Nowoczesny kompleks sportowy na Wildzie. Powstaną korty i hala szermierzy

Na poznańskiej Wildzie powstanie nowoczesny kompleks sportowy. Inwestycja przy ulicy Droga Dębińska obejmie budowę specjalistycznej hali dla szermierzy oraz nowych kortów tenisowych.

Szczegóły budowy i wykonawstwo

Za realizację projektu odpowiada konsorcjum firm ACTIV SPORT Arkadiusz Krzyżański oraz DOL – SPORT Sp. z o.o. Wykonawca jest odpowiedzialny zarówno za przygotowanie projektów technicznych, jak i budowę obiektów.

Jak informuje Tomasz Płóciniczak, wiceprezes Poznańskich Inwestycji Miejskich, zakończenie prac planowane jest na III kwartał 2026 roku. Główne źródło finansowania stanowią fundusze miejskie. Dodatkowe wsparcie pochodzi z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej w ramach Programu Inwestycji o Szczególnym Znaczeniu dla Sportu z 2023 roku.

Nowoczesna infrastruktura sportowa

W pobliżu ulicy Stadionowej wybudowany zostanie dwukondygnacyjny budynek. Na piętrze znajdzie się sala treningowa dla szermierzy o powierzchni ponad 500 m kw. Parter będzie pełnił funkcję zaplecza dla tenisistów, hokeistów i szermierzy. Powstaną tam pokój socjalny, szatnie, toalety, magazyn oraz pomieszczenia dla trenerów.

Plan zakłada również przebudowę istniejącej hali wielofunkcyjnej. Zostanie ona powiększona o ponad 100 m kw., co umożliwi organizację meczów tenisa. Nowy budynek zostanie z nią zintegrowany. Łączna powierzchnia użytkowa obu części przekroczy 1500 m kw.

W północno-wschodniej części terenu powstaną trzy twarde korty tenisowe. Znajdą się one w miejscu dawnej siedziby klubu Warta Poznań, którą zlikwidowano na przełomie 2023 i 2024 roku. Obiekty będą posiadały własne oświetlenie, ogrodzenie oraz system odprowadzania wody. Obok nich zaplanowano mały obiekt techniczny z toaletą i magazynem.

Architektura i zagospodarowanie terenu

Nowa zabudowa ma nawiązywać do sportowej historii tego miejsca. Na elewacji zaplecza zostaną użyte specyficzne materiały, a w miejscu dawnych magazynów i biur pojawi się drewniana pergola. Jej zygzakowaty kształt ma przypominać zadaszenia dawnych budynków Warty. Konstrukcja będzie częściowo połączona z ogrodzeniem kortów.

Wykonawca doprowadzi do kompleksu niezbędne przyłącza ciepłownicze, wodociągowe oraz kanalizacyjne. Całość zostanie uzupełniona o parkingi, chodniki, stojaki na rowery, kosze na śmieci, ławki oraz nową roślinność.

Nowe parkomaty w Poznaniu: system start-stop i płatności cyfrowe

W dwóch poznańskich dzielnicach trwa aktualizacja 375 urządzeń do opłacania postoju. Maszyny zyskają ekrany dotykowe oraz nowe metody rozliczeń, co ma usprawnić korzystanie z miejsc parkingowych na Łazarzu i Wildzie.

Koniec z przyciskami i gotówką

W ramach modernizacji z urządzeń znikną tradycyjne klawiatury, a ich miejsce zajmą duże panele dotykowe. Dzięki temu obsługa stanie się bardziej intuicyjna, a wybór konkretnej taryfy opłat będzie możliwy za pomocą czytelnych ikon.

Zmiany w sposobie płatności wynikają z faktu, że kierowcy coraz rzadziej korzystają z bilonu i banknotów. Wszystkie odnowione parkomaty będą obsługiwać karty płatnicze oraz system Blik. Możliwość zapłaty gotówką zostanie zachowana jedynie w 75 wyznaczonych lokalizacjach.

Nowe funkcje dla kierowców

Użytkownicy otrzymają dostęp do opcji, których wcześniej w tych rejonach nie było. Jedną z nowości jest możliwość przesłania potwierdzenia opłaty bezpośrednio na adres e-mail.

Wprowadzony zostanie także system start-stop, znany z rozwiązań mobilnych. Pozwala on na zapłatę jedynie za realny czas, w jakim auto stało na parkingu. Aby z tego skorzystać, trzeba przypisać kartę płatniczą do numeru rejestracyjnego pojazdu, a po powrocie do samochodu zatrzymać naliczanie opłat w urządzeniu.

Dramat na Jeziorze Zbąszyńskim: Ratownicy wyciągnęli z wody osiem osób

Służby ratunkowe przeprowadziły 5 lipca 2026 rozległą operację na Jeziorze Zbąszyńskim. Z wody wyciągnięto osiem osób, w tym czwórkę dzieci, z których żadna nie wymagała hospitalizacji.

Skoordynowana akcja ratunkowa

Pierwszą reakcję podjęli ratownicy z WOPR w Zbąszyniu. Wkrótce do działań dołączyły wyspecjalizowane zespoły nurkowe z Kościana oraz Poznania, a także strażacy z Nowego Tomyśla. Wsparcie w operacji zapewniły jednostki OSP z Bukowca, Przyprostyni, Nądni, Zbąszynia oraz Nowej Wsi Zbąskiej.

Podczas przeszukiwania akwenu odnaleziono osiem osób. Ratownicy zauważyli na powierzchni jeden kajak, jednak dwa pozostałe zatonęły. Ze względu na trudności w ustaleniu dokładnego miejsca ich położenia, nie udało się ich wydobyć z jeziora.

Pomoc poszkodowanym

Do osób znajdujących się w wodzie dotarto za pomocą łodzi, co pozwoliło na zabezpieczenie obszaru i ewakuację wszystkich poszkodowanych. Na brzegu udzielono im pierwszej pomocy. Niektórzy z uratowanych potrzebowali opieki psychologicznej oraz ochrony przed wychłodzeniem organizmu, inni otrzymali jedynie wsparcie emocjonalne.

Po przekazaniu osób w ręce medyków przeprowadzono badania, które wykazały, że nikt nie odniósł obrażeń wymagających pobytu w szpitalu.

Zmiany w kursowaniu autobusów na ulicy Browarnej. Jeden przystanek wyłączony

Remont nawierzchni na ulicy Browarnej wymusza modyfikacje w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. 6 lipca 2026 pasażerowie muszą liczyć się z brakiem dostępu do jednego z punktów przesiadkowych.

Utrudnienia dla pasażerów

Prace drogowe prowadzone w tym rejonie sprawiły, że tymczasowo nie funkcjonuje przystanek Sobiesława. Ograniczenia dotyczą wyłącznie osób podróżujących w stronę Wiaduktu.

Zmiany w organizacji ruchu wpływają na przebieg tras trzech linii autobusowych. Są to numery 222, 166 oraz 157.

Przyczyna zmian

Konieczność wprowadzenia tych korekt wynika z planowanego odnawiania jezdni. Wyłączenie wspomnianego przystanku jest niezbędne do sprawnego przeprowadzenia robót przy nawierzchni drogi.

Sytuacja krytyczna w lesie: Policja ratuje rannego orła bielika

Funkcjonariusze z Czarnkowa udzielili pomocy poszkodowanemu orłowi bielikowi. Ptak, który nie był w stanie samodzielnie wzbić się w powietrze, trafił pod opiekę specjalistów z Poznania.

Interwencja w leśnych zaroślach

Zdarzenie miało miejsce 1 lipca 2026 roku. Około godziny 15:20 do lokalnej jednostki policji dotarło zgłoszenie o obecności dużego ptaka drapieżnego. Zwierzę dostrzeżono przy drodze leśnej, która łączy Romanowo Dolne z Kruszewem.

Na miejsce szybko przybył patrol. Policjanci odnaleźli osłabionego bielika ukrytego w krzakach. Ptak nie mógł rozprostować skrzydeł, co całkowicie uniemożliwiało mu odlot.

Bezpieczny transport do specjalistów

Aby zminimalizować stres u zwierzęcia, funkcjonariusze owinęli je kocem i umieścili w kartonie. Do momentu odjazdu ptak pozostawał pod stałym nadzorem wyznaczonego policjanta.

Po konsultacjach z ekspertami zajmującymi się dziką przyrodą ustalono, że najlepszym rozwiązaniem będzie przewiezienie orła do Dzikiego SOR-u w Poznaniu. To właśnie tam ptak otrzyma profesjonalną pomoc medyczną.

Jak reagować na widok rannego zwierzęcia?

Służby przypominają, że w przypadku znalezienia poszkodowanego dzikiego zwierzęcia nie należy podejmować prób samodzielnego leczenia. Takie działania mogą być ryzykowne.

Zamiast tego należy powiadomić odpowiednie organy. Dysponują one niezbędnym sprzętem oraz wiedzą, która pozwala na bezpieczne zabezpieczenie i przetransportowanie zwierzęcia do placówki weterynaryjnej.

Błędy w utrzymaniu posadzek betonowych, które prowadzą do kosztownych napraw

Posadzka betonowa w obiekcie przemysłowym, magazynie czy centrum logistycznym kojarzy się z niemal niezniszczalną nawierzchnią. Rzeczywistość bywa jednak przewrotna. Brak odpowiedniej wiedzy i błędy w codziennej eksploatacji potrafią w krótkim czasie doprowadzić do degradacji nawet najlepiej wylanego betonu. Koszty późniejszych napraw, przestojów technologicznych i regeneracji nawierzchni potrafią mocno uderzyć w budżet firmy. Jakich błędów unikać, by posadzka służyła przez długie lata?

Dlaczego właściwa pielęgnacja betonu ma kluczowe znaczenie już od pierwszych dni?

Myślenie, że nowo wylana lub dopiero co przejęta posadzka betonowa nie wymaga żadnej uwagi, to jeden z najpoważniejszych grzechów początkowych. Świeży beton potrzebuje czasu na uzyskanie pełnej wytrzymałości, a proces jego dojrzewania wymaga kontrolowanego odparowywania wody. Brak podstawowej ochrony na tym etapie – np. zaniechanie aplikacji preparatów pielęgnacyjnych (tzw. curing) lub zbyt szybkie i intensywne obciążenie ruchem pieszym i kołowym – drastycznie osłabia wierzchnią warstwę.

Podobnie sytuacja wygląda w nowo zakupionych obiektach, gdzie ignoruje się brak wstępnego zabezpieczenia. Pozostawienie „gołego”, surowego betonu bez odpowiedniego wykończenia sprawia, że jest on bezbronny wobec czynników zewnętrznych. Zamiast odpornej tarczy, otrzymujemy chłonną strukturę, która natychmiast absorbuje wszelkie zabrudzenia.

Agresywna chemia i domowe sposoby, czyli jak nieświadomie niszczymy strukturę posadzki

Wokół czyszczenia betonu narosło wiele mitów. Często w halach przemysłowych stosuje się przypadkowe, agresywne środki chemiczne o silnie kwaśnym lub mocno zasadowym odczynie, a w mniejszych obiektach – nie sprawdzone „domowe sposoby”. To prosta droga do katastrofy.

Beton ma naturę zasadową. Używanie silnych kwasów (często obecnych w tanich środkach do usuwania trudnych plam czy osadów wapiennych) powoduje reakcję chemiczną, która dosłownie trawi cementowe spoiwo. W efekcie posadzka matowieje, traci swoją estetykę, zaczyna się odbarwiać i staje się porowata. Zniszczona w ten sposób mikrostruktura zaczyna bezpowrotnie pylić, a każdy kolejny proces mycia tylko pogłębia ten problem.

Regularne czyszczenie betonu – dlaczego zamiatanie i zmywanie to za mało?

Wydawać by się mogło, że codzienne przejechanie maszyny czyszczącej załatwia sprawę. Nic bardziej mylnego. Diabeł tkwi w detalach, a dokładniej – w rodzaju zanieczyszczeń. Na posadzkach przemysłowych gromadzi się pył technologiczny, ślady po oponach wózków widłowych, drobiny metali oraz zwykły piasek przynoszony z zewnątrz.

Jeśli piasek i twarde drobiny nie zostaną dokładnie odkurzone przed właściwym myciem, zaczną działać pod padami maszyn czyszczących niczym papier ścierny. Zamiast myć powierzchnię, systematycznie ją matowimy i zdzieramy fabryczną warstwę ochronną. Ponadto, samo zmywanie wodą z detergentem nie usuwa głębokich zabrudzeń olejowych czy chemicznych – do tego potrzebne jest profesjonalne mycie i doczyszczanie hydrodynamiczne z użyciem odpowiednio dobranych technologii.

Ignorowanie pęknięć i uszkodzonych dylatacji jako prosty przepis na poważne usterki

Małe pęknięcie, delikatne wyszczerbienie przy szczelinie dylatacyjnej – dla wielu zarządców to jedynie problem kosmetyczny. To ogromny błąd logistyczny. Dylatacje są kontrolowanymi nacięciami, które pozwalają płycie betonowej „pracować” pod wpływem zmian temperatur i obciążeń. Gdy krawędzie dylatacji ulegają uszkodzeniu (np. pod wpływem kół wózków widłowych), każda kolejna doba bez naprawy pogarsza sytuację.

Nawet drobne pęknięcie staje się szczeliną, przez którą pod płytę betonową wnika woda, oleje oraz agresywne substancje. Prowadzi to do korozji zbrojenia i wypłukiwania podłoża pod betonem. W skrajnych wypadkach dochodzi do klawiszowania płyt i destabilizacji całej konstrukcji posadzki, co generuje ogromne koszty naprawcze.

Złe nawyki eksploatacyjne, czyli wpływ przeciążeń i trudnych warunków na trwałość podłoża

Wytrzymałość mechaniczna betonu ma swoje granice określone na etapie projektowym. Niestety, w codziennej pogoni za wydajnością logistyczną zasady te są nagminnie łamane. Do najczęstszych grzechów należą:

  • Przeładowywanie regałów i wprowadzanie sprzętu o masie przekraczającej dopuszczalny nacisk na oś.
  • Brak mat ochronnych w strefach intensywnego rozładunku lub tam, gdzie istnieje ryzyko upadku ciężkich, ostrych narzędzi i elementów metalowych.
  • Ignorowanie wycieków płynów eksploatacyjnych (oleje, płyny hamulcowe, smary) z maszyn i wózków widłowych. Substancje te wnikają głęboko w pory betonu, powodując trudne do usunięcia, tłuste plamy, które osłabiają strukturę materiału.

Brak regularnej impregnacji – kiedy powinieneś zaplanować renowację posadzki?

Beton z natury jest materiałem porowatym, przypominającym gąbkę o bardzo drobnych oczkach. Bez odpowiedniej hydrofobizacji i wzmocnienia, z czasem zacznie chłonąć wilgoć i ulegać powolnej degradacji. Dlatego kluczem do długowieczności posadzki jest jej systematyczna konserwacja.

Sygnałem alarmowym, który mówi, że czas najwyższy zaplanować profesjonalną renowację posadzki, jest jej nadmierne pylenie, szybkie przyjmowanie plam (np. woda nie „perli się” na powierzchni, tylko natychmiast wsiąka) oraz utrata pierwotnego blasku. W takich sytuacjach niezbędne okazuje się krzemianowanie – proces, w którym specjalne krzemiany penetrują beton, wchodzą w reakcję chemiczną i uszczelniają go od środka, drastycznie zwiększając jego twardość oraz odporność na ścieranie.

Profesjonalne wsparcie kontra działania na własną rękę: jak uniknąć katastrofalnych błędów?

Gdy posadzka zaczyna się niszczyć, pojawia się pokusa, by naprawić ją własnym sumptem przy pomocy marketowych zapraw czy uniwersalnych impregnatów. W warunkach przemysłowych takie działania rzadko przynoszą długotrwały skutek i najczęściej kończą się koniecznością ponownego, tym razem znacznie droższego remontu.

Profesjonalne podejście wymaga specjalistycznego sprzętu i doświadczenia, jakie oferuje firma PolerFloor. Zamiast maskować problemy, eksperci z PolerFloor realizują kompleksowe usługi dopasowane do realnego stanu nawierzchni:

  • Szlifowanie i polerowanie betonu, które usuwa zniszczoną, napyloną warstwę wierzchnią, otwierając drogę do głębokiej regeneracji.
  • Precyzyjna naprawa ubytków, pęknięć oraz zniszczonych dylatacji, co przywraca stabilność i bezpieczeństwo BHP w obiekcie.
  • Zaawansowana impregnacja i krzemianowanie, gwarantujące odporność na chemię, oleje oraz ułatwiające codzienne utrzymanie czystości.

Przekazanie opieki nad posadzką profesjonalistom to inwestycja, która eliminuje ryzyko popełnienia kosztownych błędów i pozwala cieszyć się trwałą, bezpieczną oraz estetyczną nawierzchnią przez wiele lat.

Artykuł sponsorowany

Utrudnienia w ruchu w Poznaniu 6 lipca. Sprawdź listę remontów

W wielu punktach Poznania 6 lipca 2026 roku zaplanowano prace drogowe. Kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia związane z wymianą asfaltu oraz licznymi naprawami nawierzchni w różnych dzielnicach miasta.

Modernizacja kluczowych ulic

Zakład Robót Drogowych przeprowadzi większe prace modernizacyjne na dwóch ulicach. Na Starołęckiej robotnicy będą pracować na odcinku od skrzyżowania z ulicą św. Antoniego do przejazdu kolejowego.

Kolejna zmiana dotyczy ulicy Browarnej. Nowa nawierzchnia pojawi się na fragmencie drogi od posesji nr 4 do zbiegu z ulicą Sędziwoja.

Lokalne naprawy i wyrównywanie nawierzchni

W różnych częściach miasta zaplanowano mniejsze interwencje w celu usunięcia dziur i wyrównania asfaltu. Prace obejmą ulice: Opieńskiego, Dymka, Miętową, Warowną oraz Rolną.

Dodatkowe poprawki wykonano na ulicy Mieszka I, pomiędzy al. Solidarności a ulicą Trójpole. Podobne działania zaplanowano na Naramowickiej, w rejonie ulic Bronisza i Błażeja.

W Strzeszynie zaplanowano prace z wykorzystaniem równiarki, aby poprawić stan lokalnych dróg.

Auto dachowało w Sławnie. Kierowca trafił do szpitala

W miejscowości Sławno w gminie Kiszkowo doszło do wypadku, w którym samochód osobowy zjechał z drogi wojewódzkiej DW 197 i wylądował na polu dachem do dołu. W pojeździe znajdowały się dwie osoby, z których jedna wymagała hospitalizacji.

Akcja służb ratunkowych

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do gnieźnieńskich strażaków 30 czerwca 2026 roku o godzinie 10.26. Do miejsca wypadku w Sławnie wysłano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Gnieźnie oraz ochotników z OSP Kiszkowo i OSP Sławno.

Po przyjeździe na miejsce ratownicy zastali rozbite auto, które z nieustalonych jeszcze przyczyn wypadło z trasy. Obie osoby podróżujące samochodem zdołały samodzielnie opuścić wrak przed dotarciem ekip ratunkowych.

Pomoc poszkodowanym i zabezpieczenie wraku

Strażacy udzielili kierowcy pierwszej pomocy. Później, po przyjeździe Zespołu Ratownictwa Medycznego, mężczyznę przetransportowano na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Gnieźnie. Pasażer pojazdu nie odniósł obrażeń.

Służby techniczne zajęły się odłączeniem akumulatora z uszkodzonego auta oraz zabezpieczeniem terenu. Strażacy pomagali również w organizacji ruchu, aby policja mogła sprawnie przeprowadzić czynności wyjaśniające i ustalić, co doprowadziło do wypadku.

Utrudnienia w komunikacji: autobusy 177 pojadą objazdem

Prace drogowe przy ulicy Grunwaldzkiej wymuszają modyfikację trasy autobusów linii 177. Nowe zasady przejazdu zaczną obowiązywać od 6 lipca 2026.

Nowy przebieg trasy

W związku z remontami pojazdy linii 177 nie wjadą na pętlę Junikowo. Autobusy jadące z Bałtyku pojadą objazdem do przystanku Junikowo PKM.

Pojazdy przejadą ulicami: Bukowską, Leśnych Skrzatów, Brzechwy, Złotowską oraz Malwową.

Utrudnienia na Grunwaldzkiej

Część trasy wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej zostanie zachowana. Bezpośredni wjazd na pętlę pozostanie jednak wyłączony z ruchu.

Uwaga pasażerowie! Remont pętli Górczyn PKM zmienia trasy autobusów

Od 6 lipca zmieni się organizacja ruchu autobusowego w związku z remontem pętli Górczyn PKM. Część infrastruktury zostanie wyłączona z użytku, co wymusi przeniesienie punktów startowych i końcowych wielu linii.

Nowa lokalizacja przystanków dziennych

Prace remontowe sprawią, że pasażerowie nie będą mogli korzystać z peronów numer 3, 4, 5 oraz 6. Stanowiska te zostaną zamknięte na czas trwania prac.

Autobusy kursujące w ciągu dnia będą obsługiwane z postoju przy ulicy Zgoda. Tymczasowy przystanek końcowy wyznaczono za skrzyżowaniem z ulicą Albańską.

Utrudnienia w kursach nocnych

Zmiany dotkną również pasażerów korzystających z transportu nocnego. Ograniczenia obejmą linie 213 oraz 223.

Pojazdy tych linii, jadąc w stronę ulicy Ściegiennego, będą zatrzymywać się wyłącznie na przystanku przy ulicy Zgoda.

Uwaga kierowcy: Nowe utrudnienia na ulicy Warszawskiej w Poznaniu

Kierowcy poruszający się między ulicą Krańcową a Mogileńską muszą przygotować się na nowe zasady przejazdu. Od 6 lipca 2026 roku zmieni się organizacja ruchu w związku z modernizacją nawierzchni na południowej nitce drogi prowadzącej w stronę Antoninka i Swarzędza.

Zmiany w organizacji ruchu

Prace drogowe na wskazanym odcinku postępują, co pozwala na modyfikację obecnych utrudnień. Poznańskie Inwestycje Miejskie informują, że od 6 lipca 2026 roku zostanie przywrócony prawoskręt z ulicy Warszawskiej w kierunku ulicy Mogileńskiej. Udostępniony zostanie również fragment pasa wolnego, który dotychczas był wyłączony z użytkowania.

Jednocześnie wprowadzone zostaną nowe ograniczenia. Zamknięta zostanie kolejna część pasa wolnego, sięgająca ulicy Krańcowej. W efekcie kierowcy jadący z południa ulicą Krańcową nie będą mogli skręcić w prawo w stronę Swarzędza.

Czas trwania utrudnień

Zgodnie z zapowiedziami taka organizacja przejazdu ma obowiązywać przez około dwa tygodnie. W tym czasie kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na oznakowanie poziome i pionowe w strefie remontu oraz zachować ostrożność podczas jazdy.

Rewitalizacja muszli koncertowej w Parku Wilsona. Powrócą przedwojenne detale

0

Poznańskie Inwestycje Miejskie poszukują wykonawcy, który odnowi muszlę koncertową w Parku Wilsona. Prace mają na celu odświeżenie budynku oraz przywrócenie elementów architektonicznych, które zniknęły na przestrzeni lat.

Powrót do przedwojennego wyglądu

Obiekt otwarto 19 sierpnia 1936 roku. Powstał z myślą o zapewnieniu wysokiej jakości dźwięku podczas wydarzeń kulturalnych. Za koncepcję odpowiadali Oskar Pohlman oraz Jerzy Tuszowski. Po zakończeniu wojny powiększono scenę, jednak wiele innych detali uległo zniszczeniu.

W ramach inwestycji zostaną odbudowane pergola oraz trejaż, które pierwotnie służyły jako wsparcie dla roślinności. Projektanci opierają się na dokumentacji z 1936 roku, aby wiernie odwzorować pierwotny kształt tych elementów.

Zakres prac remontowych i nowoczesne rozwiązania

Jak informuje Tomasz Płóciniczak, wiceprezes zarządu PIM, budowla jest częścią parku chronionego rejestrem zabytków. Modernizacja połączy historię z nowoczesnością. Na dachu obiektu zainstalowano panele fotowoltaiczne.

Zakres napraw jest szeroki. Wykonawca wymieni instalacje wodociągowe, kanalizacyjne, ciepłownicze oraz elektryczne. Prace obejmą przebudowę piwnicy, montaż nowej stolarki okiennej i drzwiowej oraz odnowienie cokołu, schodów i elewacji wraz z detalami zdobniczymi. Wykonana zostanie również izolacja przeciwwodna ścian.

Terminy i przetarg

Trwa proces wyboru wykonawcy. Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiły postępowanie, w którym przedsiębiorstwa mogą składać oferty. Termin nadsyłania wniosków upływa 20 lipca 2026 roku.

Remont ulicy Browarnej w Poznaniu. Sprawdź zmiany w ruchu

Od 6 lipca 2026 roku kierowcy w Poznaniu muszą przygotować się na utrudnienia na ulicy Browarnej. Przez niemal cały miesiąc trwać będą prace nad wymianą nawierzchni na odcinku o długości około 800 metrów.

Szczegóły modernizacji jezdni

Inwestycja obejmie fragment drogi od skrzyżowania z ulicą Sędziwoja aż po posesję nr 4. Plan zakłada całkowite usunięcie zużytej warstwy asfaltu za pomocą frezarki, a następnie położenie nowej nawierzchni.

Na realizację tych zadań przeznaczono ponad 1,31 mln złotych. Wszystkie zaplanowane roboty drogowe mają zostać zakończone do końca lipca 2026 roku.

Etapy prac i organizacja przejazdu

Robotnicy podzielili teren działań na cztery części. W pierwszej kolejności zajmą się obszarem między ulicą Swantibora a posesją nr 4. Najpierw odnowiony zostanie pas prowadzący w stronę ulicy Leszka, a w następnym kroku pas w przeciwnym kierunku.

W drugiej fazie ekipy przeniosą się na odcinek łączący ulicę Swantibora z ulicą Sędziwoja. Przez cały okres trwania inwestycji na obu fragmentach trasy będzie obowiązywał ruch wahadłowy.

Ograniczenia dla kierowców

W związku z robotami wprowadzone zostaną zakazy wjazdu na ulicę Browarną z ulic Sobiesława oraz Witosława. Z kolei osoby wyjeżdżające z ulicy Dobrowita będą mogły kierować się wyłącznie w stronę Kobylegopola.

W godzinach od 7.30 do 16.00 ruchem będzie kierować pracownik obsługi. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i stosować się do tymczasowego oznakowania.

Dni pary na Maltance. Najstarsza lokomotywa w Polsce wyjedzie na trasę

W weekend 4 i 5 lipca pasażerowie Kolejki Parkowej Maltanka będą mogli przejechać się wyjątkową maszyną. Na trasę wyjedzie parowóz Borsig Bn2t, uznawany za najstarszą wciąż funkcjonującą lokomotywę tego rodzaju w Polsce.

Harmonogram przejazdów zabytkową maszyną

W ramach wydarzenia pod nazwą „Dni pary” historyczny pojazd z 1925 roku będzie kursował według specjalnego planu. Z przystanku Maltanka maszyna będzie ruszać o pełnych godzinach. Z końcowej stacji Zwierzyniec odjazdy zaplanowano na połowę każdej godziny.

Standardowo w 2026 roku pociągi kursują codziennie między 10.00 a 18.00. W dni robocze odjazdy odbywają się co godzinę. W soboty, niedziele oraz święta częstotliwość zwiększa się do 30 minut. Regularne przejazdy parowozem organizowane są zazwyczaj raz na dwa tygodnie.

Trasa i przystanki Kolejki Parkowej

Linia łączy ważne punkty rekreacyjne, w tym basen i zoo, prowadząc przez tereny zielone przy jeziorze. Pociągi zatrzymują się na stacjach Ptyś przy Termach Maltańskich oraz Balbinka, gdzie w weekendy składy mijają się nawzajem.

Trasa rozpoczyna się przy rondzie Śródka na przystanku Maltanka, a kończy na stacji Zwierzyniec obok Nowego Zoo.

Jakie są ceny biletów?

Bilet normalny jednorazowy (na jeden przejazd) – 18 zł
Bilet normalny w dwie strony („tam i z powrotem”) – 24 zł
Bilet ulgowy* jednorazowy (na jeden przejazd) – 12 zł
Bilet ulgowy* w dwie strony („tam i z powrotem”) – 16 zł
Bilet wycieczkowy** jednorazowy (na jeden przejazd) – 10 zł
Bilet wycieczkowy** w dwie strony („tam i z powrotem”) – 13 zł
Bilet rodzinny *** jednorazowy (na jeden przejazd) – 48 zł
Bilet rodzinny *** w dwie strony („tam i z powrotem”) – 64 zł

*Dzieci do lat 16
**Zorganizowana grupa dzieci i młodzieży do lat 16 (minimum 10 osób)
***Do 5 osób, w tym do 2 osób powyżej 16 roku życia

Bilety na przejazd kolejką Maltanka można kupować na stacjach początkowej i końcowej (Maltanka i Zwierzyniec).

Błyskawiczna reakcja policjantów w Poznaniu. Uratowali noworodka

Podczas patrolu w okolicach ulicy Naramowickiej funkcjonariusze z Komisariatu Poznań – Północ pomogli noworodkowi, który przestał oddychać. Dzięki błyskawicznej reakcji i wiedzy medycznej policjanta maluch przeżył.

Dramatyczna sytuacja na ulicy

Do zdarzenia doszło 26 czerwca 2026 roku nieopodal stacji paliw. Mundurowi zauważyli samochód, z którego gwałtownie wyszedł mężczyzna. Był on w dużym stresie i poinformował patrol, że jego trzydniowe dziecko straciło oddech.

Stan niemowlęcia był bardzo ciężki. Maluch był siny i nie oddychał. Jeden z policjantów natychmiast przejął dziecko od matki, aby ocenić sytuację i udzielić pomocy.

Doświadczenie funkcjonariusza

Policjant dowiedział się od rodziców, że dziecko niedawno jadło. Wykorzystując umiejętności nabyte podczas wieloletniej służby w Ochotniczej Straży Pożarnej oraz wiedzę z kursów pierwszej pomocy, szybko zidentyfikował źródło problemu.

Funkcjonariusz przeprowadził manewry, które pozwoliły udrożnić drogi oddechowe noworodka. Po tych działaniach dziecko odzyskało oddech. Początkowo nie reagowało na dźwięki, jednak z czasem zaczęło otwierać oczy i odpowiadać na dotyk.

Pomoc medyczna i transport

W czasie, gdy jeden z policjantów walczył o życie dziecka, jego partnerka wezwała pogotowie i przygotowała niezbędne wyposażenie. Sytuacja została opanowana do momentu przyjazdu służb ratunkowych.

Po dotarciu Zespołu Ratownictwa Medycznego na miejsce noworodek oraz jego matka zostali przetransportowani do szpitala, gdzie przekazano ich pod specjalistyczną opiekę lekarzy.

Nowe przejścia dla pieszych na Winiarach

Mieszkańcy oraz uczniowie szkoły podstawowej na poznańskich Winiarach zyskają bezpieczniejsze warunki przemieszczania się. W pobliżu skrzyżowania ulic Chełmińskiej i Gen. St. Maczka powstaną nowe przejścia dla pieszych, co ma ukrócić ryzykowne sytuacje na drodze.

Koniec z przechodzeniem w nieoznaczonych miejscach

Obecnie osoby chcące przekroczyć jezdnię w tym rejonie często robią to w miejscach niedozwolonych. Najbliższe pasy oddalone są o ponad 120 metrów. Nowe oznakowanie w formie zebry pojawi się na ulicy Chełmińskiej oraz na ulicy Gen. St. Maczka, za skrzyżowaniem, w kierunku ulicy Wojska Polskiego.

Na drodze zamontowano progi wyspowe, które mają zmusić kierowców do zmniejszenia prędkości. Inwestycja uwzględnia potrzeby osób niedowidzących i niewidomych. Przy obu przejściach pojawią się specjalne oznaczenia fakturowe. Po południowej stronie obniżono chodniki oraz krawężniki, aby ułatwić wejście na jezdnię.

Oświetlenie LED i koszty prac

Projekt zakłada poprawę widoczności po zmroku. Zainstalowane zostaną niskie słupy z lampami LED, które będą oświetlać bezpośrednio pasy. Przedsięwzięcie zostanie zrealizowane w formule zaprojektuj i wybuduj. Prace w terenie ruszą po dopełnieniu formalności.

Roboty mają zostać sfinalizowane do końca października 2026 roku. Koszt inwestycji wyniesie niemal 150 tys. złotych. Kwotę 50 tys. złotych sfinansuje Rada Osiedla Winiary.

Historyczne tramwaje i autobusy znów na ulicach Poznania

Dzięki prognozom łagodniejszych temperatur, w weekend 4 i 5 lipca 2026 roku mieszkańcy oraz turyści w Poznaniu będą mogli ponownie podróżować historycznymi tramwajami i autobusami. Przewoźnik wznawia kursowanie dawnych maszyn na wszystkich trasach turystycznych.

Historyczne tramwaje na torach

W sobotę 4 lipca na linię 20 wyjedzie trójskład wagonów typu 105Na. Niedziela 5 lipca przyniesie więcej atrakcji dla miłośników kolei. Wtedy uruchomiona zostanie linia 0, obsługiwana przez wagony N+ND.

Tego samego dnia, 5 lipca, ruszy również linia H. Pasażerowie przejadą się zestawem składającym się z wagonu silnikowego Typu I firmy Bergische Stahlindustrie oraz wagonu doczepnego WD, który pochodzi od producenta Carl Weyer.

Dawne autobusy w ruchu

Na linii 102 przez cały weekend będą kursować dwa modele: Ikarus 280 oraz DAF. Z kolei linia 100 zaoferuje bardziej zróżnicowany tabor. W sobotę 4 lipca pojawią się tam DAF MB200, Ikarus 280, a także Solaris Urbino 12 z 1999 roku, będący pierwszym egzemplarzem z tej serii od Solaris Bus & Coach. Dołączy do nich również Jelcz 272MEX udostępniony przez Muzeum Komunikacji w Paterku.

W niedzielę 5 lipca na trasie linii 100 nadal będą dostępne modele DAF MB200, Ikarus 280 oraz wspomniany Solaris Urbino 12. Zmieni się jednak jeden pojazd – zamiast Jelcza 272MEX na ulice wyjedzie Jelcz PR110.

Informacje dla pasażerów

Wszystkie dane dotyczące godzin odjazdów, przebiegu tras oraz cen biletów można znaleźć na stronie MPK. Przewoźnik zastrzega, że w wyjątkowych sytuacjach może dojść do zamiany zaplanowanych pojazdów na inne modele.

Wypadek trzech aut w Sędzinach. Jedna osoba ranna

Na drodze wojewódzkiej nr 306 w miejscowości Sędziny zderzyły się trzy samochody osobowe. W wyniku zdarzenia ranną osobą była kobieta, która wymagała pomocy medycznej.

Przebieg zdarzenia i pierwsza pomoc

Do wypadku doszło 2 lipca 2026 roku o godzinie 17.46 w gminie Duszniki. Rozbite pojazdy całkowicie zablokowały przejazd innym kierowcom. W jednym z aut znajdowała się kobieta z lekkimi urazami. Pierwszej pomocy udzielił jej przypadkowy świadek, strażak z OSP Duszniki, który przejeżdżał w tym czasie trasą.

Wszyscy uczestnicy zdarzenia, w tym poszkodowana pasażerka, samodzielnie opuścili samochody przed przybyciem jednostek ratowniczych. Kobieta została przebadana przez zespół ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala.

Działania służb ratunkowych

W akcji uczestniczyło 21 ratowników. Na miejscu pracowały zastępy z OSP Duszniki oraz OSP Sędziny, a także dwie jednostki z JRG Szamotuły (jeden wóz w trakcie dojazdu przekierowano do innego wezwania). Wspierali ich funkcjonariusze policji oraz medycy.

Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku. Usunięto wyciekające płyny eksploatacyjne i odłączono akumulatory w uszkodzonych pojazdach. Wraki przesunięto na pobocze, aby udrożnić drogę. Ratownicy zapewnili również wsparcie psychiczne ranniej kobiecie.

Utrudnienia w ruchu

Początkowo droga wojewódzka nr 306 była całkowicie nieprzejezdna. Służby przywracały ruch stopniowo, wprowadzając przejazd systemem wahadłowym. Policja prowadzi obecnie czynności w celu ustalenia przyczyn zderzenia.

Jak zwiększyć efektywność magazynu – trzy metody na optymalizację operacji logistycznych

Efektywność magazynu odgrywa kluczową rolę w logistyce każdej firmy. Wraz ze wzrostem sprzedaży i zmieniającymi się potrzebami biznesowymi magazyny muszą dostosowywać się do nowych wyzwań rynkowych. W tym artykule przedstawiamy trzy praktyczne sposoby na poprawę działania magazynu oparte na doświadczeniu ekspertów którzy rozwiązali wiele podobnych problemów. Każdy sposób został dokładnie omówiony aby dostarczyć konkretnych wskazówek możliwych do wdrożenia w różnych branżach.

Wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych staje się niezbędne gdy firma rozwija się dynamicznie. W tym kontekście system WMS pozwala zintegrować wszystkie procesy magazynowe w jeden spójny mechanizm. Dzięki temu przedsiębiorstwa zyskują lepszą kontrolę nad przepływem towarów oraz redukują koszty operacyjne. Trzy opisane poniżej metody uzupełniają się wzajemnie i mogą być stosowane niezależnie od wielkości obiektu.

Profesjonalne podejście do zmian w magazynie wymaga analizy aktualnego stanu oraz prognoz na przyszłość. Eksperci podkreślają że nawet niewielkie usprawnienia przynoszą wymierne korzyści w dłuższej perspektywie. Poniższe wskazówki opierają się na sprawdzonych praktykach stosowanych w nowoczesnej logistyce.

Wybór odpowiedniego systemu informatycznego do zarządzania magazynem

Systemy takie jak WMS i WES wspierają zarządzanie magazynem ale różnią się zakresem zastosowania. WMS stanowi kompleksowe narzędzie do optymalizacji wszystkich procesów magazynowych podczas gdy WES skupia się na wybranych operacjach działając często jako dodatek do istniejących rozwiązań. Wybór odpowiedniego narzędzia zależy od specyfiki działalności firmy oraz jej celów biznesowych. Kluczowe znaczenie ma tutaj dokładne dopasowanie systemu do unikalnych procesów zachodzących w danym obiekcie.

Gotowe oprogramowanie dostępne na rynku rzadko sprawdza się w pełni ponieważ nie uwzględnia indywidualnych potrzeb przedsiębiorstwa. Lepsze rezultaty przynosi WMS zaprojektowany przy udziale doświadczonego logistyka który wcześniej przeanalizuje przepływy towarów oraz cele operacyjne. Taki system pozwala uniknąć zbędnych czynności i buduje realną przewagę konkurencyjną zamiast narzucać sztywne schematy działania. Firmy które zdecydowały się na indywidualne podejście zauważają znaczną poprawę w szybkości realizacji zamówień.

Standaryzacja procesów stanowi kolejny istotny element podczas wdrażania systemu informatycznego. Ujednolicenie operacji takich jak kompletacja ułatwia codzienną pracę magazynierów i minimalizuje ryzyko popełniania błędów. System może dostosowywać szczegóły tras zbiórki towarów ale dla pracownika proces pozostaje prosty i powtarzalny. Dzięki temu rośnie zarówno efektywność działań jak i ich bezbłędność co przekłada się na wyższą satysfakcję klientów.

Optymalizacja procesów magazynowych w celu poprawy wydajności

Procesy magazynowe tworzą ciąg operacji od przyjęcia towaru aż po jego wydanie klientowi. Optymalizacja tych działań nawet w niewielkim stopniu może znacząco wpłynąć na ogólną sprawność całego magazynu. Szczególną uwagę należy zwrócić na etap przyjęcia towaru ponieważ błędy popełnione w tym momencie generują problemy w dalszym łańcuchu dostaw często wykrywane dopiero przez ostatecznego odbiorcę. Dokładna kontrola na początku cyklu minimalizuje późniejsze koszty reklamacji i zwrotów.

Jednym z efektywnych podejść jest przyjęcie towaru z natury bez wcześniejszego przygotowanego dokumentu. Magazynier samodzielnie sprawdza i rejestruje dostarczone produkty co zmniejsza ryzyko pomyłek oraz zwiększa elastyczność operacyjną. Choć metoda ta wymaga większego nakładu pracy na etapie początkowym dokładność procentuje w kolejnych fazach realizacji zamówień. Szczególnie w branżach gdzie czas dostawy ma kluczowe znaczenie takie rozwiązanie przynosi wymierne korzyści.

Ważnym aspektem optymalizacji jest także rozdzielenie krzyżujących się strumieni pracy zwłaszcza przyjęć i wydań towarów. Można to osiągnąć poprzez fizyczne oddzielenie stref na przykład za pomocą ścianek działowych lub poprzez odpowiednie zaplanowanie godzin pracy dla poszczególnych procesów. Tego typu działania eliminują zakłócenia w codziennym funkcjonowaniu magazynu poprawiając płynność operacji oraz redukując liczbę błędów. W rezultacie cały zespół pracuje sprawniej a zasoby są wykorzystywane w bardziej efektywny sposób.

Dostosowanie układu magazynu do wymagań operacji logistycznych

Layout magazynu to szczegółowy plan funkcjonowania obiektu obejmujący zarówno zastosowane technologie jak i organizację procesów. Niezależnie od tego czy planowana jest budowa nowego magazynu rozbudowa istniejącego obiektu czy reorganizacja obecnej przestrzeni celem pozostaje poprawa przepływu towarów oraz lepsze wykorzystanie dostępnej powierzchni. Profesjonalnie zaprojektowany układ pozwala zmieścić większą ilość produktów przyspieszyć realizację operacji oraz obniżyć koszty związane z codzienną działalnością.

Każdy magazyn wymaga indywidualnego podejścia ponieważ każda firma posiada unikalne potrzeby wynikające z charakteru prowadzonej działalności. Projektowanie układu opiera się na analizie danych takich jak wielkość przepływów towarowych czy prognozowany wzrost wolumenu w najbliższych latach. Istotne jest planowanie z wyprzedzeniem z uwzględnieniem przyszłych wymagań dotyczących liczby pracowników czy składowanych jednostek paletowych. Takie pozwala uniknąć problemów organizacyjnych już na etapie uruchamiania zmodyfikowanej przestrzeni.

Nowy układ magazynu sam w sobie nie gwarantuje sukcesu jeśli nie zostanie zintegrowany z szerszymi zmianami obejmującymi procesy oraz systemy informatyczne. Kluczowe znaczenie ma odpowiednie rozmieszczenie stref takich jak przyjęcia składowanie kompletacja oraz wydania. Oddzielenie strumieni towarowych szczególnie na wejściu i wyjściu zapobiega zakłóceniom i błędom operacyjnym co w efekcie podnosi ogólną efektywność działań. Profesjonalna optymalizacja magazynu przynosi długoterminowe korzyści dla całego przedsiębiorstwa.

Artykuł sponsorowany