władz TVN jest fakt, że od 18 miesięcy bezskutecznie czekają na przedłużenie koncesji na nadawanie w Polsce, choć stacja spełnia wszystkie wymagane prawem wymogi. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji twierdzi, jak podaje Onet.pl, że problemem jest „sytuacja właścicielska” TVN, chociaż jest ona dokładnie taka sama jak w 2015 roku, gdy KRRiT koncesję przyznała. Dodajmy, że sytuacja prawna w Polsce też jest taka sama, bo nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji zwana lex TVN, która uniemożliwia otrzymanie koncesji przez stację spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego – nie obowiązuje. Na razie tylko przegłosował ją Sejm, a decyzji w jej sprawie nie podjął Senat.

„Jeśli do 26 września Polska nie da nam koncesji, skorzystamy z holenderskiej” – poinformował dziś w oświadczeniu zarząd TVN S.A. Bo dla stacji najważniejszym zadaniem teraz jest „zapewnienie widzom stałego dostępu do niezależnych, opartych na faktach i sprawdzonych informacji”. Zarząd podkreślił też, że ma nadzieję na przyznanie polskiej koncesji i ponownie zaapelował o jej przyznanie, a uzyskanie koncesji w Holandii nie rozwiązuje problemu związanego z nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Ta ustawa podważa wolność słowa, niezależność mediów i własność prywatną, uderza więc we wszystkie kanały TVN, a stacja jest zdeterminowana, by bronić prawa widzów do wolnych mediów i wolnego wyboru tego, co chcą oglądać.

Zarząd TVN zapewnia też, że jeśli będzie jednak musiała skorzystać z holenderskiej koncesji, widzowie tego nie odczują – odczują natomiast pracownicy TVN, bo dla nich będzie to wyzwanie organizacyjne i finansowe.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji jest zdaniem Jarosława Kaczyńskiego niezbędna, żeby zapobiec przejmowaniu polskich telewizji przez kapitał z takich krajów jak Rosja, Chiny, kraje arabskie czy narkobiznes – ale sformułowanie w niej zawarte uderza wyłącznie w Amerykanów, którzy są właścicielami TVN. Trudno mieć wątpliwości, że taki jest prawdziwy cel tej nowelizacji, ponieważ – jak to już kilkakrotnie przypominał Onet.pl – Polska już ma obowiązujące mechanizmy prawne, które mogłyby powstrzymać podejrzane transakcje w mediach. Są one zawarte w tarczy antykryzysowej 4.0, przyjętej przez Sejm ponad rok temu.

Sprawdź gdzie nie będzie prądu w Wielkopolsce (17 sierpnia 2021)

0

ENEA opublikowała listę miejsc, w których jutro (17 sierpnia 2021) mogą wystąpić przerwy w dostawach prądu. Pełna lista miejsc poniżej.

Obszar Szydłowo
17 sierpnia 2021 r. w godz. 07:00 – 14:00
Zawada ul. Wiosenna 7, 9.

Obszar Piła
17 sierpnia 2021 r. w godz. 07:00 – 14:00
Zawada ul. Wiosenna 7, 9.

Obszar Leszno
17 sierpnia 2021 r. w godz. 07:30 – 12:30
Leszno ul. Poznańska nr 6, 12, 14, Salon Samochodowy SMEKTAŁA, HDL – AUTO.

Obszar Krzywiń
17 sierpnia 2021 r. w godz. 07:30 – 12:00
gm. Krzywiń: Lubiń ul. Stefaniaka nr 1 do 9, nr 20 do 21, działki nr 160/2, 160/5, 177, 178, 226/4, 226/6, 704/1.

Obszar Jemielno
17 sierpnia 2021 r. w godz. 07:30 – 11:30
gm. Jemielno: Piotrowice Małe nr 33, działka nr 118/1.

Obszar Jemielno
17 sierpnia 2021 r. w godz. 07:30 – 08:00
17 sierpnia 2021 r. w godz. 10:30 – 11:30
gm. Jemielno: Piotrowice Małe – cała miejscowość (oprócz nr 33 i dz. nr 118/1).

Obszar Wągrowiec
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
Wągrowiec ul. Bartodziejska 18, działki 5515, 484/13, 484/14, 484/15.

Obszar Lipka
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 11:00
miejscowość Łąkie nr 23, 25, 25A, 29, 30, 83.

Obszar Oborniki
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
gm. Oborniki miejscowości Sepno od nr 1 do nr 8, nr 10 i 11, działki nr 120/1, 120/3, 127/13, 130, 132/13, 132/15, 132/20, 132/21, 132/28, 132/32, 144/6, 172/2, 172/4. miejscowości Zielątkowo ul. Kręta nr 19, działka nr 161/2, Hydrofornia.

Obszar Wronki
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 16:00
Wronki ul. Towarowa 17, 18, 20, 21, 22, 23, 24, 26, 54, działki 2612/2, 2656, 2656/3, Stróżki 52, 53, 53A, 57D, działki 333/2, 335/3, 335/4.

Obszar Krobia
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
gm. Krobia: Pudliszki ul. Krótka, Słoneczna – całe ulice; ul. Nowa – cała ulica (oprócz nr 10); ul. Poniecka nr 3D, 4, 4A, nr 9 do 14, działka nr 349/8 cegielnia, 350/2 kiosk.

Obszar Rokietnica
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
gm. Rokietnica miejscowości Żydowo ul. Parkowa nr 3.

Obszar Poznań Stare Miasto
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 13:00
Poznań: ul. Wodna 15, ul. Garbary 39, 43, 45, 47, 49, 51, 53.

Obszar Stęszew
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 14:30
gm. Stęszew miejscowości Łódź ul. Jeziorna. ul. Szkolna nr 1. ul. Trzebawska nr 2, 2/1, 2/2. miejscowości Trzebaw ul. Osada Leśna 2, działka nr 2/1.

Obszar Murowana Goślina
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 14:30
Kamińsko ul. Jaśminowa 5,6,7,8,9.

Obszar Kościan
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 13:00
gm. Kościan: Nowy Lubosz Osiedle Mikołaja Reja nr 38 do 44.

Obszar Kliny
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 12:00
Kliny: ul. Trakt 3.

Obszar Poznań Jeżyce
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 10:00
Poznań: ul. Pałucka bez 39, ul. Żmudzka, ul. Aleja Wielkopolska 55, ul. Grudzieniec od 50 do 62, 62A-B, dz. 122/27, dz. 126.

Obszar Suchy Las
17 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 15:00
gm. Suchy Las miejscowości Suchy Las ul. Zielona nr 5, 6, 7, 9, 12, działka nr 801/4.

Obszar Tarnowo Podgórne
17 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 12:00
gm. Tarnowo Podgórne miejscowości Lusówko ul. Iskierki działki nr 179/94, 179/96, ul. Mgiełki działka nr 179/35.

Obszar Dolsk
17 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 10:00
Lipówka

Obszar Nowy Tomyśl
17 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 14:00
Gmina Nowy Tomyśl miejscowość Cicha Góra od 87 do 90, 95, działki 167/5, 167/12

Obszar Gniezno
17 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 13:00
Jankowo Dolne działka nr 67/7 (55a).

Obszar Opalenica
17 sierpnia 2021 r. w godz. 10:00 – 12:00
Gmina Opalenica miejscowość Opalenica ul. Słoneczna działki 2215, 1063/9, 1053/2

Obszar Opalenica
17 sierpnia 2021 r. w godz. 10:30 – 12:30
Gmina Opalenica miejscowość Kopanki 16, 18, 88, 88a, 88b, 90, 90a, 92, 92a, 94, 104, działki 150/2, 150/3, 154, 155/, 155/1, 158/10, 303/5

Obszar Wronki
17 sierpnia 2021 r. w godz. 15:00 – 17:00
Wronki ul. Nowowiejska 3, 3A, 11, ul. Towarowa 5, 6, 9, 9B, 10A, 11, 12, 13, 14, 15.

