lechpoznan.pl/fot. Przemysława Szyszka

Adriel Ba Loua wzmocni Kolejorza! “Asysty i gole to jest to, po co przychodzę do Lecha”

Iworczyk Adriel Ba Loua podpisał z Lechem umowę na cztery lata. Piłkarz trafił do Poznania z Viktorii Pilzno.

Nowy nabytek Lecha rozegra jeszcze dwumecz w Lidze Europy w barwach swojego starego klubu, a następnie będzie do dyspozycji Macieja Skorży. Powinno to nastąpić 27 sierpnia. I trzeba przyznać, że przynajmniej “na papierze” Ba Loua wygląda na solidne wzmocnienie Kolejorza.

25-letni pomocnik już w młodości trafił do Europy. Początkowo reprezentował barwy Lille, następnie Vejle Boldklub (zaplecze duńskiej ekstraklasy), później czeski MFK Karvina i w końcu Viktoria Pilzno, z której trafi do Poznania.

– Pozyskujemy kreatywnego piłkarza, który pozwoli nam na większy wachlarz możliwości w ofensywie. Teraz naszym zadaniem jest jak najszybciej wkomponować go do drużyny – skomentował transfer Maciej Skorża, trener Lecha.

– Adrielem interesowaliśmy się od dwóch lat, latem ubiegłego roku chcieliśmy go pozyskać z Karviny, ale wówczas wybrał Viktorię Pilzno. Pozyskanie skrzydłowego było dla nas priorytetem w tym okienku transferowym i Ba Loua znajdował się na wąskiej liście 3-4 graczy, z którymi prowadziliśmy rozmowy. Z Viktorią negocjowaliśmy już w maju i czerwcu, ale wówczas nie była zainteresowana. Mogę powiedzieć, że negocjacje nabrały tempa nieco ponad tydzień temu i dziś podpisaliśmy czteroletni kontrakt z Adrielem – dodał dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.

Nowy nabytek będzie występował z 50 numerem na koszulce. Jak sam siebie opisuje? – Jestem lewonożnym skrzydłowym, który występuje najczęściej na prawej stronie boiska. Myślę, że jestem szybkim zawodnikiem, dobrze radzącym sobie w sytuacjach jeden na jednego z rywalem i w kreowaniu okazji strzeleckich dla kolegów z drużyny. Sam też potrafię uderzyć na bramkę, więc asysty i gole to jest to, po co przychodzę do Lecha i co chciałbym temu klubowi dać – mówi Ba Loua.

I dodaje: – Szukałem możliwości zrobienia kroku naprzód w mojej piłkarskiej karierze i w Lechu na pewno jestem w stanie taki zrobić. Słyszałem bardzo wiele o tym klubie, o jego kibicach oraz fantastycznym stadionie i już nie mogę się doczekać, żeby poczuć tę wspaniałą atmosferę na murawie. Wierzę, że w tym roku czeka nas wszystkich wiele dobrych rzeczy – podsumowuje nowy pomocnik Kolejorza.

mat. pras. / op. A.

5 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze