Strona główna Blog Strona 970

Poznań: Demonstracja przeciwko wojnie na Ukrainie. „W tym trudnym czasie nie mamy prawa milczeć”

0

Około stu osób wzięło udział w demonstracji przeciwko wojnie na Ukrainie, którą zorganizowała na placu Mickiewicza grupa „Ukraińcy w Poznaniu”. Przyszli, bo uważają, że trzeba wspierać walczących o swoją wolność Ukraińców w każdy możliwy sposób.

Wśród uczestników dominowały kobiety. I nic dziwnego: większość mężczyzn jest na froncie, pojechali tam zaraz po tym, jak odwieźli rodziny w bezpieczne miejsce. Było też trochę emerytów, którzy już do wojska nie pójdą, nie mają już tyle sił, żeby pracować jako wolontariusze, ale chcą chociaż udziałem w demonstracji pokazać, że ich serce zostało na Ukrainie.

Jednak nie brakuje tu też ofert dla tych, którzy chcieliby pomóc bardziej konkretnie. Można włączyć się w akcję pomocy ludziom, którzy nadal przyjeżdżają z Ukrainy do Polski, można pomóc szyć siatki maskujące dla ukraińskiej armii. Można także uczestniczyć w działaniach popularyzujących ukraińską kulturę czy kuchnię, co także pomaga zbliżać nasze narody. Był oczywiście odśpiewany ukraiński hymn, były flagi i popularne ukraińskie piosenki. Wiele osób przyszło w tradycyjnych ukraińskich wyszywankach.

„W tym trudnym czasie nie mamy prawa milczeć” – wyjaśniali organizatorzy zapraszając na demonstrację. – „Powinniśmy wspierać nasz kraj, wspierać ukraińską armię i wyrażać naszą miłość do ojczyzny”.

Wielkopolska: Oszustwo „na amerykańskiego żołnierza”. Kobieta straciła prawie pół miliona złotych

0

63-letnia mieszkanka powiatu krotoszyńskiego dała się nabrać oszustowi przedstawiającemu się jako amerykański żołnierz – i przekazała mu prawie pół miliona zł. Straciłaby zapewne jeszcze więcej, gdyby nie czujność pracownika banku, który powiadomił policję.

Oszustwo „na amerykańskiego żołnierza” święciło rekordy popularności kilka lat temu, ale jak się okazuje – jest skuteczną metodą do dziś.
„Oszust wyszukuje w Internecie samotne osoby, po czym nawiązuje z nimi kontakt” – tłumaczą krotoszyńscy policjanci. – „Posługując się zdjęciami z sieci, przedstawia się jako amerykański żołnierz, który aktualnie jest poza granicami swojego kraju na misji. Oszust poprzez regularny kontakt i przedstawienie fałszywych historii z życia zdobywa zaufanie ofiary, a następnie prosi o pomoc finansową na zakup biletu lotniczego do Polski lub bardzo drogie leczenie czy – jak w tym przypadku – na opłaty celno-pocztowe paczki. Gdy ofiara oszustwa prześle pieniądze na konto przestępcy, zostaje bez ukochanego i bez pieniędzy”.

Tak właśnie wyglądała historia 63-latki z powiatu krotoszyńskiego. Kobieta poznała mężczyznę podającego się za amerykańskiego żołnierza pełniącego misję w Syrii za pośrednictwem jednego z portali randkowych. „Pokrzywdzona przez jakiś czas prowadziła korespondencję z mężczyzną, który w pewnym momencie zaczął prosić kobietę o pomoc” – wyjaśniają policjanci. – „Johnson Alicja, bo tak się przedstawiał żołnierz, chciał zakończyć służbę wojskową, przyjechać do Polski i spędzić tu resztę życia. W międzyczasie miał nadać do kobiety paczkę. Paczka miała zawierać wypłatę żołnierza za kontrakt w Syrii w kwocie ponad 1 milion dolarów. Kobieta zgodziła się pomóc rozmówcy i wykonała kilka przelewów na poczet opłat celno – skarbowych za rzekomo nadaną przesyłkę. Gdyby nie pracownik banku, który powiadomił policję, kobieta by się coraz bardziej zadłużała. W wyniku oszustwa 63-latka straciła całe oszczędności swojego życia – prawie pół miliona złotych”.

Policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości sprawcy, jego zatrzymaniem i odzyskaniem pieniędzy. Grozi mu do 8 lat więzienia.

„Ostrzegamy przed oszustami” – apelują. – „Zawierając nowe znajomości, należy być ostrożnym, zwłaszcza jeśli poznana przez Internet osoba prosi nas o pieniądze”.
Funkcjonariusze informują też, co jeszcze powinno wzbudzić naszą podejrzliwość. Bo oszuści działają według pewnych schematów: zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych, wskazywania miejsc, z których pochodzą, a na ich kontach na profilach społecznościowych nie ma żadnych informacji osobistych w rodzaju zdjęć z rodziną, z pracy, z domu. Ale nawet jeśli to nie wyda nam się podejrzane, to czujność powinna obudzić prośba o pieniądze bez względu na cel: czy jest to zakup biletu, czy opłata za przesłanie paczki. Tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą”.

Wielkopolska: Przez Konin przejdzie Marsz Równości. Po raz pierwszy!

0

Pokojowy, kolorowy i w duchu tolerancji – taki ma być pierwszy Marsz Równości, który przejdzie przez Konin 11 września. Środki na jego organizację zebrano dzięki… Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Jak przypomina portal LM, marsz równości w zasadzie nie jest pierwszym takim wydarzeniem w mieście, bo cztery lata temu zorganizowano w Koninie Marsz Tolerancji. Tak zareagowali konińscy licealiści na odwołanie konkursu plastycznego na temat tolerancji w III LO i usunięcie filmu promującego różnorodność z profilu facebookowego II LO. Szkoły zrobiły to ze względu na naciski środowisk prawicowych i Młodzieży Wszechpolskiej.

Co ciekawe, część pieniędzy, które zostały przeznaczone na organizację marszu, jego organizatorzy otrzymali dzięki… Jarosławowi Kaczyńskiemu. Gdy cztery lata temu powiedział, że zakazałby organizacji marszów, gdyby mógł, działacze Kampanii Przeciw Homofobii zorganizowali zrzutkę pod nazwą „Fundusz Prezesa”. Udało im się zebrać ponad 100 tys. zł i te pieniądze zostały podzielone między miasta, w których odbywają się marsze – dostał je także Konin. Co prawda to nie wystarczyło, by zorganizować marsz z zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkich uczestników, ale był to dobry początek.

Tegoroczny marsz rozpocznie się 11 września o godzinie 15.00 na skwerze między ulicami Mieczysława Karłowicza a Fryderyka Chopina. Pochód przejdzie rondem Lecha i Marii Kaczyńskich, ulicą Kleczewską, Alejami 1 Maja, ulicą Dworcową, Rondem Witolda Friemanna, ulicą Dworcową, Trasą Warszawską, Wojska Polskiego i zakończy się na konińskiej starówce.

Uczestnicy marszu będą szli pod logotypem jednorożca na tęczowym tle, co bezpośrednio nawiązuje do herbu Konina. Została zmieniona nazwa z Marszu Tolerancji na Marsz Równości, ponieważ zdaniem organizatorów słowo „tolerancja” nie oddaje w pełni tego, o co im chodzi. Ideą jest walka o równość dla wszystkich, bez względu na kolor skóry, pochodzenie czy status społeczny. Dlatego Marsz Równości jest lepszą nazwą.

Wielkopolska: Motocykl i samochód osobowy zderzyły się. Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne

0

Motocykl i samochód osobowy zderzyły się na łuku drogi wojewódzkiej nr 260 między Brudzewem a Mielżynem. Pasażerowie samochodu trafili do szpitala. 19-letniego motocyklisty nie udało się uratować.

Do wypadku doszło 14 sierpnia przed godziną 8.00 rano w Brudzewie. Jak informuje portal TwojaSlupca, samochodem podróżowały dwie osoby, motocyklista jechał sam. Na łuku drogi doszło do zderzenia, które spowodowało pożar samochodu i motocykla.

Dwie osoby podróżujące samochodem odniosły obrażenia i zostały przewiezione do szpitala. Przybyli na miejsce strażacy reanimowali motocyklistę, jednak nie udało się go uratować.

Na miejscu pracowali strażacy z PSP Słupca, OSP Brudzewo i OSP Strzałkowo. Obecnie sprawą zajmuje się policja, badając przyczyny wypadku.

Poznań: Nowy mural na Jeżycach. Ekologiczny! (ZDJĘCIA)

0

Na bocznej ścianie kamienicy przy ulicy Wawrzyniaka 14 powstał mural autorstwa Ilustradory, czyli Doroty Piechocińskiej – i jest to mural ekologiczny, jak zapewnia Rada Osiedla Jeżyce.

Dlaczego ekologiczny? Ponieważ mural działa antysmogowo, dzięki czemu wpłynie na poprawę jakości powietrza. Stąd też jego lokalizacja: w samym centrum Jeżyc, gdzie zanieczyszczenie bywa spore. Treść muralu jest też symboliczna: przedstawia postać przytulającą się do drzewa, jako symbol zachęcający do dbania o naturę oraz wspólnotę z nią.

Mural powstał na budynku należącym do Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, jego autorką Dorota Piechocińska, tworząca jako Ilustradora, a sam projekt został wykreowany przez zespół autorski w składzie Dorota Piechocińska, Dominik Dziedzina, Krzysztof Gruszczyński.

Mural zapewnia więc działanie antyusmogowe i pozytywne wrażenia artystyczne – ale to nie wszystko, bo korzyści z sadzenia drzew wokół nas nie kończą się na oczyszczaniu powietrza i produkcji tlenu.

„W ostatnich latach udowadnia się, iż drzewa mają ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne” – informuje Rada Osiedla Jeżyce. – „Obcowanie z drzewami nazwane zostało dendroterapią. Poprzez przytulanie do drzew zmniejsza się nasz poziom stresu, który to z kolei przyczynia się do powstawania chorób fizycznych i psychicznych”.

Realizatorem projektu jest Fundacja d przy współpracy z poznańskim MUR•ALL Studio.
Zadanie jest współfinansowane przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Wielkopolska: Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla regionu!

0

Alert RCB został wydany dla powiatu kolskiego z powodu znalezienia śniętych ryb w Nerze. Ner wpada do Warty w pobliżu wsi Majdany w powiecie kolskim, stąd ostrzeżenie dla mieszkańców tego powiatu.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa już w sobotę 13 sierpnia wydało alert o skażeniu w Nerze dla powiatów łęczyckiego i poddębickiego w województwie łódzkim leżących nad Nerem – a dziś wydało kolejny alert dla powiatu kolskiego w Wielkopolsce, który graniczy z województwem łódzkim i w którym Ner wpada do Warty.

RCB apeluje, aby nie wchodzić do Neru, nie korzystać z wody z tej rzeki, nie jeść i nie łowić stamtąd ryb oraz słuchać komunikatów.

Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zwołał w sobotę posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Uspokaja, że sytuacja na Warcie jest stale monitorowana, u ujścia Neru są odpowiednie służby, a badania wody Warty jak dotąd nie wykazały obecności żadnych niebezpiecznych substancji.

Poznań: Trasa tramwajowa na ul. 28 Czerwca 1956 r. z lotu ptaka (ZDJĘCIA)

0

Od początku sierpnia poznaniacy mogą znów jeździć tramwajem ulicą 28 Czerwca 1956 r., choć prace na tym odcinku jeszcze trwają: trwa budowa chodników, terenów zielonych i przystanków. Zobaczcie, jak to wygląda z góry!

Poznańskie Inwestycje Miejskie zaprezentowały ujęcia z góry nowej trasy – i trzeba przyznać, że nawet z takiej odległości zmiany są naprawdę zauważalne: zielone torowisko, nowe przystanki i skwery, które gdy zostaną obsadzone roślinami, sprawią, że przy rynku Wildeckim będzie więcej zieleni.
– Na ul. 28 Czerwca 1956 r. toczyć się będą jeszcze prace wykończeniowe, dlatego nadal prosimy o zachowanie ostrożności – ostrzegał przed uruchomieniem trasy Tomasz Płóciniczak, dyrektor ds. przygotowania i realizacji inwestycji.

Przypomnijmy, że gruntownie został przebudowany odcinek trasy od skrzyżowania z ul. Wierzbięcice i Górna Wilda do ul. Kilińskiego i Krzyżowej jako kontynuacja inwestycji z ul. Wierzbięcice.
„Nowe torowisko na ul. Wierzbięcice i 28 Czerwca 1956 r. jest wykonane w technologii ograniczającej drgania. W większości torowisko jest oddzielone od jezdni” – informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Dzięki temu samochody nie będą blokowały przejazdu tramwajom. Zmieniły się również przystanki komunikacji miejskiej, które dostosowane będą do potrzeb osób z niepełnosprawnościami”.

Zgodnie z zapowiedziami przy rynku Wildeckim powstał węzeł przesiadkowy łączący przystanki we wszystkich kierunkach. Przed remontem pasażerowie – jeśli chcieli zmienić linię tramwajową – musieli przebiegać między przystankami na Wierzbięcicach i Górnej Wildzie, które znajdowały się w sporej odległości od siebie, a dojście z jednego do drugiego też nie było łatwe. Nowe rozwiązanie jest znacznie wygodniejsze dla pasażerów, zwłaszcza że na nowych przystankach są też zamontowane tablice informacji pasażerskiej.

Do wykonania pozostały jeszcze prace brukarskie, montaż małej architektury i zagospodarowanie zieleni: zostanie posadzonych kilkanaście drzew i ponad 1500 krzewów w nowych klombach na narożnikach i wzdłuż ulic. Do tego zamontowane zostaną ławki, stojaki rowerowe oraz kosze na śmieci. Roboty wykończeniowe i porządkowe potrwają do końca lata.

Zakaz kąpieli i łowienia ryb w Odrze!

0

Zarząd Województwa Dolnośląskiego 11 sierpnia podjął decyzję o zakazie połowu ryb na dolnośląskim odcinku rzeki Odry do 30 września. Zakazy wprowadziły też samorządy województwa lubuskiego i zachodniopomorskiego. Wszędzie obowiązuje zakaz kąpieli.