Obszar Leszno
17 sierpnia 2021 r. w godz. 16:00 – 19:30
Leszno ul, Żniwna działki nr 537/5, 537/6, FINDO INVEST.

Obszar Szamocin
17 sierpnia 2021 r. w godz. 16:00 – 19:00
Laskowo ulica Żeglarska numery od 53 do 67 oraz działki sąsiadujące.

Źródło: ENEA

Poznań: Trasa do ul. Włodarskiej gotowa do uruchomienia

0

Próbne przejazdy przebiegły bezproblemowo, prace wykończeniowe minęły półmetek. Na 21 sierpnia, czyli oficjalne uruchomienie trasy z pętli Wilczak do ul. Włodarskiej, wszystko będzie gotowe dla pasażerów.

– Od początku budowy trasy tramwajowej na Naramowice zależało nam na wcześniejszym oddaniu pasażerom fragmentu trasy do ul. Włodarskiej – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Na przełomie czerwca i lipca odbyły się testowe przejazdy pojazdów technicznych i tramwajów. Od 21 sierpnia z nowej trasy będą już mogli korzystać pasażerowie. Tramwaj na Naramowice to wyczekiwana, jedna z najważniejszych inwestycji w naszym mieście i cieszę się, że jest sprawnie realizowana mimo trudności związanych m.in. z pandemią covid-19. Zakończenie wszystkich prac związanych z budową trasy tramwajowej na Naramowice wraz z towarzyszącym jej układem drogowym planowane jest na przyszły rok.

– Uruchomienie części trasy wcześniej wpisuje się w założenia, którymi kierowaliśmy się przy opracowywaniu organizacji ruchu na czas budowy – dodaje Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Odcinek do ul. Włodarskiej był najbardziej obciążony utrudnieniami z uwagi na całkowite zamknięcie ul. Naramowickiej. Teraz mieszkańcom np. os. Kosmonautów czy rejonu ul. Hawelańskiej możemy wynagrodzić te uciążliwości, bo będą mogli wkrótce dojechać tramwajem do centrum Poznania.

W sobotę, 21 sierpnia, od pierwszych kursów tramwaje linii numer 3 będą jeździły do przystanku Włodarska. Po wyjeździe z pętli Wilczak tramwaj przetnie ul. Słowiańską i wzdłuż osiedla Pod Lipami dojedzie do przystanku przy ul. Serbskiej. Następnie dotrze właśnie do ul. Włodarskiej, gdzie do chwili otwarcia torowiska do ul. Błażeja będzie znajdował się tymczasowy przystanek końcowy. Trasa będzie obsługiwana dwukierunkowymi tramwajami.

– Jesteśmy przekonani, że uruchomienie tramwaju na gotowym już odcinku I etapu budowy trasy na Naramowice ułatwi dojazd pasażerom między innymi z osiedli Pod Lipami i Kosmonautów – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Trasa tramwajowa na odcinku pomiędzy pętlą Wilczak a ulicami Włodarską i Lechicką wybudowana została wzdłuż ul. Naramowickiej, po jej zachodniej stronie. Torowisko zostało wybudowane w technologii pozwalającej na cichą jazdę tramwajów. Również prace drogowe między pętlą Wilczak a ul. Włodarską dobiegają końca. Ul. Naramowicka jest pokryta nową nawierzchnią, powstały chodniki i drogi rowerowe. Do wykonania pozostały roboty wykończeniowe, np. brukarskie czy też związane z małą architekturą.

