Strona główna Blog Strona 1325

Poznań: Niewidomym i słabowidzącym łatwiej na trasie tramwaju na Naramowice

0

Podpowie nazwę przystanku i ułatwi znalezienie przycisku informacji pasażerskiej. Na przystankach trasy tramwaju na Naramowice pojawiły się znaczniki systemu Totupoint, który pomaga niewidomym oraz słabowidzącym korzystać z przystanku.

Na oddanym odcinku trasy, do ulicy Włodarskiej, zamontowano 26 znaczników. To niewielkie kostki, które są wykrywane i aktywowane przez aplikację w smartfonie. Wtedy można usłyszeć komunikat z nazwą przystanku i kierunkiem ruchu i odnaleźć przycisk informacji pasażerskiej, co dla osób niewidomych i niedowidzących może stanowić problem. Aplikacja zawiera również opisy miejsca, dzięki czemu osobie niewidomej czy niedowidzącej łatwiej zorientować się w przestrzeni.

– Chcemy, by nowa trasa była dostępna dla wszystkich – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Po raz pierwszy w Polsce tego typu system zostanie wprowadzony na całej trasie tramwajowej. Poznań tym samym będzie miał najwięcej znaczników Totupoint w kraju.

– Mamy nadzieję, że system Totupoint sprawdzi się i będzie dużym ułatwieniem dla pasażerów z dysfunkcją narządu wzroku – zaznacza Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Oprócz znaczników na słupach tablic informacji pasażerskiej znajdują się przyciski, które będą wyzwalać głosową informację o odjazdach tramwajów. Infrastruktura dla osób z niepełnosprawnościami zostanie uzupełniona również o system fakturowych oznaczeń nawierzchni, które na ten moment są już standardem w Poznaniu.

Na niemal wszystkich przejściach dla pieszych wokół skrzyżowania przy pętli Wilczak już zostały zamontowane znaczniki Totupoint. Dzięki nim osoba korzystająca z aplikacji dowie się, przez jaką ulicę prowadzi dane przejście i jak ma dotrzeć na przykład do przystanku autobusowego w pobliżu. Dzięki znacznikom można też wcześniej, zdalnie, zapoznać się z trasą, którą chce się przebyć i zaplanować ją sobie tak, by bezpiecznie przebyć ją samodzielnie.

Totupoint działa już w ponad 800 miejscach w Polsce, a w Poznaniu jest ich niemal 200 znaczników. Udźwiękowiona i opisana jest między innymi przestrzeń Urzędu Miasta Poznania przy placu Kolegiackim.

Aplikację Totupoint można bezpłatnie pobrać z App Store lub Google Play.

PIM

Europejski Trybunał Praw Człowieka zadecydował: Polska ma pomóc uchodźcom

0

Nasz kraj ma obowiązek zapewnić uchodźcom koczującym na polsko-białoruskiej granicy żywność, wodę i okrycia oraz tymczasowe schronienia i opiekę lekarza. Trybunał jednak nie nakazał wpuścić ich do Polski.

Jak informuje Polsat News, decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zapadła dziś i jest efektem wniosku o wydanie tzw. zarządzenia tymczasowego, jaki złożyli tam polscy prawnicy, którzy reprezentują uchodźców koczujących na granicy. Wszyscy uchodźcy oświadczyli, że chcą uzyskać status uchodźcy w Polsce. Zgodnie z prawem międzynarodowym taka deklaracja jest wystarczająca, by mogli wejść do Polski i zamieszkać w ośrodku dla cudzoziemców do czasu rozstrzygnięcia ich sprawy.

Jednak w tym przypadku ETPC zadecydował, że migranci powinni dostać od Polski żywność, wodę, ubrania, okrycia i opiekę medyczną. Ale to nie znaczy, że uchodźcy zostaną wpuszczeni do Polski.

Jednak jak powiedział polsatnews.pl Grzegorz Kukawka, rzecznik Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, to i tak bardzo satysfakcjonująca decyzja, bo ETPC bardzo rzadko udziela takich zabezpieczeń, no i oznacza też, że wstępnie ETPC uznał, iż skarga jest prawdopodobnie uzasadniona. Szczególnie cieszy go nakaz udzielenia pomocy medycznej, bo uchodźcy, zwłaszcza jedna z kobiet, są coraz gorszym stanie i ta pomoc jest im potrzebna natychmiast, jeśli mają przeżyć.

Decyzję ETPC skomentował też w mediach społecznościowych poseł Franek Sterczewski.
” To progres! Polska na mocy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jest zobowiązana do wykonywania zarządzeń ETPC” – napisał. – „Rząd dostał potwierdzenie tego, co my tutaj na miejscu wiemy od początku – nie można bezczynnie patrzeć jak na naszej granicy umierają ludzie.
Będziemy walczyć o jak najszybsze wykonanie tego zarządzenia. Tymczasem dziękuję adw. Danielowi Witko i r.pr. Agacie Bzdyń, którzy przygotowali wniosek do ETPC, a także adw. Grzegorzowi Kukowce, Fundacji Ocalenie i wszystkim zaangażowanym adwokatom i adwokatkom, radcom i radczyniom prawnym oraz organizacjom. Praw człowieka, konstytucji i Konwencji Genewskiej nie odpuszczamy!”.

Straż graniczna o akcji posła Sterczewskiego: „Brak słów”

0

„Utrudnia nam działania i niepotrzebnie eskaluje emocje” – powiedziała ppor. Anna Michalska, rzeczniczka prasowa straży granicznej o akcji posła Franciszka Sterczewskiego, który usiłował przerzucić torbę z lekami i jedzeniem uchodźcom koczującym na granicy.

Jak informuje portal wpolityce.pl, rzeczniczka, komentując akcję posła, która miała miejsce 24 sierpnia w Usnarzu, przypomniała, jakie zadanie ma straż graniczna: strzec nienaruszalności polskich granic. A takie działania jak akcja posła Sterczewskiego utrudniają jej to, zwłaszcza w czasie, gdy presja migracyjna jest wyjątkowo silna, choćby dlatego, że z ich powodu dochodzi do niepotrzebnej eskalacji emocji.

Rzeczniczka zwróciła uwagę, że służba strażników w tym czasie jest również wyjątkowo trudna i wyczerpująca, bo intensywnie pracują kosztem prywatnego czasu, który mogliby spędzić ze swoimi rodzinami. Dodatkowe negatywne emocje nie pomagają im w tej i tak trudnej sytuacji.

Anna Michalska podkreśliła też, że strażnicy niezależnie od opcji politycznej od 20 lat strzegą nienaruszalności granicy Polski i granicy UE. Wielokrotnie byli za profesjonalizm chwaleni na arenie międzynarodowej, a teraz posądza się ich, że łamią prawo, choć działają zgodnie z jego przepisami.

Golina: Policjanci pomogli uratować życie dziecku

0

Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy, którzy zapewnili choremu maluchowi i jego rodzicom policyjną eskortę, dziecko na czas zostało dowiezione do szpitala i uratowano mu życie.

Mundurowi z Komisariatu Policji w Golinie widząc w aucie zdesperowaną rodzinę i kilkumiesięczne dziecko, które nie mogło złapać oddechu, niezwłocznie podjęli decyzje o pilotowaniu auta do konińskiego szpitala. Dzięki szybkiemu dotarciu do placówki, personel medyczny mógł w odpowiedni sposób zająć się dzieckiem i udzielić mu pomocy.

Wszystko wydarzyło się w niedzielę 22 sierpnia około godziny 21.00. Policjanci z Komisariatu Policji w Golinie, asp. szt. Janusz Kostrzewa i sierż. szt. Kamil Wietecki, jadąc na interwencję, zauważyli w lusterku wstecznym pojazd, który za pomocą świateł drogowych sygnalizował, że coś się stało.

Mundurowi zwolnili i zjechali na pobocze, a wtedy z samochodu wybiegł roztrzęsiony mężczyzna i zaczął prosić o pomoc. Poinformował funkcjonariuszy, że w jego samochodzie znajduje się kilkumiesięczne dziecko, które nie może oddychać. Policjanci pojęli powagę sytuacji, kazali mężczyźnie wrócić do pojazdu i natychmiast ruszyć za nimi. Używając sygnałów uprzywilejowanych w kilka minut dotarli na oddział ratunkowy konińskiego szpitala i wspólnie z rodzicami przekazali dziecko pod opiekę lekarza.

Dzięki policyjnej eskorcie udało się dotrzeć tam na czas i lekarze uratowali życie dziecka.

Poznań: Podwyżki w urzędzie miasta, ale… dla wybranych

0

Prezydent Jacek Jaśkowiak przyznał duże podwyżki swoim najbliższym współpracownikom, co oburzyło pozostałych pracowników Urzędu Miasta Poznania. Większość z nich zarabia poniżej 3 tys. zł, tymczasem pensje kadry kierowniczej wzrosły o kilka tysięcy. Miesięcznie.

Jak wyjaśnił prezydent „Głosowi Wielkopolskiemu”, wzrost wynagrodzeń dla jego zastępców, skarbnika oraz sekretarza miasta jest spowodowany brakiem czwartego zastępcy. Jego obowiązki zostały rozdzielone między te właśnie osoby. A skoro więcej obowiązków, to więcej pieniędzy i stąd podwyżki. W 2020 r w budżecie miasta znaleziono na to kwotę 367 869 zł.

Jednak tłumaczenie jest średnio przekonujące dla pracowników urzędu. Przede wszystkim dlatego, że w przypadku szeregowych pracowników jakoś znacznie rzadziej zdarza się, by przy dołożeniu obowiązków dołożono mu także pieniędzy. Poza tym prezydent Grobelny, a wielu urzędników go jeszcze pamięta, jakoś sobie radził bez czterech zastępców i konieczności wydawania dodatkowych pieniędzy na ten cel.

A dodatkowo, dzięki interpelacjom radnego Andrzeja Rataja i odpowiedziom na nie urzędnicy już doskonale wiedzą, że w urzędzie pensja pensji nierówna, nawet na takim samym stanowisku. I zakres obowiązków nie ma bardzo na to wpływ – bo jak inaczej wytłumaczyć to, że w wydziałach inwestycyjnych zarabia się znacznie lepiej niż na tych samych stanowiskach, ale w ochronie środowiska, kulturze, opiece społecznej czy wydziale organizacyjnym? I jak to jest, że pracownice żłobków, pomocy społecznej czy jednostek kultury słyszą, że nie ma pieniędzy na podwyżki, są zmuszani do wprowadzania kolejnych cięć – ale nie ma problemu ze znalezieniem 367 869 zł dla zastępców prezydenta, sekretarza i skarbnika.

Pracownicy urzędu skierowali do prezydenta w lipcu list otwarty, w którym zwracają też uwagę, że wynagrodzenie miejskich urzędników jest znacznie niższe niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w Poznaniu, które w 2020 r. wynosiło 5998 zł brutto. Dwie najmniej zarabiające grupy urzędników, stanowiące jedną trzecią wszystkich zatrudnionych w urzędzie zarabiają 2555 zł netto – to jedna grupa – i 2908 zł druga grupa.

Jak się do tego ma podwyżka dla pięciu osób na najwyższych stanowiskach w urzędzie, wynosząca 367 869 zł? Jak wylicza „Głos Wielkopolski”, pierwszy zastępca prezydenta w 2020 r. zarobił 242 092 zł brutto (o 61 265 zł więcej niż w 2019), drugi – 240 384 zł (o 48 132 zł więcej), trzeci – 262 162 zł (o 45 768 zł więcej), sekretarz miasta – 269 961 zł (o 76 928 zł więcej), a skarbnik miasta – 324 568 zł (o 135 403 zł więcej). A dodatkowo w ubiegłym roku i skarbnik, i sekretarz otrzymali nagrodę jubileuszową za wieloletni staż pracy w urzędzie.

Podczas gdy pracownicy na najwyższych szczeblach dostają takie podwyżki, pensja szeregowego urzędnika ledwo wystarcza na utrzymanie – dlatego urzędnicy chcą podwyżki 500 zł netto ze spłatą od początku roku. Chcą też, by pensje rewaloryzowano co roku o wskaźnik inflacji i by ustalono najniższe wynagrodzenie w urzędzie na poziomie 67 proc. średniej krajowej. Przeciętne wynagrodzenie w roku 2020 wynosiło 5411 brutto, więc najniższa pensja wyniosłaby 3625 zł brutto i 2644 netto.

Czy tym razem uda im się wywalczyć podwyżki?

Poznań: Na Winiarach stanie pomnik Poległych Winiarczyków

0

Wczoraj uroczyście wmurowano akt erekcyjny i wkrótce na skwerze Stanisława Bręczewskiego, przy ul. Sokoła stanie pomnik Poległych Winiarczyków, upamiętniający 90 mieszkańców wsi poległych za ojczyznę.

– Był rok 1922 – wyjaśnia genezę pomysłu budowy pomnika Przemysław Piwecki z Rady Osiedla Winiary. – Do niewielkiej wsi Winiary, położonej na północ od Poznania, powrócili mieszkańcy z wojennej tułaczki frontów I Wojny światowej, Wojny polsko – bolszewickiej, ale przede wszystkim Powstania Wielkopolskiego. Okazało się, że na polach bitewnych życie za ojczyznę oddało 90 mieszkańców Winiar, sąsiadów, przyjaciół, znajomych. To historia, z której my, potomkowie Winiarczyków, możemy być dumni – historia ludzi, którzy walczyli w szeregach Winiarskiego Oddziału Powstańczego, którzy pod dowództwem Wincentego Pokrywki zdobyli koszary na Golęcinie, jeden z fortów oraz halę Zeppelina, którzy brali udział w zdobywaniu lotniska Ławica, a później walczyli o Lwów.

Dla uczczenia 90 Winiarczyków poległych w latach 1914 – 1921 postanowiono ze zbiórki publicznej wybudować pomnik. Odsłonięto go uroczyście 6 maja 1923 roku, na placu gminnym przy ul. Długiej – to obecnie ul. Winiarska. Niestety, we wrześniu 1939 roku pomnik został zniszczony przez Niemców.

– W setną rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego podjęto inicjatywę zmierzającą do wiernego odtworzenia pomnika – opowiada Przemysław Piwecki. – Idąc przykładem naszych przodków, środki do wykonania tego ważnego społecznie zadania gromadziliśmy ze zbiórki społecznej.

Dzięki temu po 82 latach Pomnik Poległych Winiarczyków powróci na swoje miejsce. W samym sercu Winiar.

Wielkopolska. Zobacz gdzie w czwartek nie będzie prądu (LISTA)

0

Poniżej publikujemy listę miejsc na terenie Wielkopolski w których w czwartek (26 sierpnia 2021) nie będzie prądu.

Obszar Krzywiń
26 sierpnia 2021 r. w godz. 07:00 – 13:30
gm. Krzywiń: Jerka ul. Szkolna nr 11, nr 16 do 26 parzyste, działki nr 379/3, 380/5, 410, 420/1; Os. Witosa nr 20 OSP.

Obszar Stęszew
26 sierpnia 2021 r. w godz. 07:30 – 18:00
gm. Stęszew miejscowości Jeziorki ul. Plac Parkowy, Hydrofornia.

Obszar Opalenica
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 15:00
Gmina Opalenica miejscowość Porażyn od 1 do 21, od 29 do 46, 51a, 52, 64, 65, szkoła , działki 107, 168

Obszar Rakoniewice
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 17:00
gm. Rakoniewice miejscowości Łąkie od nr 1 do nr 54, nr 56, działki nr 208/5, 247/2, TPSA, OSP, Pieczarkarnia. miejscowości Adolfowo nr 25, działka nr 88.

Obszar Nekla
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 11:30
Gierłatowo,

Obszar Poznań Grunwald
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 13:00
Poznań: ul. Limanowskiego od 13 do 21 nieparzyste bez 15B.

Obszar Swarzędz
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 11:00
Swarzędz: ul. Wrzesińska 28, 33, 35, dz. 4018/1, ul. Poznańska 4, 4A, ul. Jasińska od 1 do 14, 16, 18, ul. Skryta.

Obszar Złotów
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 13:00
Miejscowość: Święta 60G, 59A, 59B, działka numer 740/3, 740/4, 740/5.

Obszar Rogoźno
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
miejscowość Boguniewo 23, 40, 40A, 40B, 40C, 41, 42, 44, 45, działki 53/13, 137/7, 137/11, 137/12, 187, 211/8, 211/10, zakład usługowy, RSP.

Obszar Budzyń
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
miejscowość Popielno 2A.

Obszar Luboń
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:15 – 15:00
Luboń: ul. M. Konopnickiej, ul. Ks. Streicha od 1 do 29 nieparzyste, 29B, 29D, 2, od 6 do 26 parzyste, ul. Kościelna 2, ul. Batorego 17, 21, 23, ul. Okrzei 24, 26, ul. Dworcowa 1.

Obszar Poznań Nowe Miasto
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 10:30
Poznań: ul. Starołęcka 210, 210A, 212, od 214 do 298, ul. Lipnicka, ul. Rozwadowska 7, ul. Wadowicka od 2 do 25, ul. Staszowska od 19 do 23, 30, ul. Tyczyńska od 9 do 12.

Obszar Poznań Nowe Miasto
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 10:30
Poznań: ul. Andrychowska od 1 do 25, 25A, ul. Skawińska od 1 do 15, 15A, ul. Głuszyna od 1 do 40, 46, ul. Lachowicka, ul. Treblińska, ul. Leska 12.

Obszar Poznań Grunwald
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 12:30
Poznań: ul. Daleka od 2 do 30 parzyste, od 21 do 31 nieparzyste, 31A, 31B, 37, ul. Krzywa 15, 17, 19, ul. Dmowskiego 134, 141, 152, 153, 153A.

Obszar Poznań Grunwald
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Promienista 91, 97, od 107 do 123 nieparzyste, od 104 do 138 parzyste, ul. Orszańska, ul. Kłuszyńska 26, 27, 28, 29, ul. Ściegiennego 69.

Obszar Poznań Jeżyce
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Jurandota od 3 do 10, ul. Dygata, ul. Hoffmanowej 1, ul. Gojawiczyńskiej 1.

Obszar Pakosław
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 14:30
gm. Pakosław: Zaorle nr 1 do 15, nr 40 HR Smolice, działka nr 14 przepompownia PS-1, działka nr 72 przepompownia ścieków. Osiek nr 62 do 70, działki nr 262/4 do 11, 275, 313/6, 313/5 przepompownia ścieków.

Obszar Święciechowa
26 sierpnia 2021 r. w godz. 08:30 – 13:30
gm. Święciechowa: Trzebiny działki nr 145/42, 145/44, 145/61.

Obszar Dopiewo
26 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 11:30
gm. Dopiewo miejscowości Skórzewo od nr 1 do nr 29 nieparzyste, nr 47, działki nr 1037/2, 1037/4, od 1040/1 do 1040/4, 1043/1, 1043/7. ul. Batorowska działka nr 1039/3. ul. Bartnicka.

Obszar Sieraków
26 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 15:00
gm. Sieraków miejscowości Lutomek od nr 3 do nr 9.