„Zarząd Województwa Dolnośląskiego, na wniosek Państwowego Gospodarstwa Wodnego – Wody Polskie oraz Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii podjął w trybie pilnym uchwałę o całkowitym zakazie połowu ryb na całym dolnośląskim odcinku rzeki Odry do 30 września br.” – poinformował Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. – „Działanie to ma przede wszystkim chronić ludzi przed możliwym niebezpieczeństwem spowodowanym spożyciem ryb wyłowionych z rzeki, ale również ochroną gatunków ryb, które żyją w Odrze”.

Samorząd województwa Dolnośląskiego zaapelował również do mieszkańców regionu o niewchodzenie do rzeki, niekąpanie się w niej oraz niedopuszczanie do wchodzenia do wody przez zwierzęta.

„Odra jest sercem i symbolem Dolnego Śląska, przebiega przez cały nasz region” – czytamy w komunikacie marszałka Dolnego Śląska. – „To wielkie bogactwo przyrodnicze, ale również wielki potencjał turystyczny i rekreacyjny. Obecna sytuacja, która ma miejsce w rzece, jest katastrofą ekologiczną. Skażenie wody doprowadziło do zaburzenia równowagi ekosystemu rzecznego i masowego śnięcia ryb. Zanieczyszczenie chemiczne rzeki Odry, nieznanego obecnie pochodzenia, jest wyjaśniane przez odpowiednie służby państwowe: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Państwowe Gospodarstwo Wodne – Wody Polskie oraz podlegające Wojewodzie Dolnośląskiemu Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu. Powiadomiona przez administrację państwową została prokuratura, która prowadzi czynności śledcze, w celu ustalenia źródła skażenia.

Samorząd Województwa Dolnośląskiego pozostaje w gotowości, aby wesprzeć administrację państwową w działaniach mających na celu zwalczenie skażenia Odry oraz jej dorzecza. Mając doświadczenie z ratowania rzeki Baryczy po silnym skażeniu chemicznym, jesteśmy gotowi do pomocy zarówno merytorycznej, jak i technicznej. To wiedza ichtiologów i specjalistów w zakresie ochrony środowiska zaangażowanych w ochronę ekosystemu Stawów Milickich oraz możliwości techniczne, tj. sprzęt pomiarowy do monitorowania jakości wody oraz wysokowydajne pompy natleniające wodę, które skutecznie wykorzystywane były w czasie skażenia rzeki Baryczy w 2020 roku”.

Podobne zakazy wydały również samorządy województwa lubuskiego i Pomorza Zachodniego. Zachodniopomorska Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna wydała także zakaz kąpieli w pięciu kąpieliskach na Odrze i jednym miejscu okazjonalnie wykorzystywanym do kąpieli: kąpieliskach Dziewoklicz, Dąbie, Lubczyna, a także Stepnica, Trzebież i MOKWSK Czarnocin nad Zalewem Szczecińskim. Wszystkie są narażone na zanieczyszczenia niesione przez wody rzeki Odry, jak wyjaśniła ZWSSE.

Wielkopolska: Śnięte ryby w Nerze. „Sytuacja jest pod kontrolą”

0

Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński na 13 sierpnia zwołał posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z powodu śniętych ryb w Nerze. – Sytuacja jest pod stałą kontrolą – zapewnił wojewoda. I zaapelował, żeby nie kąpać się w Nerze.

Ner to prawy dopływ Warty. Płynie przez województwo łódzkie i to właśnie tam 12 sierpnia, na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego, znaleziono śnięte ryby. Mieszkańcy wyławiali je w trzech miejscach.

Ponieważ Ner wpada do Warty. W przeszłości, zanim jeszcze Łódź, która leży nad tą rzeką, dorobiła się nowoczesnej oczyszczalni ścieków, zanieczyszczenia z Neru stanowiły poważny problem dla Warty. Dlatego i tym razem, gdy pojawiło się zagrożenie, wojewoda zapowiedział zwołanie posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Posiedzenie odbyło się 13 sierpnia. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele wielkopolskiej policji i straży pożarnej, 12. Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej – jej żołnierze pomagają teraz oczyszczać Odrę z padłych ryb. Obecni byli też reprezentanci Wód Polskich, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii i Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Wojewoda powiedział, że Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu pozostaje we współpracy ze swoim odpowiednikiem w województwie łódzkim, a także z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kole. Odpowiednie służby wzmogły kontrolę stanu wód w rzekach województwa wielkopolskiego, a delegatura WIOŚ w Koninie na wysokości m. Dąbie (pow. kolski) pobrała próbki wody z Neru. Z przeprowadzonych oględzin nie odnotowano widocznych zmian na rzece, a podstawowe parametry mieszczą się w granicach normy. Jednak badania nadal są prowadzone, a służby będą informować o ich wynikach na bieżąco.

– Pozostaję w kontakcie ze służbami i koordynuję ich działania – powiedział wojewoda. – Chciałbym podkreślić, że nie ma powodów do paniki, a sytuacja jest pod stałą kontrolą. Na podstawie ustaleń Sztabu przekazujemy rekomendacje o nie kąpaniu się w rzece Ner oraz o nie pojeniu w niej zwierząt, a także o wstrzymaniu się od połowu ryb i wszelkiej aktywności rekreacyjnej. Nasze działania mają charakter prewencyjny, podejmujemy je w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców regionu.

Państwowa Straż Pożarna postawiła zaporę na rzece Ner na wysokości miejscowości Rzuchów – w ciągu ostatnich godzin nie odnotowano przypadków gromadzenia się na niej śniętych ryb. W działania zaangażowana jest także Państwowa Straż Rybacka z terenu całego województwa.

Wszystkie ujęcia wody zlokalizowane w pobliżu rzeki Ner są codziennie badane przez służby sanitarne.

Wielkopolska: Upał na północy, burze na południu. IMiGW wydał ostrzeżenia

0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dziś aż dwa ostrzeżenia dla Wielkopolski: przed upałem na północy regionu i przed burzami na południu. Ekstremalnych zjawisk pogodowych nie przewiduje się jedynie w powiatach gnieźnieńskim, poznańskim i grodziskim.

Ostrzeżenie pierwszego stopnia IMiGW przed upałem będzie obowiązywało od godziny 14.00 na północy Wielkopolski.
„Temperatura maksymalna w dzień od 30°C do 32°C” – informuje IMiGW. – „Temperatura minimalna w nocy od 14°C do 17°C”.
Zgodnie z przewidywaniami IMiGW ostrzeżenie będzie kontynuowane z wyższym stopniem. Dzisiejsze ostrzeżenie obowiązuje do godziny 20.00 dla powiatów: złotowskiego, pilskiego, wągrowieckiego, chodzieskiego, czarnkowsko-trzcianeckiego, obornickiego, szamotulskiego, międzychodzkiego i nowotomyskiego.

Natomiast na południu Wielkopolski od godziny 12.00 do 22.00 można się spodziewać gwałtownych burz z silnymi opadami deszczu i gradem.
„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 mm do 30 mm oraz porywy wiatru do 60 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW.

To ostrzeżenie obowiązuje dla powiatów: słupeckiego, konińskiego, kolskiego, tureckiego, wrzesińskiego, śremskiego, średzkiego, jarocińskiego, kościańskiego, leszczyńskiego, gostyńskiego, rawickiego, krotoszyńskiego, ostrowskiego, pleszewskiego, kaliskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego.

Poznań: Pieta z łazarskiego kościoła. Co zawdzięcza jej rzeźba Michała Anioła?

0

Czy wiecie, że dzięki poznańskiej kopii „Piety” Michała Anioła zrekonstruowano oryginał? To jedna z wielu mało znanych poznańskich ciekawostek. Warto wybrać się do kościoła pw. Matki Boskiej Bolesnej i obejrzeć tę rzeźbę.

Kościół znajduje się – gdyby ktoś nie wiedział – przy ulicy Głogowskiej i warto do niego zajrzeć przy okazji poznawania innych atrakcji tej dzielnicy: parku Wilsona, efektownych kamienic przy Matejki, willi przy Orzeszkowej czy budzącej mieszane uczucia hali targowej Rynku Łazarskiego.

Kościół Matki Boskiej Bolesnej znajduje się niedaleko rynku i to właśnie tam można obejrzeć jedno z najwierniejszych odwzorowań znanego na całym świecie dzieła Michała Anioła: „Pietę”, czyli przedstawienie Matki Boskiej trzymającej na kolanach martwego Jezusa Chrystusa. Poznańska kopia została zamówiona i wykonana z marmuru diamentowego ponad 100 lat temu we Włoszech.

Okazała się też nieocenioną pomocą, gdy oryginalną rzeźbę, znajdującą się w Bazylice św. Piotra w Rzymie, w 1972 roku uszkodził młotkiem Australijczyk Laszlo. Zniszczył prawe ramię Madonny, uszkodził twarz i złamał nos. Sąd uznał go za niepoczytalnego.

Restauracja takiej rzeźby była niezwykle poważnym zadaniem i odpowiedzialni za to specjaliści szukali na całym świecie najwierniejszych kopii bezcennego oryginału, by móc go zrekonstruować. I okazało się wówczas, że poznańska kopia jest właśnie tą, która pomoże w rekonstrukcji uszkodzonego dzieła.

https://www.facebook.com/Poznan/posts/417197093782257

Wielkopolska: Czworo mieszkańców powiatu pilskiego zginęło w wypadku

0

Do tragedii doszło 12 sierpnia na DK10 w Emilianowie pod Bydgoszczą. Na miejscu zginął 47-letni kierowca i dwoje pasażerów. 44-letnia kobieta została zabrana do szpitala, jednak mimo wysiłków lekarzy dziś w nim zmarła.

W wypadku brały udział cztery pojazdy – trzy pojazdy osobowe i jeden ciężarowy.
„Ze wstępnych ustaleń policjantów ruchu drogowego wynika, że kierujący pojazdem marki Toyota, z niewyjaśnionych przyczyn, zjechał na przeciwny pas ruchu, uderzył w pojazd ciężarowy marki DAF z naczepą, a następnie uderzył w jadący za nim pojazd marki VW” – informuje bydgoska policja. – „Natomiast pojazd ciężarowy w wyniku uderzenia, zjechał na przeciwny pas i zderzył się czołowo z samochodem marki Skoda”.

To właśnie skodą podróżowała rodzina z powiatu pilskiego. 47-letni kierowca skody, 14-latek i 17-latka ponieśli śmierć na miejscu. 44-letnia kobieta przeżyła, ale w stanie krytycznym została przetransportowana do szpitala. Niestety, nie udało się jej uratować. Dziś „Express Bydgoski” poinformował o jej śmierci.

Policja zatrzymała 52-letniego kierowcę toyoty. Zabrano mu prawo jazdy i pobrano krew do badań. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Poznań: Mężczyzna podejrzany o przywłaszczenie pieniędzy ukraińskich żołnierzy zatrzymany przez policję

0

Ukraińscy żołnierze podczas oblężenia Kijowa zbierali pieniądze na kupno elementów uzbrojenia. Te pieniądze, prawie 10 tysięcy dolarów, miał przywłaszczyć sobie 39-letni Polak. Zatrzymali go policjanci z Poznania.

Poznańscy stróże prawa w lipcu dowiedzieli się, że nieznany obywatel Polski otrzymał od ukraińskich żołnierzy prawie 10 tysięcy dolarów – i zniknął z pieniędzmi. Z tego, co ustalili, wynikało, że mężczyzna przedstawił się Ukraińcom jako pośrednik pomiędzy fundacją polsko-ukraińską, która miała kupić sprzęt i wysłać go na wschód.

– Jak się jednak okazało, mężczyzna zabrał pieniądze od dowódcy batalionu i zniknął – wyjaśnia Marta Mróz z zespołu prasowego poznańskiej policji. – Wszystko działo się w czasie oblężenia Kijowa, gdy żołnierze walczyli z przeciwnikiem narażając własne życie. Przy próbach kontaktu telefonicznego, sprawca, chcąc zatrzymać gotówkę przy sobie, wymyślał przeróżne historie. Przekonywał, że został napadnięty, a pieniądze zrabowane. Następna wersja zakładała, że miał być ranny od postrzału i przebywać w szpitalu w złym stanie zdrowia. Ostatecznie sugerował, że zmienił miejsce zamieszkania i przebywa za oceanem.

W sprawę zaangażowali się policjanci z Wydziału Kryminalnego KMP w Poznaniu, którzy uznali wykrycie i zatrzymanie sprawcy za priorytet. Po kilku miesiącach ciężkiej pracy wpadli na trop podejrzanego o przywłaszczenie pieniędzy i w uzgodnieniu z prokuraturą zaplanowali jego zatrzymanie na 3 sierpnia. Ponieważ mężczyzna mógł mieć broń, w akcji wzięli udział także policjanci z poznańskiej grupy realizacyjnej z Wydziału Sztab Policji. Zatrzymali podejrzanego w Przeźmierowie.

– 39-latek przyznał się do popełnionego czynu – mówi Marta Mróz. -Został przesłuchany i usłyszał prokuratorskie zarzuty przywłaszczenia pieniędzy oraz posiadania narkotyków, ponieważ w trakcie przeszukania jego domu, policjanci zabezpieczyli blisko 18 gramów marihuany.

Decyzją Prokuratury Rejonowej Poznań-Nowe Miasto wobec mężczyzny zostały zastosowane środki zapobiegawcze: ma dozór policyjny i zakazu opuszczania kraju, musiał złożyć poręczenie majątkowe oraz zobowiązać się do naprawienia szkody. Grozi mu do 5 lat więzienia.

– Wojna, która trwa w Ukrainie to niestety również okazja dla przestępców – podsumowują policjanci – którzy wykorzystują konflikt zbrojny dla własnych korzyści.

Wielkopolska: 12. Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej pomaga nad Odrą

0

Żołnierze wielkopolskiej „Dwunastki” pomagają w usuwaniu skutków zanieczyszczenia Odry w województwie lubuskim. Poprosił o to wojewoda lubuski. Do pomocy w jednostce w Skwierzynie zameldowało ponad 70 terytorialsów.

Terytorialsi przez najbliższych kilka dni będą czyścić brzeg Odry na odcinku od Słubic do Kostrzyna wspólnie ze strażakami z z Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słubicach. Zadania będą wykonywać nie tylko na lądzie, ale również na łodziach PSP. Każdy zespół zasilać będzie ratownik wodny. Żołnierze wyposażeni są w środki ochrony osobistej: specjalne rękawice, wodery czy maski.

W okolicach Krosna z kolei działa 5. Kresowy Batalion Saperów z 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej.

– Wojska Obrony Terytorialnej zostały stworzone m.in. z myślą wsparcia lokalnej społeczności w sytuacji klęsk żywiołowych i kryzysowych – przypomina pułkownik Zbigniew Targoński, dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Nie możemy być obojętni w momentach wymagających naszego zaangażowania. Choć pełnimy służbę na granicy polsko-białoruskiej i wspieramy cały czas działania związane z relokacją uchodźców z Ukrainy, wciąż staramy się utrzymywać gotowość do podjęcia kolejnych wyzwań.

Warto dodać, że zgodnie z zapisami ustawy O Obronie Ojczyzny, dowódca WOT został Szefem Centrum Zarządzania Kryzysowego MON. Natomiast dowódcy brygad OT są prawą ręką wojewodów w koordynacji i realizacji wsparcia, jakiego może udzielić wojsko.

Poznań: Policjanci szukają świadków wypadku. Ucierpiał chłopiec. Czy ktoś widział to zdarzenie?

0

Policjanci poszukują świadków wypadku drogowego do którego doszło na skrzyżowaniu ul. Droga Dębińska i o. Mariana Żelazka. Chłopiec jadący na rolkach został tam potrącony przez samochód osobowy marki Toyota i doznał poważnych obrażeń ciała.

Do wypadku doszło 28 lipca około godz. 16.40 w Poznaniu. Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu prowadzą postępowanie w tej sprawie.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że na skrzyżowaniu ulic Droga Dębińska i o. Mariana Żelazka kierujący samochodem Toyota Corolla wykonując manewr skrętu w prawo na przejściu dla pieszych, potrącił chłopca jadącego na rolkach. Na skutek zdarzenia chłopiec doznał ciężkich obrażeń ciała.

Osoby, które były świadkami wypadku lub posiadają istotne informacje z nim związane proszone są o kontakt telefoniczny z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym KMP w Poznaniu – pod nr tel. 47 77-136-11.

Wielkopolska: Wojewoda zwołał sztab kryzysowy. Z powodu śniętych ryb w Nerze

0

Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zlecił zorganizowanie sztabu kryzysowego w związku ze śniętymi rybami w Nerze, jak poinformował jego rzecznik Mateusz Daszkiewicz. W Wielkopolsce na razie zagrożenia nie ma, ale służby są w gotowości.

Ner to rzeka, która przepływa przez Łódź i po przebyciu ponad 130 km wpada do Warty. I właśnie w tym Nerze 12 sierpnia, w piątek, znaleziono śnięte ryby. Jak informuje TVN24, dotąd naliczono ich około 200 sztuk, co nie jest dużą ilością, jednak zauważono je w aż trzech miejscach, a to już niepokojące.

Ryby wyłowili mieszkańcy miejscowości nad Nerem położonych na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego. Natychmiast zadzwonili na numer alarmowy 112. Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego, pobrano próbki wody z miejsc, w których znaleziono śnięte ryby, badane będą też martwe zwierzęta.

Na miejscu, nad Nerem, pracują dziś strażacy i policja, wyławiając kolejne martwe ryby. Nadal nie wiadomo, co skaziło wodę i spowodowało śmierć ryb, ale wojewoda Bocheński na wszelki wypadek zalecił unikanie kąpieli w rzece, łowienia ryb i korzystania z tej wody do pojenia zwierząt domowych, na przykład bydła wypasanego na okolicznych łąkach. Te zalecenia obowiązują na razie do końca sierpnia. Dalsze zalecenia zależą od wyników badań wody i śniętych ryb.

Z powodu śniętych ryb w rzece Ner zwołanie sztabu kryzysowego zalecił także wojewoda wielkopolski – Ner to prawy dopływ Warty. Jeśli więc Nerem płynie jakaś toksyna, to może zatruć także i Wartę. Na razie, jak powiedział TVN24 Mateusz Daszkiewicz, rzecznik prasowy wojewody, jednostki straży pożarnej dysponujące odpowiednim wyposażeniem zbadały wodę w Warcie na odcinku w powiecie kolskim, czyli w pobliżu ujścia Neru, i nie stwierdzono tam dotąd żadnych zanieczyszczeń. Próbki wody również nie wykazały żadnych niepokojących zmian. Ale służby pozostają w gotowości i monitorują sytuację na miejscu.

Wielkopolska: Przerażające odkrycie w lesie. Spacerowicz natknął się na ciało

0

Przypadkowy przechodzień znalazł ciało mężczyzny w lesie pod Obornikami. Początkowo myślał, że mężczyzna jest nieprzytomny, jednak szybko zorientował się, że nie żyje.

Ciało znaleziono w lesie między Słonawami a Nowołoskońcem w gminie Oborniki, jak informuje Głos Wielkopolski. Policja ustaliła, że to 37-letni mieszkaniec gminy Oborniki. Przyczyna śmierci nie jest znana – być może wyjaśni ją sekcja zwłok. Odbędzie się na zlecenie prokuratury.

Morawiecki: Milion złotych za wskazanie sprawcy zatrucia Odry

0

– Sytuacja na Odrze jest bardzo poważna – przyznał premier Mateusz Morawiecki w Gorzowie Wielkopolskim, po posiedzeniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego. I poinformował o wyznaczeniu przez Komendanta Głównego Policji nagrody w wysokości 1 miliona złotych za wskazanie sprawcy.

Premier zapewnił, że rząd chce znaleźć i ukarać winnych zatrucia rzeki, stąd właśnie pomysł z nagrodą w wysokości 1 mln zł, którą wyznaczył Komendant Główny Policji.

– Odbieram kolejne raporty dotyczące dramatu ekologicznego na Odrze – mówił premier. – To ogromne wyzwanie dla całego państwa. Wszystkie zadania zostały rozdysponowane pomiędzy odpowiednie służby, choć niestety muszę podkreślić, że początkowo doszło do opieszałości niektórych z nich. Wyciągnąłem już pierwsze konsekwencje kadrowe i nie wykluczam kolejnych, jeśli okaże się, że doszło do poważnego naruszenia obowiązków lub zbyt wolnego działania.

12 sierpnia premier Morawiecki zadecydował o natychmiastowej dymisji Przemysława Dacy, szefa Wód Polskich, oraz Michała Mistrzaka, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

Premier powiedział też, że od kilku odbiera raporty od wszystkich służb, by ustalić nie tylko to, co się dzieje, ale też i to, kto jest za to odpowiedzialny. Bo katastrofa ekologiczna Odry to ogromne zagrożenie dla całego państwa. Zapewnił też, że teraz wszystkie służby już pracują jak należy. Inspektoraty sanitarno-epidemiologiczne badają ujęcia wody pitnej w miejscowościach położonych niedaleko Odry, by wykluczyć ryzyko zatrucia, inspekcja weterynaryjna bada same ryby, a inspekcja ochrony środowiska – samą wodę.

Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że szybko uda im się ustalić, co zatruło wodę. Z Odry pobrano 120 próbek wody i jak dotąd wykryto w nich między innymi podwyższony poziom rtęci i tlenu. Więcej powinny wyjaśnić także badania toksykologiczne ryb.

– Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby znaleźć i ukarać sprawców, ale też w możliwie najkrótszym czasie zminimalizować straty i przywrócić pierwotny stan Odry – zapewnił premier. – Przeznaczymy na to takie fundusze, jakie będą potrzebne – na kwestie związane z zarybianiem, oczyszczaniem i zastosowaniem odpowiednich metod ochrony ekosystemu rzeki.

Jak informuje portal „szczecin naszemiasto” fala zanieczyszczeń dotarła do województwa zachodniopomorskiego i wojewoda zwołał sztab kryzysowy w tej sprawie. W całym województwie, podobnie zresztą jak w Lubuskiem i na Dolnym Śląsku obowiązuje zakaz łowienia ryb w Odrze, wchodzenia do wody, pojenia zwierząt i uprawiania sportów wodnych. Nieczynne są wszystkie kąpieliska. Co z plażami na Wolinie i Uznamie – jeszcze nie wiadomo.

https://www.facebook.com/MorawieckiPL/posts/609058310585230

Poznań: Tragedia na torach kolejowych. Mężczyzna śmiertelnie potrącony przez pociąg

0

Na dworcu w Mosinie doszło do śmiertelnego potrącenia mężczyzny przez pociąg relacji Wrocław – Poznań. Wypadek spowodował prawie dwugodzinne opóźnienie pociągu i utrudnienia w ruchu w samej Mosinie.

Jak informuje portal Gazeta-Mosina, do wypadku doszło około południa. Pociąg Intercity Wrocław Poznań, pod który wpadł mężczyzna, został zatrzymany i zablokował przejazd kolejowy przez ulicę Sowiniecką. Kierowcy musieli korzystać z objazdu ulicami Farbiarską lub Gałczyńskiego i Lema.

Mężczyzny niestety nie udało się uratować mimo wysiłków medyków. Ustaleniem okoliczności wypadku zajmuje się teraz policja.

Przejazd był zablokowany do godziny 14.00 – wtedy pociąg, po zakończeniu czynności na miejscu wypadku, wyruszył w dalszą drogę z ponad 100-minutowym opóźnieniem.