Tempa nie tracą także prace na odcinku do ul. Błażeja. Wielkim placem budowy jest węzeł w miejscu skrzyżowania ul. Lechickiej i Naramowickiej. Intensywne roboty prowadzone są zarówno przy wznoszonym wiadukcie tramwajowym, jak i wiadukcie drogowym. Trwają również prace na skrzyżowaniu ul. Lechickiej z ul. Murawa. Do ul. Sarmackiej trasa jest już bardzo dobrze widoczna – pokrył ją rozchodnik i montowane są słupy trakcyjne. Na ostatnim odcinku, czyli między tzw. ul. Nową Stoińskiego i Błażeja, także montowane są słupy i widać zarys powstającej ulicy wraz z tramwajowym przystankiem końcowym i miejscem na autobusowy.

W sumie powstająca trasa liczy ok. 3,3 km długości. Licząc od pętli Wilczak do ul. Błażeja, tramwaj zatrzymywał się będzie na ośmiu przystankach. Z kolei długość dróg, włącznie z dojazdowymi i skrzyżowaniami, wyniesie prawie 7,5 km.

UMP

ROBYG dołącza do grona sygnatariuszy Karty Różnorodności

ROBYG, jeden z największych deweloperów w Polsce, który wchodzi na poznański rynek, 9-go sierpnia dołączył do grona sygnatariuszy Karty Różnorodności. Celem tej międzynarodowej inicjatywy, obecnej w 26 krajach starego kontynentu jest podejmowanie działań związanych z promowaniem różnorodności i równych szans w zatrudnieniu. Podpisanie dokumentu przez ROBYG stanowi potwierdzenie jego dotychczasowych działań oraz zobowiązanie do dalszego doskonalenia
w tym obszarze.

Karta Różnorodności to międzynarodowy projekt wspierany przez Komisję Europejską mający na celu promowanie różnorodności oraz wdrożenie rozwiązań na rzecz równego traktowania w miejscu pracy. Pracodawca poprzez sygnowanie karty, deklaruje gotowość firmy do zaangażowania wszystkich swoich pracowników, jak również partnerów biznesowych i społecznych w działania antydyskryminacyjne.

– Robyg od lat wyznacza standardy dla całej branży, także w kwestii różnorodności. Dołączenie do grona sygnatariuszy, jest swoistym przypieczętowaniem naszych dotychczasowych działań w tym obszarze oraz jasną deklaracją kolejnych aktywności. Nasza firma to miejsce pracy osób różnych narodowości i wyznań. Chcemy, aby każdy nasz pracownik bez względu na płeć, wiek, narodowość czy poglądy czuł się tutaj doceniany i akceptowany. Zróżnicowane środowisko pracy daje nam szerszy ogląd i perspektywę na potrzeby naszych klientów i nas samych. Już dzisiaj możemy być przykładem m.in. w zakresie promowania kobiet na stanowiskach kierowniczych – 46% kobiet w Robyg obejmuje stanowiska zarządcze i managerskie. Wierze, że w ROBYG więcej nas łączy jako ludzi niż dzieli – mówi Eyal Keltsh, Wiceprezes Zarządu ROBYG S.A.

– Różnorodne środowisko pracy, które tworzymy jest motorem naszej innowacyjności. Jesteśmy przekonani, że w różnorodności zespołu, który tworzy ROBYG, tkwi ogromny potencjał. Prowadzi on nas do podejmowania właściwych decyzji i osiągania coraz lepszych wyników. Cieszę się, że dzisiaj jako organizacja dołączamy do inicjatywy, która zmienia świat na lepsze – mówi Marta Hejak, Dyrektor Finansowy, CFO, ROBYG.

ROBYG od lat realizuje założenia zawarte w karcie starając się tworzyć różnorodne środowisko pracy, czego jednym z wymiernych przykładów jest fakt, że 52% spośród zatrudnionych osób stanowią kobiety, a ich udział w stanowiskach zarządczych i managerskich wnosi aż 46%. Firma jest miejscem pracy przyjaznym osobom różnych narodowości czy religii, wspierającym dialog międzykulturowy. Co więcej ROBYG na swoich osiedlach dba o zapewnienie infrastruktury ułatwiającej poruszanie się osobom o ograniczonej mobilności, m.in. poprzez projektowanie szerszych ciągów komunikacyjnych i otworów drzwiowych.

Koordynatorem Karty Różnorodności w Naszym kraju jest Forum Odpowiedzialnego Biznesu, największa organizacja pozarządowa w Polsce kompleksowo zajmująca się koncepcją społecznej odpowiedzialności w biznesie. Forum Odpowiedzialnego Biznesu zainicjowało proces powstania polskiej wersji Karty Różnorodności (ang. Diversity Charter) we wrześniu 2011 roku. W wyniku spotkań, w których wzięły udział przedstawicielki i przedstawiciele firm, organizacji i instytucji reprezentujących interesy różnych grup społecznych narażonych na dyskryminację sformułowana została treść Karty.

– Podpisanie przez ROBYG Karty Różnorodności jest ważnym krokiem w budowaniu szerokiej społeczności firm, które dbają o przestrzeganie zasad różnorodności w miejscu pracy oraz aktywnie przeciwdziałają dyskryminacji. Przystępując do Karty Różnorodności ROBYG daje wyraz dojrzałości i odpowiedzialności firmy, która poprzez swoje działania ma realny wpływ zarówno na pracowników i pracowniczki jak i na tkankę miejską, która tworzy przyjazne dla każdego otoczenie – podkreśla Patrycja Kamionek, menedżerka projektów w Forum Odpowiedzialnego Biznesu, które koordynuje Kartę Różnorodności w Polsce.

Video z podpisania karty:

Artykuł sponsorowany

Kępno: Premier otworzył obwodnicę Kępna. „Każdy kilometr to nowe możliwości”

0

– Cieszę się, że w Krajowym Programie Budowy Dróg, który opiewa na blisko 300 mld zł, mamy środki na skompletowanie wszystkich odcinków drogi S11 – powiedział premier Mateusz Morawiecki, otwierając odcinek drogi S11, który jest jednocześnie obwodnicą Kępna.

Premier podkreślił, że to niezwykle potrzebna droga, dzięki której południowa część Wielkopolski będzie miała znakomite położenie logistyczne i transportowe.
– Każdy kilometr tej drogi to nowe możliwości – mówił Mateusz Morawiecki. Wspomniał też, że podczas rozmów z samorządowcami niejednokrotnie spotykał się ze zdumieniem, bo oni nie mogli uwierzyć w to, jak dużo pieniędzy przeznacza się na drogi. Wszystkim premier wyjaśniał, że budowę tak wielu kilometrów dróg umożliwiają naprawione finanse publiczne, dzięki którym możliwości pozyskiwania kapitału z rynków finansowych, tworzenia rezerw budżetowych w sektorze finansów publicznych są większe, a więc i rząd ma dużo większe możliwości finansowe.
– Dzięki temu i oczywiście także dzięki środkom unijnym kolejne kilometry dróg zwiększą perspektywy rozwojowe, poprawią szanse na na rozwój społeczny i gospodarczy, gdzie jest on oczekiwany – podsumował premier.

Nowe kilometry dróg umożliwiając dostęp do regionów, do których wcześniej nie było łatwego i szybkiego dojazdu, umożliwią też tworzenie nowych miejsc pracy.
– A nowe miejsca pracy w Polsce gminnej, powiatowej to podstawowe założenia Nowego Ładu – podkreślił premier. – Chcemy ich stworzyć ponad 500 tysięcy w najbliższych latach. Program inwestycyjny to jeden z filarów Polskiego Ładu.

Premier podziękował też wszystkim tym, którzy starają się, by powstawały nie tylko główne drogi, jak ta otwarta dziś, ale też te gminne i powiatowe.
– One wszystkie składają się na jak najlepsze perspektywy rozwojowe dla regiony i całej Polski – zapewnił Mateusz Morawiecki.