Strona główna Blog Strona 1980

Koronawirus pojawił się w naszym kraju? Chińczyk i Polak trafili do szpitala

0
Rośnie liczba zarażonych koronawirusem na całym świecie. Według najnowszych informacji wirus mógł pojawić się również w Polsce.

Do szpitala we Wrocławiu przyjęto dwóch pacjentów z objawami przypominającymi zakażenie koronawirusem – Polaka i Chińczyka. Obcokrajowiec do naszego kraju trafił z Wuhan, chińskiego miasta w którym odnotowano pierwsze zakażenia wirusem na świecie. Obydwoje trafili do izolatki w szpitalu przy ulicy Koszarowej we Wrocławiu. Placówka ogłosiła z tego powodu zakaz odwiedzin wszystkich chorych osób.

Co gorsza część osób zaczyna panikować. Jak tłumaczył prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału chorób zakaźnych we wrocławskim szpitalu, do placówki przychodzą osoby obawiające się, że mogły zostać zarażone wirusem. Często żądają oni szczegółowej diagnostyki, mimo że stan ich zdrowia wskazuje na to, że prawdopodobnie są zdrowi.

Od obu wrocławskich pacjentów pobrano próbki i wysłano je do Warszawy. O tym czy faktycznie są zarażeni koronawirusem dowiemy się w ciągu kilku najbliższych dni. – Zachowajmy spokój, koronawirusy są obecne na całym świecie i odpowiadają za powszechne choroby przeziębieniowe i jakoś nikt specjalnie nie umiera – uspokaja Krzysztof Simon w rozmowie z „Gazetą Wrocławską”.

Tymczasem w Europie potwierdzone są kolejne przypadki koronawirusa. Dwie zakażone osoby pojawiły się w Wielkiej Brytanii. Kolejny przypadek wykryto też w Niemczech. Przypadki wystąpienia koronawirusa odnotowano też w Rosji. Według najnowszych danych liczba osób zakażonych wirusem zbliża się do 10 tysięcy. Na chwilę obecną z jego powodu stwierdzono 213 zgonów.

Poznań: MTP staną się furtką dla koronawirusa z Chin?

Źródło: Gazeta Wrocławska / TVN Meteo

Poznań: „Łowcy Głów” wykradali dane ofiar wypadków?

0
Pojawiają się kolejne informacje w sprawie zatrzymań w poznańskiej policji. W proceder wykradania danych ofiar wypadków mieli być zaangażowali członkowie elitarnej jednostki.

O sprawie informowaliśmy już wczoraj. Pięciu policjantów z Poznania miało być zatrzymanych w związku z podejrzeniem działalności w grupie przestępczej, która wykradała dane ofiar wypadków. Pomysłodawcami przedsięwzięcia mieli być emerytowani funkcjonariusze. 

Dziś pojawiły się nowe informacje. Według Radia Poznań zawieszonymi policjantami, których podejrzewa się o udział w zorganizowanej grupie przestępczej są członkowie elitarnej jednostki, potocznie zwanej jako „Łowcy Głów”. Są oni znani z rozwiązywania trudnych spraw na terenie całej Polski. To właśnie oni namierzyli m.in. Kajetana P., czy „Hossa”. W październiku zeszłego roku głośno było o ich akcji w Łodzi, gdzie doprowadzili do zatrzymania mężczyzny który miał 80 (!) zarzutów.

Poznańscy „Łowcy Głów” z kolejnym sukcesem. „Ponad osiemdziesiąt zarzutów”

Informację, że w sprawę są zamieszani „Łowcy Głów” w rozmowie z radiem potwierdził podinsp. Andrzej Szary, szef wielkopolskiego związku zawodowego policjantów. – Według mojej wiedzy, funkcjonariusze tak doświadczeni, w mojej ocenie, tych czynów się nie dopuścili, zostali po prostu wplątani przez osoby, które tym procederem zawiadywały – wyjaśnił. Andrzej Szary zdecydował się poręczyć za zatrzymanych „Łowców Głów”. Jednocześnie nie powiedział czy są jakieś dowody świadczące o tym, że mogą być niewinni.

Sprawę obecnie prowadzi prokuratura z Olsztyna.

Wolsztyn: Co z zaginionymi pieniędzmi rady rodziców?

0
Pieniądze, które zniknęły z konta rady rodziców w jednej ze szkół nagle się odnalazły. Policja nie przerywa jednak swojego dochodzenia.

O sprawie informowaliśmy wczoraj. Z konta rady rodziców w Szkole Podstawowej nr 3 w Wolsztynie zniknęło kilka tysięcy złotych. Sprawą zainteresowała się policja oraz media, a to doprowadziło do tego, że pieniądze wróciły na konto rady rodziców.

Szczegółów nie chce komentować zarówno policja, jak i dyrekcja szkoły. Sprawa swój finał najprawdopodobniej znajdzie w sądzie. Osoba, która jest podejrzana o dokonanie wypłaty została usunięta z stanowiska członka zarządu Rady Rodziców.

Źródło: wolsztyn.naszemiasto.pl

Poznań: Co robić w nadchodzący weekend? 31 stycznia – 2 luty 2020

0
Nadchodzący weekend najprawdopodobniej najlepiej spędzić w teatrze. Ale możliwości (jak co tydzień) przygotowaliśmy znacznie więcej.
Serca na odwyku / Poznań / 31.01.2020
31 stycznia @ 17:00 – 19:00

SERCA NA ODWYKU – to komedia, w której bohaterowie w przezabawny sposób udowadniają, że na miłość nigdy nie jest za późno, że zawsze warto dać życiu szansę na szczęście! Wystarczy pokonać stereotypy lub spróbować niekonwencjonalnych metod…

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Szalone Nożyczki w Poznaniu – dodatkowy termin 31.01
31 stycznia @ 17:30 – 22:30

Punktem wyjścia jest kultowy i uwielbiany scenariusz pt. “Szalone Nożyczki” – utwór cieszy się powodzeniem w najlepszych teatrach komediowych świata już od ponad 50-ciu lat! Energiczny i przebojowy fryzjer prowadzi salon w lokalu wynajęty od Pani Izabeli. Kiedy artysta fryzur zajmuje się plejadą barwnych charakterów, dochodzi do skandalu – właścicielka lokalu nie żyje…

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Pokahontaz Rahim x Fokus / Kleszcz / Poznań
31 stycznia @ 19:30 – 23:30

Pokahontaz czyli Rahim i Fokus zapraszają na koncert promujący płytę RENESANS. Podczas koncertu nie zabraknie też wcześniejszych utworów, które wszyscy znamy i na które wszyscy czekamy.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Nowa Fala Polskiego Dansingu – Babu Król & Smutne Piosenki
31 stycznia @ 20:00 – 23:00

Nietuzinkowe show koncertowe, podczas którego będzie można usłyszeć autorskie adaptacje dancingowych szlagierów oraz alternatywne wersje coverowe hitów z lat 70., 80. i 90!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Tensal | Tama
31 stycznia @ 23:00 – 1 lutego @ 06:00

Tensal, czyli Hector Sandoval, to doświadczony producent, 1/2 legendarnego duetu Exium, a także członek projektu Selección Natural, który współtworzy wraz z Oscarem Mulero i Reeko. Poszukując innych koncepcji muzyki techno wykreował solowy projekt Tensal.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Spektakl “Kobieta Idealna” – Poznań 01.02.2020
1 lutego @ 17:00 – 19:00

Doskonała komedia o mieszaniu ról damsko męskich, o konieczności łączenia sił i o znajdywaniu radości w małych rzeczach. Niezrównany popis aktorski. Bezkonkurencyjna wartka fabuła osadzona w naszej rzeczywistości. Czy kobieta idealna istnieje? Świetna komedia, ale chyba zbyt optymistyczna.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Illusion / 1.02 / Klub U Bazyla, Poznań
1 lutego @ 19:00 – 23:30

Jeden z największych przedstawicieli polskiego rocka lat 90. powraca! Już na początku lutego Illusion wystąpi w poznańskim Klubie u Bazyla.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

GTA Soundtrack Night / Alternativa
1 lutego @ 20:30 – 2 lutego @ 03:00

Wszystko zaczęło się w 1997 roku i trwa nieprzerwanie do dziś. Wojny gangów, pościgi policyjne, zabójstwa na zlecenie i wciągające misje. Powstał świat, w którym nie ma miejsca na nudę, a zapaleńcy potrafią w nim spędzić setki godzin i „zniknąć z powierzchni ziemi”.

To oczywiście Grand Theft Auto. Fenomen marketingowy, społeczny i kulturowy, o którym słyszał chyba każdy, ale…

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Pleasurekraft | Tama
1 lutego @ 23:00 – 2 lutego @ 06:00

Nie ma chyba na świecie duetu, który wybiłby się szybciej, niż transatlantyckie duo Pleasurekraft. Ich wydany w 2010 numer “Tarantula” zrobił niemałe zamieszanie na rynku, windując ich na sceny największych światowych klubów i festiwali…

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Przygoda z ogrodnikiem – spektakl komediowy | Poznań
2 lutego @ 19:15 – 21:15

“Przygoda z ogrodnikiem” to czarna komedia z zaskakującą puentą, wybitnego kanadyjskiego autora – Norma Fostera. Znany jest on polskiemu widzowi z takich hitów scenicznych jak: “Między Łóżkami”, “Ostra Jazda”, “Old Love”, czy “Randka w Ciemno na dwie pary”.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

To oczywiście tylko część z wydarzeń, które mają się odbyć w Poznaniu. Wszystkie można znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / op. AS

Poznań: Jak będzie wyglądała ulica Kolejowa? Ma się pojawić więcej zieleni

0
Jest już gotowa koncepcja przebudowy ulicy Kolejowej w Poznaniu. Teraz opracowywany będzie projekt budowlano-wykonawczy.

Projekt wcześniej poddany był konsultacjom społecznym. Mieszkańcy oczekiwali od władz miasta, że ruch na tej ulicy zostanie spowolniony, poprowadzona zostanie linia autobusowa oraz zwiększy się bezpieczeństwo na skrzyżowaniu z ul. Klaudyny Potockiej. Tradycyjnie też mieszkańcy oczekiwali pojawienia się większej ilości zieleni w tym miejscu.

ZDM po przeanalizowaniu propozycji wziął część z nich pod uwagę. Na ulicy ma zostać zarezerwowany teren pod przystanki, tak żeby w przyszłości mogły tędy jeździć autobusy. – Należy podkreślić, że jeżeli w przyszłości ul. Kolejową poprowadzona zostanie linia autobusowa, to nie będzie ona obsługiwana przez „pełnowymiarowe” autobusy, ale mikrobusy o gabarytach zbliżonych do samochodu dostawczego – rozwiewa obawy mieszkańców, którzy bali się większego hałasu ZDM.

Miasto wzięło sobie też do serca część uwag dotyczących spowolnienia ruchu w tym rejonie. To natomiast będzie wymagało jeszcze konsultacji z Miejskim Inżynierem Ruchu. Zmiany za to mają się pojawić na skrzyżowaniu z Klaudyny Potockiej. – Odpowiadając na ten postulat zdecydowano o zwężeniu wlotu skrzyżowania od strony ul. Hetmańskiej do jednego pasa ruchu – zlikwidowany zostanie prawoskręt w ul. Kolejową (zastąpi go zieleń). Ponadto promień łuku ul. Kolejowej zostanie zmniejszony z obecnych 30m do 12m, co wymusi na kierowcach wolniejszą i ostrożniejszą jazdę. Wprowadzono również wyniesienie przejść dla pieszych przez ul. Potockiej i ul. Kolejową – tłumaczy ZDM.

Na ulicy Kolejowej ma się też pojawić więcej zieleni. – Koncepcja zaprezentowana podczas konsultacji społecznych zakłada nasadzenia maksymalnej możliwej liczby drzew. Pojawiły się one wszędzie tam, gdzie pozwala na to sieć podziemnego uzbrojenia i nie jest ograniczana widoczność na skrzyżowaniach. Po przeanalizowaniu propozycji mieszkańców zdecydowano o zaprojektowaniu co najmniej dwóch dodatkowych drzew przy ul. Kolejowej 47 – wyjaśnia ZDM.

Kolejnym krokiem będzie przygotowanie projektu budowlano-wykonawczego. Wtedy również poznamy koszt inwestycji. Miasto na przebudowę ulicy zarezerwowało w budżecie prawie 9 milionów złotych.

ZDM / op. AS

Poznań: Hulajnogi elektryczne znikną z chodników? Będzie wiele ograniczeń

0
Nowe przepisy mają wprowadzić wiele ograniczeń dla osób poruszających się hulajnogami elektrycznymi po mieście. W życie wejdą jednak najprawdopodobniej dopiero w okolicach wakacji.

Obecnie na drogach mamy sytuację dość absurdalną. Osoby poruszające się hulajnogami elektrycznymi traktowane są jako piesi. Wszystko ze względu na brak definicji czym hulajnoga jest. To prowadzi do absurdalnych sytuacji, kiedy osoby jadące na hulajnogach muszą się poruszać zamiast drogami rowerowymi – chodnikami. Stwarza to oczywiście niebezpieczeństwo dla pieszych.

Problem został dostrzeżony przez rządzących i doczekamy się stosownych regulacji w tej sprawie. W nowych przepisach mają się pojawić „urządzenia transportu osobistego” (UTO), pod które hulajnogi będą podlegały. Będzie się to wiązało z wieloma ograniczeniami dla osób, które używają ich do poruszania się.

Przede wszystkim ograniczona zostanie maksymalna prędkość pojazdów – do 25 km/h. Obecnie niektóre hulajnogi poruszają się szybciej, na co narzekali często inni uczestnicy ruchu. Na drogach hulajnogi zaczną być traktowane jako rowery, co wydaje się całkowicie logiczne. Oznacza to natomiast, że dla osób z nich korzystających pojawią się nowe ograniczenia.

Hulajnogi będą mogły wjechać na drogi rowerowe oraz używać ulic (jeżeli dozwolona prędkość na nich nie przekracza 30 km/h) do poruszania się. Osoby z nich korzystające będą miały natomiast ograniczenia na chodnikach. Według nowych regulacji z chodnika będzie można skorzystać tylko, jeżeli obok nie ma drogi rowerowej, na ulicy dozwolona prędkość przekracza 30 km/h, a sam chodnik ma minimum dwa metry szerokości. W innym przypadku hulajnogę trzeba będzie prowadzić.

Pojawią się też dodatkowe formalności – obecnie z hulajnóg mogą korzystać wszyscy. Zgodnie z nowymi regulacjami to się zmieni. Z pojazdów nie będą mogły korzystać dzieci do dziesiątego roku życia. Osoby niepełnoletnie będą musiały posiadać kartę rowerową.

Projekt zmian ma być omawiany w marcu lub kwietniu. Oznacza to, że planowane zmiany wejdą w życie najwcześniej w okolicach wakacji.

Źródło: Rzeczpospolita / Bankier.pl

Rolety okienne czyli stylowa ochrona przed słońcem

Rolety są wybierane chętnie jako osłona okienna przed słońcem i nadmiernym nagrzewaniem się pomieszczeń. Jest to też stylowy dodatek do wnętrz, który pozwala na podkreślenie charakteru wystroju wnętrza, w którym jest wykorzystana.

Producenci tego typu rozwiązań okiennych udostępniają dla klientów wiele możliwości, które można idealnie dostosować do swoich potrzeb. Sprawdź, jaka roleta będzie pasować do Twojego domu lub mieszkania.

Rolety bezinwazyjne w kasecie – uniwersalne rozwiązanie do salonu

Rolety okienne to jedno z najczęściej wybieranych rozwiązań pozwalających na ochronę przed słońcem. Ich wysoka estetyka oraz minimalistyczny wygląd sprawiają, że pasują one praktycznie do każdej aranżacji. Ich ogromną zaletą jest to, że możliwy jest ich bezinwazyjny montaż. To właśnie to jest jednym z czynników wpływających na popularność tych rolet. Co więcej, są one dostępne w wielu wersjach. Do pomieszczeń, gdzie chcesz mieć większą kontrolą nad tym, ile słońca wpada do wewnątrz, możesz wybrać rolety typu dzień noc. W przypadku, gdy chcesz ochronić pomieszczenie przed nadmiernym nagrzewaniem się, możesz wybrać pełne rolety wykonane z tkaniny metalizowanej. Ma ona właściwości termoizolacyjne. Dzięki temu latem chroni pomieszczenie przed nagrzewaniem się, natomiast zimą minimalizuje utraty ciepła. Pełną galerię produktów w kasecie zobaczysz na stronie wiodącego producenta rolet, firmy Karnix – https://www.karnix.pl/rolety-w-kasecie-bezinwazyjne.html.

Plisy okienne – ciekawa propozycja do nowoczesnych aranżacji

Inną ciekawą propozycja, którą można wykorzystać do praktycznej i estetycznej aranżacji okiennej, są plisy okienne. W odróżnieniu od tradycyjnych rolet, nie nawija się ich na drążek. Tkanina układa się tutaj w „harmonijkę”. Taka konstrukcja pozwala na zaciąganie materiału zarówno od góry, jak i od dołu. To z kolei umożliwia ustawienie plisy w dowolnej pozycji. Przykładowo w kuchni możesz osłonić dolną część okna, aby osłonić się od ciekawskich spojrzeń sąsiadów. Jednocześnie pozwalając, by pomieszczenie to było dobrze doświetlone. Jeżeli tylko zechcesz, możesz też osłonić górną połowę okna lub jego środkową część.

Rolety dachowe – praktyczna i stylowa propozycja do pomieszczeń położonych na poddaszu

Coraz więcej poddaszy adaptowanych jest do celów mieszkalnych. W tym przypadku, aby doświetlić pomieszczenia wykorzystywane są specjalne okna połaciowe. Są one umieszczane w stosunku do podłogi pod ostrym kątem, co uniemożliwia wykorzystanie tradycyjnych rolet. Dlatego też warto zastosować tutaj specjalne rozwiązanie, jakim są rolety dachowe. Mają one prowadnice przytrzymujące roletę blisko skrzydła okiennego, nawet gdy jest ono otwarte lub uchylone. To eliminuje efekt „łopotania” tkaniny. Dużą zaletą jest tutaj system samoistnie zwijający roletę. Dzięki temu zostały wyeliminowane sznurki czy koraliki, jakimi steruje się położeniem tkaniny w tradycyjnych roletach. Kontrola nasłonecznienia pomieszczenia możliwa jest dzięki trójpoziomowej blokadzie położenia tkaniny.

Dodatkowo do pomieszczeń położonych na poddaszach możesz wybrać rolety wykonane z tkaniny metalizowanej, blackout lub z nadrukowanym nowoczesnym wzorem. Więcej informacji na ten temat uzyskasz na stronie wspomnianego wyżej producenta.

Artykuł sponsorowany

WHO ogłosiła międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego. Z powodu koronawirusa

0
W Chinach już 8 149 osób choruje z powodu zakażenia koronawirusem, zmarło 170 osób, a 18 krajów poinformowało o wykryciu zarażonych osób na swoim terytorium. Stąd decyzja Światowej Organizacji Zdrowia o ogłoszeniu zagrożenia zdrowia na całym świecie.

Obcokrajowcy masowo opuszczają Chiny – kolejne kraje ewakuują swoich obywateli wysyłając specjalne samoloty, ponieważ linie lotnicze odwołują loty do Chin. Wyjechali już Amerykanie i Japończycy, do wyjazdu szykują się Koreańczycy, Australijczycy i mieszkańcy krajów europejskich: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Polski.

Minister Łukasz Szumowski oficjalnie poinformował, że w Polsce nie ma ani jednego potwierdzonego przypadku zakażenia koronawirusem. Sto osób było objętych monitoringiem z powodu podejrzeń o zakażenie wirusem, jednak we wszystkich przypadkach okazało się, że to były inne wirusy.

Nie znaczy to jednak, że koronawirus się u nas nie pojawi. To tylko kwestia czasu, dlatego służby sanitarno-epidemiologiczne są postawione w stan gotowości i przygotowane na poradzenie sobie z przypadkami koronawirusa, gdyby się pojawiły. Na razie monitorują wszystkie osoby, które wróciły z krajów podwyższonego ryzyka.

Trudno tu mówić o przesadnej panice – jak podaje Onet.pl liczba potwierdzonych przypadków zakażenia nowym koronawirusem w Chinach przekroczyła 8,1 tys., a to znaczy, że jest ich więcej niż zarażonych wirusem SARS w takim samym czasie podczas epidemii w latach 2002-2003. Z powodu SARS z 8098 osób zmarły 774. W przypadku koronawirusa nie ma doniesień o zgonach spoza Chin – w Państwie Środka zmarło dotąd 171 osób. Wszystkie w prowincji Hubei, której stolica, Wuhan, miasto, gdzie wykryto wirusa, została praktycznie odcięta od świata. Jest otoczone kordonem sanitarnym i nikomu nie wolno z niego wyjechać ani wyjść.

Dziś kolejne zarażone osoby zgłosiły się do szpitali w Wietnamie. Wcześniej odnotowano przypadki zachorowań w Indiach, Japonii, Tajlandii, Korei Południowej i na Filipinach.

Koronawirus z Wuhanu powoduje zapalenie płuc, które może być śmiertelne. W Chinach wirusa wykryto już u ponad 8,1 tys. osób, a 171 zarażonych zmarło. Przypadki zakażonych osób odnotowano również w kilkunastu innych krajach, w tym w Niemczech, Francji i Finlandii. Dotychczas nie pojawiły się doniesienia o zgonach poza Chinami.

Onet.pl, el

Poznań: Parking – czy nielegalny skład starych samochodów na Reymonta?

0
Teren parkingu przy parku Kasprowicza, od strony ulicy Reymonta, przypomina skład złomu, bo miejsca zajmują wraki pojawiające się tu nie wiadomo skąd. I okazuje się, że nikt nie może sobie z tym problemem poradzić od lat.

Parking znalazł się w centrum zainteresowania przy okazji wojny o kryty basen na Łazarzu, jak o tym informowaliśmy. Miasto chce go wybudować tuż za kompleksem basenów otwartych, osiedlowi radni, zgodnie z wolą mieszkańców, woleliby, by basen znalazł się przy samej ulicy Reymonta, właśnie na części parkingu. Argumentują to tym, że wtedy nie trzeba byłoby wycinać drzew pod budowę basenu, a parking i tak nie pełni swojej funkcji, bo jest zastawiony wrakami.

Jak skrupulatnie policzyli osiedlowi radni, wraki zajmują jedną trzecią parkingu. Stoi tam 25 sztuk zniszczonych samochodów. I nawet jeśli są usuwane, problem po jakimś czasie wraca. Na przykład w 2018 roku straż miejska otrzymała sygnał o tym, że ktoś nielegalnie wywozi wraki na ten parking. przyłapała sprawcę i musiał teren posprzątać na własny koszt. jakiś czas był spokój – i problem wrócił.

Ale trudno się temu dziwić. Parking znajduje się spory kawałek od najbliższych domów mieszkalnych, w dodatku oddziela go od nich ściana zieleni. Z dwóch stron otacza go park, a z trzeciej jest ulica, z której bezpośrednio można wjechać na parking. Sąsiadów z drugiej strony ulicy też nie trzeba się obawiać, bo są tam tylko ogródki działkowe otoczone murem. Słowem jest to idealne miejsce, by wygodnie podrzucić wrak i żeby nikt tego nie widział.

Dlaczego jednak nie reaguje zarządca terenu, którym jest POSiR? Reaguje. Zgłasza problem straży miejskiej, która wraki usuwa. I tak w kółko.

Nic dziwnego, że radni woleliby na tym miejscu basen. Zwłaszcza że według planów budowy nowego basenu przedstawionych im przez władze miasta,. przy basenie miałby się znaleźć… parking. Na kilkadziesiąt miejsc.
– Po co kolejny parking, skoro nad tym, który już jest, miasto kompletnie nie panuje? – pytają radni.
POSiR – jak podaje Radio Poznań – obiecuje, że ponownie we współpracy ze strażą miejską zrobi tam porządek. Znajdą właściciela wraków i zmuszą, żeby je wywiózł, a jak nie – wywiezie laweta na koszt miasta Poznania. Czyli nas wszystkich.

Jednak to nie rozwiąże problemu, jak wskazują doświadczenia chociażby z 2018 roku. Tak położony i zaniedbany parking znów stanie się przystanią dla zużytych aut – chyba że wreszcie ktoś go zagospodaruje i zadba o porządek. Na przykład zarządca terenu, czyli POSiR. Bo obecna sytuacja nasuwa niepokojące pytania. Na przykład takie, jak poznaniacy mają uwierzyć, że jednostka miejska, która nie jest w stanie zapewnić porządku na jednym parkingu i wykorzystać go do celu, utrzyma go na innym parkingu zbudowanym w środku parku. Oczywiście na potrzeby gości krytego basenu.

Lilia Łada

Gniezno: Zderzenie trzech samochodów

0
W Gutowie Wielkim pod Wrześnią doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych i jednego dostawczego. Droga krajowa 92 była zablokowana na kilka godzin.

Wypadek miał miejsce 30 stycznia o 11.50. Strażacy z OSP Węgierki oraz jednostki PSP z Wrześni mieli pełne ręce roboty z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia, a później, gdy już policja zakończyła pracę, z usuwaniem rozbitych samochodów z drogi.

Na szczęście nikt z uczestników wypadku nie odniósł znaczących obrażeń.

OSP Węgierki, el

Kiełbasy z gwoździami i szpilkami w całej Wielkopolsce!

Co jakiś czas w parkach, zaroślach i na skwerach można znaleźć porozrzucane kawałki kiełbas. Ten, kto je rozrzucił, ma nadzieję, że zjedzą je psy – i umrą w męczarniach, w każdej kiełbasie są bowiem albo szpilki, albo gwoździe.

Kilka tygodni temu o takich „pułapkach” informowali mieszkańcy osiedla Wichrowe Wzgórze. Kiełbasy znalezione na tym osiedlu zawierały szpilki. Natomiast te znalezione kilka dni później na osiedlu Oświecenia były nabite pinezkami. Mieszkańcy ostrzegali się wzajemnie przed tym na forach internetowych, zgłosili też sprawę na policję. jak dotąd jednak sprawcy nie złapano.

Jak się jednak okazuje, to problem nie tylko Poznania. Kiełbasy i kawałki mięsa znajdowały też psy z osiedla Zagorzynek w Kaliszu. Wszystkie się ciężko pochorowały, bo jak się okazuje, mięso było nasączone jakąś trucizną.

Z kolei w Gnieźnie ktoś usiłuje wybić psy z pomocą kiełbasy z gwoździami w środku. Jak informuje Radio Poznań, sprawę w swoje ręce wzięło Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami po sygnałach od mieszkańców. Sprawa jest na tyle poważna, że takie przysmaki nie tylko rozrzucano po ulicy, ale wrzucano też ludziom posiadającym psy na zamknięte podwórka. Jeden z psów zjadł taką kiełbasę, zanim właściciele zdążyli to zauważyć – a zdjęcie rentgenowskie pokazało kilka gwoździ do przybijania papy, które utkwiły w jelitach psa.

Temu psu udało się wyjść cało, ponieważ szybko trafił do weterynarza, a ten podał mu leki umożliwiające wydalenie połkniętych gwoździ bez szkody dla psa. Ale nie każdy zwierzak będzie miał tyle szczęścia. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami apeluje, by każdą taką sprawę zgłaszać na policję. Takie działanie jest znęcaniem się nad zwierzętami, a za to grozi kara do trzech lat więzienia.

el

Poznań: Wszystko na sprzedaż?

0
Zagospodarowanie działek w centrum zawsze budziło emocje, zwłaszcza że przez wiele lat władze miasta niespecjalnie liczyły się w tej kwestii z opiniami mieszkańców. Dzięki temu mamy galerię Posnania, galerię MM i niefunkcjonalne rondo Kaponiera. Czy jednak obecnie jest lepiej? Chyba nie.

Nic bardziej nie szpeci zabytkowego centrum niż „dziury” po przedwojennej zabudowie. Zwłaszcza te, które ze względu na brak właściciela bardziej przypominają śmietniska niż miejsce pod zabudowę. Jednak nie da się też ukryć, że niektóre pomysły na zagospodarowanie takich działek w historii tego miasta były co najmniej kontrowersyjne. Oprócz dwóch wcześniej wspomnianych galerii mamy też osiedle mieszkaniowe wchodzące niemal na kantor Krzyżanowskiego na Garbarach lub wille miejskie przy skrzyżowaniu Drogi Dębińskiej i Królowej Jadwigi. Można by tak jeszcze długo wymieniać.

Nic wiec dziwnego, że każda planowana inwestycja w centrum budzi ogromne zainteresowanie – i obawy. Na przykład zabudowa wolnej działki przy skrzyżowaniu Mostowej i Woźnej. Inwestor, firma Palmar, ma już warunki zabudowy i zamierza postawić na tym terenie 20-metrowy budynek mieszkalny z częścią usługową na parterze i garażem podziemnym. Plusem tej inwestycji jest zniknięcie zaniedbanej „dziury” w zabudowie, ale jest też i minus: budynek będzie liczył aż 6 pięter, czyli więcej niż otaczające go kamienice. Co prawda trudno w tym miejscu mówić o zaburzeniu stylu, skoro wokół znajdują się budynki ze wszystkich epok, nie zawsze w najbardziej udanych wersjach. Być może nowa inwestycja stworzy nową, lepszą jakość w tym miejscu.

Kolejnym trudnym miejscem jest działka przy skrzyżowaniu Garbar i Stawnej. Na sprawę zwrócił uwagę Tomasz Dworek, zastępca przewodniczącego Rady Osiedla Stare Miasto – bo rada osiedla od ładnych kilku lat inwestuje w ten teren, doprowadziła, jeszcze za poprzedniej kadencji, w stworzenie na tym zaniedbanym klepisku ładnego skweru z efektownymi nasadzeniami. A teraz okazuje się, że działka, na której znajduje się skwer, zostanie przedstawiona przez miasto jako działka na sprzedaż podczas Międzynarodowych Targów Nieruchomości i Inwestycji w Cannes w marcu tego roku.

– To co ma tu powstać skwer czy budynki? – pyta radny Dworek. – Miasto wydaje pieniądze na projekty utworzenia pięknego skweru i jednocześnie wystawia na targach deweloperskich działkę przy Garbarach na sprzedaż.

Radny ma prawo czuć się zdezorientowany. Od kilku lat radni ze Starego Miasta negocjują z miastem plany zagospodarowania tego terenu i efektem ich działań jest właśnie skwer za przystankiem tramwajowym. Jednak to tylko część tego zaniedbanego terenu i radni chcieliby, żeby także cała reszta działki wzdłuż Garbar aż do kościoła jezuitów zmieniła się na lepsze. Miasto chce sprzedać teren pod funkcję mieszkaniową, lokalizacja jest niezwykle atrakcyjna. Staromiejscy radni woleliby tu dalszy ciąg skweru, który byłby miejscem wypoczynku dla okolicznych mieszkańców, a przy okazji mógłby ochronić i zaakcentować znajdujący się przy kościele rezerwat archeologiczny murów dawnego klasztoru.

Co ciekawe, na początku stycznia tego roku Rada Starego Miasta otrzymała do zaopiniowania projekt zagospodarowania tego właśnie terenu – miał tam się znaleźć skwer zaprojektowany w formie klasztornego wirydarza, z fontanną i pergolami oddzielającymi go od ulicy, z odbudowaną starą klasztorną studnią i dopasowaną małą architekturą. Ba, radni dostali nawet wizualizacje przyszłego wyglądu tego skweru.

A raptem kilka tygodni później władze Poznania przygotowują ofertę na targi w Cannes, w której można przeczytać: „Bardzo atrakcyjna jest też działka położona przy ul. Garbary, między Stawną a Dominikańską. […] To 4,6 tys. m kw., które można wykorzystać pod zabudowę mieszkaniową i usługi”.

W takich warunkach naprawdę trudno być samorządem pomocniczym. Jak osiedlowi samorządowcy mają pomagać władzom miasta, skoro w wielu przypadkach dowiadują się ostatni o planach dotyczących terenów, którymi zarządzają w imieniu mieszkańców? A w Poznaniu zdarza się to na tyle często, że nie sposób tego uznać za incydentalne wypadki przy pracy.

Lilia Łada fot. ROSM

Poznań: Na Głównej uwalniają książki

0
Oddolna akcja czytelnicza, budowa regału miejskiego i stworzenie punktu wymiany książek – a wszystko to na Głównej. Chętni do tworzenia miejsc przyjaznych książkom spotkali się dziś w Centrum Inicjatyw Lokalnych CIL.

Spotkanie organizacyjne akcji 'Uwolnij książkę!’ ma służyć zebraniu pomysłów na działania związane z książkami, literaturą i biblioteką na Głównej. Już wiadomo, że na Głównej miałby powstać regał miejski, który trzeba najpierw zbudować. Jednak do dyskusji jest jeszcze to, gdzie miałby stanąć, w jaki sposób miałaby się odbywać zbiórka książek i co zrobić, żeby powołać do życia punkt biblioteczny na Głównej.

