Strona główna Blog Strona 1735

Poznań: Seniorzy jeszcze mogą się zgłaszać do Zintegrowanego Centrum Opieki i Teleopieki

0
Możliwość wezwania pomocy o każdej porze dnia i nocy, kontakt z opiekunem, wsparcie specjalistów – takie korzyści czekają na seniorki i seniorów, którzy zgłoszą się do tego bezpłatnego projektu.

Dzięki przynależności do Zintegrowanego Centrum Opieki i Teleopieki każdy uczestnik ma możliwość całodobowego wezwania pomocy w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. Jak to działa w praktyce?

Senior zostaje wyposażony w bransoletkę z guzikiem alarmowym oraz prosty w obsłudze głośnomówiący aparat telefoniczny. Dzięki temu zestawowi w każdej niebezpiecznej sytuacji – np. gdy poczuje duszności, zawroty głowy, przewróci się – będzie mógł w prosty sposób skontaktować się z teleasystentem, który podejmie odpowiednie działania: np. wezwie służby ratunkowe czy powiadomi sąsiada posiadającego klucze.

Gdy senior naciśnie guzik alarmowy (tak zwane połączenie czerwone), teleasystentowi wyświetli się karta informacyjna o danym uczestniku projektu. To rozwiązanie pozwala na przekazanie kluczowych informacji służbom medycznym – np. o przyjmowanych lekach, alergiach, możliwościach wejścia do budynku itp. Te wszystkie informacje ustali wcześniej z seniorem asystent, który kwalifikuje do projektu i szkoli z obsługi sprzętu umożliwiającego wezwanie pomocy.

W ramach teleopieki seniorzy mogą korzystać również z tak zwanych połączeń zielonych, czyli rozmów towarzyskich z teleasystentami. Można do nich zadzwonić w sytuacji, gdy np. doskwiera samotność lub potrzeba dodatkowych informacji. Raz w tygodniu teleasystenci sami zadzwonią do każdej uczestniczki i uczestnika projektu, aby sprawdzić, jak się czuje i czy sytuacja nie uległa pogorszeniu. Centrum Teleopieki działa 24 godziny na dobę, również w niedziele i święta.

Projekt zapewnia również usługi domowe – czyli wsparcie specjalistów z zespołu medycznego: lekarza geriatry, pielęgniarki, fizjoterapeuty i psychologa, a także możliwość uzyskania porady prawnej ze strony Rzecznika Praw Osób Starszych i/lub Niepełnosprawnych. Zakres pomocy ustalany jest z osobistym asystentem na podstawie wywiadu oraz stworzonego indywidualnego planu opieki i wsparcia. Wszystkie usługi są realizowane w domu podopiecznego.

Jest też możliwość skorzystania z pomocy wolontariuszy, co jest szczególnie przydatne w przypadku osób samotnych, niewychodzących z domu. Senior będzie zawsze odwiedzany przez tę samą osobę, dzięki czemu będą mogli lepiej się poznać i nawiązać głębszą relację. Wspólne spędzanie czasu polegać może na rozmowie, czytaniu książek i prasy, dotrzymaniu towarzystwa, różnego rodzaju aktywnościach (wyjścia na spacer, korzystanie z kultury), a także pomocy w drobnych sprawach życia codziennego. Wolontariusze w czasie spotkań z uczestnikami projektu mogą korzystać z tabletów z internetem np. do treningów pamięci czy gier słownych.

Kto i jak może się zgłosić?

Z projektu mogą skorzystać seniorzy – mieszkańcy Poznania, którzy przebywają sami przez większą część dnia lub mieszkają samotnie; są w trudnej sytuacji życiowej z powodu niesamodzielności lub niepełnosprawności. Ostateczną decyzję o zakwalifikowaniu seniora podejmuje opiekun – pracownik projektu.

Zgłoszenia można dokonać telefonicznie od pon. do pt. w godz. 8.00-16.00

Nowe Miasto – tel. 518 301 265, 518 301 215
Wilda – tel. 518 301 525
Jeżyce – tel. 518 301 932
Stare Miasto – tel. 518 301 641
Grunwald – tel. 518 301 796
Można też złożyć pisemny wniosek o przydzielenie usługi teleopieki w swojej filii Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu.

Projekt „Usługi społeczne i opieka medyczna dla mieszkańców Poznania” jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Miasto Poznań jest partnerem projektu, którego liderem jest Stowarzyszenie Medycyna Polska, a pozostałymi partnerami są: Stowarzyszenie Polski Komitet Pomocy Społecznej, Centermed Poznań sp. z o.o., Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy „Flandria”.

UMP, el

Poznań: Terapia remdesivirem wstrzymana

0
Amerykański producent leku remdesivir, podawanego z bardzo dobrym skutkiem osobom zakażonym koronawirusem i w ciężkim stanie, wstrzymał terapię tym lekiem. Szpital im. Strusia był jedną z placówek, w której była prowadzona ta terapia.

Otrzymanie zgody na podawanie tego leku nie było łatwe, szpital musiał się charakteryzować tak odpowiednią jakością usług, jak i kwalifikacjami specjalistów. Poznańska placówka oba kryteria spełniła bez trudu i była jednym z czterech polskich szpitali, gdzie lek był podawany pacjentom. A i tak dla każdego z nich o zgodę trzeba było prosić oddzielnie na specjalnym formularzu.

Do tej pory zgoda przychodziła prawie natychmiast. Teraz jednak zgoda została wstrzymana. Dlaczego? Amerykański producent nie podał powodów swojej decyzji, jednak jak informuje Radio Poznań, poznańska placówka zwróciła się z pytaniem do niego, co się stało. Szpital ma zapas leku dla ośmiu ciężko chorych pacjentów. Dotąd dostało go jedenastu pacjentów i lek im bardzo pomógł.

Nieoficjalna informacja jest taka, że producent wstrzymał wydawanie leku za granice, bo zapasy są potrzebne w kraju. Remdesivir daje bardzo dobre efekty w leczeniu najcięższych przypadków zakażeń koronawirusem, a tych w Stanach Zjednoczonych nie brakuje – w przeciwieństwie do Polski, gdzie jest ich znacznie mniej.

el

Poznań: Biało ubrani poznaniacy wspierali Białorusinów

0
Demonstracja rozpoczęła się od wysłuchania pieśni „Ten kraj”, jednej z najważniejszych pieśni białoruskiej opozycji. A potem wszyscy uczestnicy – kilkaset osób – utworzyli żywy łańcuch przez całą Półwiejską, by pokazać, że wspierają Białoruś.

Ten rodzaj protestu zapoczątkowały kobiety z Mińska, które stanęły ubrane na biało i z kwiatami przed Rynkiem Komarowskim w Mińsku. Akcja została błyskawicznie podchwycona na całym świecie – dziś odbyła się w Poznaniu. Przyszło kilkaset osób, a żywy łańcuch sięgał od Starego Marycha aż za Kwiatową.

– Zdecydowałam się wziąć udział, bo jestem Białorusinką i bardzo się martwię, co się dzieje w moim kraju – mówi Wiktoria, stojąca z pięknym bukietem białych i czerwonych goździków. – Mam tam rodzinę, mam przyjaciół i chciałam po prostu zrobić chociażby coś. A to jest to, co mogę zrobić: brać udział w akacjach solidarności tu w Polsce. Bo nie może być przemocy, zwłaszcza w centrum Europy nie ma na to miejsca. A przynajmniej nie powinno być.

Szymon Bojdo, kolejny uczestnik tworzący żywy łańcuch, także jest zdania, że przemoc w środku Europy nie powinna mieć miejsca.
– Mam wielu przyjaciół Białorusinów, to wspaniali, spokojni ludzie – mówi. – Chciałem okazać im wsparcie, bo w takiej sytuacji każde wsparcie jest bardzo ważne.

W demonstracji brali udział także radni miejscy. Ubrane na biało wspierały Białorusinów radna miejska Anna Wilczewska i radna osiedla Jeżyce Justyna Kuberka. Nieco dalej stał radny Paweł Sowa, który przyszedł tu dla swoich przyjaciół, których ma na Białorusi. Choć wielu z nich mieszka teraz za granicą.
– Jeśli chodzi o to, co się dzieje, jestem pod wrażeniem, jak oni pięknie protestują, jaką klasę mają, to jest niesamowite – opowiada. – Jestem tu po to, by pokazać, że nie jest mi to obojętne, co się dzieje z sąsiadami. Oni zasługują na pełnię wszelkich praw, to świetni ludzie i trzymam kciuki, by się wszystko udało i pozbyli się tego obrzydliwego systemu dyktatury.

Łańcuch ubranych na biało ludzi ciągnął się od Starego Marycha aż za Kwiatową. Wielu miało transparenty, inni kwiaty, a jeszcze inni białoruskie flagi. To był piękny i wzruszający widok – że aż tylu poznaniaków wspiera walkę Białorusinów o to, by sami mogli rządzić swoim krajem i trzyma kciuki za to, żeby im się to udało.

Lilia Łada

Konin będzie ogrzewany ciepłem geotermalnym

0
24 miliony dofinansowania do budowy ciepłowni geotermalnej – taką właśnie informację otrzymał dziś koniński samorząd z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Dzięki temu dofinansowaniu budowa ciepłowni geotermalnej zakończy się zgodnie z planem w 2022 roku, a miasto ogrzewane będzie z trzech źródeł ciepła produkowanego z OZE.

Koszt budowy to 56 milionów zł brutto, z czego ponad 24 miliony to dotacja z NFOŚiGW, 15 milionów – pożyczka z NFOŚiGW, a reszta – wkład własny.

Informację o dofinansowaniu prezydent Konina Piotr Korytkowski oraz prezes MPEC-Konin sp. z o.o. Sławomir Lorek przekazali w miejscu pierwszego odwiertu i lokalizacji inwestycji na wyspie Pociejewo.

UM Konin, el

Poznań: Kolejna zmiana organizacji ruchu na rondzie Rataje!

0
Obecnie prace skupiają się na zamkniętym odcinku torowiska w ul. Jana Pawła II, od ul. Kórnickiej do ronda. Ale w nocy z 24 na 25 sierpnia wprowadzone zostaną kolejne zmiany organizacji ruchu.

– Od poniedziałku prowadzone są już prace rozbiórkowe istniejącej infrastruktury na ul. Jana Pawła II. Na zamkniętym odcinku znika stare torowisko. Demontowana jest także sieć trakcyjna, prace te prowadzone są głównie nocami przy wyłączonym napięciu sieci, by nie zakłócać kursowania dziennych linii tramwajowych na pobliskiej ul. Kórnickiej – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Zgodnie z zapowiedziami, w weekend 15-16 sierpnia została wprowadzona tymczasowa organizacja ruchu. Wjazd na rondo Rataje od ul. Jana Pawła II został zawężony do dwóch pasów, a zjeżdżając z ronda w ul. Jana Pawła II nie można korzystać z lewego skrajnego pasa przylegającego do torowiska tramwajowego. Od 17 sierpnia tramwaje nie jeżdżą ul. Jana Pawła II między ul. Kórnicką a rondem.

W nocy z 24 na 25 sierpnia (z poniedziałku na wtorek) wprowadzone zostaną kolejne zmiany organizacji ruchu. Dotyczyć będą już samej tarczy ronda, gdzie wyłączony zostanie skrajny, wewnętrzny pas. Konieczne są również zmiany na ul. Zamenhofa i Krzywoustego. Dla jadących ul. Krzywoustego od centrum w stronę ronda wyłączony zostanie z ruchu zewnętrzny pas ruchu. Dla wjeżdżających na rondo ul. Krzywoustego od strony autostrady wyłączony z użytkowania zostanie wewnętrzny pas ruchu. Natomiast na ul. Zamenhofa nieprzejezdny będzie pas zewnętrzny (w stronę ronda), już przed skrzyżowaniem z ul. Piłsudskiego.

Cały czas będzie można poruszać się we wszystkich kierunkach na rondzie Rataje (dwoma pasami). W dalszym ciągu obowiązywać będą zmiany wprowadzone w miniony weekend, tzn. zwężenie ul. Jana Pawła II do dwóch pasów ruchu wraz z wyłączeniem lewoskrętu z ul. Jana Pawła II w ul. Berdychowo.

W rejonie prac należy zachować szczególną ostrożność oraz zwracać uwagę na bieżące oznakowanie.

Harmonogram zakłada zakończenie robót w ul. Jana Pawła II w I kwartale 2021 r., w tym samym roku prace skupią się na ul. Zamenhofa i Krzywoustego. Koniec wszystkich robót budowlanych wraz z odbiorami technicznymi i uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie planowane jest na marzec 2022 r.

PIM, el

Poznań: Wzdłuż ulicy Radojewo jest nowy chodnik

0
Kolejne 200 metrów ulicy ma chodnik, i to w bardzo niebezpiecznym miejscu, gdzie jest duży ruch, a piesi nie mieli dotąd bezpiecznego przejścia.

Chodzi o końcowy fragment ulicy, na którym ruch ostatnio bardzo się zwiększył, a nie było tam chodnika. Stwarzało to niebezpieczne sytuacja dla pieszych i dla kierowców, co zauważyła Rada Osiedla Morasko – Radojewo. To właśnie ona przeznaczyła pieniądze na budowę 200 metrów chodnika.

Chodnik kosztował ponad 230 tysięcy złotych, a jego wykonawcą był Zarząd Dróg Miejskich. Wybudowany chodnik po wschodniej stronie ulicy ma dwa metry szerokości. Z drugiej strony, poszerzona została droga dla rowerów i dobudowany do niej pas dla pieszych szeroki na 1,5 metra. Teraz mieszkańcy mogą korzystać z wygodnego i znacznie bezpieczniejszego dojścia do domów.

W niektórych miejscach trzeba było zawęzić jezdnię (maksymalnie do 4,5 metrów) co nie wpływa na płynność przejazdów, a jednak powoduje uspokojenie ruchu.

Przed przejściem dla pieszych zamontowane zostały maty przeznaczone dla osób z dysfunkcjami wzroku. Ułożony został także system drenażu, który z pewnością przyda się w czasie opadów deszczu.

ZDM,

Poznań: Parada pojazdów MPK – zaproszenia rozeszły się jak świeże bułki!

0
Kilkadziesiąt osób grzecznie czekało w kolejce, by dostać dziś zaproszenia na wielką paradę jubileuszową pojazdów MPK z okazji 140-lecia miejskiej komunikacji. I mimo padającego deszczu mało kto rezygnował.

A było to spore wyzwanie: zgodnie z informacją podaną przez MPK chętni mieli się zebrać na Gwarnej, a wejściówki miały być rozdawane przez godzinę, od 16.30 do 17.30. Ale w tym czasie padał deszcz, a i ekipa Klubu Miłośników Pojazdów Szynowych, która miała wejściówki rozdawać, spóźniła się o ponad kwadrans. Miłośnicy miejskiej komunikacji czekali jednak wytrwale w kolejce i tylko nieliczni zrezygnowali – chociaż narzekali wszyscy.

– Jak 16.30 to 16.30, a nie nie wiadomo która – irytował się starszy pan. – Ja bym już dawno poszedł do domu, ale obiecałem wnukom, że się przejadą, to co mam zrobić? Tak jeżdżą z tymi zaproszeniami jak cała poznańska komunikacja
– A co pan chce, jak całe miasto rozkopane – wtrąciła się pani Anna Bednarek, która czekała na zaproszenia, bo jej mąż jest wielkim miłośnikiem zabytkowych autobusów.
– On by sam przyszedł, ale akurat dziś szedł na popołudnie do roboty, to ja musiałam – wyjaśniła. – Ale nie żebym narzekała, ja też lubię te stare pojazdy, uważam, że są lepsze od dzisiejszych. Może i jeździło się mniej wygodnie, a i trzęsło okropnie, ale za to służyły całe lata, nie psuły się i łatwo można było naprawić. A te dzisiejsze? Byle co i pod komputer trzeba podłączać, a to przecież kosztuje.

Pani Anna jest zdecydowana czekać do skutku, choć zjawiła się tuż po 16.00, a o 16.45 ani zaproszeń, ani Klubu Miłośników Pojazdów Szynowych nie było widać. I jej wytrwałość doczekała się nagrody: o 16.48, jak odnotowali zniecierpliwieni kolejkowicze, na Gwarną wjechał zabytkowy tramwaj i zaczęło się rozdawanie zaproszeń. Chętnych było tylu, że cała pula przeznaczonych na ten dzień poszła dosłownie w kilka minut…

Ale będzie jeszcze jedna szansa otrzymania takiego zaproszenia – w czwartek, 20 sierpnia, od godziny 16.30 do 17.30 przedstawiciele MPK Poznań i Klubu Miłośników Pojazdów Szynowych będą je rozdawali na placu Wielkopolskim.

Przypomnijmy, że w paradzie jubileuszowej weźmie udział 25 pojazdów, którymi może podróżować tylko tyle osób, ile jest miejsc siedzących. A wszyscy pasażerowie będą musieli mieć zasłonięte usta i nos. Samą paradę zaplanowano na sobotę 22 sierpnia w samo południe.

el

Poznań: Prawie 15 litrów krwi trafi do potrzebujących. Dzięki policji

0
Policyjni KREWniacy zainicjowali kolejną zbiórkę krwi. Policjanci, pracownicy policji i mieszkańcy Poznania podczas kilku godzin oddali prawie 15 litrów życiodajnego płynu.

Tym razem zbiórkę krwi przeprowadzono z myślą o policjancie z Oddziału Prewencji Policji w Poznaniu Przemysławie Galubie, który został poszkodowany w wyniku wypadku. Dla niego, jak i wielu innych krew jest niezbędna w walce o życie.

Na apel o pomoc dla Przemka odpowiedziało 36 osób. To dzięki nim zebrano prawie 15 litrów krwi. Funkcjonariusze serdecznie dziękują wszystkim, którzy oddali krew. „Każda osoba, która oddaje swoją krew, czynnie przykłada się do ratowania życia i zdrowia potrzebujących” – napisali.

Wszystkie informacje o tym jak zostać honorowym dawcą krwi znajdziesz na stronie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu.

KWP, el

Poznań: Nieprawidłowe parkowanie, hałas i nocne patrole, czyli tydzień strażników miejskich

0
Uciążliwości powodowane nieprawidłowo zaparkowanymi pojazdami generują najwięcej zgłoszeń mieszkańców (481), a te przekładają się na interwencje strażników. Ogółem, od 10 do 16 sierpnia służba dyżurna straży miejskiej w Poznaniu przyjęła 1050 zgłoszeń.

Najczęściej mieszkańcy korzystali z połączenia telefonicznego (530 zgłoszeń), pocztą elektroniczną przekazali 373 sprawy, a 147 zgłoszeń przekazano listownie bądź osobiście.

W minionym tygodniu funkcjonariusze wystawili 144 wezwania dla kierowców, w 238 przypadkach na koła samochodów założyli blokady, a w kolejnych 12 interwencjach, samochody utrudniające ruch i zagrażające bezpieczeństwu, odholowali na parkingi strzeżone. W pozostałych przypadkach kierowcy zostali ukarani w trakcie interwencji patrolu. Obok wymienionych działań strażnicy zlecili również odholowanie na parking strzeżony 13 wraków.

Na terenie Parku Kulturowego Stare Miasto strażnicy przeprowadzili kolejne nocne kontrole. Tym razem sprawdzali nie tylko, czy samochody są prawidłowo zaparkowane, ale również to, czy w lokalach gastronomicznych hałas emitowany z urządzeń nagłaśniających nie powoduje uciążliwości dla mieszkańców. Czynności kontrolne w zakresie parkowania ujawniły 64 nieprawidłowo zaparkowane pojazdy (kierowcy zostali ukarani), a w zakresie hałasu tylko jeden lokal powodował uciążliwości – sprawa swój finał znajdzie przed sądem.

Z innych interwencji między innymi:

• Straż Pożarną funkcjonariusze Referatu Nowe Miasto wzywali do płonących pojazdów. Czarny, gęsty dym zauważyli strażnicy przy ul. Spychalskiego, gdzie w pobliżu budynku mieszkalnego paliły się 2 samochody. Funkcjonariusze sprawdzili, czy w mieszkaniu nie ma ludzi bądź zwierząt – ponieważ wszyscy byli na zewnątrz, do czasu przybycia służb ratunkowych, zabezpieczyli teren przed dostępem osób niepowołanych,

• strażnicy z zespołu profilaktyki przeprowadzili liczne działania – z pracownikami Nadzoru Ruchu MPK zwracali uwagę pasażerom komunikacji miejskiej na konieczność zakrywania ust i nosa, a z policjantami, z KP Jeżyce, przestrzegali młodzież przed konsekwencjami zażywania używek takich jak narkotyki, dopalacze, alkohol oraz tytoń,

• funkcjonariusze w 136 przypadkach interweniowali wobec zwierząt – najczęściej były to bezpańskie psy, koty wymagające pomocy człowieka oraz dziki,

• 86 zgłoszeń dotyczyło wysypisk odpadów komunalnych oraz niszczenia zieleni,

• zakłócanie porządku publicznego było powodem 152 interwencji. W większości zgłoszeń uciążliwości dla mieszkańców powodowały osoby spożywające alkohol,

• 86 zgłoszeń mieszkańców dotyczyło zagrożeń zdrowia lub życia – najczęściej strażnicy interweniowali wobec bezdomnych nadużywających alkoholu,

• odpowiednim służbom zgłosili 20 awarii technicznych.

SMMP, el

Poznań: Koronawirus w szpitalu w Ludwikowie

0
Jeden z lekarzy okazał się zakażony koronawirusem. Przebywa w izolacji domowej, a pacjenci i koledzy z pracy, którzy się z nim kontaktowali, są na kwarantannie.

Personel zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą i nie ma powodów do większych obaw – a to w przypadku tego szpitala jest szalenie istotne, ponieważ przebywają tu osoby z chorobami płuc i gruźlicą. Szpital podlega Wielkopolskiemu Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii. Dla nich zakażenie koronawirusem, który atakuje płuca, byłoby jeszcze bardziej niebezpieczne.

Na szczęście lekarz, gdy dowiedział się, że jest ewentualność zakażenia koronawirusem, to na wszelki wypadek, jeszcze zanim poddał się testowi, spotkał się z pacjentami w pełnym zabezpieczeniu, czyli w kombinezonie i masce. Dlatego ryzyko zakażenia jest tu niewielkie.

Na razie 16 osób, personel i pacjenci, są na kwarantannie i przebywają na osobnym oddziale, gdzie z nikim z zewnątrz się nie kontaktują. Wszyscy zostali już poddani testom, a kolejne mają być wykonane w poniedziałek. I gdy nadejdą ich wyniki, będzie wiadomo, czy są chorzy.

el

Wielkopolska: Kolejne firmy z koronawirusem. Tym razem wokół Poznania

0
Fabryka Amica we Wronkach, Kompania Piwowarska, a wcześniej Modertrans w Biskupicach, areszt w Rosnowie i Urząd Miasta Poznania. Coraz więcej firm ma kłopoty z powodu pracowników zakażonych koronawirusem.

W przypadku zakładu Amica zakażony okazał się pracownik działu logistyki z powiatu szamotulskiego, jak informuje portal mojewronki.pl. Pracownik czuje się dobrze i przechodzi chorobę praktycznie bezobjawowo, ale firma musiała sporządzić listę innych pracowników, którzy mieli z nim kontakt i przekazać do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej – a ta musi podjąć decyzję, którzy z nich będą musieli pójść na kwarantannę. Firma zdezynfekowała też wszystkie pomieszczenia, w których pracował zakażony pracownik.

W Kompanii Piwowarskiej stwierdzono zakażenie koronawirusem u jednego pracownika, ale 11 osób, które miały z nim kontakt, musiało pójść na kwarantannę – łącznie z rodzinami, co daje 27 osób.

Wczoraj poinformowaliśmy o dwóch potwierdzonych przypadkach koronawirusa w Biskupicach, w firmie Modertrans. Tam także osoby, które miały z nimi kontakt, zostały poddane kwarantannie, podobnie w Urzędzie Miasta Poznania, gdzie potwierdzono jedno zakażenie – na wyniki testów pozostali pracownicy jeszcze czekają – i w oddziale aresztu śledczego w Rosnowie, gdzie zakażony okazał się funkcjonariusz służby więziennej. Tu kwarantanna trzeba było objąć 12 osób.

Przedstawiciele wszystkich jednostek zapewniają, że wykrycie zakażenia i związana z tym konieczność radzenia sobie przez co najmniej dwa tygodnie bez przynajmniej kilku pracowników nie wpłynie na ich pracę. Jednak jeśli chorych i objętych kwarantanną będzie przybywać – sytuacja z pewnością ulegnie zmianie.

el

Minister Łukasz Szumowski podał się do dymisji!

0
Podczas zwołanej na dziś konferencji prasowej minister zapowiedział rezygnację ze stanowiska i powrót do wyuczonego zawodu. Jednak zapowiedział też, że nie zamierza zniknąć z przestrzeni publicznej, jako że mandat poselski.

Minister wyjaśniał, że rozmowy na temat jego odejścia trwały od wielu miesięcy, ale zgodnie z umową, jaką zawarł z premierem – nazwał ją „dżentelmeńską” – miał dokończyć kilka ważnych dla Polski spraw zanim złoży rezygnację, no i nie chciał też odchodzić z powodu pandemii.

Jakie były te ważne sprawy dla Polski – minister nie wyjaśnił. Pandemia zresztą też trwa nadal, a w sytuacji epidemiologicznej Polski nie ma nic, co wskazywałoby, że nasz kraj wychodzi na prostą. W dodatku wczoraj złożył rezygnację ze stanowiska Janusz Cieszyński, zastępca ministra zdrowia. Jednak to wszystko nie wpłynęło na decyzję Łukasza Szumowskiego i dziś podał się do dymisji.

Podczas konferencji prasowej Łukasz Szumowski przypomniał też o zasługach ministerstwa: jego zdaniem to właśnie dzięki jego pracy udało się doprowadzić do tego, że w Polsce nie doszło do takiej sytuacji jak we Włoszech czy w Hiszpanii, czyli tysięcy zgonów osób zakażonych koronawirusem. Co prawda przyrost zachorowań jest, ale znacznie mniejszy, a dzięki odważnej decyzji uruchomienia gospodarki mimo pandemii Polska nie jest w tak złej sytuacji gospodarczej jak inne kraje.

Przypomnijmy, że Łukasz Szumowski był ministrem zdrowia od 2018 roku, a wcześniej przez dwa lata pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Natomiast wiceminister Janusz Cieszyński był odpowiedzialny za zakupy sprzętu do walki z koronawirusem – między innymi kontrowersyjne maseczki i respiratory i drogie testy, gdzie wymienia się jego nazwisko wspólnie z nazwiskiem ministra Szumowskiego.

el

Poznań: Spółka Targowiska wydała oświadczenie. W sprawie Zielonego Targu

0
Po kupcach z Zielonego Targu – oświadczenie wydała także spółka „Targowiska”. I twierdzi, że o przenosinach dowiedziała się z… mediów społecznościowych.

Oto treść oświadczenia dostępnego także na stornie spółki i miasta Poznania:
„O fakcie przeniesienia się Zielonego Targu w inną lokalizację Zarząd Spółki Targowiska dowiedział się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Z uzyskanych informacji wynika, że powodem zmiany lokalizacji jest podwyżka cen za wywóz odpadów. Na wstępie należy jednak zaznaczyć, że spółka nie ma wpływu na wzrost cen. O zaistniałej sytuacji zadecydowała sytuacja na rynku oraz zmiana przepisów prawa. Co więcej, spółka poczyniła wszystkie możliwe kroki, aby podwyżki nie były dotkliwie odczuwalne. Koszty wywozu odpadów mogą zostać zmniejszone dzięki sumiennej segregacji.

Zarząd Spółki Targowiska ma świadomość, że produkcja ekologiczna jest kosztowna. Zwraca jednakże uwagę, że szczególnie od „ekologów” spodziewano się większego zrozumienia dla konieczności segregacji odpadów i świadomości z ponoszenia związanych z tym kosztów.

Poza tym, jeśli kupcy Zielonego Targu „zostaliby zwolnieni” z opłat za wywóz odpadów konieczne byłoby obciążenie nimi pozostałych kupców z placu Bernardyńskiego, handlujących tam na stałe, od poniedziałku do piątku. Takie rozwiązanie jest niedopuszczalne, bowiem stanowi przykład nierównego traktowania. Zarząd Spółki Targowiska zwraca uwagę, że przy opłatach za wywóz odpadów kupców z Zielonego Targu nie można traktować bardziej ulgowo od kupców z pozostałych targowisk.

Podwyżki opłat za wywóz odpadów

Wprowadzone na poznańskich targowiskach wyższe opłaty za wywóz odpadów wynikają z przeprowadzonego przez spółkę przetargu oraz jakości prowadzonej przez kupców segregacji odpadów. Dlatego konieczne było zaktualizowanie cenników na targowiskach.

Do tej pory opłata dzienna za 1 m² powierzchni zawierała częściowo opłatę za wywóz odpadów, ale nie pokrywała całości nowego zamówienia, dlatego została wprowadzona dodatkowa opłata „czynsz zmienny”. Jak sama nazwa wskazuje czynsz ulega zmianie w zależności od ilości wywiezionych odpadów, na co bezpośrednio wpływa prawidłowość ich segregacji.

W trakcie spotkań z przedstawicielami wszystkich targowisk, spółka zwracała szczególną uwagę, iż dzięki prawidłowej segregacji odpadów przez kupców będą oni mieli wpływ na zmniejszenie kosztów ich wywozu, a co za tym idzie na wysokość ponoszonych opłat.

Dla przykładu, dla kontrahentów rynku Bernardyńskiego, którzy handlują tylko w soboty w ramach Zielonego Targu opłata ta początkowo wynosiła 5,40 zł/1m² stanowiska, ale dzięki prowadzonej przez wszystkich kupców tego targowiska prawidłowej, rzetelnej segregacji opłaty na sierpień zmniejszyły się do kwoty 2,00 zł/1m². Oznacza to, że kontrahent wynajmujący stanowisko o powierzchni 5 m² zamiast 27,00 zł zapłaci za śmieci 10,00 zł miesięcznie.

Temat odpadów od momentu wprowadzenia zmian ustawodawczych i przede wszystkim wzrost kosztów odbioru śmieci stanowił problem finansowy dla kupców na wszystkich targowiskach. Zarząd Spółki stoi więc na stanowisku, że inne, ulgowe potraktowanie kupców Zielonego Targu w kwestii opłat mogłoby wywołać protest pozostałych kupców, którzy zostaliby obciążeni kosztem wywozu ich odpadów (Zielonego Targu).

Spółka docenia fakt, że kupcy z Zielonego Targu swoją obecnością na placu Bernardyńskim stanowią pewną wartość dodaną, ale nie może traktować ich w kwestii opłat za wywóz odpadów bardziej ulgowo od kupców z pozostałych targowisk.

Działania na rzecz Zielonego Targu

Spółka Targowiska podjęła wiele działań w celu poprawy standardów na placu Bernardyńskim, także z myślą o działaniu Zielonego Targu. Na jego potrzeby zwolniono w soboty kilka stanowisk handlowych, zajmowanych dotychczas przez innych handlujących.

Z uwagi na to, że targowisko w tym miejscu nie potrzebowało dotąd ogólnego dostępu do energii elektrycznej, specjalnie na potrzeby działania Zielonego Targu spółka uzbroiła teren targowiska w dodatkową linię elektryczną. Stragany zostały wyposażone w gniazda elektryczne. Zainstalowane zostały także dodatkowe gniazda elektryczne umożliwiające dostęp do energii stanowiskom przeznaczonym do sprzedaży mobilnej (foodtrucki).

Dwukrotnie zmieniono organizację ustawienia straganów na placu – dla zwiększenia komfortu sprzedaży i dokonywania zakupów przez klientów Zielonego Targu zlikwidowanych zostało 5 stałych straganów.

Spółka mając na uwadze zainteresowanie mieszkańców i dostrzegając wyjątkowość prowadzonej przez Zielony Targ działalności zabezpieczała dla nich stoiska handlowe.

Zielony Targ zapraszany był również jako partner do udziału w organizowanych warsztatach na temat przyszłości poznańskich targowisk, jarmarkach i innych wydarzeniach organizowanych przez Spółkę Targowiska”.

O problemach Zielonego Targu i placu Bernardyńskiego pisaliśmy tutaj.

UMP, el

Poznań: Przejazd furgonetki fundacji Pro – Prawo do Życia jednak niezgodny z prawem

0
Jak ustaliła Grupa Stonewall, władze Poznania wydały opinię zgodnie z którą przejazd samochodem fundacji Pro – Prawo do Życia nie spełnia kryteriów zgromadzenia publicznego. A to oznacza, że puszczanie komunikatów przez głośniki jest niezgodne z prawem.

Opinia miasta, zdaniem Grupy Stonewall, uniemożliwiła fundacji zarejestrowanie swojego przejazdu jako zgromadzenia publicznego – co z kolei oznacza, że fundacja nie może puszczać z głośników żadnego nagrania.

„Jeśli to zrobią, będzie można ich zgłaszać za zakłócanie porządku publicznego i używanie urządzeń nagłaśniających” – podsumowuje Grupa Stonewall. I wylicza paragrafy:

„Art. 51. § 1. Kodeksu Wykroczeń – Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”

„Art. 343. Prawo ochrony środowiska. Zakaz używania instalacji nagłaśniających
1. Kto narusza zakaz używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających określony w art. 156 zakaz używania instalacji nagłaśniających, ust. 1, podlega karze grzywny.”

„Nie jest to pełen sukces, ale i tak są powody do radości!” podsumowują działacze Stonewall. – „Według nas te nagrania są dużo gorsze niż treści na banerach ciężarówki, więc ten news bardzo nas cieszy”.

el

Polska spółka produkuje lek na covid-19!

0
Dziś, dokładnie o godzinie 8.00 rano, w spółce Biomed Lublin rozpoczęła się produkcja leku na covid-19 produkowanego z osocza ozdrowieńców.

Polska jako jedyny kraj w Europie Środkowo-Wschodniej posiada technologię do produkcji tego leku – informuje Business Insider Polska. Współtwórcą projektu jest lubelski senator i lekarz stomatologii Grzegorz Czelej z PiS. Informując o rozpoczęciu produkcji senator podkreślił, że Polska jest pierwszym krajem na świecie, który rozpoczął produkcję leku.

Leczenie osoczem od ozdrowieńców jest już stosowane, także w Poznaniu, i daje dobre efekty. Chorzy zdrowieją szybciej, choroba przebiega też znacznie lżej. W lubelskiej spółce do produkcji leku używa się osocza ozdrowieńców z Jastrzębskiej Spółki Węglowej – spółka pozyskała od górników 150 litrów krwi. Zdaniem senatora nawet gdy będzie już szczepionka przeciwko koronawirusowi, lek i tak będzie potrzebny. Będzie ją uzupełniał, no i leczył chorobę u tych osób, których zaszczepić nie można, na przykład z powodów zdrowotnych.

Ponieważ liczba przeciwciał u ozdrowieńców spada bardzo szybko, krew trzeba pobierać na wczesnym etapie, zaraz po drugim teście, który da wynik ujemny. Senator zaapelował też do instytucji unijnych, by uruchomiły mechanizmy umożliwiające tworzenie banków osocza w poszczególnych krajach Unii Europejskiej.

Docelowo lek będzie miał formę ampułki i będzie podawany domięśniowo w szpitalach. Pierwsza partia leku ma do nich trafić za mniej więcej dziewięć tygodni. Z posiadanego osocza uda się wyprodukować około 3 tysięcy ampułek, jak szacuje spółka. Biomed Lublin pozyskał na ten cel grant w wysokości 5 mln zł.

el

Polska literatura współczesna – po jakich autorów sięgnąć?

0
Polska literatura współczesna stoi na bardzo wysokim poziomie. Wśród dorobku artystycznego polskich pisarzy znajdują się dzieła wielokrotnie nagradzane. Polskie powieści mogą także poszczycić się licznymi ekranizacjami. Nic dziwnego, od wielu lat w naszym kraju tworzy wielu utalentowanych autorów, w których dziełach zaczytują się nie tylko nasi rodacy, lecz także czytelnicy za granicą.
Polska noblistka

Olga Nawoja Tokarczuk to polska laureatka literackiej nagrody Nobla za rok 2018. To najwyższe wyróżnienie w dziedzinie literatury na świecie otrzymała za całokształt swojej twórczości. Nagroda Nobla nie jest jednak jedyną, jaką pisarka może się pochwalić – otrzymała także prestiżową Nagrodę Bookera oraz Nike. Na przestrzeni dekad swojej kariery pisarskiej wydała wiele powieści. Jednymi z najsłynniejszych są „Bieguni” oraz „Księgi Jakubowe”. Tworzy także opowiadania, wiersze, scenariusze, jednak w znacznie mniejszym zakresie.

Spośród środowiska literackiego z pewnością wyróżnia się swoimi poglądami, o których odważnie mówi i pisze – jest feministką, wegetarianką, działaczką na rzecz równouprawnienia oraz społeczeństwa obywatelskiego. Wspiera także działania na rzecz ochrony środowiska naturalnego. Jej poglądy oraz twórczość były wielokrotnie krytykowane; nie stanęły jednak na przeszkodzie jej dalszej pracy pisarskiej i zdobyciu uznania na całym świecie.

Królowie polskiego kryminału

Jednym z najlepiej rozwijających się gatunków literackich w Polsce jest kryminał. Niekwestionowaną królową kryminału w naszym kraju jest Katarzyna Bonda, której cała twórczość opiera się przede wszystkim na kryminałach, literaturze faktu, a także thrillerach. Zadebiutowała w 2007. roku powieścią „Sprawa Niny Frank”, która nominowana została do Nagrody Wielkiego Kalibru. Z wykształcenia jest natomiast dziennikarką. Pracowała w takich gazetach jak „Wprost”, „Newsweek”, a także „Super express”. Od lat jej powieści kryminalne osiągają rangę bestsellerów i są uznawane za jedne z najpoczytniejszych powieści w Polsce.

Rodzimej królowej literatury kryminalnej z pewnością nie ustępuje Remigiusz Mróz – polski prawnik oraz pisarz, nagrodzony Nagrodą Czytelników Wielkiego Kalibru. Mróz od lat zajmuje się tworzeniem kryminałów i powieści sensacyjnych, ale sięga także po fantastykę naukową. Według badań czytelnictwa Biblioteki Narodowej, w 2019 roku był najchętniej czytanym autorem w Polsce. Na podstawie jego powieści „Zaginięcie”, w 2018 roku został wyemitowany serial pod tytułem „Chyłka: Zaginięcie”.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Tramwaje nie kursują na osiedle Sobieskiego!

0
Jak informuje MPK, doszło do wstrzymania ruchu tramwajowego na dolnej trasie PST Dworzec Zachodni w kierunku osiedla Sobieskiego.

od godziny 11.52 tramwaje nie kursują tą trasą. Linie nr 12 i 14 są przekierowane na trasę górą, czyli przez Kaponierę.

MPK, el

Buk: Srebrny Krzyż Zasługi dla Julii Latowskiej

0
Informację o tym odznaczeniu dla mieszkanki Buku podał burmistrz Paweł Adam podkreślając, że sukcesy bukowian zawsze będą napawać władze gminy i miasta ogromną dumą.

Julia Latowska otrzymała Srebrny Krzyż Zasługi za nieoceniony wkład w stworzenie pierwszego polskiego testu na koronawirusa. Mieszkanka naszej gminy jest doktorantką Zakładu Neuroonkologii Molekularnej Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu – i o ciężkiej, ale zwieńczonej sukcesem pracy zespołu tego instytutu informowaliśmy.

– To ogromny sukces w tak młodym wieku – podsumowuje burmistrz. Trudno się z tym nie zgodzić, ale trzeba też przyznać, że z pewnością jest to sukces zasłużony i ciężko zapracowany.

UMiG Buk, el

Poznań: Demonstracja dla Białorusi: „Tak dla Wolności! Nie dla Przemocy!”

0
O godzinie 18.00 na Półwiejskiej stanie żywy łańcuch z ubranych na biało kobiet, by zaprotestować przeciwko przemocy na Białorusi. takie same łańcuchy staną w wielu miastach całego świata.

Jak pierwsze stanęły w ten sposób mieszkanki Mińska przed Rynkiem Komarowskim, jak informuje Onet.pl w ubiegłym tygodniu. Wszystkie były ubrane na biało i miały w rękach kwiaty.

Dziś o 18.00 taki właśnie protest rozpocznie się w Poznaniu na ulicy Półwiejskiej.
„Dołącz do nas, by w geście solidarności, w symbolicznym białym, milczącym proteście, przesłać moc i wsparcie Białorusinkom i Białorusinom, które/którzy walczą przeciwko przemocy zadanej przez władze” – zapraszają organizatorzy. – „Spotkajmy się na ul.Półwiejskiej i stańmy jedna/jeden za drugą/drugimi, ubrani na biało z białymi kwiatami, szarfami, flagami, by w ciszy wybrzmiał nasz przekaz: „DOŚĆ przemocy! DOŚĆ represji! WOLNA Białoruś!”.

Wydarzenie ma charakter spontaniczny, jego forma to happening pokojowy, a organizatorzy przypominają o maseczkach i zachowaniu zasad bezpieczeństwa oraz odległości od siebie.

el