Obszar Sieraków
26 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 10:30
26 sierpnia 2021 r. w godz. 13:30 – 15:00
gm. Sieraków miejscowości Lutomek nr 1, 2, od nr 10 do nr 27, nr 31 i 32, działki nr 112/16, 138/1.

Obszar Łubowo
26 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 13:00
Wierzyce Osiedle Leśne 13, 17-24.

Obszar Kościan
26 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 13:00
gm. Kościan: Nielęgowo – cała miejscowość.

Obszar Czarnków
26 sierpnia 2021 r. w godz. 09:00 – 12:00
miejscowość Śmieszkowo działka 102/10, ul. Polna działki 101/1, 102/11, ul. Działkowa działka 118/4.

Obszar Ujście
26 sierpnia 2021 r. w godz. 09:30 – 13:00
miejscowość Nowa Wieś Ujska 133, 134, 135, 137, 138A, 140, 141, 142, 143, 144.

Obszar Rakoniewice
26 sierpnia 2021 r. w godz. 10:00 – 12:30
gm. Rakoniewice miejscowości Rakoniewice ul. Wiśniowa nr 17, 19, 19a, działki nr 1143/9, 1143/10.

Obszar Czerniejewo
26 sierpnia 2021 r. w godz. 10:00 – 13:00
Rakowo 75,79.

Obszar Dopiewo
26 sierpnia 2021 r. w godz. 11:00 – 14:00
gm. Dopiewo miejscowości Dąbrowa ul. Ogrodowa oprócz nr 35, 37, 39, 41. ul. Sadowa od nr 2 do nr 28 parzyste, działki nr 243/20, 243/23, 243/24, 243/27, 243/28, 243/35, 243/36, 243/39, 243/43. ul. Wiejska nr 50, od nr 52 do nr 71. ul. Szkolna nr 25. ul. Kwiatowa nr 10. ul. Działkowa nr 4, działka nr 248/5. ul. Krótka nr 4 i 6.

Obszar Piła
26 sierpnia 2021 r. w godz. 15:00 – 20:00
Dobrzyca ul. Prosta działka 515.

Obszar Szydłowo
26 sierpnia 2021 r. w godz. 15:00 – 20:00
Dobrzyca ul. Prosta działka 515.

Źródło: ENEA

Kalisz: Piesza potrącona na oznakowanym przejściu

0

23-letnia kobieta została potrącona podczas przechodzenia przez oznakowane przejście dla pieszych na Alei Wojska Polskiego. Kobieta z obrażeniami została przewieziona szpitala przy ul. Poznańskiej.

Wypadek miał miejsce dziś około 17.40 na wysokości stacji STW, jak informuje portal kalisz24.info.pl, na oznakowanym przejściu dla pieszych. 27-letnia mieszkanka gminy Mikstat, jadąca od strony ronda Westerplatte ominęła samochód, który zatrzymał się przed przejściem, i potrąciła pieszą, która właśnie przechodziła przez jezdnię.

Jak poinformowali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji, 23-latka, obywatelka Ukrainy, ma na tyle poważne obrażenia, że zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek. Kobieta, która ja potrąciła, była trzeźwa, a za rażące naruszenie przepisów policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. Sprawa zakończy się w sądzie.

Szynkowski vel Sęk o akcji posła Sterczewskiego: „Odstawia kabaret polityczny”

0

Wiceministra spraw zagranicznych oburzyło określenie „podłość tego państwa”. Tak poseł Sterczewski określił politykę Polski wobec grupy koczującej na granicy.

Podłość „tego państwa” wygląda tak, że kiedy kilka dni temu Franek Sterczewski zwrócił się do mnie z I prośbą o pomoc w ewakuacji zagrożonej osoby w Afganistanie nie czekaliśmy ani chwili. Poseł pisał, że jeśli się uda „napisze na każdym kanale i w najlepszym tonie o MSZ_RP”.
Udało się. Kolejne prośby objęły ponad 20 osób. Ponad 3/4 z nich jest już bezpieczne na terytorium RP. Poseł nie dopytywał o ich los – sam przekazałem mu stan spraw wyrażając ubolewanie, że w ramach „podziękowań” mówi o „państwie z kartonu” i odstawia cyrki na granicy PL-BY.
W odpowiedzi otrzymałem kolejne forwardowane maile zgłoszeń do ewakuacji z Kabulu.
Każde zgłoszenie analizuje pracując 24h zespół pod przew. Marcina Przydacza, wykonując gigantyczną pracę i ratując ludzi. W tym czasie Franek Sterczewski ich obraża i odstawia „kabaret graniczny”.
Nie oczekujemy wdzięczności. Realizujemy wszak swoje powinności. Jednak powinnością Posła na Sejm RP jest odpowiedzialność za własne słowa, czyny, za Państwo Polskie, pracę ludzi którzy mu służą. Pozostawiam otwarte pytanie kto dziś jest w stanie tę odpowiedzialność udźwignąć”.

Poseł Sterczewski zgodnie z obietnicą w mediach społecznościowych bardzo pozytywnie wyrażał się o działaniach MSZ, jeśli chodzi o osoby ewakuowane z Afganistanu i podkreślał, ze docenia ogrom pracy i poświęcenie, jakim wykazali się pracownicy tego ministerstwa. Ale 24 sierpnia próbował przekazać uchodźcom torbę z żywnością i lekami – niestety, nie udało mu się.
“Jestem cały i zdrowy. Niedługo napiszę więcej co tam się działo i jak wygląda podłość tego państwa wobec cierpienia niewinnych osób. Dziękuję za Wasze wsparcie i pozdrawiam wszystkich serdecznie z Usnarza Górnego!” – napisał na Facebooku.

I to właśnie ten wpis tak oburzył wiceministra. Do akcji posła negatywnie odniósł się też na konferencji prasowej wiceminister Marcin Przydacz, jak poinformował wprost.pl.
– Próba przekraczania granicy nielegalnie może się skończyć bardzo niebezpiecznie – mówił wiceminister. – Naprawdę mamy co robić w MSZ-ie, nie chciałbym za chwilkę wyciągać pana posła Sterczewskiego z białoruskiego więzienia.

Na tę informację natychmiast zareagował sam Sterczewski w mediach społecznościowych.
„Skoro Straż Graniczna otacza obóz, to znaczy, że znajduje się on na terytorium Polski. W przeciwnym razie nasze służby bezprawnie przekroczyłyby białoruską granicę” – napisał. – „Dlatego jako poseł po prostu mam prawo podejść do granicy naszego kraju i skontrolować tę sytuację. Niestety, funkcjonariusze uniemożliwiali mi udzielenie pomocy głodnym i schorowanym uchodźcom i uchodźczyniom. Nie zrażałem się, kulturalnie starałem się wyjaśnić, po co to robię i uzyskać odpowiedzi np. na pytanie: na jakiej podstawie prawnej panowie zabraniają mi działania oraz kto tu dowodzi? Po nieuzyskaniu odpowiedzi oraz wyczerpaniu wszystkich tematów do rozmowy zacząłem biec. Bo takie mam prawo. Bo nie wolno być obojętnym. Bo warto być przyzwoitym. Bo nikt nie jest nielegalny”.

Wielkopolska: Ponad 11 mln zł dla szpitali. „Żyjemy w świecie coraz bardziej scyfryzowanym”

0

Wielkopolskie szpitale dostaną ten potężny zastrzyk gotówki z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020. Pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój elektronicznych usług publicznych w dziedzinie zdrowia.

Pieniądze mają być wykorzystane przede wszystkim na poprawę jakości i dostępu pacjenta do e-usług medycznych.
– Żyjemy w świecie coraz bardziej scyfryzowanym – wyjaśniał marszałek Marek Woźniak. – Jesteśmy po doświadczeniach pandemii covid-19, które nam uświadomiły, jak istotne jest wykorzystanie technik informatycznych w wielu dziedzinach naszego życia, między innymi w medycynie. One pozwalają pacjentom kontaktować się z lekarzami bez spotkania, by wymienić informacje w celu zaopatrzenia pacjenta w niezbędną wiedzę do tego, by podjąć skuteczne działania lecznicze.

Marszałek zwrócił też uwagę, że e-usługi mogą być niezwykle przydatne przy gromadzeniu i przekazywaniu danych w szpitalach, a także przy zarządzaniu nimi.
– Wydaje się, że ta dziedzina jeszcze cały czas nie jest w Polsce wykorzystana w pełni – zauważył. – Jestem przekonany, że mamy kilka lat przed sobą, by całkowicie uzbroić placówki opieki zdrowotnej w te wszystkie nowoczesne urządzenia, które są dziś dostępne na świecie. Tak, by poprawić komfort zarówno pracy personelu medycznego i zaopatrzenia pacjentów we
wszystkie niezbędne usługi, od rozpoznania ich choroby, poprzez dobór najbardziej skutecznej terapii, z pominięciem straty czasu, która często towarzyszy tym tradycyjnym metodom kontaktu na linii pacjent -lekarz, także skracając czas do rejestracji wizyty. Usługi elektroniczne mogą przyspieszyć wiele czynności i warto w to inwestować.

Przekazane pieniądze z puli środków unijnych pozwolą na zakup wielu urządzeń, oprogramowania i wdrożenie tego do normalnego funkcjonowania szpitali.
– Mam nadzieję, że z ogromną korzyścią dla pacjentów – podsumował marszałek.

Dzięki nowym technologiom możliwa będzie między innymi telerehabilitacja pacjenta, a także monitorowanie chorych z chorobami kardiologicznymi podczas ich pobytu w domu. A to z kolei skróci pobyt pacjenta w szpitalu, obniżając koszty leczenia, no i zmniejszając stres pacjenta. W ośrodkach zacznie też działać elektroniczne zarządzanie ruchem pacjenta i telewizyta, a pacjent od momentu wejścia do szpitala będzie kierowany przez system telenawigacji.

Kadry medyczne z kolei nie będą musiały czekać na przekazanie wyników badań na papierze – wystarczy, że wejdą do bazy online, gdzie wszystkie te dane znajdą od razu po ich wykonaniu, bez względu na to, w jakiej placówce badanie miało miejsce. A to chociażby w przypadku chorych wymagających leczenia neurochirurgicznego jest bardzo ważne, bo znacznie skróci czas potrzebny do diagnozy i dalszego leczenia.

– Musimy dostosować nasze placówki do nowej rzeczywistości, także tej związanej z pandemią – twierdzą zgodnie dyrektorzy placówek ochrony zdrowia. – Pacjenci, nawet z tych mniejszych miejscowości, coraz lepiej radzą sobie z usługami medycznymi dostępnymi w sieci i dlatego są one coraz bardziej pożądane.

Marek Woźniak dziś podpisał umowy na dofinansowanie unijne z WRPO 2014+ z Julianem Malickim, dyrektorem Wielkopolskiego Centrum Onkologii, Izabelą Marciniak, dyrektor SZOZ nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu, Radosławem Kołacińskim, dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu, Leszkiem Sobieskim, dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie oraz Piotrem Nowickim, dyrektorem Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu.

WIELKOPOLSKIE CENTRUM ONKOLOGII IM. MARII SKŁODOWSKIEJ-CURIE W POZNANIU otrzyma 2 678 361,89 zł na projekt pn. „Rozwój infrastruktury informatycznej oraz rozbudowa systemu EDM (elektronicznej dokumentacji medycznej) i e-usług w celu zwiększenia dostępu i poziomu jakości
usług z zakresu e-zdrowia”,

SPECJALISTYCZNY ZESPÓŁ OPIEKI ZDROWOTNEJ NAD MATKĄ I DZIECKIEM W POZNANIU 2 346 102,00 zł na projekt pn. „Teleinformatyczne usługi elektroniczne dla zwiększenia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu”,

WOJEWÓDZKI SZPITAL ZESPOLONY IM. LUDWIKA PERZYNY W KALISZU 2 232 270,00 zł na „Zwiększenie dostępu pacjentów do usług e-zdrowie w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu”,

WOJEWÓDZKI SZPITAL ZESPOLONY IM. DR. ROMANA OSTRZYCKIEGO W KONINIE 2 253 114,00 zł na „Publiczne usługi elektroniczne dla zwiększenia dostępności świadczeń medycznych i bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. dr. Romana Ostrzyckiego w Koninie”,

SZPITAL WOJEWÓDZKI W POZNANIU 1 789 896,00 zł na projekt pn. „Teleinformatyczne usługi elektroniczne dla zwiększenia dostępu do świadczeń rehabilitacyjnych i bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu”.

UMWW

Poznań: Czy szkoły są gotowe na powrót uczniów? „Liczę na to, że pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje powrotu do normalności”

0

Zastępca prezydenta Poznania odwiedził szkoły, w których podczas letnich wakacji były prowadzone remonty i przebudowy. Wszystkie już przygotowują się na przyjęcie uczniów, a remonty albo się zakończyły, albo dobiegają końca.

W tym roku na remonty było więcej czasu ze względu na pandemię, jednak i tak większość prac była prowadzona latem.
– Miasto Poznań co roku przeznacza spore środki, aby zapewnić dzieciom i młodzieży jak najlepsze warunki nauki – mówi Mariusz Wiśniewski. – Akurat te wydatki cieszą, a nie bolą, w przeciwieństwie do kosztów reform ministerialnych. Realizując duże inwestycje, nie zapominamy także o drobniejszych remontach i modernizacjach. Efekty tych działań są widoczne gołym okiem. Liczę na to, że pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje powrotu do normalności i uczniowie będą mogli od września zdobywać wiedzę w sposób stacjonarny – w nowo wyremontowanych salach lekcyjnych.

Prace remontowe i konserwacyjne w czasie wakacji były przeprowadzane w prawie wszystkich placówkach. Szkoła Podstawowa nr 71 przy ul. Przybyszewskiego ma ściany i fundamenty zabezpieczone przed wilgocią, kończą się remonty korytarzy i klatek schodowych oraz modernizacja boiska i bieżni. Wszystko kosztowało 850 tys. zł.

Remont pomieszczeń i podłogi w sali gimnastycznej wykonano także w Szkole Podstawowej nr 61 na Szczepankowie, co kosztowało 55 tys. zł. Przedszkole nr 65 przy ul. Czechosłowackiej z kolei zostało poddane termomodernizacji i ma tez nową elewację, co kosztowało 400 tys. zł.

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 2 przeprowadzi się do budynków po Polskim Związku Hokeja na Trawie, znajdujące się przy Szkole Podstawowej nr 90 przy ul. Chociszewskiego. Tam jeszcze trwają prace przystosowawcze, na które przeznaczono 900 tys. zł.

Ogółem w roku 2021 roku na modernizacje, remonty oraz wyposażenie szkół i placówek oświatowych, a także bazy sportowej oraz placów gier i zabaw miasto przeznaczyło prawie 30 mln zł.

UMP

Międzychód: Czy linia kolejowa zostanie odbudowana? Na razie kursują… drezyny

Starsi poznaniacy na pewno pamiętają wyprawy pociągiem do Międzychodu i Sierakowa, nad jeziora. Linii kolejowej nie ma już od 26 lat i trwają prace nad jej odbudową. A na razie można się na części trasy przejechać drezyną.

Linia kolejowa nr 368 została zlikwidowana w 1995 roku, mimo protestów mieszkańców, którym zapewniała dogodną komunikację z Poznaniem. Protestowali zwłaszcza studenci i ich rodzice: po likwidacji linii kolejowej nie mieli czym dojeżdżać do Poznania na studia. W niedzielne popołudnia i wieczory autobusy PKS były tak oblężone przez wracających żaków, że nie wszyscy się do nich mieścili.

Jednak według wyliczeń ówczesnego starosty i PKP utrzymywanie linii się po prostu nie opłacało, bo korzystało z niej za mało osób. pamiętajmy, że to były czasy jeszcze przed powstaniem Kolei Wielkopolskich i szynobusów, gdy obowiązywały zupełnie inne kryteria oceny. Dlatego linię zlikwidowano.

Czasy na szczęście się zmieniły i w lipcu tego roku wicemarszałek Krzysztof Grabowski podpisał umowę na powstanie studium planistyczno-prognostycznego do projektu rewitalizacji linii 368 z Międzychodu do Szamotuł.

Jak mówił podczas podpisania umowy Rafał Litke, starosta powiatu międzychodzkiego, dzięki odbudowie tej linii zachodnia część Wielkopolski przestanie być kolejową białą plamą. Odbudowa linii to także dodatkowe szanse na rozwój gospodarczy.
– Jesteśmy zaangażowani też w prace po lubuskiej stronie, bo chcielibyśmy, żeby linia kolejowa nie kończyła się połączeniem na odcinku Szamotuły – Międzychód, ale prowadziła dalej – mówił starosta podczas podpisania umowy. – A to oznacza połączenia ze Skwierzyną, z Gorzowem Wielkopolskim i docelowo stworzenie takiej nowej osi komunikacyjnej Poznań – Szamotuły – Międzychód – Skwierzyna – Gorzów Wielkopolski – Kostrzyn nad Odrą – Szczecin. Wiążemy duże nadzieje z tym, żeby ta linia wspierała ruch nie tylko w znaczeniu lokalnym, ale i ponadregionalnym.

Na razie jednak trasę można przejść głównie na piechotę, bo nie wszędzie zachowały się tory. Ale jest taki odcinek, gdzie można się przejechać… drezyną, jak informuje „Głos Wielkopolski”. Trasę z Sierakowa do Lesionek obsługują aż dwie drezyny, również drezyną można się przejechać do Nojewa, gdzie w opuszczonym budynku dworca działa Muzeum Kolejnictwa. Można sobie w nim przypomnieć, jak kiedyś wyglądała podróż koleją – i bilety. Bo w muzealnych zbiorach znajduje się ponad 30 tysięcy kartonowych biletów kolejowych!

A kiedy zaczną się prace przy odbudowie kolei? Podpisanie umowy to dobry początek, ale oczywiście nie oznacza od razu wyjścia w teren ekip budowlanych. Odbudowa jest zaplanowana w ramach programu ogłoszonego przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakończył się już nabór projektów do programu, a wybrane przeszły do drugiego etapu, który zapewni im środki na odbudowę. Linia do Międzychodu znalazła się w drugim etapie. Koszt jej odbudowy szacuje się na 350 mln zł.

Poznań: Kończy się remont pętli na Starołęce. Kiedy tramwaje wrócą na trasę?

0

Od 1 września pasażerowie ze Starołęki ponownie pojadą tramwajami linii nr 12, 13 i 17 do centrum Poznania. Pętla tramwajowa zostanie otwarta. W układzie linii nastąpią jednak spore zmiany.

Prace na trasie tramwajowej na Starołękę rozpoczęły się na przełomie czerwca i lipca. MPK prowadziło przebudowę stacji trakcyjnej zasilającej tę trasę, a Aquanet remontował kolektor pod torowiskiem na ulicy Starołęckiej. Nie dało się tego zrobić bez wyłączenia trasy tramwajowej i przez cały okres prac kursowały tam dwie dodatkowe linie autobusowe „za tramwaj” T4 i T5.

Od 1 września, ze względu na zakończenie prac, autobusy „za tramwaj” przestaną kursować, skończą się także uruchomione w czasie remontu dodatkowe kursy Poznańskiej Kolei Metropolitalnej na odcinku Krzesiny – Dworzec Główny. Pomiędzy pętlami Starołęka a Unii Lubelskiej powróci natomiast linia autobusowa nr 125.

Trasy zmienią też tramwaje kursujące w tamtym rejonie miasta:

Linia nr 5

GÓRCZYN PKM – Głogowska – Most Dworcowy – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Lewandowskiej – Pl. Bernardyński – Mostowa – Kórnicka – Trasa Kórnicka – Chartowo – Żegrze – Unii Lubelskiej – UNII LUBELSKIEJ

Linia nr 9

DĘBIEC PKM – 28 Czerwca 1956 r. – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Lewandowskiej – Pl. Bernardyński – Mostowa – Kórnicka – Jana Pawła II – Zamenhofa – Starołęcka – STAROŁĘKA MAŁA

Linia nr 11

PIĄTKOWSKA – os. Winiary – Winiarska -… – UNII LUBELSKIEJ

Linia nr 12

OS. SOBIESKIEGO – Głogowska – Matyi – Górna Wilda – 28 Czerwca 1956 r. – Hetmańska – Starołęcka – STAROŁĘKA

Linia nr 13

JUNIKOWO – Grunwaldzka – Bukowska – Święty Marcin – Gwarna – pl. Ratajskiego – pl. Wielkopolski – Małe Garbary – Wyszyńskiego – Jana Pawła II – Zamenhofa – Starołęcka – STAROŁĘKA

Linia nr 17

OGRODY – Fredry – pl. Ratajskiego – pl. Wielkopolski – Małe Garbary – Wyszyńskiego – Jana Pawła II – Trasa Kórnicka – Chartowo – Żegrze – Hetmańska – Starołęcka – STAROŁĘKA

Linia nr 125

STAROŁĘKA – Forteczna – Obodrzycka – Kurlandzka – Żegrze – Unii Lubelskiej – Obodrzycka – Forteczna – STAROŁĘKA

ZTM

Gniezno: Mężczyzna zmarł po wypadku na rowerze elektrycznym. Uderzył w bramę

0

74-letni mężczyzna jadący rowerem elektrycznym stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w metalową bramę posesji. Doznał poważnych obrażeń i zmarł w szpitalu po dwóch dniach od wypadku.

Jak informuje gnieźnieńska policja, zdarzenie miało miejsce w niedzielę 22 sierpnia około godziny 6.40, jednak policję poinformowano o nim 24 sierpnia. Jak wynikało z ustaleń policji, mężczyzna uderzył w metalową ramę bramy posesji przy ulicy Seminaryjnej i doznał poważnych obrażeń ciała.

Po wypadku został przewieziony do szpitala, lecz nie udało się go uratować i 24 sierpnia, kilkanaście minut po północy zmarł.

Okoliczności zdarzenia pod nadzorem pod nadzorem prokuratora wyjaśnia gnieźnieńska policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody związane z wypadkiem, w tym zapis monitoringu.

Poznań: Kolejna kamienica przejdzie metamorfozę. „Prace modernizacyjne zostaną wykonane z dbałością o każdym szczegół”

0

Po kamienicy przy ul. Kilińskiego 5 czas na budynek po sąsiedzku, czyli przy Kilińskiego 4. ZKZL zapowiada remont generalny i prawdziwą metamorfozę.

Kamienica ma swoje lata: została wybudowana w 1901 roku i wpisana jest do rejestru zabytków miasta Poznania jako cenny przykład historycznej zabudowy ul. Kilińskiego. Data jej budowy jest umieszczona w sztukaterii na szczycie budynku – jednak po tylu latach bez remontu z całej daty zostało tylko 19.

Prace przy remoncie mają się rozpocząć jeszcze w tym kwartale.
– Tak jak w przypadku inwestycji przy ul. Kilińskiego 5, również w sąsiedniej kamienicy wszystkie prace modernizacyjne zostaną wykonane z dbałością o każdym szczegół, zgodnie z zaleceniami Miejskiego Konserwatora Zabytków – podkreśla Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy ZKZL. – Modernizacja obejmie między innymi remont elewacji frontowej wraz z dociepleniem budynku. Wyremontowany i docieplony zostanie również dach wraz z naprawą i wzmocnieniem więźby dachowej. Wymieniona zostanie stolarka okienna i drzwiowa zarówno wewnętrzna jak i zewnętrzna. W kamienicy remont przejdą też balkony. Prace obejmą klatkę schodową, gdzie zamontowane zostaną balustrady z odtworzeniem historyzującej formy. Renowacji ulegną schody, a całość zostanie na nowo odmalowana. Modernizacja kamienicy obejmie również piwnice.

Generalny remont oznacza także wymianę instalacji wodno-kanalizacyjnej i elektrycznej oraz montaż centralnego ogrzewania i likwidację pieców kaflowych. W kamienicy zostanie zlikwidowanych aż 45 pieców.

Remont ma się zakończyć w trzecim kwartale 2022 roku.

ZKZL

Piła: Protest rolników na północy Wielkopolski. Blokują DK11

0

Protest rolników z AgroUnii odbywa się nie tylko na południu, ale i na północy Wielkopolski. Kolumnę 30 ciągników można spotkać na trasie z Piły do Nowej Wsi Ujskiej.

Ciągniki jadą powoli, skutecznie blokując przejazd droga krajową nr 11. To kolejna odsłona protestu AgroUnii w całej Polsce. Przypomnijmy, że od 10.00 rano rolnicy blokują także drogę krajową nr 25 między Ostrowem Wielkopolskim a Kaliszem. Tam protest przewidziano do godziny 14.00.

Tak na południu, jak i na północy regionu lepiej omijać odcinki dróg, na których odbywa się protest – i szukać objazdów.

Poznań: Zwłoki mężczyzny znalezione przed blokiem na Winogradach

0

Ciało 59-letniego mężczyzny znaleziono na chodniku przed jednym z bloków na osiedlu Przyjaźni. Miejsce znalezienia zwłok zabezpieczyli policjanci.

Ponieważ na ciele nie było jakichkolwiek obrażeń, policjanci przypuszczają, że była to śmierć z przyczyn naturalnych. Jednak stwierdzi to dopiero koroner, który zbada ciało i zadecyduje o ewentualnej sekcji zwłok, jeśli uzna ją za konieczną.

Solidarna Polska: Sterczewski powinien zrezygnować z mandatu!