Spotkanie odbędzie się 30 stycznia o godz. 17:30 w Centrum Inicjatyw Lokalnych CIL i Stowarzyszenie Młodych Animatorów Kultury przy Głównej 42.

el

Najnowsze sondaże: Spadek notowań Andrzeja Dudy i PiS, więcej dla opozycji

0
Andrzej Duda nadal prowadzi w wyścigu prezydenckim, jednak czuje już oddech konkurencji na plecach. Również dystans między Prawem i Sprawiedliwością a opozycją jest coraz mniejszy. Jak wyglądają wyniki z 30 stycznia 2020?

Zgodnie z sondażem wykonanym przez Maison & Partners na zlecenie portalu Onet.pl, który zbadał poparcie dla urzędującego prezydenta i kandydatów na to stanowisko, Andrzej Duda może liczyć na 38,3 proc. poparcia w wyborach. Dla porównania: w sondażu opublikowanym 26 stycznia przez DoRzeczy.pl, a przeprowadzonym przez Estymatora, Andrzej Duda mógł liczyć na 47,1 proc. głosów, a w sondażu Kantar z początku stycznia – na 38 proc. głosów.

Takie wyniki gwarantują drugą turę – do której weszłaby Małgorzata Kidawa-Błońska (22,3 proc.). Tu już nie jest tak jednoznacznie: według sondażu Estymatora (24,1 proc.) jej notowania spadły, a według Kantara (20 proc.) poprawiły się.

Trzecie miejsce w prezydenckim wyścigu zająłby Szymon Hołownia (10,9 proc.), czwarte – Robert Biedroń (9 proc.), piąte – Władysław Kosiniak-Kamysz (6,3 proc.), a szóste Krzysztof Bosak (3,2 proc.).

Jednak uczestnicy badania mieli tez powiedzieć, na kogo głosowaliby, gdyby wybory miały drugą turę. I tu się robi ciekawie: w parze Andrzej Duda i Szymon Hołownia prezydent dostałby 44 proc. głosów, a Hołownia – 31 proc.

W parze Andrzej Duda i Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent mógłby liczyć aż na 49 proc., a jego kontrkandydatka na 42 proc. Gdyby z Andrzejem Dudą rywalizował Władysław Kosiniak-Kamysz – prezydent dostałby 47 proc. głosów, a lider PSL – 41 proc.

Kantar z kolei przeprowadził badanie dla TVN sprawdzające, na którą partię głosowaliby Polacy, gdyby wybory miały się odbyć 30 stycznia. 35 proc. pytanych opowiedziało się za wsparciem Prawa i Sprawiedliwość i to spadek w porównaniu z poprzednim badaniem o 6 proc.

Wzrosło natomiast poparcie dla Koalicji Obywatelskiej – teraz oddałoby na nią głosy 30 proc. Polaków, a to 3 proc. więcej niż w poprzednim badaniu. Na więcej głosów może też liczyć Lewica – o 1 proc. – i teraz wynosi 13 proc. PSL-Kukiz’15 i Konfederacja zdobyłyby po 7 proc. głosów.

Onet.pl, TVN, el

Poznań: Kontrolerzy biletów rozpoznali poszukiwanego mężczyznę. I pomogli go złapać

0
Sytuacja jak z filmu, i to dość kiczowatego – ale najzupełniej prawdziwa. Kontrolerzy akurat rozliczali się w siedzibie ZTM, gdy zobaczyli mężczyznę, który wszedł złożyć reklamację. Rozpoznali w nim mężczyznę poszukiwanego przez policję.

– Udaliśmy się do naszej jednostki w celu rozliczenia. Na korytarzu zauważyliśmy osobę, która przypominała poszukiwanego ze zdjęcia – wspomina pan Grzegorz, który jako kontroler biletów pracuje od 2002 roku.
– Wezwaliśmy patrol policji. Szybko udało się ująć tego człowieka – dodaje jego kolega, pan Łukasz, który pracuje w branży od 15 lat.

Okazało się, że wzrok i pamięć obu kontrolerów nie zawiodła Mężczyzna od reklamacji okazał się tym samym, którego policja poszukiwała za zniszczenie mienia w sklepie na os. Czecha pod koniec listopada. Szkody oszacowano na około 3 tys. zł. Obaj kontrolerzy rozpoznali go, ponieważ komunikat ze zdjęciem mężczyzny opublikowały poznańskie media.

Spostrzegawczym kontrolerom za pomoc w ujęciu przestępc podziękował Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.
– Praca kontrolera biletów jest trudna i odpowiedzialna. Wiem to doskonale. Sam podróżuję na co dzień komunikacją miejską i czasem jestem świadkiem takich kontroli – mówił zastępca prezydenta. – Kontrolerzy biletów niemal cały dzień spędzają w tramwajach lub autobusach, gdzie są świadkami różnych sytuacji. W środkach transportu publicznego nie brakuje zdarzeń, w których trzeba wykazać się cierpliwością i spostrzegawczością, np. w przypadku agresywnego zachowania pasażera. Bardzo dziękuję za waszą postawę i codzienną pracę!

Kontrolerom dziękowała im też Małgorzata Pilichowska-Woźniak,zastępca dyrektora ds. Sprzedaży i Obsługi Klientów ZTM, której podlega dział kontroli biletów.
– Cieszę się, że mam takich pracowników. Ich fotograficzna pamięć, zainteresowanie i chęć współpracy pomogły ująć poszukiwanego mężczyznę – powiedziała. – Doceniam, że panowie, oprócz zadań, za które odpowiadają, podejmują dodatkowe działania, dzięki którym możemy czuć się w mieście bezpieczniej.

UMP, el

Lech Poznań w końcu się wzmocni? „Niewielkie rozbieżności finansowe”

0
Dani Ramirez ma być pierwszym zawodnikiem, który wzmocni Lecha Poznań w tym okienku transferowym. Rozbieżności pomiędzy klubami są już niewielkie.

Ramirez miałby trafić do Poznania z ŁKS-u Łódź, gdzie jest wyróżniającym się zawodnikiem. Z informacji, które opublikował Maciej Iwański na swoim twitterze, wynika, że porozumienie jest coraz bliżej. – Sytuacja Daniego Ramireza się klaruje: albo przejście do Lecha Poznań (już niewielkie rozbieżności finansowe między klubami, Lech musi coś dołożyć), albo… przedłużenie za chwilę kontraktu z ŁKSem. Inne opcje tej zimy na dziś zostały wykluczone – napisał dziennikarz.

Wcześniej o piłkarza walczyła jeszcze Jagiellonia Białystok, która miała oferować wyższą kwotę pieniędzy za Ramireza. Wszystko wskazuje na to, że temat ten obecnie upadł co jest bardzo dobrą informacją dla Lecha Poznań.

28-letni Ramirez jest najlepszym piłkarzem ŁKS-u Łódź w tym sezonie. Pomocnik ma na koncie sześć goli i cztery asysty. W Lechu miałby zastąpić Darko Jevticia.

„Kolejorz” ciągle walczy również o sprowadzenie do klubu Czerwińskiego, którego transfer został ogłoszony na początku okienka transferowego. Prawy obrońca miał trafić do Poznania w lipcu, ale ze względu na kontuzję Roberta Gumnego działacze starają się ściągnąć go do stolicy Wielkopolski już teraz. Zagłębie Lubin jest natomiast zdeterminowane, żeby łatwo nie wypuścić swojego podstawowego piłkarza.

Szykuje się kolejna podwyżka cen papierosów? „Więcej osób zrezygnuje”

0
Palacze jeszcze nie otrząsnęli się po ostatniej podwyżce akcyzy, a wszystko wskazuje na to, że już powinni przygotowywać się do kolejnej.

Celem planowanych podwyżek ma być zniechęcenie do palania papierosów Polaków. Tak wynika przynajmniej z przygotowanej przez Ministerstwo Zdrowia Narodowej Strategii Onkologicznej. Przy okazji oczywiście teoretycznie powinny wzrosnąć wpływy do budżetu. Dlaczego teoretycznie? Drastyczna podwyżka cen może sprawić, że osoby biedniejsze wcale nie zrezygnują z używek, ale zamiast tego zaczną kupować te pochodzące z przemytu lub poszukają tańszych, ale niekoniecznie zdrowszych, alternatyw.

Zgodnie z planem podwyżki miałyby zostać rozłożone na kilka lat. Docelowo media alarmują, że papierosy mogą kosztować nawet 60 złotych. Chociaż to dość daleka perspektywa, to trzeba przyznać, że działa na wyobraźnię. Cena taka miałaby zostać osiągnięta ze względu na podwyżkę akcyzy do 75% (pierwsza propozycja, Ministerstwo Finansów preferuje 70%). Do tego należy też doliczyć podatek VAT.

– Bardzo dobrze – nie ukrywa radości z nadchodzących podwyżek Rodion, były palacz. – W ten sposób wydamy mniej pieniędzy na służbę zdrowia, a dodatkowo więcej osób zrezygnuje z palenia.

Innego zdania są palacze, których zapytaliśmy o zdanie. Wskazują oni na to, że dopiero co mieliśmy podwyżkę, a dodatkowo z rynku znikają papierosy mentolowe, które część osób palących preferowała. Kolejny cios w osoby palące jest ich zdaniem nieuczciwy.

Poznań: MTP staną się furtką dla koronawirusa z Chin?

0
W związku z pojawiającymi się kolejnymi informacjami o rozpowszechnianiu się koronawirusa, coraz więcej osób obawia się, że ten może trafić do Polski przez Międzynarodowe Targi Poznańskie.

Wszystko za sprawą targów Budma, które mają się odbyć na terenie MTP w przyszłym tygodniu. Pojawić na nich ma się delegacja z Chin skąd pochodzi koronawirus, co budzi obawy zarówno części mieszkańców miasta, jak i mediów. Warto już na wstępie zaznaczyć, że wśród gości targowych nie będzie osób z miejscowości Wuhan, w której odnotowano pierwszy przypadek wystąpienia wirusa.

MTP wydaje się być świadome zagrożenie. Na targach ma się pojawić punkt medyczny w poszerzonym składzie, jako odpowiedź na zagrożenie pojawienia się wirusa. Dodatkowo Międzynarodowe Targi Poznańskie cały czas mają być w kontakcie z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną.

Niewykluczone, że sam koronawirus jest już w Polsce. Wczoraj informowaliśmy o pacjencie, który trafił do szpitala w Łodzi z podejrzeniem wystąpienia wirusa. Dwa dni temu potwierdzono przypadek pojawienia się koronawirusa u naszych zachodnich sąsiadów, w Bawarii. Był to drugi potwierdzony przypadek na terenie Europy (pierwszy odnotowano we Francji), który jednak pokazuje, że dla wirusa odległość nie jest już barierą.

Według najnowszych danych w Chinach odnotowano już 170 zgonów z powodu zakażenia koronawirusem. Liczba osób u których potwierdzono zakażenie wynosi 7711 osób. O ile liczby jeszcze nie porażają, to bardzo niepokojące jest tempo wzrostu zakażeń koronawirusem.

Źródło: Radio Poznań / DoRzeczy.pl / TVN24 / TenPoznan.pl

Poznań: Ewakuacja Galerii Pestka. Wybuchł pożar w KFC

0
Klienci Galerii Pestka musieli dzisiaj niespodziewanie przerwać swoje zakupy. Wszystko z powodu ewakuacji spowodowanej pożarem.

Ten wybuchł w KFC na terenie galerii. Sytuacja jest już opanowana. Nie mamy informacji, żeby ktoś ucierpiał w wyniku zdarzenia.