Stobnica: Kontrowersyjny zamek znów w prokuraturze. Ale innej

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadzi już śledztwo w sprawie zamku w Stobnicy. A drugie postępowanie w sprawie zamku prowadzi… Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Wszystko z powodu CBA.

Poznańska prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie inwestycji w Stobnicy od lipca ubiegłego roku. Chodzi o postawienie budowli niezgodnie z prawem w sercu Puszczy Noteckiej i na Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków. W tej sprawie zatrzymano 6 osób.

Ale jak poinformował pod koniec lutego „Głos Wielkopolski” – CBA powiadomiło prokuraturę, że przy budowie inwestycji mogło dojść do prania brudnych pieniędzy. Chodzi o pieniądze, które z poznańskiej spółki „Solar” (inwestor zamku był jednym z właścicieli) były przekazywane na Cypr do założonych tam spółek, a później wracały do spółki D.J.T., która należała do inwestora zamku w Stobnicy. Zdaniem CBA wszystko to rodzi pytanie, czy nie doszło tu do powstania wątpliwego kapitału i prania brudnych pieniędzy.

Tu także zostało wszczęte śledztwo – ale prowadzi je Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Poznańska prokuratura nie chciała go prowadzić z nieznanych przyczyn. Złożyła jednak wniosek do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu o przeniesienie sprawy do Zielonej Góry, a prokurator regionalny zgodził się na to. Tyle powiedziała „Głosowi Wielkopolskiemu” rzeczniczka prasowa prokuratury regionalnej, zaznaczając, że nie zna szczegółów tej decyzji i powodów, dla których została podjęta.

Sprawą inwestycji w Stobnicy zajmuje się także Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. Od jego decyzji zależy, co będzie dalej z zamkiem: czy zostanie potraktowany jak samowola budowlana i rozebrany czy też nie. Decyzja ma zapaść jeszcze w marcu.