Strona główna Blog Strona 969

Poznań: Przechodnie zatrzymali pijanego kierowcę

0

Mieszkańcy podpoznańskich Sadów dokonali obywatelskiego zatrzymania 60-letniego kierowcy citroena, który skasował znak drogowy. Był tak pijany, że wypadł z samochodu, gdy mieszkańcy otworzyli drzwi.

13 sierpnia po godzinie 18.00, jak informuje portal „Epoznań”, 60-letni mężczyzna skasował znak drogowy prowadząc pod wpływem alkoholu. Incydent nie przekonał go jednak, żeby przerwał jazdę, więc ruszył w dalszą drogę w kierunku Kobylnik i po około 50 metrach niewiele brakowało, by zderzył się z samochodem.

Wtedy zareagowali mieszkańcy i zatrzymali kierowcę – gdy otworzyli drzwi jego citroena okazało się, że jest tak pijany, iż wypadł z samochodu na chodnik. Wezwana na miejsce policja stwierdziła, że 60-latek ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Wielkopolska: Dachowanie samochodu. Zginęła jedna osoba

0

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę 14 sierpnia około godziny 20.00 na drodze wojewódzkiej nr 471 w miejscowości Słowiki. Dachował tam samochód, którym podróżowało pięcioro młodych ludzi. Jeden z nich zginął na miejscu.

Jak informuje portal „kalisz naszemiasto”, za kierownicą samochodu marki Peugeot siedziała 18-letnia kobieta. Oprócz niej w samochodzie było czterech mężczyzn w wieku 15, 17, 19, 20 lat. Z nieznanych na razie przyczyn kobieta straciła panowanie nad kierownicą, samochód zjechał na pobocze, a potem dachował.

Na miejsce natychmiast wezwano pomoc, przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 19-latka niestety nie udało się uratować. Do szpitala trafili 15-latek i 20-latek. Kierująca peugeotem była trzeźwa.

Poznań: Pożar na osiedlu Armii Krajowej. Jedna osoba trafiła do szpitala

0

Poznańscy strażacy gasili pożar mieszkania na dziesiątym piętrze w jednym z bloków na osiedlu Armii Krajowej. Jedna osoba odniosła obrażenia i trzeba ją było odwieźć do szpitala.

Pożar wybuchł 14 sierpnia po godzinie 16.00. Jak informuje Głos Wielkopolski, w mieszkaniu zapaliła się szafa stojąca w przedpokoju. jedna osoba, lokatorka mieszkania odniosła obrażenia w pożarze – podtruła się dymem. Musiała skorzystać z pomocy medycznej.

Wielkopolska. Koronawirus w powiatach (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 51 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 3 0
gostyński 1 0
grodziski 2 0
jarociński 0 0
kaliski 0 0
kępiński 1 0
kolski 0 0

koniński 3 0
kościański 2 0
krotoszyński 1 0
leszczyński 2 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 1 0
obornicki 0 0
ostrowski 2 0
ostrzeszowski 1 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 7 0
rawicki 2 0
słupecki 0 0
szamotulski 5 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 1 0
wolsztyński 1 0
wrzesiński 1 0
złotowski 0 0
Kalisz 1 0
Konin 0 0
Leszno 2 0
Poznań 11 0

Wielkopolska: Ostrzeżenie przed burzami i upałem na północy. Na południu tylko burze

0

Kolejny dzień z ostrzeżeniem meteorologicznym dla regionu. Jak informuje IMiGW, na północy można się spodziewać burz z gradem i upału – tu obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia. Na południu natomiast grożą tylko burze z gradem.

IMiGW wydał dwa ostrzeżenia na dzień 15 sierpnia dla powiatów nowotomyskiego, czarnkowsko-trzcianeckiego, szamotulskiego, obornickiego, chodzieskiego, pilskiego, złotowskiego i wągrowieckiego. Ostrzeżenie stopnia pierwszego obowiązuje przed burzami z gradem, które mogą występować od godziny 14.00 do północy.
„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 mm do 35 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h. Miejscami grad” – ostrzega IMiGW.

Dla tych samych powiatów obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia przed upałem od godziny 13.00 do 20.00. Temperatura maksymalna w dzień może wynieść od 30°C do 33°C. Temperatura minimalna w nocy od 18°C do 20°C. IMiGW informuje, że ważność ostrzeżenia może zostać przedłużona, a stopień podniesiony.

Natomiast w pozostałych powiatach Wielkopolski, na południu, od godziny 14.00 do północy można się spodziewać burz z gradem. Obowiązuje ostrzeżenie stopnia pierwszego.
„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 mm do 35 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW.

Poznań: Stawy na Chartowie wreszcie będą miały dodatkową wodę!

0

Miała powstać wiosną, ale nie znalazł się chętny wykonawca. Jak jednak zapewnia PIM, już tej jesieni dwa stawy w użytku ekologicznym Traszki Ratajskie będą dzięki specjalnej instalacji zasilane deszczówką zbieraną na dachu pobliskiej szkoły.

– Prace związane z realizacją inwestycji przebiegają zgodnie z harmonogramem – zapewnia Barbara Plenzler-Horváth, dyrektor ds. przygotowania i realizacji inwestycji w PIM. – Wykonawca wykorzystuje czas wakacyjnej nieobecności uczniów w szkole na roboty, które trzeba przeprowadzić na terenie liceum. Powstaje kanalizacja deszczowa, którą woda z istniejących rynien budynku szkoły trafiać będzie za pośrednictwem rurociągu grawitacyjnego do jednego ze stawów na terenie użytku.

Miała być wiosną…

Ta informacja niezupełnie jest zgodna ze stanem faktycznym, bo instalacja deszczowa miała powstać już wiosną, jak zapowiadał PIM w grudniu 2021 roku. Jednak spółce nie udało się znaleźć wykonawcy prac. Sztuka ta udała się dopiero teraz i – jak zapowiada spółka – jesienią dwa stawy leżące na terenie użytku ekologicznego Traszki Ratajskie będą zasilane deszczówką zebraną z powierzchni dachu Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego na os. Tysiąclecia.

Deszczówka z dachu liceum będzie płynęła do jednego z dwóch stawów, a stamtąd rurociągiem przepływowym do drugiego zbiornika. Same stawy zostaną oczyszczone i odmulone, jednak te prace zostaną wykonane dopiero w październiku, by ochronić traszki. Bo wtedy traszki już wyemigrują ze stawów do miejsc zimowania.

Inwestycja pozwoli zagospodarować wody opadowe, ma pomóc w adaptacji do zmian klimatu w mieście, no i chronić użytek ekologiczny Traszki Ratajskie, który znajduje się pomiędzy os. Tysiąclecia a os. Lecha.
– Celem rozpoczętej inwestycji jest uratowanie stawów przed zupełnym wyschnięciem, wynikającym z obniżania się poziomu wód gruntowych i zmian klimatu – tłumaczy dr inż. Mikołaj Kaczmarski, herpetolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Dzięki niej będziemy mieli szanse na utrzymanie wszystkich występujących tam gatunków wraz bioróżnorodnością związaną z tym obszarem. Poprawi się mikroklimat parku i okolicy. W oparciu o wiedzę ekspercką, inwentaryzację gatunku i siedlisk, a tym samym skład gatunkowy, taki model gospodarki wodami opadowymi powinien być powielany w innych miejscach, w których występują płazy.

Stawy nie powinny wysychać

W opinii dr Kaczmarskiego woda w zbiornikach powinna utrzymywać się przez cały rok i nie wysychać całkowicie częściej niż raz na 3-5 lat, by płazy mogły tam żyć i się rozmnażać. Wysychanie od czasu do czasu jest czymś naturalnym i pomaga eliminować bardzo niebezpieczne dla larw płazów drapieżniki, jak ryby czy bezkręgowce wodne. Jednak obecnie stawy wysychają znacznie częściej, niż to jest bezpieczne dla płazów.

Przypomnijmy, że użytek ekologiczny Traszki Ratajskie w parku przy os. Tysiąclecia został utworzony uchwałą Rady Miasta Poznania w 2011 roku na żądanie okolicznych mieszkańców i odbyło się to po długich bojach oraz awanturach. Mieszkańcy już wtedy zwracali uwagę, że stawy, w których bytują traszki, wysychają, a sytuację pogorszy jeszcze planowana tuż obok budowa bloku mieszkalnego, który dodatkowo odetnie dopływ wód deszczowych i podskórnych do stawów.

Wielkopolska: Ostrzeżenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w sprawie zatrucia Neru. Śnięte ryby są tam od tygodnia?

0

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert o skażeniu w Nerze dla mieszkańców dwóch powiatów województwa łódzkiego i jednego w Wielkopolsce z powodu śniętych ryb znalezionych w rzece. Al mieszkańcy twierdzą, że śnięte ryby widują od tygodnia.

O sprawie napisała Gazeta Wyborcza. Według niej mieszkańcy okolic Koła, a zwłaszcza wędkarze, już tydzień temu zgłaszali śnięte ryby w Nerze w ilościach, które powinny zaniepokoić stosowne służby. Znajdowali tam martwe płocie, leszcze, liny, sumy i wiele innych ryb z naciskiem na „wiele”, bo to nie były pojedyncze pływające sztuki.

Jeden z nich już 7 sierpnia zrobił zdjęcia śniętych ryb i wysłał jeszcze tego samego dnia do odpowiednich służb. Ale, jak pisze Gazeta Wyborcza, nie doczekał się nie tylko żadnych działań, lecz nawet odpowiedzi na swoje zgłoszenie.

Zdaniem wędkarzy alert i zapora, którą strażacy ustawili na Nerze, by przechwytywała martwe ryby, miałaby sens, gdyby ustawiono ją tydzień temu. Teraz nie odniesie żadnego skutku, bo cokolwiek zatruło ryby, od tygodnia już płynie Wartą.

Przypomnijmy, że wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zwołał 13 sierpnia posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sprawie sytuacji w Nerze, a odpowiednie służby monitorują stan Neru od 12 sierpnia, jednak badania jakości wody w tej rzece nie wykazały obecności żadnych niebezpiecznych substancji. Wojewoda uspokaja, że sytuacja na Warcie jest stale monitorowana i pod kontrolą.

Lech Poznań znowu przegrywa. „Kolejorz” na ostatnim miejscu w tabeli

0

Piłkarze Lecha Poznań przegrali kolejne spotkanie w tym sezonie. Tym razem lepszym zespołem okazał się Śląsk Wrocław, który w Poznaniu wygrał 0:1.

„Kolejorz” od początku obecnego sezonu zawodzi. Piłkarze Johna van der Broma odpadli już z eliminacji do Ligi Mistrzów, przegrali mecz o Superpuchar Polski, a ostatnio męczyli się w eliminacjach do Ligi Konferencji z zespołem z Islandii. Lechici zawodzą również w lidze – przed meczem ze Śląskiem, byli na ostatniej pozycji w tabeli z zaledwie jednym zdobytym punktem po trzech meczach.

Dużym problemem Lecha są kolejne kontuzje piłkarzy – w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław, na środku defensywy musieli grać Pingot oraz Kvekveskiri. Reszta środkowych obrońców jest kontuzjowana. Co gorsza, występujący ostatnio na tej pozycji Alan Czerwiński, który spisywał się na niej naprawdę dobrze, również nabawił się kontuzji. Trener lechitów ze względu na zbliżający się mecz w eliminacjach do Ligi Konferencji postanowił również oszczędzić kilku zawodników, którzy z reguły występowali w tym sezonie od pierwszej minuty. W meczu ze Śląskiem ofensywne akcje mieli kreować Sousa, Marchwiński oraz Tsitaishvilli.

Nawet w tym mocno eksperymentalnym zestawieniu Lech był zespołem zdecydowanie lepszym na boisku i długo utrzymywał inicjatywę. W bramce gości świetnie spisywał się jednak Michał Szromnik, który kilka razy uratował swoją drużynę przed utratą bramki. Śląsk nastawiał się na kontrataki i po jednym z nich zdobył bramkę – jak się okazało jedyną w tym meczu. Rozgrywający bardzo dobry mecz Schwarz wygrał przebitkę w środku boiska, następnie łatwo minął Kvekveskiriego i doskonałym uderzeniem z dystansu nie dał szans Filipowi Bednarkowi.

Ta porażka sprawia, że lechici nieco dłużej zostaną na samym dole tabeli – ze względu na grę w europejskich pucharach ich kolejny ligowy mecz został przełożony. O kolejne ligowe punkty poznaniacy zagrają 28 sierpnia. Ich rywalem będzie Piast Gliwice.

Poznań: Rzeka Rowerów przejechała przez miasto (ZDJĘCIA)

0

Kilkuset bardzo kolorowych rowerzystów wyruszyło z placu Kolegiackiego i w barwnej paradzie pod nazwą „Rzeka rowerów” przemierzyło centrum miasta, by zakończyć przejazd na rodzinnym pikniku przed Bramą Poznania. Atrakcji nie brakowało dla nikogo!

Atrakcje dla rowerzystów zaczęły się już o godzinie 10.30 – wtedy najmłodsi miłośnicy dwóch kółek mogli wziąć udział w warsztatach przygotowujących do przejazdu, zwłaszcza jeśli chodzi o kreatywne, ale i bezpieczne ozdobienie roweru.

Gdy już wszystkie rowery zachwycały oko zdobieniami, w samo południe cykliści wyruszyli na trasę, docierając po 6 kilometrach jazdy i objechaniu całego centrum na brzeg Cybiny pod Bramę Poznania, gdzie czekał na nich rodzinny piknik z mnóstwem atrakcji.

Były więc animacje dla dzieci, teatr i koncert, a dla tych, którzy zgłodnieli po długiej przejażdżce – stoiska z przysmakami lokalnych restauratorów. Na straganach nie brakowało też wyrobów rękodzielniczych oraz akcesoriów rowerowych, a chętni mogli się też przetestować rower towarowy albo przejechać się rowerową rikszą.

Na miejscu pikniku rowerowego było również stanowisko policji, gdzie można było oznakować swój rowery, co ułatwia odzyskanie go w przypadku kradzieży. Na miejscu byli również policyjni i rowerowi edukatorzy, z którymi można było porozmawiać – i oczywiście przedstawiciele Rowerowego Poznania, którzy zorganizowali akcję.

Poznań: Demonstracja przeciwko wojnie na Ukrainie. „W tym trudnym czasie nie mamy prawa milczeć”

0

Około stu osób wzięło udział w demonstracji przeciwko wojnie na Ukrainie, którą zorganizowała na placu Mickiewicza grupa „Ukraińcy w Poznaniu”. Przyszli, bo uważają, że trzeba wspierać walczących o swoją wolność Ukraińców w każdy możliwy sposób.

Wśród uczestników dominowały kobiety. I nic dziwnego: większość mężczyzn jest na froncie, pojechali tam zaraz po tym, jak odwieźli rodziny w bezpieczne miejsce. Było też trochę emerytów, którzy już do wojska nie pójdą, nie mają już tyle sił, żeby pracować jako wolontariusze, ale chcą chociaż udziałem w demonstracji pokazać, że ich serce zostało na Ukrainie.

Jednak nie brakuje tu też ofert dla tych, którzy chcieliby pomóc bardziej konkretnie. Można włączyć się w akcję pomocy ludziom, którzy nadal przyjeżdżają z Ukrainy do Polski, można pomóc szyć siatki maskujące dla ukraińskiej armii. Można także uczestniczyć w działaniach popularyzujących ukraińską kulturę czy kuchnię, co także pomaga zbliżać nasze narody. Był oczywiście odśpiewany ukraiński hymn, były flagi i popularne ukraińskie piosenki. Wiele osób przyszło w tradycyjnych ukraińskich wyszywankach.

„W tym trudnym czasie nie mamy prawa milczeć” – wyjaśniali organizatorzy zapraszając na demonstrację. – „Powinniśmy wspierać nasz kraj, wspierać ukraińską armię i wyrażać naszą miłość do ojczyzny”.

Wielkopolska: Oszustwo „na amerykańskiego żołnierza”. Kobieta straciła prawie pół miliona złotych

0

63-letnia mieszkanka powiatu krotoszyńskiego dała się nabrać oszustowi przedstawiającemu się jako amerykański żołnierz – i przekazała mu prawie pół miliona zł. Straciłaby zapewne jeszcze więcej, gdyby nie czujność pracownika banku, który powiadomił policję.

Oszustwo „na amerykańskiego żołnierza” święciło rekordy popularności kilka lat temu, ale jak się okazuje – jest skuteczną metodą do dziś.
„Oszust wyszukuje w Internecie samotne osoby, po czym nawiązuje z nimi kontakt” – tłumaczą krotoszyńscy policjanci. – „Posługując się zdjęciami z sieci, przedstawia się jako amerykański żołnierz, który aktualnie jest poza granicami swojego kraju na misji. Oszust poprzez regularny kontakt i przedstawienie fałszywych historii z życia zdobywa zaufanie ofiary, a następnie prosi o pomoc finansową na zakup biletu lotniczego do Polski lub bardzo drogie leczenie czy – jak w tym przypadku – na opłaty celno-pocztowe paczki. Gdy ofiara oszustwa prześle pieniądze na konto przestępcy, zostaje bez ukochanego i bez pieniędzy”.

Tak właśnie wyglądała historia 63-latki z powiatu krotoszyńskiego. Kobieta poznała mężczyznę podającego się za amerykańskiego żołnierza pełniącego misję w Syrii za pośrednictwem jednego z portali randkowych. „Pokrzywdzona przez jakiś czas prowadziła korespondencję z mężczyzną, który w pewnym momencie zaczął prosić kobietę o pomoc” – wyjaśniają policjanci. – „Johnson Alicja, bo tak się przedstawiał żołnierz, chciał zakończyć służbę wojskową, przyjechać do Polski i spędzić tu resztę życia. W międzyczasie miał nadać do kobiety paczkę. Paczka miała zawierać wypłatę żołnierza za kontrakt w Syrii w kwocie ponad 1 milion dolarów. Kobieta zgodziła się pomóc rozmówcy i wykonała kilka przelewów na poczet opłat celno – skarbowych za rzekomo nadaną przesyłkę. Gdyby nie pracownik banku, który powiadomił policję, kobieta by się coraz bardziej zadłużała. W wyniku oszustwa 63-latka straciła całe oszczędności swojego życia – prawie pół miliona złotych”.

Policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości sprawcy, jego zatrzymaniem i odzyskaniem pieniędzy. Grozi mu do 8 lat więzienia.

„Ostrzegamy przed oszustami” – apelują. – „Zawierając nowe znajomości, należy być ostrożnym, zwłaszcza jeśli poznana przez Internet osoba prosi nas o pieniądze”.
Funkcjonariusze informują też, co jeszcze powinno wzbudzić naszą podejrzliwość. Bo oszuści działają według pewnych schematów: zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych, wskazywania miejsc, z których pochodzą, a na ich kontach na profilach społecznościowych nie ma żadnych informacji osobistych w rodzaju zdjęć z rodziną, z pracy, z domu. Ale nawet jeśli to nie wyda nam się podejrzane, to czujność powinna obudzić prośba o pieniądze bez względu na cel: czy jest to zakup biletu, czy opłata za przesłanie paczki. Tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą”.

Wielkopolska: Przez Konin przejdzie Marsz Równości. Po raz pierwszy!

0

Pokojowy, kolorowy i w duchu tolerancji – taki ma być pierwszy Marsz Równości, który przejdzie przez Konin 11 września. Środki na jego organizację zebrano dzięki… Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Jak przypomina portal LM, marsz równości w zasadzie nie jest pierwszym takim wydarzeniem w mieście, bo cztery lata temu zorganizowano w Koninie Marsz Tolerancji. Tak zareagowali konińscy licealiści na odwołanie konkursu plastycznego na temat tolerancji w III LO i usunięcie filmu promującego różnorodność z profilu facebookowego II LO. Szkoły zrobiły to ze względu na naciski środowisk prawicowych i Młodzieży Wszechpolskiej.

Co ciekawe, część pieniędzy, które zostały przeznaczone na organizację marszu, jego organizatorzy otrzymali dzięki… Jarosławowi Kaczyńskiemu. Gdy cztery lata temu powiedział, że zakazałby organizacji marszów, gdyby mógł, działacze Kampanii Przeciw Homofobii zorganizowali zrzutkę pod nazwą „Fundusz Prezesa”. Udało im się zebrać ponad 100 tys. zł i te pieniądze zostały podzielone między miasta, w których odbywają się marsze – dostał je także Konin. Co prawda to nie wystarczyło, by zorganizować marsz z zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkich uczestników, ale był to dobry początek.

Tegoroczny marsz rozpocznie się 11 września o godzinie 15.00 na skwerze między ulicami Mieczysława Karłowicza a Fryderyka Chopina. Pochód przejdzie rondem Lecha i Marii Kaczyńskich, ulicą Kleczewską, Alejami 1 Maja, ulicą Dworcową, Rondem Witolda Friemanna, ulicą Dworcową, Trasą Warszawską, Wojska Polskiego i zakończy się na konińskiej starówce.

Uczestnicy marszu będą szli pod logotypem jednorożca na tęczowym tle, co bezpośrednio nawiązuje do herbu Konina. Została zmieniona nazwa z Marszu Tolerancji na Marsz Równości, ponieważ zdaniem organizatorów słowo „tolerancja” nie oddaje w pełni tego, o co im chodzi. Ideą jest walka o równość dla wszystkich, bez względu na kolor skóry, pochodzenie czy status społeczny. Dlatego Marsz Równości jest lepszą nazwą.

Wielkopolska: Motocykl i samochód osobowy zderzyły się. Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne

0

Motocykl i samochód osobowy zderzyły się na łuku drogi wojewódzkiej nr 260 między Brudzewem a Mielżynem. Pasażerowie samochodu trafili do szpitala. 19-letniego motocyklisty nie udało się uratować.

Do wypadku doszło 14 sierpnia przed godziną 8.00 rano w Brudzewie. Jak informuje portal TwojaSlupca, samochodem podróżowały dwie osoby, motocyklista jechał sam. Na łuku drogi doszło do zderzenia, które spowodowało pożar samochodu i motocykla.

Dwie osoby podróżujące samochodem odniosły obrażenia i zostały przewiezione do szpitala. Przybyli na miejsce strażacy reanimowali motocyklistę, jednak nie udało się go uratować.

Na miejscu pracowali strażacy z PSP Słupca, OSP Brudzewo i OSP Strzałkowo. Obecnie sprawą zajmuje się policja, badając przyczyny wypadku.

Poznań: Nowy mural na Jeżycach. Ekologiczny! (ZDJĘCIA)

0

Na bocznej ścianie kamienicy przy ulicy Wawrzyniaka 14 powstał mural autorstwa Ilustradory, czyli Doroty Piechocińskiej – i jest to mural ekologiczny, jak zapewnia Rada Osiedla Jeżyce.

Dlaczego ekologiczny? Ponieważ mural działa antysmogowo, dzięki czemu wpłynie na poprawę jakości powietrza. Stąd też jego lokalizacja: w samym centrum Jeżyc, gdzie zanieczyszczenie bywa spore. Treść muralu jest też symboliczna: przedstawia postać przytulającą się do drzewa, jako symbol zachęcający do dbania o naturę oraz wspólnotę z nią.

Mural powstał na budynku należącym do Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, jego autorką Dorota Piechocińska, tworząca jako Ilustradora, a sam projekt został wykreowany przez zespół autorski w składzie Dorota Piechocińska, Dominik Dziedzina, Krzysztof Gruszczyński.

Mural zapewnia więc działanie antyusmogowe i pozytywne wrażenia artystyczne – ale to nie wszystko, bo korzyści z sadzenia drzew wokół nas nie kończą się na oczyszczaniu powietrza i produkcji tlenu.

„W ostatnich latach udowadnia się, iż drzewa mają ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne” – informuje Rada Osiedla Jeżyce. – „Obcowanie z drzewami nazwane zostało dendroterapią. Poprzez przytulanie do drzew zmniejsza się nasz poziom stresu, który to z kolei przyczynia się do powstawania chorób fizycznych i psychicznych”.

Realizatorem projektu jest Fundacja d przy współpracy z poznańskim MUR•ALL Studio.
Zadanie jest współfinansowane przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Wielkopolska: Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla regionu!

0

Alert RCB został wydany dla powiatu kolskiego z powodu znalezienia śniętych ryb w Nerze. Ner wpada do Warty w pobliżu wsi Majdany w powiecie kolskim, stąd ostrzeżenie dla mieszkańców tego powiatu.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa już w sobotę 13 sierpnia wydało alert o skażeniu w Nerze dla powiatów łęczyckiego i poddębickiego w województwie łódzkim leżących nad Nerem – a dziś wydało kolejny alert dla powiatu kolskiego w Wielkopolsce, który graniczy z województwem łódzkim i w którym Ner wpada do Warty.

RCB apeluje, aby nie wchodzić do Neru, nie korzystać z wody z tej rzeki, nie jeść i nie łowić stamtąd ryb oraz słuchać komunikatów.

Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zwołał w sobotę posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Uspokaja, że sytuacja na Warcie jest stale monitorowana, u ujścia Neru są odpowiednie służby, a badania wody Warty jak dotąd nie wykazały obecności żadnych niebezpiecznych substancji.

Poznań: Trasa tramwajowa na ul. 28 Czerwca 1956 r. z lotu ptaka (ZDJĘCIA)

0

Od początku sierpnia poznaniacy mogą znów jeździć tramwajem ulicą 28 Czerwca 1956 r., choć prace na tym odcinku jeszcze trwają: trwa budowa chodników, terenów zielonych i przystanków. Zobaczcie, jak to wygląda z góry!

Poznańskie Inwestycje Miejskie zaprezentowały ujęcia z góry nowej trasy – i trzeba przyznać, że nawet z takiej odległości zmiany są naprawdę zauważalne: zielone torowisko, nowe przystanki i skwery, które gdy zostaną obsadzone roślinami, sprawią, że przy rynku Wildeckim będzie więcej zieleni.
– Na ul. 28 Czerwca 1956 r. toczyć się będą jeszcze prace wykończeniowe, dlatego nadal prosimy o zachowanie ostrożności – ostrzegał przed uruchomieniem trasy Tomasz Płóciniczak, dyrektor ds. przygotowania i realizacji inwestycji.

Przypomnijmy, że gruntownie został przebudowany odcinek trasy od skrzyżowania z ul. Wierzbięcice i Górna Wilda do ul. Kilińskiego i Krzyżowej jako kontynuacja inwestycji z ul. Wierzbięcice.
„Nowe torowisko na ul. Wierzbięcice i 28 Czerwca 1956 r. jest wykonane w technologii ograniczającej drgania. W większości torowisko jest oddzielone od jezdni” – informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Dzięki temu samochody nie będą blokowały przejazdu tramwajom. Zmieniły się również przystanki komunikacji miejskiej, które dostosowane będą do potrzeb osób z niepełnosprawnościami”.

