Linia kolejowa 368 Chrzypsko Małe fot. Sławek Wąchała

Międzychód: Czy linia kolejowa zostanie odbudowana? Na razie kursują… drezyny

Starsi poznaniacy na pewno pamiętają wyprawy pociągiem do Międzychodu i Sierakowa, nad jeziora. Linii kolejowej nie ma już od 26 lat i trwają prace nad jej odbudową. A na razie można się na części trasy przejechać drezyną.

Linia kolejowa nr 368 została zlikwidowana w 1995 roku, mimo protestów mieszkańców, którym zapewniała dogodną komunikację z Poznaniem. Protestowali zwłaszcza studenci i ich rodzice: po likwidacji linii kolejowej nie mieli czym dojeżdżać do Poznania na studia. W niedzielne popołudnia i wieczory autobusy PKS były tak oblężone przez wracających żaków, że nie wszyscy się do nich mieścili.

Jednak według wyliczeń ówczesnego starosty i PKP utrzymywanie linii się po prostu nie opłacało, bo korzystało z niej za mało osób. pamiętajmy, że to były czasy jeszcze przed powstaniem Kolei Wielkopolskich i szynobusów, gdy obowiązywały zupełnie inne kryteria oceny. Dlatego linię zlikwidowano.

Czasy na szczęście się zmieniły i w lipcu tego roku wicemarszałek Krzysztof Grabowski podpisał umowę na powstanie studium planistyczno-prognostycznego do projektu rewitalizacji linii 368 z Międzychodu do Szamotuł.

Jak mówił podczas podpisania umowy Rafał Litke, starosta powiatu międzychodzkiego, dzięki odbudowie tej linii zachodnia część Wielkopolski przestanie być kolejową białą plamą. Odbudowa linii to także dodatkowe szanse na rozwój gospodarczy.
– Jesteśmy zaangażowani też w prace po lubuskiej stronie, bo chcielibyśmy, żeby linia kolejowa nie kończyła się połączeniem na odcinku Szamotuły – Międzychód, ale prowadziła dalej – mówił starosta podczas podpisania umowy. – A to oznacza połączenia ze Skwierzyną, z Gorzowem Wielkopolskim i docelowo stworzenie takiej nowej osi komunikacyjnej Poznań – Szamotuły – Międzychód – Skwierzyna – Gorzów Wielkopolski – Kostrzyn nad Odrą – Szczecin. Wiążemy duże nadzieje z tym, żeby ta linia wspierała ruch nie tylko w znaczeniu lokalnym, ale i ponadregionalnym.

Na razie jednak trasę można przejść głównie na piechotę, bo nie wszędzie zachowały się tory. Ale jest taki odcinek, gdzie można się przejechać… drezyną, jak informuje “Głos Wielkopolski”. Trasę z Sierakowa do Lesionek obsługują aż dwie drezyny, również drezyną można się przejechać do Nojewa, gdzie w opuszczonym budynku dworca działa Muzeum Kolejnictwa. Można sobie w nim przypomnieć, jak kiedyś wyglądała podróż koleją – i bilety. Bo w muzealnych zbiorach znajduje się ponad 30 tysięcy kartonowych biletów kolejowych!

A kiedy zaczną się prace przy odbudowie kolei? Podpisanie umowy to dobry początek, ale oczywiście nie oznacza od razu wyjścia w teren ekip budowlanych. Odbudowa jest zaplanowana w ramach programu ogłoszonego przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakończył się już nabór projektów do programu, a wybrane przeszły do drugiego etapu, który zapewni im środki na odbudowę. Linia do Międzychodu znalazła się w drugim etapie. Koszt jej odbudowy szacuje się na 350 mln zł.

5 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze