Strona główna Blog Strona 2046

Mateusz Morawiecki otrzymał list dotyczący Poznania. „Traktują Poznań jak prowincjonalną stacyjkę”

0
Paweł Sowa, radny miejski, zdecydował się na wysłanie listu do Mateusza Morawieckiego, premiera RP, w którym punktuje wszystkie problemy dworca w Poznaniu.

Radny Sowa z absurdami poznańskiego dworca walczy od lat. Mimo wielu zapewnień władz, zarówno lokalnych jak i centralnych, sytuacja na drugim co do wielkości dworcu w kraju nie uległa poprawie. W związku z tym Sowa postanowił tematem zainteresować Mateusza Morawieckiego, premiera Polski. – „Jako bardzo wysoki rangą urzędnik Państwa Polskiego powinien Pan dogłębnie poznać ogromne problemy drugiej co do znaczenia stacji kolejowej w kraju, której funkcjonowanie ma wpływ na stan kolei w całej Polsce oraz na przewozy międzynarodowe. Dlatego postanowiłem do Pana napisać ten list w formule otwartej. Odbieram w pewnym sensie jako mój obowiązek poinformować Pana o tym, co się dzieje na stacji kolejowej Poznań Główny.” – pisze w liście Sowa.

Radny Poznania opisuje stan dworca w stolicy Wielkopolski jako tragiczny. – „Stacja jest na granicy przepustowości, niewydolna komunikacyjnie, niewygodna dla pasażerów, stanowi „piętę achillesową” systemu kolejowego całej zachodniej Polski.” – podsumowuje Sowa i dodaje: – „Nie ma żadnej wizji całościowej co do losów Poznania Głównego, brak strategicznego myślenia widoczny jest na każdym kroku. Spółki PKP zachowują się nieodpowiedzialnie, wszyscy mamy wrażenie że traktują Poznań jak prowincjonalną stacyjkę.”

Sowa przypomina Morawieckiemu, że poznański węzeł jest strategiczny dla całej zachodniej Polski. Bez rozwiązania problemów w naszym mieście, kolejne przedsięwzięcia kolejowe nie mają większego sensu. – „Dotychczas oferowano Poznaniowi Głównemu tylko tandetę, prowizorki, bylejakość, brak perspektywicznych rozwiązań i oszukańcze komunikaty” – podsumowuje radny dodając, że miasto potrzebuje pieniędzy na przebudowę obiektu.

Radny opisał w punktach premierowi Polski filary, na których powinien stać dworzec. Koszt ich realizacji szacuje się na 2,2 mld złotych. Więcej o nich można przeczytać tutaj:

Poznań: Chcą „uratować” Dworzec Główny. „Jest obrazem nędzy i rozpaczy”

– „Jako radny Miasta Poznania i jednocześnie mieszkaniec proszę Pana o pomoc. Traktowanie Poznania Głównego przez spółki PKP po macoszemu nie może mieć dalej miejsca. Potrzeba decyzji i pieniędzy. Jestem do Pańskiej dyspozycji zarówno na miejscu w Poznaniu, jak i w przypadku takiej potrzeby w Warszawie czy gdziekolwiek indziej. Moja determinacja sięga zenitu, zamierzam działać na wszelkie możliwe sposoby, by Poznań odzyskał należne miejsce na mapie kolejowej Polski” – podkreślił Sowa.

Konin: Drastyczny wypadek. 22-latek cudem przeżył

0
22-letni mieszkaniec gminy Golin trafił do szpitala po tym jak jego samochód rozbił się na drzewie. Z auta wiele nie pozostało.

Do wypadku doszło z rana, chwilę po godz. 10, w Golinie Kolonii. 22-letni kierowca Audi wypadł z drogi, a następnie rozbił się uderzając w drzewo. Mężczyzna trafił już do szpitala. Wiadomo, że był trzeźwy.

źródło / fot. OSP Golina

Poznań: Protest przed Urzędem Miasta. Nie chcą likwidacji torów łuczniczych

0
Wielopoziomowy parking zamiast torów łuczniczych wywołał zdecydowaną reakcję osób związanych z łucznictwem w Poznaniu. Dzisiaj protestowali przed Urzędem Miasta.

Klub sportowy „Surma” oraz jego tory łucznicze znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie hali Arena, która ma zostać gruntownie przebudowana, żeby móc organizować u siebie znaczące wydarzenia sportowe. Plany są ambitne, a przebudowa miałaby się zakończyć już za dwa lata.

Więcej o planowanej przebudowie Areny można przeczytać tutaj:

Poznań: Wielka przebudowa Areny. „To historyczny punkt na mapie Poznania”

Zgodnie z projektem w sąsiedztwie Areny ma się pojawić m.in. parking podziemny, który docelowo będzie mógł pomieścić nawet 700 samochodów. Zakrojona na tak szeroką skalę przebudowa, najprawdopodobniej będzie się wiązała z koniecznością usunięcia osób, które na tych terenach obecnie przebywają – w tym właśnie klubu łuczniczego „Surma”.

Tory „Surmy” to najstarszy obiekt tego typu w naszym kraju i jednocześnie jedyne pełnowymiarowe tory łucznicze na terenie Poznania. Łucznicy nawet gdyby chcieli się przenieść to obecnie nie mają gdzie. Miasto natomiast jest zdeterminowane, żeby inwestycję przebudowy Areny zrealizować.

Poznań: Łucznicy z „Surmy” zapowiadają protest

Protest przed Urzędem Miasta w Poznaniu

Osoby powiązane z klubem dzisiaj od rana protestowały przed Urzędem Miasta w Poznaniu, w którym odbywała się sesja Rady Miasta. Nie chcą, żeby radni przekazali ich tereny pod budowę nowej hali. Miasto próbowało pójść w tej sprawie na kompromis i zaoferowało łucznikom kilka alternatywnych lokalizacji, gdzie ich tory mogłyby powstać. Ci natomiast wydają się być zdeterminowany, żeby pozostać na Łazarzu.

Modernizacja hali Arena w Poznaniu

Obiekt ma zostać przebudowany do 2022 roku. Po skończonych pracach będzie on mógł pomieścić do 9 tys. osób oraz 700 samochodów w parkingu podziemnym, który również tam powstanie. Prace powinny się rozpocząć już od przyszłego roku. Szacowany koszt inwestycji to ponad 100 milionów złotych.

87-letnia kobieta z zanikami pamięci odnaleziona w Poznaniu. „Wyszła rano z domu i nie wróciła”

0
Starsza kobieta mimo panującego mrozu spacerowała wczoraj po Poznaniu. Jeden z przechodniów na szczęście zgłosił to straży miejskiej.

Ci po przybyciu na miejsce próbowali nawiązać kontakt z 87-letnią kobietą. Nie wiedziała ona jaki mamy dzień, a nawet rok. Na szczęście miała przy sobie telefon komórkowy przez który strażnicy miejscy skontaktowali się z jej rodziną.

– Po rozmowie z synem okazało się, że kobieta wyszła rano z domu i nie wróciła, a cierpi na zaniki pamięci. Rodzina zaginięcie zgłosiła na komisariacie w Czerwonaku, gdzie kobieta mieszka – informują strażnicy miejscy, którzy przewieźli kobietę na komisariat gdzie zostały potwierdzone jej dane oraz fakt, że jest poszukiwana. Następnie szczęśliwie wróciła do domu.

Poznań: Ciężarówka zablokowała torowisko. Tramwaje nie mogą przejechać

0
Na ulicy Dąbrowskiego popsuł się samochód ciężarowy. Miejsce było o tyle niefortunne, że przy okazji zablokował ruch tramwajów.

Informację dostaliśmy od naszej czytelniczki: – Janickiego a Dąbrowskiego popsuł się TIR i zablokował ruch tramwajowy. Pomaga mu koparka, żeby go ściągnąć z torowiska – napisała nam Karolina.

Dyżurny ruchu potwierdza. Informację o problemie MPK otrzymało o godz. 10.30. Piętnaście minut później udało się tak przestawić ciężarówkę, żeby tramwaje w stronę Ogrodów mogły zacząć kursować. W stronę centrum ruch w dalszym ciągu jest zablokowany.

Zablokowana trasa kolejowa Poznań – Szczecin. Duże opóźnienia!

0
Pociągi na trasie Poznań Główny – Szczecin Główny mają znaczne opóźnienia. Wszystko z powodu wypadku do jakiego doszło z rana na torach.

Po godzinie 6 rano jeden z pociągów uderzył w jelenia, który stał na torach. Doprowadziło to do tymczasowego zablokowania torów. Pociągi jadące trasą Szczecin – Poznań mają spore opóźnienia. W tej chwili pociąg ze Szczecina do Warszawy ma aż 226 minut opóźnienia.

Na miejscu są już pracownicy PKP, którzy próbują opanować sytuację. Jeżeli problemy będą się przeciągały, zostanie uruchomiona komunikacja zastępcza.

Zobacz też:

Poznań: Miasto oczekuje wyjaśnień od PKP. „Można było tego uniknąć”

Aktualizacja:

Trasa jest już przejezdna. Pociągi nie mogły nią kursować w sumie przez cztery godziny.

Koniec sezonu dla Roberta Gumnego. Obrońca przeszedł zabieg

0
Robert Gumny w tym sezonie już nie wybiegnie na boisko. Obrońcę czeka minimum sześć miesięcy odpoczynku od piłki nożnej.

Gumny urazu nabawił się podczas meczu z Piastem Gliwice (3:0). Młody obrońca z jego powodu musiał opuścić boisko już w 66′ minucie spotkania. Klub długo nie ogłaszał co konkretnie dolega piłkarzowi, który w tym czasie został wysłany na konsultacje medyczne do Rzymu oraz Zurychu. Okazało się, że konieczny będzie zabieg kolana, podczas którego zostaną uzupełnione ubytki powstałe w wyniku kontuzji. Już wtedy prognozy były mało optymistyczne i zakłady kilka miesięcy przerwy.

Młody piłkarz jest już po zabiegu, który odbył się bez komplikacji. Całość trwała około dwóch godzin. – Uzupełniliśmy ubytek kości chrząstki w stawie kolanowym. Zrobiliśmy to przy użyciu membrany kolagenowej, a także komórek macierzystych szpiku kostnego – wyjaśnia Tomasz Piontek, który stał na czele zespołu operacyjnego.

Najbliższe cztery tygodnie Robert Gumny będzie musiał poruszać się o kulach. Następnie czeka go rehabilitacja. Zacząć biegać powinien za około cztery miesiące. Do piłki będzie mógł wrócić za pół roku.

Lech Poznań / na

Poznań: Bardzo nieprzyjemne warunki do jazdy. Duże korki w mieście!

0
Ostrzeżenie IMGW się potwierdziło i na drogach faktycznie jest ślisko. Kierowcy powinni zachować w takich warunkach szczególną ostrożność.

Na drogach obecnie jest tzw. „szklanka” co przekłada się na wypadki do jakich dochodzi w całej Wielkopolsce. W samym Poznaniu nie jest inaczej – na Podwalu w kierunku Bałtyckiej przewrócił się dostawczak blokując jeden z pasów jezdni.

Źle wygląda sytuacja na Głogowskiej (standardowo) oraz na Drodze Dębińskiej. Korki na tej drugiej są spowodowane nie działającą sygnalizacją na skrzyżowaniu ulic Dolna Wilda i Piastowska, która powoduje, że z Drogi Dębińskiej jest bardzo ciężko wyjechać.

Tradycyjnie pojawiły się też problemy na autostradzie A2. Z Warszawy w stronę Świecka, przed Krzesinami jest zablokowany jeden pas. Korek ma około 3 kilometrów.

zdjęcie ilustracyjne

Szołajdy: Są toksyczne chemikalia – nie ma komu ich usunąć

0
Od kilku miesięcy mieszkańcy miejscowości Szołajdy mieszkają w sąsiedztwie nielegalnego składowiska toksycznych odpadów. I wszystko wskazuje na to, że sytuacja jeszcze długo się nie zmieni, bo nie wiadomo, kto miałby zapłacić za likwidację składowiska.

Toksyczne odpady zmagazynowano w jednym z gospodarstw nielegalnie. Sąsiedzi nie przejmowali się zbytnio tym, co znajduje się w budynkach opuszczonego gospodarstwa – do czasu, gdy okazało się, że jedną z przechowywanych tam substancji jest trichlorek fosforylu, substancja wymieniona w Konwencji o Zakazie Broni Chemicznej i jeden ze składników śmiercionośnego gazu – sarinu. Mieszkańcy zażądali usunięcia niebezpiecznych odpadów z sąsiedztwa, jak o tym informowaliśmy.

Ale okazało się, że nie jest to takie łatwe, bo nie wiadomo, kto miałby ponieść koszty usunięcia tego wszystkiego. W zasadzie wójt gminy Chodów, na której terenie znajdują się Szołajdy, powinien dopilnować, by odpady usunął właściciel posesji, w której się znajdują, oczywiście na własny koszt. Tylko że właściciela nie ma i nikt nie umie go znaleźć. A w takim przypadku gmina powinna usunąć odpady na własny koszt.

I to właśnie nie podoba się mieszkańcom gminy, którzy nie chcą, żeby ich podatki szły na sprzątanie po kimś, kto za składowanie tych substancji dostał duże pieniądze. Postanowili więc napisać do premiera i do Prokuratury Krajowej i poprosić o pomoc w znalezieniu winowajcy oraz pieniędzy na usunięcie odpadów.

Na szczęście stan beczek i pojemników,. w których są chemikalia, jest dobry, więc nie zagrażają życiu ani zdrowiu mieszkańców. I mogą poczekać na decyzję premiera…

el

Piła: Dwa miesiące – i ponad stu zatrzymanych

0
Dokładnie 108 poszukiwanych od kilku miesięcy, a niektórzy nawet lat, zostało zatrzymanych przez pilskich policjantów w ciągu dwóch ostatnich miesięcy.

Mieszkańcy powiatu pilskiego poszukiwani byli od kilku miesięcy, a nawet od kilku lat przez Sądy i Prokuratury na terenie całego kraju, między innymi za popełnione przestępstwa kradzieży, włamań, rozbojów, znęcania, przestępstw narkotykowych, oszustw oraz bójek i pobić. 9 osób poszukiwanych było listami gończymi, a wobec 2 mieszkańców powiatu pilskiego wydano Europejskie Nakazy Aresztowania.

Zajmujący się sprawami funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego z pilskiej komendy w trakcie prowadzonych czynności ustalili, że poszukiwani mogą ukrywać się w konkretnych miejscach na terenie całego kraju, ale również za granicą.

Działania pilskich kryminalnych oraz ich kolegów z pozostałych wydziałów i jednostek podległych KPP w Pile doprowadziły do zatrzymania w okresie ostatnich dwóch miesięcy aż 108 poszukiwanych osób, które ukrywały się w domach, pomieszczeniach gospodarczych, pustostanach, a nawet meblach. Zatrzymani zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Pilscy kryminalni wykonywali również czynności zmierzające do ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania poszukiwanych Europejskimi Nakazami Aresztowania mieszkańców powiatu pilskiego.

W wyniku prowadzonych czynności zajmujący się sprawami funkcjonariusze ustalili, że niektórzy poszukiwani ukrywają się także na terenie krajów Unii Europejskiej. W tym zakresie pilscy policjanci podjęli współpracę z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji. Współpraca przyniosła efekty. 2 mężczyzn zostało zatrzymanych na terenie Niemiec oraz Holandii. Zatrzymani zostali przekonwojowani do Polski i osadzeni w aresztach śledczych.

Zatrzymane osoby, to mieszkańcy powiatu pilskiego w wieku od 18 do 64 lat, wśród których było 9 kobiet.

Istnieje strona internetowa http://poszukiwani.policja.pl/ na której umieszczone są wizerunki i dane osób poszukiwanych listami gończymi. W przypadku posiadania informacji można zgłosić anonimowo ten fakt poprzez powyższą stronę lub dyżurnemu pilskiej komendy pod nr telefonu 67 353 15 60.

KWP, el

Wągrowiec: Nieletni niszczyciele żłobka zatrzymani

0
Zniszczona elewacja, połamane ławki i napisy na ścianach, a nawet sufitach. To dzieło nieletnich wandali, którzy upodobali sobie teren wągrowieckiego żłobka. Wszyscy są już w rękach policji.

Nowoczesny budynek miejskiego żłobka był chlubą mieszkańców Wągrowca. Wiele osób uważało go za „najpiękniejszy żłobek w Wielkopolsce”. Z równą starannością co budynek przygotowano też teren wokół niego, służący do zabawy dzieciom w czasie godzin pracy żłobka – a wszystkim pozostałym chętnym po godzinach.

Niestety, nie trzeba było długo czekać, żeby stało się widoczne, że nie każdy potrafi uszanować dobro wspólne. Na elementach konstrukcyjnych, elewacji, a nawet na suficie pojawiły się napisy, stalowe lamele zostały powyginane, ławki połamane, a płytki z elewacji potłuczone i poodrywane.

Wstępna wycena naprawy wszystkich szkód sporządzona przez wykonawcę robót budowlanych, sięgnęła ponad trzydzieści tysięcy złotych. Postępująca z dnia na dzień dewastacja budynku, zmusiła administrację do zgłoszenia sprawy policji. Policjanci zajmujący się przestępczością nieletnich, ustalili osoby, które przyczyniały się do powstawania zniszczeń. W trwającym od października postępowaniu policjanci zidentyfikowali łącznie 14 osób – młodzież w wieku od 13 do 17 roku życia. Wszyscy zostali przesłuchani. Sporządzony w postępowaniu w sprawie nieletnich materiał dowodowy trafi teraz do Sądu Rejonowego w Wągrowcu III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich.

Młodzi ludzie narazili się na odpowiedzialność prawną, a swoich rodziców na poniesienie kosztów ich nierozważnych decyzji. Część szkód w porozumieniu z administracją żłobka rodzice podjęli się naprawić samodzielnie. Część napisów udało się sczyścić, trwa wymiana zniszczonych przez jazdę BMX-ami elementów ławek. Niestety, nie wszystko jednak uda się naprawić i część napraw będzie musiała zostać zlecona fachowcom.

KWP, el

Szamotuły: Pomóżmy przytulisku w Przyborówku!

0
Schronisko fundacji „Przytuliska u Wandy” spłonęło w nocy z soboty na niedzielę. Szefowa przytuliska prosi o pomoc w usunięciu gruzu. Sama nie da sobie rady.

Przyczyną wybuchu, a później pożaru najprawdopodobniej był kupiony w Japonii piec, który miał ogrzewać budynek. Został już zabezpieczony przez strażaków, którzy ugasili pożar. Niestety, zginęły w nim trzy psy – nie udało się ich w porę wyciągnąć z budynku.

Teraz na miejscu baraku straszy pogorzelisko i gruz poo budynku. Jak informuje Radio Poznań, właścicielka przytuliska, pani Wanda Jerzyk, prosi o pomoc w posprzątaniu tego gruzu, bo sama sobie z tym nie poradzi. Chętni do pomocy przy usuwaniu gruzów zgłosić mogą się do fundacji „Przytuliska u Wandy” lub zadzwonić pod numer 690186797. Schronisko można też wspomóc przekazując karmę i inne produkty psiej pierwszej potrzeby.

Radio Poznań, el

Poznań: Na Naramowicach zaczyna się wielkie burzenie!

0
Rozpoczęła się rozbiórka pierwszych budynków stojących na trasie planowanego tramwaju na Naramowice. Wyburzenia pozwolą przygotować teren pod budowę nowego odcinka trasy.

Na początku usunięte zostaną dwa bloki przy ul. Naramowickiej 149 i 149a oraz dom przy ul. Sarmackiej 1. W dalszej kolejności wyburzony będzie budynek przy ul. Czarna Rola (były gabinet stomatologiczny), budynek przy ul. Naramowickiej 213, a także obiekty przy ul. Jasna Rola. Przed rozpoczęciem prac budowlanych konieczna jest również rozbiórka bunkra przy ul. Sarmackiej, którą poprzedzą badania archeologiczne. W rejonie wyburzeń pojawi się ciężki sprzęt, w związku z czym okoliczni mieszkańcy powinni zachować szczególną ostrożność.

– Wyburzenia są konieczne, by w przyszłości mógł jechać tędy tramwaj na Naramowice. Rozpoczynamy je jeszcze w tym roku, by w pełni przygotować plac budowy na wiosenne prace. Do tej pory wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem – mówi Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Rozpoczęcie działań związanych z wyburzeniami jest możliwe z uwagi na fakt, że kluczowe budynki są już w rękach miasta dzięki staraniom Wydziału Gospodarki Nieruchomościami oraz Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Część nieruchomości była zamieszkana do końca września, by lokatorzy mieli czas na przeprowadzkę i znalezienie nowego lokalu.

Do tej pory rozbudowana została pętla Wilczak, na którą tramwaje wróciły 2 września. Są tam nowe tory z siecią trakcyjną, perony, wiaty przystankowe, elementy małej architektury i systemu identyfikacji miejskiej. Pętla już jest przygotowana do połączenia z torowiskiem, którym na przełomie 2021 i 2022 r. pojedzie tramwaj z Wilczaka na Naramowice.

Planowana trasa tramwajowa będzie miała ok. 3,3 km długości. Inwestycja obejmuje też budowę niemal 7,5 km dróg, łącznie z dojazdowymi i skrzyżowaniami. Odcinek od pętli Wilczak na północ Poznania, do ul. Błażeja, to pierwszy etap budowy trasy tramwajowej na Naramowice.

PIM, el

Czy Danuta Dmowska-Andrzejuk zostanie ministrem sportu?

0
Taką informację podał portal Onet.pl powołując się na swoje źródła. Czy rzeczywiście była mistrzyni Europy i świata w szermierce ma szansę na to stanowisko?

Onet.pl próbował potwierdzić uzyskane informacje o planach wobec Danuty Dmowskiej-Andrzejuk u samej zainteresowanej, ale to się nie udało. Mistrzyni przez cały dzień nie odpowiedziała na prośby nawiązania kontaktu. Sprawa wyjaśni się w czwartek 5 grudnia – bo tego dnia ma zostać ogłoszone nazwisko ministra sportu.

Danuta Dmowska-Andrzejuk zdobyła tytuł mistrzyni świata w szermierce indywidualnie w 2005 roku w Lipsku, a drużynowo mistrzostwo Europy w szermierce w 2010 roiku, również w Lipsku. Ma także srebrny medal mistrzostw świata z 2009 roku i dwa srebrne z mistrzostw Europy w 2005 i 2009. Zdobyła również mistrzostwo Polski seniorek indywidualnie i drużynowo, a w 2011 roku została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi.

Onet.pl, el

Pleszew: Śmiertelny wypadek. Są utrudnienia w ruchu na drodze krajowej numer 12

0
W Kucharach w powiecie pleszewskim na drodze krajowej nr 12 doszło do tragicznego wypadku. Zderzyła się ciężarówka z samochodem osobowym. Jedna osoba zginęła, a jedna jest ranna.

Z powodu wypadku DK 12 jest zablokowana – na odcinku między Kaliszem a Pleszewem pracują służby. Wszyscy kierowcy powinni omijać ten odcinek i skorzystać z objazdów.

el

Będzin: Zabójstwo noworodka. Matka owinęła go w foliowy worek

0
W jednej z firm w Będzinie w województwie śląskim 18-letnia kobieta urodziła dziecko w czasie pracy – i zawinęła je w foliowy worek. Dziecko się udusiło.

Jak ustaliła policja, poród miał miejsce prawdopodobnie 26 listopada w firmie, w której pracowała 18-latka. Gdy dziewczyna poczuła bóle porodowe, poszła do łazienki i tam urodziła dziecko. A po urodzeniu zawinęła je w worek foliowy.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci dziecka było uduszenie spowodowane zawinięciem w foliowy worek. Śledczy ustalają teraz dokładny przebieg zdarzenia i okoliczności śmierci noworodka, ale 18-latka już usłyszała zarzut zabójstwa. Została też tymczasowo aresztowana i zbadają ją biegli psychiatrzy, by ustalić poczytalność kobiety.

el

Poznań: Wypadek na Opolskiej – kiedy sprawczyni usłyszy zarzuty?

0
69-letnia kobieta, która na przejściu dla pieszych potrąciła 8-letnią dziewczynkę, prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu usłyszy zarzuty. Sekcja zwłok dziecka została zakończona.

Śledczy jeszcze przesłuchują świadków i czekają na wyniki sekcji zwłok, by móc postawić zarzuty i przesłuchać sprawczynię wypadku. Już teraz jednak nie ma wątpliwości, że dziewczynka prawidłowo przechodziła przez jezdnię, na przejściu dla pieszych i mając zielone światło. Kierowcy mieli wtedy czerwone, co jednak akurat na Opolskiej niewiele znaczy. Na tej ulicy często dochodzi do wypadków i kolizji, w przytłaczającej większości spowodowanych nadmierną prędkością kierowców. Ulica jest prosta, o niezłej nawierzchni, i z niewielkim ruchem pieszych – wokół się głównie domki jednorodzinne. A to sprawia, że kierowcy chętnie wciskają pedał gazu.

Sprawczyni wypadku tłumaczyła się, że oślepiło ją słońce, dlatego nie widziała, że ma czerwone światło. Na pewno była trzeźwa, co potwierdziło badanie alkomatem, nie rozmawiała też przez telefon. Jednak, jak podaje „Głos Wielkopolski”, kobiecie pobrano krew do dalszych badań.

Jakie zarzuty usłyszy kobieta? Najbardziej prawdopodobne jest spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jeśli rzeczywiście będzie to ten zarzut, to grozi jej kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Głos Wielkopolski, el

Szynkowski vel Sęk o prawyborach. „Jaśkowiak wniósł do tego kabaretu niewątpliwie powiew świeżej wesołości”

0
Szymon Szynkowski vel Sęk z Prawa i Sprawiedliwości kolejny raz zaatakował Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania.

Powodem było zdjęcie, które Jacek Jaśkowiak umieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych. Prezydent siedzi na nim w WARS-ie (wagony restauracyjne w pociągach) i w podpisie dodaje, że nie ma lepszego sposobu na badanie opinii publicznej niż rozmowa ze zwykłymi ludźmi.

Zdjęcie jest dość niefortunne i szybko stało się tematem żartów wśród części internautów oraz prawicowych publicystów. Do wpisu Jacka Jaśkowiaka odniósł się też Szymon Szynkowski vel Sęk, polityk z Poznania: – Żałuję, że prawybory w PO zakończą się już 14 grudnia. Prezydent Jaśkowiak wniósł do tego kabaretu niewątpliwie powiew świeżej wesołości. Teraz tylko pozostaje kibicować by je wygrał i przedłużył nam zabawę.

Jeż to już kolejny raz, kiedy Szymon Szynkowski vel Sęk atakuje Jacka Jaśkowiaka. Ostatnio zarzucał prezydentowi Poznania, że miasto jest dla niego tylko i wyłącznie trampoliną do polityki centralnej.

Więcej można przeczytać tutaj:

Szynkowski vel Sęk o Jaśkowiaku: „Traktuje miasto jako trampolinę do politycznych sukcesów”

Leszno: Grzegorz Rusiecki w prawyborach nie poprze Jacka Jaśkowiaka

0
Poseł KO powiedział dziś oficjalnie w Lesznie, podczas inauguracji działalności swojego biura, że zamierza poprzeć Małgorzatę Kidawę-Błońską, chociaż Jacka Jaśkowiaka zna i bardzo ceni.

Zdaniem Rusieckiego Kidawa-Błońska jest nie tylko najlepszą kandydatką, ale też jedyną, która ma szanse na zwyciężenie kandydata Prawa i Sprawiedliwości oraz zostanie prezydentem RP. Ogromne znaczenie ma tu, jego zdaniem, rozpoznawalność wicemarszałkini i to, że znana jest jako osoba zawsze dążąca do porozumienia. Ona sama zresztą deklaruje, że prezydentem Polski powinna być osoba, która łączy i buduje, a nie która dzieli i niszczy.

Czy jednak nie przeszkodzi jej to, że jest kobietą? Elektorat wykształcony uważa to za jej atut, ale już bardziej konserwatywni Polacy, nawet wyborcy KO, mogą mieć z tym problem. Zdaniem Grzegorza Rusieckiego jednak płeć w tym konkretnym przypadku może być tylko atutem, bo Polska już dojrzała do tego, by ster oddać w damskie ręce.

Nie bez znaczenia jest tez fakt, że to Małgorzata Kidawa-Błońska jest osoba bardziej rozpoznawalną w kraju niż Jacek Jaśkowiak, a w dodatku, będąc posłanką a nie prezydentem dużego miasta, ma więcej czasu dla swojej kampanii wyborczej.

Czy przewidywania posła Rusieckiego się sprawdzą – dowiemy się 15 grudnia, kiedy zostaną podane wyniki prawyborów prezydenckich w Platformie Obywatelskiej.

el