Strona główna Blog Strona 2033

Piła: Dachowanie samochodu w Kruszkach

0
W miejscowości Kruszki w gminie Łobżenica na północy Wielkopolski przed 6 rano doszło do dachowania samochodu.

Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wyleciał z trasy dachując. Przy uwolnieniu kierowcy musieli pomagać strażacy ochotnicy z OSP w Łobżenicy. Przyczynami zdarzenia zajmie się policja.

Jak przypominają policjanci, trzeba pamiętać o tym, że mamy grudzień i nawet jeśli w ciągu dnia jest ciepło, to nocami temperatura spada poniżej zera. Nawierzchnia jezdni może zmienić się w zdradliwe lodowisko. Policjanci proszą o ostrożność kierowców, zwłaszcza na mniej uczęszczanych drogach, gdzie nie jeżdżą piaskarki.

OSP Łobżenica, el

Ptasia sobota z Kolektywem Kąpielisko

0
Co powinny jeść ptaki? Dlaczego absolutnie nie wolno ich karmić chlebem? Jakich ptaków najwięcej jest w mieście? Wszyscy chętni będą się mogli dowiedzieć w sobotę o 12.00 w ogrodzie Kolektyw Kąpielisko przy parku Kasprowicza.

Arcyciekawe warsztaty dotyczące dokarmiania miejskich ptaków z wykładem o ptasich mieszkańcach miasta poprowadzi Kuba Kotnarowski, specjalista ds. projektów w Centrum Promocji Ekorozwoju i absolwent biologii sp. Ekologia i Zarządzanie Zasobami Przyrody na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Obecnie rozpoczął naukę na studiach podyplomowych pt: Odnawialne Źródła Energii – projektowanie, zarządzanie i finansowanie. Uczestnik kursu „Challenges of Sustainable Development” (Wyzwania Zrównoważonego Rozwoju) Fundacji Sendzimira, AGH w Krakowie oraz University of Florida.

Po wykładzie rozpoczną się porządkowe prace w ogrodzie: naprawa karmnika, przywrócenie do życia domku dla owadów i naprawa błotnej kuchni. O 14:00 natomiast rozpocznie się ogrodowy wernisaż wystawy prac Pawła Kowalczyka „Ptaki z Areny i miasta Poznania”. To kontynuacja pierwszej plenerowej wystawy w ogrodzie Kolektyw Kąpielisko.

– We wrześniu 2017 roku, podczas wernisażu wystawy „Ptaki Areny” powiedziałem, że lista 20 gatunków nie wyczerpuje ptasiej różnorodności w parku Kasprowicza – wyjaśnia sam autor. – Pokazuje tylko te gatunki, które udało mi się sfotografować. Nie pokazuje tych, które uciekły mi z kadru. Nie pokazuje również tych, których nie potrafiłem zobaczyć. Cieszę się, że wystawa „Ptaki z Areny i miasta Poznania” prezentuje zdjęcia kolejnych 7 gatunków ptaków w tym: jemiołuszkę, grubodzioba, dzięcioła zielonego, krogulca, gila, wronę siwą i gawrona. Nadal nie udało mi się sfotografować wilgi, sokoła pustułki, pełzacza ogrodowego, krzyżodzioba sosnowego, dzięcioła średniego i małego, dzwońca, strzyżyka, czyżyka, czeczotki. Gdyby mi nie uciekły sprzed obiektywu, to mógłbym udokumentować obecność 37 gatunków ptaków w parku Kasprowicza.

Wstęp wolny

Kolektyw Kąpielisko, el

Poznań: Stolica Wielkopolski jak Jaworzno? Piesi będą bezpieczniejsi, obiecuje Mariusz Wiśniewski

0
Zmiany na Głogowskiej i konsultacje z władzami Jaworzna, najbezpieczniejszego miasta w Polsce. To działania zaplanowane przez władze Poznania na najbliższy czas, by lepiej chronić pieszych.

– Dane przedstawione ostatnio przez policję i pokazujące wzrost popełnianych wykroczeń przez kierowców, szczególnie wobec pieszych, są porażające – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Przygotowując różne rozwiązania, na pierwszym miejscu stawiamy zawsze na bezpieczeństwo pieszych. To oni, podobnie jak rowerzyści, należą do najmniej chronionych uczestników ruchu. W kontakcie z każdym pojazdem zawsze stoją na straconej pozycji. Musimy zapewnić im więc możliwie jak największe bezpieczeństwo. Będziemy działać zdecydowanie.

Wiosną tego roku Zarząd Dróg Miejskich zlecił firmie Siemens opracowanie kilku wariantów analiz zmian organizacji ruchu dla całego śródmiejskiego odcinka ul. Głogowskiej i dostosowania jej do parametrów bezpieczeństwa oraz przepisów. Jeszcze w grudniu wybrany zostanie wariant, który przedstawiony będzie radom osiedli. Następnie opracowany zostanie projekt organizacji ruchu, a od drugiej połowy 2020 r. rozpocznie się wprowadzanie zmian.

– Nie ma możliwości, żeby zgodnie z przepisami prawa wytyczyć na ulicy Głogowskiej dwa pełnowymiarowe pasy ruchu – podkreśla Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Jeśli mielibyśmy to zrobić, musiałoby się to odbyć kosztem miejsc parkingowych, chodników, a w niektórych miejscach – nawet wyburzenia kamienicy. Dostosowanie szerokości jezdni jest konieczne. Jeśli jednak chcemy działać odpowiedzialnie i rzetelnie, wszelkie zmiany muszą wynikać ze specjalistycznych analiz, nie mogą mieć charakteru happeningowego.

Jeszcze zanim na Głogowskiej nastąpią powyższe zmiany, w ramach doraźnych prac włączone będą sygnalizacje świetlne, które będą działać również nocą. Prędkość zostanie ograniczona do 40 km/h, a policja przeprowadzać będzie kontrole prędkości na specjalnie wyznaczonych do tego miejscach.

Trwa też akcja „Bezpieczna szkoła”. Prowadzona od kilku lat akcja polega na systematycznym sprawdzaniu dróg prowadzących do szkół oraz na wprowadzaniu stałych organizacji ruchu w ich rejonie. Nowe rozwiązania zostały już wprowadzone przy szkołach podstawowych: nr 52 na ul. Fabianowo, nr 9 na ul. Łukaszewicza, nr 10 na ul. Bosej, SP nr 38 oraz SP nr 83 znajdujących się na ul. Brandstaettera, SP nr 69 na ul. Jarochowskiego, a także przy SP Cogito w rejonie ulic Brzask / Sierakowska.