0

Politycy Solidarnej Polski uważają, ze poseł powinien złożyć mandat z powodu próby przekazania jedzenia i lekarstw uchodźcom na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu. Ich zdaniem jego działanie wpisuje się w scenariusz przygotowany przez Putina i Łukaszenkę.

24 uchodźców od ponad dwóch tygodni koczuje na granicy. Straż graniczna nie chce ich wpuścić do Polski, Białorusini nie pozwalają im wrócić. Polscy strażnicy nie pozwalają także przekazać koczującym żywności, ciepłej odzieży czy lekarstw mimo wielokrotnych prób podejmowanych przez polskich parlamentarzystów czy działaczy organizacji charytatywnych.

24 sierpnia taka próbę podjął też poseł Franciszek Sterczewski, który próbował przerzucić torbę z lekami i żywnością do uchodźców. Nie udało mu się, został zatrzymany przez straż graniczną. I to właśnie tak bardzo oburzyło posłów Solidarnej Polski, że zaapelowali do niego, by zrzekła się mandatu, a do Donalda Tuska – by zdyscyplinował swoich posłów, bo działają nie tylko wbrew prawu, ale wbrew interesom Polski i UE.
– Apelujemy do Donalda Tuska, pana posła Franciszka Sterczewskiego i wszystkich tych, którzy nie rozumieją tej sytuacji: jeżeli rzeczywiście nie są w stanie zrozumieć całego aspektu, nie są w stanie zachować powagi w tak ważnych sytuacjach i powstrzymać swoich emocji, to po prostu powinni przestać pełnić funkcję posła – skomentował dziś tę sytuację na konferencji prasowej Jacek Ozdoba, poseł Solidarnej Polski, jak informuje dziennik.pl.

Zdaniem posła akcja Franciszka Sterczewskiego wpisała się w scenariusz napisany przez Putina i Łukaszenkę i jest to niepokojąca sytuacja. A poseł Mariusz Kałużny dodał, że jego zdaniem w sprawach międzynarodowych konfliktów opozycja powinna trzymać taką samą linię jak rząd.
– Dzisiaj dochodzimy do paradoksalnej i absurdalnej sytuacji, że polskie służby musza więcej zajmować się naszymi posłami opozycji, i mają z nimi większy problem niż z imigrantami na granicy – powiedział poseł Kałużny. – Apelujemy o opamiętanie. Apelujemy o postawę propolską, postawę jedności w tym zakresie. Apelujemy przede wszystkim do Donalda Tuska: to są pana politycy. Pretenduje pan do władzy, nie wiem, czy to kandydaci na ministrów pana rządu, ale prosimy, by z polskiego państwa nie robić groteski. Apelujemy także do pana Sterczewskiego po jakże haniebnym i wstydliwym wczorajszym spektaklu, żeby zrzekł się mandatu posła i żeby nie ośmieszał naszej izby.

Poznań: Inicjatywa Pracownicza zapowiada zaostrzenie protestu. „Wszyscy umywają ręce”

0

7 września miało dość do spotkania Inicjatywy Pracowniczej i przedstawicieli ZKZL w sprawie portierek i portierów oszukanych przez firmę wynajętą przez ZKZL. Ale ZKZL odmówił przyjścia, więc poszkodowani zapowiadają zaostrzenie protestu.

Przypomnijmy: chodzi o portierki i portierów strzegących miejskich budynków, a zatrudnionych w firmie wynajętej do tego celu przez Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych. Firma w pewnym momencie, gdy otrzymała od ZKZL pieniądze za usługę znikła nie wypłacając zatrudnionym wynagrodzeń. Wszyscy poszkodowani wygrali sprawy w sądzie, ale pieniędzy nie ma z kogo ściągnąć – firma była fikcyjna i to nie było jej pierwsze oszustwo tego rodzaju.

Związek Inicjatywa Pracownicza jest zdania, że to ZKZL powinien wypłacić zaległe wynagrodzenia, bo wiedział o tym, że portierzy i portierki zatrudnieni przez tę firmę nie dostają wynagrodzeń – zanim jeszcze znikła z pieniędzmi. W dodatku, zdaniem Inicjatywy pracowniczej, ZKZL ustalając warunki przetargu i kwotę, jaka chce zapłacić za ochronę, doskonale wiedział, że za te pieniądze ochrony na wymaganym poziomie nie da się zorganizować. Czyli że firma, która się na to zgodziła, albo zgodziła się zarobić mniej niż wyniosły jej koszty – albo musiała oszukiwać pracowników.

Jednak ZKZL nie zgadza się z tym podejściem i nie uważa, że jest odpowiedzialny za brak wypłat – a obecnie to już niebagatelna kwota ponad 235 tys. zł.

„Kancelaria mec. Marcina Czachora, reprezentująca poszkodowanych, zaproponowała ZKZL zawarcie ugody” – informuje Inicjatywa Pracownicza. – 7 września br. przed sądem w Poznaniu miało dojść do spotkania obu stron. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych odmówił stawienia się i podjęcia jakichkolwiek rozmów w tej sprawie.

Wynika z tego, że szefostwo ZKZL nie miało odwagi spojrzeć poszkodowanym w oczy i wytłumaczyć, dlaczego 235 tys. zł należnych poborów nie trafiły do ich rąk? Dlaczego pozwolono, aby usługi na dozór komunalnych budynków wykonywały niewiarygodne podmioty, które nigdy nie powinny dostać tego zlecenia? Dlaczego ZKZL nie prowadziło kontroli (które pozwoliłyby na wczesne wykrycie nieprawidłowości), a zamiast tego de facto tolerowało łamanie prawa pracy?”.

Jak w dodatku ustaliła Inicjatywa Pracownicza, od trzech lat ani Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych, ani Państwowa Inspekcja Pracy, ani prokuratura, a nawet komornicy nie potrafią ustalić, gdzie podziała się kwota 235 tys. zł publicznych pieniędzy przeznaczona na wypłaty dla pracowników. Nie wiadomo, kto ją wziął i kto zaniedbał środków ostrożności, które umożliwiły wzięcie pieniędzy – bez wykonania pracy, za którą zostały wypłacone.

„Wszyscy umywają ręce” – podsumowuje Inicjatywa Pracownicza – choć poszkodowani mają w tej sprawie prawomocne wyroki sądów, które jednoznacznie potwierdzają zasadność ich żądań”.

Dlatego Inicjatywa Pracownicza i poszkodowani zamierzają zaostrzyć formę protestów. W jaki sposób? O tym jeszcze nie poinformowali.