Strona główna Blog Strona 1617

Poznań: Limitowane kubki Betlejem Poznańskiego do kupienia!

0
W tym roku Betlejem Poznańskie zostało odwołane z powodu pandemii – ale chętni będą mogli poczuć nastrój jarmarku w domu. Wszystko za sprawą limitowanej edycji kubków z logiem Betlejem Poznańskiego.

Od 1 grudnia w Centrum Informacji Turystycznej na Starym Rynku dostępne będą oryginalne kubki z logiem Betlejem Poznańskiego. To dobra wiadomość nie tylko dla osób, które chcą poczuć klimat bożonarodzeniowego jarmarku, ale również gratka dla kolekcjonerów. Tegoroczna edycja świątecznych kubków nawiązuje do aktualnej sytuacji – oprócz młyńskiego koła znalazł się tam wizerunek koziołków, które – dając przykład innym – mają na sobie ochronne maseczki. Betlejemskie kubki można kupić także online, za pośrednictwem platformy Allegro.

Cena jednego kubka wynosi 20 zł. Przy zakupie pięciu sztuk, szóstą można otrzymać gratis. Dochód ze sprzedaży kubów zasili konto Hospicjum Palium. Za każdą sprzedaną szklankę do podopiecznych tej organizacji trafi 5 zł. Z zakupem trzeba się spieszyć. Limitowana edycja liczy 1500 sztuk.

UMP, el

Polska: Zakażeń koronawirusem znów przybyło

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 9 105 zakażeniach w Polsce. To znacznie więcej niż wczoraj, ale nadal daleko do rekordu, który, przypomnijmy, padł 5 listopada i wyniósł 27 143 zakażenia.

„Mamy 9 105 nowych i potwierdzonych zakażenia #koronawirus z województw: kujawsko-pomorskiego (1214), śląskiego (1084), wielkopolskiego (796), mazowieckiego (765), dolnośląskiego (717), łódzkiego (615), lubelskiego (547), warmińsko-mazurskiego (534),
małopolskiego (486), zachodniopomorskiego (461), pomorskiego (443), opolskiego (361), podkarpackiego (346), świętokrzyskiego (264), podlaskiego (216), lubuskiego (187)” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. – „69 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 68 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 381 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 999 924/17 599 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Leszno: 18-latek kradł perfumy za tysiące złotych

0
Osłaniał twarz maseczką, a głowę kapturem od bluzy – ale to nie pomogło. 18-latek, który ukradł perfumy o wartości ponad 2 tys. zł, został złapany. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Na początku września na terenie dwóch sklepów sieciowej drogerii w Lesznie jednego dnia młody mężczyzna skradł perfumy różnych marek warte blisko 2 tysiące złotych. W obydwóch przypadkach sklepowy monitoring zarejestrował wizerunek sprawcy – ale on precyzyjnie zamaskował swoją twarz maseczką ochronną, głowę kapturem od bluzy, zmienił też wierzchnie ubranie. Uważał, że to wystarczy, by go nie rozpoznano i nie złapano.

Okazało się, że nie miał racji. Leszczyńscy policjanci w trakcie pracy nad tą sprawą ustalili, że za obydwoma kradzieżami stoi ta sama osoba – 18-latek z Głogowa. Młody człowiek przyjechał pociągiem z Głogowa do Leszna, a pierwsze kroki skierował do drogerii w jednym z centrów handlowych. Ze sklepowej półki sprawca zabrał do plecaka perfumy różnych marek. Wyszedł ze sklepu za nic nie płacąc. Po drodze do centrum miasta przebrał się, po czym w kolejnym sklepie skradł kolejne flakony „zapachów”.

27 listopada policjanci z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie zatrzymali głogowianina do leszczyńskiej sprawy, a następnie przekazali w ręce miejscowych funkcjonariuszy. Śledczy ogłosili mu zarzut kradzieży za co grozi do 5 lat więzienia.

KMP Leszno, el

Wielkopolska: Zakażeń koronawirusem więcej. Zgonów mniej

W Wielkopolsce zdiagnozowano w ciągu ostatniej doby 796 zakażeń. Mamy też 17 zgonów, w tym 4 z powodu covid-19, a 13 z powodu chorób współistniejących.

Przypomnijmy: wczoraj odnotowano 532 zakażenia i 30 zgonów z powodu covid-19 i chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 6
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 33
Powiat gnieźnieński 31
Powiat gostyński 22
Powiat grodziski 8
Powiat jarociński 19
Powiat kaliski 8
Powiat kępiński 5
Powiat kolski 8
Powiat koniński 15
Powiat kościański 25
Powiat krotoszyński 25
Powiat leszczyński 2
Powiat międzychodzki 2
Powiat nowotomyski 17
Powiat obornicki 50
Powiat ostrowski 26
Powiat ostrzeszowski 13
Powiat pilski 7
Powiat pleszewski 7
Powiat poznański 132
Powiat rawicki 15
Powiat słupecki 35
Powiat szamotulski 14
Powiat średzki 22
Powiat śremski 11
Powiat turecki 1
Powiat wągrowiecki 17
Powiat wolsztyński 9
Powiat wrzesiński 11
Powiat złotowski 11

Kalisz 9
Konin 8
Leszno 2 0
Poznań 170

MZ, el

Poznań: Dekoracje świąteczne już są!

0
Nie będzie Betlejem Poznańskiego, koncertów i uroczystego włączenia światełek na miejskiej choince – ale będą przynajmniej dekoracje bożonarodzeniowe. Ekipy Enei właśnie je montują na Starym Rynku.

Już kilka tygodni temu prezydent Jacek Jaśkowiak zapowiedział, że przedświątecznych atrakcji w Poznaniu w zasadzie nie będzie, ze względu na obostrzenia i środki ostrożności obowiązujące z powodu pandemii. Odwołane zostało Betlejem Poznańskie z diabelskim młynem, nie będzie też uroczystego włączania oświetlenia choinki, które zawsze przyciągało tłumy ludzi, nie będzie też oczywiście Festiwalu Rzeźb Lodowych.

Ale choinka stanie przy Odwachu. Będą też dekoracje świąteczne i będzie ich więcej niż w latach poprzednich.
– Te święta będą inne niż wszystkie – mówił prezydent Jaśkowiak podczas swojej konferencji prasowej online. – Jednocześnie uważamy jednak, że jest to okres świąteczny, a zarzucano nam wielokrotnie, że w stosunku do innych miast na te dekoracje przeznaczamy znacznie, znacznie mniej. W związku z tym uznaliśmy, że przystrojenie miasta w dekoracje i ustawienie choinki jest zasadne.

Ekipy Enei właśnie montują dekoracje na Starym Rynku. Kończy się już montaż ażurowych ścianek świetlnych osłaniających fontanny, wieszane są także girlandy świetlne na staromiejskich latarniach. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – jeszcze dziś Stary Rynek rozbłyśnie świątecznymi dekoracjami.

el

 

Poznań: Strażnicy miejscy pomagają bezdomnym

0
Odkąd nastały chłody strażnicy miejscy częściej wyruszają na objazdy koczowisk bezdomnych. Nie inaczej było wczoraj. Od rana strażnicy miejscy wraz z pracownikami socjalnymi sprawdzali sytuację na północy Poznania.

Temperatury spadają, robi się coraz zimniej, spadł nawet pierwszy śnieg – to wszystko powoduje, że osoby bezdomne mają coraz cięższe warunki i coraz trudniej im przetrwać.

Dlatego kontrole miejsc bytowania osób bez dachu nad głową są tak ważne – strażnik i pracownik socjalny będąc na miejscu zawsze informują o możliwościach pomocy, z której można skorzystać. Bezdomni mogą zostać przewiezieni do któregoś z ośrodków dla bezdomnych lub do noclegowni, dostają też adresy jadłodajni, gdzie bezdomni mogą liczyć na ciepły posiłek.

Dzięki obecności pracowników socjalnych mogą też liczyć na informacje, na jaką jeszcze pomoc mogą liczyć – na przykład gdyby chcieli wyjść z bezdomności. Ale takie przypadki zdarzają się niestety, bardzo rzadko.

Strażnicy miejscy proszą tez poznaniaków, by nie zostawiali bez pomocy osoby bezdomne i informowali straż miejską za każdym razem, gdyby widzieli taką osobę i gdyby potrzebowała pomocy. Zimą taka pomoc może być na wagę życia.

SMMP, el

Wielkopolska: Żołnierze WOT wspierają sanepid

0
Wielkopolscy terytorialsi nadal pomagają w walce z pandemią covid-19. Jednym z ich zadań jest wsparcie pracy administracyjnej stacji sanitarno-epidemiologicznych w Wielkopolsce.

Żołnierze 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej działają na wielu kierunkach. W tej chwili wojskowe siły w głównej mierze skierowane są na odciążenie służb medycznych w szpitalach i placówkach medycznych. Z tego powodu odpowiednio wykwalifikowani terytorialsi prowadzą punkty pobierania wymazów na obecność koronawirusa.

Od niedawna w działaniach wspierają ich wojska operacyjne (2 Skrzydło Lotnictwa Taktycznego, 3 Skrzydło Lotnictwa Transportowego, Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, 6 batalion dowodzenia, 11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej). Aby system mógł sprawnie funkcjonować, potrzebna jest praca administracyjna. Z tego powodu, dowódca 12 WBOT zadecydował o wzmocnieniu wsparcia dla SSE w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej.

– Żołnierze mojej brygady od początku są zaangażowani w walkę z pandemią – tłumaczy płk Rafał Miernik, dowódca wielkopolskiej brygady. – Działamy na wielu płaszczyznach, m.in. wspieramy personel Sanepidu we wprowadzaniu danych do systemu ewidencyjnego. Zależy nam, by Wielkopolanie mieli szybki i prosty dostęp do wyników testu na obecność COVID – 19.

– Z 12 WBOT najpierw współpracowaliśmy w ramach mobilnego punktu TEST&GO na terenie województwa wielkopolskiego- mówi dr Jadwiga Kuczma-Napierała, dyrektor WSSE. – Był to pierwszy i największy projekt, który zrealizowaliśmy wspólnie z dowódcą brygady i wojewodą wielkopolskim. Wielkie podziękowania dla żołnierzy za pracowitość i rzetelność. Ich pomoc jest bezgraniczna. Jeśli sytuacja tego wymaga, służą w dzień i w nocy.

Aktualnie blisko 80 żołnierzy angażuje się w pracę administracyjną w regionalnych oddziałach sanepidu (woj. wlkp i lubuskie). Do zadań terytorialsów należy: wpisywanie danych do systemu ewidencyjnego, archiwizowanie dokumentów czy sporządzanie notatek i zawiadomień o odbyciu kwarantanny.

12WBOT, el

 

Blue Note Poznań Competition

0
Konkurs adresowany do młodych, zdolnych muzyków z całej Polski odbył się już po raz siódmy. Niestety, ze względu na pandemię, tym razem w wersji online. Dopiero finaliści spotkali się w Poznaniu.

Część konkursowa wydarzenia składała się z dwóch kategorii – dla instrumentalistów i dla wokalistów. Uczestnikami konkursu dla młodych instrumentalistów mogli być muzycy grający różne odmiany jazzu. Natomiast wokaliści mogli się zgłaszać do konkursu z utworami jazzowymi, funky, r’n’b, soul, blues, piosenką autorską i gatunkami pokrewnymi.

Zgłosiło się ponad 100 uczestników, z których 14 zostało zakwalifikowanych do udziału w przesłuchaniach już na żywo w Blue Note, 28 i 29 listopada. W jury konkursowym zasiedli Krzesimir Dębski (przewodniczący), Piotr Kałużny, Zbigniew Wrombel oraz Leszek Łuczak.

Jury zdecydowało, że pierwsze miejsce i nagrodę w wysokości 6 tys. zł otrzymał zespół Ziółek Kwartet, drugie miejsce i nagrodę w wysokości 5 tys. zł zespół Brasil Slums, a trzecie miejsce i nagrodę w wysokości 4 tys. zł zespół Filip Żółkowski Quartet. Wyróżnienie oraz 2,5 tys. zł otrzymał też zespół Filip Chojnacki Trio.

Natomiast w kategorii solista-instrumentalista pierwsze miejsce i nagrodę w wysokości 3 tys. zł otrzymał Przemysław Chmiel, drugie miejsce i nagrodę w wysokości 2 tys. zł – Amalia Obrębowska.

W kategorii solista-wokalista pierwszej nagrody nie przyznano, a ex aequo drugie miejsce i nagrodę 1,5 tys. zł otrzymali Natalia Capelik-Mulanga oraz Marcin Wincenciak. Trzecią nagrodę w wysokości 1 tys. zł otrzymała Zuzanna Babiak, a wyróżnienie w wysokości 500 zł – Julia Biłek.

el

Wygrywamy z epidemią – mówi premier Morawiecki

0
Mateusz Morawiecki skomentował dziś znaczny spadek zakażeń koronawirusem, który odnotowano w Polsce. Jego zdaniem to dowód na to, że wygrywamy z epidemią. Minister zdrowia ma jednak nieco inne zdanie.

Zdaniem premiera – jak podaje Onet.pl – po dzisiejszych wynikach zakażeń widać, że restrykcje wprowadzone przez rząd z powodu pandemii dają efekty i liczba zakażeń spada. Przypomnijmy, że Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o zaledwie 5733 zakażeniach koronawirusem – to najmniej zakażeń od 13 października, a więc od ponad miesiąca.

„Nasz hamulec bezpieczeństwa, czyli restrykcje, przynoszą zamierzony skutek” – napisał premier na swoim profilu na FB. I podkreślił znacznie rekomendacji Rady Medycznej do spraw COVID-19 przy Prezesie Rady Ministrów i rządowego Centrum Analiz Strategicznych, bo to dzięki nim rząd wprowadził w życie właściwe decyzje, których skutki właśnie widać.

„Dane nie kłamią. Proszę spojrzeć na wykres. Wygrywamy z epidemią! Liczba zakażeń spada! Do czasu otrzymania szczepionki stosujmy to, co po prostu działa. Dystans, dezynfekcję i maseczki” – napisał premier i zaapelował do Polaków o jeszcze trochę dyscypliny, solidarności i cierpliwości, bo to się wszystkim opłaci.

Nieco innego zdania na temat spadków zakażeń jest minister Adam Niedzielski. jego zdaniem to po prostu efekt weekendu, kiedy badań wykonuje się mniej. Testów w ogóle wykonuje się obecnie mniej, ale to dlatego, że mniej ich zlecają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. A skoro zlecają ich mniej – mniej jest też zdiagnozowanych zakażeń. To oczywiście też jest jakiś wskaźnik – ale raczej tego, że do lekarzy POZ po prostu zgłasza się mniej pacjentów zaniepokojonych swoim zdrowiem.

el

Lechia Gdańsk – Lech Poznań: Fajerwerków nie było

0
Lech wygrał spotkanie na wyjeździe 0:1 i ta wygrana cieszy. Ale samego meczu w żadne sposób nie można nazwać fascynującym wydarzeniem sportowym. Był niestety dość nudny i statyczny.

Mecz rozpoczął się ostrożnie, obie drużyny jakby badały swoje możliwości i żadna nie chciała przejąć inicjatywy. Pierwsze dwadzieścia minut meczu trudno więc było nazwać porywającym widowiskiem.

Niewiele lepiej było w dalszej części spotkania. W 24. minucie Lech wywalczył rzut rożny, ale nic z niego nie wynikło. W 27. minucie po faulu Sykory przed bramką Lechii lechici mieli szansę na pokonanie bramkarza przeciwnika – ale nie zdołali się przebić przez obronę gospodarzy.

W 31. minucie zaatakowali z kolei gdańszczanie – ale Kubicki nie przebił się z atakiem, bo piłkę przejął Czerwiński. W 38. minucie gospodarze próbowali ponownie pokonać obronę Lecha, ale ponownie im się to nie udaje. Pierwsza połowa spotkania kończy się serią niecelnych strzałów z dystansu w wykonaniu zawodników obu drużyn i bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie Dani Ramirez wniósł nieco ożywienia na boisko. Jego ładny strzał w 48. minucie wyłapał Kuciak, a w 51. minucie kolejny strzał zablokowali obrońcy, ale przynajmniej na boisku zaczęło się coś dziać.

W 52. minucie do piłki dopadł Ishak i w okolicach pola karnego strzelił – niestety, trafił w słupek. Ale niewiele brakowało. W 47. minucie znów spróbował szczęścia Dani Ramirez – i znów bezskutecznie, jego piłka minęła o centymetry słupek bramki Kuciaka.

W 66. minucie Saief próbował pokonać bramkarza poznaniaków, ale nie udało mu się zaskoczyć obrońców Lecha, którzy wybili piłkę poza pole karne. Znów mamy serię niecelnych strzałów to na jedną, to na drugą bramkę. Nie jest to specjalnie ciekawe spotkanie, a już na pewno jego dynamika pozostawia wiele do życzenia.

W 83. minucie Michał Nalepa zagrał ręką we własnym polu karnym – a ponieważ już wcześniej sędzia ukarał go żółtą kartką, obrońca Lechii musiał zejść z boiska. Gdańszczanie grają w dziesiątkę, a lechici szykują się do wykonania rzutu karnego. Strzela Ishak – i pięknie trafia do bramki. Lech prowadzi z Lechią 0:1.

I to w zasadzie ostatni interesujący punkt tego meczu – do końca spotkania na boisku już niewiele się dzieje i po bardzo przeciętnym, żeby nie powiedzieć nudnym, spotkaniu, Lech wygrywa z Lechią na wyjeździe 0:1.

el

Poznań: Tajemniczy schron w parku Wieniawskiego

0
Parki na Starym Mieście kryją jeszcze wiele tajemnic – i to całkiem dosłownie. Przekonali się o tym pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej, którzy podczas prac pielęgnacyjnych w parku Wieniawskiego znaleźli… schron przeciwlotniczy.

Okazało się, że to schron przeciwlotniczy potocznie nazywany szczeliną. Służył dla niemieckiej ludności mieszkającej w Poznaniu podczas II wojny światowej, a jego obecność w pobliżu największego ówczesnego teatru jest zrozumiała.
Prace przy pielęgnacji drzew, bo to właśnie podczas nich odkryto schron, ze względów bezpieczeństwa musiały zostać przerwane, a Zarząd Zieleni Miejskiej skontaktował się z Poznańską Grupą Eksploracyjną, aby ustalić dokładny przebieg podziemnych korytarzy.

„Jak zwykle pomoc Poznańska Grupa Eksploracyjna była nieoceniona” – informuje ZZM na swoim profilu. – „Panowie nie dość, że zinwentaryzowali szczelinę przeciwlotniczą, wskazali dokładne miejsca, gdzie bezpiecznie można poruszać się sprzętem, podczas pielęgnacji zieleni – to jeszcze społecznie, własnymi siłami zabezpieczyli wejście do schronu betonowymi płytami, które otrzymaliśmy z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu”.

Schron jest więc już zasypany i zabezpieczony, a zainteresowani szczegółami akcji i samym schronem powinni zajrzeć na fanpage Poznańskiej Grupy Eksploracyjnej, gdzie znajdą więcej informacji o podziemnym Poznaniu.

ZZM, el

Kontrola poselska Komendy Stołecznej Policji. Jak efekty?

0
Posłowie Klaudia Jachira, Urszula Zielińska i Franciszek Sterczewski są już po spotkaniu z komendantem KSP Pawłem Dobrodziejem. Pytali o zachowanie policji podczas Strajku Kobiet – ale na wiele pytań nie dostali odpowiedzi.

Jak relacjonuje poseł Franciszek Sterczewski na swoim profilu społecznościowym, posłowie otrzymali odpowiedzi jedynie na część naszych pytań. Dostali też zanonimizowane protokoły z zatrzymań 18-19 listopada – z wyłączeniem tych, które zostały przekazane prokuraturze.
– Teraz przeanalizujemy je z naszymi prawnikami – zapowiada poseł Sterczewski. – Komendant potwierdził obecność jednostek antyterrorystycznych i podkreślał, że policjant ma prawo użyć gazu wobec protestujących. My z kolei mówiliśmy, że to absurd i zachęta do eskalacji agresji. Dlaczego w ogóle na pokojowy protest policja zabiera gaz? Czy to ma być adekwatny środek przymusu bezpośredniego? Nie ma naszej zgody na atakowanie gazem bezbronnych ludzi!

Posłowie złożyli pisemne zażalenie z powodu nie otrzymania odpowiedzi na pozostałe pytania, przekazali także komendantowi, że oczekują rezygnacji z wykorzystywania gazu na pokojowych demonstracjach oraz zmiany sposobu komunikacji z protestującymi.
– Komendant twierdzi, że mediatorzy byli obecni na protestach, ale zwracaliśmy uwagę, że byli niewidoczni – mówi poseł. – Policja komunikowała się przez megafon tak głośny, że tylko to wzbudzało agresję.

Posłowie chcą też udostępnienia planów zabezpieczenia protestów, udostępnienia notatek i raportów jakie powstały po tych zdarzeniach, a także odpowiedzi na pytanie, czy prawdą jest, że użyty został oddział BOA i wobec ilu funkcjonariuszy są prowadzone postępowania dyscyplinarne?

– Władze i konkretne osoby odpowiedzialne ze przemoc muszą za nią odpowiedzieć! – podsumowuje poseł Sterczewski. – Ludzie mają prawo poznać wyjaśnienia z działań policji podczas protestów w ostatnich tygodniach. Nie ma zgody na wykorzystywanie policji do zastraszania obywateli i obywatelek!

el

Poznań: Wojewoda nie będzie kontrolował sanepidu

0
Oskarżenia o mobbing i co najmniej kilka kontrowersyjnych zwolnień z pracy, z dnia na dzień, kontrole poselskie jedna za drugą – ale wojewoda nie zamierza kontrolować tego, co się dzieje w wielkopolskim sanepidzie. Dlaczego?

„Wojewoda wielkopolski nie otrzymał informacji o nieprawidłowościach będących podstawą do wszczęcia kontroli w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Polityka kadrowa prowadzona w WSSE oraz sposób zarządzania stacją leżą w kompetencjach kierownictwa tej jednostki” – taką odpowiedź po prawie dwóch tygodniach czekania przesłało nam biuro prasowe wojewody.

Odpowiedź jest zadziwiająca choćby z tego powodu, że sprawą funkcjonowania wielkopolskiego sanepidu już dwukrotnie zajęli się posłowie: Paulina Hennig-Kloska, Franciszek Sterczewski i Małgorzata Janyska. Obie posłanki zainteresowały się sytuacją w Wielkopolskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej po informacjach, jakie otrzymały od pracowników z całego regionu – i podczas kontroli poselskiej prowadzonej w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Na pokontrolnej konferencji prasowej Paulina Hennig-Kloska traktowanie pracowników w sanepidzie nazwała wprost mobbingiem.

Po kolejnym zwolnieniu z pracy w sanepidzie epidemiologa – Anny Pawłowskiej z powiatowej stacji w Poznaniu – znów sprawą zajęli się posłowie, Paulina Hennig-Kloska i Franciszek Sterczewski. Na jaw wyszły takie fakty, jak wymagania wobec pracowników bez zapewnienia im podstawowych narzędzi do pracy, na przykład komputerów, które były niezbędne, by dane epidemiologiczne dodawać do ogólnopolskiego systemu. A całą tę pracę dla Poznania i powiatu poznańskiego przez długi czas wykonywały… cztery osoby. Bo nikt nie uznał za stosowne, by zapewnić im jakąś pomoc w czasie pandemii. I po tym wszystkim wojewoda oznajmia, że „nie otrzymał informacji o nieprawidłowościach będących podstawą do wszczęcia kontroli”?

Ta odpowiedź zwyczajnie nie daje się obronić w świetle faktów. Zwłaszcza że na przykład w przypadku szpitala im. J. Strusia wojewoda nie miał takich problemów – już następnego dnia po emisji słynnego reportażu w „Uwadze” o niedostatecznej opiece w placówce pojawiła się kontrola wojewody.

W przypadku szpitala wystarczył więc jeden reportaż, by natychmiast wkroczyła kontrola. W przypadku sanepidu seria publikacji prasowych w regionie i na antenie ogólnopolskiej nie zadziałała. Dlaczego?

Lilia Łada

Wielkopolska: Jak wyłączyć swoją ziemię z obwodu łowieckiego?

0
Trwa procedura dzielenia województw na obwody łowieckie. Do 11 grudnia mieszkańcy województwa wielkopolskiego mogą wyłączyć swoje grunty z obwodów łowieckich. Wówczas myśliwi nie będą tam mogli polować.

Myśliwi bywają uciążliwymi sąsiadami, jak twierdzą działacze z koalicji Niech Żyją! Ich samochody rozjeżdżają lasy i pola, ogłoszenia o polowaniach nie zawsze docierają do wszystkich okolicznych mieszkańców i zdarzają się postrzelenia.

Teraz wszyscy niezadowoleni z sąsiedztwa myśliwych mogą to zmienić.
– To ważna i pilna sprawa, bowiem nowe uprawnienie właścicieli i użytkowników wieczystych gruntów do wyłączenia własnej ziemi z obwodu łowieckiego może zostać zrealizowane jedynie w toku ogłoszonych konsultacji – tłumaczy Tomasz Zdrojewski z koalicji Niech Żyją!. – Później takiej sposobności już nie będzie.

Sejmik województwa wielkopolskiego właśnie opracował projekt nowego podziału na obwody łowieckie i do 11 grudnia trwają konsultacje społeczne. To właśnie w ramach konsultacji każdy każdy obywatel, a w szczególności właściciel lub użytkownik wieczysty ziemi, może zgłosić uwagi do projektu z wnioskiem o wyłączenie swojego terenu z obwodu łowieckiego. Wyłączenie ziemi uniemożliwia prowadzenie na niej polowań oraz wszelkich innych czynności z zakresu tzw. gospodarki łowieckiej. Myśliwym nie będzie wolno tam budować i użytkować ambon, dokarmiać zwierząt na nęciskach, wchodzić czy wjeżdżać samochodami.

– Do tej pory musieliśmy biernie znosić prawo myśliwych do polowania, narzucone nam prawem łowieckim jeszcze z poprzedniego ustroju – mówi Tomasz Zdrojewski. – Jednak istniejące dziś obwody łowieckie, które wciąż pokrywają blisko 90% powierzchni Polski, wyznaczone zostały z naruszeniem konstytucyjnego prawa własności, nie dając dotąd obywatelom żadnego prawa do sprzeciwu. Dlatego Trybunał Konstytucyjny nakazał wyrokiem z 2014 r. zmianę przepisów i dziś, po raz pierwszy, możemy skorzystać z prawa do wyłączenia naszych gruntów z obwodu łowieckiego i ustanowienia zakazu polowania. Taką możliwość dają nam zmienione przepisy prawa łowieckiego.

Jak wyłączyć ziemię z obwodu łowieckiego i zakazać polowań? Działacze przygotowali gotowe formularze na stronie. Wystarczy je wypełnić i wysłać pocztą tradycyjną lub elektroniczną przez ePUAP na adres Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego podany w obwieszczeniu.

Wnioskujący muszą posiadać nieruchomość o „szczególnych właściwościach” lub prowadzić działalność, która albo istotnie utrudnia gospodarkę łowiecką, lub którą prowadzenie gospodarki łowieckiej istotnie ogranicza czy wręcz uniemożliwia. Kto w praktyce spełnia te warunki? Na przykład każdy, kto prowadzi gospodarstwo agroturystyczne, działalność rekreacyjną i turystyczną, edukacyjną, czy inną związaną z obecnością ludzi, ze względu na bezpieczeństwo, a także m.in. właściciele upraw ekologicznych, czy hodowcy zwierząt, które mogą być płoszone przez polowania albo narażone na postrzelenie.

Katalog takich sytuacji jest jednak znacznie szerszy i każdy właściciel lub użytkownik wieczysty ziemi powinien indywidualnie przeanalizować i uzasadnić swój wniosek. Udostępnione na stronie wzory dotyczą najbardziej typowych przypadków. We wszystkich innych należy skorzystać z ogólnej wersji formularza, odpowiednio uzasadniając swój wniosek.

Wyłączając ziemię z obwodu łowieckiego, na której powstaną szkody w uprawach i płodach rolnych, właściciele i użytkownicy wieczyści gruntów zachowują prawo do odszkodowań. Za szkody wyrządzone wówczas przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny poza obwodami łowieckimi odpowiada Skarb Państwa, a nie koło łowieckie ([art. 50 ust. 1b i ust. 3 ustawy prawo łowieckie).

W wielu przypadkach wyłączenie ziemi z obwodu łowieckiego może wręcz ułatwić uzyskiwanie odszkodowań. Wielu rolników ma bowiem poważne problemy z wyegzekwowaniem od kół sprawiedliwych rekompensat za wyrządzone szkody.

W przypadku negatywnej oceny złożonego do urzędu wniosku, mimo spełnienia ustawowego warunku i wykazania uzasadnionego powodu do wyłączenia ziemi z obwodu, prawo daje możliwość właścicielom i użytkownikom wieczystym gruntów zaskarżenia uchwały na drodze postępowania administracyjnego.

Koalicja Niech Żyją!, el

Stobnica: Zapadła decyzja w sprawie zamku

0
Decyzja starosty obornickiego została wydana z naruszeniem prawa – tak wynika z analizy przeprowadzonej przez służby wojewody wielkopolskiego w sprawie budowli w Stobnicy, zwanej popularnie zamkiem. Ale to nie znaczy, że wojewoda ją unieważni.

Wojewoda wielkopolski przeprowadził postępowanie w związku ze sprzeciwem prokuratora okręgowego i wnioskiem RDOŚ w Poznaniu. Decyzja wojewody zapadła 30 listopada. W toku postępowania służby wojewody potwierdziły naruszenie prawa przez starostę obornickiego w części zarzutów prokuratora.

Starosta wydał decyzję, pomimo że inwestor nie przedłożył decyzji środowiskowej dla projektowanych parkingów i nie potwierdził prawa inwestora do dysponowania Kanałem Kończak na cele budowlane. Kanał Kończak jest własnością skarbu państwa.

Podczas analizy prowadzonej przez służby wojewody pod uwagę zostały wzięte takie okoliczności, jak:
1) naczelna zasada trwałości decyzji administracyjnych,
2) ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych,
3) nowelizacja prawa budowlanego,
4) nieodwracalność skutków dla środowiska przyrodniczego,
5) upływ czasu od wydania decyzji.

Z uwagi na powyższe okoliczności, czyli dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych, znowelizowane prawo budowlane i upływ czasu wojewoda wielkopolski nie stwierdził więc nieważności decyzji starosty obornickiego. Jednak swoją decyzję w sprawie Stobnicy przekaże poznańskiej prokuraturze jako stronie postępowania.

Od wydanej przez wojewodę decyzji stronom postępowania przysługuje prawo wniesienia odwołania do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

WUW, el

Poznań: Źle zaparkowane samochody rządzą, czyli straż miejska podsumowała tydzień

0
Nieprawidłowo zaparkowane samochody, pomoc zwierzętom i ich właścicielom i wyjątkowo mało zakłóceń porządku publicznego z powodu nadmiaru alkoholu. Strażnicy miejscy podsumowali tydzień.

W dniach od 23 do 29 listopada służba dyżurna straży miejskiej w Poznaniu przyjęła 1 206 zgłoszeń. Najczęściej mieszkańcy korzystali z połączenia telefonicznego (646) i poczty elektronicznej (458 zgłoszeń).

Uciążliwości powodowane nieprawidłowo zaparkowanymi pojazdami generują wciąż najwięcej zgłoszeń mieszkańców (713), a te przekładają się na interwencje strażników. W minionym tygodniu strażnicy założyli 247 blokad na koła samochodów.

Funkcjonariusze – ci z Ekopatrolu- interweniowali także 91 razy wobec zwierząt, 164 zgłoszenia dotyczyły ochrony środowiska, 89 zagrożeń zdrowia i życia ludzkiego (najczęściej osób bezdomnych), zgłosili 35 awarii technicznych oraz odnotowali tylko 57 zakłóceń porządku publicznego, głównie z powodu nadużycia alkoholu.

Kontrole miejsc bytowania osób bezdomnych, wywozy aut z ulic na których trwa wdrażanie strefy płatnego parkowania, kontrole spalania – tylko wybrane zadania, z którymi mierzyli się strażnicy w ciągu minionego tygodnia.

SMMP, el

Szamotuły: Wypadek w Pęckowie. Jedna osoba ranna

0
Zlekceważenie znaku stop, a w efekcie jedna osoba ranna i dwa skasowane auta. Tak wyglądał sobotni wypadek w Pęckowie pod Szamotułami.

W nocy 28 listopada policjanci szamotulskiej patrolówki oraz drogówki interweniowali w związku ze zgłoszonym zdarzeniem drogowym, do którego doszło na skrzyżowaniu w Pęckowie.

Okazało się, iż zderzyły się tam ze sobą dwa samochody – peugeot 307 (którym kierował 19-letni mieszkaniec powiatu wolsztyńskiego) oraz audi (którym kierowała 22-letnia mieszkanka gminy Wronki).

Na miejscu policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierujących samochodami – oboje byli trzeźwi. Jak wynikało ze wstępnych policyjnych ustaleń, przyczyną zdarzenia najprawdopodobniej było niedostosowanie do znaku „STOP” i nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. W wyniku zderzenia samochodów jedna osoba (kierująca samochodem marki Audi) została przetransportowana przez pogotowie ratunkowe do szpitala.

Obrażenia, których doznała pokrzywdzona, zakwalifikowały sprawę jako wypadek drogowy. Zgodnie z art. 177 Kodeksu Karnego, za spowodowanie wypadku drogowego (w którym osoba doznaje średniego lub lekkiego uszczerbku na zdrowiu), polskie prawo przewiduje do 3 lat więzienia.

KPP Szamotuły, el

Poznań: Wyniki PBO21. Które projekty zdobyły najwięcej głosów?

0
Bez tradycyjnej gali i wręczenia certyfikatów ze względu na pandemię zostały dziś ogłoszone wyniki Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2021.

Do rozdania było 21 mln zł, a mieszkańcy mogli wybierać spośród 175 projektów, jak przypomniał Patryk Pawełczak, dyrektor Gabinetu Prezydenta Poznania.

Oddano 87 575 głosów (to lepszy wynik niż w ubiegłym roku, kiedy zagłosowało niespełna 69 tys. mieszkańców), ale też było 3 623 tysiące usuniętych głosów. Uznano je za fałszywe, a dodatkowo stwierdzono wśród nich 15 przypadków kradzieży tożsamości – osoby, które chciały zagłosować, dowiedziały się, że ktoś użył ich danych do zagłosowania.
– Oczywiście w tym wypadku te głosy usunęliśmy – zapewnił dyrektor Pawełczak. – I osoby, którym tożsamość skradziono, mogły jeszcze raz zagłosować, ale tutaj przypominam o odpowiedzialności karnej za przetwarzanie i kradzież danych osobowych.

Zdaniem dyrektora Pawełczaka tak duża liczba usuniętych głosów jest spowodowana tym, że w tym roku nie było obowiązku podawania numeru PESEL. Wynikało to z rozstrzygnięcia wojewody wielkopolskiego, który zakazał poznańskim urzędnikom weryfikacji głosów w ten sposób.
– Brak sposoby weryfikacji przez PESEL zachęcił niektóre osoby do łamania zasad Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego – podsumował dyrektor.

Dyrektor zwrócił uwagę, że bardzo to utrudniło pracę przy PBO21, a przecież w wielu innych miastach, między innymi w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Katowic i Wrocławia weryfikacja następowała przez PESEL i tam wojewodowie nie mieli z tym najmniejszych problemów.
– Musimy patrzeć, co dalej, bo nie chcemy co roku skupiać się na poszukiwaniu oszustów, osób, które chcą obejść zasady PBO – mówił dyrektor. – Z drugiej strony analiza postępowań sądowych jasno wskazuje, że niejasność prawa i łączenie zasad PBO z zasadami konsultacji społecznych wskazuje, że użycie PESEL może być w kolejnych latach także przez wojewodę zaskarżane.

W kolejnych latach prawdopodobnie będzie więc obowiązywał inny system głosowania i dwustopniowej weryfikacji. Być może będzie to system SMS-owy, który będzie wymagał potwierdzenia oddania głosu i jego prawidłowości przez SMS, a być może trzeba będzie głos potwierdzić mailem – tego jeszcze nie wiadomo. Jednak jak zapewnił dyrektor Pawełczak, w styczniu chciałby radnym miejskim przedstawić propozycję takiego systemu.

Wygrały 34 projekty: 3 ogólnomiejskie, w tym dwa w ramach Zielonego Budżetu, i 31 rejonowych.

Zwyciężył projekt nr 32: Trener osiedlowy, trener senioralny i trener przedszkolaka – na ten projekt zagłosowało 16 165 poznaniaków i on dostanie 1 975 000 zł.

W ramach Zielonego Budżetu zwyciężyły projekty nr 6: Zielone fyrtle. Niech połączą nas drzewa (13 213 głosów i 2 000 000 zł) oraz nr 10 Zielony Poznań (5598 głosów i 1 905 000 zł).

Projekty rejonowe:
1. Nowe Winogrady Północ, Nowe Winogrady Południe, Nowe Winogrady Wschód, Stare Winogrady
Bezpieczne eko-szkoły SP38 i SSP2
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla wszystkich

2. Kiekrz, Krzyżowniki-Smochowice, Podolany, Strzeszyn
Festiwale, Kino Plenerowe, Kulturalne Lato Kiekrz/Smochowice/Strzeszyn/Podolany
Profesjonalne wybiegi, place zabaw dla psów

3. Jana III Sobieskiego i Marysieńki, Piątkowo
Aktywne Piątkowo – sport to zdrowie
Rowerem po Mieszka i bezpieczne tunele na PST

4. Głuszyna, Krzesiny-Pokrzywno-Garaszewo, Starołęka- Minikowo-Marlewo, Szczepankowo-Spławie-Krzesinki
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla mieszkańców
Atrakcyjne strefy odpoczynku, sportu i rekreacji
Doposażenie strażaków OSP Krzesiny

5. Grunwald Północ, Grunwald Południe, Stary Grunwald
Szkoła przyjazna i nowoczesna
Bezpieczny student, bezpieczny poznaniak – nauka podstaw judo i samoobrony

6. Ogrody, Sołacz, Winiary, Wola
Skrzydła dla 38 Dwujęzycznego Liceum Ogólnokształcącego

7. Morasko-Radojewo, Naramowice, Umultowo
Aktywne Naramowice – sport to zdrowie
Rowerem i pieszo przez Żurawiniec: łącznik Łużycka/Umultowska
Wesołe podwórko na Radojewie

8. Chartowo, Rataje, Żegrze
EkoCzwórka dla Rataj
Rataje – mój sportowy azyl
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla mieszkańców

9. Stare Miasto
Bruk przyjazny pieszym i rowerzystom

10. Świerczewo, Wilda, Zielony Dębiec
Wartostrada – Wilda, rowerowy Dębiec, Świerczewo
Wildecka Piątka na szóstkę – dla SP5

11. Fabianowo-Kotowo, Górczyn, Junikowo, Kwiatowe, Ławica
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla mieszkańców
Bezpieczny strażak, bezpieczny rejon – dla OSP Kwiatowe
Sportowy relaks – pakiet rowerowy

12. Antoninek-Zieliniec-Kobylepole, Główna, Ostrów Tumski- Śródka-Zawady-Komandoria, Warszawskie-Pomet-Maltańskie
My też chcemy być fit – bezpłatne zajęcia sportowe
Rowerostrada wzdłuż ulicy Warszawskiej do zoo i ścieżki w koronach drzew

13. Jeżyce, św.Łazarz
Cała szkoła jak z Finlandii
Cała wuchta zieleni dla Jeżyc

Jak zawsze w PBO podczas wyborów projektów dla dzielnic w każdym przypadku została „końcówka” kwoty. I właśnie te „końcówki” zebrane razem dały ponad 1 600 000. Zgodnie z zasadami PBO dostały je projekty, które dostały najwięcej głosów, ale mniej niż najlepsze projekty w dzielnicach: Nasz sportowy fyrtel dla dzielnicy Ogrody, Sołacz, Winiary i Wola, Nowoczesne szkoły i przedszkola na Winogradach i Mój sportowy azyl na Grunwaldzie. One również zostaną więc zrealizowane.

Szczegóły wyników można znaleźć na stronie PBO21. 

el

ZUS: Rodzice znowu skorzystają z dodatkowego zasiłku opiekuńczego

0
Od 9 listopada ponownie rodzicom przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy z powodu zamknięcia placówki, do której uczęszcza ich dziecko – jeśli powodem jest pandemia. Okres wypłaty zasiłku został przedłużony do 24 grudnia 2020 r.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonym rodzicom na opiekę nad dziećmi do lat 8, a także na starsze dzieci z odpowiednim orzeczeniem o niepełnosprawności, tzn. na dzieci do 16 lat, które mają orzeczenie o niepełnosprawności; do 18 lat, na te, które mają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, oraz do 24 lat, w przypadku orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.

Do zasiłku uprawnieni są również rodzice lub opiekunowie pełnoletnich osób niepełnosprawnych, zwolnieni od wykonywania pracy z powodu konieczności zapewnienia opieki nad taką osobą, w przypadku zamknięcia z powodu covid-19 placówki, do której uczęszcza dorosła osoba niepełnosprawna.

Dodatkowy zasiłek przysługuje także w przypadku braku możliwości sprawowania opieki przez nianię, z którą rodzic ma zawartą umowę uaktywniającą lub w przypadku braku możliwości sprawowania opieki przez opiekuna dziennego z powodu covid-19.

– Wprowadzony został także obowiązek, uruchomienia przez szkoły podstawowe opieki dla uczniów klas I-III, dzieci osób zatrudnionych w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz realizujących zadania publiczne w związku ze zwalczaniem covid-19 – informuje Marlena Nowicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – W takiej sytuacji rodzice dziecka, którzy chcą skorzystać z opieki, składają do dyrektora szkoły wniosek o objęcie ich dziecka opieką. Rodzicom dziecka, którzy wystąpili o taką opiekę i z niej korzystają, nie przysługuje zatem dodatkowy zasiłek opiekuńczy.

Oświadczenie o sprawowaniu opieki należy złożyć u swojego płatnika składek, pracownik składa je do swojego pracodawcy, zleceniobiorca do swojego zleceniodawcy, a osoba prowadzące działalność gospodarczą bezpośrednio w ZUS.  Oświadczenie to jest jednocześnie wnioskiem o dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Osoby prowadzące działalność mogą to zrobić drogą elektroniczną przez Platformę Usług Elektronicznych.

Należy jednak pamiętać, że świadczenie nie przysługuje, jeśli drugi z rodziców dziecka może zapewnić dziecku opiekę (np. jest bezrobotny, korzysta z urlopu rodzicielskiego czy urlopu wychowawczego). Zasiłku nie otrzymają również rodzice, którzy pomimo otwarcia placówki podejmą decyzję o pozostawieniu dziecka w domu.

ZUS, el