Strona główna Blog Strona 2026

Poznań: Kierowcy mogą już korzystać z trzech pasów autostrady

0
Pół roku przed planowanym terminem końca prac, kierowcy mogą zacząć korzystać z trzech pasów na obwodnicy Poznania.

Rozbudowa obwodnicy była skomplikowana ze względów technicznych. Prace tam były prowadzone „pod ruchem”, dzięki czemu udało się zachować przejezdność na obecnych pasach. – To kolejna ważna dla mieszkańców Poznania i aglomeracji inwestycja komunikacyjna, z której kierowcy będą mogli skorzystać jeszcze w tym roku. To z pewnością kolejny piękny prezent na Święta dla mieszkańców Wielkopolski, Poznania i przyjezdnych – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Rozbudowa rozpoczęła się w marcu obecnego roku i zajęła równo 277 dni. Jest to spory sukces, ponieważ zgodnie z założeniami kierowcy mieli zyskać możliwość skorzystania z trzeciego pasa dopiero za pół roku. – Cieszymy się z zakończenia tych prac, bo choć poznański odcinek autostrady był cały czas przejezdny, to inwestycja generowała wzmożony ruch na ulicach Poznania. Znaczna część kierowców, z uwagi na związane z prowadzonymi pracami utrudnienia, wybierała przejazd przez miasto. Mamy nadzieję, że teraz ruch tranzytowy przeniesie się z powrotem na obwodnicę autostradową, która poszerzona do trzech pasów w każdą stronę zapewnia bezpieczny i sprawny przejazd – dodał prezydent Poznania.

Inwestycja kosztowała 202 miliony złotych i została w całości sfinansowana przez Autostradę Wielkopolską. – Śmiało mogę dziś stwierdzić, że prywatny koncesjonariusz po raz drugi udowodnił, że może budować w Polsce autostrady szybko, sprawnie, bez opóźnień i jest w stanie udostępnić przejazd kierowcom przed zakładanym terminem – powiedział Sebastian Joachimiak, członek Zarządu Autostrady Wielkopolskiej SA.

Chociaż obwodnica jest już przejezdna, to nie jest to jeszcze koniec prac, które będą na niej wykonywane. Na trasie pojawią się jeszcze m.in. nowe ekrany akustyczne, ale na szczęście tych robót kierowcy mają nie odczuć. Zakończenie wszystkich prac jest planowane na czerwiec 2020 roku.

UMP / op. AS

Poznań: Śmiertelny wypadek na Grunwaldzkiej. Jest akt oskarżenia

0
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 67-letniemu Janowi W., który ma być odpowiedzialny za sierpniowy wypadek na ulicy Grunwaldzkiej.

Do tragicznego wypadku doszło 3 sierpnia 2019. 67-letni Jan W. potrącił starsze małżeństwo, które przechodziło przejściem dla pieszych. 75-letnia kobieta nie przeżyła, a jej mąż nabawił się poważnych obrażeń.

– Jan W. został oskarżony o to, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, nieumyślnie powodując wypadek drogowy w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki VW Polo, przejechał obok innego pojazdu, który na prawym pasie ruchu zatrzymał się celem ustąpienia pierwszeństwa pieszym i potrącił przechodzących na oznakowanym przejściu dla pieszych – tłumaczy Michał Smętkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Prokuratura podkreśla, że do wypadku doszło na drodze z ograniczeniem prędkości do 50 km/h oraz dobrą widocznością. Jan W. w momencie wypadku miał być trzeźwy, a jego samochód sprawny technicznie. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, tłumacząc że widok zasłoniło mu inne auto oraz dodatkowo został akurat oślepiony przez słońce.

– W toku postępowania zatrzymano oskarżonemu prawo jazdy i zastosowano środek zapobiegawczy w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – wyjaśnia Michał Smętkowski. Oskarżonemu grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Śmiertelny wypadek na Grunwaldzkiej. Można było uniknąć tragedii?

Kolejne połączenie lotnicze z Ławicy. Tym razem do Lwowa!

0
Z poznańskiego lotniska Ławica będziemy mogli polecieć w kolejnym kierunku. Przewoźnik Ryanair zdecydował się na uruchomienie połączenia do Lwowa.

Połącznie Poznań – Lwów funkcjonowało przez moment w przeszłości i było obsługiwane przez samoloty LOT. Narodowy przewoźnik zdecydował się jednak z trasy zrezygnować. Ryanair najwidoczniej ciągle widzi w niej potencjał. Loty będą się odbywały dwa razy w tygodniu – w środy oraz niedziele i mają trwać ponad godzinę.

https://www.facebook.com/poznanairport/posts/2908291425882749

Bilety na loty można już kupić na stronie ryanair.com. Warto przypomnieć, że przewoźnik mocno polubił Poznań w ostatnim czasie. Jest to kolejna informacja o nowych połączeniach z poznańskiej Ławicy, które irlandzki przewoźnik będzie obsługiwać.

Oprócz Lwowa Ryanair zamierza obsługiwać w przyszłym sezonie też kilka nowych kierunków, m.in.: Barcelonę (Hiszpania), Podgoricę (Czarnogóra) i Pafos (Grecja).

Gniezno: 19-latek zatrzymany za kradzież samochodów. Jego wspólnikiem był… 14-latek

0
Policjanci z Gniezna zatrzymali 19-latka, który ma być odpowiedzialny za kilka kradzieży samochodów oraz inne przestępstwa.

