Strona główna Blog Strona 2134

Piła: Konwencja PiS pod hasłem dbałości o przyszłe pokolenia

0
Na zmianach w Polsce powinni korzystać wszyscy, a wszelkie projekty powinny być przygotowywane z myślą o przyszłych pokoleniach. Tak mówił Jarosław Kaczyński na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Pile.

Zdaniem lidera PiS – jak podaje Radio Poznań – rodzina to podstawa chrześcijańskiej cywilizacji – najbardziej, jego zdaniem, życzliwej człowiekowi. Dlatego o rodzinę należy dbać i chronić ją przed atakami. Szczególnym szacunkiem prezes PiS odnosił się do rodzin, w których jeden rodzic wychowuje dzieci lub dziecko. I to właśnie dlatego Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie zgodzi się na próby seksualizacji dzieci, jak tego chcą niektóre ideologie. Żadna edukacja, na którą rodzina nie wyraża zgody, nie może mieć miejsca – i tej zasady PiS będzie bronił.

Prezes PiS zwracał też uwagę na społeczne aspekty tradycyjnej rodziny, która przekazuje dzieciom normy kulturowe i cywilizacyjne, uczy życia w społeczeństwie i zapewnia ciągłość narodu.

Przestrzeganie tych wartości i realizacja programu przygotowanego przez PiS sprawi, że Polska dogoni kraje Europy Zachodniej, jeśli chodzi o przeciętny poziom życia – i zgodnie z wyliczeniami naukowców ze Szkoły Głównej Handlowej ma się to stać za 14 lat. Natomiast za 21 lat dogonimy Niemcy.

W swoim programie PiS rozwój polskiej gospodarki opiera się nie na niewolniczej pracy nisko opłacanych pracowników, ale na ludziach, którzy chcą pracować i mają odpowiednią wiedzę. Koniec z nadmierną eksploatacją ludzi – podstawą gospodarki powinny być nowoczesne technologie, a nie niewolnicza praca. ważna będzie też wolność taka sama dla wszystkich, której nie będzie ograniczać poprawność polityczna. Ale homoseksualne związki nie mają co liczyć na prawo do małżeństwa i adopcję dzieci.

Radio Poznań, el

Poznań: Jarosław Pucek kontra Rozbrat

0
Anarchiści z Rozbratu przeszli dziś przez miasto w obronie swojego skłotu, który ma iść na licytację. Wsparł ich Maciej Nowak, dyrektor Teatru Polskiego w Poznaniu. I właśnie to wsparcie dyrektora skomentował ostro Jarosław Pucek, kandydat PiS na senatora.

Jarosław Pucek na swoim oficjalnym profilu FB udostępnił jedno ze zdjęć demonstracji, na którym jest dyrektor Nowak. Zacytował też jego słowa: „Rozbrat jest dla poznaniaków tak samo ważny jak Teatr Polski z ponad 150-letnią tradycją”. A potem je skomentował: „Z całym szacunkiem, ale ani dyr. Nowak nie ma prawa wypowiadać się w imieniu poznaniaków, ani Rozbrat do pięt nie dorasta instytucji, która pod zaborami broniła polskości. Komuś się coś bardzo mocno pomieszało. Bardzo!”.

Animozje między Jarosławem Puckiem a Rozbratem i wspierającymi go środowiskami są znane od dawna. Zaczęło się w 2011 od projektu przesiedlania kłopotliwych, samotnych i nie płacących czynszu lokatorów do kontenerów socjalnych – Pucek wprowadził go w życie, gdy był szefem Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Wiele środowisk w Poznaniu odsądziło Pucka od czci i wiary mówiąc, że to nieludzkie – a przede wszystkim anarchiści. Ci, programowo zajmując się pomocą eksmitowanym i wykluczonym komentowali działalność szefa ZKZL nie przebierając w słowach i epitetach. Pojawiały się takie określenia jak mafioso czy bandyta.

Ostatecznie kontenerowy projekt przestał istnieć, zanim na dobre się rozpoczął, a w kontenerach zdążyło zamieszkać raptem dwóch lokatorów. No i po czasie okazało się, że może pomysł Jarosława Pucka i był kontrowersyjny, ale gdy pojawiła się groźba szybkiego wysiedlenia – nagle całkiem sporo dłużników czynszowych znalazło pieniądze, żeby spłacić zadłużenie.

Rok później na antenie WTK Jarosław Pucek pokłócił się z Katarzyną Czarnotą z Rozbratu, tą samą, która później założyła Stowarzyszenie Obrony Praw Lokatorów. I znów poszło o lokatorów mieszkań komunalnych, a także o to, że miasto takich mieszkań nie buduje, nie ma tez lokali socjalnych dla lokatoró z problemami. Choć powinno. Pucek powiedział jej wtedy: „W tym roku oddaliśmy 130 mieszkań, w przyszłym oddamy 207. Niech pani przestanie pieprzyć głupoty”.

Również w 2012 pojawiła się sprawa budynku po drukarni, którą chciał przejąć skłot zamiast obecnej siedziby. Mieli go przejąć od miasta za remont – ale gdy już wszystko było uzgodnione, to okazało się, że stan prawny budynku nie jest jasny i w każdej chwili może go przejąć osoba trzecia. Anarchiści stwierdzili, że winien jest ZKZL, i że nie będą remontować obiektu, który z dnia na dzień może im zostać odebrany przez nowego właściciela. Jarosław Pucek bronił się argumentując, że nie ma wpływu i nie może mieć na to, kto i na jakich zasadach występuje o zwrot nieruchomości. Ale to nie przeszkadza przecież w wynajmie nieruchomości. Anarchiści nie zgodzili się z tą argumentacją. Budynek stoi pusty do dziś.

Dzisiejsza demonstracja miała pokazać determinację anarchistów w obronie Rozbratu. Skłot liczy sobie już 25 lat i to jest sporo czasu. Można się z działaczami Rozbratu nie zgadzać, ale nie da się zaprzeczyć, że udało im się dokonać wielu rzeczy, których nie udało się oficjalnej władzy. To oni zaczęli walkę z czyścicielami kamienic, nagłośnili sprawę i pokazali problem, dzięki czemu ten proceder znacznie się zmniejszył. Pomagają eksmitowanym i także tu mają na swoim koncie wiele realnych sukcesów.

Może nie na miarę działalności Teatru Polskiego, ale takie, że nie wypada powiedzieć „komuś się tu coś bardzo pomieszało”.

 

Lilia Łada

Jechał z prędkością 188 km w terenie zabudowanym

0
Utrata prawa jazdy na trzy miesiące, mandat i 10 punktów karnych. Taka kara spotkała 35-latka, który jechał z prędkością 188 km na godzinę.

Do zdarzenia doszło na ulicy Bierzwieńskiej w Kłodawie. Pirat drogowy prowadzący forda mondeo przekroczył o 138 km/h dopuszczalną prędkość obowiązującą w obszarze zabudowanym. I na tym przyłapali go policjanci.

Policja przypomina, że według obowiązujących przepisów ruchu drogowego kierowca, który przekroczy prędkość w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h, zawsze traci prawo jazdy na 3 miesiące. I musi się też liczyć z dodatkowymi karami, jakie powoduje nadmierna prędkość – w tym także finansowymi.

KWP, el

Poznań: Muzeum Instrumentów Muzycznych zaprasza po remoncie

0
Nowa aranżacja ekspozycji i możliwość słuchania brzmienia instrumentów – to najważniejsze zmiany, które zaszły w Muzeum Instrumentów Muzycznych. Nic też dziwnego, że hasłem otwarcia po remoncie jest „Nowe brzmienie”.

Na gości muzeum czekają tematyczne spacery z przewodnikiem, którzy opowiedzą o prezentowanych obiektach oraz ciekawostkach nowej wystawy stałej Muzeum Instrumentów Muzycznych. Będzie to też okazja, by posłuchać historii i brzmienia instrumentów oraz obejrzeć cenne eksponaty po renowacji.

W sobotę, dzień otwarcia po remoncie, można zwiedzać muzeum bezpłatnie. W niedzielę już obowiązują bilety, ale nadal miłośnicy muzyki i historii mogą liczyć na spacery z przewodnikami. O godzinie 11.00,13.00 i 15.00 będzie można przejść się po muzeum z fachowcem, słuchając jednocześnie muzyki, o której opowiada. Każdy chętny będzie mógł wypożyczyć tablety z przewodnikiem multimedialnym, w którym kuratorzy muzeum przygotowali ścieżki zwiedzania z prezentacją dźwiękową poszczególnych instrumentów lub grup instrumentalnych. Tablety z przewodnikiem multimedialnym wydawane są nieodpłatnie w kasie muzeum.

15 września/ niedziela / g. 11.00, 13.00, 15.00
Kuratorzy i autorzy ekspozycji będą czekać, by opowiedzieć o prezentowanych obiektach oraz ciekawostkach nowej wystawy stałej Muzeum Instrumentów Muzycznych. Będzie to okazja by posłuchać historii i brzmienia instrumentów.

prowadzenie: Olga Olejniczak, Patryk Frankowski
niedziela – wstęp: 12 zł/normalny, 8 zł/ulgowy, 1 zł/dzieci i młodzież 7-26 lat

Godziny otwarcia Muzeum Instrumentów Muzycznych (Stary Rynek 45, Poznań) / od 14 września:
Sb – Nd 10.30 – 17.00
Pn nieczynne
Wt-Czw 10.00 – 16.30
Pt 10.30 – 20.00

Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu jest jedyną tego typu placówką w Polsce i jedną z nielicznych w Europie.

Twórcą muzeum był Zdzisław Szulc (kupiec, tenisista, kolekcjoner, uczestnik powstania wielkopolskiego), który na przełomie lat 1945/46 przekazał swoich 80 obiektów Muzeum Wielkopolskiemu, inicjując w ten sposób nowy rozdział w dziejach polskiej kultury muzycznej. Następca, Włodzimierz Kamiński (1959 – 91, prezes Związek Polskich Artystów Lutników, długoletni juror konkursów lutniczych i skrzypcowych im. H. Wieniawskiego; budowniczy skrzypiec i viol da gamba) umocnił i rozwinął zakres działań Muzeum Instrumentów.

Dzięki działalności Jacka Podbielskiego, kolejnego kustosza (lata 1991- 97), muzeum zaczęło funkcjonować w muzycznej panoramie Poznania także jako ośrodek popularyzacji muzyki dawnej poprzez cykle koncertów oraz pionierskie rejestracje dźwiękowe z udziałem czołowych wykonawców muzyki barokowej, w których wykorzystano m.in. instrumenty z kolekcji muzealnej. Również z jego inicjatywy muzeum było współorganizatorem pięciu edycji Międzynarodowych Festiwali Celtyckich.

Tak ukształtowana placówka gromadzi obecnie 2,5 tys. zabytków z różnych epok i wszystkich kontynentów, które tworzą 4 działy: Europejskich instrumentów profesjonalnych, Europejskich instrumentów ludowych, Instrumentów pozaeuropejskich oraz Muzykaliów.

Zbiory muzealne i biblioteczne (ok. 4000 woluminów) stanowią podstawę badań instrumentologów polskich i zagranicznych oraz studentów muzykologii czy akademii muzycznych. W poznańskim Muzeum Instrumentów działa jedyna w kraju Pracownia Konserwacji Instrumentów Muzycznych (od 1946 r.), w której przywracana jest dawna świetność obiektom.

Konin: Kto wyremontuje most?

0
Koniński samorząd ma problem ze znalezieniem firmy, która wyremontuje most na Warcie. Powodem są pieniądze. Firmy żądają prawie dwa razy więcej niż miasto chce zapłacić.

Remont mostu nie jest prostą sprawą, wymaga i specjalistycznego sprzętu – i firm, których pracownicy dysponują specjalistyczną wiedzą. Takich firm na rynku jest całkiem sporo, ale żadna nie chce wyremontować mostu za stawkę zaoferowaną przez koniński magistrat. Niedawno unieważniono przetarg na te prace, bo – jak informuje Radio Poznań – samorząd chciał zapłacić 317 tysięcy złotych, a wykonawcy życzyli sobie o 300 tysięcy więcej.

Powodem takiej rozbieżności w ocenie jest – zdaniem Zarządu Dróg Miejskich w Koninie – nie rzeczywisty koszt remontu mostu, ale dobra koniunktura w budownictwie, która wywindowała stawki i płace w tej branży. W dodatku mamy teraz akurat szczyt sezonu i wszystkie firmy mają pracę. Dlatego nie ma chętnych na samorządowe stawki za remont.

Koniński magistrat zamierza poczekać, aż znajdzie się wykonawca, który wykona remont za pieniądze proponowane przez samorząd. Dopóki tak się nie stanie, na moście nadal będą obowiązywać ograniczenia prędkości i ruch jednym pasem, co utrudnia życie mieszkańcom miasta.

Radio Poznań, el

Poznań: Brandenburgia wesprze Viadrinę

0
4,16 mln euro – taką kwotą kraj związkowy Brandenburgia wesprze European New School na Viadrinie, którego częścią jest Collegium Polonicum UAM. Właśnie podpisano dodatkową umowę.

Kraj związkowy Brandenburgia do 2023 r. wesprze rozwój European New School of Digital Studies (ENS) na Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, kwotą 4,16 mln euro. Minister Nauki dr Martina Münch i prezydentka Viadriny prof. dr Julia von Blumenthal podpisały w tej sprawie porozumienie. W związku z tym finansowanie wzrośnie z 70.000 euro w tym roku do 1.174 mln euro w 2023 roku.

Co to oznacza dla uczelni – i dla Collegium Polonicum? To szansa na dalszy rozwój. Julia von Blumenthal zapowiedziała od razu ogłoszenie konkursu na cztery profesury, które nadadzą profil European New School of Digital Studies w zakresie badań i nauczania. Cztery profesury obejmą dziedziny: „Zarządzanie informacją i cyfrowa transformacja”, „Prawo i etyka społeczeństwa cyfrowego”, „Socjologia technologii” oraz „Teoria polityczna i cyfrowa demokracja”. Zajęcia dydaktyczne rozpoczną się w semestrze zimowym 2020/21 w ramach kierunku studiów „Master of Digital Entrepreneurship”.

W tym samym kierunku podążają działania poznańskiej uczelni.
– W UAM trwają prace nad zgłoszeniem wniosku do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotyczącego powołania wspólnego kierunku „Master of Digital Entrepreneurship” – powiedział prof. Tadeusz Wallas, prorektor UAM ds. Collegium Polonicum. – Uzyskanie takiej zgody jest – w świetle obowiązującego prawa – warunkiem niezbędnym do uruchomienia nowego kierunku.

Minister Nauki Brandenburgii, dr Martina Münch, również z zadowoleniem przyjęła tworzenie nowego filaru naukowego.
– European New School of Digital Studies w zakresie prowadzonych badań koncentrować się będzie na bardzo aktualnym temacie – zauważyła.

– Ten krok jest wynikiem pogłębionej i dobrej współpracy pomiędzy uniwersytetami w Poznaniu i we Frankfurcie nad Odrą – podsumował dr Dietmar Woidke, Premier Brandenburgii. – Cieszy mnie wynikające z tego wzmocnienie polsko-niemieckiej współpracy naukowej, która będzie miała pozytywny wpływ na region.

UAM, el

Poznań: Koniec piekła kobiet – apeluje Lewica

0
Lewica jest kobietą! Tego zdania są Robert Biedroń z Wiosny, Włodzimierz Czarzasty z SLD i Adrian Zandberg z Razem, którzy dziś w Poznaniu prowadzili spotkanie wyborcze Lewicy. I rzeczywiście mowa była głównie o kobietach.

– Kobiety przeżywają w Polsce piekło zgotowane im przez polityków i księży. Dziś lewica musi twardo powiedzieć: koniec piekła kobiet – mówił Robert Biedroń. I zwracał uwagę na rozwiązania prawne, jakie obowiązują w Polsce wobec kobiet, które nie przystają ani do XXI wieku, ani do demokracji i prawa jednostki do wolności. Jego zdaniem kobiety i popierający je mężczyźni muszą wyjść na ulice i walczyć o swoje prawa, bo to nie żaden ojciec Rydzyk ani prezes z kotem nie powinni o nich decydować.

Robertowi Biedroniowi chodziło tu głównie o prawo o decydowaniu o własnym ciele, czyli prawo do aborcji, brak dyskryminacji w pracy i pensje tej wysokości co mężczyźni, a także skuteczne mechanizmy walki z przemocą domową. Robert Biedroń zapewnia, że wie, o czym mówi – doskonale zna mechanizmy przemocy domowej, wie też, jak to jest należeć do mniejszości, i to tej gorszej mniejszości.
– Polska jest kobietą, demokracja jest kobietą, lewica jest kobietą – podsumował przy entuzjastycznych brawach widzów.

Włodzimierz Czarzasty krytykował obecny rząd nazywając ich politykę socjalną nie pomocą, a rozdawnictwem. Twierdził, że nie chodzi o pomoc, bo wtedy zostałyby podjęte zupełnie inne działania, zgodnie z zasadą „nie dawaj ryby, ale daj wędkę”, ale o zdobycie głosów przed wyborami. Natomiast Lewica nie zamierza uprawiać rozdawnictwa, choć często się porównuje obie partie, jeśli chodzi o podejście do pomocy socjalnej. Ale to, co obecnie uprawia PiS na dłuższą metę da tylko dziurę w budżecie i miliony ludzi przyzwyczajonych do tego, że nie trzeba pracować, bo państwo da. Lewica ma program zakładający wprowadzenie systemowych zmian, które w efekcie dadzą wyższy poziom życia wszystkich Polaków. A przede wszystkim poprawią życie kobiet. Bo państwo powinno służyć obywatelkom i obywatelom.

Wśród postulatów Lewicy dla kobiet  jest prawo do legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży, powszechny dostęp do tabletek wczesnoporonnych, także dla młodych dziewcząt, edukacja seksualna w szkołach i refundacja zabiegów in vitro. Wśród postulatów pozamedycznych jest wprowadzenie parytetu płci we władzach publicznych. Liderzy Lewicy mają nadzieję, że te postulaty poprą politycy KO i PSL.

el

Poznań: Zabytkowy Ikarus wyjedzie w trasę. Ostatni raz w tym sezonie!

0
14 września o godz. 21.00 po raz ostatni w tym roku odbędzie się kurs. Nocnej linii autobusowej nr 200. Zabytkowy Ikarus dziś wieczorem zakończy sezon linii turystycznych.

Autobus tej linii wyruszy w trasę o godz. 21.00 w przystanku Zeylanda.
– Pojedziemy Ikarusem 280, po dawnej trasie linii autobusowej nr 88 – informuje Krzysztof Dostatni, prezes Klubu Miłośników Pojazdów Szynowych. – Z okna autobusu będzie można zatem zobaczyć Dworzez Garbary i Cytadelę, ulice Wojska Polskiego i Dojazd, Szpital MSW, największą sypialnię Poznania, czyli Piątkowo z wieżą RTV, przejazd kolejowy na Morasku (na którym kabaret TEY nakręcił słynny skecz „Na przejeździe”).

Tramwaje linii nr 0 oraz autobusy linii nr 100 będą kursować jeszcze w weekendy 14-15 września (w sobotę na trasę wyjedzie tramwaj typu N, a w niedzielę 102N, czyli „Kanciak”), 21-22 września oraz 28-29 września br. Na tzw. liniach turystycznych nocnych zrealizowane zostaną jeszcze dwie przejażdżki: autobusem linii nr 200 i jedna – tramwajem linii nr 0N. Początek ostatniej, podobnie jak w przypadku linii nr 200, o godz. 21.00, przystanek Zeylanda.

Kursy historycznym taborem, zarówno autobusami, jak i tramwajami, odbywają się w Poznaniu od końca kwietnia do ostatniego weekendu września. Podobnie będzie w tym roku. Bilety na linie turystyczne sprzedawane są (wyłącznie za gotówkę) przez obsługę w pojazdach kursujących na liniach turystycznych. Nie obowiązują na pozostałych liniach organizowanych przez ZTM.

ZTM, el

Poznań: Profesor Jacek Łuczak odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski

0
Współzałożyciel Hospicjum Palium został odznaczony przez prezydenta za współtworzenie nowoczesnej opieki paliatywnej w Polsce. Odznaczenie zostało wręczone podczas uroczystości na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu.

Jak podaje Radio Poznań, odznaczenie wręczyła profesorowi Łuczakowi minister Jadwiga Emilewicz. W uroczystości wzięli udział współpracownicy i przyjaciele profesora – w tym wolontariusze z poznańskiego Hospicjum Palium, którego bez ciężkiej pracy i uporu profesora pewnie by nie było..

Profesor Jacek Łuczak jest rodowitym poznaniakiem. Ukończył poznańską Akademię Medyczną, Wydział Lekarski, w 1959 roku. Od 1965 roku jest pracownikiem naukowym uczelni, zajmując się chorobami serca. W roku 1971 zajął się problemami anestezjologii i intensywnej terapii. Już jako profesor został kierownikiem Zakładu Anestezjologii PAM i dziekanem Wydziału Lekarskiego AM.

Pracuje z chorymi nowotworowymi od roku 1987 poświęcając się niesieniu wszechstronnej pomocy i wsparciu psychicznemu chorym w pierwszym w Polsce Oddziale Opieki Paliatywnej. Tworzył też w Poznaniu jedną z trzech katedr medycyny paliatywnej. Od roku 2004 jest profesorem zwyczajnym, promotorem prac magisterskich, doktorskich, autorem ponad 450 publikacji, od 1998 członkiem zwyczajnym Royal College of Physicians w Londynie. Stoi na czele opieki paliatywnej w krajach Europy Środkowej.

Opieka paliatywna (łac. palium – płaszcz) polega na wszechstronnym zajmowaniem się śmiertelnie chorym człowiekiem, na złagodzeniu objawów choroby, zmniejszeniu ich aż do eliminacji bólu, wspomaganiu psychicznym osoby cierpiącej, a także jej najbliższych. Ważny jest w tych działaniach każdy człowiek, bez względu na stan, w którym się znalazł, aż do ostatniej chwili życia. Opiekunowie robią wszystko, aby żył pełnią życia do końca, by spokojnie opuszczał świat „trzymany do końca za rękę”. Jak mówi sam profesor, ludzie umierają często w złych warunkach, w biedzie, poniżeniu, zapomnieniu i trzeba im pomagać.

W roku 2003 wyróżniono go nagrodą „Amicus hominis et veritatis” (razem z ks. Janem Twardowskim), rok później otrzymał Krzyż Oficerki Orderu Odrodzenia Polski, w 2012 Europejską Nagrodę Obywatelską Parlamentu Europejskiego za wybitne osiągnięcia w życiu społecznym. Poznańscy radni napisali w uchwale XI w dniu 17 maja 211 roku, nadając mu tytuł Zasłużony dla Miasta Poznania, że robią to: „W uznaniu dla dorobku naukowego ze szczególnym uwzględnieniem działalności na rzecz utworzenia i prowadzenia Hospicjum Palium”.

Radio Poznań, poznan.pl, el

Poznań: Najlepszy kierowca autobusu jest z Poznania!

0
Paweł Kukuła, pracownik poznańskiego MPK, zdobył pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Konkursie na Najlepszego Kierowcę Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej!

Konkurs odbywał się w Łodzi, trwał 2 dni, obejmował część teoretyczną oraz zadania praktyczne na placu manewrowym. Reprezentant Poznania okazał się najlepszy spośród 51 innych kierowców z całej Polski, którzy stanęli w Łodzi do rywalizacji. Zdobył też trzecie miejsce w zakresie udzielania pierwszej pomocy. I nie jest to dla niego nic nowego – Już wiele razy okazywał się mistrzem kierownicy w innych konkursach branżowych.

Paweł usiadł za kółkiem autobusu poznańskiego MPK 1 grudnia 2011 roku. Zrobił licencjat ze stosunków międzynarodowych, ale to praca kierowcy zawsze była jego marzeniem, które chciał spełnić.

O dużym sukcesie może mówić również Wojciech Klarzyński z poznańskiego MPK, który uplasował się na miejscu VII.

MPK, el

Poznań: Współpraca, a nie kłótnie. Pod takim hasłem idzie do wyborów Koalicja Obywatelska

0
Oklaski i skandowane okrzyki „zwyciężymy, zwyciężymy!” powitały Grzegorza Schetynę i Małgorzatę Kidawę-Błońską na konwencji Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu.

Atmosfera spotkania od początku miała nieco sportowy, a wręcz maratoński charakter, głównie za sprawą komentarzy prowadzącego typu: „to już ostatnia prosta”, „są już nasi liderzy” i oczywiście skandowane wielokrotnie podczas spotkania „zwyciężymy”. Gdy w wejściu pojawili się główni bohaterowie spotkania, czyli Grzegorz Schetyna i Małgorzata Kidawa -Błońska, atmosfera była już naprawdę gorąca – co prawda częściowo z powodu niesprawnej od lat klimatyzacji w głównej sali Pawilonu, gdzie odbywała się konwencja.

Przybyłych powiła poseł Rafał Grupiński – zrobił to także w imieniu koalicjantów z Zielonych, Inicjatywy Polskiej i Nowoczesnej.
– Witam w Poznaniu, gdzie mamy najniższe bezrobocie wynoszące jeden procent – mówił Rafał Grupiński. – To efekt zarządzania miastem przez takich ludzi jak Jacek Jaśkowiak i regionem jak Marek Woźniak. Nie trzeba nam wysyłać żadnych ministrów, przywozić drzewa do lasu. My wiemy, jak zarządzać Poznaniem.

Jako pierwsza zabrała głos Małgorzata Kidawa-Błońska, która najpierw powitała poznaniaków i podziękowała im za przybycie niejako nieoficjalnie, stojąc przed widzami, a dopiero później weszła na podium, by obsypać pochwałami miasto i jego mieszkańców.
– Czuje się, że Poznań jest wyjątkowym miastem – mówiła. – Niedaleko stąd są przecież zakłady HCP zrodzone z marzeń i jednego sklepu żelaznego. Wielkopolanie mają w sobie ten wyjątkowy gen przedsiębiorczości, tu jest tyle przedsiębiorczej energii.

Małgorzata Kidawa-Błońska szczególnie podziękowała właśnie przedsiębiorcom, dzięki którym są miejsca pracy. Podziękowała też pracownikom, dzięki którym ta energia w Poznaniu cały czas jest.
– Jedni i drudzy muszą ze sobą współdziałać, bo są od siebie zależni – podkreślała. – I muszą też być szanowani za swoją pracę. Bo gospodarka to nie jest prezentacja danych w programie telewizyjnym. To nowe miejsca pracy, to rozwijające się firmy, które trzeba pomóc założyć i prowadzić.Jeśli macie marzenie, żeby założyć własną firmę, to ja jestem po waszej stronie. Jeśli chcecie zapewnić rodzinie dobre życie – też jestem po waszej stronie. Jeśli wstajecie o świcie, żeby pracować, to jestem po waszej stronie. Jeśli wspieracie się zasiłkiem, ale chcecie zapracować na lepszą przyszłość – tym bardziej jestem po waszej stronie.

Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła także o programie, z jakim KO idzie do wyborów.
– My wiemy, co zrobić, żeby pracownicy zarabiali więcej i to już od stycznia – mówiła. – 6,5 miliona Polaków dostanie ponad 600 zł więcej wypłaty co miesiąc. I nie będą to pieniądze wyjęte z kieszeni pracodawcy, więc on będzie mógł i miał z czego zainwestować w rozwój swojej firmy. Teraz wysokie koszty pracy to pieniądze, które z firm idą do Skarbu Państwa. 40 miliardów złotych rząd ściąga z naszych kieszeni.

Kidawa-Błońska zapowiedziała też, że nie pozwoli na podwyżkę składek ZUS, ale je obniży, będą też niższe podatki i mniej kontroli przedsiębiorców.
– Odrobiliśmy lekcje, napisaliśmy nasz pogram w odpowiedzi na wasze potrzeby – podsumowała. – Sam rząd niczego nie zrobi. Musimy to zrobić wspólnie. Poprzez współpracę, a nie kłótnie.

Grzegorz Schetyna została na konwencji przedstawiony jako wielki miłośnik i przyjaciel Poznania.
– Tu od zawsze szanuje się pracę – mówił, mając na myśli Poznań i Wielkopolskę. – W Wielkopolska zawsze dobrze gospodarowano mimo trudności, jakie sprawiali najpierw pruski zaborca, a potem komuniści. Dzisiaj tę rolę przejęła obecna władza, dla której przedsiębiorcy są największym wrogiem. Dlaczego? Bo człowiek, który sam się utrzymuje, pracuje na siebie, jest niezależny, wie, czym jest dobra firma i dobre zarządzanie. Tego też wymaga od rządu. Kiedyś pracownicy HCP wytłumaczyli to rządowi, my pamiętamy. A tymczasem rządzący powinni się nisko kłaniać takim ludziom, szanować ich pracę i ich pieniądze. Ale ta władza szasta nimi i wydaje na byle co. To jest bezczelność, trzeba tę bezczelność i rozpasanie ukrócić. Władza musi się rozliczyć co do złotówki. I my ich rozliczymy, jeśli spotkamy się przy urnach 13 października.

Schetyna odniósł się także do podwyżek płacy minimalnej ogłoszonych przez obecny rząd.
– Oni obiecują podwyżki z kieszeni pracodawcy – mówił. Tylko że rozwoju gospodarczego nie robi się dekretami. Jeśli jednak gospodarką zajmują się cyrkowcy i amatorzy, to takie podwyżki będą normą. PiS nie rozumie przedsiębiorczości, bo ona opiera się na niezależności. A oni wolą pokornych petentów. Dla nich przedsiębiorczość to stanowiska w spółkach Skarbu Państwa.

W swoim programie Koalicja Obywatelska proponuje podwyżki zarobków, i to o 100 zł więcej niż PiS, zajmie się także zarobkami tych średnio zarabiających oraz obniżką ZUS dla małych i średnich firm – będzie płacony od pensji minimalnej. Jeśli zaś firma płaci CIT i rozwija się szybciej niż gospodarka – nie będzie też płacić podatków.

– Władzę rozumiemy jako służbę wszystkim Polakom i każdemu bez wyjątku – podsumował lider PO. – A każdy, kto w wolnym człowieku widzi zagrożenie dla swojej władzy, nie jest godzien tej władzy pełnić.

Lilia Łada, fot. Karolina Adamska

Biskupin: Wojowie, gladiatorzy i bitwy, czyli rozpoczął się festyn archeologiczny

0
350 rekonstruktorów, pełne ognia bitwy, ale także pokazy mody i przysmaki dawnej kuchni. Jubileuszowy, 25. już festyn archeologiczny w Biskupinie pełen jest wyjątkowych atrakcji.

Organizatorzy na jubileusz przygotowali te pokazy z poprzednich edycji, które cieszyły się największym zainteresowaniem zwiedzających. Na festynowej scenie zostaną więc zaprezentowane wątki związane ze starożytnym Egiptem, Grecją i Rzymem. Specjaliści opowiedzą nie tylko o życiu, ale również o obrządku pogrzebowym i mumifikacji, a także pokażą, w jaki sposób transportowano blok piaskowca do budowy piramid.

Pole bitwy zamieni się w miejsce zmagań rzymskich legionów z barbarzyńcami, na arenę wkroczą również gladiatorzy. W obozach wojskowych będzie można oglądać broń i uzbrojenie starożytnych wojowników, no i poznać barbarzyńskie ludy m.in. Celtów, Gotów i Wandali, którzy niegdyś zamieszkiwali terytorium dzisiejszej Polski.

Do walki na polu bitwy staną również wojownicy wczesnośredniowieczni. Będzie też pokaz mody wczesnośredniowiecznych ludów – i wszyscy sami się przekonają, czym różnił się ubiór Słowianina od Bałta, Wikinga czy Madziara. Będą tańce przy muzyce dawnej, koncerty, gry i zabawy, a wszystko to z przysmakami dawnej bałtyjskiej i słowiańskiej kuchni. Będzie również okazja do odbycia rejsu prawdziwą łodzią wikingów!

Chętni będą mogli odwiedzić również Daleki Wschód. W pawilonie herbacianym zostanie zaprezentowana ceremonia parzenia herbaty, a na scenie – tradycyjne stroje oraz archeologia Japonii. Można się będzie wybrać także do Ameryki Północnej i indiańskiej wioski!, w której odbędą się prezentacje dotyczące życia codziennego Indian, strojów, broni oraz pokazy tańców Pow-wow. Swoje archeologiczne osiągnięcia w badaniach kultury indiańskiej zaprezentują polscy archeolodzy. Będą też koncerty, warsztaty tańca oraz liczne gry i zabawy.

Festyn potrwa do 22 września, a można go odwiedzać od poniedziałku do piątku w godzinach od 10.00 do 18.00, natomiast w soboty i niedziele od 10.00 do 17.00. Będzie co podziwiać przez 9 dni trwania festynu!

Biskupin.pl, el

W sobotę Lech zmierzy się z Lechią Gdańsk

0
Lech Poznań po dwutygodniowej przerwie związanej z meczami reprezentacji wraca do rozgrywek PKO Ekstraklasy i w sobotnim meczu zmierzy się z silną Lechią Gdańsk prowadzoną przez Piotra Stokowca. „Kolejorz” przed tym spotkaniem zajmuje w tabeli szóste miejsce z jedenastoma punktami i do liderującej Jagiellonii traci cztery. Lechia natomiast ma oczko mniej i jest na dziesiątym miejscu. Ewentualne zwycięstwo da Lechowi powrót do najwyższej czołówki ligi.

– Chciałbym, żeby Lech za mojej kadencji dominował, był konkretny i potrafił narzucić przeciwnikowi swój styl gry. Nie jest proste wyćwiczyć te automatyzmy. Jesteśmy w fazie uczenia się takiego stylu, doszło do nas dużo nowych zawodników, więc to normalne, że aktualnie próbujemy to wszystko poukładać. Mamy cały nowy szkielet defensywny, od bramkarza, poprzez dwóch środkowych obrońców, defensywnego pomocnika i musi potrwać, żeby zaczęli oni ze sobą dobrze funkcjonować. Do drużyny weszło także dużo młodych zawodników z akademii. Czeka nas dużo pracy, ale było w tych kilku rywalizacjach sporo dobrych momentów, na których chcemy bazować Bardzo mnie to cieszy, że kibice do samego końca każdego spotkania dopingują zespół i go wspierają w trudnym boiskowych momentach. Drużyna naprawdę czuła wsparcie i widać było, że do ostatniego gwizdka w rywalizacji ze Śląskiem i Cracovią walczyła o zdobycie bramki. Mam nadzieję, że mimo tych dwóch porażek będziemy mogli liczyć na wsparcie naszych wspaniałych kibiców. Jestem pewien, że nasza praca nie zawiedzie naszych fanów w kolejnych spotkaniach i następny mecz u siebie z Jagiellonią zakończymy zwycięstwem – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej opiekun Lecha, Dariusz Żuraw.

– Większość kibiców w Polsce wymienia Lechię i Lecha, jako drużyny, które mogą znaleźć się co najmniej na podium. Zawsze trzeba sobie zawieszać wyżej poprzeczkę. Myślę, że drużyny stworzą widowisko. Obie mają ku temu potencjał, ale boisko pokaże. Chciałbym, żeby to był ofensywny mecz i żeby padło dużo bramek, ale żebyśmy to my się z nich cieszyli. Przegraliśmy tylko jeden mecz. Wiadomo, że chcielibyśmy mieć więcej punktów, bo one budują drużynę, ale nie zawsze jest kolorowo. Napotkaliśmy trochę przeszkód, ale wracamy na właściwe tory i trzeba zrobić wszystko, żeby odbudować twierdzę Gdańsk. Mamy dobrych kibiców, gdy potrzeba czuć ich wsparcie. Krok po kroku powinniśmy razem budować Lechię i pokonywać tę drogę, która będzie długa i wyboista – mówił z kolei na oficjalnej stronie Lechii Daniel Łukasik.

Mecz Lechia-Lech to przede wszystkim kilka smaczków pozasportowych. Maciej Makuszewski, który występuje w barwach „Kolejorza”, niegdyś grał w Lechii Gdańsk i z pewnością będzie chciał dobrze pokazać się przed swoimi dawnymi kibicami. Maciej Gajos z kolei to zawodnik, który z Jagiellonii Białystok trafił do Lecha i przez prawie cztery lata występował w stolicy Wielkopolski. W Poznaniu wiązano z nim spore nadzieje, jednak głównie niestety zawodził. Początek meczu w sobotę o godzinie 17:30, natomiast sędzią tego pojedynku będzie Tomasz Kwiatkowski z Warszawy.

Mrozu nad Wartą – foto wspomnienie

0
„MROZU nad Wartą” to niezwykły koncert, który został zorganizowany na zakończenie pięknego i słonecznego sezonu nad Wartą w Poznaniu.

MROZU to piosenkarz wykonujący muzykę z pogranicza popu i R&B, producent muzyczny, kompozytor i autor tekstów. Jest laureatem nagrody Viva Comet Awards i dwóch nagród Eska Music Awards. Nominowany był również do Europejskich Nagród Muzycznych MTV, Superjedynek, Kids’ Choice Awards i Złotych Dziobów.

Organizatorem koncertu było Miasto Poznań.

Więcej o samym koncercie Poznań: Mrozu dał czadu nad Wartą!

Zapraszamy do fotogalerii.

Poznań: Demonstracja w obronie Rozbratu przejdzie przez miasto

0
Wystartuje o godzinie 13.00 sprzed skłotu Rozbrat przy ul. Pułaskiego, a następnie przejdzie przez miasto. Wszystko w obronie Rozbratu, który ma iść na licytację.

Anarchiści zapowiadają, że po 25 latach nie zamierzają się poddać i oddać Rozbratu, chociaż w zasadzie od samego początku Rozbrat był zagrożony likwidacją, bo znajdował się na terenie, który do niego nie należał. Budynki na zapleczu ulicy Pułaskiego, między eleganckimi willami Sołacza i ogródkami działkowymi nad Bogdanką, stały się w dość niejasnych okolicznościach własnością firmy Darex. Firma potem upadła, sprawa własności gruntu i budynków przez lata była wyjaśniana, a Rozbrat korzystał z budynków dawnych warsztatów.

Jednak wiosną tego roku komornik oszacował wartość terenu, przygotowując go do sprzedaży. Zamierza wystawić działkę na licytację, a to oznacza likwidację skłotu. Anarchiści nie zamierzają jednak się poddawać i chcą walczyć o Rozbrat. Uważają, że mają prawo do tego terenu przez zasiedzenie i na tej podstawie chcą zablokować eksmisję.

„Kolektyw Rozbrat cały czas prowadzi działania mające na celu obronę skłotu i centrum społeczno-kulturalnego przed likwidacją” – piszą na swojej stronie. – „Jak informowaliśmy Was poprzednim razem, jeden z komorników podjął próbę zlicytowania działki i budynków, w których funkcjonuje Rozbrat. Jednak data licytacji nie została jeszcze wyznaczona. Nie wykluczamy, że jest to efekt naszych nacisków i poparcia, jakie otrzymujemy z całej Polski i świata. Dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia, którego nam udzielacie”.

Demonstracja odbędzie w ramach festiwalu odbywającego się z okazji 25-lecia Rozbratu.
„Przejdziemy ulicami miasta, aby pokazać naszą determinację w obronie Rozbratu i wartości, jakie on reprezentuje. Walczymy o Poznań bez eksmisji, biedy i wyzysku. Apelujemy do Was o liczne w niej uczestnictwo!” – informują członkowie Rozbratu.

Start demonstracji: Rozbrat ul.Pułaskiego 21a, godzina 13.00.

el

Turek: Radny podsłuchiwał… przeciwników politycznych?

0
Afera podsłuchowa w Turku: w siedzibie stowarzyszenia Ziemia Turkowska znaleziono urządzenie podsłuchowe. Rzekomo zamontował je jeden z radnych, by podsłuchiwać i nagrywać wypowiedzi kolegów.

Wszystko zaczęło się – jak informuje Radio Poznań – od kłótni w stowarzyszeniu. Kilka dni później w siedzibie organizacji znaleziono dyktafon. Jednak temu, kto go tam zamontował, nie udało mu się nagrać zbyt wiele, bo urządzenie szybko zostało wykryte przez jedną z radnych i przekazane policji.

Podejrzany radny – który przy okazji jest też wiceprezesem stowarzyszenia – wypiera się udziału w sprawie i twierdzi, że jest niewinny, a swojej niewinności dowiedzie w sądzie. Być może jest to jego dyktafon, ale zgubił sprzęt kilka dni wcześniej i nie wie, co się z nim stało. Na dyktafonie nie ma żadnych nagrań, które pomogłyby rozwiązać chociaż część wątpliwości w tej sprawie.

Sprawa ma drugie dno. Prezesem stowarzyszenia Ziemia Turkowska, gdzie wiceprezesem jest podejrzany radny, jest burmistrz miasta, a radną, która dyktafon znalazła – Mariola Kadrzyńska-Siwek, przewodnicząca rady miasta. Nic dziwnego więc, że opozycyjni radni uważają całą sprawę za polityczną intrygę, która ma pozbawić radnego mandatu.

Radio Poznań, el

Poznań: Policjanci sprawdzali parkowanie na Starym Mieście. Były mandaty!

0
Parkowanie w miejscach niedozwolonych, w sposób utrudniający widoczność i zagrażający innym uczestnikom ruchu drogowego. To podstawowe grzechy parkingowe kierowców na Starym Mieście, jak to właśnie sprawdzili policjanci.

Funkcjonariusze ze Starego Miasta w tym tygodniu sprawdzali, jak parkują kierowcy na ulicach Kwiatowej, Mostowej, Gwarnej i Półwiejskiej. To miejsca, gdzie jest najmniej miejsca – i najwięcej problemów z parkowaniem. W tych miejscach także piesi bardzo często łamią przepisy, narażając się na niebezpieczeństwo, choćby przez przechodzenie przez ulicę w miejscach niedozwolonych.

Na kłopoty z łamaniem przepisów w tym rejonie tak przez kierowców, jak i pieszych skarżyli się także mieszkańcy.

Policjanci postanowili to sprawdzić – i okazało się, że wiele skarg jest zasadnych. Funkcjonariusze tylko w ciągu jednego dnia nałożyli 8 mandatów karnych i skierowali do sądu dwa wnioski o ukaranie. A skoro okazało się, jak bardzo takie akcje są potrzebne – policjanci zapowiedzieli regularne sprawdzeni staromiejskich ulic.

KMP, el

Poznań: Frankowicze nadal walczą

0
Ponad 500 tysięcy osób w całej Polsce nadal walczy z bardzo wysokimi ratami kredytów mieszkaniowych we frankach. W piątek w Poznaniu spotkali się prawnicy zajmujący się pomocą dla osób z tym kredytem.

Jak informuje Radio Poznań, pierwszą radą prawników dla frankowicza jest złożenie pozwu do sądu. Bo wprawdzie na początku procent wygranych spraw nie przedstawiał się imponująco, ale teraz, w ciągu kilku ostatnich lat, to się zmieniło. Mariusz Korpalski, radca prawny, uważa, że nawet 80 procent spraw kończy się obecnie pozytywnie dla zmagających się z kredytem walutowym:

Jego zdaniem najlepiej złożyć pozew indywidualny, ponieważ jest to najprostsze rozwiązanie, no i w takich sytuacjach – zwłaszcza jeśli sa typowe – sądy wiedzą już jak się zachować. Wielu osobom wydaje się, że gdy do sądu pójdzie grupa ludzi z tym samym problemem, to sprawa ma większą wagę – nie mówiąc już o kosztach, które rozłożone na wiele osób są niższe. Jednak to nie do końca prawda. Owszem za indywidualny pozew płaci się więcej, ale za to proces jest krótszy i prostszy. W przypadku pozwu zbiorowego wystarczy, że w jednym przypadku pojawią się jakieś problemy, to czekać muszą wszyscy. A tempo rozstrzygania nawet prostych spraw w polskich sądach nie jest optymistyczne – średnia w procesach frankowiczów to prawie 3 lata…

Prawnicy mają nadzieję, że sprawy przyspieszą i uproszczą się, gdy Trybunał Sprawiedliwości UE wyda przełomowe orzeczenie w sprawie pytań polskiego sędziego. Ten ostatni zadał pytanie, czy po wykreśleniu z umowy kredytowej klauzuli, która jest bezprawna, można w jej miejsce zawrzeć nowe punkty. Wyrok ma zapaść już w październiku.

Radio Poznań, el

Bolechowo: Kąpiel w pianie i sprzęt dla strażaków

0
Wspólna zabawa, atrakcje dla całych rodzin, a na deser zespół Boys i przekazanie sprzętu dla OSP w powiecie. 14 września JRG w Bolechowie i starosta poznański zapraszają na piknik rodzinny „Bezpieczni w powiecie poznańskim”.

Piknik będzie wyjątkowy, bo połączony z uroczystymi obchodami 20-lecia powiatu poznańskiego.
– Uczestnikom zapewnimy upominki, ciepły posiłek, ale przede wszystkich niezapomniane przeżycia – Jan Grabkowski, starosta poznański zachęca do udziału w szóstej edycji tego wyjątkowego festynu. – Straż pożarna, policja, straż graniczna, wojsko, a nawet bohaterowie „Gwiezdnych wojen” będą razem z nami w tym szczególny dniu i zapewnią moc atrakcji.

Impreza tradycyjnie rozpocznie się przekazaniem sprzętu dla OSP o godzinie 12.00. W tym roku będą to zestawy węży strażackich o wartości 3,9 tys. zł, które trafią do kilkudziesięciu jednostek z terenu powiatu. Z pewnością ułatwią one działanie strażaków, a mieszkańcom powiatu zapewnią większe bezpieczeństwo i szybszą pomoc.

O godzinie 13.00 Straż Graniczna Poznań-Ławica zaprezentuje pokaz pirotechniczny, 40 minut później będzie można zobaczyć występ psów policyjnych. Popis posłuszeństwa czworonogów z pewnością zrobi niesamowite wrażenie. O 14.15 swoimi umiejętnościami pochwalą się z kolei strażacy.

Tradycją pikniku jest kąpiel w pianie strażackiej. Każdego roku przyciąga ona dziesiątki wielbicieli mokrego szaleństwa – nie tylko dzieci! W tym roku kąpiel rozpocznie się o godzinie 15.00.

W międzyczasie odbędą się warsztaty cukierkowe (o godz. 12.40 i 14.00), zabawa na dmuchańcach, wydawanie ciepłych przysmaków regionalnych, malowanie buziek czy wspinaczka po drabinie strażackiej. Dodatkowo służby mundurowe będą edukować dzieci jak unikać zagrożeń w swoim otoczeniu, co można w nim poprawić, aby podnieść poziom bezpieczeństwa swojego i bliskich, a także jak prawidłowo zareagować w przypadku zagrożenia.

Na zakończenie pikniku, o godzinie 16.00 dla mieszkańców powiatu poznańskiego zaśpiewa zespół Boys.

PP, fot. el