Zgodnie z zapowiedziami przy rynku Wildeckim powstał węzeł przesiadkowy łączący przystanki we wszystkich kierunkach. Przed remontem pasażerowie – jeśli chcieli zmienić linię tramwajową – musieli przebiegać między przystankami na Wierzbięcicach i Górnej Wildzie, które znajdowały się w sporej odległości od siebie, a dojście z jednego do drugiego też nie było łatwe. Nowe rozwiązanie jest znacznie wygodniejsze dla pasażerów, zwłaszcza że na nowych przystankach są też zamontowane tablice informacji pasażerskiej.

Do wykonania pozostały jeszcze prace brukarskie, montaż małej architektury i zagospodarowanie zieleni: zostanie posadzonych kilkanaście drzew i ponad 1500 krzewów w nowych klombach na narożnikach i wzdłuż ulic. Do tego zamontowane zostaną ławki, stojaki rowerowe oraz kosze na śmieci. Roboty wykończeniowe i porządkowe potrwają do końca lata.

Zakaz kąpieli i łowienia ryb w Odrze!

0

Zarząd Województwa Dolnośląskiego 11 sierpnia podjął decyzję o zakazie połowu ryb na dolnośląskim odcinku rzeki Odry do 30 września. Zakazy wprowadziły też samorządy województwa lubuskiego i zachodniopomorskiego. Wszędzie obowiązuje zakaz kąpieli.

„Zarząd Województwa Dolnośląskiego, na wniosek Państwowego Gospodarstwa Wodnego – Wody Polskie oraz Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii podjął w trybie pilnym uchwałę o całkowitym zakazie połowu ryb na całym dolnośląskim odcinku rzeki Odry do 30 września br.” – poinformował Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. – „Działanie to ma przede wszystkim chronić ludzi przed możliwym niebezpieczeństwem spowodowanym spożyciem ryb wyłowionych z rzeki, ale również ochroną gatunków ryb, które żyją w Odrze”.

Samorząd województwa Dolnośląskiego zaapelował również do mieszkańców regionu o niewchodzenie do rzeki, niekąpanie się w niej oraz niedopuszczanie do wchodzenia do wody przez zwierzęta.

„Odra jest sercem i symbolem Dolnego Śląska, przebiega przez cały nasz region” – czytamy w komunikacie marszałka Dolnego Śląska. – „To wielkie bogactwo przyrodnicze, ale również wielki potencjał turystyczny i rekreacyjny. Obecna sytuacja, która ma miejsce w rzece, jest katastrofą ekologiczną. Skażenie wody doprowadziło do zaburzenia równowagi ekosystemu rzecznego i masowego śnięcia ryb. Zanieczyszczenie chemiczne rzeki Odry, nieznanego obecnie pochodzenia, jest wyjaśniane przez odpowiednie służby państwowe: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Państwowe Gospodarstwo Wodne – Wody Polskie oraz podlegające Wojewodzie Dolnośląskiemu Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu. Powiadomiona przez administrację państwową została prokuratura, która prowadzi czynności śledcze, w celu ustalenia źródła skażenia.

Samorząd Województwa Dolnośląskiego pozostaje w gotowości, aby wesprzeć administrację państwową w działaniach mających na celu zwalczenie skażenia Odry oraz jej dorzecza. Mając doświadczenie z ratowania rzeki Baryczy po silnym skażeniu chemicznym, jesteśmy gotowi do pomocy zarówno merytorycznej, jak i technicznej. To wiedza ichtiologów i specjalistów w zakresie ochrony środowiska zaangażowanych w ochronę ekosystemu Stawów Milickich oraz możliwości techniczne, tj. sprzęt pomiarowy do monitorowania jakości wody oraz wysokowydajne pompy natleniające wodę, które skutecznie wykorzystywane były w czasie skażenia rzeki Baryczy w 2020 roku”.

Podobne zakazy wydały również samorządy województwa lubuskiego i Pomorza Zachodniego. Zachodniopomorska Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna wydała także zakaz kąpieli w pięciu kąpieliskach na Odrze i jednym miejscu okazjonalnie wykorzystywanym do kąpieli: kąpieliskach Dziewoklicz, Dąbie, Lubczyna, a także Stepnica, Trzebież i MOKWSK Czarnocin nad Zalewem Szczecińskim. Wszystkie są narażone na zanieczyszczenia niesione przez wody rzeki Odry, jak wyjaśniła ZWSSE.

