Poznań: Stawy na Chartowie wreszcie będą miały dodatkową wodę!

użytek ekologiczny Traszki Ratajskie fot. PIM

Miała powstać wiosną, ale nie znalazł się chętny wykonawca. Jak jednak zapewnia PIM, już tej jesieni dwa stawy w użytku ekologicznym Traszki Ratajskie będą dzięki specjalnej instalacji zasilane deszczówką zbieraną na dachu pobliskiej szkoły.

– Prace związane z realizacją inwestycji przebiegają zgodnie z harmonogramem – zapewnia Barbara Plenzler-Horváth, dyrektor ds. przygotowania i realizacji inwestycji w PIM. – Wykonawca wykorzystuje czas wakacyjnej nieobecności uczniów w szkole na roboty, które trzeba przeprowadzić na terenie liceum. Powstaje kanalizacja deszczowa, którą woda z istniejących rynien budynku szkoły trafiać będzie za pośrednictwem rurociągu grawitacyjnego do jednego ze stawów na terenie użytku.

Miała być wiosną…

Ta informacja niezupełnie jest zgodna ze stanem faktycznym, bo instalacja deszczowa miała powstać już wiosną, jak zapowiadał PIM w grudniu 2021 roku. Jednak spółce nie udało się znaleźć wykonawcy prac. Sztuka ta udała się dopiero teraz i – jak zapowiada spółka – jesienią dwa stawy leżące na terenie użytku ekologicznego Traszki Ratajskie będą zasilane deszczówką zebraną z powierzchni dachu Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego na os. Tysiąclecia.

Deszczówka z dachu liceum będzie płynęła do jednego z dwóch stawów, a stamtąd rurociągiem przepływowym do drugiego zbiornika. Same stawy zostaną oczyszczone i odmulone, jednak te prace zostaną wykonane dopiero w październiku, by ochronić traszki. Bo wtedy traszki już wyemigrują ze stawów do miejsc zimowania.

Inwestycja pozwoli zagospodarować wody opadowe, ma pomóc w adaptacji do zmian klimatu w mieście, no i chronić użytek ekologiczny Traszki Ratajskie, który znajduje się pomiędzy os. Tysiąclecia a os. Lecha.
– Celem rozpoczętej inwestycji jest uratowanie stawów przed zupełnym wyschnięciem, wynikającym z obniżania się poziomu wód gruntowych i zmian klimatu – tłumaczy dr inż. Mikołaj Kaczmarski, herpetolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Dzięki niej będziemy mieli szanse na utrzymanie wszystkich występujących tam gatunków wraz bioróżnorodnością związaną z tym obszarem. Poprawi się mikroklimat parku i okolicy. W oparciu o wiedzę ekspercką, inwentaryzację gatunku i siedlisk, a tym samym skład gatunkowy, taki model gospodarki wodami opadowymi powinien być powielany w innych miejscach, w których występują płazy.

Stawy nie powinny wysychać

W opinii dr Kaczmarskiego woda w zbiornikach powinna utrzymywać się przez cały rok i nie wysychać całkowicie częściej niż raz na 3-5 lat, by płazy mogły tam żyć i się rozmnażać. Wysychanie od czasu do czasu jest czymś naturalnym i pomaga eliminować bardzo niebezpieczne dla larw płazów drapieżniki, jak ryby czy bezkręgowce wodne. Jednak obecnie stawy wysychają znacznie częściej, niż to jest bezpieczne dla płazów.

Przypomnijmy, że użytek ekologiczny Traszki Ratajskie w parku przy os. Tysiąclecia został utworzony uchwałą Rady Miasta Poznania w 2011 roku na żądanie okolicznych mieszkańców i odbyło się to po długich bojach oraz awanturach. Mieszkańcy już wtedy zwracali uwagę, że stawy, w których bytują traszki, wysychają, a sytuację pogorszy jeszcze planowana tuż obok budowa bloku mieszkalnego, który dodatkowo odetnie dopływ wód deszczowych i podskórnych do stawów.