Nastolatek musiał się meldować na posterunku policji po tym, jak w zeszłym tygodniu złapano go w kradzionym samochodzie. Dozór policyjny nie powstrzymał go natomiast przed próbą dokonania kolejnej kradzieży.

– W nocy z niedzieli na poniedziałek (15/16 grudnia) wspólnie z 14-letnim kolegą ukradli wraz z kluczykami zaparkowany przy ul. Swarzędzkiej w Gnieźnie samochód marki Dacia Sandero. Jadąc skradzionym autem, w miejscowości Lednogóra doprowadzili do dachowania, po czym porzucili pojazd. W pozostawione na środku drogi auto uderzył kierowca iveco, na szczęście nie odnosząc obrażeń. Sprawcy kradzieży zostali zatrzymani przez gnieźnieńskich policjantów. Po raz kolejny 19-latek trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych – tłumaczą policjanci z Gniezna.

Na wniosek prokuratora sąd zdecydował, że tym razem 19-latek zostanie tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. 14-latkiem ma się zająć Sąd Rodzinny.

 

Poznań: Dzik utknął w studni. „Po chwili uciekł w zarośla”

0
Strażnicy Miejscy z Poznania pomogli uwolnić dzika, który wpadł do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej.

Wszystko działo się wczoraj w rejonie ulicy Czerwonackiej, na terenach zielonych przy Warcie. Na pomoc zwierzęciu ruszył Eko Patrol. – Dzik był uwięziony w niezabezpieczonej studzience o głębokości około dwóch metrów. Wspólnie z pracownikiem CZK, funkcjonariuszom udało się uwolnić dzika, który po chwili uciekł w zarośla – informują strażnicy miejscy, którzy następnie ogrodzili studzienkę taśmą oraz zobowiązywali właściciela terenu do jej zamknięcia.

Poznań: Tragiczny wypadek na Świerczewie. Nie żyje 8-latka. Są zarzuty!

0
69-letnia kobieta, która potrąciła na przejściu dla pieszych 8-letnią Maję, usłyszała zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Do wypadku doszło pod koniec listopada. 8-letnia Maja mimo natychmiast podjętej reanimacji zmarła. Już pierwsze ustalenia mówiły o tym, że dziewczynka przechodziła przez przejście dla pieszych z ze swoją mamą na zielonym świetle. Kobieta zdążyła odskoczyć przed nadjeżdżającym samochodem, ale jej córka nie miała tyle szczęścia. Tę wersję potwierdziły nagrania z kamery monitoringu.

Poznań: 8-latka nie żyje. Kobieta, która ją potrąciła usłyszy zarzuty?

Samochodem, który potrącił dziecko kierowała 69-latka z Lubonia. Dziś Prokuratura postawiła jej zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Kobieta przyznała się do zarzucanego jej czynu, tłumacząc, że była przekonana, że ma zielone światło. Grozi jej od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Weekend w Poznaniu. Co robić? 20, 21 i 22 grudnia 2019

0
Chociaż pogoda mało świąteczna, to powoli czuć już klimat zbliżających się świąt. Co można robić w ostatni, przedświąteczny, weekend w Poznaniu?
Legendy Metalu / Poznań Klub muzyczny B17
20 grudnia @ 17:30 – 23:30

Staramy się odwiedzić inny region Polski, żeby każdy z Was mógł usłyszeć Gigantów Polskiego Metalu. To nie przypadek, że Vader, Acid Drinkers oraz Kat & Roman Kostrzewski wspólnie ruszają w dalszą trasę. Dopełnieniem metalowej uczty będzie Gość Specjalny – Quo Vadis.

Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj.

„Kotka na rozpalonym blaszanym dachu” T. Williams
20 grudnia @ 19:00 – 21:00

„Kotka…” Tennessee Williamsa to przede wszystkim portret zakłamanej rodziny. Z okazji urodzin patriarchy, plantatora miliardera, przyjeżdżają do rodzinnego domu jego dwaj synowie z żonami. Jubilat obchodzi swoje ostatnie urodziny – jest śmiertelnie chory na raka. Nie wie o tym jego żona, nie wie sam chory; wiedzą synowie i synowe.

Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj.

VHS / Poznań / 20.12.2019 / Blue Note
20 grudnia @ 19:00 – 23:00

VHS mimo iż są na początku swojej drogi, bo w obecnym składzie funkcjonują zaledwie od roku, to udało im się całkiem sporo osiągnąć. Reprezentują szeroko pojętą scenę alternatywną, trudno jest jednak precyzyjnie określić ich muzyczną przynależność bo balansują na pograniczu wielu gatunków. Starają się znaleźć kompromis pomiędzy klasycznymi inspiracjami, a tym co nowe i świeże. Ich twórczość charakteryzuje uniwersalność i przebojowość, która oparta jest na niebywałej jak na ich młody wiek muzycznej intuicji.

Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj.

Jelonek z Nową Płytą / 20.12 / U Bazyla
20 grudnia @ 19:15 – 22:15

„Będziem brykać, swawolić, baraszkować, figlować, broić, hasać, bisurmanić oraz dopuszczać się przedświątecznego “zeszmacenia” przy gorących rytmach mazurków, oberków, menuetów i innych rokendroli i metallurgiów!”

Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj.

Bambounou • François X | Tama
20 grudnia @ 23:00 – 21 grudnia @ 06:00

Bambounou to jedna z najciekawszych postaci młodego pokolenia paryskiej sceny elektronicznej. Inspirowany zarówno swoim francusko-malijsko-polskim pochodzeniem, jak i astrofizyką oraz dystopijnym sci-fi, wykreował wśród dominujących trendów własną niszę na pograniczu futurystycznego techno, IDM-u oraz muzyki plemiennej. Niezależny styl Bambounou spotkał się z ciepłym przyjęciem, owocując występami m.in. w Berghain/Panorama Bar, Concrete, nowojorskim MoMa PS1, czy na festiwalu Pitchfork.

Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj.

Stormfest VI
21 grudnia @ 18:00 – 23:59

Mówią, że zagrają wszędzie i w każdych warunkach porwą publikę do szaleńczego headbangingu. Na gigu oprócz utworów z debiutanckiej płyty i wcześniejszych EP zaprezentują kilka nowych utworów które znajdą miejsce na najbliższym wydawnictwie zespołu.

Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj.

Sokół z masłem orzechowym – przedpremiera w Pałacowym
21 grudnia @ 18:45 – 20:18

Zak jest wyjątkowym chłopakiem i zrobi wszystko, by spełnić swoje niezwykłe marzenie – chce podbić świat amerykańskiego wrestlingu. Na swojej drodze przypadkiem spotyka Tylera, drobnego złodziejaszka o wielkim sercu, który wbrew wszystkiemu i wszystkim decyduje się mu pomóc. Zak i Tyler wyruszają w pełną przygód podróż, która stanie się początkiem prawdziwej przyjaźni.

Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj.

To oczywiście tylko część wydarzeń, która odbędzie się w Poznaniu. Więcej można znaleźć tutaj.

mat. pras. / op. AS

Poznań: Wzrosną czynsze w części mieszkań komunalnych?

0
Władze Poznania chcą, żeby część lokatorów mieszkań komunalnych płaciła wyższe czynsze. Podwyżka miałaby natomiast uderzyć tylko w „majętnych”.

Sprawę opisuje dzisiaj Głos Wielkopolski. Ciężko zdefiniować kim konkretnie są osoby majętne według władz miasta, ale bardzo możliwe, że właśnie te osoby będą zmuszone do płacenia wyższych kwot za wynajem mieszkań. Problem wynika z niewystarczającej liczby mieszkań komunalnych w stosunku do potrzeb mieszkańców. Szacuje się, że część mieszkańców tych lokali ma dochody, które pozwoliłyby im na wynajęcie mieszkania w cenie rynkowej lub nawet umożliwienie starania się o kupno własnego.

Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania, w rozmowie z Głosem Wielkopolskim przyznaje, że faktycznie dochodzi do nadużyć i władze miasta powinny uszczelniać system. – Będziemy pracować nad wprowadzeniem mechanizmu, który spowoduje podwyżki dla osób, których zasoby finansowe są spore i pozwalają im na wynajęcia mieszkania na rynku komercyjnym – tłumaczy. Zastępca Jacka Jaśkowiaka podkreśla, że miasto nie chce uderzać w osoby zarabiające mało lub średnio. Ich celem są osoby majętne, a wprowadzone zmiany mają ich „zachęcić” do zrezygnowania z lokalu komunalnego lub płacenia wyższego czynszu.

Czynsze w lokalach komunalnych wahają się w przedziale od 4,9 zł do 12,9 zł za m2.

Źródło: Głos Wielkopolski

Poznań: Połamany pantograf. Bardzo ciężka sytuacja od rana w Poznaniu

0
Poznaniacy od rana muszą walczyć z dużymi utrudnieniami w centrum miasta. Przez połamany pantograf trasę zmieniło kilka linii tramwajowych.

Wszystko przez złamany pantograf na skrzyżowaniu Hetmańskiej i Głogowskiej. Z tego powodu tramwaje nie mogły bezpośrednio jechać do centrum swoją normalną trasą i musiały skorzystać z objazdu przez Reymonta; Jana Nowaka Jeziorańskiego oraz Grunwaldzką.

Na miejscu działają służby, które próbują opanować sytuację. Jak powiedziała nam osoba odpowiedzialna za nadzór ruchu, nie wiadomo ile to może jeszcze potrwać. 

Zdjęcie ilustracyjne

Lech Poznań: tylko remis, Steinbors ratuje Arkę

0
Lech Poznań remisuje na własnym stadionie z Arką Gdynia 1:1 po bardzo emocjonującym meczu. „Kolejorz” w drugiej połowie stworzył sobie mnóstwo okazji do zdobycia gola, ale Pavel Steinbors był w niesamowitej formie i nie pozwolił, by gospodarze zwyciężyli w tym spotkaniu. Bramkę dla Arki zdobył Serrarens, za to dla Lecha po rzucie rożnym Lubomir Satka.

– Dla mnie ważne jest to, że nie przegraliśmy kolejnego meczu. W dość takim trudnym momencie, bo faktycznie, zagraliśmy trochę słabiej, ale walczyliśmy do końca i udało się wyrwać ten punkt. Widać, że nie jesteśmy jeszcze tak mocnym zespołem, żeby z każdym przeciwnikiem dyktować warunki. W czwartek będziemy walczyć o trzy punkty i spokojne święta. Naszym celem jest zwycięstwo – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Lecha Poznań, Dariusz Żuraw.

Lechici chcieli mieć spokojnie święta, więc w meczu przyjaźni chcieli za wszelką cenę zdobyć trzy punkty. Nie było to łatwe, bo Arka chce uciec przed miejscem gwarantującym spadek z PKO Ekstraklasy, więc zapowiadał się bardzo ciekawy pojedynek. Podopieczni Dariusza Żurawia przypominali niestety od pierwszych minut bardziej ten zespół z meczu ze Śląskiem Wrocław, aniżeli ten, który wygrywał we wcześniejszych kolejkach ligowych czy meczach pucharowych. Wolny, bardzo ospały i bez żadnego pomysłu, jak zaskoczyć defensywę swoich przeciwników. W czwartej minucie bardzo ładnie rozegrał Jóźwiak z Jevticiem, jednak Szwajcar został w ostatnim momencie zablokowany w dogodnej sytuacji. Przez długi okres czasu na murawie nie działo się nic godne odnotowania. Arka cierpliwie czekała na swojej połowie, za to Lech próbował rozgrywania piłki od swojego bramkarza. Goście byli na to przygotowani i agresywnie atakowali już w polu karnym Lecha Poznań, przez co defensorzy czy nawet bramkarz zmuszany był do wybicia piłki i ostatecznie jej straty na rzecz rywali. W dwudziestej czwartej minucie oko w oko ze Steinborsem wychodził Tymoteusz Puchacz, ale w ostatnim momencie był pociągany za koszulkę i z czerwoną kartką wyleciał Damian Zbozień. Wydawało się, że od tego momentu to gospodarze przejmą inicjatywę, ale na nieszczęści sympatyków „Kolejorza” widocznej różnicy na boisku widać nie było. Co więcej, na chwilę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę to Arka zdobyła gola, a konkretnie Serrarens, który wykorzystał idealne podanie od Młyńskiego i po długiej przerwie bez zdobycia gola wreszcie przełamał się na boiskach PKO Ekstraklasy, pokonując Mickeya van der Harta.

Po rozpoczęciu drugiej połowy gry idealną okazję do pokonania Steinborsa miał Gytkjaer, do którego podawał Puchacz, jednak Duńczyk ostatecznie nie zdążył dobrze uderzyć piłki i pokonać broniącego Pavla Steinborsa. Kilka minut później po błędzie Jakuba Modera na bramkę Harta uderzał Nalepa, ale uderzył minimalnie nad poprzeczką. Po rzucie rożnym i po dość dużym zamieszaniu gola wyrównującego strzelił Lubomir Satka. Lechici stwarzali sobie mnóstwo okazji do zdobycia gola, ale na posterunku czujnie był Pavel Steinbors, którego niestety nie udało się pokonać do końcowego gwizdka i lechici remisują drugi mecz z rzędu, kontynuując passę siedmiu meczów bez porażki.

Poznań: Kamienica przy Podgórnej jednak nie jest zabytkiem. Na jej miejscu stanie nowoczesny budynek

0
O kamienicę przy ulicy Podgórnej 7 toczyły się istne boje. Spółka Structure Capital, która ją kupiła, chciała tu postawić hotel. Ale najpierw trzeba było ustalić, czy kamienica jest zabytkiem czy nie, by móc określić, co można w niej zrobić.

Przypomnijmy: przez wiele lat budynek był częścią szpitala im. Strusia i mieścił oddział chirurgiczny. Potem szpital się wyprowadził, kamienicę odzyskali spadkobiercy pierwotnych właścicieli, a w 2017 roku kupiła ja spółka Structure Capital, która chciała na jej miejscu postawić hotel.

Jednak prace wstrzymała konieczność ustalenia, czy budynek jest zabytkiem czy też nie. Bo jeśli jest, to nie wolno go burzyć, a trzeba wyremontować z zachowaniem historycznych detali. Jeśli nie jest – inwestor może na jego miejscu wybudować coś nowego, oczywiście w zgodzie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Ustalenie tego, czy kamienica jest zabytkiem czy nie – nie było łatwe. Miejski Konserwator Zabytków stał na stanowisku, że tak, więc wyburzenie nie jest możliwe. Ta decyzja nie była na rękę inwestorowi, który odwoływał się od niej do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Ministerstwa Kultury, a wreszcie – Narodowego Instytutu Dziedzictwa. I to ten ostatni rozstrzygnął sprawę orzekając, że kamienica zabytkiem nie jest, bo po tylu przebudowach i całych latach funkcjonowania tu szpitala nie zachowały się praktycznie żadne elementy pierwotnego wystroju. W związku z tym trudno mówić o jakiejkolwiek wartości zabytkowej obiektu.

Taka ekspertyza oznacza, że spółka Structure Capital może złożyć wniosek o rozbiórkę budynku i postawienie na jej miejscu nowoczesnego hotelu, która zastąpi starą kamienicę.

el

Kolejne samorządy dołączają do Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Jaśkowiak: „Para poszła w koła, nie w gwizdek”

Gniezno, Rogoźno i Września – na tych liniach od początku stycznia będą jeździć pociągi Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Właśnie zostały podpisane kolejne umowy z gminami i powiatami, przez które przebiegać będą nowe połączenia.

– Minęły właśnie dwa lata odkąd zdecydowaliśmy, że Poznańska Kolej Metropolitalna będzie działała – mówi Jacek Jaśkowiak, który jako prezydent Poznania podpisywał umowy. – To najważniejsze przedsięwzięcie w województwie pokazujące naszą solidarność i wspólne działanie. Para poszła więc w koła, a nie w gwizdek. Pokazaliśmy ludziom, którzy w różnych celach dojeżdżają do Poznania, alternatywę. Zachęcamy do korzystania z transportu zbiorowego zarówno jeśli chodzi o dojazd, jak i poruszanie się po mieście.

Oprócz niego swoje podpisy złożyli: Wojciech Jankowiak – wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego, Jan Grabkowski – starosta Powiatu Poznańskiego oraz przedstawiciele samorządów, powiatów i gmin, położonych na liniach z Poznania do Gniezna, Rogoźna i Wrześni.

Od początku stycznia pociągi z logo PKM będą jeździć już na siedmiu z dziewięciu linii kolejowych Poznańskiego Węzła Kolejowego. Obecnie dzięki nim można podróżować z Poznania do Grodziska Wielkopolskiego, Jarocina, Nowego Tomyśla, Wągrowca i Kostrzyna (część linii do Wrześni). W związku z prowadzonymi remontami na liniach do Wronek i Kościana, połączenia w systemie PKM na tych liniach zostaną uruchomione w 2021 roku.

Podpisanie umów o współfinansowaniu połączeń kolejowych funkcjonujących w ramach Poznańskiej Kolei Metropolitalnej jest niezbędne do uruchomienia połączeń w tym systemie na danej linii. Finansowanie przedsięwzięcia oparte jest bowiem na zasadzie solidaryzmu, czyli wspólnego udziału wszystkich samorządów położonych wzdłuż danej linii kolejowej.

Samorząd Województwa Wielkopolskiego pokrywa koszty na poziomie 40 proc., tyle samo dokładają wszystkie gminy położone wzdłuż linii, a powiaty zapewniają pozostałe 20 proc. kwot. Poznań w 2020 roku dołoży do PKM 3 mln zł. W 2018 roku było to tylko 1,2 mln zł, w zeszłym roku – 1,8 mln zł, by w 2022 dofinansować PKM kwotą 3,2 mln zł. Wysokość kwot w kolejnych latach może się jednak zmienić, gdyż uzależniona jest m.in. od cen paliwa czy prądu.

Pierwsze pociągi Poznańskiej Kolei Metropolitalnej wyjechały na tory w czerwcu ubiegłego roku. Pociągi z logo PKM wyruszyły na cztery linie, z Poznania w kierunku Grodziska Wielkopolskiego, Jarocina, Nowego Tomyśla i Wągrowca. We wrześniu 2018 roku w system włączono połączenia do Swarzędza, a w następnym etapie wydłużono do Kostrzyna (wrzesień 2019).

W 2018 roku Koleje Wielkopolskie przewiozły 11 milionów pasażerów, z czego na PKM przypadło 90% tej liczby. W 2018 roku Poznańska Kolej Metropolitalna przewiozła więc prawie 10 milionów osób. Wzrost liczby pasażerów przewiezionych przez Koleje Wielkopolskie po uruchomieniu PKM wyniósł więc 2 miliony osób. O tyle więcej wybrało pociągi zamiast m.in. samochodu.

Każda z czterech linii odnotowała większą liczbę pasażerów: do Grodziska Wlkp. o 9 proc., do Jarocina o 10 proc., do Nowego Tomyśla o 14 proc., do Wągrowca o 17 proc., a do Swarzędza aż o 36 proc.

UMP, el

Bucz: Samochód potrącił 91-latka na przejściu dla pieszych

0
Zdarzenie miało miejsca na ulicy Kasztanowej. Około 7 rano, gdy mężczyzna przechodził przez ulicę, gdy potrącił go samochód. 91-latek z obrażeniami ciała trafił do leszczyńskiego szpitala.

Wezwana na miejsce zdarzenia policja zatrzymała kobietę-sprawczynię wypadku, mieszkankę pobliskiego Perkowa. Ustalono, że była trzeźwa. Policja przesłuchała też świadków i prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Kobieta już straciła prawo jazdy, a czy poniesie dalsze konsekwencje – zadecyduje sąd.

Obrażenia ofiary wypadku na szczęście nie okazały się groźne, jednak ze względu na wiek zostawiono go w szpitalu na obserwacji.

KPP Wolsztyn, el

Pałac w Skrzynkach jako centrum kongresowe

0
Taki pomysł ma Jan Grabkowski, starosta poznański, na uratowanie pałacu w Skrzynkach. Remont ma kosztować 8 mln zł.

Powiat poznański dostał pałac w 2015 roku – wcześniej obiekt stanowił własność Skarbu Państwa. Pomysł na stworzenie w Skrzynkach centrum konferencyjno-hotelowego pojawił się prawie od razu, zwłaszcza że można byłoby to połączyć z inną inicjatywą powiatu – tworzenia „Szlaku Kulinarnego Powiatu Poznańskiego”. Starosta zwrócił uwagę, że w powiecie przydałby się też ośrodek szkolenia pracowników samorządowych, a także miejsce, gdzie mogliby przechodzić obowiązkowe praktyki uczniowie powiatowych szkół hotelarskich, gastronomicznych i logistycznych.

Jednak by pałac w Skrzynkach mógł pełnić te wszystkie funkcje – potrzebny jest tam remont, i to dość kosztowny. Niestety, stan, w jakim Skarb Państwa przekazał pałac powiatowi, daleki był od idealnego. I to właśnie ten remont ma kosztować 8 mln zł.

Jednak wydanie tylu pieniędzy na jeden pałac nie spodobało się radnym opozycji – radny Filip Żelazny z PiS uznał, że to stanowczo za dużo, zwłaszcza w sytuacji, gdy zarząd powiatu narzeka na brak środków. Zdaniem starosty wydatek jest uzasadniony po pierwsze ratowaniem zabytku, a to, zwłaszcza pod nadzorem konserwatora zabytków, trudno zrobić tanio, a po drugie – tworzeniem obiektu, który będzie przynosił zyski. A takich nigdy nie za dużo.

PP, el

Poznań: WOŚP 2020 na MTP

0
Po wielu latach grania przed Centrum Kultury Zamek Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zmienia miejsce. 28. edycja WOŚP, która odbędzie się 12 stycznia, zagra na MTP.

Dlaczego WOŚP się przeniosła? Organizatorzy przyszłorocznego finału, sztab „Ławica”, Estrada Poznańską i Grupa MTP, tłumaczą to wygodą. Targi nie tylko znajdują się w samym centrum miasta, ale są też doskonale wyposażone technicznie i przygotowane do organizacji dużych, masowych imprez różnego rodzaju. W dodatku pod dachem, co w styczniu jest niebagatelną zaletą.

WOŚP odbywająca się przed Zamkiem miała oczywiście swoje zalety, ale też i wady. Przede wszystkim było tam ciasno, tak w salach, jak i na zewnątrz. By widzowie, których nigdy nie brakowało, mogli się przemieszczać między poszczególnymi atrakcjami, trzeba było zamykać dla ruchu część Świętego Marcina albo aleję Niepodległości – a bywały lata, że obie ulice. To z kolei wywoływało niezadowolenie kierowców, a Zarząd Transportu Miejskiego zmuszało do reorganizacji przejazdów autobusów i tramwajów, co było sporym kosztem.

W przyszłym roku tych problemów nie będzie. Skoro MTP bez kłopotu mieszczą wszystkich maratończyków, pewnie uda im się też zmieścić wszystkich fanów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy razem z organizatorami i atrakcjami. A tych ostatnich, jak zawsze, nie zabraknie.

W Hali nr 1 będą działały cztery strefy: warsztatów, sportu, animacji i zdrowia. Strefa warsztatowa to
miejsce, gdzie będzie można samodzielnie wykonać drobiazgi z ceramiki, drewna, papieru i materiałów. Będzie drukowanie, majsterkowanie, szycie, lepienie, malowanie i wszelkie inne formy aktywności.

Strefa sportowa to oferta dla aktywnych: lekcje i pokazy hokeja, brazylijskiej piłki, koszykówki, jazdy na rolkach, a nawet turniej szachowy. Strefa animacyjna to przestrzeń teatralno-muzyczna, gdzie będzie można wypocząć na licznych leżakach i pufach przy muzyce i animacjach, a nawet obejrzeć fragmenty spektaklu „Księga Dżungli” Teatru Muzycznego. Strefa zdrowia – to miejsce, gdzie można wykonać podstawowe badania, sprawdzić słuch i wykryć wady postawy.

Hala nr 2 pomieści uczestników dawnego Miasteczka Mundurowego, które zazwyczaj rozkładało się na placu Mickiewicza. Strażacy, ratownicy medyczni i drogowi oraz nurkowie pokażą swój sprzęt i pochwalą się swoimi umiejętnościami. Pokazy ratowników z Uniwersytetu Medycznego praz strażaków z OSP Lusowo i OSP Krzesiny. Będzie można zobaczyć specjalistyczny sprzęt, nauczyć się resuscytacji a także zobaczyć niezwykle emocjonujący pokaz ratownictwa powypadkowego z wraku samochodowego.Będzie ich tez można wypytać o szczegóły pracy, a także oddać krew na stanowisku Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Atrakcją na pewno będzie Legion 501 – ekipa Gwiezdnych Wojen pokaże się w pełnym rynsztunku. Będą też pokazy retro motorów i Siema shop, czyli gadżety WOŚP za wrzutę do puszki.

W Poznań Congress Center, czyli zaraz po sąsiedzku, będą się odbywały licytacje i tam też będzie działał sztab Politechniki Poznańskiej.Rozpoczęcie aukcji od 12:00, będą trwały przez cały dzień. Do zdobycie między innymi złote karty PEKA, spacery z psiakami ze schroniska dla zwierząt, rejsy pod pełnymi żaglami i wiele innych wyjątkowych atrakcji.

A na Scenie Głównej – zewnętrznej od 13:00 do 21:00 będą się odbywały koncerty:

13:00 Denis HIP HOP
13:30 MY – finalistka Woodstock’ 2019
14:00 Ten Numer To Kłopoty – coverowe rockowanie
14:30 CAMPING HILL – stali bywalcy sceny naszego sztabu-gorący rock
15:00 FABULOUS ANIMA – rewia
15:10 MIKA – najmłodsza gwiazda
15:25 FABULOUS ANIMA – rewia
16:00 GOLDEN LIFE
17:00 SNOWMAN
17;45 LICYTACJA ZŁOTEGO SERDUSZKA
18:00 WOLF SPIDER – kultowa poznańska grupa progressive trash metal
19:00 CHŁOPCY Z PLACU BRONI
19:50 -20:15 Wielki Finał – wyniki konkursu „PUSZKA PREZYDENTA” + ŚWIATEŁKO DO NIEBA – TYTKA Z GLANCEM
20:15 MODESTA PASTICHE

Scena główna będzie również miejscem, gdzie odbędzie się licytacja złotego serduszka WOŚP. Około godziny 19.45 zostanie rozstrzygnięty konkurs „Puszka Prezydencka”, a następnie odpalone zostanie Światełko do Nieba, pt „Tytka z Glancem”. Goście zostaną poproszeni o użycie latarek w telefonach i nałożenie na nie papierowych torebek z sercem WOŚP, wcześniej rozdanych przez wolontariuszy.

W okolicy Sceny Głównej powstanie miasteczko foodtruckowe, gdzie będzie można zjeść coś tradycyjnego, nowoczesnego a przede wszystkim ciepłego. Dla najmłodszych (choć nie tylko) będzie wspaniała, kolorowa karuzela w stylu weneckim.

Oczywiście Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie mogłaby się obyć bez tysięcy wolontariuszy, którzy jak co roku od rana wyjdą na ulice z puszkami. W tym roku WOŚP zbiera pieniądze na zapewnienie najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej.

Hasło 28. finału WOŚP to: „Wiatr w żagle”.

MTP, el

Kępno: Cztery lata za zranienie kochanka żony

0
4 lata więzienia – na tyle skazał sąd 29-letniego Pawła K. Mężczyzna wrócił z podróży i zastał żonę w objęciach obcego mężczyzny. Powodowany zazdrością pchnął go nożem i poważnie zranił.

Prokuratura uznała działanie Pawła K. za usiłowanie zabójstwa i zażądała 12 lat więzienia dla sprawcy – jak informuje Radio Poznań. Jednak sędzia uznał, że było to jedynie spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i skazał oskarżonego na 4 lata więzienia. Sędzia argumentował, że oskarżony nie zamierzał zabić, bo nie miał przy sobie żadnego narzędzia zbrodni. Nóż, którym zranił ofiarę, został zabrany z mieszkania sąsiadów, do którego Paweł K. wybiegł, gdy zobaczył, co dzieje się w jego własnym. Z działań oskarżonego wynika wyraźnie, że raczej chciał się pozbyć z domu niewiernej żony i jej kochanka. Prokuratura uznała jednak, że wyrok jest za łagodny i zapowiedziała apelację.

Sam Paweł K. twierdzi, że działał w afekcie i z powodu zdenerwowania niewiele pamięta. Przeprosił też za to, co się wydarzyło.

Radio Poznań, el

Afrykański pomór świń (ASF): 210 tys. dzików do odstrzału

Tyle właśnie zwierząt ma zostać odstrzelonych niejako profilaktycznie ze względu na zagrożenie ASF, czyli afrykańskim pomorem świń. Tak zdecydowało Ministerstwo Środowiska. Decyzja budzi ogromne kontrowersje.

Zagrożenie ASF jest ogromne i nikt tego nie kwestionuje, tak samo jak nie kwestionuje, że jakiekolwiek działania należy podjąć natychmiast. Jednak przeciwnicy masowego odstrzału dzików zwracają uwagę, że metoda może się okazać nieskuteczna, tak samo jak grodzenie zagrożonych siedlisk – to już przetrenowaliśmy w Wielkopolsce. Mimo 60-kilometrowego płotu ASF pojawiło się w regionie, a martwych dzików zarażonych tym wirusem lawinowo przybywa – jak o tym informowaliśmy.

Groźne są nie tyle zarażone dziki, jak uważają przeciwnicy odstrzału, co brak jakichkolwiek barier ochronnych w gospodarstwach zajmujących się hodowlą świń, czyli bioasekuracji. Jak informuje portal farmer.pl, jeszcze w 2017 roku, według raportu Najwyższej Izby Kontroli aż 74% badanych gospodarstw nie posiadało niezbędnych zabezpieczeń. Chodziło tu o rzeczy tak podstawowe jak solidne i szczelne ogrodzenia, oddzielenie stref brudnej i czystej na fermie, mycie i dezynfekcja pojazdów, nie mówiąc już o pracownikach. Wszystko po to, by wyeliminować możliwość przekazania wirusa zdrowemu stadu. Wśród gospodarstw, które nie posiadają żadnych takich zabezpieczeń bioasekuracyjnych, większość to gospodarstwa rodzinne, tak wynika z raportu NIK. Problemem jest w nich też brak odpowiedniej wiedzy, by uchronić zwierzęta – no i brak możliwości finansowych by to zrobić.

Parlamentarny Zespół ds. Zwalczania ASF ma na to radę: zwiększenie dopłat dla rolników na poprawę poziomu bioasekuracji do 150 tys. zł. Ale byłoby to możliwe dopiero wtedy, gdy projekt wesprze 90-proc. dotacją Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zwolennicy odstrzału dzików uważają jednak, że to konieczność. Zwierzęta chore na ASF i tak umierają w męczarniach, więc odstrzał skróci ich cierpienia. Poza tym dzięki temu zyskamy materiał do badań i będziemy mogli od razu reagować na każde nowe ognisko choroby. A jeśli nie wybijemy dzików – wkrótce trzeba będzie zabijać świnie, co wiąże się z ogromnymi stratami dla wszystkich gospodarstw rolnych, nie tylko tych hodowlanych. Straty poniesie też polska gospodarka z powodu ewentualnego embarga na polską wieprzowinę – nie mówiąc już o konsumentach, którzy będą musieli znacznie drożej płacić za ulubione mięso.

el

Pierwsza śmiertelna ofiara na trasie S5. Szczegóły wypadku ustala policja

0
Pracownik służby drogowej, w którego samochód trzy dni temu wjechał TIR, nie żyje. Szczegóły wypadku ustala policja.

Do wypadku doszło zaledwie dwa dni po otwarciu trasy S5. Z wstępnych informacji wynikało, że samochód ciężarowy wjechał w samochód służby drogowej. Dwie osoby miały zostać poszkodowane, w tym jedna ciężko. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR. Jak się okazało jedna z poszkodowanych osób, pracownik służb drogowych, nie przeżyła. 

Poważny wypadek na S5. Na miejsce został wezwany śmigłowiec LPR

Cała trasa S5 w stronę Wrocławia początkowo była przez kilka godzin zablokowana. Następnie dostępny był tylko jeden pas ruchu. Policja ustala przyczyny wypadku.

Źródło: MotoSygnały / Radio Poznań / TenPoznan.pl

Poznań: Aquanet będzie bardziej eko. Przy okazji zaoszczędzi?

0
Instalacje fotowoltaiczne, produkcja biogazu i inwestycje w retencję. Takie działania planuje Aquanet, by stać się spółką bardziej przyjazną środowisku – a przy okazji zaoszczędzić.

Aquanet, jako firma zajmująca się gospodarką wodną, jest szczególnie wyczulona na zmiany klimatyczne i wszystko, coi się z tym wiąże. A wiązać się może na przykład niedobór wody, bo polskie zasoby wód głębinowych są ubogie. Należy się więc liczyć z koniecznością oszczędzania i chronienia wody, a także coraz kosztowniejszym jej wydobyciem z coraz większych głębokości. A to kosztuje.

Dlatego – jak informuje „Głos Wielkopolski” – spółka opracowała plan stopniowego odchodzenia od konwencjonalnych źródeł energii zastępując je odnawialnymi. To nie tylko zmniejszy emisję zanieczyszczeń powietrza, ale też zmniejszy koszty wydobycia wody, a później utylizacji ścieków. Dlatego na gruntach i dachach budynków Centralnej Oczyszczalni Ścieków w Koziegłowach powstaną instalacje fotowoltaiczne, których koszt według szacunków wyniesie nieco ponad 6,2 mln zł.

Panele fotowoltaiczne zostaną zamontowane również na terenie Lewobrzeżnej Oczyszczalni Ścieków w Poznaniu, a także w oczyszczalniach w Szlachęcinie i Mosinie, stacjach uzdatniania wody przy ulicy Wiśniowej w Poznaniu, w Gruszczynie, Długiej Goślinie i Kamionkach .Koszt tych instalacji szacuje się na około 5 mln zł. Stacja przy Wiśniowej zyska też, i to już w przyszłym roku, stację pomp ciepła. Dzięki temu, gdyby zabrakło prądu, poznaniacy nie zostaną bez wody.

I nie są to plany na odległą przyszłość. Budowa wszystkich tych instalacji ma się rozpocząć już w 2021 roku, a spółka dostała na nie dofinansowanie z funduszy UE, i to w wysokości aż 64 procent!

Oczywiście to nie znaczy, że w tym samym roku Aquanet przestanie natychmiast korzystać z energii wytwarzanej tradycyjnie – to się tak od razu nie uda, ale już w pierwszym roku funkcjonowania wszystkich stacji oszczędności na opłatach za energię elektryczną mogą przekroczyć milion. To szacunki według obecnych cen – gdy ceny wzrosną, wzrosną też oszczędności Aquanetu – i, miejmy nadzieję, nie wzrosną ceny wody…

Aquanet nie zamierza jednak stawiać wyłącznie na fotowoltaikę – w Koziegłowach powstanie instalacja do produkcji biogazu – jej budowa rozpocznie się w 2022 roku. Spółka zamierza zainwestować też w zarządzanie wodami opadowymi i magazynowanie ich, czyli w retencję. To też pozwoli zwiększyć zasoby wody, a także zmniejszyć opłaty za deszczówkę, nie mówiąc już o pozytywnym wpływie na klimat w mieście i stan roślinności. Aquanet zamierza budować oczka wodne i przywracać naturalne zbiorki, dotąd niemiłosiernie betonowane.

Prezes spółki, Paweł Chudziński, zwraca też uwagę, że także służby komunalne powinny zmienić swoje podejście do gospodarowania wodą – budowanie wyasfaltowanych ulic z kanalizacją deszczową nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem, a czasami, na przykład na mniejszych osiedlach, bywa rozwiązaniem najgorszym, bo zabiera spadającą wodę, zamiast pozwolić, by nawadniała okoliczne tereny.

Wszystkie działania zaplanowane przez Aquanet będą realizowane aż do 2032 roku, a ich całkowity koszt to pół miliarda złotych.

Głos Wielkopolski, el