W następnej kolejności w latach 2020-2021 zostaną wprowadzone projekty, które zostały już zatwierdzone przez Miejskiego Inżyniera Ruchu i dotyczyć będą: SP nr 4 na ul. Rawickiej, SP nr 55 na ul. Szpaków, SP nr 56 na ul. Tarnowskiej, SP nr 74 na ul. Trybunalskiej, SP nr 90 na ul. Chociszewskiego i Niepublicznej Szkoły Podstawowej Da Vinci przy ul. Golęcińskiej 9. W trakcie przygotowywania znajdują się projekty dla szkół: nr 48 na ul. Sarmackiej oraz nr 70 na ul. Pięknej.

Trwają też prace związane z przygotowaniem dokumentacji dla przebudowy skrzyżowania Hetmańska/Dmowskiego. Obecnie funkcjonuje tam czasowa organizacja ruchu poprawiająca bezpieczeństwo. Do końca 2019 roku ma zostać przygotowany projekt, natomiast jego wprowadzenie w życie nastąpi wiosną przyszłego roku.

– Zaproponowałem poprawkę do budżetu miasta: chodzi o przeznaczenie 750 tys. zł na poprawę bezpieczeństwa w miejscach, gdzie dzieci idą do szkoły – mówi Marek Sternalski, przewodniczący Komisji Oświaty i Wychowania Rady Miasta Poznania. – Wraz z Zarządem Dróg Miejskich i Miejskim Inżynierem Ruchu rozmawiamy o tym, które miejsca są najbardziej newralgiczne. Zaproponowana suma nie rozwiąże oczywiście problemu, ale pomoże polepszyć bezpieczeństwo na najważniejszych odcinkach.

W ramach pilotażu przygotowywany jest projekt tzw. „ulic przyszkolnych” polegający na ograniczeniu ruchu samochodowego przed szkołą, co zwiększy bezpieczeństwo uczniów. Zakłada on tymczasowy zakaz wjazdu w godzinach przed rozpoczęciem lekcji. Jest to model zaczerpnięty z Wiednia.

Miejski Inżynier Ruchu wspólnie z Wydziałem Oświaty wytypował dwie szkoły podstawowe do objęcia pilotażem projektu. Są to: SP nr 38 oraz SP nr 83 znajdujące się na ul. Brandstaettera.

Projekt ma być gotowy w tym roku, a w przyszłym, po konsultacji z dyrekcjami i rodzicami z obu szkół, pilotażowo wprowadzony.

– Podobnie jak to było w Wiedniu, ulica będzie czasowo zamykana – mówi Łukasz Dondajewski, Miejski Inżynier Ruchu. – Wstępnie między godziną 7:45 a 8:00, bo tym czasie najwięcej uczniów przychodzi do szkoły, ale ta godzina może być oczywiście modyfikowana w zależności od potrzeb. Zamknięcie ulicy ma zapewnić uczniom bezpieczne dotarcie na lekcje.

W 2019 r. trwały prace dotyczące poprawy bezpieczeństwa poprzez przebudowę lub budowę nowych sygnalizacji świetlnych. Dotychczas zakończono je w następujących lokalizacjach: Głogowska / Hetmańska, Chociszewskiego / Kasprzaka, Szwedzka/droga wewnętrzna, rondo Kaponiera, Kulasa / Solna, rondo Żegrze (i inne w ramach GTR), Serbska – Pasterska, Reymonta / Chociszewskiego, Grunwaldzka / Matejki oraz Grunwaldzka / Śniadeckich.

Ponadto zostały zatwierdzone – lub są w trakcie – następujące projekty stałych organizacji ruchu, dotyczące sygnalizacji świetlnych: Hetmańska / Dmowskiego (obecnie obowiązuje cor), Bałtycka / Leśna, Grunwaldzka / Piwoniowa, Naramowicka / Dzięgielowa, Szwajcarska / pętla tramwajowa Folwarczna, Zamenhofa / Jastrzębia, Jarochowskiego / Hetmańska, a także Nad Wierzbakiem / al. Wielkopolska i Wojska Polskiego.

Lista przejść do priorytetowego doświetlenia została opracowana na podstawie policyjnej listy wypadków na przejściach dla pieszych w Poznaniu, kontroli okresowych MIR i zgłoszeń rad osiedli i mieszkańców.

Aby poprawić bezpieczeństwo pieszych na przejściach, wprowadza się tzw. oznakowanie „aktywne”. Polega ono na zamontowaniu detektora, który w momencie zbliżania się pieszego do krawędzi jezdni uruchamia odblaski zatopione w asfalcie oraz umiejscowione po obu stronach przejścia listwy pulsujące światłem.

Doświetlenie przejść dla pieszych oraz oznakowanie aktywne pojawiło się w następujących lokalizacjach: ul.Droga Dębińska przy nr 27, ul. Główna przed Krańcową, al. Wielkopolska od Klin do parku Sołackiego oraz ul. Arnikowa.

W trakcie procedury przetargowej znajdują się przejścia dla pieszych zlokalizowane na ulicach: Naramowicka przy skrzyżowaniu z ul. Jasna Rola, Bolka (przy posesji nr 166, 176, 216), Krygowskiego przy skrzyżowaniu z ul. Skałkowskiego, Piątkowska przy Koronnej / Nasiennej oraz przy wjeździe do dyskontu przy ul. Milczańskiej 18.

W tym roku zamontowano aktywne oznakowanie przy ulicach:Droga Dębińska przy pływalni, Gnieźnieńska 21, Grunwaldzka / Marszałkowska, Główna przed Krańcową, Murawa przy Castoramie, Estkowskiego przy Katedrze oraz Dąbrowskiego / Szamotulska.

Zarząd Dróg Miejskich w 2019 roku, w ramach środków własnych oraz pozyskanych od Rad Osiedli czy budżetu obywatelskiego, przeznaczył kwotę 1,87 mln zł na wymianę i montaż nowej infrastruktury, tj. na wymianę barierek w okolicy szkół i przejść dla pieszych oraz na progi zwalniające.

W 33 lokalizacjach – dzięki projektom z Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego „Urbanator dla Rataj” oraz „Bezpieczna grunwaldzka droga do szkoły i przedszkola – zamontowano progi zwalniające (Grunwald – 415.000 zł, Rataje – 375.000 zł). Ustawiono także 30 luster poprawiających widoczność.

Zmiany stałych organizacji ruchu, poprawiających bezpieczeństwo ruchu drogowego i komfort poruszania się wszystkich uczestników, następują także w ramach realizowanych przez miasto inwestycji drogowych. Te najważniejsze realizowane w 2019 r. to: Święty Marcin, most Lecha, GTR, plac Kolegiacki, droga rowerowa wzdłuż Grunwaldzkiej, ul. Jackowskiego, ul. Palacza oraz ul. Mickiewicza.

Przez ostatnie cztery lata biuro Miejskiego Inżyniera Ruchu zatwierdziło 2100 projektów stałej organizacji ruchu, z czego tylko od kwietnia tego roku siłami własnymi MIR przygotował ich – 131.

– Wprowadzając stałe organizacje ruchu skupiamy się przede wszystkim na zwiększeniu poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego – podkreśla Łukasz Dondajewski, Miejski Inżynier Ruchu. – Zmiany mają na celu zwiększenie wzajemnej widoczności i ograniczenia prędkości pojazdów, a także poprawę komfortu poruszania się pieszych m.in. poprzez przesunięcie parkowania z chodnika na jezdnię.

Wszystkie te zmiany przygotowywane są na podstawie danych wynikających z kontroli okresowych MIR, wniosków służb oraz mieszkańców (rad osiedli). Niestety nawet najwyższe zaangażowanie urzędników, mundurowych i społeczników nie wystarczy, by zmienić Poznań w miasto bez wypadków drogowych. To cel, który można osiągnąć wyłącznie dzięki wspólnemu działaniu wszystkich użytkowników ruchu: kierowców, rowerzystów i pieszych.

– W ubiegłym roku na terenie miasta i powiatu w wypadkach drogowych zginęło 46 osób – mówi kom. Przemysław Kusik, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. – Stan bezpieczeństwa na poznańskich drogach ulega poprawie, ale wiele jeszcze trzeba zmienić, ponieważ dążymy do wizji zero. Niestety polskie drogi są dziś strefą wojny. Sprawcami wypadków nie są tylko 20-latkowie w starych BMW, to ludzie w każdym wieku. Dlatego działania, które podejmujemy wspólnie z miastem, nie będą delikatne. Chcemy drastycznie poprawić bezpieczeństwo. Potrzebne są też konkretne zmiany w prawie ogólnopolskim. Potrzebujemy obowiązkowych badań kierowców, refleksji nad tym, czy prawo do odmowy przyjęcia mandatu jest niezbędne, czy pouczenia są potrzebne, skoro z doświadczenia wiemy, że nic nie dają. Apeluję do wszystkich mieszkańców miasta: pamiętajmy, że sami jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo.

Aby zwiększyć bezpieczeństwo, przedstawiciele Poznania w najbliższym czasie spotkają się z władzami Jaworzna – jedynego miasta w Polsce, któremu udało się urzeczywistnić „wizję zero” – czyli wyeliminować śmiertelne wypadki drogowe. Starania miasta nie będą jednak skuteczne, jeśli kierowcy, rowerzyści i piesi nie zachowają rozwagi na drogach.

UMP, el

Poznań: Hołd dla ofiar stanu wojennego

0
W 38. rocznicę ogłoszenia stanu wojennego Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania oraz Grzegorz Ganowicz, przewodniczący rady miasta złożyli kwiaty pod poznańskimi Krzyżami w imieniu mieszkańców i mieszkanek miasta.

Obchody 38. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego rozpoczęły się w Poznaniu w samo południe, kiedy złożono kwiaty pod pomnikiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki na ul. Głogowskiej, przy tablicy Wojciecha Cieślewicza oraz przy głazach Piotra Majchrzaka i o. Honoriusza Kowalczyka.

Oficjalne uroczystości rozpoczęły się o godz. 17 w kościele oo. dominikanów, gdzie odprawiono mszę św. w intencji ofiar stanu wojennego, po której złożono wiązanki pod tablicą w krużgankach klasztoru. Następnie mieszkańcy miasta, przedstawiciele władz samorządowych i państwowych oraz działających na terenie Wielkopolski związków zawodowych w uroczystym pochodzie przeszli pod Pomnik Ofiar Czerwca 1956, gdzie miała miejsce kulminacja uroczystości.

– 38 lat temu chciano zabić nadzieję – mówił Jarosław Lange, przewodniczący zarządu wielkopolskiej Solidarności. – Najpierw na to, by żyć w wolnym kraju, potem – nadzieję na godne i dobre życie. Chciano przetrącić kręgosłup „Solidarności” i tym, którzy ją tworzyli. Dziś spotykamy się, by oddać hołd tym, którzy wówczas zostali zabici, internowani, bohaterom tamtych czasów.

W imieniu poznaniaków hołd ofiarom stanu wojennego złożyli: Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania oraz Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania.

Stan wojenny w Polsce wprowadzono 13 grudnia 1981 roku, a zniesiono – 22 lipca 1983 roku. Według różnych źródeł tylko podczas pierwszego dnia stanu wojennego internowano od 5 do 6,5 tys, osób, a do 1983 roku internowano ponad 10 tysięcy działaczy związanych z „Solidarnością”. Życie straciło około 40 osób, w tym 9 górników z kopalni „Wujek”.

UMP, el

Poznań: Ogrodowa nie do… poznania

0
Dobra przyczepność i brak dziur na najbardziej stromym odcinku ul. Ogrodowej – od Półwiejskiej do Krysiewicza – takie zmiany czekają na mieszkańców. A sama ulica wygląda pięknie!

Długi czas Ogrodowa zachwycała głównie nazwą. Mimo położenia tuż przy piękniejącym parku sama ulica nie była zbyt ładna. Kamienice co prawda piękne i zabytkowe, ale mocno zaniedbane, bruk jezdni zniszczony, o chodnikach i bramach kamienic lepiej nie mówić. Uroku ulicy nie dodawał też intensywny ruch samochodów, zwłaszcza u zbiegu Piekar i Krysiewicza.

Najpierw zaczęły się zmieniać kamienice i wyremontowane, ze słynnym „Żelazkiem” na czele, zachwycają oko. Później pojawiły się sympatyczne lokale, powstał mural z Małym Księciem i ulica zaczęła nabierać zupełnie innego wyrazu. Remont nawierzchni był taką kropka nad i.

Na odcinku od Półwiejskiej do skrzyżowania z ulicą Krysiewicza została ułożona kostka betonowa, a chodnik jest właśnie odnawiany. Ma być wygodniej, ładniej i ciszej. Zostanie wprowadzona również nowa organizacja ruchu.

Dla zwiększenia bezpieczeństwa miejsca parkingowe zostaną wyznaczone równolegle na jezdni, a rowerzyści będą mogli korzystać z kontrapasa. Tuż za skrzyżowaniem z ulicą Półwiejską kierowcy będą mogli parkować po obu stronach jezdni. Na wysokości skweru parkowanie będzie wyznaczone tylko po stronie prawej. Dzięki temu poprawi się widoczność dla kierowców włączających się do ruchu.

Na zmianach zyskają także piesi. Zdarzało się, że zaparkowane ukośnie samochody zajmowały niemal całą szerokość chodnika.

Remont kosztował około 480 tysięcy złotych. Część środków pochodzi z wpływów ze Strefy Płatnego Parkowania (181 tysięcy złotych). Z nowo wyremontowanej ulicy będzie można skorzystać już przed świętami.

UMP, el

Poznań: Wspólne śpiewanie „Cichej nocy”. W wielu językach!

0
Może nie w aż 300, bo na tyle dotąd języków przetłumaczono tę najbardziej znaną kolędę świata, ale przynajmniej w kilku uda się zaśpiewać „Cichą noc” w sobotni wieczór przed Ratuszem.

Miasto Poznań i Fundacja „Flow ART” Wraz ze studentami poznańskich uczelni zapraszają wszystkich mieszkańców do stworzenia wielojęzycznego chóru i wspólnego śpiewania „Cichej nocy” w możliwie dużej liczbie języków.

„Cicha noc” to najbardziej znana kolęda na świecie – przetłumaczono ją aż na 300 języków i dialektów, stąd też zresztą wybór właśnie tej kolędy na wspólne śpiewanie. W ilu językach usłyszymy ją w sobotę? Przekonają się ci, którzy zechcą się przyłączyć do wspólnego śpiewania o godzinie 18.00, przed Ratuszem.

Magię zbliżających się świąt wzmocni przełamanie się opłatkiem i późniejsze Silent Disco.

el

Leszno: Drożej za śmieci, parkingi – a nawet basen

0
Mieszkańców Leszna czekają spore podwyżki od początku nowego roku. Droższe będą parkingi w mieście, wzrosną również opłaty za wywóz śmieci, a na domiar złego – bilety na basen.

O ile wzrosną ceny wywozu śmieci i parkowania już pisaliśmy. Bilety wstępu na basen Środowiskowej Pływalnia Edukacyjnej będzie natomiast droższy o 30 procent. Jak podaje Radio Poznań, powodem jest wzrost kosztów utrzymania obiektu: jego ogrzewanie, prąd i… wywóz śmieci. Ceny tego wszystkiego poszły w górę, musiały więc podrożeć także i bilety.

Grzegorz Kapitan, szef pływalni, zwraca jednak uwagę, że nawet po podwyżkach będzie to najtańsza pływalnia w regionie, a przecież, skoro są jedyną pływalnią w mieście, mogliby z tego korzystać i windować stawki. Jednak nie zamierzają tego robić – podwyższą ceny jedynie tyle, ile muszą.

Radio Poznań, el

Poznań: Woda w Bogdance będzie czystsza

0
Zarząd Dróg Miejskich zakończył w parku Sołackim budowę urządzeń podczyszczających wody opadowe i roztopowe spływające do Bogdanki. Dzięki nim woda w rzeczce stanie się dużo czystsza.

Urządzenia zapobiegają spływaniu bezpośrednio do rzeki zanieczyszczeń, między innymi ropopochodnych, które wraz z deszczówką lub topniejącym śniegiem przedostawały się z nawierzchni ulic kanałami burzowymi wprost do Bogdanki. Teraz najpierw trafią do urządzeń podczyszczających.

Pierwszy z zespołów urządzeń podczyszcza wody spływające z terenu zlewni przy ulicy Pomorskiej oraz części ulic przyległych: Małopolskiej, Mazowieckiej, Podlaskiej i Góralskiej. Drugi oczyszcza wody deszczowe spływające siecią rurociągów z terenu zlewni przy ulicy Kaszubskiej, do której należą również części ulic Małopolskiej i Mazowieckiej. Koszt inwestycji wyniósł 809 tys. złotych.

Efektem tej inwestycji ZDM będzie znacznie czystsza woda w Bogdance i stawach Sołackich.

ZDM, el

Stare Dzierżążno: Wataha wilków napadła na kozy?

0
Taką tezę stawiają tamtejsi gospodarze, którzy tylko w ostatni weekend stracili trzy kozy. I skarżą się, że lokalne władze bagatelizują problem.

Wilków w północnej Wielkopolsce, bogatej w lasy, jest coraz więcej i to w zasadzie cieszy, że populacja się odradza. Jednak w Starym Dzierżążnie w powiecie złotowskim mają na ten temat nieco inne zdanie. W ubiegły weekend wilki zagryzły tam trzy kozy.

Jak podaje portal asta24.pl, gospodarze są przekonani, że były to wilki, a nie dzikie psy czy rysie, chociaż nie mają jeszcze oficjalnego potwierdzenia tego faktu z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska – bo to ona zajmuje się takimi przypadkami i do niej należy je zgłaszać.

Właściciele zjedzonych kóz zgłoszenie wysłali i teraz czekają na przybycie przedstawiciela RDOŚ, by to potwierdził, bo bez tego nie mogą wystąpić o odszkodowanie za zjedzone kozy. Narzekają też, że ataków wilków jest coraz więcej, tymczasem lokalne władze w Złotowie nie wykazują zainteresowania problemem i nie udzielają żadnej pomocy.

asta24.pl, el

Piła: Polityk PO oskarżony o ustawianie konkursów

0
Wybór głównej księgowej w I Liceum Ogólnokształcącym oraz Liceum Ogólnokształcącym Mistrzostwa Sportowego, również w Pile niezgodnie z ustawowymi wymaganiami. Taki zarzut postawiła pilska prokuratura Pawłowi J.

Paweł J., polityk PO z Piły, był dyrektorem obu placówek w czasie gdy doszło tam do tych przestępstw, czyli w roku 2014 roku i 2018. I zdaniem prokuratury to on był głównym inicjatorem wyboru na główna księgową obu placówek osoby, która nie spełniała kryteriów wymaganych ustawą. Między innymi nie miała odpowiedniego wykształcenia. Został oskarżony o przekroczenie uprawień.

Oprócz niego oskarżeni są jeszcze Tomasz P., skarbnik powiatu pilskiego, również oskarżony o przekroczenie uprawnień oraz Justyna W., sekretarka szkoły, oskarżona o pomoc w sprawie. Jak podaje Radio Poznań, wszyscy oskarżeni przynajmniej raz zasiadali w komisji konkursowej.

Sami oskarżeni nie przyznają się do winy. Wspierają ich pilscy politycy PO, którzy nawet zorganizowali konferencję prasową, na której publicznie zapewnili o swojej wierze w niewinność kolegi.

Radio Poznań, el

Rawicz: Czterech nastolatków napadło na rówieśnika

0
Pewien 18-latek pokłócił się z kolegą. W efekcie został zwabiony w zasadzkę i pobity przez owego kolegę i trzech innych nastolatków. Wszyscy czterej staną przed sądem.

9 grudnia inicjator całej awantury postanowił namówić 18-latka na spotkanie, podczas którego mieli ostatecznie wyjaśnić nieporozumienia między sobą. Udało się, podjechał po niego samochodem i udali się w ustronny rejon ulicy Armii Krajowej.

Jednak na miejscu okazało się, że nie chodzi o żadną rozmowę, ale o solidny wycisk. Na miejscu czekali już koledzy: 17- i 18-latek z Rawicza oraz 15- i 16-latek z Miejskiej Górki. Wszyscy czterej rzucili się na ofiarę, bili ją i kopali.

Chłopakowi udało się uciec i dojść do domu, gdzie o wszystkim opowiedział rodzicom. Ci natychmiast zawiadomili policję i zabrali syna do szpitala. Na szczęście okazało się, że obyło się bez poważnych uszkodzeń ciała.

Policjanci bez trudu znaleźli i zatrzymali sprawców pobicia. Dwóch starszych, jako pełnoletnich pod względem odpowiedzialności karnej, staną przed sądem dla dorosłych, a inicjator pobicia usłyszy za to dodatkowe zarzuty. Grozi im do trzech lat więzienia. Dwaj młodsi staną przed sądem rodzinnym. Dodatkowo prokurator zarządził wobec nich dozór policyjny.

KPP Rawicz, el

Poznań: Koniec z blokowaniem tramwajów na moście Królowej Jadwigi. Jest wysepka

0
Tramwaje zjeżdżające z mostu Królowej Jadwigi w stronę centrum miasta nie są już blokowane przez samochody. ZDM zamontował tam wysepkę, która uniemożliwia autom wjazd na torowisko.

Ulica Królowej Jadwigi i most imienia królowej to jedne z bardziej ruchliwych punktów w mieście, tak dla samochodów, jak dla tramwajów. Teoretycznie, ponieważ ulica jest szeroka, akurat tam nie powinno być problemu z blokowaniem samochodów przez auta – ale jest, i to spory.

Tramwaje jadące z Rataj w stronę centrum miasta zatrzymują się na moście, ponieważ torowisko blokują samochody, które skręcają w lewo w ulicę Droga Dębińska. Samochody czekają na zielone światło, a tramwaj, choć teoretycznie mógłby jechać, bo on ma zielone – musi czekać razem z nimi, aż uwolnią mu torowisko. Tymczasem pasażerowie na przystanku przy Królowej Jadwigi, mogą sobie tylko popatrzeć na tramwaj stojący nawet do 10 minut w korku przed skrzyżowaniem, dosłownie 10 metrów od nich…

Zarząd Dróg Miejskich postanowił zrobić z tym porządek i zamontować wysepkę, która uniemożliwi kierowcom wjazd na torowisko. Została ona zamontowana przy zjedzie z mostu Królowej Jadwigi w stronę centrum, gdzie pasy jezdni rozdzielają się na trzy. To właśnie w tym miejscu kierowcy jadący w kierunku Dębca nagminnie wjeżdżali na torowisko blokując ruch tramwajów linii nr 3, 6, 12 i 18. Oprócz wysepki wzdłuż torowiska zamontowane zostały separatory oddzielające część przeznaczoną dla pojazdów szynowych od samochodów.

Dzięki takiemu rozwiązaniu ruch samochodów i tramwajów został fizycznie rozdzielony, co pozwala na przyspieszenie jazdy tramwajów na dojeździe do skrzyżowania oraz zwiększa regularność przejazdów, szczególnie w godzinach komunikacyjnego szczytu.

ZDM, el

Gostyń: Zabójca pasierba z Gogolewa skazany na 25 lat więzienia

0
Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok w sprawie 50-letniego mieszkańca Gogolewa koło Gostynia, który zabił swojego 14-letniego pasierba.

Mężczyzna w listopadzie ubiegłego roku zaatakował swojego pasierba drewnianą pałką i zadał mu kilka ciosów głowę, jak się okazało, śmiertelnych. Zatrzymany został dzień później i przyznał się do tego zabójstwa. Dokładnie opisał, jak do niego doszło, czy jednak wyjaśnił powody, dla których zabił chłopca – nie wiadomo. Wiadomo jedynie, ze był w tym czasie poczytalny – tak orzekli biegli po obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Jak podaje Radio Poznań, sąd utajnił proces na czas składania zeznań przez zabójcę.

Mężczyzna trafi do więzienia na 25 lat, sąd pozbawił go też praw publicznych na 10 lat i zasądził zadośćuczynienie dla matki chłopca w wysokości 100 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

Radio Poznań, el

Poznań: W szpitalu przy Polnej można już rodzić rodzinnie. Zakaz złagodzono

0
W Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym przy ulicy Polnej nadal nie można odwiedzać pacjentek. jednak zakaz udziału osób towarzyszących pacjentkom w trakcie i po porodzie został odwołany.

Placówka powiadomiła o złagodzeniu zakazu na swoim profilu FB, ku ogromnej uldze wszystkich tych pacjentek, które mają terminy porodów na grudzień i które zdecydowały się na poród rodzinny.

Zakaz odwiedzin ze względu na zagrożenie epidemiologiczne obowiązuje jednak nadal. Odwiedzający nie mają wstępu na odziały, mogą jedynie zostawiać paczki dla pacjentek w portierni od strony ulicy Jackowskiego.

el

Leszno: „Absurdalna” – przedsiębiorcy o nowej ustawie śmieciowej

0
Od nowego roku zacznie obowiązywać nowa organizacja wywozu śmieci z firm, nie dość, że bardziej kosztowna, to jeszcze bardzo skomplikowana organizacyjnie. Tak uważają leszczyńscy przedsiębiorcy.

Obecnie firma, urząd czy szkoła wysyłają wypełnioną deklarację do Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego, które odpowiada za zagospodarowanie odpadów w Lesznie i okolicznych 18 gminach. I to związek podpisuje umowy z firmami wywozowymi,. pilnuje, żeby były właściwe pojemniki, a śmieci wywożone w terminie.

Po nowelizacji ustawy będzie jednak inaczej. Jak podaje Radio Poznań, to przedsiębiorca będzie musiał zadbać o pojemniki, podpisanie umowy z firmą wywożącą odpady – związek będzie to tylko kontrolował. Przedsiębiorca, który prowadzi działalność we własnym domu, będzie musiał zaopatrzyć się w dwa komplety pojemników – domowy i firmowy – i podpisać umowę na wywóz obu kompletów. Mało tego – w firmie musi być też pojemnik na odpady biodegradowalne, nawet jeśli firma nie prowadzi działalności spożywczej i do pojemnika będą trafiać resztki kanapek z drugiego śniadania dwóch czy trzech pracowników.

Przedsiębiorców niepokoją też koszty – ich zdaniem małej firmie tyle pojemników nie potrzeba, bo nie będą zapełnione. Ale za wywóz trzeba będzie zapłacić, i to prawie trzy razy więcej.

Radio Poznań, el

Poznań: Horror komunikacyjny na moście Lecha. 80 minut w korku!

0
Miało być lepiej i szybciej na nowym moście po remoncie – a wyszło jak zwykle. Z powodu dodatkowego remontu, który się tam odbywa, kierowcy stoją w korkach nawet 80 minut.

Północną nitkę mostu Lecha otwarto wczoraj i wszyscy kierowcy z północnej części miasta już zacierali ręce ciesząc się na łatwiejszy dojazd do domu. Jednak okazało się, że to nie koniec prac. Poznańskie Inwestycje Miejskie, korzystając z dobrej pogody, postanowiły przyspieszyć wymianę nawierzchni na dojazdach do południowej nitki mostu Lecha.Prace zamiast rozpocząć się w przyszłym, tygodniu, jak było pierwotnie zaplanowane, zaczęły się 13 grudnia.

Problem polegał tylko na tym, że PIM zapomniał powiadomić o przyspieszeniu terminu prac – dodał tylko aktualizację w starej informacji, a mało kto to zauważył. Efektem były gigantyczne korki trwające dziś cały dzień. Około 16.00, jak raportowali na bieżąco kierowcy, przed wjazdem na most stało się 80 minut.

Co gorsza, w korkach tkwią także miejskie autobusy. Jak informuje Nadzór Ruchu MPK, z powodu paraliżu komunikacyjnego po zachodniej stronie mostu Lecha autobusy linii 178, 183, 185 i 322 praktycznie nie są w stanie obsługiwać swoich tras, bo stoją w korkach.

Najwyraźniej nikt nie pomyślał o tym, że grudzień to miesiąc świąteczny, nawet jeśli chodzi o pierwszą połowę tego miesiąca, a to oznacza zwiększony ruch na drogach – i większe korki. Zwłaszcza że chodzi o piątek, który i tak jest zawsze tym najbardziej „korkowym” dniem w tygodniu. Nawet bez zbliżających się świąt.

Całość wymiany nawierzchni – jak obiecuje PIM – ma zakończyć się przed świętami Bożego Narodzenia. A to niestety oznacza, że przez cały ten czas korki w tej części miasta będą się utrzymywać. Na pewno część kierowców zrezygnuje z jazdy przez most Lecha i wybierze alternatywne trasy – ale to mogą zrobić poznaniacy. A pamiętajmy, że im bliżej świąt, tym ruch będzie większy i z większym procentem udziału aut spoza Poznania, wiozących weekendowych gości na zakupy czy atrakcje Betlejem Poznańskiego. A ci kierowcy na pewno gorzej sobie będą radzić w miejskim ruchu niż tubylcy, choćby dlatego, że nie interesują się na bieżąco stanem dróg i korków w Poznaniu, tylko w swojej miejscowości.

Prezydent Jacek Jaśkowiak już przeprosił za chaos informacyjny. PIM wydał nowy komunikat, który szczegółowo opisuje zmiany w rejonach mostu Lecha. I niby wszystko w porządku, błędy zostały naprawione. Jednak korków, i to jeszcze w wyjątkowo gorącym okresie przedświątecznym, to zdecydowanie nie zmniejszy.

el

W Poznaniu Kolęda jest Kobietą

0
Polskie kolędy i pastorałki w wyjątkowym wykonaniu! Nietypowy, oryginalny skład, ciekawe aranżacje oraz szlachetne brzmienie. Cztery kobiety – to prawie jak cztery żywioły.

Projekt Kolęda jest Kobietą trwa kolejny rok, artystki wędrują po Polsce, sięgają do tradycji, również tej ludowej. Sięgają też do improwizacji. Zabierają publiczność w podróż bliżej świąt i tej dawnej, świątecznej tradycji związanej z atmosferą i wspólnym świętowaniem, bez pośpiechu. Do czasów dzieciństwa, zapachu choinki i pierników, wspólnego, rodzinnego spędzania czasu.

Kasia Pakowska – muzyk, autorka tekstów, pieśniarka i pedagog. Na scenie występuje z autorskim zespołem Charles Pakowsky, w którym komponuje, gra na klawiszach, bębnach obręczowych i theremini, śpiewa oraz pisze teksty. Od lat jest entuzjastką śpiewu tradycyjnego, czemu daje wyraz w zespole Kosy. Założycielka Gabinetu Głosu, w którym pracuje jako nauczyciel emisji głosu i terapeuta. Jako pieśniarka-pedagog prowadzi warsztaty z improwizacji i kompozycji „Pieśni w Kręgu” oraz warsztaty pieśni dla kobiet „Ta, która płynie”. Jest absolwentką klasy wokalnej we Wrocławskiej Szkole Jazzu i Muzyki Rozrywkowej oraz wydziału wokalnego na kierunku Jazz i Muzyka Rozrywkowa w PWSZ w Nysie. Współpracowała przy takich projektach jak międzynarodowy festiwal Eklektik Session, Orkiestra Świata Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, Laboratorium Witaminy A w Teatrze Muzycznym Capitol, kilka lat śpiewała w jazzowym kwartecie wokalnym The Sound Office w kraju i za granicą, współpracowała z Wojciechem Pilichowskim, wraz z autorskim zespołem Flying Moses supportowała koncert Sinead O’Connor w Polsce. Z Terrym Clark-Wardem nagrała płytę „I can sing in English”, która stała się bestsellerem.

Joanna Dudkowska – basistka, kompozytorka, muzyk sesyjny, absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu, współpracująca z wieloma artystami polskiej i zagranicznej sceny muzycznej, m.in. z: Felicjanem Andrzejczakiem, Robertem Chojnackim, Nikim Buzz’em, Izabelą Trojanowską i Urszulą. Koncertowała na największych polskich i zagranicznych festiwalach. Słuchano jej m.in. podczas Sopot Top of the Top, Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki Opole,  Bliuzo Naktys na Litwie, International Blues Challenge 2015 w Memphis w stanie Tennessee, Bass&Beat Festival czy Rawa Blues Festival. Można ja również zobaczyć w programach telewizyjnych (w charakterze basistki): „Jaka to melodia” czy ”Szansa na sukces”. Przez trzy lata z rzędu Joanna Dudkowska była klasyfikowana w pierwszej trójce najlepszych polskich muzyków bluesowych w ankiecie magazynu „Twój Blues”. Razem ze wspomnianym amerykańskim gitarzystą Nikim Buzz’em i z zespołem Dr Blues & Soul Re Vision nagrała album, który uznano za najlepszą płytę bluesową roku 2013 w Polsce. Dwa razy ukazała się na okładce w ogólnopolskim magazynie „Basista”. Jej twórczość została zauważona przez światowy serwis „BassTheWorld”, „Bass Players United” czy niemiecki  magazyn dla basistów „Bass Quarterly”. Jej najnowszy teledysk „Preludium” ma ponad milion wyświetleń. Brała udział w telewizyjnych nagraniach do „Jaka to melodia” z Felicjanem Andrzejczakiem i Urszulą oraz do „Szansa na sukces” razem z Urszulą.

Aleksandra Awtuszewska – wiolonczelistka, absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu, stypendystka włoskiej Academia Musicale Chigiana. Przez 10 lat pracowała w orkiestrze Teatru Wielkiego w Poznaniu, gdzie poszerzała swoje umiejętności, a także technikę gry pod wodzą najlepszych dyrygentów Polskich i zagranicznych. Razem z kwartetem smyczkowym koncertowała w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Współpracowała z orkiestrami: Aleksandra Maliszewskiego, Sinfoniettą Polonia, Le Quatro Stagioni oraz z artystami: Celiną Muzą, kompozytorem Piotrem Klimkiem. Brała udział w „Must be the music” razem z zespołem Dominiki Barabas. Od roku 2018 koncentruje się na grze w małych zespołach, projektach solowych. Poszerza swój warsztat pracy grając również na wiolonczeli elektrycznej, stosuje looper i multiefekt gitarowy do eksperymentowania z dźwiękiem. Występuje w zespole Darek Tarczewski Ensemble, który towarzyszy zespołowi Tre Voci z koncertami na najważniejszych scenach w kraju. Od roku bierze udział w projekcie Kolęda jest Kobietą u boku Joanny Dudkowskiej i Kasi Pakowskiej. Współtworzy projekt GlowStringDuo – łączący muzykę poważną z elektroniką. Ważną działalnością a zarazem pasją jest pedagogika. Z sukcesami kształci młodych adeptów sztuki gry wiolonczelowej w ZSM w Poznaniu, gdzie uczy dzieci i młodzież od 6 do 19 roku życia.

Małgorzata Koperska – perkusistka, absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. W latach 2013-14 studiowała również w Universität Der Kunste w Berlinie. Laureatka I nagrody na 10th Italy Percussion Competition. Obecnie perkusistka Teatru Muzycznego w Poznaniu. Ukończyła wiele kursów mistrzowskich prowadzonych przez tak wybitnych artystów, jak: Wieland Welzel, David Jackson, Tony Bedewi, Nigel Thomas, Prof. Katarzyna Myćka, Prof. Marta Klimasara, Prof. David Friedman, Prof. John Beck, Se-Mi Hwang. Małgorzata współpracuje z wieloma orkiestrami w kraju i za granicą, między innymi z: Berliner Symhoniker, Brandenburger Symphoniker, Philharmonisches Kammerorchester Berlin, Neue Lausitzer Philharmonie, Thuringen Philharmonie Gotha, Pan-European Philharmonia, Baltic Sea Youth Philharmonic, Sinfonia Iuventus, I, Culture Youth Orchestra, Filharmonia Gorzowska, Filharmonia Kaliska, Filharmonia Warmińsko-Mazurska w Olsztynie. Występowała na estradzie z zespołami i artystami reprezentującymi różne gatunki muzyczne, byli to: System of a Down, Andrea Bocelli, Kuba Badach, Marek Napiórkowski, Krzysztof Herdzin, Natalia Kukulska, Justyna Steczkowska, Ania Dąbrowska, Kasia Cerekwicka, Piotr Cugowski, Audiofeels.

mat. org. Sławek Wąchała

Młoda Prawica atakuje Jaśkowiaka. „W jakiś sposób nie uczestniczy w życiu miasta”

0
Przedstawiciele Stowarzyszenia Młodej Prawicy ostro skrytykowali Jacka Jaśkowiaka za jego zaangażowanie w politykę krajową.

Młoda Prawica zwraca uwagę, że kiedy rośnie zainteresowanie Jacka Jaśkowiaka tematami ogólnokrajowymi to jednocześnie zmniejsza się jego aktywnośc w mieście. – Coraz częściej niestety na ważne tematy wypowiadają się jego zastępcy. Prezydent jest rzadko obecny na sesjach rady miasta i w jakiś sposób nie uczestniczy w życiu miasta. Chcemy zwrócić uwagę na pewne zaniedbania obietnic, którego były przez niego składane na przestrzeni lat – powiedział Jakub Eltman, przewodniczący Młodej Prawicy w Wielkopolsce.

Przedstawiciele Młodej Prawicy przypomnieli kilka wypowiedzi Jacka Jaśkowiaka z przeszłości, m.in. tę dotyczącą jego opinii o możliwościach jakie daje bycie prezydentem Polski oraz zapewnieniach, że nie chciałby nim zostać. Mimo deklaracji z przeszłości prezydent Poznania obecnie walczy w prawyborach Platformy Obywatelskiej. Jeżeli je wygra to wiosną zmierzy się m.in. z Andrzejem Dudą w wyborach właśnie prezydenckich.

Poznań: Jacek Jaśkowiak oficjalnie potwierdził start w prawyborach

To jednak nie brak konsekwencji Jaśkowiaka boli polityków najbardziej, a niezrealizowane obietnice wyborcze. Jako jeden z przykładów działacze Młodej Prawicy podają „tramwaj na Naramowice”. – Pięć lat temu komunikacja miejska była sztandarowym tematem kampanii wyborczej. Do kluczowych obietnic pana prezydenta należało zrealizowanie od lat oczekiwanej przez mieszkańców budowy trasy tramwajowej na Naramowice. Wiele razy z jego strony padało twarde zobowiązanie, że trasa zostanie ukończona do końca kadencji (pierwszej, czyli do 2018 roku – red.). Mamy rok 2019 i dopiero pierwsze prace… – wyliczał Mikołaj Kobryński, członek Młodej Prawicy.

Młoda Prawica zwróciła też uwagę na problem jakim są nadchodzące podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej, nie zgadzając się z argumentacją władz miasta, że jest to spowodowane przez decyzje na szczeblu rządowym podjęte przez Prawo i Sprawiedliwość. Działacze są też oburzeni reakcją Jacka Jaśkowiaka na problemy jakie pojawiły się w oczyszczalni ścieków w Koziegłowach. Informacja o awarii nie została opublikowana przez dziewięć miesięcy.

Jacek Jaśkowiak o awarii oczyszczalni ścieków: „Nikt tego nie ukrywał w tajemnicy”

– To nasuwa pytanie, na ile Jacek Jaśkowiak jest włodarzem miasta, a na ile politykiem krajowym, który zamiata pewne sprawy pod dywan, żeby mieć „czyste konto” w czasie prawyborów (…) Chcielibyśmy, żeby prezydent wykonywał swój mandat z jak najwyższą starannością, a nie traktował polityki miejskiej jako trampoliny do polityki krajowej – podsumował Kobryński.

Poznań: Co dalej z dworcem? Paweł Sowa: „Potrzebne będą ogromne pieniądze”

0
Wczoraj odbyło się spotkanie dotyczące przyszłości dworca w Poznaniu. Czy w sprawie w końcu coś się ruszy?

Sprawa ciągle się od lat. Poznaniacy właściwie od oddania do użytku nowego dworca narzekają na funkcjonalność obiektu. Ze zmianami od początku walczy Paweł Sowa, który obecnie jest radnym miejskim i jednym z głównych krytyków rozwiązań obecnie zastosowanych na stacji Poznań Główny.

Właściwie przy okazji każdych wyborów pojawiały się deklaracje ze strony polityków, że w końcu zajmą się dworcem w Poznaniu. Nie inaczej było przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, kiedy Jadwiga Emilewicz w towarzystwie Krzysztofa Mamińskiego, prezesa zarządu PKP S.A. poruszyła temat przyszłości dworca. Tym razem wydaje się, że jednak coś w sprawie ruszyło.

Na wczorajszym spotkaniu dotyczącym przyszłości dworca w Poznaniu spotkali się m.in. Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju, Robert Nowicki, wiceminister rozwoju, Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski, Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, członkowie zarządu PKP, profesorowie oraz Paweł Sowa, radny miejski i Joanna Bielawska-Pałczyńska, miejski konserwator zabytków. W uproszczeniu – w jednym miejscu byli wszyscy, którzy mają realny wpływ na kształt dworca.

Mimo różnic politycznych, wszyscy członkowie spotkania deklarowali, że łączy ich w tym wypadku wspólny cel. – Powiedziałem w skrócie o bolączkach Poznania Głównego, o tym co jest potrzebne i ile zdaniem moich koleżanek i kolegów ze stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania to może kosztować – miliardy złotych na: sam remont starego gmachu (czy też budowę nowego w tym miejscu); poszerzenie tunelu, remont peronów wschodnich, hali peronowej; budowę dodatkowych torów szlakowych – podsumował spotkanie Paweł Sowa, dodając że zaapelował też o przeprowadzenie porządnych konsultacji społecznych przed rozpoczęciem prac.

Wiadomo już, że miasto jest gotowe współpracować z PKP w kwestii gruntów (plac przed dworcem należy do miasta). Nie znamy natomiast szczegółów finansowych. Ponownie pojawiła się kwota 32 milionów złotych, które PKP obiecywało już wcześniej. Ta kwota jest zdecydowanie zbyt niska jak na potrzeby inwestycji – dodatkowe pieniądze trzeba będzie gdzieś znaleźć. Gdzie? Prawdopodobnie tutaj wykorzystane zostaną fundusze z następnej perspektywy unijnej, a sama inwestycja podzielona będzie na dwie części: jedna będzie dotyczyć nowego budynku dworca, a kolejna całego węzła kolejowego.

– Podczas kampanii wyborczej zadeklarowałam pełne wsparcie w przebudowę poznańskiego dworca. Mamy sporą szansę na pozyskanie unijnych środków, dlatego przystępujemy w ramach utworzonej dziś grupy roboczej do współpracy. Kluczowe będą najbliższe miesiące, czyli stworzenie do połowy 2020 roku koncepcji nowego dworca, oczywiście z uwzględnieniem konsultacji społecznych z miastem i mieszkańcami, i finalnego projektu w 2021 roku – mówiła Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju .

W podobnym tonie wypowiadał się Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski. – Dzisiejsze spotkanie to kontynuacja rozmów rozpoczętych przez mojego poprzednika Zbigniewa Hoffmanna. Nie jest to sprawa prosta, ale za to niezwykle paląca i jestem przekonany, że wspólnymi siłami ją rozwiążemy. Dziękuję za szybkie działanie minister Jadwidze Emilewicz, która zadeklarowała wsparcie i już rozpoczęła działania, czego efektem jest powołana grupa robocza. Doceniam także zaangażowanie ze strony PKP, parlamentarzystów partii rządzącej, władz miasta, urzędu marszałkowskiego oraz społeczników. Mamy wspólny cel i go zrealizujemy – zapewnił wojewoda.

UW / na