protest pracownic żłobków fot. L. Łada

Poznań: Dlaczego urzędnicy zarabiają tak mało? Pyta radny Andrzej Rataj

Poznań jest jednym z najbardziej zamożnych miast w Polsce, o wyjątkowo niskim bezrobociu. Tymczasem zarobki miejskich urzędników – co prawda nie wszystkich – są często na poziomie najniższej krajowej. Radny Andrzej Rataj postanowił zapytać prezydenta, dlaczego.

Raptem kilka tygodni temu przed urzędem miasta protestowały pracownice żłobków. Zarobki wielu z nich są niższe niż najniższa dopuszczalna pensja, w związku z tym dostają dodatki wyrównawcze. Swego czasu protestowali też pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie i placówek kulturalnych. Nikomu z nich nie chodziło o zarobki rzędu 10 tys. zł. Chcieli tylko tyle, żeby przeżyć: móc opłacić mieszkanie i media, kupić jedzenie i dotrwać do pierwszego. Bo wielu z nich otrzymywana pensja nie wystarcza nawet na te podstawowe potrzeby, nie mówiąc już o utrzymaniu rodziny czy niewielkich chociażby przyjemnościach.

Wielu dobrych fachowców odchodzi z urzędu miasta właśnie z powodu niskich pensji – skoro są dobrzy, to znajdują zatrudnienie gdzie indziej za lepsze pieniądze. Tymczasem w polityce miasta jakoś nie widać mechanizmów czy instrumentów finansowych, które zatrzymywałyby pracowników.

Zarobkami miejskich urzędników zainteresował się radny Andrzej Rataj. I wystosował w tej sprawie interpelację do prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Radny zapytał prezydenta o to, ile osób jest obecnie zatrudnionych w Urzędzie Miasta Poznania, z podziałem na poszczególne biura i wydziały, a także ile wynosi wynagrodzenie zasadnicze w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy – bez dodatków. Radny zapytał też, ile osób w urzędzie zarabia poniżej kwoty 3.000 zł brutto, ile od 3.001 zł do 3.500 zł brutto, ile od 3.501 zł do 4.000 zł brutto, ile od 4.001 zł do 4.500 zł brutto oraz ile od 4.501 zł do 5.000 zł brutto.

“Dzięki pracy i zaradności mieszkańców, właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców nasze miasto bardzo dobrze się rozwija, nawet obecnie pomimo problemów wywołanych przez epidemię, a także pomimo trudnej sytuacji w niektórych branżach” – podsumował swoje pytania. – “Mając taki stan, należałoby oczekiwać, że również pracownicy Miasta i jednostek miejskich będą korzystać z dobrej sytuacji ekonomicznej Poznania.

Od wielu lat jednak tak niestety nie jest, zwłaszcza w niektórych sferach funkcjonowania samorządu miejskiego. Problemy związane z wysokością wynagrodzenia dotyczą również samych pracowników Urzędu Miasta Poznania, gdyż część z nich otrzymuje wynagrodzenie, które nie pozwala im na godne życie w jednym z najbardziej zamożnych miast w kraju”.

3 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze