Strona główna Blog Strona 2068

Międzynarodowy Dzień Tolerancji w Poznaniu

0
Znaki Równości w centrum miasta, list do premiera Morawieckiego w sprawie tolerancji i specjalny projekt z tej okazji przygotowany przez Instytut Filologii Słowiańskiej UAM. Poznań świętuje Międzynarodowy Dzień Tolerancji.

Dzień obchodzony jest na całym świecie 16 listopada. Ustanowiło go Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1995 roku z powodu coraz częstszego występowania nietolerancji, przemocy, nacjonalizmu, rasizmu i antysemityzmu, którym towarzyszy też marginalizacja i dyskryminacja mniejszości. To święto szacunku, akceptacji i uznania bogactwa różnorodności kultur na świecie.

Data nie jest przypadkowa. 16 listopada 1995 roku państwa członkowskie UNESCO przyjęły Deklarację na Temat Zasad Tolerancji oraz Plan Działań po zakończeniu obchodów Międzynarodowego Roku Tolerancji, który obchodzono właśnie w 1995. W deklaracji państwa członkowskie podkreślają nie tylko konieczność walki z nietolerancją i rasizmem, lecz również znaczenie różnorodności kulturowej.

W obchody Międzynarodowego Dnia Tolerancji włącza się także Poznań. W trzech miejscach Poznania: na Starym Rynku; przy CK Zamek oraz na placu Wolności pojawi się wielki znak równości pokazujący wszystkim, że w Poznaniu wszyscy jesteśmy równi. To inicjatywa władz miasta.

Międzynarodowy Dzień Tolerancji zamierzają świętować też Młodzi Nowocześni z radnym Bartłomiejem Ignaszewskim. Przygotowali list z apelem do premiera Mateusza Morawieckiego traktujący o dyskryminacji w Polsce, zamierzają także aktywnie włączyć się w działania Tygodnia Tolerancji, który rozpocznie się od poniedziałku.

Tolerancję i różnorodność wspiera też – i to od bardzo dawna – Instytut Filologii Słowiańskiej UAM. „Sami tworzymy wielokulturową społeczność, która bardzo dobrze czuje się w swoim towarzystwie, tworząc stałe, często na całe życie, więzi, ale co najważniejsze: uczymy się od siebie nawzajem, uczymy się wspólnie pracować, bawić i przeżywać dobre, a także i złe chwile. To dla nas piękne i bardzo ważne doświadczenie! Tym samym przykro jest nam, kiedy widzimy co dzieje się w bliskim nam otoczeniu” – piszą pracownicy IFS zapraszając na imprezy organizowane z okazji Międzynarodowego Dnia Tolerancji. W ich organizacji aktywnie uczestniczy romska artystka Róża Łakatosz. Jednym z punktów obchodów Międzynarodowego Dni Tolerancji będzie wspólny projekt IFS i Róży Łakatosz, który niebawem zaprezentują.

el. fot. D. Łakatosz

Koźmin Wielkopolski: Dachowanie na krajowej „piętnastce”

0
Tuż po godzinie 6 rano samochód marki Citroen jadący krajową „Piętnastką” zjechał z trasy i dachował na wysokości miejscowości Czarny Sad. W akcji ratunkowej brały udział cztery jednostki straży pożarnej i policja.

Wyglądało to bardzo groźnie: samochód leżał na dachu w przydrożnym rowie. Wszystko wskazuje na to, że kierowca auta stracił panowanie nad kierownicą i samochód wypadł z drogi dachując. samochodem podróżowały dwie osoby, które jednak po wypadku znajdowały się poza pojazdem. Strażacy wezwali do nich pogotowie ratunkowe, a ono odwiozło poszkodowanych do szpitala.

W akcji brały udział jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Koźmina i JRG PSP z Krotoszyna. Akcja trwała około pół godziny. Z powodu na wczesną porę nie spowodowała utrudnień w ruchu.

Strażacy po raz kolejny apelują o ostrożną jazdę, dostosowaną do warunków atmosferycznych.

el. fot. OSP Koźmin Wielkopolski S. Sikora

Kalisz: Ukradł sto złotych, zniszczył monitor i… czekał na policję

0
42-letni mieszkaniec Kalisza dokonał włamania w bardzo nietypowy sposób: wybił szyby w dwóch sklepach, zrzucił na podłogę monitor i ukradł z jednego z nich 100 zł, bo leżało na biurku – a później czekał, aż przyjedzie policja…

Zdarzenie miało miejsce około 3 nad ranem 13 listopada na ulicy Stawiszyńskiej. Policję wezwali mieszkańcy budynku, zaalarmowani odgłosem tłuczonego szkła dobiegającego z parteru, gdzie znajdują się sklepy.

Policjanci przyjechali i w środku sklepu znaleźli włamywacza. Jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów, które ugruntowało jeszcze przejrzenie zapisów sklepowego monitoringu, gdzie było nagrane całe zdarzenie. Mężczyzna zachowywał się nietypowo jak na włamywacza, działał bardzo powoli, zupełnie jakby chciał, by policja go zatrzymała.

Badanie nie wykazało obecności alkoholu w organizmie. Mężczyzna przebywa więc pod obserwacją lekarzy psychiatrów. Jeszcze nie został przesłuchany. Może usłyszeć zarzuty za zniszczenie mienia i kradzież z włamaniem.

KMP Kalisz, el

Poznań: Wokół Starego Rynku coraz… równiej!

0
Plac Wielkopolski i ulica Mokra – to kolejne miejsca w pobliżu Starego Rynku, po których będzie można chodzić nie obawiając się skręcenia kostki. Trwają tam prace nad remontem nawierzchni.

Nawierzchnia Starego Rynku i uliczek wokół niego od lat jest przedmiotem apeli i protestów poznaniaków proszących o jej wymianę na taką, po której da się chodzić. Przez wiele lat prośby trafiały w próżnię, jednak za rządów Jacka Jaśkowiaka zaczęło się to zmieniać na lepsze. Nową nawierzchnię ze szlifowanego bruku ma już ulica Woźna i tam spacer przestał być grą o życie – a przynajmniej o całe nogi.

Wyremontowaną nawierzchnię ma już też plac Wielkopolski przy ul. 23 Lutego. każdy, kto chodził tam na zakupy, doskonale wie, jak ten remont był potrzebny. Różnica poziomów nawierzchni w niektórych miejscach sięgała pół metra, a do tego trzeba jeszcze doliczyć dziury, zapadliska i wyrwy przy torach tramwajowych – i na przejściu dla pieszych….

Teraz przejście dla pieszych jest już równe. Zarząd Dróg Miejskich wyrównał zdeformowaną nawierzchnię, a tam, gdzie było to potrzebne, położył nową kostkę. Pieszym, a także rowerzystom i kierowcom, będzie zdecydowanie łatwiej poruszać się po tym odcinku drogi.

Trwają też prace remontowe na ulicy Mokrej. Rozpoczęły się 15 listopada i obejmą tak jednię, jak i chodnik na odcinku od ul. Wronieckiej do ul. Żydowskiej. Na jezdni zostanie przełożona kostka rzędowa, a chodniki zostaną wykonane z nowych granitowych płytek o wymiarach 35×35 cm ramowanych kostką łupaną (9×11 cm).

Na przeprowadzenie remontu uzyskane zostało pozwolenie konserwatorskie. Na czas prac, które mają potrwać trzy tygodnie, wspomniany odcinek ul. Mokrej zostanie zamknięty dla ruchu kołowego. Będzie zachowany dostęp do posesji i ruch pieszych. Remont ma kosztować 188 tysięcy złotych.

ZDM, el

Festiwal Nostalgia trwa

0
Prapremiera Miniatur Gii Kanczelego i greek-jazzowy Komeda na start festiwalu i wystawa Ramana Tratsiuka jako wisienka na torcie. W Muzeum Narodowym trwa festiwal Nostalgia, który w tym, roku jest poświęcony Krzysztofowi Komedzie.

Z okazji Roku Krzysztofa Komedy Nostalgia sięga po kompozycje legendy polskiego jazzu i przekazuje je młodym przedstawicielom dzisiejszej awangardy. Pierwszego dnia festiwalu usłyszeliśmy więc wspomnieniowo utwory Gii Kanczelego w koncercie Marcina Murawskiego i gruzińskiej pianistki Nino Jvanii – koncert Miniatury teatralne i filmowe na altówkę i fortepian.

Kolejnym punktem programu była już muzyka Krzysztofa Komedy w wykonaniu Aresa Chadzinikolau, poznańskiego pianisty greckiego pochodzenia. Przedpremierowa prezentacja programu Komeda: takty i nietakty bardzo podobała się publiczności zwłaszcza za nowatorskie i niestandardowe podejście do tematu. Ta muzyczna podróż była autorską wizją artysty, który w takty stworzone przez legendarnego jazzmana wplótł reminiscencje własnych doświadczeń i inspiracji. Zrobił to chwilami w sposób może nieco kontrowersyjny – ale zawsze ciekawy i inspirujący.

Po koncertach, w starym budynku Muzeum Narodowego została otwarta wystawa „Permanentne odbicia” Ramana Tratsiuka. Wystawa składa się z kilkudziesięciu luster, na które nadrukowano, wykorzystując technikę serigrafii, przetworzone obrazy fotograficzne. Są to tzw. wizerunki nieuświadomione – odnalezione przez autora pośród zdjęć przedmiotów wystawianych na internetowych serwisach aukcyjnych. W sobotę o godzinie 19.00 będzie się można spotkać z samym Ramanem Tratsiukiem, a spotkanie poprowadzi dr Anna Borowiec.

Na zakończenie pierwszego dnia festiwalu chętni mogli obejrzeć w siedzibie Fundacji Malta rejestrację koncertu Tomasza Stańki i Jimmy’ego Scotta z muzyką Krzysztofa Komedy, który odbył się w Sali Kongresowej w Warszawie w 2006 roku. Wstęp wolny.

el fot. Sławek Wąchała

Budzyń: Droga krajowa nr 11 idzie do remontu

0
14 listopada zakończyło się składanie ofert – i wkrótce rozpocznie się już sam remont nawierzchni drogi krajowej nr 11 na odcinku Podanin – Budzyń. To około 5 km drogi w powiedzie chodzieskim, która jest w bardzo złym stanie.

W ramach remontu zostanie wykonane między innymi: frezowanie nawierzchni, remont ubytków i spękań, wykonanie odnowy nawierzchni, przebudowę zatok autobusowych, chodników, budowę urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz odnowę oznakowania poziomego i pionowego. Generalna Dyrekcja dróg i Autostrad przeznaczyła na ten remont 8.5 mln zł.

Ofertę do GDDKiA złożyło 5 firm – najkorzystniejsza z nich cenowo to oferta firmy Colas Polska opiewająca na nieco ponad 7,5 mln zł. Teraz wszystkie wnioski zostaną skontrolowane pod względem merytorycznym i wtedy jedna z ofert zostanie wybrana.

GDDiA, el

Poznań doceniony za ochronę pszczół

0
Dzięki miejskiej pasiece, która z sukcesem działa na Cytadeli, miasto znalazło się w dziesiątce gmin wyróżnionych za działania na rzecz stworzenia lepszych warunków bytowania dla tych owadów.

Działania miasta to jednak nie tylko pasieka na Cytadeli. To także program edukacyjny „Poznań dla pszczół”. Prace nad nim koordynuje Wydział Działalności Gospodarczej i Rolnictwa UMP. Głównym celem programu jest edukacja mieszkańców w zakresie roli i znaczenia pszczół oraz innych owadów zapylających dla środowiska i gospodarki oraz zwiększanie ich populacji w mieście.

26. edycja konkursu „Zielony Poznań” odbyła się pod hasłem „Zieleń przyjazna pszczołom”. Uczestnicy kiermaszu mogli nie tylko kupić rośliny bogate w pyłek i nektar, ale też skorzystać z porad ekspertów w zakresie urządzania przydomowych ogrodów przyjaznych pszczołom, budowy domków dla owadów zapylających oraz sadzenia roślin miododajnych.

– Tymi działaniami wpisujemy się w Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom, który w Polsce skupia w swoim obszarze 269 gmin, Wielkopolska jest jednym z liderów – mówi Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania.

W planach jest urządzenie kolejnych pasiek miejskich, a na Cytadeli, gdzie pasieka już jest, powstanie też miododajny ogród z roślinami bogatymi w pyłki i nektar i kaskadą wodną specjalnie dla pszczół. By łatwiej im było przetrwać w warunkach miejskich.

– W Polsce występuje ponad 470 gatunków pszczół, a każdy z owadów przyczynia się do zapylania roślin, uczestnicząc w produkcji żywności. W naszym mieście prowadzimy akcję „Poznań dla pszczół” zakładając m.in. łąki kwietne, miododajne ogrody, posiadamy własne pasieki i miejski miód, dbamy o bioróżnorodność. W pielęgnacji zieleni miejskiej nie stosujemy szkodliwych środków. Wiemy, jak ważna jest edukacja i odpowiedzialność wobec zjawiska ginięcia pszczół – tłumaczy Katarzyna Kierzek-Koperska.

Miasto umożliwia też społecznikom stawianie w parkach miejskich „hoteli” dla pszczół oraz domków dla owadów w kompleksach leśnych. Pszczelarzom udostępniane są miejsca pod pasieki.

I właśnie za te wszystkie działania 14 listopada Gerard Hajgelman, zastępca dyrektora Wydziału Działalności Gospodarczej i Rolnictwa UMP, odebrał dyplom za wyróżniające się działania na rzecz ochrony pszczół. Wyróżnienia przyznały Zakłady Tłuszczowe Kruszwica S.A., które od wielu lat prowadzą akcję „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”.

UMP, el

Poznań: Na Sobieskiego rozpoczyna się remont. Trasy zmieni 10 linii autobusowych

0
W sobotę na dworcu na osiedlu Jana III Sobieskiego rozpoczną się prace przy remoncie odwodnienia. Z ich powodu 10 linii autobusowych będzie kursowało innymi trasami aż do 19 listopada.

Remont spowoduje zamknięcie wyjazdów z dworca. Prace zostały podzielone na dwa etapy. W I etapie – od godziny 4.00 w sobotę 16 listopada do godz. 4.00 w poniedziałek 18 listopada – zamknięty będzie wyjazd z dworca na ul. Szeligowskiego (w kierunku os. Marysieńki i os. Batorego), a objazd wytyczono ulicami Smoleńską i Szymanowskiego.

Objazdem kursować będą autobusy na liniach numer: 151, 185, 190, 193, 235, 832, 901, 902, 904 i 907. Pojazdy będą wyjeżdżać na ul. Smoleńską (w kierunku os. Zygmunta Starego) i tą ulicą pojadą aż do ulicy Szymanowskiego. Dalej autobusy linii 151, 185, 901, 902, 904 i 907 pojadą trasami bez zmian.

Autobusy linii 190, 193 i 235 pojadą dalej ulicą Szymanowskiego do ronda przy wieżach RTV, po czym skręcą w lewo w ul. Stróżyńskiego i dalej trasami bez zmian.

Autobusy linii 832 pojadą natomiast ulicą Szymanowskiego do ronda przy wieżach RTV, skręcą w prawo w ul. Stróżyńskiego i dojadą do ul. Marka z Aviano, skąd będą kontynuować jazdę po trasie bez zmian. Na trasie objazdu autobusy zatrzymywać się będą na wszystkich istniejących przystankach oraz na dodatkowym przystanku Szymanowskiego zlokalizowanym na ul. Szymanowskiego za zjazdem z ul. Smoleńskiej w kierunku wież RTV. Na tym przystanku zatrzymywać się będą również autobusy linii 146, ułatwiając pasażerom przesiadki.

W kierunku os. Sobieskiego autobusy linii 151, 185, 190, 193, 235, 832, 901, 902, 904 i 907 kursują trasami bez zmian.

Uwaga! Odjazdy z pętli Os. Sobieskiego będą opóźnione o 1 minutę. Nieczynne będą przystanki: Os. Sobieskiego I w kierunku os. Marysieńki oraz Os. Marysieńki II w kierunku wież RTV. Przystanek Os. Marysieńki I w kierunku wież RTV będzie obsługiwany tylko przez autobusy podmiejskie jadące w kierunku os. Sobieskiego.

W II etapie – od godz. 4.00 w poniedziałek 18 listopada i we wtorek 19 listopada – zamknięty wyjazd z dworca na ulicę Smoleńską (do ul. Szymanowskiego oraz w kierunku os. Zygmunta Starego), a objazd będzie wytyczony ulicą Szeligowskiego. Objazdem kursować będą autobusy na liniach numer: 174, 191, 198 i 348.

Autobusy wyjeżdżać będą na ul. Szeligowskiego (w kierunku os. Marysieńki i os. Batorego), objadą dworzec dookoła i ul. Szeligowskiego dojadą do ul. Opieńskiego, skąd kontynuować będą jazdę na swoich trasach bez zmian. Na trasie objazdu autobusy zatrzymywać się będą na przystankach: Szeligowskiego (przy tramwajowych przystankach końcowych) oraz Szymanowskiego na ul. Opieńskiego (przystanek dla linii nr: 188 i 234).

ZTM, el

Poznań: Kłopot z miejskimi rowerami

0
Zarząd Transportu Miejskiego nakłada kolejne kary na operatora – a z wypożyczeniem rowerów miejskich jak był problem – tak jest nadal. W tym roku mimo wzrostu liczby pojazdów jest o ponad pół miliona mniej wypożyczeń.

Powodem są kłopoty z wypożyczeniem, oddaniem roweru, awariami pojazdów i stacji.
– Zdarzało mi się wielokrotnie, że aplikacja się zawieszała i nie mogłem odznaczyć, że oddałem rower – opowiada poznaniak Błażej Pilarczyk. – Albo dzwonił do mnie pan z serwisu, żeby mnie poinformować, że nie oddałem roweru i mam do zapłacenia ponad 200 zł za jazdę, podczas gdy rower oddałem po godzinie, ale system tego nie zarejestrował. W końcu przestałem korzystać, bo naprawdę szkoda mi było czasu na reklamacje.

Zarząd Transportu Miejskiego zdaje sobie sprawę z problemu, bo już niejednokrotnie nakładał na operatora kary właśnie z tego powodu, jak o tym pisaliśmy. Spadek wypożyczeń to efekt awaryjności systemu, chociaż oczywiście trzeba brać pod uwagę, że część osób przesiadła się na przykład na hulajnogi. jednak dane niepokoją: do końca października rowery wypożyczono około miliona razy. W ubiegłym sezonie około miliona i 700 tysięcy. Jest różnica.

Jak informuje Radio Poznań, ZTM przez cały sezon nałożył na operatora systemu siedem kar na kwotę miliona 700 tysięcy złotych, z czego uregulowanych zostało około 750 tysięcy złotych. Od pozostałych kar operator, czyli Nextbike zamierza się odwoływać.

Poznański Rower Miejski to to system automatycznych wypożyczalni rowerów miejskich, który powstał 15 kwietnia 2012r. Liczy 113 stacji roweru miejskiego PRM 3G (w tym cztery sponsorskie), a w nich ponad 1200 rowerów, 3 stacje PRM 3G z rowerkami miejskimi dla dzieci: Malta Ski, Termy Maltańskie i Rondo Śródka, 72 rowery miejskie wyposażone w foteliki, służące do przewozu dzieci, 445 rowerów PRM 4G (wypożyczanie i zwrot w wyznaczonych strefach PRM 4G, a nie w stojakach na stacjach PRM 3G) i dodatkowo 30 rowerów elektrycznych PRM 4G, 112 stref postoju rowerów – 80 z nich będzie znajdowało się w pobliżu stacji PRM 3G; Strefa Centrum to obszar wewnątrz I ramy komunikacyjnej, z wyjątkiem płyty Starego Rynku

System jest kompatybilny z Lubońskim Rowerem Miejskim oraz Komornickim Systemem Rowerowym, a od 2019r. obejmuje nie tylko system stacyjny – 3. generacji (PRM 3G), ale również system bezstacyjny 4. generacji (PRM 4G).

el

Poznań: Chcieli sprzedać mercedesa. Gdy się nie udało – zgłosili kradzież

0
Mercedes wart 60 tysięcy złotych miał zniknąć na Miłostowie 2 listopada. Policjanci z Poznania jednak podczas przesłuchania nabrali podejrzeń, że coś z tą kradzieżą jest nie tak – i okazało się, że mieli rację.

Według informacji „poszkodowanego”, samochód był zaparkowany w pobliżu cmentarza na Miłostowie przy ul. Gnieźnieńskiej. Gdy mężczyzna wrócił z cmentarza, nie mógł znaleźć swojego mercedesa. Zgłosił kradzież. Policjanci szybko zaczęli wyjaśniać całą sytuację. Podczas rozmowy ze zgłaszającym wiele rzeczy do siebie nie pasowało, co przekonało policjantów, że mają do czynienia z fikcyjnym zgłoszeniem.

Funkcjonariusze Wydziału dw. z Przestępczością Samochodową KMP w Poznaniu razem z funkcjonariuszami z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto szybko ustalili, że do żadnej kradzieży nie doszło. Zatrzymanym grozi teraz do 2 lat więzienia. Ustalili również, że w sprawę zamieszany jest także kolega zgłaszającego. Okazało się, że mężczyźni przyjechali z Anglii. Powodem całej mistyfikacji były problemy ze sprzedażą mercedesa.

Kolega właściciela pojazdu został zatrzymany przy współpracy z funkcjonariuszami Straży Granicznej 3 listopada na poznańskiej Ławicy. Samochód policjanci znaleźli na terenie posesji należącej do jednego z zatrzymanych. Mężczyźni usłyszeli zarzuty składania fałszywych zeznań i zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, za co grozi do 2 lat więzienia. Obaj zostali objęci policyjnym dozorem.

KWP, el

Mosina: Polska Akademia Nauk chce ochrony ujęcia wody w Krajkowie

0
– To powinien być priorytet dla Poznania i okolic – uważają naukowcy z PAN. Zabudowa okolic ujęcia doprowadzi do utraty źródła wody dla Poznania i okolic, dlatego prace nad planem zabudowy tych terenów powinny być wstrzymane.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, komisja Polskiej Akademii Nauk przyjęła uchwałę w sprawie Krajkowa i ujęcia wody dla aglomeracji poznańskiej wzywającą do zawieszenia postępowania gminy Mosina w sprawie ewentualnej zabudowy Krajkowa.

Radni Mosiny pracują bowiem nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla tej okolicy. Ma się w nim znaleźć zapis o zgodzie na zabudowę mieszkaniową dla części Krajkowa, w sąsiedztwie ujęcia wody pitnej. I to właśnie temu zapisowi sprzeciwiają się naukowcy – jak o tym już informowaliśmy. Bo zabudowa doprowadzi do degradacji ujęcia, które dostarcza 70 proc. wody pitnej dla aglomeracji poznańskiej.

Radni tłumaczą, że nie zamierzają szkodzić ujęciu, jednak takie sąsiedztwo jest dla gminy kłopotliwe. Z powodu strefy ochronnej wiele terenów jest wyłączonych z zabudowy i działalności gospodarczej, która mogłaby zaszkodzić środowisku, gmina ponosi też wyższe koszty budowy dróg w tym rejonie. Dlatego nakłaniali spółkę Aquanet, która zarządza ujęciem, by zgodziła się na budowę sieci kanalizacyjnej w tym rejonie. A to, oczywiście, rozbudziło nadzieje właścicieli działek na to, że będą mogli tu budować domy.

Naukowcy z PAN oraz senator Jadwiga Rotnicka, która żywo interesuje się tą sprawą, zaapelowali do radnych gminy Mosina, by wstrzymali się z pracami nad planami zabudowy tego terenu. Ich zdaniem te tereny powinny być bezwzględnie chronione i powinny być zalesiane.

Głos Wielkopolski, el

Wyrzysk: 22-latek ugodził nożem ojca

0
Policjanci z Komisariatu Policji w Wyrzysku zatrzymali 22-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna zadał kilka ciosów nożem swojemu 46-letniemu ojcu.

12 listopada przed południem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pile otrzymał telefoniczną informację, o tym, że na terenie gminy Wyrzysk w jednym z domów doszło do awantury między synem i ojcem. Świadek przekazał informację, że starszy z mężczyzn został ugodzony nożem i jest ranny, uciekł do sąsiadów. W związku z tym na miejsce błyskawicznie pojechali policjanci z Komisariatu Policji w Wyrzysku.

Funkcjonariusze przed posesją zatrzymali agresywnego młodego mężczyznę i szybko też udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej 46-letniemu mężczyźnie, który znajdował się w mieszkaniu u sąsiadów i miał poważne obrażenia ciała. Chwilę później na miejscu były już służby ratunkowe. Panowie zostali przewiezieni do szpitala, z tym że 22-letni sprawca w asyście policjantów.

Na miejscu zdarzenia pracowała Specjalna Grupa Dochodzeniowo – Śledcza z Piły oraz kryminalni. Funkcjonariusze ustalili, że między ojcem i synem doszło do awantury. Syn w pewnym momencie rzucił się na ojca, zadając mu kilka ciosów nożem. Kiedy ten wydostał się z rąk oprawcy, uciekł do sąsiadów. Syn był tak zdesperowany, że gonił pokrzywdzonego i następnie wybił kamieniem okno w mieszkaniu u sąsiadów. Policjanci przyjechali w ostatnim momencie…

22-latek po krótkiej wizycie w szpitalu, trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Na wniosek Komisariatu Policji w Wyrzysku i Prokuratury Rejonowej w Chodzieży, Sąd Rejonowy w Chodzieży zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. 22-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Teraz za popełnione przestępstwo mieszkaniec Piły za kratami może spędzić wiele lat.

KPP Piła, el

Budżet Wielkopolski ma być „proinwestycyjny”. Pierwszy raz finansowane będzie in vitro

0
Transport pochłonie najwięcej pieniędzy w przyszłym budżecie województwa Wielkopolskiego. Planowany deficyt ma wynieść 197 milionów złotych.

Jak tłumaczył Marek Woźniak, marszałek województwa, nowy budżet ma być „proinwestycyjny, ale także proobywatelski i prospołeczny”. Jego najważniejszą częścią będą usługi transportowe (kolej), które pochłoną zdecydowanie najwięcej pieniędzy. Na drugim miejscu jest ochrona zdrowia, a trzecia… kultura. – W ramach tego budżetu musimy także wywiązać się ze zobowiązań, które podjęliśmy. Chodzi m.in. o podwyżki dla pracowników naszych instytucji kultury. W rozmowach ze związkami zawodowymi obiecałem, że co roku znajdziemy środki na ten cel – mówił marszałek.

Przedstawiając budżet Marek Woźniak zwracał uwagę na wyjątkowe trudności, jakie pojawiły się przed samorządami w tym roku. Z jednej strony pogarszająca się koniunktura, a z drugiej rosnące koszty inwestycji. Mimo to, w przyszłorocznym budżecie znalazło się miejsce na nowe inwestycje, jak np. filharmonia która ma powstać w Poznaniu. – Razem z Miastem Poznań zamierzamy przeprowadzić konkurs architektoniczny na koncepcję tego obiektu i zagospodarowanie terenu wokół – wyjaśnił marszałek.

Nowością, dość niespodziewaną, jest też refundacja zabiegów in vitro. – Chcemy,wiedząc, że rząd kontynuuje swoje stanowisko wobec tej procedury, podać dłoń parom z całej Wielkopolski, dla których rozwiązaniem problemu może być właśnie in vitro – tłumaczył Woźniak. Na zrealizowanie tego celu przewidziano w budżecie 300 tysięcy złotych. Trudno na chwilę obecną oszacować na jaką skalę będzie działał program.

Sporo będzie działo się w inwestycjach – na ich realizację ma pójść nawet miliard złotych. Pieniądze te zostaną przeznaczone m.in. na drogi wojewódzkie, budowę mostu w Rogalinku, Centrum Zdrowia Dziecka oraz zakup taboru kolejowego.

Budżet na 2020 rok zakłada deficyt na poziomie 197,1 miliona złotych. 

mat. pras. / ss

Sondaż. Duży wzrost poparcia dla Konfederacji. Wyprzedza PSL

0
9 procent wyborców oddałoby swój głos na Konfederację gdyby wybory odbyły się dzisiaj. Tak wynika z najnowszego sondażu.

Pracownia „Kantar” przeprowadziła sondaż dla „Wysokich Obcasów”. Wynika z niego, ze poparcie dla Konfederacji idzie mocno w górę i obecnie wynosi 9 proc. To rekordowy wynik. Konfederacja przeskoczyła PSL, na który w tym sondażu oddałoby głos tylko 7 proc. wyborców.

Konfederację popiera 15 proc. mężczyzn, głównie w wieku 18-24 lata, i jedynie 3 proc. kobiet. Z sondażu wynika, że – jak czytamy w „Wysokich obcasach” – typowy wyborca Konfederacji to młody i dobrze zarabiający kawaler popierający gospodarkę wolnorynkową.

A jak wypadły pozostałe partie?

Poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości w tym sondażu nieco spadło, ale i tak partia Jarosława Kaczyńskiego zostawia resztę daleko w tyle. Oddanie swojego głosu na PiS zadeklarowało 38 proc. wyborców. Koalicja Obywatelska zdobyłaby dziś 27 proc., a Sojusz Lewicy Demokratycznej – 14 proc.

el

Konin: Strzelanina na Wyszyńskiego to efekt szamotaniny?

0
Tak twierdzą świadkowie wczorajszego zdarzenia. Ich zdaniem policjanci nie mówią prawdy. Strzał nie padł podczas ucieczki podejrzanego, ale podczas szamotaniny z nim. Nikt go też nie reanimował.

Przypomnijmy: wczoraj na ulicy Wyszyńskiego w Koninie zginął młody chłopak zastrzelony przez policjanta przy próbie wylegitymowania. Policjanci zjawili się na Wyszyńskiego, bo polowali na miejscowych dilerów i młodzież kupującą od nich narkotyki. Dlatego podeszli do grupki chłopaków składającej się z dwóch piętnastolatków i Adama C., młodego człowieka w wieku 21 lat. Poprosili ich o dokumenty. Wtedy 21-latek zaczął uciekać.

Jeden z policjantów wezwał go do zatrzymania, a gdy chłopak nie posłuchał – strzelił do niego. Strzał był śmiertelny. Policjanci próbowali reanimować postrzelonego, wezwali też karetkę, jednak chłopaka nie udało się uratować. Przy zabitym znaleziono woreczki foliowe z niezidentyfikowaną substancją oraz nożyczki. Policja postawiła tezę, że właśnie z powodu tych przedmiotów zaczął uciekać.

Jednak Radio Poznań dotarło do świadków, którzy zupełnie inaczej przedstawiają bieg wydarzeń. Ich zdaniem strzał padł nie podczas ucieczki Adama C., ale podczas szamotaniny z nim. Policjanci złapali go za kurtkę, ale chłopak ją zostawił w ich rekach i uciekał dalej. Funkcjonariuszom udało się go ponownie zatrzymać przy placu zabaw i tam chłopak sięgnął po nożyczki, by zaatakować policjanta. Dlatego funkcjonariusz strzelił. Świadkowie twierdzą też, że policjanci nie próbowali reanimować chłopaka, tylko podeszli do niego i gdy zobaczyli, ile jest krwi, to zrezygnowali.

Mieszkańcy są też przerażeni brakiem profesjonalizmu policji – bo jak inaczej nazwać fakt, że czterej policjanci (do patrolu, który zatrzymał chłopaków, doszedł drugi patrol) nie byli w stanie zatrzymać jednego chłopaka? Strzelanie w dzień w tak ruchliwym miejscu, gdzie jest centrum rehabilitacji, przedszkole, plac zabaw – też nie dowodzi profesjonalizmu. A jeśli już musiał paść strzał – to czy policjant nie powinien strzelić w nogi, by uniemożliwić ucieczkę, a nie w serce?

Przynajmniej niektóre z tych pytań zadaje sobie też Prokuratura Okręgowa w Koninie, która wszczęła dziś śledztwo w sprawie nieumyślnego przekroczenia uprawnień przez policjanta, co w efekcie doprowadziło do użycia broni służbowej i śmierci 21-letniego mieszkańca Konina.

Radio Poznań, el

Poznań: Czy synagoga jednak będzie hotelem?

0
Mówiło się o tym praktycznie od chwili przejęcia obiektu z powrotem przez gminę żydowską. Ale ponieważ pomysł budził kontrowersje – w końcu chodziło o świątynię – do jego realizacji nie doszło. Aż do teraz.

Synagoga przy ulicy Wronieckiej została zbudowana w 1907 roku i jest jedyną zachowaną synagogą poznańską, chociaż jej obecna bryła nie przypomina okazałej, o doskonałych proporcjach budowli, jaka pyszniła się w tym miejscu przed wojną. Zniszczenie obiektu rozpoczęli Niemcy w 1941 roku, tworząc w niej w pływalnię dla żołnierzy Wehrmachtu. I choć trudno w to uwierzyć, pływalnia działała w niej aż do 2011 roku…

W 2002 roku budynek został z powrotem przekazany gminie żydowskiej. Alicja Kobus, przewodnicząca gminy żydowskiej, przekonywała wtedy, że gmina znajdzie inwestora, który wyremontuje budynek i stworzy w nim miejsce pamięci Żydów. Taka izba pamięci miałaby zajmować fragment budynku, z osobnym wejściem. O utworzeniu tam znów świątyni nie było wówczas mowy, bo budynek trzeba byłoby na nowo konsekrować.

Jednak mimo imponujących planów w realu nic się nie działo. Budynek nadal niszczał, nie rozpoczęto żadnego remontu, nikt też w imieniu gminy nie wystąpił do miasta o zgodę na remont czy przebudowę budynku. Pływalnia działała nadal.

Motyw hotelu pojawił się mniej więcej w 2010 roku. Niszczejąca synagoga zaniepokoiła dziennikarzy, którzy zwrócili się do gminy żydowskiej z pytaniem o to, jakie ma plany wobec budynku. To wtedy Alicja Kobus, przewodnicząca gminy, wspomniała o hotelu. Rzeczywiście, na hotel to idealna lokalizacja: budynek znajduje się przecież tuż przy Starym Rynku, w dodatku z doskonałym dojazdem od ulicy Solnej. Inwestor hotelowy miałby jednak wygospodarować miejsce w budynku na Muzeum Żydów Poznania i Wielkopolski.

Upłynęło kolejnych 9 lat – i w sprawie synagogi nadal się nic nie zmieniło. Po drodze co prawda znalazł się chętny inwestor – był nim kontrowersyjny biznesmen Krzysztof K., który podobno w 2012 r. już przygotowywał projekt przebudowy poznańskiej synagogi. Z kolei w 2017 roku zaczęto mówić, że w budynku powstanie hotel sieci Hilton i te plotki były o tyle uzasadnione, że firma wystąpiła o zgodę na przebudowę obiektu – ale znów na planach się skończyło.

Przeciwko otwarciu hotelu w synagodze protestowało wielu żydów, nie tylko z Poznania. Grażyna Banaszkiewicz, poznańska dziennikarka i reżyser żydowskiego pochodzenia, przygotowała nawet petycję, która złożyła w gminie żydowskiej, a w której protestuje przeciwko zamianie miejsca kultu na hotel, także dlatego, że kilkanaście lat temu budynek ponownie konsekrowano i to byłoby świętokradztwo. Petycję podpisało 100 osób.

Jednak 14 listopada Radio Poznań poinformowało o sprzedaży obiektu. Alicja Kobus tłumaczyła, że powodem był fatalny stan techniczny obiektu. Remont budynku na tym etapie przekraczał możliwości finansowe gminy i to, co byłaby w stanie zebrać od sponsorów. Sprzedaż była jedynym wyjściem, żeby budynek się nie zawalił. Jednak nabywca obiecał przygotowanie pomieszczeń dla Muzeum Żydów Poznania i Wielkopolski w budynku.

Kto jest nowym właścicielem synagogi? Tego Alicja Kobus nie chciała zdradzić. Wiadomo jedynie, że to duża firma i że jest z Poznania. Dlaczego jednak nabywcę budynku istotnego dla historii i architektury Poznania otacza się taką tajemnicą? Być może także z powodu protestów w środowisku Żydów. Grażyna Banaszkiewicz nie była jedyną osobą, którą oburzał zamiar przekształcenia świątyni na hotel.

Radio Poznań, el

Poznań: Jaśkowiak zapowiada podwyżki opłat i atakuje PiS. „To efekt nieudolnej polityki rządu”

0
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, przedstawił projekt budżetu na 2020 roku. Ze względu na trudną sytuację finansową w mieście wzrosną opłaty.

Za zaistniałą sytuację Jaśkowiak obwinia Prawo i Sprawiedliwość. Obecnie rządzące ugrupowanie zdecydowało się przed kampanią wyborczą wprowadzić zmiany w podatku PIT. Są one korzystne dla Polek i Polaków, ale jednocześnie brak tych pieniędzy mocno odczują lokalne samorządy, o czym zresztą one same alarmują już od jakiegoś czasu.

Z prognozy przedstawionej przez władze Poznania wynika, że do budżetu w przyszłym roku trafi aż 175 milionów złotych mniej. Jest to znaczący ubytek finansowy i niestety, ale odczują go wszyscy Poznaniacy. Jaśkowiak zapowiedział, że w 2020 roku wzrosną m.in. ceny biletów w komunikacji miejskiej, ale też opłaty za parkowanie samochodów w mieście. Podwyżek nie unikną nawet palmiarnia i zoo.

Kolejnym problemem jest tradycyjnie oświata. Subwencja budżetowa przekazywana samorządom przez rząd nie pokrywa wszystkich wydatków, które musi on przeznaczać na edukację. Różnicę samorządy pokrywają ze środków własnych, ale ze względów m.in. na obiecane podwyżki dla nauczycieli, jest im coraz trudniej to osiągnąć. Tylko w 2020 roku miasto ma przeznaczyć na to aż 572 miliony złotych.

– Przedstawiciele rządu powtarzają, że subwencja wzrasta, więc miasto ma więcej pieniędzy na oświatę. Owszem, ale wydatki rosną znacznie szybciej. W Poznaniu subwencja wzrosła o 4,9 proc, a wydatki o 7,8 proc. Jeśli więc mówimy o liczbach, bądźmy precyzyjni: Poznań w przyszłym roku dopłaci 572 mln zł do oświaty. W 2019 roku dostaliśmy na podwyżki dla nauczycieli 12 mln zł, a potrzebowaliśmy 23 mln zł. Jest już w Polsce pierwsza gmina, która nie jest w stanie wypłacić pensji nauczycielom. To efekt nieudolnej polityki rządu. Miasta muszą realizować obietnice władzy centralnej, nie mając na to zagwarantowanego odpowiedniego finansowania – uważa Jacek Jaśkowiak.

Przeciwnikiem miasta jest też wzrost minimalnych wynagrodzeń, planowane podwyżki cen prądu oraz rosnące koszty inwestycji. Wszystko to sprawia, że finanse Poznania nie wyglądają dobrze. To oznacza konieczność drastycznych cięć, które odczują wszyscy mieszkańcy miasta. Oprócz wspomnianego wyżej wzrostu opłat za korzystanie z komunikacji miejskiej i miejsc postojowych, miasto planuje cięcia w kulturze i sporcie. Dodatkowo zlikwidowane mają być dofinansowania dla dzieci uczęszczających do żłobków.

– Policzyliśmy straty i wystawiamy rządowi rachunek. Jeśli, w co wątpię, w odpowiednim terminie dostaniemy pieniądze, które straciliśmy na skutek polityki rządu, cięcia nie będą konieczne – tłumaczy prezydent.

Projekt budżetu na 2020 rok zakłada 613 mln zł deficytu.

mat. pras. / ss

Poznań: Drogra rowerowa na Grunwaldzkiej będzie miała dalszy ciąg

0
Ogłoszono przetarg na budowę kolejnych odcinków drogi rowerowej na ulicy Grunwaldzkiej. Konkurs dotyczy budowy ścieżki na odcinku od skrzyżowania z ul. Słoneczną/Ostroroga do ul. Jugosłowiańskiej. A to nie koniec!

Plany obejmują także wykonanie połączenia ciągu pieszo-rowerowego, znajdującego się w parku Manitiusa z ruchem rowerowym wzdłuż ulicy Wyspiańskiego.

Nowa trasa wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej cieszy się dużym zainteresowaniem. Od początku października rowerzyści mogą podróżować od ulicy Roosevelta do skrzyżowania z ulicą Ostroroga.

Ogłoszono przetarg, dzięki któremu ścieżka zostanie wydłużona do ul. Jugosłowiańskiej. Połączony zostanie także ciąg pieszo-rowerowy w parku Manitiusa z trasą rowerową wzdłuż ulicy Wyspiańskiego. W zakres inwestycji wchodzi również budowa nowej sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych na wysokości ulicy Marszałkowskiej. Poprawi ona bezpieczeństwo mieszkańców w tej części Poznania. W ramach inwestycji zaplanowano także przebudowę istniejących sygnalizacji świetlnych na skrzyżowaniach ul. Grunwaldzkiej z ul. Palacza, Grochowską, Wyspiańskiego i Reymonta.

PIM myśli już o kolejnych odcinkach trasy. Jak zdradził Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, następny będzie odcinek od Jugosłowiańskiej do Babimojskiej. Przetarg na niego zostanie ogłoszony, gdy zakończy się budowa tego od Słonecznej do Jugosłowiańskiej.

Zainteresowani wykonawcy mają czas na złożenie ofert do 29 listopada. Jeżeli postępowanie przetargowe zostanie rozstrzygnięte, to jeszcze w tym roku będzie można podpisać umowę z wykonawcą. Zakończenie prac budowlanych wraz z nasadzeniem zieleni zaplanowano na trzeci kwartał przyszłego roku.

PIM, el

Stanisław Michalkiewicz przyjedzie do Poznania. Znowu będą protesty?

0
Stanisław Michalkiewicz, autor książek i publicysta, przyjedzie jutro do Poznania. Środowiska Lewicowe znowu będą protestowały?

Spotkanie z publicystą w Poznaniu odbędzie się jutro (16 listopada 2019) o godz. 15 w księgarni „Sursum Corda” na rynku Łazarskim. Ostatnio Michalkiewicz był w Poznaniu w grudniu zeszłego roku. Wówczas „czekały” na niego feministki i lewicowi działacze, którzy blokowali wejście do księgarni.

Michalkiewicz sam siebie określa konserwatywnym liberałem. Kontrowersje w przypadku jego osoby pojawiły się rok temu, po głośnym wyroku dla jednej z ofiar molestowanych przez księdza. Michalkiewicz w dość wulgarny sposób skomentował wyrok, sugerując że odszkodowanie finansowe jest stanowczo zbyt wysokie. Taka postawa spotkała się z ostrą reakcją środowisk feministycznych i lewicowych, które już wcześniej nie przepadały za publicystą.

Odrzucając na bok kontrowersje – Michalkiewicz jest publicystą kilku prawicowych gazet i portali. Oprócz tego pisze książki, a w przeszłości był aktywnie zaangażowany w politykę – głównie w partiach tworzonych przez Janusza Korwin-Mikke.