Wielkopolska: Śnięte ryby w Nerze. „Sytuacja jest pod kontrolą”

0

Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński na 13 sierpnia zwołał posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z powodu śniętych ryb w Nerze. – Sytuacja jest pod stałą kontrolą – zapewnił wojewoda. I zaapelował, żeby nie kąpać się w Nerze.

Ner to prawy dopływ Warty. Płynie przez województwo łódzkie i to właśnie tam 12 sierpnia, na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego, znaleziono śnięte ryby. Mieszkańcy wyławiali je w trzech miejscach.

Ponieważ Ner wpada do Warty. W przeszłości, zanim jeszcze Łódź, która leży nad tą rzeką, dorobiła się nowoczesnej oczyszczalni ścieków, zanieczyszczenia z Neru stanowiły poważny problem dla Warty. Dlatego i tym razem, gdy pojawiło się zagrożenie, wojewoda zapowiedział zwołanie posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Posiedzenie odbyło się 13 sierpnia. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele wielkopolskiej policji i straży pożarnej, 12. Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej – jej żołnierze pomagają teraz oczyszczać Odrę z padłych ryb. Obecni byli też reprezentanci Wód Polskich, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii i Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Wojewoda powiedział, że Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu pozostaje we współpracy ze swoim odpowiednikiem w województwie łódzkim, a także z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kole. Odpowiednie służby wzmogły kontrolę stanu wód w rzekach województwa wielkopolskiego, a delegatura WIOŚ w Koninie na wysokości m. Dąbie (pow. kolski) pobrała próbki wody z Neru. Z przeprowadzonych oględzin nie odnotowano widocznych zmian na rzece, a podstawowe parametry mieszczą się w granicach normy. Jednak badania nadal są prowadzone, a służby będą informować o ich wynikach na bieżąco.

– Pozostaję w kontakcie ze służbami i koordynuję ich działania – powiedział wojewoda. – Chciałbym podkreślić, że nie ma powodów do paniki, a sytuacja jest pod stałą kontrolą. Na podstawie ustaleń Sztabu przekazujemy rekomendacje o nie kąpaniu się w rzece Ner oraz o nie pojeniu w niej zwierząt, a także o wstrzymaniu się od połowu ryb i wszelkiej aktywności rekreacyjnej. Nasze działania mają charakter prewencyjny, podejmujemy je w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców regionu.

Państwowa Straż Pożarna postawiła zaporę na rzece Ner na wysokości miejscowości Rzuchów – w ciągu ostatnich godzin nie odnotowano przypadków gromadzenia się na niej śniętych ryb. W działania zaangażowana jest także Państwowa Straż Rybacka z terenu całego województwa.

Wszystkie ujęcia wody zlokalizowane w pobliżu rzeki Ner są codziennie badane przez służby sanitarne.

Wielkopolska: Upał na północy, burze na południu. IMiGW wydał ostrzeżenia

0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dziś aż dwa ostrzeżenia dla Wielkopolski: przed upałem na północy regionu i przed burzami na południu. Ekstremalnych zjawisk pogodowych nie przewiduje się jedynie w powiatach gnieźnieńskim, poznańskim i grodziskim.

Ostrzeżenie pierwszego stopnia IMiGW przed upałem będzie obowiązywało od godziny 14.00 na północy Wielkopolski.
„Temperatura maksymalna w dzień od 30°C do 32°C” – informuje IMiGW. – „Temperatura minimalna w nocy od 14°C do 17°C”.
Zgodnie z przewidywaniami IMiGW ostrzeżenie będzie kontynuowane z wyższym stopniem. Dzisiejsze ostrzeżenie obowiązuje do godziny 20.00 dla powiatów: złotowskiego, pilskiego, wągrowieckiego, chodzieskiego, czarnkowsko-trzcianeckiego, obornickiego, szamotulskiego, międzychodzkiego i nowotomyskiego.

Natomiast na południu Wielkopolski od godziny 12.00 do 22.00 można się spodziewać gwałtownych burz z silnymi opadami deszczu i gradem.
„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 mm do 30 mm oraz porywy wiatru do 60 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW.

To ostrzeżenie obowiązuje dla powiatów: słupeckiego, konińskiego, kolskiego, tureckiego, wrzesińskiego, śremskiego, średzkiego, jarocińskiego, kościańskiego, leszczyńskiego, gostyńskiego, rawickiego, krotoszyńskiego, ostrowskiego, pleszewskiego, kaliskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego.